Dodaj do ulubionych

Lyons Majestic w Blanes !! POMOCY

IP: 217.96.12.* 15.07.04, 19:56
Za trzy dni wyjeżdżam do Blanes na Costa Brava !! Oferta last minute... Szukam informacji o tym hotelu i o tej miejscowości !! Z góry dziękuję !!
Pozdrawiam Zdenerwowana :/
Edytor zaawansowany
  • Gość: zuzka IP: 213.17.227.* 16.07.04, 08:59
    to poszukaj na forum dobrze - jest własnie opisywany ten hotel i nie sądze, aby
    chciało się ponownie o nim pisać komukolwiek od samego początku na nowym wątku
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 16.07.04, 18:32
    ok poszukam doklładnie
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:41
    Wątek nazywa się : LYONS MAJESTIC w Blanes.
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 16.07.04, 21:00
    Właśnie wróciłam, byłam tam z Triadą. Pilotem był Pan Romek. Jestem b.
    zadowolona. Hotel przyjemny, ładny basen i ogród. Pokoje skromne ale na 7 dni i
    za te pieniądze jest ok! Poza tym nie będziesz miała czasu na siedzenie w
    hotelu. Tam na prawdę jest gdzie łazić i w okolicy jest dużo do zobaczenia. Od
    plaży daleko ale w drodze z i na plaze można pobuszować po sklepach. Zakupy
    typu alkohole i perfumy zrób w Andorze, nadal sie opłaca choć już nie tak jak
    kiedyś. Barcelona przepiękna, w Gironie nie byłam. Zazdroszczę Ci ze jedziesz!
    Ja co roku wyjezdzam z Triadą i jestem zadowolona. Pewno że nie luksusy ale i
    cena nie luksusowa. Będziesz zadowolona. Droga powrotna super. Zobaczycie
    Luzurowe Wybrzeże, kolacja jest w Nicei a nocleg w Turynie ( bedziesz miło
    zaskoczona w jakim hotelu!!!). Mediolan piękny. Szcześliwej podróży !!!!
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 00:49
    Byłaś w opcji 10 czy 12 - dniowej?
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 08:45
    12-sto dniowej
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 12:07
    Dzięki za informacje.. mam jeszcze jedno pytanie.. wyjeżdżam za3 godzin więc może zdąży ktoś jeszcze odpisać :) Wyjeżdżam antenką z Gdańska czy się jedzie ?? jakimś minibusem albo autokarem ?? a jak sam autokar Triady ??
    Pozdrawiam !
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 12:44
    busem, autokar jedzie z Warszawy i dopiero w Łodzi przesiadacie się do
    Autokaru. W Monachium bedziecie 8 godz. bo autokar tyle musi odstać ale w
    sumie czas tam szybko zleci. Trochę zwiedzicie, bądzie czas na pobuszowanie po
    sklepach ( są już duże obniżki) i koniecznie idźcie do muzeum Techniki !!!
    Udanych wakacji i pozdrówcie Blanes!
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 12:48
    mówię oczywiście o imprezie 12-sto dniowej. Jaśli na tą jedziecie to program
    będzie ten sam.
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 13:46
    tak oczywiście impreza 12 dniowa !!
    a jak autokar triady?? nic o tym nie napisałaś :D dzięki za pozdrowienia !!
    Napewno pozdrowię blanes !!
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 14:12
    autokar nie był Triady ale wynajmowany przez nich. Z tego co nam mówił pilot
    przez cały sezon będą jeździły te autokary (2 jadą razem)i są piętrowe. Firmy
    Misand i Andatour. No nie są to autokary najwyższych lotów ale my
    przejechaliśmy bezawaryjnie, klima działała b.dobrze. Było wesoło!
    Najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Jak ktoś jest upierdliwy to i w całym
    dziurę znajdzie! Jak masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało, czekam!
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 14:12
    Długo byliście w Nicei? Czy była możliwość krótkiego jej zwiedzania?
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 14:29
    AAA! I jeszcze jedno: o której godzinie przyjechaliście do Blanes?
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 14:37
    po 15 byliśmy w hotelu. Najpierw musieliśmy rozwieźć ludzi do hoteli w Callei.
    Był jeszcze czas na plażowanie!
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 14:43
    A co z Niceą - czy był czas na jej przynajmniej krótkie zwiedzanie.
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 14:46
    to super !! dzięki za informacje ja za 10 godzin wyjeżdzam !! aha powtarzam jeszcze pytanie mojej poprzedniczki i zadaje nowe : Czy utokar byłprzepełniony?? czymoże były w nim wolne miejsca ?
    Pozdrowiam
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 15:08
    Niestety, Nicee można zobaczyć tylko z okien autokaru i troche w drodze z
    parkingu do restauracji w której jest posiłek (raczej kiepski ale zawsze coś na
    ciepło). Autokar przejezdza promenadą Anglików i potem jeszcze troche kluczy po
    fajnych ulicach. Cannes zobaczycie z góry. Warto naszykować aparat i porobić
    foty przez szybę autokaru (wychodzą super).
    Jeszcze jedno, jeżeli jedzie z Tobą facet to polecam wejście w Barcelonie na
    Camp Nou (5 Euro). Można zrobić sobie fotę przy Pucharze Mistrzów. Wierz mi, że
    faceci zachowują sie tam jak mali chłopcy !!!
    Jeśli chodzi o autokar to na pewno będzie jechał komplet. Ja chciałam jechać na
    tą imprezę już w tamtym roku i w kwietniu nie było miejsc. Dlatego teraz jeżdżą
    piętrowe.
    Co do miejscowości- Blanes to na pewno jest najfajniejsza. Callea to typowy
    kurorcik z samymi hotelami a w Loret z kolei do 5 rano nie można spać ( tak
    przynajmniej mówili ludzie którzy tam byli) bo wszedzie dyskoteki. A w Blanes
    masz to wszystko: piekna promenada, dyskoteki z dala od hotelu ( kiedy chcesz
    to sie bawisz a kiedy chcesz odpoczywasz), mało turystów ( nie ma tłoku na
    plaży), piękny ogród botaniczny ( wstep 3 Euro) do którego warto iść na
    piechotę bo to b. blisko no i stare miasto z wąskimi uliczkami i masą
    sklepików. Warto wejść na skałkę, są fajne widoki i ładne zdjęcia będziecie
    mieli. No to chyba tyle.
    Zakupy najlepiej robić w Championie ( jest po drodze na plażę). Woda mineralna
    wcale nie jest taka droga Primavera kosztuje 1,5 litra 0,19 Euro. za to lody
    bajońsko drogie 1 litr w markecie kosztuje ok 5 Euro. Ale lody są na deser w
    hotelu ( w małych pojemniczkach) i można sobie brać ile się chce. Nie wiem co
    jeszcze? Pytaj !
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 15:17
    dzięki za wszystkie informacje !! już sporo od Ciebie wyciągnęłam, ale mam jeszcze kilka pytań :
    1. (pytanie od mojego taty :)) jak drogie jest piwo i inne alkohole ??
    2. czy jedzenie ejst dobre ?
    3. jakie miejsca warto zobaczyć, które nie są zawarte w wycieczkach np. Barcelona, monachium itp :) ?
    Dziękuję i pozdrawiam !!
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 15:38
    Szczerze mówiąc nie wiem ile kosztuje piwo bo piliśmy trochę mocniejsze trunki
    ( zakupy zrobiliśmy w Andorze- jest dużo taniej!). Wiem że hiszpańskie piwo
    można kupić w litrowych zakręcanych butelkach i ponoć jest niezłe i mówili ze
    tanie ale nie wiem ile.
    Co do jedzenia to jest mało urozmaicone. Na śniadanie bułki i albo same wędliny
    albo ser i wędliny, zawsze są dżemy, masło, mleko i różne płatki do niego, soki
    kawa, herbata. Na obiado-kolacje surówki i przynajmniej z 5 potraw na gorąco.
    Zawsze są frytki (nietłuste) b. smaczne, jakaś zupa ( nigdy nie jadłam to nie
    wiem jaka, chyba jarzynowa. Ja mam syna 13-sto letniego (bardzo wybredny) i
    jemu jedzenie pasowało. Mnie też!
    Co do wycieczek to w Barcelonie jest ciekawy program. My byliśmy już tam 5 lat
    temu i wcale nie żałuję że pojechaliśmy jeszcze raz. Zobaczycie wszystko co
    warto. Na koniec o 22 będziecie na pokazie tańczących w rytm muzyki fontann, no
    bajka !!!
    A co do piwa dla Twojego taty to napije się go w Monachium w najstarszej
    pijalce za 6 Euro kufel. Pijalka jest na ponad tysiąc miejsc i piwo jest dobre
    (tam piłam).
    Jeśli będziecie w 3 osoby w pokoju (w hotelu w Blanes) to będziecie mieli mało
    miejsca bo pokoiki są raczej małe. No i ręczniki są wymieniane codziennie ale
    kolor to mają raczej szarawy niż biały ale są czyste.
    Za hotelem jest cmentarz. Palecam wizytę na nim jest zupełnie inny niż nasze.
    Co jeszcze?
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 15:18
    aha i jeszcze jedno: czy na przykład przy Camp Nou można kupić sobie koszulkę piłkarską oryginalną ?? jesi tak to ile kosztuje : ) ??
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 15:41
    Można kupić wszystko oryginalne. Jest piętrowy sklep klubowy. Koszulki kosztują
    ok 40-50 Euro. Najtańsze chyba 24. Są piłki, proporczyki, stroje reprezentacji,
    szlafroki i inne drobiazgi.
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 15:46
    dzięki za wszytskie informacje !! już i tak Cię wykorzystałam :) miałam nadzieję, że koszulki będą trochę tańsze... chyba będzie mi szkoda pieniędzy na koszulkę piłkarską :P ale zobaczymy!
    My będziemy w dwóch pokojach 2 osobowych ! Moi rodzice, mój brat i ja :| !! Napisz coś na temat pogody :) Czy rzeczywiście były takie upały jak pokaują w telewizji ?? da się wytrzymać ? Czy choć raz padał deszcz ? aha i jeszcze jedno? niestety nie znam hiszpańskiego ani ja ani nikt z mojej roddziny ?? czymożna się tam dogadać po angielsku lub niemiecku ?? albo nawet po polsku ?
    Pozdrawiam
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 15:50
    jeszcze coś przyszło mi do głowy:
    bardzo lubię nosić koraliki.. czy można gdzieś tam kupić tego typu biżuterię?
    jesli tak do mniejwięcej za ile ?
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 16:02
    Pogoda była ładna ale bez takich upałów jak pokazywali. Raz nawet od rana padał
    deszcz ale moment i zaraz można było plażować. My opaliliśmy się ładnie. mój
    syn uwielbiał pływać w basenie. Basen to ogromny plus tego hotelu. Dogadać się
    można "troche papą trochę łapą". Jezyk nie stanowi bariery. Sklepików jest cała
    masa, pochodź sobie uliczkami starego miasta to na pewno wynajdziesz coś dla
    siebie, ceny są różne ale i rzeczy są różne od tandetnych do naprawdę ładnych.
    W poniedziałki na promenadzie jest targ. Jest tam dużo tandety ale i można coś
    fajnego wypatrzeć. Targo jest od rana na promenadzie nadmorskiej. W Hiszpanii
    zaczęły się też wyprzedaże także na pewno coś sobie kupicie niedrogo.
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 16:06
    czy można się mocno opalić ??
    i jaka woda w śródziemnym ?
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 16:14
    żeby opalić się na czekoladę będziecie mieli za mało czasu. Woda w Śródziemnym
    bardzo przyjemna, chłodna przy pierwszym zetknięciu a potem już się nie chce z
    niej wychodzić. No zdecydowanie nie jest to nasz 15-sto stopniowy Bałtyk !!!
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 16:17
    DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE INFORMACJE...
    wyjade mi sie ze juz wszytsko wiem, takze nie musze jechac. mam jjeszcze tylko jedno malutkie ostatnie pytanko: mniej więcej o której godzinie jesteśmy w Czechach?? w monachium, w nicei, w turynie i mediolanie ??
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 17.07.04, 16:35
    Z Łodzi ruszycie po 9. Czechy ok.21-22. Rano wyjazd do Monachium. Ok. 13
    bedziecie na miejscu,8 godz. musi odstać autokar ( takie wymogi na zachodzie).
    Ok. 21 wyruszycie. W Blanes bedziecie ok. 15.
    W drogę powrotną ruszyliśmy tak ok 10. Lazurowym Wybrzeżem jedzie sie ok 16-17.
    I po kalacji ruszycie do Turynu na nocleg w Holiday Inn Express ( my
    przynajmniej tam spaliśmy). Super hotel! Śniadanie w tym hotelu ( jest wszystko
    co można sobie wymyśleć na śniadanie). Wyruszycie do Monachium, ok 12 będziecie
    na miejscu i tam ok 3 godz. trzeba zobaczyć Katedrę ( niestety jest zasłonięta
    bo akurat jest restaurowana)ale foty można sobie zrobić od tyłu. Koniecznie
    wajdźcie do Galerii Viktora Emanuela, przez nią trzeba przejść w drodze do La
    Scali ( nic ciekawego z zewnątrz ale zobaczyć trzeba jak sie już tam jest). W
    Alpy wjedziecie jeszcze za widoku, piekne krajobrazy. No to tyle. Życzę miłych
    wrażeń.
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 17.07.04, 19:25
    dziękuję serdecznie.. !! jak wrócę podzielę się wrażeniami :0
  • Gość: Maraska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 00:12
    Hej
    A ja sie chcialam jeszcze zapytac, czy moglabys cos wiecej napisac o hotelu?
    Wiem ze o tym pisano juz wczensiej, ale zbieram wrazenia kolejnych osob. bardzo
    sa dla mnie istotne bo chce sie wybrac z malym dzieckiem (5 miesiecy) i nie
    wiem czy moze byc to wlasnie hotel LM w Blanes... i samo blanes, chociaz z tego
    co piszesz wynika ze tak jak najbardziej. Chcialam sie zapytac czy da sie
    wytrzymac bez kilmy w hotelu czy jesto to duza uciazliwosc (pytam pod katem
    malucha:-)) bo jak dla mnie to pewnie by sie dalo:-), czy daleko z hotelu do
    centrum, czy nie ejst w nim zbyt halasliwie (ktos na forum wpsominal za lokuja
    tam obozy mlodzizowe+ halas z zewnatrz?). Po prostu czy mozna tam spoko jechac
    z dzidziusiem czy lepeij pokusic sie o lepszy hotel z oferty Triady.
    Dzieki
    pozdrawiam
    maraska
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 18.07.04, 19:31
    No wiesz, sama nie wiem co Ci napisać, co doradzić!? Chyba nie miałabym odwagi
    jechać z takim maluszkiem tak daleko. Ja zaczęłam wyjeżdżać z synem za granicę
    kiedy miał 6 lat. Sam hotel jest skromny ale nie jest zły. Pewno że są lepsze,
    wystarczy pospacerować promenadą żeby się napatrzeć na luksusy! Jeżeli kasa nie
    stanowi dla Ciebie przeszkody to może zdecyduj się na coś droższego a
    jednocześnie lepszego. Na pewno plusem ( i to dużym) jest ogród w którym
    znajdziesz z dzieciątkiem dużo spokoju, nie widziałam żeby przy innych hotelach
    też tak było. Raczej wszędzie jest wybetonowany taras i już! Na pewno jest to
    hotel bardzo spokojny, muzyka gra do 23 ale nie za głośno. Młodzieży z obozu u
    nas nie było, w ogóle byli tylko Polacy z Triady i może z 4-5 Niemców.Klimy nie
    ma ale w pokojach upałów się nie odczuwa, można poprosić o pokój w rogu gdzie
    nigdy nie ma słońca na balkonie.
    Nie chcę się mądrować ale ja uważam że dla takiego maluszka zdecydowanie lepszy
    będzie pobyt np. w Kołobrzegu. Nad Bałytkiem może i jest zimno ale na pewno
    jest dużo jodu i spacerować z wózeczkiem jest gdzie i jest co robić jak jest
    pogoda i jak nie ma pogody. Zastanów się jeszcze nad tym. A jak Ci dzieciątko
    już na tym naszym jodzie sie zdrowo wychowa to zaczniecie wyjeżdżać sobie nad
    ciepłe może bo wtedy dopiero będzie czerpał radość z kąpieli w możu które ma 30
    stopni a nie 15 jak nasz kochany Bałtyk. Ja właśnie tak zrobiłam. No zrobisz
    jak zechcesz. To tyle, jeśli chcesz jeszcze o coś zapytać to proszę bardzo,
    może interesują Cię jakieś inne kraje? chętnie Ci pomogę, pytaj, pozdrawiam.
  • Gość: Maraska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 00:16
    Hej
    dzieki za info:-)
    Ja iwem ze to troche daleko, ale nie zamioerzam tam jechac autobuysem, traiafda
    jako jedyna ma przeloty samolotem na Costa Brava i o tym myslalam.
    A co do kolobrzegu, to chyba umaralbym tam z nudow:-( przede wszystkim mieszkam
    nad morzem tyle ze w gdansku, wiec maluch jod wdycha podaczas spacerkow:-)
    A do tego jak patrze tutaj na obecne lato... brrr:-)
    pozdrawiam serdecznie:-)
    Maraska
  • Gość: Maraska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 11:07
    Beatko a mam jeszcze bardzo wazne pytanko, czy przy hotelu ejst moze jakis
    parking? albo miejsce do parkowania? Albo gdzies obok da sie parkowac auto? bo
    chce wypozyczyc a nie wiem jak to jest rozwiazane. bardzo licze na twoja pomoc:-
    )
    pozdrawiam
    maraska
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 19.07.04, 16:19
    Można spokojnie stawiac auto na ulicy przy hotelu albo za hotelem. Ten hotel
    znajduje się na uboczu więc nie będzie problemu z miejscem do postawienia
    autka, tam raczej jest znikomy ruch. W najbliższych domach mieszkają murzyni
    ale prawie w ogole ich nie widać, przyjaźnie są nastawieni. Widać tylko małe
    murzyniątka bawiące się na balkonach. Maluchy są śliczne.
  • Gość: odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:41
    masz racje.
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 03.08.04, 16:36
    mam pytanie do Pauliny,chyba dobrze wyczytałam ,że byłaś z rodzicami
    i z bratem w Hiszpanii,jeżeli tak to odpisz mi czy mieliście 2 pokoje koło
    siebie bo my też jedziemy w czwórkę i mamy 2 pokoje i chcielibyśmy być blisko
    siebie napisz mi jak Twoi rodzice to załatwili czy w biurze podróży czy w
    hotelu na miejscu i czy mieliście problem z załatwieniem być może nie zależało
    wam na tym czekam na Twoją odpowiedz
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 19.07.04, 20:51
    prosze niech mi ktos odpowie czy te wycieczki sa organizowane codziennie czy co
    drugi dzien.w jaki dzien odbyla sie pierwsza i do jakiego miasta
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 19.07.04, 21:15
    Mam jeszcze jedno pytanie do Beaty chcialabym wiedzieć jak Twój syn zniósł
    podróż , ponieważ jade z 10-letnim synem i troche sie boje że bedzie
    marudził.Jak jest z postojami na trasie.Prosze odpowiedz mi.
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 19.07.04, 21:33
    Wiesz, mój syn to jest już "zaprawiony w bojach".Z uwagi na gwarantowana pogodę
    co roku wyjeżdżamy na południe Europy. Myślę że nie będziesz miała problemów z
    nim w podróży. Zawsze w autokarze jest sporo dzieci w różnym wieku. Towarzystwo
    na pewno zaraz sobie znajdzie. Myślę że hotel to też dobry wybór bo może i inne
    z oferty Triady są efektowniejsze z wyglądu ale Lyons jest dla dzieci super.
    Jak chłopak umie pływać to masz go z głowy ! Jak nie umie to taż sobie da radę
    bo basen do połowy nie jest aż tak głęboki. Poczytaj sobie wszystko co
    napisałam na tym forum a jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania to służę
    pomocą.
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 19.07.04, 22:29
    Beato jeżeli możesz to napisz mi jaka jest trasa do Blanes czy autokar jedzie
    przez Austrie czy przez Szwajcarię.Czy jadąc przez góry trasa jest
    bezpieczna.Jeżeli możesz i wiesz to napisz mi jakie są ceny ciuchów, butów ze
    skóry jeżeli się orientujesz.Czy w Andorze oprócz perfum i alkocholu opłaca się
    coś kupić.
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 19.07.04, 23:12
    mam jeszcze jedno pytanie w Czechach w jakim mieście mieliście nocleg ,czy ten
    hotel jest ok.i czy śniadanie w miarę można się najeść czy lepiej się
    zabezpieczyć i zabrać ze sobą dużo jedzenia.o której trzeba wstać i októrej
    jest wyjazd z Czech.
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 19.07.04, 23:45
    W Czechach w hotelu Amber Bavor będziecie późnym wieczorem. Kolacja była nawet
    niezła a śniadanie nienajlepsze (my nie tknęliśmy parówek ale inni jedli i nic
    im nie było). Weźcie sobie najlepiej chleb krojony jakieś pasztety czy puszki z
    szyneczką itp. nóz i w autokarze na kolanie zawsze można sobie porobić
    kanapeczki. Ja tak zawsze robię. Na postojach raczej nie ma czasu zeby coś
    zjeść. Na ogół trzeba odstać w kolejce do toalety. Wyjazd jest ok 9 (
    spokojnie, bez pośpiechu). Nie martw sie podróżą będzie dobrze. Jedzie się
    przez Szwajcarię a w drodze powrotnej przez Austrię, góry są piękne, widoki
    zapierające dech w piersiach. Bać się nie ma co bo i tak co ma być to będzie!
    Ja siedziałam na górze ( w piętrowym autokarze) na pierwszych miejscach. Było
    super. Fajne foty można porobić przez szybę, dobrze wychodzą.
    Co do Andory to na pewno opłaca się kupić alkohol, perfumy też są ok 10 Euro (
    na flakonie) taniej niż w Hiszpanii. My jeszcze kupiliśmy discmena ( ten model
    100 zl.taniej niż u nas), tańsze są aparaty cyfrowe ale to już nie to samo co
    było kiedyś. Większe były różnice cenowe! Ciuchy typu Prada są nie na naszą
    kieszeń. Jeśli chodzi o ciuchy w Hiszpanii to jest w Blanes kilka fajnych
    sklepów i są już duże obniżki> Fajną bluzeczkę mozna już kupić za 7 E, spodnie
    od 10 E. Buty też sa fajne, tak miedzy 30-50 E. No co kto lubi!
    Tak jeszcze wracając do tych puszek to możecie wziąć więcej to będziecie mieli
    na drogę powrotna.
    Jak jeszcze coś to pytaj.
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 19.07.04, 23:54
    Co do hotelu w Turynie to nie mam pojecia czy zawsze tam się śpi. Nasz pilot
    był tam po raz pierwszy dlatego napisałam że "nam się trafił". Bądźcie dobrej
    myśli że i Wy tam przenocujecie. Po skromnych w sumie pokojach w Lyonie
    Majestic do Holliday Inn wchodzi się jak do pałacu.
  • Gość: Kajka IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 23:59
    Witam...
    Kolejna osoba z wyjeżdżajacych do Blanes (ja w sierpniu). Czy mogłabys podac
    orientacyjna kwote piniędzy którą trzeba miec ze soba aby spokojnie przezyć.
    Chodzi mi o "normalne" przeżycie, czyli bez wielkich szaleństw, ale i nie
    odmawiając sobie wszystkiego. Dziękuję. A! i jeszcze jedno (może głupie
    pytanie...) Co ile zatrzymuje się autokar (na papieroska?) POZDRAWIAM
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 20.07.04, 00:13
    Oj, z tą kasą to ciężkie pytanie. To naprawdę zależy od tego czy planujesz tam
    coś kupować, bawić się, itp. Można zabrać mniej kasy a płacić kartą. Z tym nie
    ma problemu. Wycieczki są gratis. Jedynie w Barcelonie trzeba wydać 5 E na Camp
    Nou i 13 E na Oceanarium. No co prawda nie trzeba tam wchodzić ale ja uważam że
    warto. Owoce 1-2 E, mineralna 0,19-0,34 za 1,5 L. soki mniej wiecej jak u nas.
    Autokar zatrzymuje sie co ok 4 godz. i jest czas na wypalenie nawet więcej niż
    jednego papieroska. Zanim wszyscy z autokaru ( ok 75 osób) skorzystaja z
    toalety wypalisz i ze 4 papieroski.
  • Gość: kajka IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 00:22
    Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Wiem, że pytanie o pieniądze jest trudne, ale
    byłam przerażna gdy wyczytałam w necie, że chleb kosztuje od 3 do 5 euro (wiec
    kolejna mysl.. Co z innymi cenami? Moment przerażenia!)A teraz przybliżyłaś mi
    kwoty i czuję się pewniej. Pozdrawiam serdecznie Kajka
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 20.07.04, 00:33
    ja zabrałam z Polski zupki i kisielki i chleba tam w ogóle nie kupowałam. Tylko
    na droge powrotną kupowałam bagietki i juz nie pamietam ile dokładnie ale coś
    ok 2-3 E wydałam na pieczywao na całą drogę ( na 3 dni). Jest drożej niż u nas
    ale bez przesady przez te 7 dni na miejscu majątku nie wydasz!!! No chyba że
    bedziesz chciała wydać!
  • Gość: zuzka IP: 213.17.227.* 21.07.04, 09:53
    My w zeszłym roku na dwie osoby - niczego sobie nie odmawiajac i razem z
    wejsciami, Marinelandem, Tossą, małymi zakupami w Andorze i pamiatkami
    wydaliśmy 300 EUR - ale to była nasza podróż poslubna...........
  • Gość: Kajka IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 11:43
    Dziękuję za pomoc.
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 29.07.04, 23:41
    Właśnie wróciłam z Blanes. byłam w hotleu lyons majestic .. pytać. chetnie odpowiem na kazde pyutanie !!
  • Gość: Alexa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 12:48
    Witam serdecznie:-)
    Wybieram się do Balnes do Lyons Majestic w połowie sierpnia, o hotelu i o
    wycieczce na czytałam się już sporo:-) Mam jednak jedno pytanie i liczę na to
    że może ktoś z Was będzie umiał mi na nie udzielić odpowiedzi. Chodzi mi o
    posiłki. Czy są może dania wegetariańskie w tym hotelu i w hotelach gdzie
    odbywają się noclegi tranzytowe?
    Dzieki. Pozdrowionka.
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 30.07.04, 12:52
    interesuje mnie hotel w Turynie Holiday Inn czy miałaś szczęście w nim
    nocować czy może nocowaliście w innym, czy wszystko było ok odnośnie autokaru
    i samego pobytu w LM?
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 30.07.04, 17:52
    JA" piszesz ,że chętnie odpowiesz na każdy list więc czekam ,odnośnie
    mojego pytania powyżej
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 31.07.04, 10:49
    witam!!
    to prawda chętnie odpowiem na każde pytanie:
    odnośnie dań wegetariańskich.. w hotelu lm był bardzo duży wybór dań, zawsze była zupa. dania główne: frytki i różnego rodzaju mięso ryby, gulasze, spagetti, bardzo duży wybór był również w sałatkach i surówkach. W drodze do Blanes jedliśmy i spaliśmy w hotelu w Czechach tam była wydzielona porcja jedzenia. wtedy zastaliśmy kotleta schabowego i frytki i prawie niezauważalną ilość surówki. w drodze powrotnej obiadokolację jedliśmy w Nicei. tam również była wydzieloona porcja: przystawką był jakiś pasztet i do tego pieczywo, natomiast danie główne składało się z makaronu i pieczeni, która miała w środku ser i wędlinę... szczerze mkówiąc nie smakowało mi to i nie tylko mi.
    odnośnie drugiego pytania: moim zdaniem wszystko odnośnie autokaru i pobytu było ok. ale to zależy czy ktoś jest wybredny... było kilka takich osób, które panikowały gdy o 2 stopnie było za ciepło w autokarze (buhehe) :P
    W drodze powrotnej spaliśmy w hotelu w Mediolanie (nawet nie wiem jak się nazywa) Hotel 2*, lecz moim zdaniem zasługiwał przynajmniej na 3* lub 3.5*
    Bardzo przyjemny czysty, łóżka wygodne, łazienka super, telewizor, telefon. wszystko ok
    Służę dalej pomocą !!
    Pozdrawiam
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 31.07.04, 11:14
    przydały się moje wskazówki? ogólnie jesteś zadowolona? Którym autokarem
    jechałaś i jaki był pilot?
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 31.07.04, 13:02
    Tak oczywiście!! jeszcze raz dziękuję za wszystkie przydatne informacje!!
    Jechałam autokarem formy misand, udało mi sie mieć miejsce na górze, dzięki temu mogła podziwiać przepiękne widoki... Pilotką była bardzo sympatyczna i miła pani Jola.. :)
    Pozdrawiam
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 31.07.04, 20:00
    czy autokar Twoim zdaniem nowy czy stary ,chodzi mi oto czy strach nim
    jechać czy nie?
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 31.07.04, 20:22
    autokar na pewno nowy !! przynajmniej ja nie bałam się do niego wsiąść.. :P oczywiście był z klimą.. na dowód jej działania napiszę historyjkę
    Dawno, dawno temu (żatuję) pewnego dania pojechaliśmy do Andorry. byliśmy 2000 m nad poziomem morza, nie było w ogóle wiatru i były 43 stopnie. Wsiadając do autokary było nam zimno, ponieważ zastaliśmy "tylko" 22 stopnie !!
    Jednak klima robi swoje :D
    Pozdrawiam..
  • Gość: aż niemożliwe IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 31.07.04, 23:04
    Dlaczego nikt nie napisze jak jest naprawdę?????????Hotel Lyons Majestic to
    wielki brud i głodówka. Jeśli ktoś ma kompleks biednego Polaka i nie wymaga
    niczego - będzie się tam dobrze czuł, ale jeżeli ktoś chce odrobiny
    higieny,kultury i względnego jedzenia nie ma tam czego szukać. Wytłumaczeniem
    nie jest cena wycieczki i ilość gwiazdek. Inne hotele - dwugwiazdkowe oferują o
    niebo lepsze warunki - to zdanie zakwaterowanych w innych dwugwiazdkowcach. W
    Lyons Tragedy (tak trza nazwać hotel) jedliśmy resztki z poprzedniego dnia,
    menu było mało urozmaicone, obsługa arogancka, a po 15 minutach od rozpoczecia
    posiłku brakowało dań. O owocach południowych można pomarzyć, my przez trzy dni
    dostawaliśmy jabłko, choć po zadymce jaką zrobiło 20 osób okazało się, żę w
    Hiszpanii są również śliwki!! Fajna szefowa kuchni jeszcze w trakcie posiłku
    jeździ śmierdzącym wózkiem z odpadkami i zbiera ze stołów. Po prostu obora !!!!!
    W pokojach brud niesamowity, stare zniszczone sprzęty, podrapane ściany.
    Ręczniki weźcie swoje. Dostaniecie jeden na osobę - stary lub brudny.
    Dwie gwiazdki chyba są za basen - rewelacja.
    Najgorsze jest to,że TRIADA wie jakie tam panują warunki i przez pewien czas
    kwaterowała turystów gdzie indziej. Nasza grupa i grupa niemiecka reklamujemy
    usługę.
    Mamy też parę zdjęć samego hotelu oraz jego bezpośredniego sąsiedztwa - możemy
    wysłać - ku refleksji...
    Kto ma jeszcze czas niech zmienia hotel. Jeśli chodzi o rezydentki, to niejaka
    pani Marta dała popis swej niekompetencji i typowej spychologii. Nie potrafiła
    załatwić niczego, a gdy okazało się, że mamy rację reklamując jedzenie i
    warunki sanitarne - zniknęła. Na kolejnym spotkaniu poajwiła się inna
    rezydentka. Okolice hotelu też są świetne - plac budowy i ogólny slums jak z
    brazylijskich przedmieść. I na koniec superpilot - pani Ania. Absolutne
    mistrzostwo świata w ignoracji. Większość drogi smacznie spała, a w przerwach
    między swoim pochrapywaniem radosnym głosem oznajmiała kolejną toaletę na
    trasie. Nie wspomnę o nagminnych tekstach typu: "tego Państwo nie
    zobaczycie", ""5 minut temu minęliśmy Cannes", "jak przed chwilą wyczytałam w
    przewodniku...". Nie wiem skąd Triada wytrzansnęła to indywiduum, ale raczej
    trudno by ta pilotka była powodem do dumy dla tego biura podróży. Największą
    krzywdę pani Ania wyrządziła sobie na własne życzenie podczas wycieczki do
    Barcelony biorąc na swoją asystentkę panią Jolę - pilota z drugiego autokaru.
    Otóż pani Jola obnażyła nicość swej koleżanki będąc wręcz wzorcowo przygotowaną
    do pilotowania fajnej wycieczki. Mieliśmy nadzieję, że pani Ania - jako że "ja
    jestem z wykształcenia italistką" - w Mediolanie rozwinie skrzydła, ale
    ponownie okazała się być kompletną ignorantką operującą banałem na poziomie
    ucznia gimnazjum . WSTYD !!!! Program zorganizowany w naszym własnym zakresie
    był OK. I to by było na tyle...Miłej zabawy w LM.
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 31.07.04, 23:52
    Droga Pani "aż niemożliwe",
    miałam okazję spędzić tegoroczny urlop w LM. Wybierając wakacje sugerowałam się
    1. atrakcyjną ceną 2. atrakcyjną miejscowością. Wybór padł na LM. Tak jak już
    pisałam na forum nie jest to hotel z kategorii luksusowy czego się broń Boże
    nie spodziewałam za 1149 zl. Faktycznie meble (łóżka i komoda) są wiekowe ale
    zbytnio nie miałam czasu na przyglądanie sie im i nakręcanie siebie samej bo za
    dużo atrakcji w okolicy żeby mieć na to czas :))). Ręczniki pisałam że raczej
    szare niż białe ale moje nie śmierdziały ( poza tym zawsze mam swoje, bez
    względu na to ilu gwiazdkowy jest hotel). Do biednych osób nie należę ale
    przyznam że na codzienne kolacje w domu nie mam takiego wyboru dań jak był w
    LM, może Pani tak. Czy naprawdę można tam wstać od stołu głodnym? W domu po
    kolacji też nigdy nie zajadam jabłka czy śliwki, jeju, może jestem "biednym
    Polakiem" jak to Pani napisała tylko sprawy sobie z tego nie zdaję??? Byłam w
    LM na początku lipca i owoców nie było w ogóle za to były lody. Ale zaraz obok
    hotelu jest sklep z owocami i są pyszne nektaryny ( jadłam po kilka dziennie,
    mniam) tylko że nie dają tam za darmo niestety i może w tym był problem że Pani
    tak ich brakowało. Co do położenia hotelu to jest na peryferiach co z resztą
    sugeruje odległość od plaży 900 m. Pisałam że mieszkają obok murzyni ale zaraz
    slamsy? Żeby tak w Polsce wszędzie było czysto jak tam! Co do rezydentek to nie
    wypowiadam się bo nie miałam z nimi kontaktu, nie były mi do niczego potrzebne,
    wszystko umiałam załatwić sobie sama. Reasumując: wróciłam opalona, mam przed
    oczami cudowne miejsca które widziałam i piękne zdjęcia. Pieniądze które
    ewentualnie wydałabym na super hotel wydałam na inne rzeczy. A Pani sugeruję
    raczej nie wybierać się w przyszłości na wakacje z Triadą bo to BP
    dla "biednego polaka". W sumie to współczuję nieudanego urlopu ( takie nerwy z
    tym hotelem i w dodatku z pustym brzuchem) a ja sie cieszę swoim super urlopem
    mimo iż noce spędziłam w bardzo przecietnym hotelu w towarzystwie murzynów ( co
    mnie osobiście nie przeszkadza). Wróciłam do mojego przytulnego, czyściutkiego
    mieszkanka i ze wzruszeniem wspominam Hiszpanię którą miałam okazje zobaczyć
    juz nie po raz pierwszy.
    Pozdrawiam
  • Gość: Beata :))) IP: *.lodz.mm.pl 01.08.04, 01:26
    ...tak jeszcze jedna myśl nasunęła mi się: jak mogliście jeść resztki z
    poprzedniego dnia skoro po 15 minutach od rozpoczęcia kolacji brakowało Wam
    dań? I jeszcze jedno odnośnie tych innych hoteli dwugwiazdkowych i tego co to
    niby zakwaterowani w nich opowiadali że tak mają super. Byliście w nich? A może
    ci turyści po prostu mieli inne nastawienie i cieszyli sie wakacjami za marne
    pieniądze w kurortach Costa Brava?
    A, niech tam może jeszcze jedno małe pytanko? Mianowicie w czym przejawiał się
    ten "niesamowity brud w pokojach"?
  • Gość: ja (Paulina) IP: 217.96.12.* 01.08.04, 13:33
    Nie zgadzam się z "aż niemożliwe" .. owszem pokoje są skromne, ale na pewno nie brudne !! Były codziennie sprzątane, były zmieniane ręczniki i codziennie dokładano papier toaletowy !! Obora z pokoju robi się wtedy, kiedy mieszka w nim ŚWINIA !! Tak się składa, że mieszkałam w tym samym czasie w LM kiedy "aż niemożliwe". Miała okazję obcować z tymi ludźmi - żadna przyjemność !! Czepiali się wszystkiego, odgrywali milionerów, a gdy nadażyła się okazja na stołówce kradli wodę mineralną (bo szkoda było im wydać 0,5E). Jeśli chodzi o rezydentkę i pilota (pani Jola) nie mam większych uwag. Z rezydentką właściwie nie miałam kontaktu, a pani pilot była bardzo miła i sympatyczna.. :)
    Cała wypowiedź "aż niemożliwe" to kompletna bzdura i kłamstwo !! Jeśli nie podoba ci się w hotelu 2* to jedż to 5 razy droższego hotelu 20 m od plaży 5* !!
    Pozdrawiam
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 01.08.04, 14:21
    Dzięki za odpowiedz!miałaś okazję poznać "aż
    niemożliwe",jeżeli ci państwo zgrywali milionerów to po co się tam pchali
    widocznie nie umieją czytać ofert ,na zdjęciu w katalogu widać że hotel jest
    raczej skromny
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 01.08.04, 15:58
    Paulina, duży plus za trafne określenie kiedy to jest obora!!!
    pozdrawiam serdecznie
  • Gość: aż niemożliwe IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 01.08.04, 16:06
    KILKA SŁÓW WYJAŚNIENIA...
    CYTAT: "Obora z pokoju robi się wtedy, kiedy mieszka w nim ŚWINIA !! "...W
    ŚWIETLE TEGO, CO PISZESZ GRUPA 19 OSÓB Z POLSKI MIESZKAJĄCA W 7 POKOJACH I 13
    NIEMCÓW Z KOLEJNYCH 6 POKOI, TO ŚWINIE. GRATULACJE ZA OBIEKTYWIZM I OGÓLNĄ
    WYDOLNOŚĆ INTELEKTUALNĄ.
    KOLEJNY CYTAT: "Czepiali się wszystkiego, odgrywali milionerów, a gdy nadażyła
    się okazja na stołówce kradli wodę mineralną (bo szkoda było im wydać 0,5E). "
    DROGA 14-LETNIA PANNO, NIE CZEPIALI SIĘ WSZYSTKIEGO I NIE ODGRYWALI MILIONERÓW,
    LECZ PO PROSTU OCZEKIWALI TAKICH WARUNKÓW, JAKIE ZAPOWIEDZIANO W BIURZE
    PODRÓŻY. JEŚLI CHODZI O WODĘ MINERALNĄ, TO 5 BUTELEK WODY Z BUFETU, KTÓRE
    OTRZYMALIŚMY OD ADMINISTRATORA HOTELU , TO WODA NALEŻNA NAM ZA TZW. PIKNIK
    MANIANA - TAKIE BYŁY UZGODNIENIA Z REZYDENTKĄ, WIĘC TWOJE SŁOWA, DZIECKO
    DROGIE, TO CONAJMNIEJ LEKKIE NADUŻYCIE. ALE TAKI SPOSÓB WIDZENIA ŚWIATA I
    WYDAWANIE SĄDÓW BEZ ZNAJOMOŚCI TEMATU, TO TYPOWO POLSKA SPECJANOŚĆ NA OGÓŁ
    WYNOSZONA Z DOMU.
    CYTAT: "Jeśli chodzi o rezydentkę i pilota (pani Jola) nie mam większych uwag".
    WYSTARCZY ŚREDNIO ROZGARNIĘTA OSOBA, BY Z TREŚCI MOJEJ WCZEŚNIEJSZEJ WYPOWIEDZI
    NA TEMAT PANI PILOT PODJĄĆ WŁAŚCIWE WWNIOSKI. SKORO JEDNAK TWOJE OGRANICZENIA
    NATURY INTELEKTUALNEJ NIE POZWOLIŁY CI PRZYJĄĆ DO WIADOMOŚCI JEDNOZNACZNEJ
    POCHWAŁY PANI JOLI Z NASZEJ STRONY, WIĘC NAPISZĘ CI TO WPROST: PANI JOLA JEST
    ZNAKOMITYM PILOTEM - W ODRÓŻNIENIU OD SWEJ KOLEŻANKI PANI ANI. WYRAŻAM
    NADZIEJĘ, ŻE TYM RAZEM ZROZUMIAŁAŚ.
    CYTAT: "Cała wypowiedź "aż niemożliwe" to kompletna bzdura i kłamstwo !! "
    NA KONIEC KRÓTKA DYKTERYJKA...SIEDZĄ DWA ROBACZKI W KUPIE I JEDEN PYTA
    DRUGIEGO: A DLACZEGO MY TU SIEDZIMY SKORO WOKÓŁ JEST PIĘKNIEJSZY I ŁADNIEJSZY
    ŚWIAT? DRUGI ODPOWIADA: BO TU JEST NASZA OJCZYZNA...
    W TŁUMACZENIU DLA CIEBIE, BYŚ ZROZUMIAŁA INTENCJĘ POWYŻSZEGO OBJAŚNIAM: JEŚLI
    NIE WIESZ JAK POWINNO SIĘ TRAKTOWAĆ KLIENTÓW - BEZ WZGLĘDU NA ILOŚĆ GWIAZDEK,
    JEŚLI OBCE SĄ CI ELEMENTARNE ZASADY HIGIENY I DOBREGO WYCHOWANIA - TO JEDŹ
    JESZCZE RAZ DO LM. TO DOSKONAŁE MIEJSCE DLA CIEBIE I TOBIE PODOBNYCH ŻYCIOWYCH
    STATYSTÓW BEZ WŁASNEGO ZDANIA. BĄDŹ PEWNA, ŻE ZA KOLEJNYM RAZEM ZAMIAST DWÓCH
    NIEŚWIEŻYCH RĘCZNIKÓW ZASTANIESZ TYLKO JEDEN - TAKŻE NIEKONIECZNIE CZYSTY), NA
    KOLACJĘ DOSTANIESZ SUCHĄ BUŁKĘ ITD...RZECZ W TYM, BY NIKT NIKOGO NIE NABIJAŁ W
    BUTELKĘ. KUPUJĄC TĘ WYCIECZKĘ NIE KUPOWALIŚMY NOWEGO MERCEDESA, TYLKO ZWYKŁEGO
    CZYSTEGO I W MIARĘ ZADBANEGO POLONEZA. POLONEZ OKAZAŁ SIĘ JEDNAK BYĆ
    ZDEZELOWANYM I ZŁOŚLIWYM TRABANTEM ROCZNIK 1975. I TAKI JEST SENS TEGO, O CZYM
    PISAŁAM WCZEŚNIEJ.
    ZAPOMINAJĄC O HOTELU Z CAŁĄ MOCĄ PODKREŚLAM JEDNAK PRZEUROCZY KLIMAT BLANES I
    WSZYSTKICH MIEJSC, KTÓRE ZWIEDZILIŚMY. DODAM TEŻ, ŻE WBREW POZOROM NIE NALEŻYMY
    DO OSÓB SZUKAJĄCYCH DZIURY W CAŁYM. CHODZI TYLKO O WŁAŚCIWE I UCZCIWE
    TRAKTOWANIE KLIENTA. ZAŁÓŻCIE SOBIE SYTAUCJĘ Z PRZYKŁADOWYM SAMOCHODEM, KTÓRĄ
    OPISAŁAM WCZEŚNIEJ...NIKT NIE LUBI BYĆ OSZUKIWANY - ZWŁASZCZA W TAKICH CHWILACH
    JAK URLOP.
    P.S. WYJAZD DO BLANES NIE BYŁ NASZYM PIERWSZYM WYJAZDEM ZAGRANICĘ. WSZĘDZIE
    BYŁO OK, TYLKO TUTAJ BYŁO JAK BYŁO. "BO TUTAJ JEST JAK JEST" - TO NIE MOŻE BYĆ
    WYTŁUMACZENIE DLA LEKCEWAŻENIA KLIENTA. PA...
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 01.08.04, 16:39
    tak a propos tych robaczków, dlaczego wybraliście ten hotel? Każdy
    inteligentny, myślący człowiek domyśli się czego może się spodziewać po 2* w
    hotelu w Hiszpanii (skoro to nie pierwszy Wasz wyjazd to razumiem że macie
    doświadczenie w standartach hoteli w różnych krajach- są nieporównywalne!).
    A ta 14-letnia panna nie była tam chyba sama? Może jej Rodzice jako
    inteligentni ludzie wiedzieli za jaki luksus zapłacili małe pieniądze?!
    Pozdrawiam serdecznie, życzę dużo Uśmiechu i polecam w przyszłym roku może
    Neckermana lub TUI, chociaż może nie bo o tych biurach też można naczytać się
    różnych historyjek. Proponuję wczasy "pod gruszą", można zabrać butlę z gazem i
    samemu pichcić wykwintne kolacyjki, a i gruszki będą pod ręką. Ręczniki i
    pościel też nieskazitelnie czysta-bo własna. I proszę tego nie odbierać jako
    złośliwości z mojej strony! Takie jest po prostu życie!
    Miłego niedzielnego popołudnia.
  • Gość: aż niemożliwe IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 01.08.04, 17:02
    W HISZPANII BYLIŚMY PIERWSZY RAZ, ALE WCZEŚNIEJSZE DOŚWIADCZENIA PODPOWIADAŁY,
    ŻE PROBLEMU NIE POWINNO BYĆ. TYM BARDZIEJ, ŻE ZNAJOMI ZAKWATEROWANI W INNYCH
    HOTELACH TEGO STANDARDU W SĄSIEDNICH MIEJSCOWOŚCIACH NIE MIELI POWODÓW DO
    NARZEKAŃ.PRZYKŁAD? ZESTAW WYCIECZKOWY W LM: DWIE BUŁKI BEZ MASŁA Z
    MIKROPLASTERKIEM WĘDLINY I OBTŁUCZONE JABŁKO, HOTEL ** Z CALLELI I LLORET: DWIE
    MAŁE BAGIETKI ŚLICZNIE POSMAROWANE I WYPEŁNIONE APETYCZNĄ WĘDLINĄ, WODA
    MINERALNA, NOŻYK, POMARAŃCZA I ŚWIEŻE JABŁKO, A WSZYSTKO W FIRMOWEJ PAPIEROWEJ
    TOREBCE. SUBTELNA RÓŻNICA - PRZYZNASZ...CHODZI TYLKO O PEWNE ZASADY, A NIE O TO
    BY SIĘ CZEPIAĆ. TRUDNO...PO PROSTU NIE TRAFILIŚMY...A PISZĘ TO WSZYSTKO PO TO,
    BY INNI UNIKNĘLI PODOBNYCH SYTUACJI. TYM BARDZIEJ, ŻE JUŻ PO POWROCIE BIURO, W
    KTÓRYM DOKONALIŚMY ZAKUPU NIE BYŁO ZASKOCZONE NASZYM ROZCZAROWANIEM. HOTEL MIAŁ
    BYĆ REMONTOWANY W TYM ROKU, ALE NIKT NIE POINFORMOWAŁ NAS O TYM PRZED WYJAZDEM,
    ŻE REMONTU NIE BYŁO I PEWNIE NIE BĘDZIE.
    I JESZCZE O TYCH POSIŁKACH, KTÓRYCH PO 15 MINUTACH NIE BYŁO I POJAWIAŁY SIĘ
    NAZAJUTRZ :-) - PRZYKŁAD: DZIŚ WSZYSTKO ZJEDZONE Z WYJĄTKIEM PARÓWEK, KTÓRYCH
    NAPRAWDĘ NIE DAŁO SIĘ ZJEŚĆ ZE STAROŚCI. PARÓWKI POJAWIAJĄ SIĘ JUTRO W GULASZU.
    TO TEGO TYPU MANEWR.
    A NA KONIEC PEWNE UZUPEŁNIENIE...PO ZADYMCE, KTÓRĄ ZROBILIŚMY OKAZAŁO SIĘ, ŻE
    JEDZENIA PRZEZ OSTATNIE 3 DNI BYŁO DOŚĆ I BYŁO W MIARĘ OK.ALE ŻEBY TAK SIĘ
    STAŁO, TRZEBA BYŁO SIĘ WYKŁÓCAĆ NA POCZĄTKU, WIĘC MAM NADZIEJĘ, ŻE ROZUMIESZ O
    CO JEST CAŁA SPRAWA. NIE MOŻNA BYŁO TAK OD RAZU ZROBIĆ??PRZECIEZ NIKT Z NAS NIE
    POJECHAŁ TAM, BY SIĘ WKURZAĆ I PSUĆ HUMOR SOBIE LUB INNYM. CHODZI TYLKO O
    UCZCIWOŚĆ WE WZAJEMNYCH RELACJACH, A TEJ NIESTETY ZABRAKŁO Z WINY ORGANIZATORA.
    SZKODA...
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 01.08.04, 17:53
    Nie mam już czesu na pisanie ( a bardzo bym chciała choć i tak już duzo
    napisałam na tym forum)ale napiszę jeszcze jedno! Blanes jest
    najatrakcyjniejszą miejscowością z oferowanych w Triadzie ( Callea to sam beton
    i hotele, a jadąc do Lloret trzeba nastawić się na balowanie codziennie do 5
    rano bo spać i tak się nie da bo naokoło wszędzie dyskoteki i jest b.głośno). I
    standarty w tych miejscowościach też mogą być inne. W całym Blanes jest ok. 15
    hoteli czyli w porównaniu z tamtymi miejscowościami to kropla w morzu. Jest
    sporo apartamentowców i pewno w sierpniu będzie więcej ludzi niż w lipcu
    (Hiszpanie mają w sierpniu urlopy jak i pozostałe południe Europy)ale i tak na
    pewno nie przebije w natłoku innych miejscowośći. Hotel LM jest jedynym
    oferowanym przez Triadę w Blanes, jest jeszcze hotel Mar Ski oferowany przez BP
    Matuszek również 2* tyle że w nim 7 noclegów kosztuje 1900 ( dokładnie tyle
    cały lipiec i sierpień) w tym oczywiście dojazd i wyżywienie i nic więcej. My
    jeszcze mieliśmy wycieczki gratis ( średnio jedna 40 Euro w kieszeni ) i po
    drodze zwiedzanie też było i 2 noclegi tranzytowe. I proszę się teraz
    zastanowić o czym tu dyskutować? Ja w styczniu za tę imprezę zapłaciłam 1149 zl
    od osoby. I powiem Pani jeszcze jedno: może ja miałam szczęście i trafiłam do
    niezłego pokoju ( na I pietrze), meble wiekowe ale wszystko sprawne i naprawdę
    było czysto!!!! Z jedzeniem też nie miałam problemów, zawsze się najadłam ( aż
    nieprzyzwoicie!).Jakbym jeszcze raz miała dokonać wyboru ( wiedząc już jak tam
    jest) to na pewno byłby to LM a nie droższy o 800 zł. inny hotel. No ale to już
    moje zdanie.
    Ludzie którzy wybierają się do tego hotelu wiedzą już chyba wszystko ( jak o
    żadnym innym) i myślę że skorzystają z naszych rad. Nastawią się pozytywnie i
    pamiętając o różnicach cenowych z uśmiechem przyjadą do LM ( czasem przymkną
    oko żeby nie denerwować się niepotrzebnie)i z całego serca życzę aby spędzili
    piękny urlop na przecudnym Costa Brava.
    Co do paczek piknikowych to u nas też były pomarańcze ( niestety bez nożyka i
    nie w firmowej torebeczce).
    Jeszcze jedno: nie jestem pracownikiem BP TRIADA ani nikt z mojej rodziny.
  • Gość: Beata IP: *.lodz.mm.pl 01.08.04, 18:06
    tak jeszcze jedno mi się przypomniało. W Calleli piknik wyglądał gorzej niż u
    nas bo nawet nie było bułek a chleb ( zazdrościli nam) natomiast te firmowe
    torebeczki były w Xaine Park w Lloret ale i hotel też był 3*. I w Xaine
    obowiązkowo co noc dyżurowali do 5 rano bo było tak głośno że nie mogli spać.
    To taka subtelna różnica.
    To już chyba koniec moich wypocin, chciaż....
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 01.08.04, 18:37
    szkoda mi aż niemożliwe.. pojechała na urlop i szukała samych minusów... jeśli jeździsz do lat trzeba było zdecydować się na hotel o wyższym standardzie, bo w końcu jesteś doświadczona i wiedziałaś czego można się spoziewać po 2* w Hiszpanii. Przyznam szczerze, że był to mój pierwszy wyjazd tak daleko i uważam tę podróż za jak najbardziej udaną.. :) Być może meble były wiekowe, a pokoje skromne, ale nie przeszkadzało mi to, ponieważ właściwie cały czas byłam po za miejscem, w którym właściwie tylko spałam... Aha jeszcze jedno: piknik mojej rodziny jak i mój był z tego samego hotleu, a wyglądał zupełnie inaczej: diwe lub trzy pyszne, świeżutkie bułeczki z serem i wedliną do tego butelka napoju, jabłko i pomarańcza (soczysta i smaczna!!):)
    Pozdrawiam i życzę udanej reszty wakacji !!
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 01.08.04, 19:55
    jeszcze jedno mi się przypomniało..
    O poziomie inteligencji nie świadczy wiek droga CZTERDZIESTOLETNIA !!
    Od pierwszego dnia tylko się kłóciłaś, kłóciłaś, kłóciłaś, kłóciłaś, kłóciłaś, kłóciłaś, kłóciłaś, kłóciłaś i kłóciłaś...........
    Na pewno mam więcej czasu niż ty, w końcu mam wakacje !! Ale nie widzę przyjemności dalszego korespondowania z tobą "az niemozliwe" !!!!
    Aha mam nadzieję, że się więcej nie spotkamy, bo pewnie nie przyjedziesz juz do LM, A JA TAK !!
    Natomiast Z BEATĄ I INNYMI chętnie jeszcze podyskutuję !!
    ŻEGNAM !!!
    ŻEGNAM
  • Gość: aż niemożliwe IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 01.08.04, 22:56
    MASZ RACJĘ DZIECKO...RÓŻNI NAS DOKŁADNIE WSZYSTKO - OD WIEKU POCZĄWSZY POPRZEZ
    UMIĘJĘTNOŚĆ CZYTANIA TEKSTU ZE ZROZUMIENIEM (TEGO MOŻNA NAUCZYĆ SIĘ JUŻ W
    PIERWSZYCH KLASACH SZKOŁY PODSTAWOWEJ) A NA ELEMENTARNYM POCZUCIU ESTETYKI
    SKOŃCZYWSZY. DALSZA DYSKUSJA JEST WIĘC BEZPRZEDMIOTOWA I TO JEDYNA RZECZ, KTÓRA
    NAS ŁĄCZY. MAŁO W ŻYCIU WIDZIAŁAŚ I NIEWIELE WIĘCEJ ZOBACZYSZ STAWIAJĄC SOBIE
    POPRZECZKĘ NA WYSOKOŚCI KOSTEK U STÓP. POWODZENIA W ŻYCIU.
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 01.08.04, 13:16
    mam pytanie do "ja" nie podajesz swojego imienia więc nie wiem jak się do
    Ciebie zwracać.Czy zgadzasz się z tą panią , która pisze że ten hotel to obora!
    wierzyć się nie chce az niemożliwe!Ręczniki też Tobie śmierdziały?Chyba że ta
    pani powinna jezdzić tylko do hoteli o najwyższym standardzie ,myślę że też by
    coś wynalazła co by jej nie odpowiadało
  • Gość: zuzka IP: 213.17.227.* 02.08.04, 13:15
    Normalnie wierzyć sie nie chce, jak sie czyta takie wypowiedzi jak "nie
    mozliwe". Byłam w LM w zeszłym roku we wrześniu, nie narzekałam, bo wiedziałam
    za ILE jade i przecież jechałam nie po to aby siedzieć w hotelu, tylko coś
    zobaczyć w Hiszpanii. Jedzenie - trzeba brac poprawkę na to, że w każdym kraju
    co innego jest rarytasem. My mieliśmy na każde śniadanie salami, niektórzy tego
    nie znoszą, a w Hiszpanii (również we Francji) to jest przysmak - skąd ci
    biedni ludzie mają wiedzieć, co polaczki lubią na śniadanko??? Czy jeżeli
    jedziecie do hotelu we francji to dostajecie jajecznicę na śniadanie?? Nie, bo
    tam się je inaczej. I to samo w Hiszpanii. Więc nie opowiadajcie mi że jedzenie
    niedobre - po prostu inne, coś nowego. Ja sie nauczyłam jeśc salami i teraz co
    jakiś czas kupuje parę plasterków i wspominam stołówkę LM za każdym razem
    komsumpcji. Nie potrzebowalismy z mężem nic innego dokupywac do jedzenia, bo
    nam wystarczało sniadanie i obiadokolacja w zupełności. No może jakies lody lub
    picie. Wspominam wyjazd do Blanes bardzo miło i niewykluczone, że jeszcze
    pojade do tego hotelu, bo nie narzekam.
    Cieszcie sie z tego co możecie nowego zobaczyc, spróbować - nie szukajcie
    dziury w całym, bo życie jest za krótkie.
  • gosik23 02.08.04, 13:20
    ja równiez jestem zaskoczona reakcja niektórych ludzi...
    Osobiscie w lipcu była z tym biurem, ale w Calelli, w hotelu Mont Rosa (swoja
    droga bardzo go polecam) hotel ***, zapłaciłam troszke wiecje niz w LM w
    Blanes, pokoje bardzo ładne,w cenie klima,widok na morze (50m) jedzenie bardzo
    smaczne,troszke gorzej wygladały sniadania(mało urozmaicoe), w moim hotelu
    równiez były osoby bardzo wybredne....którym równiez duzo rzeczy sie nie
    podobało,oczywiscie do wszystkiego mozna sie przyczepić, ale pytanie po co????
    Pozdrowienia dla Beaty
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 03.08.04, 17:59
    mam pytanie do Pauliny
  • Gość: iwona IP: *.petrus.com.pl 03.08.04, 18:04
    Paulina nie wiem czy dobrze wyczytałam wydaje mi się że jechałas do
    Hiszpanii z rodzicami i z bratem zatem mieliście 2 pokoje napisz mi czy jest
    problem żeby dostać pokoje koło siebie my też jedziemy we czwórkę i
    chcielibyśmy być blisko siebie
  • Gość: i IP: *.petrus.com.pl 04.08.04, 11:26
    Paulina odpisz !
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 04.08.04, 13:11
    To nie jest żadnen problem ! wystarczy powiedziec o tym pani pilot, a ona powinna przydzielic pokoje obok siebie. miedzy pokojem moich rodziców a naszym byl jeszcze jeden pokoj.
  • Gość: i IP: *.petrus.com.pl 04.08.04, 17:38
    dzięki tak zrobię
  • Gość: Ula IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 08:40
    i ja mam pytanie Czy są tam standardowe gniazdka elektryczne:),bo nie wiem czy
    nasze wąskie wtyczki będą pasowały? czy trzeba mieć jakiś specjalny przełącznik?
  • Gość: ja IP: 217.96.12.* 06.08.04, 12:05
    nie wiem jak było w innych pokojach, ale u mnie były takie same gniazdka jak u nas ! niepotrzebny był żaden przełącznik, ani nic w tym rodzaju !
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka