Dodaj do ulubionych

naczyniak krwionośny,pyt.do doktora Wyrzykowskiego

25.04.05, 18:40
Mój syn ma 6 m-cy.W drugim miesiącu życia pojawił sie u niego naczyniak,który
zdiagnozowano w Instytucie Matki i Dziecka jako naczyniak
krwionośny.Zlokalizowany jest w okolicy przyusznej lewej z przerostem do
ucha(przewód słuchowy jest prawie całkowicie zatkany),masa tkankowa
hipoechogeniczna w stosunku do ślinianki z dużą ilością naczyń.Na pierwszym
usg 25.11.2004 jego wielkość 31*30*35 natomiast już 04.02.2005
56*28*48.Tamtejsi lekarze nic w tej chwili z tym nie robią,na następną wizytę
mam jechać w sierpniu.Mam wrażenie że naczyniak się nieznacznie zmniejszył,ale
nie wiem czy to tylko moje odczucie czy może przemieszcza się w głąb.Czy po
tym co napisałam jest Pan w stanie cokolwiek doradzić, czy jest jakaś szansa
na leczenie czy pozostaje mi jedynie czekanie?
Edytor zaawansowany
  • beata9923 25.04.05, 20:15
    Wracając do mojego pytania chciałam sprostować że diagnoza brzmi
    niejednoznacznie tzn że jest to najprawdopodobniej naczyniak krwionośny-lekarze
    nie mają pewności.
    Ponadto na naczyniaku są czerwone znamiona na policzku i w uchu.Zauważyłam też
    iż rano naczyniak jest mniejszy niż wieczorem.
  • dwyrzyk 26.04.05, 00:31
    Szanowna Pani Beato: Prawdopodobnie jest to naczyniak z punktem wyjścia ze
    ślinianki przyusznej (patrz posty poprzednie na w/w temat), często rosnie do
    znacznych rozmiarów, zamyka przewód słuchowy itd. W mojej opinii sa to zmiany
    do leczenia, choćby z prostego powodu zamknięcia przewodu słuchowego w trakcie
    rozwoju kory słuchowej (uczenia się przez mózg słyszenia), wprawdzie pozostają
    bodźce przewodzone drogą kostną, ale zapewne to słabsza stymulacja. Zazwyczaj
    leczenie zaczynamy od sterydów doustnie w dawce ok. 3mg/kg cc./dobę, poźniej
    ewentualnie z ostrzyknięciem miejscowo sterydami. Chirurgia raczej bardzo
    ryzykowna ze względu na ryzyko uszkodzenia nerwu twarzowego. Pozdrawiam Dariusz
    Wyrzykowski
  • beata9923 26.04.05, 16:55
    Panie Doktorze bardzo dziękuje za odpowiedź i mam jeszcze pytanie odnośnie
    leczenia sterydami ,jak długo może trwać takie leczenie, czy dziecko przebywa w
    tym czasie w szpitalu i jakie są ewentualne skutki uboczne tej terapi ,czy mam
    szukać specjalisty w moim miejscu zamieszkania (mieszkam pod Warszawą ).
  • dwyrzyk 28.04.05, 01:23
    Miła Pani; Sterydoterapia zazwyczaj trwa około 2-3 miesięcy, zaczyna sie ją w
    szpitalu (badania, obserwacja) i szybko wypis do domu. Potem kontrole w Rejonie
    lub szpitalu. O skutkach ubocznych pisałem w poście o STERYDACH, a najlepiej to
    proszę napisać do autora postu naczyniak w krtani - bo własnie są w trakcie
    leczenia. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka