Dodaj do ulubionych

Alcudia- był ktoś?? :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 23:05
Witam, szukam informacji o Alcudii. Co warto zobaczyć? Jak jest z rozrywką,
plażą etc.? Może jakieś miejsce godne polecenia? Wybieram się tam pod koniec
sierpnia z Neckermann'em.
pozdrawiam :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: ddb2 IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.07, 07:14
    Wrzuc w wyszukiwarke. O Alcudii napisano juz tutaj wszystko.
    Sprawdz tez na forum www.majorka.pl
  • Gość: ~gość IP: 83.238.214.* 26.07.07, 08:16
    a do jakiego hotelu jedziesz ???
  • Gość: GOSC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 23:33
    Boccaccio.
  • Gość: gość IP: *.zaodrze.punkt.pl 27.07.07, 00:34
    My też do Boccaccio 29-08 ....
  • Gość: Ewcia IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.08.07, 12:42
    My równieżdo Boccaccio lecz 09.08. Po powrocie z chęcią odpowiem na pytania:)
  • Gość: Ania HR IP: *.polsl.pl 04.08.07, 23:11
    My tez wybieramy sie do Boccaccio z Necermanem jedziemy 10.08. z Katowic juz
    myslalam ze nikogo z polakow tam nie bedzie jedziemy z 5 letnia corka a WY ?
  • Gość: tusen IP: *.mobil.telenor.no 24.04.08, 12:12
    Moja mama tam jest akurat teraz.W pierwszy dzien jak dzwonila to
    powiedzial ze chcoiaz na majorce byla tyle razy to jeszcze nigdy nie
    widziala tak pieknej wody...jak z katalaogu.Na ten czas jest tam
    dosc wietrznie ale cieplo.
    Jak wroci to jak nie zapomne to ci cos napisze
  • Gość: Natalia :):) IP: *.gprs.plus.pl 23.05.08, 16:55
    Witam, ja też jade z Nackermanna :) w terminie 3-10 sierpień
    pozdrawiam Wszystkich!
  • Gość: hjhj IP: 80.51.181.* 28.04.13, 08:55
    uyuyuyuyuuu
  • Gość: rob IP: *.range86-151.btcentralplus.com 04.04.09, 17:21
    jade do seaclub complex
  • Gość: :) IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.08.07, 00:34
    raczej spokojne miejsce, poleciłabym bardziej dla rodzin z dziećmi, klimacik
    przyjemny, plaża bardzo ładna, :)
  • Gość: Karolewiak IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 05.08.07, 02:09
    Właśnie wróciłem z Albufera Park. Byłem z małym dzieckiem (4l.) w tak zwanym
    apartamencie z opcją all inc. Ogólnie pobyt uważam za udany, w końcu jak dziecko
    jest szczęśliwe to rodzice też. O plusach pisali moi przedmówcy, więc nie będę
    się powtarzał. Postaram się podzielić tym czego nie ma, lub na co należy uważać.
    1) Jeśli ktoś leci z Warszawy to wylot jest dość męczący, w związku z
    powszechnie znaną sytuacją obłożenia Okęcia. Ja byłem ponad dwie godz. przed
    odlotem, a sam odlot był zaplanowany na 07,10. A to nie jest szczytowa godzina
    na lotnisku. Cały czas poświęciliśmy na stanie w trzech kolejkach, do odprawy
    bagażu, bramki paszportowej i najdłuższej do docelowej sali odlotu. W autobusie
    do samolotu byliśmy na 5 min. przed planowanym odlotem. W samolocie nie ma
    numeracji miejsc, więc obowiązuje zasada free siting. Rodzice z dziećmi nie mają
    pierwszeństwa wejścia do samolotu, więc może się zdarzyć sytuacja że na
    znalezienie trzech wolnych foteli obok siebie trzeba mieć bardzo dużo szczęścia,
    czasem nawet dwóch, sam byłem świadkiem kiedy matka nie miała gdzie usiąść z
    dzieckiem. Przypominam że organizatorem wyjazdu nie jest Centralwings, a Neckermann.
    2) Doba hotelowa trwa od godz. 14.00. do 12.00. My byliśmy w hotelu ok. godz.
    13.00. Okazało się że musimy poczekać na apartament, ponieważ jest jeszcze nie
    zwolniony i będzie gotowy na 15.30. Mieliśmy wykupiony z opcją widok na morze.
    Budynki hotelu są ustawione prostopadle do plaży i tylko te na szczycie budynku
    od strony plaży mają\widok na morze. Z naszego, który dostaliśmy w środkowej
    części z pokoju można było popatrzeć na sąsiedni budynek, szczątki morza było
    widać po wychyleniu się z balkonu poprzez zarośla na wydmach.
    3) W katalogu Neckermanna jest podana inmormacja, że apartamenty posiadają
    wannę, natrysk, WC. Tak naprawdę mają wannę lub natrysk w pomieszczeniu z
    toaletą. Można powiedzieć prawie, ale prawie robi wielką różnicę :-).
    4) Teoretycznie można spędzić cały wypoczynek w hotelu i niczego wam nie
    zabraknie, z tym że nie będzię to pobyt w Hiszpanii, ale w koloni niemieckiej.
    Hiszpanie, czyli między innymi cała obsługa hotelowa, są bardzo mili i uprzejmi
    i na pewno pomogą jak tylko potrafią. Zdecydowana większość posługuje się
    płynnie językiem angielskim i niemieckim, często francuskim. Trochę było mi ich
    szkoda jak starają się być na każdym kroku uczynnym w konfrontacji z nieczęstym
    chamstwem niemieckim. Dużo dzieci niemieckich chodzi po hotelu samemu i robi co
    im tylko spodoba. Byłem świadkiem jak trójka 7-9 latków nalewała fantę i colę z
    darmowego automatu i wylewała z pełnym ubawem na podłogę. Wypoczywa też dużo
    hiszpanów i fracuzów. Tu pełna kultura.
    5) Kuchnia bardzo dobra, hiszpańsko-"hotelowo europejska - czyli to co we
    wszystkich hotelach". Część pomieszczeń restauracyjnych na świeżym powietrzu,
    większość zajętych więc trzeba się natrudzić ze znalezieniem, lub chodzić na
    posiłki w skarajnych godzinach.
    6) Polski rezydent Neckermanna (nie mówi po hiszpańsku - "ups") jest jeden na
    Alcudię, na ok. 10 hoteli, w Albufera nie mieszka, więc kontakt tak naprawdę w
    skrajnych przypadkach na komórkę na własny koszt "ups". Ma wprawdzie dyżur 3
    razy w tygodniu w hotelu po 30 min., ale w tym czasie wita przyjeżdzających,
    więc nie ma czasu.
    7) W hotelu są tzw. prawie całodniowe animacje Mini Club dla 4-7lat i Maxi Club
    8-13lat z tym że po NIEMIECKU!!!, w których uczestniczą sami Niemcy. Mój syn
    zrezygnował po 30 min., bo nikt nie chciał z nim się bawić i rozmawiać! Sam
    bardzo lubi dzieci i gdyby miał z kim się bawić to by spędzał czas z nimi od
    rana do wieczora. W samym samolocie zapoznał trójkę dzieci. W trakcie 2 tyg.
    pobytu spotkaliśmy w hotelu trzy polskie rodziny, na około 1000 - 2000 gości. W
    hotelu nikt nie mówi po polsku, nawet "dzień dobry".
    8) Przy basenach są leżaki darmowe, z tym żeby na nich poleżeć to trzeba je
    sobie zarezerwować tak około do godz. 09.00. Później są wszystkie pozajmowane.
    Na plaży są płatne parasole z leżakami, 15 Euro dzień, 60 Euro tydzień, z tym że
    też wszystkie są zajęte. Najlepiej pójść na plażę w pierwszy dzień, późnym
    popołudniem, kiedy większość schodzi z plaży. Na każdym parasolu jest naklejka z
    datą kiedy się kończy rezerwacja, znaleźć taki któremu się kończy w tym dniu,
    złapać obsługę parasoli, noszą koszulki z napisem Blu-Blau, i wykupić od dnia
    następnego. Jako ciekawostkę mogę dodać, że facet z koszulką Blu-Blau to Bułgar,
    więc można się z nim dogadać po bułgarsku lub rosyjsku. :-)
    9) W hotelu można wynająć samochód, wynajęcie reklamuje też rezydent, który
    zachwala że wszystkie wynajęte przez nich auta mają pełny pakiet AC, bez udziału
    własnego, tzn. że jak uszkodzicie auto, to i tak za to nie płacicie. Taką opcję
    mają wszystkie większe wypożyczalnie w okolicy, a jest ich pełno na każdym rogu
    i co najważniejsze koszt jest ok. 40% niższy. Np. Fiat Punto: hotel - 50E,
    wypożyczalnia 35E, Auto cabrio np. Peugeot 207CC hotel 120E,wypożyczalnia 80E.
    Są organizowane wycieczki autokarowe, z tym że koszt dla rodziny 2 osoby +
    dziecko to wydatek ok 150E.
    10) W hotelu są 2(słownie: dwa!!!) na 1000 gości komputery z płatnym dostępem do
    internetu(1Euro-12minut), które są wiecznie zajęte, wolne są chyba między 3 a 6
    rano :-))). W apartamentach(?) nie ma łączy internetowych(hotel ma 4 gwiazdki).
    Jest telewizor z tzw. telewizją satelitarną tzn. 15 kanałów niemieckich, 3
    hiszpańskie i 3 anglojęzyczne. Dziecku można puścić płatny film po niemiecku
    :-))) za ok. 10Euro dostępny w hotelowej kablowej bibliotece telewizyjnej.
    11) W pobliżu hotelu w salonie gier jest klimatyzowana kafejka internetowa z
    szybkim łączem, 1E-15min., obok jest przystanek taxi i autobusowy. Autobusy do
    Alcudi i Can Picafort jeżdżą co 15min., jest rozkład jazdy, ale autobus nigdy
    nie przyjechał o czasie. Taxi do Aludi 12-15km kosztuje 10-12Euro, autobus
    1-1,40Euro. Dzieci do lat 4 nie płacą. Uwaga!!! Ostatni autobus z Alcudi
    odjeżdża o 22.00. Mnie się zdarzyło,że dwa ostanie nie przyjechały wcale.
    Później zostaje tylko taxi. Taksówki nie zatrzymują się na wezwanie z chodnika,
    można nimi pojechać tylko z postoju. A postoje są rozstawione ok. 3 km od siebie
    przeważnie w centrum miejscowości w największym skupisku sklepowo-restauracynym.
    Na postojach w godz. kiedy nie kursują autobusy zawsze są ogromne kolejki. Do
    60-80 osób. Taxi podjeżdżają co 1-2min., ale i tak trzeba się liczyć z czekaniem
    do 45min.
    12) W hotelu zaleca się panom by na kolację przychodzili w długich spodniach,
    więc będą potrzebne. Inne ciepłe rzeczy czyli swetry, kurtki itp. to zbędny bagaż.
    Klimat typowo wyspiarski, więc nad morzem prawie zawsze wieje raz jest 1B, a
    czasmi dochodzi do 4B. Temperatura prawie zawsze 28-30C, woda max. 25C, więc jak
    ktoś się nastawia na tropik to nie to miejsce. Dla większości Polaków to pogoda
    wręcz idealna i gorąca, dla południowców sympatyczny chłodzik. Można spokojnie
    obejść się bez klimatyzacji w nocy temp. spada do 23-25C i sympatycznie dmucha
    od morza. Tylko z korzyścią dla dzieci. Woda w basenach czysta i nie czuć
    chloru, szczególnie ważne dla dzieci wrażliwych na chlor. W brodziku dla dzieci
    woda ok 28-30C.
    13) Mimo, że to nie jest region w którym popularna jest Corrida, to w Alcudi i w
    Inca areny, gdzie co jakiś czas się odbywają walki byków, niestety nikt z biura
    podróży i hotelu o nich nie informuje. Takie informacje można zdobyć samemu,
    przed walkami na dwa trzy dni przed na głównych ulicach rozwieszane są plakaty
    reklamujące Corridę, ewentualnie spytać taksówkarza.

    Życzę udanego i miłego pobytu, bo pewnie taki będzie. Mam nadzieję, że
    informacje się przydadzą, bo od rezydenta ich nie otrzymacie, hotel ma 4
    gwiazdki i jest jedną z najdroższych opcji Neckermanna na Majorce, jest
    reklamowany jako ekskluzywny, więc ponarzekać trochę można. Pozdrawiam

  • Gość: Ania HR IP: *.polsl.pl 05.08.07, 15:28
    Mam pytanie do poprzednika czy transport z lotniska i na lotnisko byl ok ?
    Czy rezydent czekal przy przylocie z Poslki bo czytala ze ludzi byli nie
    zadowoleni. Pojawija sie tez informacje ze nikt z Necernama nie czekal na
    lotnisku. Troche mnie to martwi bo tez jade z malym dzieckiem 5 lat.
  • Gość: hermenegilda_zenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 20:54
    Nie jestem co prawda poprzednikiem ,ale mogę odpowiedzieć na pytanie dotyczące
    rezydentów, bo pracowałam kilka lat temu dla Neckermanna właśnie na Majorce.
    Otóż, opieka rezydenta i jego obecność na lotnisku zarówno przy przylocie, jak
    i wylocie jest czymś oczywistym - dotyczy to oczywiście turystów z wykupionym
    pobytem organizowanym, przylatujących charterowymi samolotami z Polski.
    Śmieszne sa zarzuty poprzednika, że rezydent miał 10 innych hoteli i nie można
    się z nim skontaktować ( dyżury sa po to, żeby na nie przychodzić - rezydent
    opiekuje się wszystkimi gośćmi w swoim rejonie a nie pojedynczą rodziną i na
    pewno jego praca nie ma nic wspólnego z urlopem jak wyobraża sobie to
    większoścć osób wyjeżdżających na wakacje za granicę). A fakt, że rezydent nie
    mówi po hiszpańsku - to całkiem zrozumiał biorąc pod uwagę fakt, że rezydent
    nie siedzi latami w jednym miejscu tylko zmienia kraje swej pracy co sezon.
    Chyba trudno byloby się panu uczyć co kilka miesięcy nowego języka, który
    będzie panu potrzebny może przez następnych 5 miesięcy , prawda? Więc nie ma co
    mieć dziwnych oczekiwań do garbatego, że ma proste dzieci. Zresztą wyjaśnienie
    takich oczywistości raczej jest bez sensu, bo Polacy jako turyści potrafią
    składać reklamacje za to, że komar ich ugryzł w pokoju hotelowym ( przykład
    wzięty z życia) i zapominają, że rezydent to nie ich prywatny niewolnik na
    każde zawołanie o dowolnej porze dnia i nocy.
  • Gość: Ania HR IP: *.polsl.pl 05.08.07, 21:21
    Dziekuje za informacje, oczywiscie ze zdaje sobie sprawe ze rezydent nie jest
    na nasze kazde zawolanie, ale jade z dzieckiem 5 letnim i chcialbym miec
    pewnosc ze jak cos nieprzewidzanego sie zdarzy typu choroba wymagajaca wizyty
    lekarskiej to wowczas taka pomoc zostanie nam okazana.
    Z tego co przeczytalam przewazaja jednak pozytywne opinie o rezydentach
    Neckermana i to napawa mnie optymizmem.

  • Gość: hermenegilda_zenia IP: *.crowley.pl 06.08.07, 09:39
    Właśnie po to, czyli na wypadek choroby i innych sytuacji zagrożenia rezydenci
    są zaopatrzeni w telefony komórkowe S.O.S i są dostępni przez 24 godziny na
    dobę. A że zadzwonić trzeba samemu to chyba nic dziwnego. Nie pisałam
    poprzedniego posta do pani, tylko do pana krytykującego pracę rezydenta w
    Alcudii, bo wnioskując z jego pretensji chyba oczekuje, że rezydent będzie jego
    prywatnym lokajem zapewniającym rozrywkę w czasie urlopu. Nie od tego jest
    rezydent. Życzę pani udanego urlopu - w hotelu Alcudia Park na pewno będzie
    pani dobrze. A to, że Majorka jest zdominowana przez turystów niemieckich nie
    jest chyba żadną niespodzianką dla nikogo, kto przed wyjazdem w określone
    miejsce szuka o nim jakichkolwiek informacji. Zresztą jako naród podróżujący
    najwięcej na świecie Niemcy w prawie każdej miejscowości turystycznej są
    najliczniejszą grupą. Nie wiem zresztą w czym to przeszkadza - przecież komuś
    może nie odpowiadać, że w hotelu są Polacy i co wtedy?
  • Gość: Ania HR IP: 195.205.196.* 06.08.07, 10:10
    My jedziemy do Boccaccio , jak Pani ocenia ten hotel wiem ze jest przy
    ruchliwych ulicach. Jak Pani go ocenia?
    Przy okazji czy to prawda ze autobusy nie jezdza wg rozkladu i czy rzeczywiscie
    jest problem z trasportem, chcemy wypozyczyc rower z fotelikiem dla dziecka
    ponoc nie ma problemu czy moze Pani cos na ten temat mi doradzic.
    Co do uwag mojego poprzednika chyba kazdy kto jedzie na Majorke liczy sie z
    ogromna rzsz turystow Niemieckich, a jacy sa pewnie rozni tak jak i my.

  • ddb2 06.08.07, 11:23
    W zeszlym roku bylam w Iberostarze Alcudia Park, z Neckermannem. Po przylocie
    do Palmy nikt z rezydentow nas nie odebral, niemiecki przedstawiciel
    Neckermanna z oddzialu lotniskowego machnal reka w kierunku podstawionych
    autokarow, sami znalezlismy wlasciwy. Rezydentka objawila sie nastepnego dnia.
    Przy podrozy powrotnej, czekala na nas kartka, ze do tej godz. mamy opuscic
    hotel i zalogowac sie w autokarze. Zwazywszy, ze autokary podjezdzaly pod hotel
    co dwie minuty, trzeba bylo miec glowe na gumce, zeby wybrac wlasciwy. Ogolnie
    Neckermann nie jest biurem tak troskliwym jak np. Scan Holiday, albo Alfa Star.
  • Gość: Ania HR IP: 195.205.196.* 06.08.07, 13:05
    Licze na troszke lepsza ogranizacje mam nadzieje ze nie bede musiala szukac
    rezydenta na lotnisku tylko on bedzie szukal nas , ponoc jest dosc duze
    lotnisko i tego sie wlsnie obawiam szczegolnie ze lece z malym dzieckiem.
  • Gość: ama IP: *.tktelekom.pl 07.08.07, 08:51
    No raczej to Pani musi szukać rezydenta ( o ile mozna mówić szukać,
    poprostu stoi i czeka przy wyjściu). Sala przylotów nie jest
    ogromna, wiec nie będzie problemów. Ja w tym roku korzystałam
    pierwszy raz z usług niemieckiego Neckermanna i muszę przyznac,że
    nie mogę im niczego zarzucić. Rezydent 5 razy w tygodniu miał w
    hotelu dyżur po 2 godziny. My nie korzystalismy z usług rezydenta (
    nie mieliśmy żadnych problemów)hotel traktujemy tylko jako miejsce
    noclegu, przez cały pobyt mieliśmy wypożyczony samochód i
    intensywnie zwiedzalismy. bylismy równiez z 5 letnim dzieckiem.
  • Gość: Ania HR IP: 195.205.196.* 07.08.07, 09:33
    Bardzo dziekuje za informacje, mam nadzieje ze nie bede narzekac
    raczej traktuje rezedenta rererwowo tak gdzie bylismy zawsze byly
    wystawione rozne opisy wycieszek i waznych rzeczy i to zazwyczaj
    wystarczalo.
    Zobaczymy na miejscu.
  • Gość: Karolewiak IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.08.07, 00:38
    Do Szanownej Pani hermenegilda_zenia (pracującej kilka lat temu dla Neckermanna
    właśnie na Majorce).

    1)"...opieka rezydenta i jego obecność na lotnisku zarówno przy przylocie, jak i
    wylocie jest czymś oczywistym..." Nie, nie jest czymś oczywistym. W moim
    przypadku rezydent przy przylocie był, przy wylocie z Majorki - nie był. W
    sprawie powrotu, czasu i organizacji sam musiałem się dowiadywać. Otrzymałem
    informację, że autokar będzie przejeżdżał o godz. 16.10. mając za szybą znaczek
    Neckermanna, który mam zatrzymywać. Dla bezpieczeństwa mam stać przed hotelem 20
    minut wcześniej, przezornie byłem 30 min. przed. Autokary różnych firm
    przejeżdżały średnio co 5 min. Pierwszy autokar ze znaczkiem Neckermanna się nie
    zatrzymał, widocznie zabierał innych klientów. Właściwy drugi zatrzymał się o
    16.20., więc stałem jak baran na słońcu 40min. w długich spodniach(przylot do
    Warszawy 0 23.00. 15C w nocy), mimo że obok był klimatyzowany hol hotelowy.
    Kierowca mówił tylko po hiszpańsku i nie sprawdzał w ogóle kto ma wsiadać do
    autokaru i czy kogoś brakuje. Ale to przecież pewnie nieistotne, przecież jak
    ktoś wybiera się na Majorkę to wszystko jest oczywiste i bardzo proste. Pod
    lotniskiem kierowca puścił taśmę informującą o odlocie w języku angielskim,
    niemieckim i na końcu polskim (w autokarze byli sami Polacy). Jak ktoś nie
    usłyszał to jego problem, przecież gdzieś na pewno jest stoisko Neckermanna, to
    może sobie je znaleźć i się dowiedzieć. W samolocie zaś podziękowano nam, że
    wybraliśmy linie Centralwings i że zapraszają ponownie. Oświadczam, że nie
    wybierałem Cantralwigs, a organizatorem mojego przelotu był Neckermann.
    2)"...Śmieszne sa zarzuty poprzednika, że rezydent miał 10 innych hoteli i nie
    można się z nim skontaktować..." Rezydent ma trzy dyżury w tygodniu po 30min.
    Byłem na dwóch, potem mi się nie chciało bo więcej dowiedziałem się od
    miejscowego taksówkarza. W pierwszym przypadku pani odczytała nam ofertę
    sprzedaży wycieczek fakultatywnych i wynajmu aut, na więcej nie miała czasu bo
    spieszyła sie do drugiego hotelu. Jak ktoś miał pytania, to mógł zadać je w
    biegu, mnie się nie chciało. Ja przynajmniej oczekiwałem kilku praktycznych
    porad i ciekawostek, takich np. jakie ja opisałem w swoim poprzednim poście, z
    adnotacją że nie otrzymacie ich od rezydenta, bo ja takich nie otrzymałem. Sam
    je zdobyłem będąc 2 tygodnie, a nie 5 miesięcy.
    3)"...A fakt, że rezydent nie mówi po hiszpańsku - to całkiem zrozumiałe biorąc
    pod uwagę fakt, że rezydent nie siedzi latami w jednym miejscu tylko zmienia
    kraje swej pracy co sezon.
    Chyba trudno byloby się panu uczyć co kilka miesięcy nowego języka, który będzie
    panu potrzebny może przez następnych 5 miesięcy , prawda?..."
    Język hiszpański jest trzecim najczęściej używanym językiem na kuli ziemskiej. W
    roku 2006 oceniano, że posługują się nim jako językiem ojczystym około 400
    milionów ludzi na siedmiu kontynentach, szczególnie w Ameryce Południowej i
    Ameryce Północnej, a dalsze 100 milionów jako drugim językiem, z kolei liczba
    ogółem mówiących ludzi tym językiem na świecie to ponad 0,5 miliarda. Wśród tej
    liczby nie ma polskich rezydentów Neckermanna. To przecież takie oczywiste,
    nieprawdaż.
    4)Oświadczam, że dwutygodniowe zorganizowane wczasy z Neckermannem dla dwóch
    dorosłych osób z dzieckiem kosztowały mnie 25000,00PLN i jest to wypoczynek
    przeznaczony dla normalnych ludzi, a nie dla nadętych bufonów. Jednocześnie
    informuję, że nie gwarantują one prywatnego lokaja. Jak ktoś takiego potrzebuje,
    to musi sobie zabrać go ze sobą. Dla bardziej oszczędnych mam poradę, że można w
    zastępstwie korzystać z usług pokojówek i kelnerów na terenie hotelu.
    W trakcie pobytu ugryzł mnie 10 razy komar, ale nie zamierzam tego reklamować. A
    tak w ogóle to bardzo wszystkich przepraszam. Pozdrawiam.
  • Gość: hermenegilda_zenia IP: *.crowley.pl 09.08.07, 10:50
    Trudno odpowiadać osobie, która nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
    Ja napisałam o obecności rezydenta na lotnisku przy przylocie i
    wylocie - pan pisze o swoim czekaniu na autobus przed hotelem, nie
    bardzo widzę tutaj związek. A co do znajomości języków fakt , że
    hiszpański jest 3 językiem na świecie nie pokrywa się z jego
    znajomością wśród Polaków ( aż korci mnie, żeby spytać iloma
    językami Pan się posługuje). Nawet poziom wykształcenia naszego
    społeczeństwa jeśli chodzi o najpopularniejsze języki, czyli
    angielski i niemiecki wśród osób deklarujących jego znajomość
    zazwyczaj pozostawia wiele do życzenia, bo najczęściej zwykła
    komunikacja odbywa się na pół- migi. Więc to, że rezydent zna biegle
    przynajmniej 2 języki obce ( i niekoniecznie musi to być hiszpański)
    wystarcza w zupełności i nie bardzo rozumiem, czemu ma to być jakiś
    wielki argument przeciwko rezydentowi, jeżeli jest w stanie
    bezproblemowo porozumieć się z recepcją czy innymi pracownikami
    obsługi w innym języku? Z pana argumentacji wnioskuję, że pan
    wyjeżdżając na urlop do dowolnego kraju, również każdorazowo uczy
    się danego języka? Tak, tak - praca to nie urlop, ale chyba nawet
    ignorant wie, że opanowanie jakiegokolwiek języka choćby w stopniu
    komunikacyjnym to przynajmniej kilka lat pracy. Trudno co roku
    zaczynać naukę, jeżeli pobyt w danym kraju rzadko przekracza 5
    miesięcy. NIe jest moim zamiarem wdawanie się tutaj w forumowe
    pyskówki z osobami pełnymi pretensji i żalu za nieudane urlopy,
    natomiast pisałam o standardowej obsłudze i tym, czego urlopowicz
    może oczekiwać.
  • Gość: Karolewiak IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.08.07, 23:41
    Biegle posługuję się dwoma językami:bułgarskim i niemieckim. W stopniu
    podstawowym znam angielski i łacinę, zaś w Hiszpanii posługiwałem się przeważnie
    językiem hiszpańskim, który stopniowo po raz pierwszy opanowywałem w trakcie 2
    tygodni pobytu z rozmówek polsko-hiszpańskich kupionych za 15PLN na lotnisku. W
    sytuacjach kryzysowych korzystałem z niemieckiego, który na Majorce znają prawie
    wszyscy. Po prostu uważam, że z racji szacunku do miejscowych osób, miło jest
    jak turysta próbuje się posługiwać urzędowym językiem, nie wspominając o
    rezydentach. Dla mnie jest to oczywiste, choć zdaję sobie sprawę, że nie dla
    wszystkich. Wzbudza to powszechną sympatię.
    Z wypoczynku byłem zadowolony, o czym wspomniałem na samym wstępie pierwszego
    postu, a od profesjonalych biur podróży oczekuję kompetentnej i zgodnej z
    zawartymi ustaleniami obsługi, oczywiście wg zasady "cena/jakość". Takie same
    wymagania stawiam również przed sobą, w swoim życiu zawodowym. A na forum staram
    się zwrócić uwagę przyszłym klientom, na pewne niedociągnięcia i manipulacje ze
    strony nawet renomowanych biur podróży. Oto przykład: na stronie 52 Katalogu
    Lotniczego Neckermanna 2007 jest duże zdjęcie ogrodu hotelowego Albufera Park,
    na którym widać prawie cały teren w trawnikach zielonych. Tak naprawdę to duża
    część tych terenów to zamalowane komputerowo na zielono chodniki. Pytam: po co?
    Niech każdy sam sobie odpowie, i nie ma tu nic wspólnego z pyskówki, tylko z
    rzetelnej popartej konkretnymi argumentami dyskusji. Właśnie z powodu takich
    drobnych uchybień mimo dobrego ogólnego wrażenia, zawsze pozostaje niesmak, że
    ktoś na każdym kroku próbuje zrobić nas w jajo.Pozdrawiam.
  • Gość: vulpes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 10:58
    Aż się przykro czyta takie kłamstwa panie Karolewiak!
  • Gość: ixi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 09:36
    Zgadzam się z poprzedniczką, hotel dla nas to również miejsce do przenocowania.
    Rezydent był nam zupełnie niepotrzebny. Mieliśmy jedno spotkanie, na którym Pani
    opisała nam wszyskie mozliwe atrakcje ( o których mozna sie dowiedziec z
    folderów, które są w hotelu. Co było ciekawe dla nas, chociaz nie musieliśmy na
    szczeście kozystać , to wręczyła nam wizytówki z numerem telefonu do
    polskojezycznego lekarza.
  • Gość: Ania HR IP: 195.205.196.* 07.08.07, 11:45
    Rozmumiem ze Pan/Pani Byl / BYla tez na Majorce w rejonie Alcudii z
    Necermana?
    Wlasnie o cos takiego by mi chodzilo czlowiek zawsze sie martwi ew.
    O zdrowie zwlaszca malego dziecko.

  • Gość: ixi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:30
    Tak byliśmy z Neckermmanem w hotelu Condesa de la Bahia.
  • Gość: Ron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 21:37
    W moim przypadku rezydent był przy przylocie i przy wylocie na
    lotnisku. Nie pilnował każdej zbiórki z hotelu do autobusu, ale
    uważam żr to nie jest problem - trcohe w koncu trzeba być
    samodzielnym.
    Co do informacji o regionie to lepeij samemu się w nie zaopatrzyć -
    człowiek bedzie bardziej zadowolony niz korzystając z usług
    rezydenta -
    końcu nie każdy się interesuje tym samym na urlopie - a jak frajda
    to samemu przygotować...
    Co do języków to fakt - rezydent powinien znac język, ale to raczej
    wina organizatora - polityka wysyłania rezydenta co sezon w inne
    miejsce jest dziwna - zanim sam przekonana się o atrakcjach
    desytynacji to juz ma jechac gdzie indziej. A faktem jest , że super
    lingwistów nie ma w tej branży.
    No i ostatnia rzecz - wiem , że Neckremann w Polsce strasznie doi
    polskich turystów, którzy straszliwie przepłacaja za wyjazd, ale
    25.000 to juz makabra. Czy mozna poznac nazwe tego hotelu ?

    Pozdrowienia

    PS. Chyle czoła - opis pobytu bardzo mi sie podobał :)
  • Gość: Karolewiak IP: *.gprspla.plusgsm.pl 10.08.07, 00:06
    Hotel Albufera Park, str.52 katalogu 2007. Cały pobyt ogólnie był ok, ale uważam
    że przy ocenie cena/jakość, w tym przypadku wszystko powinno być na tip-top. Sam
    osobiście wolę bardziej spartańskie pobyty, ale czasem trzeba się nagiąć do żony
    :-). Pozdrawiam.
  • Gość: HANKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 20:11
    wylatujemy z mężem i dzieckiem do Alcudia 26 sierpnia 2007 z warszawy. A moze
    jest jakaś rodzina która wylatuje tego dnia ? Bedziemy mieszkać w hotelu
    Aparthotel Iberostar Ciudad blanca . Czy ktos byl w tym hotelu i moze wyrazić
    swoją opinie ?
  • Gość: Ron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 11:21
    Faktycznie to bardzo drogi hotel, do tego raczej nieprzyjazny
    dzieciom ( płatne 100%). Ponieważ kilka razy juz trafiłem na takie
    róznice to teraz poszukałem i tez jest to widoczne. Lot z Berlina do
    tego hotelu przez niemieckie biuro wyszedł by 5310 Euro - Jak to sie
    dzieje, że u nas są takie wysokie marże ???
  • Gość: hop hop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 14:22
    Czy ktoś był w tym roku w Boccaccio? Jakieś wrażenia? tak czytam i
    czytam wypowiedzi na tym topicu i widze, że mało osób wraca
    zadowolonych z urlopu na Majorce... wiadomo, zawsze jest jakieś ALE
    jednak liczy się chyba ogólny stan po wyjeździe?....;/
    Ludzie tchnijcie we mnie troche optymizmu, bo zaczynam sie martwić :(
  • Gość: kluska IP: *.dynamic.caiway.nl 16.08.07, 20:36
    Witam.Ja wlasnie wrocilam z Majorki i bylam baaardzo zadowolona.W
    Alcudi tez bylismy (po drodze na formentor-POLECAM!!!).Ladne
    miasteczko, duza plaza ale szczerze mowiac bardziej podobal mi sie
    poludniowy zachod- warto odwiedzic takie miasta jak: Paguera,
    Magaluf, Santa Ponsa, Andtrax i stamtad przy lini brzegowej do
    Valdemossy (przepiekne widoki).Pogoda piekna, goroce noce.Hop hop
    nie martw sie na 100% wrocisz z Majorki zadowolona/y.Pozdrawiam
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 13:10
    Kluska, bardzo dziękuję za tą wypowiedź :):):):):):):):)
  • Gość: broziu IP: 83.238.214.* 17.08.07, 07:37
    a kiedy jedziesz do Boccaccio ?
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 23:46
    Koniec sierpnia. Czy to ma jakieś znaczenie? ech na majorka.pl
    wiecej jest pozytywnych opini niż tu... jestem dobrej myśli mimo
    wszystko. :)
  • Gość: Ania HR IP: 195.205.196.* 23.08.07, 09:25
    Kochani Majorka jest naprawde piekna, Alcudia i ta zatoka
    szczegolnie, generalnie 4 gwiazdkowe hotele sa drogie i roznica
    miedzy hotelami 3 gwiazdkowymi jest znaczna. Ale uwazam ze w
    Boccaccio cena do jakosci jest odpowiednia, choc do konca oferta
    Neckermana jest prawdzina nie ma placu zabaw kryty basen i jakuzzi
    jest nieczynne. Mialam tez male problemu ze zjedzienie sniadania w
    dniu wyjazdu z Majorki mimo ze wczesniej pytalam dwie osoby.
    Co to Rezydenta rezydent przy przylocie zapokowal nas do autobusy
    osoby zostaly sprawdzine kierowca zatrzymal sie przy hotelu no i tu
    trzeba bylo sie trche wykazac inwencja wlasna i wysiasc.
    W druga strone rezydent przy hotelu czekal na nas przyjechal autobus
    Pani rezydent towarzyszyla nam do lotniska powiedziala z jakij
    bramki zostajemy odprawieni no potem tez troszke trzeba bylo sie
    poorientowac bo lotnisko ogromne ludzi cala masa i lotow bez liku ja
    na dworcu autobusowym w duzym miescie.
    Zyczy wszytskim milych wakacji na Majorce.

  • Gość: nena IP: *.chello.pl 23.08.07, 16:37
    Nie znam się na wewnętrznej organizacji biur podróży, ale kiedyś w dobrych
    polskich biurach było tak, że osobę ze znajomością danego języka i kultury
    kierowali do tego kraju co roku. PO co zmiany skoro ktoś już się świetnie
    orientuje w danym miejscu? A poza tym z mojego doświadczenia wynika, że rezydent
    MUSI ZNAć HISZPAńSKI. W Hiszpanii (i nie tylko- także np. we Włoszech,
    Portugalii) osoba mówiąca w ich ojczystym języku na wstępie zyskuje 100pkt i
    może załatwić o wiele wiele więcej! Miałam kiedyś świetną przwodniczkę w
    Hiszpanii, jednej z turystek ukradziono bagaż i nie za bardzo wyobrażam sobie
    jakby sie dogadała z policją nie znając "miejscowego" języka. Bagaż i sprawcę
    znaleziono po godzinie...Niestety nieznajomość miejscowych języków to cecha
    głównie rezydentów neckermanna, którym często w "zniemczonych" miejscowościach
    niemiecki wydaje się wystarczający.
  • nina78 03.09.07, 09:29
    Witam,
    wybieram sie do Boccaccio 12 wrzesnia z Neckermanem i przyznam, ze troche mnie
    wystraszyly informacje, ktore tu czytam.

    Ania HR - chcialam dopytac - napisalas, nie bylo placu zabaw, a kryty basen byl
    nieczynny. Czy to byl moze jakis remont/chwilowa konserwacja? Jade z
    niespelna 2-letnim dzieckiem i chcialam korzystac zarowno z placu zabaw, jak i z
    krytego basenu... bede wdzieczna za szybka odpowiedz :)
  • kornelinka 04.09.07, 23:53
    Na poczatku zaznacze, ze nie bylam w tym hotelu, bylam kilka dni
    temu 6 km dalej w iberostar alcudia park. Ale w drodze powrotnej
    spotkalam osoby, ktore spedzaly czas w Boccaccio. Byly bardzo
    niezadowolone. Mowili ze jedzenie ochydne, codziennie nasniadanie
    tylko kielbasa z cebulą. Po 3 dniach stolowali sie na miescie. Nie
    wiem ile z tego prawdy, ale zawsze sie spotyka takie osoby co im nie
    pasuje czy pasuje. Ja z mojego hotelu bylam bardzo zadowolonapod
    kazdym wzgledem a byly tez osoby co byli razem z nami i narzekali.
    Wec nikomu do konca sie nie dogodzi. ja bylam z 22-misieczną
    coreczką. Wiec prawie 2 latka. mala byla zachwycona ja ak samo
    zakochalam sie w Majorce i w tych pieknych zakątkach tej wyspy.
    --
    Moja Kornelka 19.10.2005
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,31888504,62610191.htmla
  • Gość: Welcome back IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 14:02
    Byłam w tym roku w Boccaccio i wróciłam zadowolona :)
    Ale po kolei.

    Jedzenia nie do przejedzenia! Jak ktoś z tej oferty, która była na
    śniadanie, obiad, kolacje jest niezadowolony to ja naprawde nie wiem
    co oni jedzą w domu. Trafiały się dania lepiej i gorzej doprawione
    jak w każdej restauracji, ale napewno nie jest prawdą, że ciągle
    tylko "kiełbasa z cebulą" bo było dużo warzyw, owoców, jajek na
    różne sposoby, serów, muesli, dżemów i wszystkiego co powinno być na
    śniadaniu przy opcji "szedzki stół". Podobnhie z obiadem i kolacją.
    Bywałam już w rożnych hotelach 3* i moim zdnaiem w Boccaccio
    szwedzki stół był najbardziej "wypasiony".

    Kryty basen jest nieczynny (nie wiem dlaczego, bo za bardzo mnie to
    nie interesuje skoro mam piękne morze i plaże ;) ale też nie
    znalazlam go w ofrecie Neckermanna przy zakupie wycieczki- był na
    jednym zdjęciu ale nie było go z zakładce "hotel oferuje".

    Basen otwarty jest mały ale posiada brodzik także jak ktoś jedzie z
    maluchem a nie lubi plaży to spokojnie może z dzieciaczkiem zostać
    przy basenie.
    Dla dzieci codziennie odbywały się animacje i na plaży i w hotelu, i
    z tego co widziałam maluchy miały niezły ubaw. :)
    Pokoje małe (nie wiem jak wyglądały np. 3 os. bo ja mieszkaąlm w 2
    os.) ale co z tego skoro w pokoju się tylko śpi i bierze prysznic.
    Akurat w trakcie mojego pobytu było jeszcze sporo polskiej obsługi
    ale z tego co wiem większość z nich już kończy prace (bo to
    studenbci i wracają do szkoły).
    Uważam, że hotel mógłby być częściej sprzątany ale naparwde nie
    uważam, żeby nie spełniał kategori 3*. Ci co ciągle narzekają to
    tacy, którzy wykupują 3 * a oczekują standardu 4* albo 5*. Albo po
    prostu są na wakacjach pierwszy raz, zapłacili za 3* i oczekują
    przysłowiowych "ananasów". Przykro to pisać, ale o ile naczytałam
    się narzekania na niemieckich turystów, to polscy turyści mieli
    swoje wejścia pt. robienie olbrzymiej ilości kanapek i pakowanie ich
    do torby i ogólnie- wynoszenia jedzenia z restauracji, mimo iż
    wyrażnie było zaznaczone tego nie wolno robić (co jest chyba
    zrozumiałe dla każdego, kto potrafi czytać). Zastanawia mnie też to
    jak można zrobić się głodnym skoro śniadanie podawano 8:30-10:00 a
    obiad 13:00-14:30. ???
    Niemcy owszem- głośni, zabawowi ale szczerze mówiąc- brakuje mi tej
    umiejętnosci "bawienia się" u polskich turystów, którzy czasami
    mieli mine, jakby ich ktoś za kare wysłał na te wakacje. Jak komuś
    przeszkadza to, ze grupa np. 20 osób dobrze się bawi na hotelowych
    animacjach to hmmmm.... nie wiem, zadzośc czy jak?... Nie było
    żadnego zaczepiania, Niemcy są uprzejmi, dobrze się bawią w swoim
    gronie, po zamknieciu baru był spokój (żadnych hałasów, awantur ani
    nic takiego).
    Sama Majorka jest po prostu przepiękna! Polecam wynajem samochodu i
    samodzielne zwiedzanie wyspy- jest mnóstwo miejsc, które po prostu
    trzeba zobaczyć. Polecam agencje CARPAY tuż koło Boccaccio (po
    wyjściu z hotelu w prawo, przy rondzie).
    Jakby ktoś miał jakieś pytania to chętnie odpowiem.
    Pozdrawiam wszystkich majorkowiczów. :)
  • Gość: pawelus IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.01.08, 22:02
    Witam !
    Mamy zamiar lecieć w tym roku na Majorkę i nie wiemy co wybrać: Alcudie czy
    Playa de Palma?Widoczki są fajne ale chcemy być raczej w tętniącym mieście.Czy
    Alcudia jest takim czy to raczej małe,ciche miasteczko?
  • Gość: Bonia IP: *.chello.pl 26.05.08, 16:38
    Tętniąca życiem to raczej jest Playa de Palma. Alcudia jest super. Szczególnie
    stare miasto. (i bazarek).Ale nie wiele się tam dzieje wieczorami.
  • Gość: gosha IP: *.bazapartner.pl 07.06.08, 20:42
    ja pracowalam przez 4 miesiace na majorce. hotel bocaccio jest pelen polakow,
    jest przy ruchliwej ulicy, ale ma swoje mmniejsze osrodki np na plaze, polecam
    hotel belleviu!!
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 08:42
    byłem i w przyszłości chce tam sie przeprowadzić
  • Gość: michas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 14:34
    też miałem przyjemność być szerszy opis na moim blogu Alcudia najlepsze miejsce na ziemi
  • Gość: popiolek IP: *.raciborz.vectranet.pl 27.06.09, 19:14
    witam 3 dni temu wrocilem z alkudi piekna portowa miejscowosc w okolicy wiele
    pabow i dyskotek jak rowniez restauracji.Plaza naprawde swietna tj. duza i
    czysta choc w tym roku woda wydaje z siebie dziwny zapach ktory jednak idzie
    zniesc.Atrakcje na plazy banab ,spadochron ,skutery wodne itp.Alkudia posiada
    rowniez stare miasto ktore bardzo polecam zwiedzic miasto to jest wybudowane w
    starym stylu hiszpanskim znajduje sie tam rowniez PLAZA DE TORROS tj. miejsce
    gdzie odbywaja sie walki bykow.polecam ci zwiedzic inne portowe miejscowosci
    ktore znajduja sie w okolicy tj.port pollenca, cabo formentor,cala ratjada,porto
    cristo gdzie znajduje sie piekna jaskinia smoka ktora warto zobaczyc na 100%
    musisz odwiedzic stolice majorki czyli palme znajduje sie tam piekna katedra
    ktora robi wielkie wrazenie oraz dosc spory port.Powiem szczerze mieszkalem w
    alkudi i zwiedzilem cala majorke wiec zbyt duzo bym musial pisac.Zycze udanego
    wypoczynku pozdrawiam
  • Gość: Patryk_Szym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 17:07
    Witam. Byłem w Alcudii 3 razy. Ciekawa miejscówka.
    Plaże godne polecenia, co prawda wiele osób ale jak na każdą dobrą
    miejscowość turystyczną przypada. Są rybki, wiec warto zabrać maski,
    rurki itp. Pięknym miejscem jest Puerto de Alcudia. wielki port,
    dużo sklepów, coś w rodzaju promenady. Stare miasto z kościołem
    także warte polecenia [co tydzień w niedziele i bodajże wtorek jest
    targ koło kościoła(ręczniki, zabawki wszystko to co można kupić na
    wakacjach)], nie każdy wie że niedaleko od Alcudii jest na skale
    (piekny dojazd, malowniczy, krete drogi) baszta. Naprawdę warto
    pojechać. Rozciąga się z tamtąd malowniczy widok na zatokę pto. de
    Alcudia i Pollenca. Dalej także latarnia na Formentor.

    Polecam wyjazd na Mallorce tym, co znają hiszpański (łatwiej się
    dogadać;)).
  • Gość: cholerra IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.10, 12:06
    A mógłby ktoś polecić wypożyczalnię samochodów w Alcudii? Ew. jakies aktualne ceny?
  • Gość: ale IP: *.spray.net.pl 19.05.10, 21:52
    maps.google.pl/maps?hl=pl&um=1&ie=UTF-8&q=rent+a+car+alcudia&fb=1&gl=pl&hq=rent+a+car&hnear=alcudia&view=te
    xt&ei=lUD0S4TKNorm-QaZiJinAw&sa=X&oi=local_group&ct=more-
    results&resnum=1&ved=0CCsQtQMwAA
  • Gość: Dom3l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 14:05
    rewela!
    latam tam ze 2-3 razy w roku. najlepsze miejsce z całej wyspy.
    Super nie komercynja plaża "kolbacz" - nie pamiętam jak sie to wypisuje. Plaże w
    samej alcudi i puerto są czyste i piaszczyste. Jak bedziecie nie zapomnijcie
    podjechać do miłej lokalnej knajpki "bodega del sol" z sympatycznym właścicielem
    Tonym na czele :), polecam alcudie!
  • Gość: stonedowl.com IP: *.159.52.210.static.crowley.pl 07.01.11, 14:37
    bylem w alcudii w hotelu bahia de alcudia, polecam miejsce ogolnie swietne piekna plaza mnostwo ladnych widokow jest gdzie spacerowac. Swietna kuchniai ciepla woda w morzu
  • Gość: kasia IP: *.range86-182.btcentralplus.com 02.06.11, 22:44
    witam.wlasnie wrocilismy z Alcudii.jak na odpoczynek jest super,ale nie spodziewaj sie jakis parkow rozrywki.same puby,plaze,hydro park-19 euro bilet ,statki rejsowe.mozna zwiedzic wyspe po troche,ale wszedzie to samo.w alcudii sa duze plaze,woda w niektorych miejscach bardzo czysta.w innych miejscowosciach plaze malutkie,otoczone klifami.W Palmie-stolicy jest troche atrakcji,akwarium,drugie z fokami i delfinami jakies pokazy.na 14dni troche za nudno na 7 za krotko.pozdrawiam
  • Gość: MK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.11, 15:47
    Czy ktoś może wybiera się do Alcudii pod koniec sierpnia?
  • Gość: Milena IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.06.12, 13:49
    Superpromocja do 15 lipca na wyjazdy do Hiszpanii-Costa Brava!!!!!!!!!!!!!
    wyjazdydlastudentow.pl/oferta/4/hiszpania.html
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.13, 19:02
    Czy ktoś był w hotelu Boccaccio z neckermannem w sezonie 2012 jak wrażenia, podobno hotel został częściowo wyremontowany. Czy ktoś poleci miejscowe biura z fakultetami? jakie ceny fakultetów w neckermannie? interesuje mnie objazd wyspy? resztę sobie zwiedzę na własną rekę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka