Dodaj do ulubionych

Andaluzja w lipcu na 2 tygodnie - plan zwiedzania

IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.18, 15:28
Hej! Pomóżcie proszę! Planuję wyjazd do Andaluzji na około 2 tygodnie. W LIPCU. Wiem - będą straszne upały. Trochę mnie to martwi, ale inny termin nie wchodzi w grę. Chcę wypożyczyć samochód i pozwiedzać + odpocząć (raczej nad basenem).
Jak się zaraz przekonacie moja natura organizatorki i osoby ciekawskiej sprawia, że tworzę program wycieczki i mam duże obawy, że będzie on super męczący. Jednocześnie wszystko wydaje się takie ciekawe... Co myślicie? Coś wywalić/zmienić? Może macie jakieś fajne noclegi do polecenia?

Dzień 1 - przylot Malaga, nocleg Malaga
Dzień 2 - Caminito del Rey, nocleg Malaga
Dzień 3 - Torcal de antequera, Ronda, Setenil de las bodegas ( i tam nocleg)
Dzień 4 - Marbella, Estapona (tam nocleg)
Dzień 5 - Gibraltar, nocleg Tarifa
Dzień 6 - Kadyks,nocleg Kadyks
Dzień 7 - Pueblos Blancos, Jerez de la Frontera, Sewilla ( i tam nocleg)
Dzień 8 - Sewilla (nocleg)
Dzień 9 - Sewilla (nocleg)
Dzień 10 - Kordoba (1 nocleg)
Dzień 11 - Grenada (nocleg)
Dzień 12 - Grenada (nocleg)
Dzień 13 - Grenada (nocleg)
Dzień 14 - (nocleg z basenem gdzieś w okolicy) i atrakcje na 3 dni: Junta de los Rios Otivar, Nerja, Frigliana, Cuevos del tesoro
Dzień 15 - (nocleg jak wyżej)
Dzień 16 - (nocleg jak wyżej)
Dzień 17 - Malaga (nocleg przed odlotem)
Edytor zaawansowany
  • ja.s.i.u 25.02.18, 16:26
    Dwiema łyżkami nikt się nie najadł więcej, niż jedną. Drogo cię to będzie kosztowało, jeśli tyle razy chcesz hotele zmieniać.
  • Gość: malaMO IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.18, 17:04
    To co zmienić?
  • mechanss 25.02.18, 18:08
    Masz racje w kwestii obaw o upaly - nie wiem czy rzeczywistosc nie zmusi Cie do weryfikacji planów. Sevilla jest piękna ale obawiam sie ze o tej porze roku nie pozostaną mile wspomnienia z takiej wycieczki. Z miasta w lipcu uciekaja nawet hiszpanie. Jesli jednak sie zdecydujesz napewno polecam flamenco w ktorejs z lokalnych knajp, takie flamenco dla miejscowych a nie dla turystow. Caminito del Rey jest polozone dosc wysoko byc moze tam akurat takich upalow nie bedzie (ja bylem tam w kwietniu i bylo nawet momentami zimno, mimo ze w Sevilli bylo po 25-28 stopni, wiec te pozycje bym zostawil), Ronde chyba tez, dodalbym natomiast Huelvę. No i polecam planowac dni dostosowujac sie do naturalnego rytmu hiszpanow, czyli z rana plaza, potem siesta w klimatyzowanym pomieszczeniu a zwiedznie porą wieczorno-nocną. Przetestowalem to kilka lat temu zwiedzajac Katalonie na poczatku sierpnia i w ten sposob moze jakos przerwacie, ale i tak radze rozpatrzyc za wszelka cene zmiane sezonu jesli nastawiasz sie na zwiedzanie.
  • Gość: gg IP: 95.63.245.* 25.02.18, 19:39
    Problemem lata jest to, że oprócz upałów możesz spotkać mocny wiatr.
    W zeszłym roku przejście Camino, było odwoływane wiele razy . więc z tym, TEZ się MUSISZ bardzo liczyć.
    TO JEDNO.
    Dwa.... to przy tak dużej rozpiętości miejsc trochę będzie jeżdżenia.
    Osobiście skupiłbym się na mniejszym obszarze a rozłożyłbym zwiedzanie na kilka kolejnych lat.
    PRZEZNACZ pozostałe dni na basen/morze
    jeśli noclegów nie masz zarezerwowanych, to już współczuję ci kosztów.
    wróć/przełóż to na jesień, a zobaczysz, że będzie to o wiele bardziej przyjemniejsze...Już nie mówię tutaj o pogodzie tylko tych tłumach ludzi, jakich mogłabyś NIE SPOTKaĆ jesienią
  • Gość: Maria IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.18, 18:00
    malaMO napisał(a):

    > Hej! Pomóżcie proszę!
    .......................................
    > Jak się zaraz przekonacie moja natura organizatorki i osoby ciekawskiej sprawia
    > , że tworzę program wycieczki i mam duże obawy, że będzie on super męczący. Jed
    > nocześnie wszystko wydaje się takie ciekawe...
    Co myślicie?

    W kilku słowach...
    Kilka lat temu byliśmy w Andaluzji na przełomie maja i czerwca.
    Koniec maja w Sewilli było NAJCIEPLEJ ~35°C
    Chociaż prognozy były bardziej przychylne zerknij (link) na wykres temperatur min/max

    www.seville-traveller.com/forecast-for-seville-spain/
    Nigdy nic nie wiadomo na jaką pogodę traficie !
    Jadąc do Hiszpanii we Francji w górach sypał śnieg jak zimą było -2°C !!!
    PS
    Jak podasz swój e-mail otrzymasz link do naszej szwędaczki.
  • Gość: malaMO IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.18, 20:43
    Dzięki za odpowiedzi! Tak jak pisałam terminu nie mogę zmienić, więc wygląda na to, że będę musiała znosić upały. Starałam się rezerwować noclegi z basenami, więc może nie będzie tak źle ;) Przetrwałam już nawet lipiec w Egipcie! :D
  • nowicka-koziel 28.02.18, 20:53
    Plan wygląda na bardzo ciekawy. W 3 dniu obawiam się za nie dasz rady zwiedzić trzech miejsc. Ogranicz do Rondy i Setenil bo to blisko siebie. Na Sewillę słusznie 2-3 dni na spokojnie można dużo zobaczyć, Kadyks wzięłabym 2 dni w połaczeniu z Jerez. Tarifa jest przeurocza, polecam serdecznie miasteczko serferów ;) Kordoba wystarczy cały bity dzień, na Granade tez 2-3 dni jest ok. Na Malagę 2 dni też. Otivar jest śłiczne, polecam w okolicy Nerja albo Almunecar. Hotele na 1 dobę lepiej rezerwować przez booking bo airbnb beda dodatkowe opłaty serwisowe i wyjdzie drożej, opłaca się na 3-4 dni min. Wynając auto polecam w Malaga u Drive bez karty kredytowej i depozytu. Życzę udanej wycieczki
  • m.maska 02.03.18, 11:49
    "Przerobilam" Andalzuje wlasciwie dwukrotnie, przy czym ten pierwszy raz pozostawil tak wielki niedosyt, ze wrocilam tam po 13 latach. Tutaj jest opis naszej trasy. Pozdrawiam i zycze wspanialych wrazen.

    forum.gazeta.pl/forum/w,101385,162601175,162601175,Andaluc_a_2016_kronika.html

    --
    [img]http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • Gość: amigo IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.18, 17:16
    m.maska napisała:

    > "Przerobilam" <=== z ogromną uwagą podziwialiśmy wyprawę, dociekliwość rzadko spotykana !

    'Przerabialiśmy' ===> Tekst linka

    PS
    Menu pod napisem (Nasza trasa)
    przewiń i kliknij na
    [Katedra Sewilla], tu jest początek naszej Andaluzji, zapraszamy...
  • m.maska 02.03.18, 17:34
    Dziekuje, ale podziwiam trase z Polski, samochodem... co to, to nie. Biorac pod uwage ceny przejazdow autostradami przez Francje - to lepiej oplaca sie poleciec docelowo i stamtad startowac. Chyba, ze ma sie program po drodze jeszcze. A do tego Portugalia.

    --
    [img]http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • Gość: amigo IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.18, 19:18
    m.maska napisała:

    > ... z Polski, samochodem... co to, to nie. ???

    ifotos.pl/z/qnnxhax
  • m.maska 02.03.18, 21:05
    Pozniej dopiero zauwazylam, ze ta wycieczka trwala prawie dwa miesiace. A i tak nie wzielabym na taka wyprawe swojego samochodu - no niech cos nawali, to mam problem taki, ze hej.

    --
    [img]http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • Gość: amigo IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.18, 12:11
    m.maska napisała:

    > ... A i tak
    > nie wzielabym na taka wyprawe swojego samochodu - no niech cos nawali, to mam
    > problem taki, ze hej.
    ....................................................................................................
    Gruntowny przegląd auta przed wyjazdem eliminuje "nawalanki"

    Oglądając Twoje nagrania video, zauważyłem że lubisz urocze miejsca...
    www.youtube.com/watch?v=pyCqi0o4THo < dobra robota...
    ....................................................................................................
    Polecamy i zachęcamy do odwiedzenia (od Ciebie bliżej) Keukenhof >>> keukenhof.nl/en/
    Na pewno będziesz oczarowana i zachwycona, na youtube zostawisz swój ślad...

    więcej zdjęć... +++>>> tinyurl.com/yc4wyhky

    Nasze wypociny... ~~~>>> ifotos.pl/z/qnnxwpp

    PS
    Bilety kupiliśmy przez Internet.



  • m.maska 02.03.18, 14:12
    Ja bym zmienila nocleg. Setenil de las Bodegas to na 2-3 godziny. Ronda jest zapchana turystami w ciagu dnia, trudno sie przepchac samochodem - dopiero okolo godziny 17 robi sie przyjemnie i luzniej - doradzalabym nocleg w Rondzie.
    Trzy noclegi w Granadzie - to pelen luz, polecam Guadix miedzy Granada i Malaga.

    --
    [img]http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • slawekjar 04.03.18, 21:15
    W Hiszpanii drogi są bardzo dobre, jeździ się świetnie, w Andaluzji w lipcu nie będzie korków. Biorąc to wszystko pod uwagę zdecydowanie ograniczyłbym liczbę hoteli - ja lubię jeździć autem i wolę pojechać gdzieś 100-150 km, a potem wrócić, niż ciągle zmieniać hotele. Trzy dni w Granadzie to dużo za dużo :) Marbellę i Esteponę bym odpuścił. Torcal na pewno powinien być innego dnia niż Ronda i Setenil. Pozdrawiam i życzę udanej wyprawy.
  • m.maska 04.03.18, 21:59
    No wlasnie... po tym jak najezdzilam sie po Wloszech mialam obawy co do stylu jazdy Hiszpanow - a tu mila niespodzianka, wysoka kultura jazdy i swietne drogi. W Andaluzji na calej trasie chyba ca.1500km zaplacilysmy za autostrady okolo 10€ - wiekszosc autostrad tam jest bezplatna. Co do Marbelli, sympatyczne male stare miasto - ale mozna odpuscic. Ja zmieniam hotele, bo zwykle jade i tak po petli wiec posuwam sie w kierunku kolejnego celu.

    --
    [img]http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • skara 05.03.18, 14:25
    Parę uwag ode mnie. Plan jest wg mnie zbyt napięty i zmieni się w objazdówkę szalonych Japończyków, z której mało co zapamiętasz. Ale po kolei.

    Przede wszystkim zmieniłabym podejście do noclegów. Zrobiłabym 3-4 miejscówki i z nich bym ruszała. Po pierwsze nie musisz się w kółko pakować, po drugie, jeśli danego dnia okaże się, że jesteś zmęczona i chcesz zostać w hotelu, to masz taką możliwość. A to ważne, bo chodzi o urlop, nie kolonię karną. Zwłaszcza, że nie wszystkie wybrane przez Ciebie miejsca warto odwiedzić za wszelką cenę.

    Gość portalu: malaMO napisał(a):

    > Dzień 1 - przylot Malaga, nocleg Malaga
    ok
    > Dzień 2 - Caminito del Rey, nocleg Malaga
    ok
    > Dzień 3 - Torcal de antequera, Ronda, Setenil de las bodegas ( i tam nocleg)
    trochę ambitnie, bo jednak się najezdzisz i weź pod uwagę, że czas sjesty nie nadaje się na żadne piesze wycieczki, a większość obiektów jest zamykana.
    > Dzień 4 - Marbella, Estapona (tam nocleg)
    Ja zamiast robić te dwa miasteczka razem raczej bym zrobiła plażowanie przez kilka godzin, a potem np. Rondę. I wg mnie Esteponę można sobie odpuścić. Marbella z tych dwóch wystarczy.
    > Dzień 5 - Gibraltar, nocleg Tarifa
    Przenocowałabym gdzieś bliżej Gibraltaru, ale ujdzie.
    > Dzień 6 - Kadyks,nocleg Kadyks
    ok
    > Dzień 7 - Pueblos Blancos, Jerez de la Frontera, Sewilla ( i tam nocleg)
    bez sensu. ja bym robiła pueblos blancos w połączeniu z Setenilem i Rondą. Jadąc od Kadyksu wyjechałabym w Maladze, lub na odwrót. Nie pominęłabym Arcos.
    > Dzień 8 - Sewilla (nocleg)
    ok
    > Dzień 9 - Sewilla (nocleg)
    Wg mnie za dużo noclegów w Sewilli. W Sewilli jest nieziemsko gorąco i można tam spędzić dzień lub półtora, potem uciekać.
    > Dzień 10 - Kordoba (1 nocleg)
    ok
    > Dzień 11 - Grenada (nocleg)
    > Dzień 12 - Grenada (nocleg)
    > Dzień 13 - Grenada (nocleg)
    za dużo. Na Granadę nie poświęciłabym więcej niż 1,5 dnia. W innej porze roku pewnie tak, latem nie ma sensu.
    > Dzień 14 - (nocleg z basenem gdzieś w okolicy) i atrakcje na 3 dni: Junta de lo
    > s Rios Otivar, Nerja, Frigliana, Cuevos del tesoro
    ok
    > Dzień 15 - (nocleg jak wyżej)
    > Dzień 16 - (nocleg jak wyżej)
    > Dzień 17 - Malaga (nocleg przed odlotem)

    Ja bym spała ze 3-4 noce na południe od Malagi, ze 3 noce w okolicach Kadyksu, 2 noce w okolicach Sewilli, Kordoba niekoniecznie, 2 noce w okolicach Granady i przejazd nad morze przez Alpujarras. Zaplanowałabym też jakieś plażowanie nad Atlantykiem, wywaliłabym z planu Esteponę / Marbellę, Jerez, Torcal lub Setenil, Tarifę i skróciła pobyty w miastach.
  • m.maska 05.03.18, 14:35
    Kazdemu co kto lubi... w zadnym wypadku nie wyrzucilabym Cordoby. Mnie np. plazowanie nudzi do imentu i nie wytrzymalabym nawet pieciu minut wiedzac, ze tuz obok jest cos co moglabym zobaczyc - plazowac moge sie w domu. Tym bardziej, ze w sezonie, w lipcu plaze tam sa upchane tak, ze nie ma w ogole miejsca - pozostaje basen przy hotelu.
    Nie widze nic zlego w podrozowaniu w tak zaplanowany sposob. Mojego bagazu w ogole nie wyjmuje z samochodu, otwieram klape walizki, wyciagam to co mi potrzebne na nastepny dzien i do hotelu zabieram wylacznie bagaz podreczny. W ten sposob objechalam kilkakrotnie Wlochy, Belgie, Andaluzje i ostatnio Portugalie.
    A na poludnie od Malagi to juz tylko woda wiec raczej marne szanse na 3-4 noclegi... :)

    --

    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • Gość: amigo IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.18, 11:11
    m.maska 05.03.18, 14:35
    ... W ten sposob objechalam kilkakrotnie Wlochy, Belgie, Andaluzje i ostatnio Portugalie.
    .............................................................................................................................................
    PS
    Pięknie...
    Gdzie należy szukać Waszych wojaży...
    Liczymy na podpowiedź/wskazówke...
  • m.maska 06.03.18, 12:58
    Sie pochwale, a co mi tam ;)...

    forum.gazeta.pl/forum/w,101385,121947048,121947048,Voyage_Voyage.html
    Poczatek tego watku, troche chaotyczny, ale na drugiej stronie to juz raczej leci zorganizowanie.
    --
    [img]http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • nowicka-koziel 07.03.18, 02:03
    brawo
  • Gość: amigo IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.18, 10:30
    m.maska napisała:

    > Sie pochwale, a co mi tam ;)...

    Dziękujemy... > Tekst linka


  • ewa-gos 11.03.18, 07:10
    Marbelle i Estepone faktycznie można sobie darować, Estepone zwłaszcza, a ostatnie dni polecam w Nerja, miejscowość absolutnie wyjątkowa jeśli chodzi o wybrzeże Costa del Sol. Dojazd na lotnisko samochodem to 50min, autobusem (w lato bezpośredni z centrum) podobnie, dlatego darowalabym sobie ostatni nocleg w Maladze.
  • nowicka-koziel 20.03.18, 18:26
    jak plażowanie to mam kilka typów: Tarifa, Benalmadena, tutaj fajny tekst na ktory kiedys wpadłam i mnie skusiło : benalmadena24.pl/plaze-benalmadeny/ oraz Nerja.
    Pierwsza plaża szeroka, od Atlantyku jak z Karaibów ale wietrznie potwornie, drugie plaża typowa wakacyjna, trzecia kamienista z klifowym wybrzeżem
  • bywalec.hoteli 11.03.18, 00:12
    Fajne tylko ciagle zmiany noclegowni mogą być meczace
  • marutax 14.03.18, 21:02
    Nie wypowiem się o wszystkim, ale na podstawie moich wyjazdów do Andaluzji mogę wysunąć kilka sugestii ;-)

    1. Wydaje mi się, że za dużo czasu przeznaczasz na Grenadę - na chyba że planujesz zwiedzanie okolic. Alhambra jest cudowna, ale to jeden dzień. Samo miasto - pół dnia. Lepiej przedłuż pobyt w Sevilli albo rozbij inne jednodniowe atrakcje na kilka dni.

    2. Nie wiem, czy samochód to dobry pomysł. Z jednej strony dostaniesz się niemal wszędzie, z drugiej - stracisz masę czasu na szukanie miejsca do parkowania. W niektórych przypadkach będziesz pewnie musiała zostawić auto dość daleko od celu lub sporo zapłacić.

    3. Ronda to jak dla mnie atrakcja na niemal cały dzień, ale to może być wrażenie subiektywne ;-)

    4. Słusznie ktoś zauważył, że strasznie często planujesz zmiany noclegu. Andaluzja nie jest duża, a drogi (i tory) w dobrym stanie. Lepiej znaleźć bazę wypadową na kilka dni. Podczas jednego z wyjazdów mieszkałam przez dłuższy czas w Antequrze. To śliczne miasteczko, nie z najwyższej turystycznej półki, ale atrakcyjne. Nie było tam tłumów. Do tego Antequera leży w samym środku Andaluzji i bez problemu można dojechać z niej do wielu atrakcyjnych miejsc. Samochodem, autobusem, pociągiem... Polecam rzucić na nią okiem, choćby w grafikach google. Jako baza wypadowa sprawdza się świetnie.

    5. Dodałabym wąwóz El Chorro - www.el-chorro.pl/

    6. Na Giblartar możesz pojechać, ale możesz też wybrać się na rejs z Malagi - w programie oglądanie delfinów ;-) Jest sporo ofert lokalnych biur np. www.malaga.com/blog/2015/04/09/gibraltar-dolphin-cruise-from-malaga/
  • marutax 14.03.18, 21:15
    7. Osobiście uwielbiam Nerję - poza Balkonem Europy jest tam też sporo małych plaż otoczonych skałami. Niestety podejrzewam, że w lipcu będą nie tylko zatłoczone, ale i straszliwie gorące (bez butów nie wchodzić na piasek ;-). Z Nerjy bardzo łatwo dojechać do Frigliany, ale też do Cueva de Nerja - warto!

    8. Kordoba obowiązkowo, ale sprawdź, czy w dniu Twojej wizyty La Mezquita jest otwarta dla turystów, bo zdarza się, że ze względu na uroczystości religijne zwiedzanie jest ograniczone.

    9. Pewnie o tym wiesz, ale - kiedy już ustalisz cały plan spróbuj kupić część biletów on-line. Przede wszystkim do Alhambry. Inaczej możesz spędzić pół dnia w kolejce... o ile w ogóle uda Ci się wejść do środka.

    Miłej podróży!
  • m.maska 14.03.18, 22:39
    marutax napisała:

    > 9. Pewnie o tym wiesz, ale - kiedy już ustalisz cały plan spróbuj kupić część b
    > iletów on-line. Przede wszystkim do Alhambry. Inaczej możesz spędzić pół dnia w
    > kolejce... o ile w ogóle uda Ci się wejść do środka.
    >

    no hahahaha... byla polowa pazdziernika, przyjechalysmy ok. 14 do Alhambry i dopiero nas uswiadomiono, ze jezeli chcemy sie dostac do Alhambry, nalezy przyjechac nastepnego dnia najlepiej o 6 rano. Pojechalysmy o 7 zdobylysmy te bilety, kupujac w automacie, ale o godzinie 8 nie bylo juz nawet biletow do Generalife. Caly czas na tablicy wyswietlala sie ilosc dostepnych jeszcze biletow - cale tlumy odeszly z niczym.



    --
    [img]http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • marutax 14.03.18, 22:47
    m.maska napisała:
    >
    > no hahahaha... byla polowa pazdziernika, przyjechalysmy ok. 14 do Alhambry i do
    > piero nas uswiadomiono, ze jezeli chcemy sie dostac do Alhambry, nalezy przyjec
    > hac nastepnego dnia najlepiej o 6 rano. Pojechalysmy o 7 zdobylysmy te bilety,
    > kupujac w automacie, ale o godzinie 8 nie bylo juz nawet biletow do Generalife.
    > Caly czas na tablicy wyswietlala sie ilosc dostepnych jeszcze biletow - cale t
    > lumy odeszly z niczym.

    Dokładnie ;-) Ja akurat te bilety kupiłam wcześniej on-line, ale np. Alkazar w Sevilli odpuściłam na widok kolejki na jakieś trzy godziny (byłam podczas Santa Semana i wolałam oglądać procesje ;-). A w ALhambrze dochodzi jeszcze to, że do pałaców wpuszczają jednorazowo ograniczoną liczbę osób.

  • m.maska 15.03.18, 13:26
    marutax napisała:

    > Dokładnie ;-) Ja akurat te bilety kupiłam wcześniej on-line, ale np. Alkazar w
    > Sevilli odpuściłam na widok kolejki na jakieś trzy godziny (byłam podczas Santa
    > Semana i wolałam oglądać procesje ;-). A w ALhambrze dochodzi jeszcze to, że d
    > o pałaców wpuszczają jednorazowo ograniczoną liczbę osób.

    >

    W Alhambrze w ogole sprzedaja na dany dzien ograniczona ilosc biletow. Tam jest to podzielone na wersje do godziny 14 i po godzinie 14. Dosyc to skomplikowane, ale jak sie juz rozgryzie to juz sie wie. Dotyczy to glownie wlasnie wejsc do palacow - bo poza palacem nikt nikogo po ogrodach nie sciga i nie zmusza do opuszczenia terenu. Ale ilosc sprzedawanych dziennie biletow odnosi sie do calosci. Moze sie np. zdarzyc, ze kupi sie bilety i nie beda one obejmowaly palacow - dlatego warto sie zaopatrzyc on-line, jesli znana jest dokladnie data kiedy bedzie sie w Granadzie.
    Stalam jeszcze w kolejce do automatycznych kas, kiedy z budynku wypadla mala Japoneczka, ktora trzymala w garsci bilety podskakiwala i calowala bilety z radosci, ze je kupila a jej towarzysze odtanczyli taniec radosci. :) Nie ma sie w koncu co dziwic, przelecieli pol kuli ziemskiej i odjechac nie obejrzawszy tego co najwazniejsze, to byloby ogromne rozczarowanie.


    --
    [img]http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • Gość: amigo IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.18, 15:45
    marutax napisała:
    ... ale np. Alkazar w Sevilli odpuściłam na widok kolejki...???
    ........................................................................................
    Nasza kolejka do Alkazar... ~4h !!!
    1. s6.ifotos.pl/img/A1png_qnexear.png

    2. s5.ifotos.pl/img/A2png_qnexeae.png

    3. s5.ifotos.pl/img/A3png_qnexeaq.png

    4. s10.ifotos.pl/img/A4png_qnexeqp.png
    PS
    Więcej fotek z Alkazar,
    kliknij na marker 'dwa ludziki',
    potem na foto lewy górny róg...= 46 fotek

    tinyurl.com/yabpudvv
  • marutax 15.03.18, 18:16
    Gość portalu: amigo napisał(a):

    > marutax napisała:
    > ... ale np. Alkazar w Sevilli odpuściłam na widok kolejki...???

    Moja sytuacja była o tyle specyficzna, że byłam w Sevilli podczas obchodów Semana Santa. Mogłam albo stać w kolejce po bilety, albo polować na procesje przed - wielkanocne. Uznałam, że Alkazar jeszcze będę miała okazję kiedyś zobaczyć, a procesji prawdopodobnie nie ;-)
  • m.maska 15.03.18, 18:20
    marutax napisała:

    > Gość portalu: amigo napisał(a):
    >
    > > marutax napisała:
    > > ... ale np. Alkazar w Sevilli odpuściłam na widok kolejki...???
    >
    > Moja sytuacja była o tyle specyficzna, że byłam w Sevilli podczas obchodów Sema
    > na Santa. Mogłam albo stać w kolejce po bilety, albo polować na procesje przed
    > - wielkanocne. Uznałam, że Alkazar jeszcze będę miała okazję kiedyś zobaczyć, a
    > procesji prawdopodobnie nie ;-)

    To prawda - moze to i lepiej jesli nie trzeba dokonywac wyborow, bo to pozniej zwykle uwiera ;) Ja po 14 latach wrocilam do Sevilli, podczas pierwszego pobytu nie bylam w Alcazarze i przez te wszystkie lata, nie moglam o tym zapomniec :)


    --
    [img]http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • m.maska 15.03.18, 18:17
    Ale to nie jest Alcazar, to Palacio de San Telmo. Alcazar znajduje sie naprzeciw Katedry.
    Palacio de San Telmo byl zamkniety - wiec to zostalo nam oszczedzone ;)

    Tu jest wejscie do Alcazaru - w polowie pazdziernika przed 10 rano, ok. 30 minut w kolejce.

    fs1.directupload.net/images/user/180315/xbfw9xqm.jpg
    --
    [img]http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • miriam_73 07.06.18, 13:50
    Ale to nie jest Alkazar... :)))

    Tak czy inaczej najlepiej rezerwować przez internet. Ostatnio byliśmy w Sevilli w grudniu w okresie okołonoworocznym, bo rodzice przyjechali i chcieliśmy im pokazać, kupiłam bilety 2 dni wcześniej. Kolejka była gigantyczna, natomiast my na konkretną godzinę, weszliśmy z marszu. Tak jest najbezpieczniej
  • nowicka-koziel 20.03.18, 18:29
    Ścieżka Krola w El Chorro to absolutny hit. Kiedyś natknęłam się na kilka pięknych zdjec i pojechałam. Cały przewodnik po polsku tutaj: caminitodelrey.pl/
    Co do rejsów na ogladanie delfinów to chyba radko sie zdarza na nie natrafić, mi się nie udało zobaczyć. Ale polecam rejs z Malagi katamaranem, ostatni jest o 20:00 i można złapać zachód słońca.
  • plastikpiokio 15.03.18, 20:33
    ten plan jest do dupy cały urlop spedzisz na rozpakowywaniu -pakowaniu przejazdach i meldowanu się w hotelach nawet porządnie zjesc nie bedziesz miał czasu .
  • m.maska 15.03.18, 23:59
    Od lat podrozujemy w ten sposob i nie chcialabym inaczej.


    --
    [img]http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • Gość: amigo IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.18, 15:25
    m.maska 15.03.18, 23:59 <~ Nocna Maseczka !!!
    Od lat podrozujemy w ten sposob i nie chcialabym inaczej.
    ...............................................................................................
    Również nie chcemy inaczej...
    1. s5.ifotos.pl/img/2010png_qnenxxp.png

    2. s2.ifotos.pl/img/2007png_qnenxxr.png

    PS
    gfycat.com/pl/gifs/detail/uniqueadmiredcrocodile
  • lieft 16.03.18, 14:26
    A gdzie te noclegi? w motelach, pod namiotem, w hotelach? I tylko leżenie przy basenie? Bo po co wtedy tyle miejsc zmieniać, mnie lepiej w jednym mieście?

    --
    Spełnione marzenia nie mają ceny.
  • Gość: Marta IP: 212.160.142.* 16.03.18, 20:25
    Moje doświadczenie z Andaluzja we wrześniu. 4 dni w Kordobie (służbowo)- szybkim pociągiem z Madrytu. Wtedy pierwsza godzina poranna był za darmo wstęp do katedry (chodziliśmy codziennie), nocleg w centrum- ładne miasto/starówka, kilka różnorodnych zabytków nawet na kilka dni.
    Granada jak dla mnie 1-dzień nawet bez noclegu - koniecznie wcześniej zarezerwować bilety do Alhambry. Malaga 1 dzień lub przejazdem (np. po porannym przylocie) - była dziwnie opustoszała - to po prostu duże, zabudowane miasto z zabytkami gdzieniegdzie. Sewillę niestety odpusciłam bo... zaplanowaliśmy krótki pobyt wypoczynkowy nad wodą w Nerja i wsiąkliśmy na 5 dni i nie załuję w ogole. Nocleg w hotelu w centrum - hotel del mar (?)- z basenem na dachu. Ale każda miejscówka w starszej częsci ( nie wśród apartamentowcow) warta polecenia. I stamtąd można mieć bazę wypadową - jaskinie, granada, malaga itp. Kilka lat temu w starszej części miało się poczucie , że turyści wciąż są jedynie gośćmi a życie tubylcow calkiem intensywnie i widocznie płynie spokojnie obok. Dużo starszych anglików mieszkających tam na emeryturze. Chodziliśmy na malutka plażę do której schodziło się po kilkudziesięciu kamiennych schodkach. A rybak z boku naprawiał sieci po porannym połowie. Chodziliśmy na wschody słońca na Balkon Europy i odpoczęłam jak nigdy. Jak dla mnie sielanka. I nie żal niezaliczonych miejsc. Ale moja siostra podróżowała intensywnie samochodem wypożyczonym podobnie jak masz w planach i tez byla zadowolona - co kto lubi...
  • m.maska 18.03.18, 11:46
    No i super...
    A propos taksowek w Andaluzji. W Granadzie przyszlo nam kilakrotnie korzystac z taksowki - w koncu jesli juz sie znalazlo parking na ktorym samochod stoi, to nie ma sie ochoty go stamtad zabierac. Taksowki w Granadzie ale tez w Jerez de la Fronteira pojawialy sie zawsze w odpowiednim momencie - jezdza bardzo uczciwie, na skroty, czesto po ulicach, na ktore prywatne samochody maja zakaz wjazdu i nie naciagaja przy oplatach.


    --
    [img]http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif[/img]
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • bah77ue 17.05.18, 09:44
    > Dzień 4 - Marbella, Estapona (tam nocleg)...

    Osobiście, wybrałbym raczej np. wspaniałe wybrzeże w okolicy Conil de la Frontera:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,165929168,166046831,0,2.html?v=2

    bah77
  • dzimun 19.05.18, 00:09
    Z perspektywy swojego niedawnego wyjazdu (kwiecień) też uważam że nie ma potrzeby ciągłego zmieniania miejsc noclegowych. Odwiedziłem wszystkie miejsca przez Ciebie planowane za wyjątkiem Kadyksu (pomimo, że miałem 200 km teraz żałuję) plus inne pomniejsze rezerwując noclegi w Marbelli, Sevilli oraz La Herrudera.
  • miriam_73 07.06.18, 13:44
    Dałabym więcej caszu na Kordobę i podjechałabym, skoro będziesz mieć samochód do Medina Azahara: www.spain.info/pl/que-quieres/arte/monumentos/cordoba/medina_azahara.html
    oraz do Castillo de Almodovar: castillodealmodovar.com/en/home
    Byliśmy teraz ostatnio na początku maja m. in. na festiwalu patiów. Do Mediny wstęp jest dla obywateli EU darmowy, płaci się tylko 2,5 euro za shuttle bus spod muzeum/ visitors centre do wykopalisk, a Zamek jest za darmo dla obywateli UE w środy po południu (uwaga - mają sjestę od 13 do 16 i wtedy trzeba poczekać pod bramą - samochodem wjedziesz na samą górę).
    Do Caminito rezerwuj/ kupuj bilety przez net już teraz, z marszu ciężko kupić. Obok masz Alorę, jedno z najbardziej oryginalnych w klimacie Pueblos Blancos. (a pod Alorą w "środku niczego" jest wiejska super knajpa, gdzie mają takie cuda jak młoda koźlina: www.restauranteloscaballos.com/ ). 3 dzień masz strasznie napakowany, rozważ zamiast Torcal samą Antequerę i dolmeny, piękne, klimatyczne miasteczko. Ew. rozważ znalezienie jakiegoś apartamentu w rejonie wybrzeża (tylko nie w samej Mabelli, bo zbankrutujesz :)) i stamtąd możesz zrobić część wypadów. Z tej okolicy EL Chorro, Gibraltar, Ronda czy Antequera to godzina jazdy. Jakbyś miała pytania, pisz. Przez część roku mieszkamy w Elvirii, pod Marbellą, więc okolice są nam znane. W naszym rejonie (koło Marbelli) z pueblos blancos polecamy Mijas Pueblo, jest urocze.
    Nerja i Frigiliana są super.
    Marbella, Estepona, Puerto Banus i okolice są latem strasznie zapchane i ceny z kosmosu. No, ale klimat mają szczególny.
  • Gość: doris IP: *.dynamic.mm.pl 16.08.18, 00:51
    jaka jest szansa na bilety do Caminito w sierpniu 2018. Na stronie online już nie ma biletów. Rano można kupić przed wejściem na szlak?
  • magdam113 17.08.18, 13:12
    byłam w maju i tak właśnie zrobiłam, godzinę przed pierwszym wpuszczaniem, ustawia się oddzielna kolejka osób bez biletów, całkiem sporo osób wpuścili w ten sposób, nie wiem jak jest w wakacje
  • magdam113 17.08.18, 13:28
    Miriam_73 chyba sto lat temu spotkalam Cię na forum egipskim, a teraz szukając informacji o Andaluzji, trafiłam znowu na Ciebie :) , i widzę, ze w Andaluzji to prawie sąsiadki jesteśmy :) , my jeśli jesteśmy w Andaluzji mieszkamy w Mijas Costa :)
  • miriam_73 19.08.18, 21:28
    Wow, rzut beretem :) czesto wpadamy do "Michasia", lubimy tamtejszy Mr Wok jak nie chce sie nam pichcic :)
  • Gość: Agata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.18, 17:57
    Hej.I jak byłaś w sierpniu w Andaluzji?udało się wytrzymać upały i pozwiedzać?
  • Gość: Agata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.18, 18:03
    Hej.I jak byłaś w lipcu w Andaluzji?udało się wytrzymać upały i pozwiedzać?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.