IP: *.ipcom.comunitel.net 09.11.13, 19:57
Witam jestesmy juz jedna nogą w andaluzji, prosze podzielcie sie jak mozecie co warto, gdzie sie zatrzymać i ile np w dni w Granadzie itd, jakies fajne knajpki, apartamenty, a pózniej jakies ciekawe puste costa de la luz ,

dziekujemy bardzo i pozdr z sennego Alicante
Edytor zaawansowany
  • Gość: gg IP: *.Red-2-138-233.dynamicIP.rima-tde.net 09.11.13, 20:17
    Oprócz Granady polecam urokliwą Cordobę, kafejek i barów Tapas jest tam co nie miara,
    a Costa de Luz.... to od Tarify aż po Cadiz, każde miejsce, w każdym co innego,
    google i wybierzcie ze zdjęć co wam się podoba np. Baelo Claudia
  • Gość: michal IP: *.ipcom.comunitel.net 10.11.13, 21:07
    dzieki bardzo, narazie jestesmy zdegustowani okolicami alicante, nie myslałem ze az tak mozna zniszczyc krajobraz. własnie szukamu jakies zacisznej nory:)
  • skara 10.11.13, 22:20
    Okolice Alicante są niestety bardzo zmasyfikowane. Pustych plaż w ogóle tam nie znajdziesz, ale jeśli chcesz miasteczka trochę spokojniejsze to jedź w dół w stronę Mar Menor i dalej. Nie żeby tam było pusto, ale zabudowa jest niższa, miejscowości mniejsze i hiszpańskie. Nie jest tak pstrokato i bazarowo.

    Może ewentualnie za Guardamar del Segura są kawałeczki ładnej plaży bez zabudowy.

    Możesz zatrzymać się też przy samej La Mandze (Los Belones albo Mar de Cristal, Cabo de Palos, itp.) i jeździć na dziką plażę do Calblanque. Calblanque na pewno spodoba się miłośnikom spokoju i pięknej, szerokiej i pustej o tej porze plaży. Sama Manga to wysokie wieżowce, ale teraz poza sezonem jest spokojnie. Ja tam lubię Cabo de Palos, ale chodzę po skałach wokół latarni i dla mnie nic innego może nie istnieć.

    Zajedź też na pół dnia do Cartageny. Miasto niedoceniane, a szkoda. Ponad 2000 lat historii, przyjemna Calle Mayor, ładny widok z zameczku, port i odrestaurowany Molinete, ale tam jak nie znasz miasta to ciężko trafić.

    Murcję też na pół dnia warto zahaczyć będąc w okolicy. Piękna katedra, spacer po centrum, pasteles de carne jeśli lubisz próbować lokalnych wyrobów.

    A w drodze do Granady zajedź do Guadix. Miasto troglodytów (tak jest potocznie nazywane). Ludzie nadal mieszkają w jaskiniach. Dodatkowo ładne centrum, imponujący kościół. Warto na 2 godzinki.

    W Granadzie spokojnie znajdziesz niezły hotel 3-gwiazdkowy za jakieś 30 kilka euro za noc (za dwójkę). Ja lubię Granada Centro bo jest nieźle usytuowany i nowy, dobre są wszelkie hotele położone wzdłuż Gran Via de Colon, dzielnica Realejo. Moim zdaniem najważniejszym punktem odniesienia jest Calle Elvira od strony Plaza Nueva i Santa Ana. Bo z tego punktu jest wszędzie w miarę blisko, po drodze i na spacerek.

    Wg mnie Granada jest na 2 dni lub więcej. Na 2 dni jeśli będziecie sami i nie do końca będziecie potrafili się po niej poruszać. Ludzie, którzy znają dobrze miasto mogą ciągać od baru do baru przez tydzień i nie powtórzyć tych samych tras. To mój przypadek. Ale ja kocham Granadę i tam mieszkałam.

    Co do Costa de la Luz to teraz wszędzie jest spokojnie. Mi osobiście podobają się Conil de Frontera albo Chiclana de Frontera. Lubię też Kadyks, wejść na wieżę katedry i mieć widok na ocean po horyzont.
  • Gość: xxx IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.11.13, 12:34
    Bedąc na Costa del Sol - zawiodlem się.
    Bo Torremolinos to miejsce totalnie bez klimatu, no a Sewilla czy Granada nie są nad morzem.
    Dlatego Andaluzja u mnie nie wygra z miastem Rodos czy Rethymnonem.
    A jak właśnie z Costa de la Luz?
    Może Kadyks ma klimatyczną dzielnicę turystyczną, z dobra plażą, blisko starówki?
  • skara 11.11.13, 16:05
    Bo Torremolinos jest chyba najbrzydszym miastem jakie można wybrać. Ale są ładniejsze miasta, jak choćby Fuengirola, Nerja, Mijas czy Marbella.
    Kadyks miasto moim zdaniem nie jest odpowiedni na tygodniowy wypoczynek położony z plażowaniem, choć przyznam, że plaża po lewej stronie od wjazdu jest bardzo ładna. Ale może El Puerto de Santa Maria Ci się spodoba albo właśnie miasteczka turystyczne wzdłuż wybrzeża. Tak właściwie to zależy od tego czego szukasz. Miasta z plażą, miasteczka z plażą? Samej plaży? Jeśli miasteczka to jakiego? Hiszpańskiego, kosmopolitycznego? Infrastruktury, głuszy?
  • Gość: aga IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.14, 18:58
    Podbijam i mam pytanie związane z powyższym wpisem.:)
    Naprawdę Torremolinos odstaje negatywnie w porównaniu z Marbellą czy Fuengirolą? Bo zastanawiam się gdzie jechać, jeszcze Marbella wchodzi w grę. Może jakieś rady?:)
  • Gość: aga IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.14, 19:00
    > Bo zastanawiam się gdzie jechać, jeszcze Marbella wchodzi w grę.

    Miało być, że jeszcze Benalmadena wchodzi w grę.:)
  • Gość: gg IP: *.Red-81-32-153.dynamicIP.rima-tde.net 29.09.14, 19:08
    Jeśli chcesz być w tym jednym, jedynym tylko mieście to wybierz Esteponę, ale jeśli chcesz zwiedzać a tylko wracać do hotelu/apartamentu to praktycznie nie ma znaczenia które wybierzesz.
  • Gość: aga IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.14, 19:17
    Właśnie gdzieś czytałam, że Estepona jest ładna, ale komunikacja kiepska. za to Torremolinos to blokowisko, Benalmadena też, ale trochę ładniejsze, a Fuengirola i Marbella najładniejsze z tej czwórki. Chcę pobyć trochę na miejscu i trochę pozwiedzać, tak pół na pół.:)
  • Gość: gg IP: *.Red-81-32-153.dynamicIP.rima-tde.net 29.09.14, 21:38
    wynajmiesz auto za 100-150€ za 2 tyg to po co ci komunikacja.
    jesteś niezależna i nie tracisz czasu na połączenia, o pośpiechu na przystanek nie wspomnę.
    Przejazd do i z Malagi okolice np.La Linea/kosztuje taxi ok 120€ a autobusem 15,67€ dorosły+ 7.75€dzeci.
    sama policz ile wyniesie cię jakakolwiek wycieczka autobusem.
    CO WAŻNE!!! o czym nie myślą ludzie (a widzę to odprowadzając moich znajomych na lotnisko) to to, że bardzo często musicie opuścić pokój/apartament w ostatnim dniu pobytu gdzie lot jest na drugi dzień o 6.00RANO!!!! WIĘC całe popołudnie na walizkach, a Noc na lotnisku (bo nie ma czym dojechać).
    Mając samochód możemy jeszcze ostatnim rzutem zwiedzić okolicę, posiedzieć do późnej nocy na plaży, czy spokojnie w barze/restauracji zjeść kolację, nie śpiesząc się na ostatni autobus.
    WARTO to przemyśleć, ważniejsze czasem niż wybór miasta/hotelu w którym chcemy odpocząć.
  • Gość: aga IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.14, 21:54
    Zapytałam o konkretne miasta na wybrzeżu. Dziękuje za odpowiedź, chociaż jest trochę nie na temat.:)
  • Gość: gg IP: *.Red-81-32-153.dynamicIP.rima-tde.net 30.09.14, 20:18
    Zapytałaś o konkretne miasta. OK
    Ale ja podpowiedziałem ci co możesz zrobić. Z racji tego że mieszkamy tu już 12 lat, to mamy rozeznanie co warto i należy zrobić
    Poza tym jak ci wspomniałem... wielu ludzi , zapatrzonych w ofertę biura podróży nie zdaje sobie sprawy, że można taniej, ładniej i wygodniej wypocząć na Costa del Sol....
    Ale nie mnie to oceniać, co wolisz.
  • Gość: aga IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.14, 10:44
    Ok, dzięki. :)
  • capricorn43 01.10.14, 14:34
    To może ja na świeżo po powrocie.... Estepona jest bardzo dobra komunikacyjnie do zwiedzania malagi, sewilli, costa del sol, costa de la luz, gibraltar, kadyks itp., na pewno lepsza niż wymienione przez Ciebie blokowiska (marbella oczywiście też jest bardzo ładna, ale jak sądzę trochę droższa) - to jest zupełnie inna półka jeśli chodzi o atrakcyjność i urodę miejsca... Tak zwiedzałem andaluzję kiedy byłem pierwszy raz - mieszkając właśnie w tym miasteczku.
    A teraz przemieszczałem się wynajmując hoteliki w różnych miejscach, wynajętym samochodem i ostatnią noc przed bardzo wczesnym wylotem spędziłem właśnie łażąc w nocy po esteponie i marbelii... I nawet jeśli to nie była stricte odpowiedź na Twoje pytanie - to warto kogoś kto bardzo sensownie podpowiada (gg) posłuchać... :) Jeśli nie Tobie, to przyda się innym...
    Życzę udanego wyjazdu, andaluzja jest piękna, byłem 2 razy i na pewno jeszcze będę tam wracał.
  • Gość: aga IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.14, 10:44
    Ok, jasne, że komuś mogą się przydać rady wszelakiego rodzaju, ale byłam ciekawa odpowiedzi na moje pytanie.:) U mnie przemieszczanie się z miejsca na miejsce czy dwa tygodnie jeżdżenia samochodem odpadają, bo jedziemy z rodzicami, którzy maja swoje lata, swoje wymagania i taki sposób podróżowania nie jest dla nich. Dlatego interesuje mnie sensowna baza, z której będzie można raz czy dwa wyskoczyć gdzieś dalej (pewnie Granada i/albo Sewilla) ale generalnie spędzać czas w okolicy, zwiedzać bliższe, mniejsze miasteczka i Malagę, do której nie jest daleko, gdzie by się nie mieszkało.
  • Gość: gg IP: *.Red-81-32-153.dynamicIP.rima-tde.net 04.10.14, 12:17
    Sensowna baza jak piszesz to według mnie, MAŁE MIASTECZKO POŁOŻONE NA WYBRZEŻU (lub Marbella-Estepona wszytSkie osiedla na wybrzeżu) ODDALONE, od zgiełku. W wielkich miastach które podałaś, życie nocne trwa na okrągło. Jeśli lubisz to OK, ale jeśli chcesz wypocząć to tylko apartamenty w zamkniętych osiedlach (urbanizacjach) z basenami i zielenią. Żadne hotele-molochy!!! Cenowo podobnie, jeśli nie taniej.

    Jeśli spojrzysz na mapę to zobaczysz że Granada i Sewilla są oddalone od wybrzeża o ok 150-200 km
    Jaka jest różnica, że pojedziesz do Sewilli z Estepony, czy Fuengiroli.
    albo jaka jest różnica gdy pojedziesz do Granady.
    Do obu tych miejscowości masz podobne odległości. Sama sobie zaprzeczasz.
    Na szczęście dojazd do tych miejsc jest szybki i tani (niepłatne Autovias) pod warunkiem że jedziemy własnym samochodem.
    Okoliczne miasteczka O KTÓRYCH WSPOMNIAŁAŚ również nie jest tak łatwo zwiedzić piechotą czy autobusem. Jeśli jedziesz LATEM czy nawet wczesną jesienią, zapomnij o dalszych wędrówkach z powodu upałów, teraz mam za oknem 27 st chociaż jest październik.(04.10.2014 sobota)

    Zwiedzanie okolic autobusem to udręka. To nie Polska, że masz dosłownie co chwilę autobusy we wszystkich kierunkach. Tutaj wszyscy bazują na autach osobowych, szczególnie jeśli chodzi o transport z dziećmi czy osobami starszymi. Autobus jeśli jest pełny NAWET NIE ZATRZYMA się na przystanku jeśli ktoś nie wysiada, a wejdzie tylko tylu ludzi ilu wysiadło!!! Na przystankach pośrednich nie ma rozkładu jazdy, CZASAMI są tylko podane godziny odjazdu z POCZĄTKOWYCH przystanków. O której będzie??? musisz sobie sama wyliczyć, albo obserwować tubylców...jeśli są ludzie na przystanku znaczy że wkrótce pojedzie. różnica czasowa przyjazdu, pomiędzy poszczególnymi dniami może wahać się nawet od 15min aż do 60min!!!
    Nie dostaniesz się tak łatwo (o cenie nie wspomnę) a czasowo to już w ogóle.
    Zapomnij o przyjemnej wycieczce np. do Rondy do której sam. os. dojedziesz w niecałą godzinę. Autobusem z przesiadkami...będę strzelał około 2-3 godz w jedną stronę. Weź też pod uwagę że nie ma wspólnego rozkładu dla wszystkich przewoźników, a tym samym nie oferują oni połączeń przesiadkowych, co skutkuje niejednokrotnie kilkugodzinnym oczekiwaniem na kolejny autobus.
    W komunikacji kolejowej jest podobna zasada.
    Do tego jak przypuszczam z j. hiszpańskim u ciebie słabo. Jeśli znasz ang. to też czasami na wiele ci się nie zda. Będą kłopoty zrozumieć dlaczego autobus jest opóźniony czy w ogóle odwołany.
    A mając samochód, nie żadnego problemu zamieszkać czy to w Maladze(zgiełk i korki uliczne) czy w urokliwej Esteponie, skąd do Malagi masz 100km ale czas poświęcony na dojazd... równa godzina.

    Jak podliczysz cenę wynajmu auta, którym ruszysz się tylko raz czy dwa w ciągu całego urlopu i porównasz wszystkie opłaty poniesione na bilety i na napoje CHŁODZĄCE wypite oczekując na autobus....To zrozumiesz o czym mówię.

    Ja ze swej strony odradzam miasta o których wspomniałaś, Twoi rodzice po powrocie do PL przyznają mi rację. JESTEM TEGO PEWIEN
  • skara 04.10.14, 13:55
    Gg, niewątpliwie masz dużo racji, ale miej na uwadze, że nie każdy czuje się wystarczająco odważnie by brać w obcym kraju samochód i jechać. Tak po prostu, ludzie się boją.

    Uważam, że dobrze zamieszkać tam gdzie dojeżdża kolejka (cercanias). Jeździ często, bo co pół godziny między 5:30 a 23:30, kończy bieg na stacji kolejowej w Maladze albo we Fuengiroli (jedzie się 43 minuty).
    www.renfe.com/viajeros/cercanias/malaga/index.html
    Stacja autobusowa tuż obok - trzeba tylko przejść przez ulicę (autobusy do Granady są średnio co godzinę i jadą trochę ponad godzinę). Do Sewilli odjazdy są mniej więcej co 3 godziny. Rozkłady na www.alsa.es .

    Ze stacji kolejowej w Maladze do centrum masz 15-20 minut piechotką albo 5 minut autobusem.
    --
    Hiszpania - blog o nieruchomościach, pracy i prawie.
    Hiszpańskie prawo i gospodarka na FB!
  • Gość: aga IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.14, 14:05
    > Do obu tych miejscowości masz podobne odległości. Sama sobie zaprzeczasz.

    Ale gdzie sobie zaprzeczam? Nie pisałam nic o odległościach. Tak samo jak nie pisałam, że wykluczam wypożyczenie samochodu - tylko, że nie będę nim jeździła przez bite 2 tygodnie. No ale i tak dzięki za info, mimo że znowu średnio na temat, może coś mi się przyda.
  • Gość: tommy 74 IP: *.bialystok.vectranet.pl 04.10.14, 15:08
    gg. - troche fantazjujesz z tym "2-3 godziny do Rondy.3 lata temu mialem okazje podrozowac autobusem(bodajze z Alsą)z Fuengiroli do Rondy i juz teraz nie pamietam dokladnie ale nie trwalo to na pewno dluzej niz 1,5 godzinki.W ogole caly czas przemieszczalem sie autobusami: Ronda,Mijas,Granada,Sevilla,Cadiz,Gibraltar,Malaga i nie byla to zadna udreka(nasza baza byla kilka kilometrow przed Marbella),kwestia organizacji.Wynajecie auta ma tez i swoje minusy,np.szukanie miejsc parkingowych,niestety paliwo tez kosztuje,przy dwoch osobach nie wiem czy jest taniej,przy czterech na pewno.Auto moze tez sie zwyczajnie zepsuc,zostac okradzione,uszkodzone a i winka kierowca nie popije...:)
  • Gość: tommy 74 IP: *.bialystok.vectranet.pl 04.10.14, 15:34
    Przepraszam,to nie byla Alsa tylko Avanza Portillo trasa Fuengirola- Ronda : 1.45 min.
    www.avanzabus.com/web/archivos/base/File/Horarios/Portillo/Horario-de-autobuses-de-Fuengirola.pdf
  • ireneuszm 04.10.14, 17:33
    Bardzo ciekawe dywagacje.Oczywiście każdy spędza urlop jak uważa,wg mnie jednak brak
    samochodu w Andaluzji wyrażnie zmniejsza możliwości posmakowania tego regionu.
    Ot chociażby możliwość obiadu czy kolacji na tarasie przydrożnej tawerny(widoki i nastrój wiadomo jakie),długo będę wspominał taki moment przy powrocie z Casares,czy też na przykład wizyta w przydrożnej wytwórni extra vergin oliva i zakup znakomitości za małe pieniądze w czasie przejazdu z Kordoby do Granady( te widoki z gajami oliwnymi na każdym zboczu!).Wg mnie jazda samochodem po Andaluzji nie stanowi problemu,poza parkowaniem w dużych miastach i miasteczkach wysoce turystycznych w centrum(np.Marbella).
    Pozdr.
  • 1barbara1 15.12.15, 21:49
    Costa del Sol bardziej polecana jest dla turystów szukających atrakcji, wrażeń i rozrywki. Dużo tu barów, restauracji i dyskotek (szczególnie Malaga i Torremolinos), plaże mało atrakcyjne w porównaniu do Costa de la Luz. Tam plaże od oceanu szersze i piasek biały. Polecam dla rodzin z dziećmi i szukających spokoju i relaksu ;)
  • Gość: michał IP: *.ipcom.comunitel.net 11.11.13, 16:44
    dzieki:)
    a co myslisz o san jose na cabo de gata?? i amerii warto choc na 2 godzinki??
  • skara 11.11.13, 17:01
    Cabo de Gata wg mnie bardzo ładne. Tylko o tej porze roku tam już jest dość wietrznie i wieczorami chłodno. Ale nadal przyjemnie, zwłaszcza w dzień. W drodze na Cabo de Gata możesz zajechać do Mojacar. Białe, urokliwe miasteczko na krótki spacer i kawę nad morzem. W Agua Amarga też mi się podobało - wg mnie całkiem fajny jest Hostel La Palmera.

    Co do Almerii to pewnie, że warto. Nie jest to najpiękniejsze miasto świata, ale przespacerować się można. Masz starówkę, fortecę, ładne placyki, zadbane budynki. Na kilka godzin - pół dnia jak najbardziej warto.
  • Gość: Mirek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.13, 17:46
    A jak to wygląda na przełomie stycznia i lutego? Czy w tym okresie zwiedzanie jest czymś ograniczone /np niektóre atrakcje są zamknięte, konserwacja, itp/? Patrząc na pogodę to ilość dni deszczowych też nie poraża ale moze ktoś wie jak to wygląda w praktyce w tym okresie?
  • skara 11.11.13, 18:24
    Zamknięte są jakieś aquaparki i tego typu rzeczy. Reszta zabytków / atrakcji nie.
    Przełom stycznia i lutego może być ryzykowny bo potrafi się trafić tydzień lub 2 deszczu bez przerwy. Choć równie dobrze może być ciepło i słonecznie cały czas. Ale w razie deszczu liczcie się z planem B czyli atrakcjami pod dachem. Jeśli macie wybór to bym poczekała do wiosny a na przełomie stycznia i lutego poleciała na Kanary.
  • Gość: nina104 IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.13, 23:31
    Mam nadzieję, że twoje wyrocznie dotyczące pogody się nie spełnią, bo wlasnie wybieram się na przełomie stycznia i lutego do Andaluzji:) Czy sposób zaplanowania pobytu jest sensowny? Przylot do Sewilli, przejazd do Arcos de la Frontera, nocleg i uroki Arcos. Przejazd prze Jerez de la Frontera do Cadiz. Tu 4 noclegi z wypadem do Vejer de la Frontera, Zahora, Barbate. Zwiedzanie samego Cadizu. Przejazd do Sewilli- tu 2 dni. Może jakieś sugestie dotyczące planu, lub pobytu w okreslonych miejscach. Gdzie warto zajrzeć? Czym się zachwycić?
  • Gość: michal IP: 90.165.136.* 17.11.13, 21:49
    witam, [isze z granady.
    wczoraj bylismy w alpajurras w travalez w nocy padał snieg, dzisiaj jestesmy w granadzie zimno jal fiks ale slicznie. co bedzie w styczniu juz sie boje.
  • Gość: nina104 IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 08:04
    Mam nadzieję, że się wypada. Bylismy kilka lat temu zimą w okolicy Antaquera, Rondy i było całkiem przyzwoicie. Temperatura ok 15 C. Liczę na to!
  • Gość: gg IP: *.Red-88-1-228.dynamicIP.rima-tde.net 18.11.13, 20:25
    sądzę że wątpię......
    nie jesteśMy w stanie przewidzieć pogody, w 2009 roku jak zaczęło w grudniu przestało w maju, bez dnia przerwy.
    sęk w tym, że jeszcze nie padało( OD MAJA) więc nie wiadomo co nas czeka tegorocznej ZIMY
  • Gość: nina104 IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.14, 17:09
    Jestem już po wypadzie do Andaluzji zachodniej i podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Może ktoś skorzysta. Arcos de la Frontera- super miasteczko, trudne do jazdy samochodem, ale spacer i widoki urocze. Polecam hostel El Patio z Booking, położone centralnie, niedrogie, czyste. Udało nam się zaparkować więc bylismy w niebie. O miejsce parkingowe na stary mieście bardzo trudno. Kadyks- nas zachwycił uliczkami, placykami, tapas i zabytkami. warto tu spedzić trochę czasu. My byliśmy 4 noce, ale stąd zrobiliśmy wycieczkę do Zachory, Barbate, Vejer i Tarify. Vejer de la Frontera jest fantastyczne na kilka godzin spaceru i kawkę. Jazda samochodem to wyzwanie dla kierowcy! Jerez również polecam, choć niektórzy na forum odradzali - spacer po centrum, z zamkiem i katedrą. Sewilli nie trzeba chyba reklamować. Udało nam się darmowe wejście do Alkazar w poniedziałek od 16 do 17. Nie potwierdziły się informacje z forum o darmowych wejściach do domu piłata i wieży Torre del Oro we wtorek. Torre na pewno ma gratisową wejściówkę w poniedziałek o czym nie wiedzieliśmy. Warto zgubić się w dzielnicy Santa Cruz- tu mieszkaliśmy i wszędzie blisko. Większość kościołów w Sewilli zamknięta, nie udało nam się obejrzeć kościoła Marcadona, a trochę się naszliśmy:(
    Jeśli będę mogła w czymś pomóc, odpowiem.
    Dziekuję forum za info z których skorzystałam.
  • ireneuszm 01.10.14, 15:58
    Jestem po blisko 2 tygodniowym pobycie w Andaluzji.Trasa wg niezbyt klasycznego giro-
    przylot do Malagi,następnie 3 dni w Puerto Banus(stąd wypad do Gibraltaru,do Rondy i Casares),wieczorem uroki Marbelli i Puerto Banus.
    Przejazd do Sevilli,po drodze Jerez da la Frontera.Po 2 dniach Kordoba(1 dzień,Mezquita cudo,ale piszę banały).2 dni Granada(myślę,że w sam raz).Na koniec 4 dni w Frigiliana,coby trochę wyluzować,piekne widoki i blisko ładnych plaż.Też wieczór w Teatro Cervantes w Maladze na flamenco,wrażenia znakomite!
    Andaluzja -bardzo warto.
    Pozdr.
  • grzegorz.pekala 02.10.14, 18:29
    Malaga dla mnie genialna, choć chyba do życia lepsza by była dla mnie Barcelona ;)
    praktycznyprzewodnik.blogspot.com/2014/03/malaga-hiszpania-przewodnik-po-maladze.html

    Z Alicante dopiero niedawno wróciłem i jestem zadowolony, ale chyba za gorąco! :)
  • Gość: SD IP: *.olsztyn.mm.pl 31.01.15, 17:40
    Byłem w czerwcu 2014 r. w Andaluzji, w tym 4 - 5 dni w Kadyksie. Opisuję teraz zdjęcia z ostatniej wyprawy do Hiszpanii i zastanawiam się co to jest ?
    Nie wiem, czy to mi wyjdzie i linkuję to z jakiejś strony w necie :www.lavozdigital.es/cadiz/noticias/200901/26/Media/pza-sevilla--390x253.jpg
    Ten budynek sfotografowałem właśnie w Kadyksie na Plaza de Sevilla i udało mi się zrobić b. ładne zdjęcie.
    W każdym razie : z tyłu za tym budynkiem jest dworzec kolejowy, a tuż obok - port.
  • cauliflowerpl 01.02.15, 12:25
    Edificio de la Aduana.

    --
    Navarra - mój kawałek podłogi
  • romantrusz 14.03.17, 12:44
    W Alicante nie byłem ale w Andaluzji tak w zeszłym roku 2016. Byłem ok tydzień i miałem noclegi w różnych miejscach. Andaluzja jest pięknym regionem. Ja polecam według mojego doświadczenia:
    1 dzień Malaga (korzystałem z przewodnika internetowego www.mymalaga.pl)
    2 dzień okolice Malagi (Benalmadena- przewodnik www.benalmadena24.pl, Fuengirola - przewodnik www.fuengirola.pl, Marbella- przewodnik www.marbellazwiedzanie.pl)
    3 dzień Gibraltar i Tarifa - przewodnik www.peregrynacje.pl
    4 dzień Kadyks- przewodnik www.hiszpania-portal.pl
    5 dzień Sewilla- przewodnik www.pisanewsewilli.com
    6 dzień Jerez de la Frontera - przewodnik www.peregrynacje.pl
    7 dzień Ronda - przewodnik www.rondazwiedzanie.pl
    8 dzień Granada i Alhambra - przewodnik www.alhambrazwiedzanie.pl
    Na zwiedzenie Andaluzji na szybko około tygodnia wystarczy. Ja byłem dwa razy. Za pierwszym razem zwiedziłem Malagę i okolice za drugim razem ruszyłem dalej w głąb, ale i tak jeszcze nie zobaczyłem wszystkiego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka