Dodaj do ulubionych

Czy lekarz bez zgody rodziców może śniegować

05.09.05, 14:19
Witam, w czerwcu z euforią pisałam,że nasz naczyniak zaczął sam zanikać,robi
się biały od środka i na konsultacjach w klinice 4 lekarzy osądziło,że nie
trzeba z nim nic robić. Dziś po 3 miesiacach miałam zgłosić się z córeczką na
konsultację. Bezstresowo pojechaliśmy na wizytę,po wejściu dogabinetu pani
doktor ,której nie znałam,spytała czy naczyniak dalej robi się biały,czy nie
rosnie itd.I w momencie gdy myślałam,że już jest po wizycie,pani doktor
wzięła patyczek ,popsikała sprayem i przyłożyła Paulince do buzi. Usłyszałam
tylko lekki psyczenie i wtedy zorientowałam się,że nałożyła jej
śnieżek.Wszystko trwało kilka sekund. Gdy powiedziałam,że nie mieliśmy nic
robić z tym naczyniakiem, otworzyła DOPIERO kartę Paulinki i powiedział,że
tak będzie lepiej,szybciej się wchłonie. Nastepna wizyta 17 października.
Wyszłam osłabiona z gabinetu. Nikt mnie nie spytał nawet o zgodę!!!
Poradźcie co teraz robić,czy kontynuować śniegowanie czy na następnej wizycie
nie zgadzać się na to? Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Edytor zaawansowany
  • monika_lwo 05.09.05, 17:16
    To tak wyglada to śniegowanie? Zastanawiałam się tyle razy jak to wyglada. To w
    zasadzie też wymrażanie ale w inny sposób.

    Ja jestem w szoku, ze Pani Doktor zadziałała z zaskoczenia i bez zgody
    rodziców. I chyba bym się mocno zdenerwowała...chyba, zebym uważała, ze to było
    potrzebne. Jednak sposób działania "z zaskoczenia" absolutnie mi się nie podoba
    i jest wbrew przepisom. A jak mała?
    A co do następnego razu to obserwuj co się będzie działo z naczyniakiem i
    zadecydujesz później. No i miejmy nadzieję, ze następnym razem Pani Doktor nie
    wymyśli czegoś lepszego!

    --
    ----------- :-)
    Pozdrawiam
    Monika
    "TIK-TAK | forum"
  • bede70 05.09.05, 17:31
    Paulina była tak zaskoczona jak ja, bo nawet nie pisnęła. Działo sie to o 10
    rano,teraz o 17 ma w tym miejscu wielkiego bąbla z cieczą w środku;wygląda
    jakbym ją oparzono papierosem!!! Nawet nie wiem co z tym teraz robić,bo
    przypuszczalnie ten bąbal pęknie. Czy robić jakieś okłady? Może ktoś bardziej
    doświadczony mi pomoże
  • monika_lwo 05.09.05, 18:20
    Po krioterapii stosuje się (cytat):

    Po zabiegu możliwe jest odczuwanie pieczenia i bólu przez okres kilku godzin. W
    tym okresie wskazane jest stosowanie środków przeciwbólowych. W pierwszej dobie
    po zabiegu w okolicy zamrożonej pojawia się zaczerwienienie skóry i narasta jej
    obrzęk, aż do powstania pęcherza. Zawartość pęcherza może być jasna lub
    krwista. Po usunięciu przez lekarza pęcherzy ranę przemywa się wodą utlenioną
    oraz stosuje opatrunki z maści z antybiotykiem. Wygojenie owrzodzenia po
    krioterapii następuje w okresie od 10 dni do kilku tygodni. Miejsce po
    wygojeniu wymaga ochrony przed słońcem przez 3-6 miesięcy. Zalecane jest jego
    pokrywanie preparatem z filtrem UV o współczynniku protekcji 15.

    Tylko to po takiej krioterapii cieczą. Jednak ten pęcherz wyglada w tym
    przypadku jak u Was.
    Mam nadzieję, ze ktoś po śniegowaniu szybko pomoże.

    --
    ----------- :-)
    Pozdrawiam
    Monika
    "TIK-TAK | forum"
  • olga326 05.09.05, 20:02
    Tez jestem zaskoczona postawa lekarza, to bylo naganne zachowanie i chyba nie
    zostawilabym tego tak sobie. Przypuszczam, ze zlozylabym skarge na tego
    lekarza. Niech na drugi raz przemysli zanim cos zrobi a przynajmniej zajrzy do
    karty pacjenta. Jezeli sniegowanie dziala na podobnej zasadzie jak krioterapia
    to po takim sniegowaniu pozostanie blizna.
  • olga50 05.09.05, 21:52
    Ja słyszałam, ze śniegowanie jest b. bolesne, wieć może to nei było śniegowanie
    tylko cos innego., bo córka przecież nie zapłakała.
  • bede70 05.09.05, 22:01
    Też się nad tym zastanawiam,czy to było śniegowanie czy coś innego. Fakty są
    takie,że p.doktor patyczek jakim zagląda się do gardła spryskała sprayem,a
    potem przejechała tym patyczkiem po naczyniaku,który pokryty został czymś
    białym. To białe zniknęło po sekundzie,ale wyraźnie słychać było psykanie,więc
    może to był jakiś rodzaj śniegowania ? Musiałby się wypowiedzieć Pan doktor.
  • ewamewa99 06.09.05, 21:58
    Witaj
    to właśnie było śniegowanie, ja to przerabiałam około 11 razy ale
    zrezygnowałam, nie miałam sumienia i efektów nie było.
    Przemywaj rivanolem i rób okłady z detromecyną lub neomecyną oczną, ja
    zakładałam gazik z maścią na plasterku. Jak pęcherz pęknie i wyleje się płyn z
    niego zrobi się strup na którego trzeba bardzo uważać, nam się oderwał w czasie
    zabawy i siknęło krwią.


    pozdrawiam
    Ewa
  • bede70 09.09.05, 22:25
    Dziś oderwał nam się strupek i na szczęście obyło sie bez rozlewu
    krwi.Naczyniak jakby troszkę mniejszy i różowawy.Ale i tak za miesiąc mamy
    zamiar zgłosić wszystko szefowej dermatologii. Pozdrawiam
  • bede70 15.10.05, 22:50
    W poniedziałek jedziemy do kliniki i jak dowiedziałam się znów dyżur ma ta
    fatalna lekarka od sniegowania. Chcemy jej powiedzieć, że nie zgadzamy się na
    dalsze zabiegi,jak myślicie robimy dobrze? Niżej link z fotkami naszej
    córeczki, pozdrawiam Bożena
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19168218&a=29624937
    lilypie.com/first_birthday.php?
  • dwyrzyk 16.10.05, 01:59
    Miła Pani; Obejrzałem zdjęcia i myślę, że ten naczyniak nie wyglada na zmianę
    wymagającą leczenia (wielkość, kolor, wiek dziecka itd.) Proponuję poczekać nic
    nie robiąc. Ponownie cierpliwości! Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.