• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Najlepszy laser na naczyniak płaski w "Sharley" ! Dodaj do ulubionych

  • 03.01.06, 22:16
    Do wszystkich borykajacych osób sie z naczyniakem płaskim, pragnacych się go
    pozbyć. Ja sama mam ten problem kilka lat temu leczyłam się w C.D.I.T.L w
    Łodzi lecz te lasery nie są skuteczne i wszystko okzało sie na marne. Jednak
    od 2 lat lecze naczyniak w "Sharley" w Warszawie i stwierdzam że po efektach
    jakie widze zwalczanie naczyniaka laserem v - star photogenica jest to
    najlepszy laser w Polsce naprawde już po 1 zabiegu widac odcień naturalnej
    skóry, w porównaniu co miałam a co jest po kilku zabiegach to jest naprawde
    duża poprawa. Natomiast po kilu zabiegach efekt jest zdumiewajacy myśle że po
    kilku zabiegach naczyniak zaniknie całkiem lub zostanie minimalny rumień.


    Zaawansowany formularz
    • 04.01.06, 10:47

      Mam pytanie ile zabiegów już miałaś i jakiej wielkości i w jakim miejscu jest
      Twój naczyniak no i jakie sa efektu po zabiegach? Ja też jeżdze do Sharleya-mam
      za sobą cztery zabiegi...efekt...widać,ale ja czekam aż on całkowicie
      zniknie...:( bo po to sie zdecydowałam na te zabiegi ...a pani doktor ostatnio
      troche mnie podłamała bo powiedziała że może on nie zniknąć i będzie ślad...:(
      no ale zobaczymy ... ja marze o tym aby wstać rano i nie musieć nic
      pudrować...:-/
      Może masz Viola502 jakieś swoje zdjęcie...przed i po zabiegach żeby było
      wiadać efekt?
      Ja umieszcze swoje ale musze wziąć od Pani doktor zdjęcie przed bo jakoś nie
      pomyślałam zeby zrobić( zresztą nie mialam czym) i wtedy umieszcze fotke przed
      i po zabiegach :-)
      Czekam na odpowiedz
      Pozdrawiam cieplutko :-) Agata
      • 04.01.06, 12:41
        Ja miałam około 6 zabigów lecz nie jezdrze co miesiąc ze wzgledu na finanse ale
        jak tylko moge to staram sie w miare jezdić conajmniej co 2 m-ce ja mam
        naczyniak na czole, lekko na brodzie, i lewym boku, niestety nie mam zdięcia
        żadnego bo nie wykonuje po prostu sama staram sie oceniac jak jest bo zabiegu.
        Też mam ten problem że musze jeszcze nakładać korektor nailepiej kryje w
        sztyfcie, ale jestem zadowolona z każdego zabiegu gdyż po kazdym jest tylko
        lepiej i mam nadzieje. Ja kiedys jedziłam do pani dr Precht bardzo miła pani
        teraz jej już nie ma ona mowiła mi że zostanie niewielkie rumienic, ale to i
        tak cieszy gdyż rumieniec to już nie to co jest teraz , wtedy wystarczy tylko
        troszke pudru lub korektoru i problem z głowy. Ja przez 5 lat jezdziłam na
        laser w Łodzi rezultaty były ciężkie że juz myslałam ze niczym tego nie
        zlikwiduje, a jednak ten laser w Warszawie dał mi nadzieje. Z kolei teraz mam
        zabiegi u pana doktora nie pamiętam nazwiska,on mi powiedział że z tym
        naczyniakiem można walczyć do kona aż całkowicie zginie wiec nie wiem komu
        teraz wierzyć. No ale cóż zobaczymy sami. Nie przejmuj sie głowa do góry będzie
        dobrze napewno sie tego pozbędziemy a jesli już nawet zostanie mału rumieniec
        to już nic w porównaniu do naczyniaka który jest teraz. Pozdrawiam
        • 04.01.06, 14:27

          Nie wiem od czego to zalezy że jedni mówią że zejdzie a inni że nie :-/ A
          jakiego koloru masz tego naczyniaka? Mój był różowy...szczerzę opwiedziawszy
          myślałam ze zniknie on po 2-3 zabiegach...no ale niestety droga jest dłuższa i
          krętsza niż myślałam...
          Fakt nie sa to tanie zabiegi...ale ja chce jak najszybciej sie tego pozbyć i
          bede jeździła dopóki dopóty efekt nie będzie dla mnie w pelni zadowalający, bo
          jak sie już zdecydowała i zaczęłam zabiegi to nie chce mieć go wcale :-)
          Mam nadzieje że do wakacji sie z nim uporam :-)
          Ja płace dużo mniej od Ciebie...w sumie to najmniej ile można...ale mój
          naczyniak -to w sumie naczyniaczek- jest malutki...ale jednak przeszkadza :-/
          Wiem że ludzie sa w gorszej sytuacji ,mają naczyniaki na całej lub połowie
          twarzy ale...nikt nie docenia tego co ma-tak to jest :-/
          I jak po tych 6 zabiegach jest znaczna poprawa? Ja jestem dopiero po 4
          zabiegach :-) Na pierwszym i na ostatnim zabiegu dawka laseru była więcksza
          niż na reszcie i efekty widać największe...mimo że większa dawka lasera
          powoduje że troche mnie piecze skóra i łuszczy sie...ale chyba wole jak jest
          większa dawka na raz :-)
          Aha mam pytanie czy używasz jakiejś masci po zabiegach Auriderm czy czekasz az
          sie samo z siebie ładnie zagoi ?
          z góry dziekuje za odpowiedz
          Pozdrawiam
          • 04.01.06, 14:40
            Z moim naczyniakiem to tak róznie jest, jak jest ciepło to jest zupełnie jasny,
            natomiast jak jest zimno to przywiera ciemniejszy kolor ale nie ma koloru
            bordowego, w sumie to juz tak intensywny jak miałam (kolor czrwonego wina) to
            nie jest bo w zyciu miałam już sporo laserów co prawda mało skutecznych ale
            jakis tam minimalny efekt był. Po tym laserze w Sharley mam w co niektorych
            miejschach zupełnie biała skóre aż sie dziwie a np. na czole jest delikatne
            rumień a moze to zalezy od skory bo w niektorych miejscah jest delikatna, sama
            nie wiem. Ale mysle że po jakichs 5 -6 zabiegach powinien być mało widoczny.Bo
            tez chce go całkiem zlikwidowaći będe jezdzic do skutku. W sumie to słyszałam i
            czytałam że naczyniaki płaskie najszybciej giną od innych odmian naczyniaków
            gdyż są płytko osadzone. U mnie widać efekt po laserze v-star photogenica
            ostatnio byłam na nim 29 lispopada 05.r i powiem szczerze że jeszcze mam ślady
            które mi sie długo trzymają tzn. takie lekko pomarańczowe kropki, ale u mnie to
            jakos długo schodzi zawsze tak mam. A po zabiegu smaruje wszystko kremem
            nawilzajacym kilka razy w ciagu dnia jak kazała mi pani dr. która od poczatku
            to prowadziła, co robie to jeszcze przemywam rumiankiem przyspiesza gojenie i
            nie ma powikłań.
            Pozdrawiam serdecznie
          • 04.01.06, 14:48
            A czy możesz mi powiedzieć czy jezdzisz do pani dr. czy do pana? kto jest
            milszy i lepszy ( ja do tego 2) za zabieg płace 500zł.
            • 04.01.06, 15:59
              Ja jeżdże do pani doktor Anny Piwek...Miła i sympatyczna kobieta :-) a o
              panu doktorze nie moge sie wypowiedzieć bo w życiu go na oczy nie widziałam :-)
              Ja płace za zabieg 150 zł -tylko jak już wcześniej napisałam mój naczyniak jest
              naprawde mały wiec to napewno zalezy od wielkości :-/ Mi kazała smarować
              maścią Auriderm która kosztuje 80 zł...ale kupilam ją po pierwszym zabiegu i
              wystarczy mi na wszystkie :-)
              Ponoć po tej maści szybciej i ładniej sie goi...ja co jedyne miałam co mnie
              zmartwiło to lekkie wgłębienie po laserze w jednym miejscu ale tam był
              mocniejszy strzał i najdłużej sie goiło...ale to bylo po pierwszym
              zabiegu ...teraz już tak nie mam i mam nadzieje ze miec nie będe :-)
              Gdybym miała jakieś pytania lub watpliwości to napisze :-)
              Ty też :-)Pozdrawiam
              • 06.01.06, 09:58
                A mam takie pytanie nie wiesz moze czy mozna sie przeniesc od pana do pani dr?
                bo mi sie wydaje ze chyba tak. Bo tena pan dr to jakis dziwny bo raz mi robi
                naprawde mało i bierze tyle samo, nie robi mi ciagla takiej samej powiezchni,
                tylko np, ostatnio zrobił mi tylko na czole, a prze ostatnio wszedzie i tez
                tyle samo cos mi tu nie pasuje.
                Z góry dziękuje za odpowiedz
                • 06.01.06, 10:48

                  Naprawde nie wiem ...ale wydaje mi sie że tak...:-) Klient ich pan :-)
                  ale wiesz co? ja też miałam takie wątpliwości bo raz pani doktor pokryła mi go
                  całego a inny razem strzelała laserem nawet poza naczyniak :-/ ale gdyby tak
                  nic nie było to skóra by sie nie zmieniła w tym miejscu a było to tak jakby
                  strzelila w naczyniaka wiec nie wiem o co chodzi :-/ Wiec może po prostu sie go
                  spytaj dlaczego tak dziwnie przeprowadza Twoje leczenie...ja też mam
                  wątpliwości...nie wiem co o tym myśleć :-/ zdzierają kase???
                  • 06.01.06, 11:21
                    No i własnie to jest w tym wszystkim dziwne. Bo laser jest super ale
                    reszta.....Kiedys leczyłam sie u takiej pani dr Precht naprawde wyrozumiała i
                    fajna kobietka i brała 300zł mowiła ze tak wychodzi w przeliczeniu na moja
                    powierzchnie ( ale robiła naprawde duzo ). Ona też chciała zrobic ten laser na
                    kase chorych bo mowiła ze to jest choroba i nie wszystkich stac, bo to nie
                    upiekszanie, ale jak ona zaczeła działac to ja wywalili :( dziwne prawda.A
                    teraz to mi sie wydaja ze robia po ile chca i biora taka sama kase przeciez
                    kazde 100zł to tez pieniadze i sie licza, a kazdy dazy do tego aby mu to znikło
                    ja chyba teraz sie przeniose i zobacze jak to jest. Zapytam sie jak bede w
                    styczniu. Bo mi tu nie gra :(
                    Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.