Dodaj do ulubionych

Ecco Holiday -przestroga

IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 10.11.04, 03:14
we wrzesniu bylem na majorce z Ecco Holiday. bardzo nieprzyjemne doswiadczenie.

na poczatku oddzial Ecco w Gdyni nie przeslal naszej zaplaty do glownego
oddzialu w Poznaniu. Poznan dal nam znac ze wyjazd mamy z glowy. po trzech
dniach telefonow okazalo sie ze szef z gdyni szantazuje wlasna centrale w
poznaniu zeby dostac zalegle premie.

druga sprawa do kradziez w hotelu. mieszkalismy w hotelu Beverly Playa w
Paguerze na majorce. hotel wygladal swietnie w katalogu Ecco Holiday. niestety
nie dostalismy zadego ostrzezenia przez zlodziejamiw dzien przyjazdu. w
przedostatni dzien sprzataczka hotelowa (tymczasowa, zatrudniona na lato)
okradla nasz pokoj (forse i rzeczy osobiste). Nasi rezydenci z Ecco Holiday
nie odbierali komorki i do nas nie oddzwonili, musielismy sami skladac skarge
w recepcji i na policji. na drugi dzien na lotnisku przy wylocie rezydenci
probowali bagatelizowac sprawe, wrecz winiac nas o strate naszych rzeczy we
wlasnym pokoju!

po zlozeniu pisemnej skargi na problemy z zaplata i kradziez plus calkowity
brak zainteresowania ze strony rezydentow firma nas olala dajac znac ze nic
nie poradza.

tak wiec czasy zebyscie i Wy olali firme - nie korzystajcie z uslug Ecco
Holiday, po wielu latach podrozy stwierdzam ze to jest najgorsza firma,
calkowicie nie zainteresowana sprawami klientow i nastawiona na szybki
zarobek. nie podrozujcie Ecco Holiday to bedziecie mieli mniej koloptow i
przyjemniejsze wczasy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnieszka Re: Ecco Holiday -przestroga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 15:52
      Bylam w tym samym hotelu we wrzesniu 13-27. Tez mnie okradziono, z mojej
      wycieczki oprocz mnie pare innych osob . rezydentka takze tutaj sie nie
      popisala, odmowila okradzionym jakiejkolwiek pomocy, powiedziala po prostu ze
      ona jest juz "po godzinach" i nie pojedzie z nimi na komende.

      Opisze po krotce takze pare "wyczynow" naszej rezydentki.
      Zaraz po przyjezdzie zorganizowano spotkanie z rezydentem i tu
      poznalismy "nasza" Pania Ewe.

      Okazalo sie, ze najlepsze sa wycieczki ktore ona prowadzi i tylko na nie warto
      jechac, cala reszta nic nie jest warta.
      Samochod oczywiscie mozna wypozyczac tylko u niej bo w miescie to nas napewno
      oszukaja.
      Na moje pytanie dotyczace Aquaparku (chodzilo mi o ten ktory jest najwiekszy)
      powiedziala ze nic nie warty, za to u niej mozna kupic bilety do najlepszego.
      Pojechalismy i do jednego i do drugiego i niestety nikt z naszej wycieczki nie
      podzielal opinii Pani Ewy.
      Stalo sie oczywiste, ze poleca i promuje tylko te atrakcje do ktorych ona sama
      rozprowadza bilety.
      Juz po 3 dniach pobytu uzyskala przezwisko "naciagara".
      Jej namowy nie byly nawet delikatne poprostu na kazde pytanie o "niepolecana"
      przez Nia atrakcje "prychala" i "fuczala".
      Pojechalismy na jedno z "jej" wycieczek caly czas polecala jakos restauracje,
      lodziarnie, sklep rozumiem ze chciala sobie dorobic ale wszystko mozna robic
      delikatnie a nie w tak nachalny sposob.
      Przyznac musze, ze z czyms takim spotkalam sie po raz pierwszy.
      Niestety to nie byl koniec naszych klopotow.
      Po paru dniach okazalo sie, ze moj maz niestety nie moze zostac ze mna do konca
      i musi wracac wczesniej.
      Oczywiscie nie bylo nawet mowy o zamianie biletu lotniczego na tydzien
      wczesniej (pomimo ze byly miejsca)- to jestem w stanie zrozumiec bo takie sa
      prawa czarteru.
      Postanowilismy wiec kupic nowy bilet - dla meza tylko na powot.
      Pani Ewa zaproponowala nam bilet do KRK za 150 Euro.
      Cena jak na czarter dosc wysoka - na 2 dni przed odlotem, ale za bardzo nie
      mielismy wyjscia.
      Za 150 Euro dostalismy kawalek kartki recznie wypisany na miejscu przez p.Ewe
      (totalny brak profesjonalizmu), do konca nie bylismy pewni czy maz bedzie mogl
      na to poleciec.
      Jezeli chodzi o cene to cos nas tknelo i sprawdzilismy w Internetcie na stronie
      firmy Ecco ten sam bilet kosztowal 199 zl + oplaty lotniskowe. (czyli mniej niz
      polowe cene po owczesnym kursie Euro).
      Podczas spotkania z rezydentka na moje pytanie o przyczyne takiej roznicy w
      cenie, Pani Ewa potraktowala mnie po "swojemu" czyli bardzo niemilo i
      powiedzial "jak sie Pani nie podoba to prosze go oddac", dodam tylko ze zrobila
      to w obecnosci innych turystow.
      Na prosbe meza o wpisanie ceny na bilecie - mialby mozliwosc ubiegania sie o
      zwrot kosztow wczesniejszego pobytu z wczasow, Pani Ewa odmowila.
      Ciekawe jak wyglada rozliczenie rezydentow z biurem z takich biletow bo ja
      odnioslam wrazenie ze to oni ustalaja cene i biora to do wlasnej kieszeni.

      To tylko kilka przykladow, ale juz i tak chyba dosc wiele mowiacych.
      Zdaje sobie sprawe, ze z racji wczesniejszego powrotu meza bylismy bardziej
      klopotliwi niz inni turysci.
      Niestety pomoc Nam nalezy do obowiazkow rezydenta, taka praca to nie tylko
      przyjemnosci.


      Ja takze zlozylam zazalenie pisemne do biura niestety nie dostalam zadnej
      odpowiedzi.
      Ciekawe jestem tylko czy Pani Ewa nie daj Boze dalej pracuje na Majorce
      i "naciaga" turystow.


    • adams123 Re: Ecco Holiday -przestroga 04.01.05, 17:39
      To Ciebie Kolego biuro podróży musi ostrzegać, że w hotelu ktoś może ukraść
      zostawione na wierzchu pieniążki ? Oj , jakie to straszne !
      A szkoda było wydać kilka euro na wynajęcie sejfu ? I co - teraz biuro powinno
      Ci oddać kasę ? Oj , strasznie Ci współczuję. ;-(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka