Dodaj do ulubionych

Kwiaty jako prezent w Albercie i inne zwyczaje

29.10.14, 06:56
Nie daje się. (nie ma takiego zwyczaju)

Przykłady:
- urodziny - zero kwiatka,
- 65 urodziny - zero kwiatka,
- ślub kumpla - zero kwiatka.

Czy to tylko na preriach? Poważnie pytam.

Inne zwyczaje:
Jak ktoś idzie na wesele to standard - stówka - żeby się zwróciło.
Niektórzy niewierzący biorą ślub w kościele bo "ładnie".

Acha - i na koniec hit! W Calgary w zeszłym roku otwarto kościół dla (uwaga): NIEWIERZĄCYCH wink
Edytor zaawansowany
  • nad_oceanem 02.11.14, 01:02
    Zwroc uwage ze wiekszosc ludzi mieszkajacych w miastach prerii pochodzi ze wsi, dawanie kwiatkow to raczej zwyczaj bardziej popularny w Europie i to raczej w miastach.

    Przez wiele lat na preriach zylo sie by przezyc, bylo bardzo ciezko, popros Kanadyjczykow w ktoryms tam pokoleniu zeby poopowiadali ci historie swoich dziadkow, ktorzy potrafili jeszcze w latach 60-tych jezdzic wozami zaprzezonymi w konie.

    Prerie ucywilizowaly sie stosunkowo niedawno, dlatego dosc latwo przyjmuja sie zwyczaje znikad - np. pierscionek zareczynowy ma byc wart co najmniej 3 pensje - ciekawe kto to wymyslil wink, mozna sie domyslec...
  • pikorpikor 02.11.14, 07:48
    Taka prawda. Widać, że cywilizacja tu od niedawna.
    Niby wielkie miasta (Calgary, Edmonton) a zwyczaje jak w prowincjonalnym miasteczku...
    "A skądś ty jest?"

    Ale bardzo cenię ludzi, którzy zostali na preriach. Oni zachowali swoje ludzkie wartości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.