Dodaj do ulubionych

Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie

03.08.04, 13:23
Dzien dobry.
Kilka lat temu chcielismy z mezem osiedlic sie w Kanadzie ale przyznam
temperatury w tym kraju nasze zapedy ochlodzily. Teraz czytam na forum , ze
jest sporo zadowolonych Polakow mieszkajacych w Vancouver i zauwazylam ze
domy w tym regionie sa najdrozsze, pewnie z jakiegos powodu. Pytanie jakie sa
tam pory roku, zlewaja sie razem czy kazda jest inna, jakie temperatury. I
jesli ktos ma czas napisac o codziennym zyciu. Bardzo dziekuje.
Obserwuj wątek
    • parkieciarz_z_vancouver Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 03.08.04, 18:04
      pory roku sa takie same jak w Polsce.Generalnie klimat jest ten sam.90% ten sam.
      Jedyna roznica to zimy bez sniegu i mrozu (ale tylko w Vancouver - bo juz 100
      km na polnoc sytuacja sie zmienia)
      Domy,fakt,sa bardzo drogie.Srednia cena domu w samym Vancouver to min.$600 000
      (mowa tu o domu z desek ktory ma 30 lat)
      Za Vancouver mozesz kupic dom za polowe tego - ale bedziecie tracili 2-3h
      dziennie na dojazd + paliwo (2-3h to sa godziny spedzone w korku)
      • ana1p Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 03.08.04, 19:40
        parkieciarz_z_vancouver napisał:

        > pory roku sa takie same jak w Polsce.Generalnie klimat jest ten sam.90% ten
        sam
        > .
        > Jedyna roznica to zimy bez sniegu i mrozu (ale tylko w Vancouver - bo juz 100
        > km na polnoc sytuacja sie zmienia)
        > Domy,fakt,sa bardzo drogie.Srednia cena domu w samym Vancouver to min.$600 000
        > (mowa tu o domu z desek ktory ma 30 lat)
        > Za Vancouver mozesz kupic dom za polowe tego - ale bedziecie tracili 2-3h
        > dziennie na dojazd + paliwo (2-3h to sa godziny spedzone w korku)

        Od tego trzeba zaczac, ze Vancouver jest rowniez uwazany za "Wielki Vancouver"
        lub Lower Mainland czyli skupisko kilkunastu miast, takze jak przemieszczasz
        sie z jednego do drugiego, to masz wrazenie, ze wciaz jedziesz w tym samym
        miescie. Z tymi korkami jest roznie. Faktycznie jesli mieszkasz w Surrey (jak
        ja) a pracujesz w Vancouver to parkieciarz ma racje. Ja pracuje w White Rock i
        w szczycie zajmuje mi tylko 30 minut "korku". Nie jest tak zle. Jesli chodzi o
        ceny domow. Jesli sprawdzasz to sprawdzaj "Lower Mainland". Na stronach
        internetowych znajdziesz dokladne mapy gdzie jakie miasto lezy. I tak jak
        pisalam, jesli mieszkasz w Surrey i pracujesz w Surrey to jeszcze na teraz w
        miare dobry dom (ok.25 lat stary ok. 2000sqft lub ok 200m2 - o ile dobrze
        przeliczam) w sredniej dzielnicy kupisz za okolo 250 tysiecy. Dokladnie tak
        samo wygladajacy dom na takiej samej dzialce i w podobnym otoczeniu w Vancouver
        mosisz wydac trzy razy wiecej. Prace mozna znalezc wszedzie, wiec od ciebie
        zalezy jak sobie ustawisz swoje zycie i jakie masz oczekiwania. W samym
        srudmiesciu Vancouver malutkie mieszkanko w 25-o letnim wiezowcu nad woda lub
        niedaleko kosztuje ponad milion dolarow a za takie samo mieszkanie w New
        Westminster zaplacisz 80 tysiecy dolcow. To wszystko zalezy od ciebie.

        A teraz o klimacie. Przez prawie miesiac byly upaly. Troszke pochmurno. Dzisiaj
        w nocy spadl deszcz i troche jeszcze padalo nad ranem. Teraz jest pochmurno i
        przynajmniej powietrze sie oczyscilo. I tak jak parkieciarz pisze, nie jest
        zle. Zim praktycznie nie ma. A lato w niektore dni jak we Wloszech czy Grecji.
        Pisze o Wielkim Vancouver. Troche na wschod ok. 400 kilometrow nad jeziorem
        Okanagan klimat zupelnie przypomina polski. Sa zimy i lata i wiosny i jesien
        jak w Polsce. Kelowna (centrum regionu Okanagan) ma ponad 100 tysiecy ludzi, w
        lecie ponad milion turystow i uwazam ze da sie tam zyc. Niedaleko Vernon a z
        drugiej strony Penticton po kilkanascie tysiecy ludzi. Klimat podobny. Wyzej
        jest Kamloops i tam jest juz inaczej. Lata bardzo gorace i suche a zimy
        mrozniejsze.

        Jeszcze jest (troche na zachod) Wyspa Vancouver z Victoria (stolica Brytyjskiej
        Kolumbii - ok 300 tys mieszkancow i miliony turystow) i troche na polnoc
        Nanaimo. Caly problem w komunikacji miedzy wyspa a ladem. Sa tylko promy i jak
        dotad ten serwis stoi pod wielkim znakiem zapytania.

        pozdrowka

        --
        ana1p ("ana" z "jedynka" przed "p") i kto zgadnie? smile

        Zapraszam na forum "Kanada --- jej realia"
          • ana1p Re: Podsumowujac: 04.08.04, 18:10
            starypierdola napisał:

            > 1. Klimat
            > Wyjatkowo paskudny. Leje, zima sleet, wietrznie, smrod...
            >
            > 2. Jak sie zyje
            > Ciezko. Zarobki niskie, podatki wysokie, trudno powiazac koniec z koncem.
            >
            > SP

            ta opinia jest opinia steregopierdoly i dotyczy tylko jego osoby
            bardzo wspolczuje

            --
            ana1p ("ana" z "jedynka" przed "p") i kto zgadnie? smile

            Zapraszam na forum "Kanada --- jej realia"
        • saluti Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 04.08.04, 09:56
          Czy mozna mieszkac na wsi, miec kilka hektarow dla siebie, miec konie i
          jednoczesnie dojezdzac tylko 30 min. do pracy ?? Tu gdzie jestem ziemia jest
          tak droga, ze trzeba miec co najmniej 1'000'000 CAD by cos takiego znalezc. A
          tyle nie mamy, nie ma co sie ludzic. Wspominacie ze praca jest ale dla kogo ? Z
          wyksztalceniem, czy bez i jak wygloda ze szkolami, czy poziom jest dobry.
          Jakie sa tez godziny pracy, ile wakacji wciagu roku. Slyszalam ze podatki sa
          bardzo wysokie ale chyba za to musi byc dobra opieka zdrowotna, teatry itd.
          Moze sie myle ?? Pozdrawiam.
          • ana1p Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 04.08.04, 18:19
            saluti napisała:

            > Czy mozna mieszkac na wsi, miec kilka hektarow dla siebie, miec konie i
            > jednoczesnie dojezdzac tylko 30 min. do pracy ?? Tu gdzie jestem ziemia jest
            > tak droga, ze trzeba miec co najmniej 1'000'000 CAD by cos takiego znalezc. A

            to wszystko zalezy gdzie i jak i co ... wszystko zalezy
            chcesz miec cos to z czegos trzeba rezygnowac
            tak jest wszedzie na swiecie
            niema czegos takiego, ze wszystko co chcesz masz w zasiegu reki, no chyba ze
            jestes multi miliarderem
            Mozesz mieszkac w Langley i tam mozesz nabyc spory kawalek z pol miliona z
            ladnym domem i bedziesz miec konie i tak dalej i spokoj, ale do pracy bedziesz
            dojezdzac
            Niema czegos takiego w Wielkim Vancouver aby miec ziemie, miec konie i to
            wszystko w srudmiesciu a najlepiej nad woda z widokiem na gory

            Mozesz mieszkac w rejonie jeziora Okanagan w BC i tam kupisz to co w Langley za
            dwa razy taniej a moze i trzy razy taniej i (wierz mi) wszedzie jest praca,
            ktora moze przyniesc ci przyzwoity dochod tylko to czy ja znajdziesz zalezy od
            ciebie. Jesli jestes pozytywnie myslacym czlowiekiem i masz wysokie poczucie
            wlasnej wartosci to przedewszystkim zaczniesz planowac swoje zycie przez ten
            wlasnie pryzmat, bedziesz sie koncentrowac na tym co cie do celu bedzie
            przyblizalo a nie oddalalo

            Potrzebujesz okreslic co chcesz miec i jaka cene musisz zaplacic (niekoniecznie
            wymierna w pieniadzach) ... cos za cos

            pozdrowka


            > tyle nie mamy, nie ma co sie ludzic. Wspominacie ze praca jest ale dla kogo ?
            Z
            >
            > wyksztalceniem, czy bez i jak wygloda ze szkolami, czy poziom jest dobry.
            > Jakie sa tez godziny pracy, ile wakacji wciagu roku. Slyszalam ze podatki sa
            > bardzo wysokie ale chyba za to musi byc dobra opieka zdrowotna, teatry itd.
            > Moze sie myle ?? Pozdrawiam.


            --
            ana1p ("ana" z "jedynka" przed "p") i kto zgadnie? smile

            Zapraszam na forum "Kanada --- jej realia"
              • ana1p Re: Teatry, eh?? 06.08.04, 16:11
                starypierdola napisał:

                > W Vancouver sa dwie opcje:
                > 1. Chinska opera, albo
                > 2. To Forum.

                no i jeszcze amfiteatr przed rozglosnia polskiego radia w Vancouver
                aha i parlament (czasami) w Ottawie

                --
                ana1p ("ana" z "jedynka" przed "p") i kto zgadnie? smile

                Zapraszam na forum "Kanada --- jej realia"
                • ana1p Re: Teatry, eh?? 23.08.04, 22:36
                  art_deco napisał:

                  > starypierdola napisał:
                  > > W Vancouver sa dwie opcje:
                  > > 1. Chinska opera, albo
                  > > 2. To Forum.
                  >
                  > hehehehehehehe
                  > trafne choc czepialskie
                  > smile))

                  od jakiegos czasu w Vancouver jezdzi prawdziwy tramwaj - wiec jego tez moze SP
                  sie czepiac. Zyjemy przecie w wolnem kraju smile



                  --
                  ana1p ("ana" z "jedynka" przed "p") i kto zgadnie? smile

                  Zapraszam na forum "Kanada --- jej realia"
      • za_morzem Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 06.08.04, 08:00
        parkieciarz_z_vancouver napisał:

        > pory roku sa takie same jak w Polsce.Generalnie klimat jest ten sam.90% ten
        sam
        > .
        > Jedyna roznica to zimy bez sniegu i mrozu (ale tylko w Vancouver - bo juz 100
        > km na polnoc sytuacja sie zmienia)
        >

        w manitobie jest zupelnie tak samo jak w vancouver tylko ze jest 11 miesiecy
        zimy...
        hehehehe
    • saluti Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 04.08.04, 11:31
      Po przeczytaniu innego tematu o pracy ktos wspomnial ze zycie w Stanach jest o
      2 razy lepsze niz w Kanadzie. Zadajac sobie mniej trudo mozna lepiej sie
      urzadzic. Dlaczego ?? I czy kobieta z malymi dziecmi moze znalezc prace na 60-
      70 % ?? Jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.
      • ana1p Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 04.08.04, 18:35
        saluti napisała:

        > Po przeczytaniu innego tematu o pracy ktos wspomnial ze zycie w Stanach jest
        o
        > 2 razy lepsze niz w Kanadzie. Zadajac sobie mniej trudo mozna lepiej sie

        No wlasnie w wiadomosciach podaja ze w trzech wielkich aglomeracjach w US
        ogloszono wysoki stopien zagrozenia atakiem terorystycznym ... pokazuja w TV
        jak to wyglada ... wypisz wymaluj obrazki stanu wojennego w Polsce

        Do tego wczorajsze wypowiedzi przedstawiciela kongresu (demokrata), ze ten caly
        stan gotowosci bojowej to wszytko przesada i polityczny skandal i ze
        niepotrzebnie tworzy sie psychoze strachu wsrod przecietnych ludzi

        I masz tutaj lepsze zycie w US od kanadyjskiego

        > urzadzic. Dlaczego ?? I czy kobieta z malymi dziecmi moze znalezc prace na 60-
        > 70 % ?? Jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.


        --
        ana1p ("ana" z "jedynka" przed "p") i kto zgadnie? smile

        Zapraszam na forum "Kanada --- jej realia"
        • pluskwa_jestem Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 09.08.04, 00:30
          ana1p napisała:
          >
          > No wlasnie w wiadomosciach podaja ze w trzech wielkich aglomeracjach w US
          > ogloszono wysoki stopien zagrozenia atakiem terorystycznym ... pokazuja w TV
          > jak to wyglada ... wypisz wymaluj obrazki stanu wojennego w Polsce

          Rozumiem z twojej wypowiedzi ze przezylas okres stanu wojennego w Polsce.
          Rowniez wnioskuje z twojej wypowiedzi ze niestety masz mierne pojecie o USA.


          --
          Szacuneczek

          Pluskwa
          • ana1p Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 10.08.04, 07:14
            pluskwa_jestem napisała:

            > ana1p napisała:
            > >
            > > No wlasnie w wiadomosciach podaja ze w trzech wielkich aglomeracjach w US
            > > ogloszono wysoki stopien zagrozenia atakiem terorystycznym pokazuja w TV
            > > jak to wyglada ... wypisz wymaluj obrazki stanu wojennego w Polsce
            >
            > Rozumiem z twojej wypowiedzi ze przezylas okres stanu wojennego w Polsce.
            > Rowniez wnioskuje z twojej wypowiedzi ze niestety masz mierne pojecie o USA.

            wszsytko sie zgadza jak w czeskim filmie
            stan wojenny pamietam
            mam mierne pojecie o tym co pokazuja w TV, bo niestety tylko (to pojecie)
            opiera sie wlasnie na tych obrazkach a jakos na samodoksztalcenie w tym temacie
            nie bardzo mam czas ani ochote. Wudzisz, jaka jestem. Za dwa dni lece z mezem
            do Indiany i bedzie wesolo (przez Chicago) bo lece na wesele.
            Zacytowalam tylko wypowiedz senatora
            a tak pozatym to jestem zadowolona, ze Kanada nie jest czescia US. smile

            Odnosnie klimatu (wracam do tematu) w Vancouver - powrocily upaly smile

            --
            ana1p ("ana" z "jedynka" przed "p") i kto zgadnie? smile

            Zapraszam na forum "Kanada --- jej realia"
      • dradam1 Re: Vancouver, jaki klimat i codzienne zycie 09.08.04, 00:27
        saluti napisała:

        > Po przeczytaniu innego tematu o pracy ktos wspomnial ze zycie w Stanach
        > jest o 2 razy lepsze niz w Kanadzie.
        > Zadajac sobie mniej trudo mozna lepiej sie
        > urzadzic. Dlaczego ??

        Widzisz, to jest tak. Powiedzmy, ze mowimy o pielegniarce.
        Jak sie zdecyduje pracowac na polnocy to bedzie miala 70 k (fixed), nieco
        mniejsze podatki. Ale koszt zycia bedzie wiekszy, bo choc dostanie w "nursing
        station" "subsidized housing", ale kazda paczka (plastikowy container) mleka
        czy smietany bedzie o 2 dolary drozszy. Bo zeby dostac do miejscowego sklepu
        ten produkt to trzeba bedzie go przywiezc samolotem.

        Jezeli komus to odpowiada, to z pewnoscia taka praca ma swoje zalety...

        Ale powiedzmy, ze ktos ma dzieci w wieku licealnym. I nie chce aby zaczely
        zazywac "street drugs" ani wachac rozpuszczalniki. I w tym ukladzie praca
        w "nursing station" odpada.

        Mimo tego, ze ludzie przemili (jak ktos umie zyc z natives ) , przyroda
        wspaniala. Mozna polowac i lowic ryby do oporu. Internet (szybki) i 400 stacji
        TV za grosze.



        > I czy kobieta z malymi dziecmi moze znalezc prace na 60-
        > 70 % ?? Jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.

        To zalezy w jakim zawodzie. Mam znajomego ktorego firma podpisala kontrakt na
        zatrudnienie 100 pielegniarek na polnocy Kanady. Wiec szukaja...

        Jak ktos jest operatorem sprzetu ciezkiego ( a kobiety sa takimi rowniez) ,
        albo geologiem ( kobiety rowniez) to praca na polnocy Kanady czeka. I 70 k$
        stanowi pensje podstawowa. Mozna latwo znalezc dwa razy wiecej.

        W Kanadzie placi sie wiecej podatkow. To prawda. Ale ma sie znacznie wiecej w
        formie pokrywania kosztow leczenia . No i przestepczosc jest na ogol mniejsza (
        Vancouver jest niestety nieprzyjemnym przykladem).

        Pozdrawiam

        dradam1

    • lancelot48 Vancouver 04.09.04, 19:40
      saluti napisała:

      > Dzien dobry.
      > Kilka lat temu chcielismy z mezem osiedlic sie w Kanadzie ale przyznam

      This site is the result of 4 years of evolution from a general travel &
      backpacker site to an extensive Vancouver tourism site.
      www.vancouver.hm/
      --
      Z pozdrowieniami, wasz lancelot48 - kto mnie pamieta, czeka go nagroda smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka