Dodaj do ulubionych

Alcudia-zakup słoiczków dla niemowlaka.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 15:36
Za tzdzień lecimz z naszą 10cio miesięczną córeczką do Alcudii
(hetel Iberostar Alcudia Park - może ktoś jeszcze się wybiera?). Czy
może wiecie jak wzgląda na miejscu zakup słoiczków Hippa i Gerbera?
Córeczka jest głównie "słoiczkowa" i chętnie kupiłabym na miejscu.
Ale nie chcę eksperymentować z nowym jedzeniem w wakacje więc w grę
wchodzi tylko Hipp i Gerber. Poproszę o radę:)
Edytor zaawansowany
  • Gość: michall IP: 80.54.155.* 14.06.08, 22:14
    my bylismy w zeszlym roku w santa susanna tez z 10 miesiecznym
    synem. sloiczki byly jakies raczej ichniejsze a ze znanych firm to
    tylko nestle (sprawdzalismy w carrefurze i innych sklepach) i z
    innym jedzeniem niz nasze polskie ale nasz maly calkiem dobrze je
    znosil jadl tez troche z posilkow hotelowych i co najdziwniejsze
    zniknela mu alergia ktora mial w polsce
  • konstantynka 15.06.08, 10:22
    Witaj:)
    My też lecimy 20 do tego samego hotelu, z 9-miesięcznym synkiem:)(i 7-letnią
    córeczką)
    Kilka słoiczków na początek weźmiemy, resztę się kupi. W pobliżu podobno jest
    supermarket. To pewnie się spotkamy! Do zobaczenia:)))
  • akooo 15.06.08, 21:38
    Konstantynka cieszę się, że nie spędzimy urlopu z samymi Niemcami:)
    I może nasze dzieci będą miały towarzystwo:) Lecimy z W-wy z 10cio
    miesięczną córeczką, nastolatką i maluszkiem w brzuchu więc łatwo
    nas poznasz:) Słoiczki i mleko zabieramy z domu. Pieluchy na
    początek - mam nadzieję, że bez problemu dokupimy. I jeszcze parę
    rzeczy jak to na urlop z dzieckiem.
  • akooo 16.06.08, 08:18
    Dopiero teraz zauważyłam, że poprzedniego posta napisałam już po
    zalogowaniu.
    mamaniny = akooo (to mój forumowy nick:)
  • konstantynka 16.06.08, 09:30
    Akooo no to się na pewno poznamy - my też lecimy z Wawy :)))

    Co do słoiczków to się przestraszyłam tego strajku i może weźmiemy więcej.
    Zaczynam byc w stresie, bo pierwszy raz lecimy z dziecmi:) Pozdrowionka i do
    zobaczenia:)

    P.S Zeby tylko pogoda była...
  • akooo 16.06.08, 12:29
    Konstantynka my słoiczki bierzemy na cały wyjazd. Nie chcę
    eksperymetować z nowymi słoiczkami na wakacjach a dla Niny
    podjadanie z naszego stołu to za mało. Planujemy zabrać mleko w
    proszku. Mam nadzieję, że bez problemu przewieziemy przy sprawdzaniu
    bagażu. Zabieramy też małą apteczkę więc z razie czego służę (ale
    mam nadzieję, że nie będzie potrzebna), pieluchy basenowe i cały
    dziecięcy staff, lista jest długa:) też lecimy pierwszy raz z
    córeczką.
    Do odprawy mamy nadzieję przejść bez kolejki. Mam nadzieję, że nas
    nie zlinczują na miejscu.
    Lecimy niestety tylko na tydzień:( Pogodę sprawdzałam - wczoraj było
    27 stopni. Oby tak dalej:)
  • konstantynka 16.06.08, 14:59
    My też zabieramy nutramigen(ale nie do podręcznego) i jednak słoiczki na cały
    pobyt(9 dni)- nasz mały alergik je niestety tylko niektóre, więc lepiej nie
    ryzykowac. Pieluchy kąpielowe też. Jakoś to będzie:) Zawsze jak jedziemy
    samochodem, mamy załadowany po brzegi, więc nie wiem, jak zmieścimy się do
    walizek. Jak uda się nam zapakowac to będzie o.k:) Jak chciałabym już byc w
    samolocie :)))
  • ulti_x 16.06.08, 17:58
    gdzie o dzieci dba sie bardziej niz w kaczolandzie. Tak wiec wozenie z soba
    calego majdanu dla bachora jest bezcelowe. W sklepach jest mnostwo karmy dla
    dzieci w sloikach pampersow etc... wiec bez obaw.

    A, ignorujcie panikarzy jak 747, sklepy sa pelne zarcia, brakuje jedynie ryb, i
    owocow morza.

    ulti_x

    ===============================
    WYKOPMY KATOLICYZM Z POLSKI !!!
    ===============================
  • a.nancy 16.06.08, 23:30
    voyager747 napisał:

    > Ja nie jestem panikarzem, tylko oglądam wiadomości

    mowili, ze ze sklepow masowo znikaja sloiczki dla niemowlat?
    :)

    --
    "hankrearden" natym blogu ponizej twierdzi, ze powolaniem kobiety jest uzywanie
    swojego mozgu i to on decyduje na co kobieta ma ochote. Mysle, ze normalny facet
    nie chce miec z taka kobieta nic wspolnego. (z forum)
  • akooo 16.06.08, 20:18
    Może gdybym miała bachory dawałabym im karmę. Na szczęście mam inne
    podejście do mojego dziecka. "Uwielbiam" takie wypowiedzi...
  • g_shark 16.06.08, 18:03
    akooo napisała:
    > Do odprawy mamy nadzieję przejść bez kolejki. Mam nadzieję, że nas nie zlinczują na miejscu.
    Ustawcie się przy odprawie z przodu, z boku kolejki, wpychajcie się i niczym się nie przejmujcie! Nie wiem czy regulują to jakieś przepisy, ale my (i inni rodzice z małymi dziećmi) tak robili i "kolejka była wyrozumiała".
    Duży supermarket (typowo spożywczy) jest w tym miejscu:
    maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&q=Alc%C3%BAdia,+Baleares,+Baleary,+Hiszpania&ie=UTF8&cd=2&geocode=0,39.852316,3.122027&ll=39.821421,3.114114&spn=0.00225,0.004013&t=h&z=18&iwloc=addr
    czyli jak zmierzyłem 1 km od Waszego hotelu - gdyby brakło jedzonka, można w nim poszukać. Nie wiem jak tam ze słoiczkami, bo nam dla naszego rocznego Jasia wystarczyło tych przywiezionych z Polski.
    A propos jedzenia dla bobasów na Majorce wklejam fragment wypowiedzi forumowiczki na ten temat z forum.wakacje.pl:
    "Zupki - parę zabrałam z Polski, tam na miejscu są w cenach znośnych, ale maja inny skład - w Hiszpanii są inne zasady żywienia bobasków. Dużo słoików z rybą ,cebulą ... Ale znalazłam z kurczakiem i marchewką i cebulą. Uwaga - przydały się rozmówki hiszp-polskie."

    Udanego wypoczynku!
  • akooo 16.06.08, 20:22
    g_shark dziękuje bardzo:) Zabieramy słoiczki i pieluchy ale, jak
    zazwyczaj z maluchem, pewnie czegoś zabraknie. Spokojnie możemy
    zrobić spacerek do sklepu - 1 km to blisko.
  • konstantynka 16.06.08, 22:04
    Ja też właśnie znalazłam ten post o słoiczkach z rybą i cebulą i to sprawiło, że
    postanowiłam wziąc jednak nasze hippy ze sobą - na ryby i cebulę nasz jest
    uczulony :) Pewnie w razie czego coś by się znalazło, ale szkoda wakacji na
    szukanie słoiczków bez tego i tamtego...

    Akooo, na lotnisku też będziemy się pchac do przodu, nie będziecie sami;))
    Zresztą pewnie będzie nas więcej z maluchami:))
  • xulu 16.06.08, 22:47
    [[Ja nie jestem panikarzem, tylko oglądam wiadomości.]]

    ...a wiadomościach to zawsze prawdę mówią :P
  • xulu 17.06.08, 11:14
    voyager747 napisał:

    > zawsze kłamią...


    masz racje w Hiszpanii znikły wszystkie produkty z pulek paliwa niema od tygodnia, a pomoc w dożywianiu miejscowych niesie czerwony krzyż...

    jeżeli nikt dokładnie nie wie, i nie widział niech nie sieje propagandy, czytałem ta wiadomość na gazecie jak to pełne reklamówki ze sklepów wynasza, kochani tak jest co piątek i sobotę wywozi sie koszykami robiąc zakupy na cały tydzień.


    powracając do tematu, jeżeli chcesz te słoiczki mieć takie same jak w Polsce to weź ze sobą, jeśli nie to kupisz na miejscu ale byc moze innego producenta z inna nazwa itp....
  • Gość: michall IP: 80.54.155.* 17.06.08, 12:28
    co prawda nie bylem w alcudii ale podejżewam że w całej hiszpanii
    jest podobnie w zeszłym roku wybór jedzenia dla dzieci był ogromny
    co prawda innych firm niż w polsce - skład słoiczków też był inny -
    inaczej żywi się dzieci w krajach śródziemnomorskich - więc jeśli
    dziecko jest otwarte na nowe smaki - nasz synek był to nie trzeba
    zabierać wiele z Polski w przeciwnym razie trzeba zabrać wszystko -
    dodam iż soczki też w większości są z cytrusów i naszemu synkowi
    dawaliśmy wodę - jest specjalna dla niemowlaków w małych butelkach.
    odnośnie pieluch, proszków i kosmetyków to jeżeli dziecko toleruje
    jedną firmę i ma uczulenie na inne to trzeba zabrać ze sobą bo mimo
    ogromnego wyboru nie ma firm z polski typu pampers czy hugis - chyba
    że występują pod innymi nazwami w tym kraju - my mieliśmy małą ilość
    zarówno pieluch, chusteczek jak i jedzenia ale nasz maluch tolerował
    to co było na miejscu i nawet jak pisałem wcześniej znikneła mu
    wysypka którą miał w polsce - a miejscowe słoiczki tak mu smakowaly
    ze polskich nie jadl i kupilismy mu jeszcze zapas do polski -
    jakichs rybnych nestle.
    pozdrawiam i miłego wypoczynku
    nie ma co panikować jak dzidziuś nie jest jakimś wyjątkowym
    alergikiem to będzie chętnie jadł i miejscowe specjały
  • Gość: Basia IP: 217.17.41.* 17.06.08, 12:41
    tylko między sobą się za bardzo nie rozpychajcie. Ja mam 2 dzieci i
    nigdy się nie pchałam. Obrywało mi się niejednokrotnie od par
    bezdzietnych w samolocie, że moje dziecko kopnęło czy doktnęło fotel
    osoby siedzącej przed nami. Takie są niestety uroki posiadania
    dzieci.
  • Gość: michall IP: 80.54.155.* 17.06.08, 13:01
    odnośnie kolejki do odprawy - jak zobaczyliśmy jak kilka osób
    jeszcze w kolejce zaczęło robić awantury odnośnie miejsc jakie im
    przydzielili i prawie pobili się z panem z odprawy- były krzyki w
    stylu "płacę i wymagam" to nawet nie próbowaliśmy wchodzić bez
    kolejki - zresztą te same osoby o mało nie stratowały wózka biegnąc
    do odprawy - co do samego wejścia do samolotu to w Polsce tłumacząc
    się procedurami kazano mi o godzinie 22 wyciągać spiące 10
    miesięczne dziecko z wózka bo musieli go prześwietlać natomiast przy
    powrocie z Hiszpanii mimo że synek nie spał wózka nie prześwietlano
    więc jest spoko dopuki nie masz do czynienia z co poniektórymi
    współpasażerami z Polski i służbistami celnikami co do soczków i
    słoiczków w bagażu podręcznym to hiszpanie robili mniejsze problemy
    i mialem wodę też dla siebie natomiast polacy pozwolili zabrac tylko
    jeden sloiczek i jeden soczek wozek tez mozna bylo zabrac az do
    wejscia do samolotu ale na lotnisku oddawano go dopiero razem z
    bagazem wiec troche dzieciaka trzeba bylo poniesc - warto zabrac
    worek na wozek bo moga go pobrudzic i potem bedzie wstyd nim jezdzic
    bo smary ktore mielismy na jednej z walizek trudno sprac
  • xulu 17.06.08, 13:32
    [[wozek tez mozna bylo zabrac az do
    wejscia do samolotu ale na lotnisku oddawano go dopiero razem z
    bagazem wiec troche dzieciaka trzeba bylo poniesc]]

    michall na to nie ma zasady ostatnio lądując w Barcelonie (Lot-em) po wejsciu do autobusu panowie z obsługi wyciągnęli trzy wózki dziecięce i dostarczyli do autobusu gzdie byli rodzice z dzieciakami :)

    - -
    - -
    poznajhiszpanie.pl/
  • Gość: michall IP: 80.54.155.* 17.06.08, 23:25
    Bardzo możliwe że tak jest jak mówisz ja lecialem central wings i
    dawali dopiero razem z bagażem ale prawdę mówiąc nie upominałem się
    o niego może i dali by przy samolocie
    pozdrawiam
  • ulti_x 24.06.08, 21:45
    Zeby przeciac watpliwosci i niedomuwienia robiac zakupy przyjrrzalem sie karmie
    dla dzieci oto ustalenia
    Sklep supersam sieci Mercadona/ popularnej w calym kraju

    1. Dostepne marki Hero i Nestle
    2. Samokowo bardzo zrorznicowane ale
    - rzeczywiscie sporo sloikow zawiera w skladzie cebule.
    - sporo sloikow zawiera tez rybe w dziwnych konfiguracjach.
    - byl tez kuczak z ryzem.
    - slokow byla obfitosc, cena wydawala sie umierkowana(nie wiem ile dziecko
    zjada tego na raz)

    salu2
    Ulti_x



    -

    -

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka