Dodaj do ulubionych

Polacy z UK do Kanady

11.10.15, 06:55
odnosze takie wrazenie, ze w przeciagu ostanich kilku lat dosc sporo polakow mieszkajacych w uk czy irlandii wyemigrowalo do kanady. Ciekawe czy ten trend sie utrzyma I co dokladnie spowodowalo taka a nie inna decyzje.
Edytor zaawansowany
  • nad_oceanem 11.10.15, 10:27
    Biorac pod uwage miliony Polakow ktore wyjechaly z Polski do UK i innych krajow EU, emigracja do Kanady jest raczej sladowa.
  • pikorpikor 12.10.15, 00:46
    Zdarza się, ale żadko.

    Natomiast z PL Kanadę "wybrało" ok. 2% (po 30% przypada na UK I Niemcy).
  • oil_country 12.10.15, 18:31
    Mam na mysli tylko emigracje do kanady. Z moich spostrzerzen wynika ze ponad polowa nowych polskich emigrantow (z 2% ktore referuje pikorpikor), ktorzy przyjechali do kanady w ostatnich latach mieszkala wczesniej w uk lub irlandii.
  • pikorpikor 14.10.15, 05:18
    Dlaczego tu jadą musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto do Kanady stamtąd przyjechał. Słyszałem, że Kanada się w UK I Irlandii promuje jako kraj, gdzie warto imigrować.

    Co do ilości to nie zauważyłem aby jakoś specjalnie większość przyjezdnych Polaków mieszkała wcześniej w Wilkiej Brytaniii czy Irlandii.
    Możliwe, że nawet więcej przyjerzdża z USA, gdzie nie mogli się zalegalizować przez lata...
  • domelusia 16.11.15, 15:27
    Ja wyjechałam do Kanady z Polski nie UK. Ogólnie polecam. Miły kraj wink
  • pikorpikor 17.11.15, 03:15
    Bardzo na temat...
  • magdal-ena78 19.12.15, 08:28
    Mysle ze jest to trudne przdsiewziecie. Ja mieszkam w UK i jakis czas temu z mezem zaczelismy badac temat. Jesli interesuje cie praca w zawodzie z UK to nie jest to latwe. Wiekszosc agencji zajmuja sie jednak emigracja do Australii i Nowej Zelandii, Kanada nie jest az tak popularna. Moze dla Polakow ktorzy tak czy siak juz wyemigrowali z kraju, znaja jezyk i maja dosc angielskiego deszczu jest to jakas opcja, ale tu chyba raczej chodzi o byle jakie prace.
  • robak.rawback 19.12.15, 20:37
    tez sie zastanawialam nad tym czy ludzie do kanady jada z uk - biorac pod uwage wypowiedzi czeste na temat wymagan co do roznych lokalnych kanadyjskich certyfikatow i uprawnien i lokalnego doswiadczenia jak ktos juz to przeszedl w mniejszym stopniu w uk - to nie wiem czy bedzie taki chetny zeby jechac do kanady i znowu to samo robic od nowa.
    no chyba ze dana osobe konkretnie sciaga do siebie kanadyjski pracodawca, bo na pewno wtedy jest inaczej?

    btw zalezy gdzie ten 'angielski' deszcz?
    south east to ma chyba z polowe deszczu mniej niz w polsce z moich obserwacji. biorac pod uwage roznice w tym ze o tej samej porze jak w pl jest mrozik i wali snieg to anglii na pld wsch jest 12 stopni no i sila rzeczy pada deszcz.
    jakos nie zauwazam zeby nikt narzekal ze jak do polski przyjedzie to jest szaro buro w pazdierniku czy listopadzie i potrafi padac non stop z pol miesiaca.


    magdal-ena78 napisała:
    i maja dosc angielskiego deszczu jes
    > t to jakas opcja, ale tu chyba raczej chodzi o byle jakie prace.


    --
    I'd rather be a luddite than a fudite smile ---> www.youtube.com/watch?v=WpIpuMJnjuU
  • magdal-ena78 19.12.15, 21:01
    Zalezy co kto lubi, pogoda w UK jest dla mnie jednym z wiekszych minusow. Ja lubie zime i snieg a 12 st w zimie do dla mnie porazka. Kanada pogodowo jest bardziej zblizona do Polski tzn ma gorace lata i zimne zimy miedzy innymi dlatego o niej myslelismy jakis czas temu.
  • robak.rawback 06.01.16, 01:15
    no tak to ma sens, bo ja znowu pogode w uk wole - znaczy z poludnia anglii czyli mild i nie za ekstremalnie. nie wiem gdzie niby bym w kanadzie miala podobna, pewnie nigdzie.

    magdal-ena78 napisała:

    > Zalezy co kto lubi, pogoda w UK jest dla mnie jednym z wiekszych minusow. Ja lu
    > bie zime i snieg a 12 st w zimie do dla mnie porazka. Kanada pogodowo jest bard
    > ziej zblizona do Polski tzn ma gorace lata i zimne zimy miedzy innymi dlatego o
    > niej myslelismy jakis czas temu.


    --
    I'd rather be a luddite than a fudite smile ---> www.youtube.com/watch?v=WpIpuMJnjuU
  • vangirl 21.03.16, 07:14
    pelno deszczu w kanadzie, ale kanada jest numer 5 miejscem na liscie panstw szczesliwych ludzi co UK jest 30tym ktoryms!...
  • mariolka32 04.01.16, 22:49
    ja przenioslam sie z UK do Kanady wlasnie i to z wielu powodow, znajomosc angielskiego jak najbardziej mi pomogla i jak juz raz przezyje sie emigracje to drugi raz latwiej, poznalam wiele ludzi w Uk ktorzy przenosili sie do Kanady, i wciaz poznaje , duzo jednak wyjezdza do dalszych prowibcji bo tam latwiej znalezc pracodawce, jesli ktos od razu na PR to przewaznie Ontario, z USa tez poznalam wielu ludzi.
    Cale mnostwo targow odbywa sie w UK i firmy z Kanady szukaja pracownikow, tak znalazl moj kuzyn ale musial jechac do Alberty, tez wyjechal z UK.
    Do Kanady trudniej niz do UK wyjechac stad mniej ludzi, w zyciu bym do Uk nie wrocila z wielu powodow, fakt jest taki ze w Kanadzie szybciej sie zaklimatyzowalam niz w UK.
  • robak.rawback 06.01.16, 01:13
    a nie przeszkadza ci zimna pogoda, sniegi etc? polska ma klimat zbyt extremalny dla mnie, wiec jak ja pomysle chociazby o wyjezdzie do polski latem (za goraco) czy zima (snieg i za zimno ale glownie snieg albo pacia) to mi skora cierpnie na sama mysl - a w kanadzie zdajesie tak samo?


    mariolka32 napisała:

    > ja przenioslam sie z UK do Kanady wlasnie i to z wielu powodow, znajomosc angie
    > lskiego jak najbardziej mi pomogla i jak juz raz przezyje sie emigracje to drug
    > i raz latwiej, poznalam wiele ludzi w Uk ktorzy przenosili sie do Kanady, i wci
    > az poznaje , duzo jednak wyjezdza do dalszych prowibcji bo tam latwiej znalezc
    > pracodawce, jesli ktos od razu na PR to przewaznie Ontario, z USa tez poznalam
    > wielu ludzi.
    > Cale mnostwo targow odbywa sie w UK i firmy z Kanady szukaja pracownikow, tak z
    > nalazl moj kuzyn ale musial jechac do Alberty, tez wyjechal z UK.
    > Do Kanady trudniej niz do UK wyjechac stad mniej ludzi, w zyciu bym do Uk nie w
    > rocila z wielu powodow, fakt jest taki ze w Kanadzie szybciej sie zaklimatyzowa
    > lam niz w UK.


    --
    I'd rather be a luddite than a fudite smile ---> www.youtube.com/watch?v=WpIpuMJnjuU
  • oil_country 06.01.16, 03:40
    robak.rawback - ja przesadnie bym nie zachwalal angielskiej pogody. Nawet poludnie UK nie jest i nie bedzie francuskim wybrzezem gdzie pogoda potrafi byc bardzo dobra. Tak sie sklada ze pomieszkiwalem w UK i o pogodzie w anglii wiem. Wilgoc, wiatr i brak slonca wiec nawet to 12C szalu nie robi. Kanada to olbrzymi kraj i ma zroznicowany klimat. Poczytaj to zobaczysz, jak sie roznia prowincje. Napewno znalazl bys cos co by ci odpowiadalo. Ja osobiscie lubie sezony - Lato gorace i zime ze sniegiem. A jak wolisz angielska pogode to tez ja mamy w Kanadzie - Prowincja New Foundland albo BC, tyle tylko ze w BC w lecie byloby ci za goraca smile No, nic ja ide na deske a ty zaloz kalosze wink Pozdrawiam
  • vangirl 21.03.16, 07:28
    BC leje jak w UK mozna wpasc w depresje i wcale nie jest goraco w lecie..
  • mariolka32 06.01.16, 22:33
    Robak- mi jak najbardziej odpowiada, 4 wyrazne pory roku a nie ciagla wiosno- jesen w Londynie, tego mi wlasnie w UK najbardziej brakowalo, ale kazdy ma inne oczekiwania, wlasnie to bardzo przypomina mi Poske i dlatego mieszkam w Ontario a nie w B.C
  • new_wide_world 20.01.16, 13:02
    robak.rawback napisała:

    > a nie przeszkadza ci zimna pogoda, sniegi etc? polska ma klimat zbyt extremaln
    > y dla mnie, wiec jak ja pomysle chociazby o wyjezdzie do polski latem (za gora
    > co) czy zima (snieg i za zimno ale glownie snieg albo pacia) to mi skora cierpn
    > ie na sama mysl - a w kanadzie zdajesie tak samo?
    >
    Wlasnie wrocilam z Kanady (odwiedziny swiateczne u rodziny w Albercie) do UK i powiem Ci, ze tez zawsze wychwalalam angielska pogode nad kontynentalna ALE snieg sam w sobie zimny nie jest (a taki puszek dziala wrecz ocieplajaco), a klimat w Albercie jest BARDZO suchy wiec nawet przy kilkunastustopniowych mrozach tego zimna sie nie odczuwa (o ile nie wieje wiatr).

    Natomiast po wyladowaniu na Heathrow od razu odczulam przejmujacy chlod przy +5 stopniach Celsjusza, a to ze wzgledu na angielska WILGOC !!!

    Poza tym tam (w Kanadzie) - tak jak i PL czy krajach skandynawskich - sa odpowiednio przygotowani do zimowych warunkow. Zajecia szkolne sa odwolywane dopiero przy siarczystych mrozach (a i to tylko dlatego, aby dzieci nie zamarzly na przystankach czekajac na szkolny autobus), a nie z powodu warstewki sniegu. Domy sa odpowiednio ocieplone i maja sprawne systemy ogrzewania. Nawet udawszy sie na narty bylam zszokowana, ze personel w schronisku chodzi w T-shirtach, ale faktycznie bylo tam fest nagrzane.

    Co do upalnego lata to nie poradze - sama niezle wiedlam zeszlego roku w PL, a i tak zalapalam sie tylko na koncowkewink
  • pikorpikor 19.02.16, 04:37
    "(o ile nie wieje wiatr). "

    Ale niestety np w Calgary często wieje. Mniej więcej tak często jak w Polsce jest wilgotnosmile
  • jackk3 12.03.16, 19:47
    I dzieki temu Chinookowi zima jest calkiem znosna a i powietrze jest czyste jak 'krysztal'. Wada klimatu calgaryjskiego jest 'brak' wiosny ktora jest b. krotka i czasami sie wydaje ze po zimie od razu mamy lato.
  • pikorpikor 18.03.16, 04:10
    To fakt. Jak biorę wdech to często czuję jakby ktoś odświeżacza powietrza użył.
    Jak ląduję w Polsce to niestety od razu czuć różnicę.
    A wiosny nie ma. Wygląda na to, że w tym roku będzie wyjątek smile
  • jackk3 20.03.16, 06:11
    W zeszlym Roku tez bylo ladnie ale jak mowia nie chwal...... Ja juz bylem w Elbow Falls pare razy na rowerze (szosa)! Ja jezdze do Krakowa i tam powietrze (woda tez) to tragedia. Na prawde to czuc. Duzo ludzi tego nie docenia ale my zyjemy w dobrze ponad milionowym miescie i warunki srodowiskowe sa naprawde swietne.
  • vangirl 21.03.16, 07:18
    w kanadzie a raczej w ontario i quebec klimat jest ten sam co w polsce, manitoba koszmarne mrozy i upaly..
  • jackk3 22.03.16, 07:00
    Absolutnie nieprawda. Wez globus i zobacz na jakiej szerokosci geograficznej oba panstwa leza.
    O obecnosci oceanow, wielkich obszarow gorskich i Wielkich Jezior czy o Arktyce nawet nie wspomne.
  • marimax 08.03.16, 17:40
    Sto procent racji. Eurosojuz to upadajacy syf. Tez wyjechalem z UK do Kanady i byla to najlepsza decyzja w moim zyciu. Warunkow i poziomu zycia w obu krajach nie ma nawet co porownywac.
    Polacy sa za glupi albo za leniwi by pojechac do ambasady kanadyjskiej i wypelnic papiery na emigracje.
    Poza tym z Kanady nie da sie przyjechac samochodem i szpanowac na swojej wiosce jakim to sie jest bogaczem w tej Anglii
  • robak.rawback 08.03.16, 20:20
    @ marimax - nie wiem jakie jest znaczenie eurosojuzu? w jakim sensie? szalonej niekontrolowanej imigracji?
    natomiast co jakis czas widze komentarze kanadyjczykow narzekajacych ze obecne? wladze kanadyjskie lub tez te bardziej lewoskretne sily chcace wszystkich do kanady sprowadzic bo pragna miec jeszcze wieksze multi culti - czy to prawda?
    wez pod uwage ze nie kazdy chce w kanadzie mieszkac, wiec nie rozumiem sarkazm. jak dla mnie tez nie ciekawe i meczace jest jezdzenie samolotem na takie odleglosci - miedzy europa a kanada - szczegolnie jesli ktos z roznych powodow musi.

    @ oil-country - nikt nie probuje twierdzic ze poludnie anglii ma byc np wlochami. nie chcialabym w ciaglym goracu mieszkac - wiec pogoda mi idealnie odpowiada bo lubie delikatna bez extremow. jest to mit ze w pld wsch anglii jakos nieznosnie pada.
    nie wiem jak polacy moga te ciagle mity powtarzac wziawszy pod uwage ze pogoda w polsce to jest w sumie dobrych kilka miesiecy jesiennych i / lub wiosennych z ciagla i permanentna szaro buroscia i deszczykiem. takiej szarosci przez tyle miesiecy nigdy nie widzialam na pld wsch anglii. o irlandii czy szkocji sie nie wypowiada bo nie mieszkalam.
    --
    I'd rather be a luddite than a fudite smile ---> www.youtube.com/watch?v=WpIpuMJnjuU
  • jackk3 12.03.16, 09:33
    Kanadyjskie multi-srulti to jakby procent tego co macie w UK. Chyba sobie chece robisz porownujac to co u siebie macie z tym czego u nas nawet jeszcze nie ma.
  • robak.rawback 12.03.16, 23:19
    tranquilo, wypowiedz sie spokojnie co do planow kanady, albo ich braku, na wieksze multi kulti (unless you were looking to spontaneously combust)

    jackk3 napisał:

    > Kanadyjskie multi-srulti to jakby procent tego co macie w UK. Chyba sobie chece
    > robisz porownujac to co u siebie macie z tym czego u nas nawet jeszcze nie ma.

    --
    TFL shenanigans vs commuter twitter outrage:
    " How am I supposed to stay fit if I am not allowed to walk up the escalator at Holborn ??!!"
  • magdal-ena78 13.03.16, 10:36
    Mysle ze ludzie maja mase innych powodow dla ktoych Kanada jest miej atrakcyjna opcja na emigracje niz mozlwosc szpanowania fura w swojej wiosc. My np zniechecilismy sie iloscia urlopu, I tym ze wyskoczenie na weekend do ktorejs stolicy europejskiej robi sie trudne. Choc przyznam ze Kanada jest kuszaca jesli chodzi o pogoed ktora w UK jest po prostu masakryczna.
  • jackk3 13.03.16, 19:45
    Co wy z tym urlopem wyskakujecie? Urlop zalezy od wielu czynnikow. Czy ktos kto zmywa gary w barze czy macha lopata ma miesiac urlopu w EU?
  • magdal-ena78 13.03.16, 21:16
    Nawet wiecej bo 5 tyg to minimum urlopu dla kazdego kto pracuje full time nawet dla kogos kto zmywa gary, to jest prawo. Czyli od jakich czynnikow? Ile w Kandzie przysluguje urlopu?
  • magdal-ena78 13.03.16, 21:21
    Poprawka 28 dni co daje prawie 6 tygsmile
  • jackk3 14.03.16, 05:12
    5 tyg i 3 dni.
  • vangirl 21.03.16, 07:33
    po ilu latach pracy??? praca rzadowa??
  • pikorpikor 22.03.16, 05:01
    jackk3 I jego żona mają pracę w najlepiej płatnych sektorach w Albercie/Kanadzie I na tej podstawie uogólnia co jest uważam troche nie na miejscu.
  • jackk3 22.03.16, 07:03
    Mial (tzn 'Ja') bo obecnie bez (kara boska mnie spotkala za te awantury i wymadrzanie sie z 'nad_oceanem').
  • pikorpikor 24.03.16, 02:40
    Życzę dobrego severance package I dobrej nowej roboty przed jego zakończeniem.
  • pikorpikor 24.03.16, 02:42
    Teraz nic nie wiadomo. Może ja nastepny (odpukac)... Ja bezpośrednio z branżą niezwiazany ale pośrednio w Albercie wszystko na tym stoi.
  • jackk3 14.03.16, 04:52
    Nie bardzo rozumiem to sa jakies ustawy panstwowe ile urlopu dostaje sie w garkuchni?
    Nie mam pojecia ile w Knadzie 'przysluguje' urlopu. Od lat jestem powyzej 4 tygodni i dodajac do tego swieta, chorobowe (bez tych kretynskich 'L4') czy flex tego naprawde jest sporo. Sa tylko tzw wytyczne n/t urlopow (kazda prowincja ma inne) i tak naprawde sam rynek to reguluje. Pamietaj o jednym ilosc urlopu to jedno jest jeszcze sprawa czy ma sie odp ilosc pieniedzy aby ten wolny czas spedzac godnie. Mam nadzieje ze nie mowilas powaznie ze ilosc urlopu w Kanadzie to byl dla was warunek wyjazdu do Kanady?
  • vangirl 21.03.16, 07:32
    coraz gorzej z tym urlopem..
  • jackk3 14.03.16, 05:16
    Rozumiem natomiast logistyke jesli chodzi o odleglosc aby 'wyskoczyc' do Europy. Dla was to wazne. Pamietaj jednak ze Europa to tylko 'procent' swiata. Dla wielu osob nie ma to duzego znaczenia.
  • magdal-ena78 14.03.16, 07:51
    Jakis czas temu interesowalismy sie tematem z kilku wzgledow, ale wisdomosc Ze w Kanadzie przysluguje 2 tyg urlopu troche mnie zszokowala wiec porzucilismy pomysl. Nie wyobrazam sobie zyc z 2 tyg wolnego w roku powiem szczerze, czyli z tego co piszesz mozna miec I 4? Od czego to zalezy?
    Co do UK kazdy kto pracuje na umowie ma prawo do takiego urlopu czy zamiata ulice czy jest lekarzem to Juz niewazne
  • pikorpikor 18.03.16, 04:31
    Wg prawa w Ameryce Północnej jest najmniej urlopu w cywilizowanym świecie - musisz dostać 2 tygodnie. I to w Kanadzie przysługuje ci po pełnym roku pracy! Tyle minimum ustawowe. Możesz nie wybierać - wtedy wypłacą ci pod koniec roku I za..lasz jak trybiksmile

    Jak pracujesz na etacie w normalnej firmie to przeciętnie rzecz biorąc masz 3 tygodnie urlopu I parę "sick/flex days". Różni się to tym, że flex to w zasadzie dodatkowy urlop a sick masz wybrać jak jesteś chory czy idziesz do lekarza/na badania.

    Natomiast duża różnica jest w podejściu do urlopów bezpłatnych. W Kanadzie jak nie ma zbyt dużo roboty to bez problemu można go wziąć a np w Polsce mówią, że pracownik będzie dawał zły przykład I często są z tym problemy.
    Sam tak robię I mam mniej więcej tyle wolnego co w Polsce a nie zarabiam tu jakichś wielkich pieniędzy. Większość ludzi oczywiście tego nie robi (piszę o tych, których obiektywnie na to stać) bo człowiek z natury zachłanny...

    Porażką jest w Kanadzie różnica w mentalności. Sporo ludzi nie wiedziałaby co ze sobą zrobić jakby nie pracowała... Istnieje to nawet taki zawód jak "retirement advisor" dla ludzi "odpowiednio" sformatowanych przez miejscową kulturęsmile Krótko mówiąc to sporemu odsetkowi 2 tygodnie wystarczą smile
  • jackk3 20.03.16, 05:37
    Masz racje ale... w niektorych prowincjach od razu jest 3 tyg. Oczywiscie jest tez co w PL nazywaja sfera budzetowa i tam jest wiecej wolnego (np w sluzbie zdrowia 'kumuluja' sie niewykorzystywane zwolnienia lekarskie z roku na rok co jest nonsensem no ale ludziom z EU moze to sie podobac). Ze swojego doswiadczenia wiem ze ludzie 'nie wypruwaja z siebie flakow' tak jak np w PL i ludzie do pracy nie chopdza bo musza i to z obrzydzeniem. Pare razy przez te 25 lat tutaj w wakacje nigdzie nie wyjezdzalismy choc bralem te 3 czy 4 tygodnie. Moja rodzina w PL nie krytla zdziwienia. Jak to nigdzie nie jedziecie? Nie jestescie zmeczeni praca ? Trzeba wypoczac i nabrac sil do roboty itp, itd. No to ja mowie ze zyje sie raczej bezstresowo i czasami wydaje nam sie ze zyjemy jak na wakacjach a na to oni ze fantazjuje. Wez tez pod uwage ze z malymi wyjatkami tam gdzie jest g..na syt gosp daja duzo urlopu tam gdzie dobrze placa i praca jest urlopu jest mniej (tak generalnie). Ciekaw jestem ile ludzi obecnie w PL chcialoby zarabiac np 50$/godz (b. dobra stawka ale bez przesady) ale dostawac mniej urlopu?
  • jackk3 20.03.16, 06:07
    Nie wszedzie jest 2 moze byc 3 (zalezy od prowincji a nie od Kanady)! Zwolnienie lekarskie - owszem przy dluzszych zwolnieniach (nigdy nie korzystalem) bo jesli chodzi o nawet kilkudniowe to tu wierza na slowo (taki dziwny kraj). Moja zona raz korzystala w zeszlym Roku z takowego 'zwolnienia' choc pracuje w sluzbie zdrowia i ma tych dni chorobowych nazbieranych juz sama nie wie ile. I choc jej dyr odzzialu powiedziala ze nic nie musi przynosic (chodzilo tylko o 3 tygodnie) dostala od lekarza 'swistek' bo do pracy podchodzi sie profesjonanie. Roznie to bywa przy dlugich zwolnieniach i w roznych firmach. Placa tez sie rozni. Mialem w zyciu wiele zapytan o Kanada i zdecydowana wiekszosc osob zaczyna od pytan : jaki socjal (cokolwiek to znaczy), ile urlopu 'przysluguje', ile 'daja' na dzieci, czy placa chorobowe? Czy 'uznaja' dyplom z Polski? Itd chyba widzisz do czego zmierzam? Takim osobom mowie (dla ich dobra ze Kanada nie jest dla nich). Nie twierdze ze wy do tej grupy sie zaliczacie ale tak to wyglada. Bardzo rzadko ktos sie pyta jak dlugo bede musial pracowac ponizej moich kwalifikacji? Albo ile czasu mi zajmie doksztalcenie w mojej profesji? Co jest wart moj dyplom z tej a tej uczelni tutaj?
  • jackk3 20.03.16, 07:17
    A co sie w ogole dzieje z 'nad_oceanem'? Dawno go tutaj nie bylo. Mam nadzieje ze wszystko z nim OK.
  • robak.rawback 21.03.16, 21:07
    sorry jack ale troche ciezko sie doroslej osobie te twoje naiwnosci czyta. czy ty dopiero wyjechales do kanady i jestes w fazie zamroczenia 'zagranica'?
    wszedzie na swiecie sa ludzie ktorzy lubia swoja prace i do niej z przyjemnoscia chodza oraz traktuja profesjonalnie i tacy co swojej pracy nie lubia i sie mecza... pytnia przyszlych emigrantow ktore przytaczasz sa jak najbardziej logiczne biorac pod uwage co sie slyszy o hamieryce na temat urlopow, ubezpieczen medycznych, wiec nie syp nam po oczach tym populistycznym popcornem.
    --
    TFL shenanigans vs commuter twitter outrage:
    " How am I supposed to stay fit if I am not allowed to walk up the escalator at Holborn ??!!"
  • jackk3 22.03.16, 06:55
    Jestem tutaj od 1988 Roku wiec daruj sobie. Populistyczne? Raczej odwrotnie bo potem jest placz i zgrzytanie zebow. Mam dobrego kolege w Ameryce (tak w tej ktora tak pogardzasz) i on jest w Europie co najmniej 2 razy w Roku na wakacjach (Alpy w zimie i lato w starym kraju) plus jeszcze 2 albo 3 razy w tropikach. I co ciekawe nie ma wcale urlopu (tak!) bo pracuje na kontrakt. Strasznie cierpi z tego powodu.
  • pikorpikor 22.03.16, 04:55
    Pewnie wchodzi z doskoku jak większość bo mało się tu ostatnio dzieje.
  • nad_oceanem 16.05.16, 07:24
    Wszystko ok, dzieki. smile
  • pikorpikor 22.03.16, 05:25
    Nie wiedziałm, że w niektórych prowincjach jest trzy minimum tygodnie urlopu - to dobrze.

    Co do pytań to także uważam, że te pytania są normalne I ważne dla kogoś kto będzie stawiał pierwsze kroki w nowym kraju.
    O tyle zgadzam się z robak.rawback, że sytuacja się zmieniła przez 25 lat. Ludzie z Polski mogą pracować legalnie w całej Europie I nie muszą poświęcać (a więc relatywnie po prostu TRACIĆ) paru lat, na udawadnianie, że nie są z innej planety. Tak samo rozumują ludzie z wszystkch rozwiniętych krajów. Polscy lekarze czy inżynierowie pracują np I w Niemczech I w GB I nie muszą TRACIĆ paru lat na 'dokształcanie' a standardy na pewno się różnią. Czy Kanada jest taka wyjątkowa?
    Niejeden z moich znajomych ze studiów pracuje w zawodzie w jednym z europejskich krajów I nie musiał powtarzać studiów ani się przez pare lat dokształcać... Ludzie wykwalifikowani są mobilni I jak nie są do tego zmuszeni to nie dadzą z siebie łosia robić.

    Tu akurat nie ma za dużo do dyskutownia - wystarczy pójść na ceremonię nadania obywatelstwa I zobaczyć skąd jest 80-90% ludzi. To są ludzie z krajów, w których nie ma za dużego wyboru - po prostu chcą z tych krajów uciec - I dlatego do Kanady przyjechali. To są po prostu fakty. (mam niejedniego znajomego z tych krajów także nie mam nic do nich)
  • jackk3 22.03.16, 06:48
    Nie masz racji jesli chodzi o uznawanie kwalifikacji. Czy myslisz ze np w Niemczech polskiemu inzynierowi wystarczy interview aby pracowac jako 'professional engineer' np przy budowie elektrowni atomowej? Architektura, medycyna, inzynieria, prawo to tylko niektore przyklady na zawody scisle 'reglamentowane' i wymagajace dosc scislej kontroli kto i jak je wykonuje. Nikt polskiemu inzynierowi nie zabrania pracy w swoim zawodzie. To ze nikt nie ma zaufania do jego umiejetnosci to inna sprawa. Tak samo jest z absolwentami tutejszych uczelni ktorzy w przypadku np inzynierow tez musza przejsc przez powiedzmy 4 lata nauki aby zdobyc niezbedne 'papiery'. Powiedzmy sobie szczerze ze w wiekzosci polska kadra ma problem ze znalezieniem pracy w swoim zawodzie czy blisko tego zawodu to slaba i bardzo slaba znajomosc angielskiego. Mylisz sie do ceremonii takze. Tam sa ludzie ktorzy w wiekszosci emigrowali czy nawet 'uciekali' dla lepszego zycia. Jest mnostwo fachowcow z GB, AU czy USA ale oni nie potrzebuja zadnego obywatelstwa bo moga legalnie pracowac. W samej AB o ile sie nie myle pracuje 150tys Amerykanow.
  • robak.rawback 23.03.16, 00:12
    od 1988? how bizarre, troche gadasz jak new arrival.
    i sie dziwie nastepnej dziwnosci ktora sam wyprodukowales - jak sam mowisz problem z uznaniem wielu dyplomow, ale zjezdzasz ludzi o to pytajacych? nie dla takich cweli kanada? do elaborate...

    i co wtym zlego ze ktos chce miec dlugi urlop?
    nie rozumiem gadki o kontraktorze - nie przyszlo ci do glowy ze nie kazdy chce byc kontraktorem albo miec wlasna dzialalnosc i byc biznesmenem? wiele ludzi ma ochote z roznych powodow miec 9 to 5 i sa przeszczesliwi - np ja.

    normalne niestety ze jak sie z innego kraju przyjezdza to szczegolnie na rynku ktory jest dosc saturated nie beda pracodawcy lapac kazdej 'okazji' bo maja sto lokalnych kandydatow, z lokalnymi kwalifikacjami i lokalnym doswiadczeniem. wiec bedzie problem, same ol same ol.
    btw nie gardze hamieryka, chetnie pomieszkam jak beda stosowne do tego warunki. trza myslec by manatki zbierac bo tu sie wtej europie nie przezyje tych wybuchow.
    --
    TFL shenanigans vs commuter twitter outrage:
    " How am I supposed to stay fit if I am not allowed to walk up the escalator at Holborn ??!!"
  • jackk3 23.03.16, 04:46
    Po twoich wstawkach z jez ang wynika ze jestes baaaardzo dlugo (LOL). Poza tym nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumiesz - czy ty wiesz co to znaczy 'cwel'?
    Wskaz w ktorym miejscu krytykowalem kogokolwiek ze chcial pracowac w swoim zawodzie zgodnie z wyksztalceniem? Zaznaczylem jedynie ze postawa 'roszczeniowa' i liczenie na uznanie jakiegokolwiek dyplomu np z Polski szybko prowadzi do rozczarowan. Juz nie mowie o tym ze programy nauczania sie roznia (mniej lub bardziej) ale praca i oczekiwania pracodawcy tez sa inne. Oczekujesz ze polskiemu inzynierowi ktos powierzy odpowiedzialnosc materialna na setki tys$ zaraz po przyjezdzie i uwierzy 'na slowo' co napisal w 'resume'? Jesli nie ukonczylas renomowanej uczelni majac co najmniej kilkuletnie doswiadczenie w powaznych firmach ktore mozna zweryfikowac to na co wlasciwie liczysz? Ja tez tak kiedys myslalem i zajelo mi troche czasu uswiadomienie sobie ze moj dyplom AGH ma tylko niewiele wieksza wartosc niz papier na ktorym jest napisany (choc mialem kilkuletnie 'doswiadczenie' w zawodzie). Od tego momentu mozna powiedziec ze moja kariera ruszyla z miejsca i wszystko sie jakos ulozylo. To staram sie przekazac ludziom aby nie ludzic ich latwa droga.
  • pikorpikor 23.03.16, 05:19
    "Nikt polskiemu inzynierowi nie zabrania pracy w swoim zawodzie."
    Ja wiem. Jeszcze się cały czas wszyscy uśmiechają smile Tylko ciekawe jak mają zdobyć to "Canadian experience" jak żadko kto chce ich zatrudnić nawet na podstawowe stanowisko. Ludziom po polibudach każą całki powtarzać itp.

    Co do nadania obywatelstwa I idź I zobacz albo łatwiej - wygoogluj zdjęcia I wyobraź sobie ten kraj za 50 lat (choć zdjęcia w mediach I tak pokazują to "ładnie")
    No masz rację. Ci z AU, GB I USA pomieszkają troche I jadą do domu. Ja wiem, że w branży wydobywczej jest ich dużo.

    Naprawdę wierz mi kwalifikacje Polaków są uznawane (chodzi mi o uznawanie formalne, prawne) w Europie bo tak stanowią traktaty UE. Oczywiście musi ich jeszcze ktoś zatrudnić. A Kanada - "professional designations" z np HR albo project management smile Kto takie cuda widział... Gadałem z gościem, który miał uprawnienia do bycia operatorem koparki w BC - musiał robić w AB jeszcze raz - porażka. A to ten sam kraj!?

    Dodam tylko, dla równowagi, że zdaję sobie sprawę, że Polska jest całkowitą porażką w tym zakresie. Ukrainiec czy Białorusin na na większość wykwalifikowanych stanowisk ma szanse bliskie ZERU. Jak przyjedzie Anglik czy Kanadyjczyk to jest inna sprawa smile
  • jackk3 23.03.16, 07:16
    Z GB duzo zostaje, sam znam kilku i raczej nie chca wracac. Oczywiscie ze w branzy olejowej pracuje ich cala masa (a raczej pracowala) ale wiadomo ze to tymczasowe no ale jak sie tak zarabia to mozna zacisnac zeby na pewien czas. Z tym tytulem do HR to sie nie spotkalem ale sa np do calego 'accounting' i ja sie raczej nie dziwie. Z tymi dyplomami to tez tak nie jest ze ich nie uznaja. Sam mialem ewaluacje lata temu. Chodzi raczej o przynaleznosc do roznych stowarzyszen co chyba jest zrozumiale. Czesto nie chodzi o wiedze techniczna ale o rozne rozporzadzenia, przepisy - tego jest sporo. W Polsce jak pracowalem w ZPNiG to tez mialem 3 egzaminy na dozor bo bez tego kierownikiem wiertni nie moglem byc. Tak ze mozesz pracowac powiedzmy jako inzynier ale w koncu przyjdzie czas ze nie bedziesz 'awansowal' czy dostawal coraz bardziej skomplikowanych i wiekszych prac bez przynaleznosci powiedzmy do APEGA czy nie bedac PEng. Twoj szef bedzie sam na to naciskal wkoncu nikt nie chce inwestowac w kogos kto nie ma ambicji.
  • robak.rawback 23.03.16, 23:57
    podsumujmy, bylo troche righteous indignation, a fair amount of waffle, poczem we saw the deployment of the hitherto predominantly monolingual new arrival's weapon of choice aka the Language Argument, to moze wrocmy do tego od czego sie zaczelo czyli nadal moje pytanie ktore pragnie odpowiedzi.
    jakie sa trendy multi culti w kanadzie. czy kanada podazy droga Angeli M, i juz sie szykuje na przyjecie roznego typu refugees czy innych wyznawcow islamu czy moze juz przyjela i ma ochote na duzo wiecej...
    --
    TFL shenanigans vs commuter twitter outrage:
    " How am I supposed to stay fit if I am not allowed to walk up the escalator at Holborn ??!!"
  • pikorpikor 24.03.16, 02:50
    Już przyjęła 25 tysięcy (priorytet rządu) I chce przyjąć kolejne 25.
    Ja taką liczbę nawet popieram. Ale z Angelą to bym Trudeau nie mylił smile

    Kanada ma łatwo. Nikt tu tratwą nie przypłynie. Można sobie dobry PR na Świecie robić I spokojnie przebierać bezpośednio w Jordanii czy Turcji. Tu nie grozi napływ ponad miliona niekontrolownej (z reguły) chołoty.

    Jedno świetne posunięcie kanadyjskiego rządu w tej sprawie:
    Kanada przyjmuje wszystkich aplikantów poza młodymi, samotnymi mężczyznami - proste I logiczne rozwiązanie aby bomberów wyeliminować!
  • nad_oceanem 16.05.16, 07:23
    Kanada zyje z emigracji, to przyjezdni nakrecaja machine konsumpcji, obecnie z Europy juz nie specjalnie ktos chce przyjezdzac, natomiast jest dosc duzo przybyszow z Bliskiego Wschodu, Indii itp.
    Wiec nie bedzie to idealnie to samo co Merkel ale demografia Kanady sie zmienia i tak na to samo co w EU.
  • nad_oceanem 16.05.16, 07:28
    Mysle ze jesli chodzi o Angoli to do CAN przyjezdza sladowa ilosc, tzn w porownaniu z taka AU czy NZ.
    Kiedys z ciekawosci otworzylem AU gumtree i roilo sie tam od ogloszem typu "przyjechalem wlasnie z UK szukam pracy". W CAN zupelnie nie ta skala.
  • vangirl 21.03.16, 07:31
    pogoda w kanadzie nie jest lepsza i wszedzie daleko, to jest dopiero koszmar!
  • nad_oceanem 16.05.16, 06:44
    Nie kazdemu Kanada sie musi podobac, ba, nie kazdemu sie po prostu podoba.
    Jak kazde miejsce na ziemii ma plusy i minusy, osobiscie uwazam ze minusow jest cala masa i to co liczy to osobisty bilans, ktory dla kazdego bedzie inny.
    Gadanie jaka Europa to kolchoz jest idiotyczne bo mnostwo rzeczy w EU jest o niebo lepszych niz w Kanadzie. Tez w Kanadzie jest duzo fajnych rzeczy o ktorych marza Europejczycy.

    Dla kazdego cos innego.

  • vangirl 21.03.16, 07:22
    podroze do europy sa koszmanie wyczerpujace chyba ze mieszkasz w toronto, to bezposredni lot inaczej ponizej pasa...
  • jackk3 22.03.16, 07:05
    Czyli koszmar, koszmar, koszmar?
  • oil_country 29.03.16, 05:58
    vangirl_koszmar, koszmar, koszmar? - a moj kolejny kolega z UK pyta sie o przyjazd do kanady. A zapytam tak - Ilu polakow wyjechalo z kanady do UK a ilu z UK do kanady? Ja odpowiedz znam. I tyle w tym temacie.
  • pikorpikor 30.03.16, 06:16
    Kiedyś uważałem GB za wspaniały kraj do życia. Teraz się tylko sam sobie dziwię I kiwam głową jak to było możliwesmile
    Tłumy ludzi na km kwadratowy, masę dziwnych ludzi na ulicach, dość niebezpiecznie, dość płaska wyspa z średnio ciakawym klimatem (w Kanadzie akurat z klimatem podobnie), kuchnia jedna z gorszych w Europie (Kanadyjska podobnie marna), szczują na Polaków I imigrantów ogólnie.

    Prawda jest taka, że Polacy tam jadą bo się mówi po angielsku I z podstawową robotą jest stosunkowo łatwo.
  • pikorpikor 30.03.16, 06:18
    Zapomniałema ważne: ludzie mieszkają w drogich klitach, często w dużych miastach przypominających śląskie robotnicze familoki.
    Ale co z tego przecierz mieszkają na Wyspach smile
  • minniemouse 23.04.16, 02:26
    pikorpikor napisał:

    kuchnia jedna z gorszych w Europie (Kanadyjska podobnie marna),

    ja tam sobie chwale, ale ja nie jadam junk food. moze przerzuc sie na po prostu zdrowsze jedzenie?
    na poczatek polecam zaczac robic zakupy w Whole Foods.
    chociaz i w przecietnym sklepie jak sie mysli to sie dobrze kupi.

    chyba ze jestes biedny i do tego masz dwie lewe rece do gotowania, to wtedy i swiety boze, i rabek spodnicy...

    Minnie
    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • pikorpikor 24.04.16, 11:14
    Minnie - Ty piszesz o sobie I zgadujesz co do mnie.

    Ja piszę o przeciętnej. A jaka ta jest widzi każdy kto w Kanadzie mieszka. Na pewno do zdrowej kuchni ma się to daleko...
  • jackk3 24.04.16, 19:18
    Co to znaczy przecietna? W krajach rozwinietych zdrowa kuchnia zalezy od portfela i najwazniejsze checi czy umiejetnosci. W sklepach jest wszystko co jest potrzebne do zdrowego gotowania. Kupno organicznej zywnosci od wielu lat nie stanowi problemu. Mozes kupic swiezego (takiego co ma 24godz) Sockeye albo mrozone fillety-syf z Chin. Tak samo moze to byc Dryaged Ribeye albo mrozone hamurgerowo podobne g..no z USA z cala tablica pierwiastkow. Oczywiscie bedzie to w lepszych sklepach a nie w syfie typu Superstore. Tak samo jest z jedzeniem na miescie. Mozesz wydac $5 mozesz 100 na osobe. Ogolnie jakosc jedzenia jest proporcjonalna do ceny. Tak jest wszedzie. Jedz do Krakowa i zjedz zdrowo za kilkanascie zlotych. Skonczy sie na pseudojedzeniu typu zapiekanka z Okraglaka. Ja wlasnie tutaj nauczyle sie jesc ryby, jak przyrzadzic mieso zaczalem jesc duze ilosci owocow a szczegolnie warzyw.
  • minniemouse 25.04.16, 01:02
    wlasnie, ja tez sie pytam co to znaczy "przecietna"?
    dla mnie przecietna to losos i stek. niam..
    jak chce zjesc take-out to nie jem taniego syfu typu KFC albo Whopper tylko biore Nando chicken (tez trzeba wiedziec gdzie robia porzadne ) z warzywami na cieplo albo biore sushi.
    btw jak chcesz zjesc dobre sushi to jedz do Surrey kolo Guildford do Sushi Train.
    w New Westminster kolo 8 st albo ave nie pamietam jest KI Sushi, tez dobre.
    W Metrowona sushi nie polecam ale dobre jest U-Grill. sam wybierasz co chcesz, tylko wybierz madrze.

    Minnie


    Minnie

    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • minniemouse 25.04.16, 01:03
    * Metrotown*

    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • pikorpikor 28.04.16, 04:43
    Ja nie piszę o Tobie, jackku czy o sobie tylko o przeciętnej w tym kraju - a to Tim I Wendy's niestety.
  • jackk3 28.04.16, 06:25
    Tego typu przybytki swieca pustkami teraz. Ze czasami w piatek sa kolejki to normalne. Dobre knajpy sa pelne pomimo ciezkich czasow.
  • minniemouse 28.04.16, 23:11
    pikorpikor napisał:

    Ja nie piszę o Tobie, jackku czy o sobie tylko o przeciętnej w tym kraju - a to Tim I Wendy's niestety.

    a skad! porownywalnie, mozna powiedziec ze w PL takie przecietne to jest sledz z cebula, galareta i kaszanka.

    Minnie


    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • pikorpikor 29.04.16, 05:23
    W Polsce także przeciętna marna, chodź przynajmniej produkty mniej skażone.
  • jackk3 29.04.16, 08:54
    Co rozumiesz przez skazone? Bo jak dla mnie to srodowisko naturalne tutaj to jest krysztal w porownaniu do tego w Polsce. Zjadlbys rybke z rzeczki czy ze stawu w PL? O Baltyku nawet nie wspomne bo to sciek jest.
  • pikorpikor 29.04.16, 05:21
    Chodzi mi właśnie o brak chęci I umiejętności.
  • minniemouse 28.04.16, 23:40
    pikorpikor napisał:

    > Minnie - Ty piszesz o sobie I zgadujesz co do mnie.


    no ja na swoje steki nie narzekam.
    ja przecietnie, jak pisalam, out najgorzej jadam przewaznie w Nando albo w U-Grill
    albo wybieram salaty.
    skoro dla ciebie 'przecietne' oznacza Tim czy Wendy -znaczy musisz jadac ten syf.

    Citizens interesujacy sie zdrowiem i odzywianiem juz od wielu wielu lat skonczyli z fast foodem, ale jesli zmuszeni sa z niego korzystac wybieraja opcje najmniej szkodliwa.
    co takze juz dawno zrozumial i koncern fast-foodowy, nawet taki jak McDonald majacy w ofercie oprocz burgerow salaty i wrapy. od ciebie zalezy co wybierzesz.
    teraz kwestia jak to smakuje i ile kosztuje.
    dlatego ja, majac wybor, wybiore salate z Nando ktora kosztuje podobnie jak nie taniej:
    Caesar $4.75
    The classic prepared fresh with house-made croutons!
    Large size: $8.75

    W Tim oplaca sie wybrac po prostu toasted whole wheat or plain bagel with cream cheese.
    (ask to toast the bagel before putting cream cheese on. reszta mi tam nie odpowiada)
    Poza tym polecam rozne deli i bistra - takze zaliczja sie do "przecietnego kanadyjskiego jedzenia".
    np Starbucks ma dobra kanapke z szynka i chlebem z nasionkami slonecznika.
    wiekszosc bistro ma dobre egg salad sandwich. itd itp

    kwestia jest taka ze tu jest co jesc tylko trzeba wiedziec gdzie i co.
    wybierz sie tu:


    tez sie wybieram..

    pozatem:
    smacznego!

    Minnie
    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • pikorpikor 29.04.16, 05:25
    Ale ja na prawdę nie przeczę, że się Minnie dobrze odżywia smile
  • jackk3 29.04.16, 09:03
    Wszystko dobrze ale do 'Earls' nie chodz! Ja do Timmies juz nie chodze.
  • robak.rawback 16.05.16, 21:28
    wiesz londyn to jest sto ludzi na centymetr kwadratowy, ale londyn nie jest odzwierciedleniem calego uk, tak jak NYC nie jest odzwierciedleniem calych stanow.
    duzo ludzi uwielbia siedziec w londynie, ja nie trawie tego tlumu i ogolnie betonwoej dzungli gdiekolwiek, wiec sie mecze i chce na wies.

    nie wiem za mocno o czym mowisz ze masa dziwnych ludzi? w jakim sensie? tez troche nie wiem o co chodzi z ta niedobra kuchnia? nie wiem co jadles? byc moze loalny papierowy chleb z jakas przecietnie smakujca wedlina - to sie zgodze. reszta nie zauwazylam zeby byla niedobra?

    wez pod uwage ze jak sam mowisz to jest jednak mala wyspa a nie pol kontynentu. wiec ludzie sie denerwuja zatloczeniem i niedostepnoscia do lekarzy etc - szczegolnie w londynie.
    zatloczone szkoly etc wiec to sa rozne powody niecheci. czemu sie nei dzieiw. nie wiem jak z dostepnoscia do uslug tego typu w kanadzie ale podejrzewam ze zatlczenia sie tak nie czuje jak namalej wyspie - wiec choc jeden stressor jest wyeliminowany, no i nie ma takich wielkich fal imigrantow wiec jest pewnie mniej napiecia.

    tez juz nei wiem czy jest tak zpodstawowa robota latwo - ganice otwarte juz z dziesiec lat. chyba zapelnily sie juz wakaty niekwalifikowane. sadze ze nie ma powodu zatrudniac niewykwlifikowanych lbo nie kumajacych po angielsku, chyba ze w sensie zatrudnie takiego i go mazymalnie wykorzystam?

    pikorpikor napisał:

    > Kiedyś uważałem GB za wspaniały kraj do życia. Teraz się tylko sam sobie dziwię
    > I kiwam głową jak to było możliwesmile
    > Tłumy ludzi na km kwadratowy, masę dziwnych ludzi na ulicach, dość niebezpieczn
    > ie, dość płaska wyspa z średnio ciakawym klimatem (w Kanadzie akurat z klimatem
    > podobnie), kuchnia jedna z gorszych w Europie (Kanadyjska podobnie marna), szc
    > zują na Polaków I imigrantów ogólnie.
    >
    > Prawda jest taka, że Polacy tam jadą bo się mówi po angielsku I z podstawową ro
    > botą jest stosunkowo łatwo.


    --
    TFL shenanigans vs commuter twitter outrage:
    " How am I supposed to stay fit if I am not allowed to walk up the escalator at Holborn ??!!"
  • pikorpikor 18.05.16, 05:36
    " wiec ludzie sie denerwuja zatloczeniem i niedostepnoscia do lekarzy etc ", przestępczość pospolita itd.

    Wiem. Właśnie tego w Kanadzie nie ma. Poza kolejkami w służbie zdrowia. (Bogaci ludzie jak muszą czekać np 2 lata to płacą I jadą do Stanów na operację.) Ale jest ogólnie sprawiedliwie - prywatnej służby zdrowia nie ma (wyj. dentyści I okuliści).

    Z tą prostą robotą pewnie masz rację. Ale jest łatwiej niż w innych - nie anglojęzychnych krajach UE.
  • robak.rawback 16.05.16, 21:18
    wiesz na chlopski rozum, wyjazd z polski do uk to jest raptem 2-3 godzinki bez papierologii. mozna sie przez weekend zdecydowac, spakowac i wyjechac. i mozna sobie kursowac pl-uk do utraty tchu. trzeba sie moim zdaniem duzo lepiej zsatanowic i zmotywowac zeby papierologie do kanady zlozyc i sie punktowo zalapac.

    a potem te godzinki odbebnic w samolocie w jedna strone. wiec nie sadze zeby tak kazdy na lapu capu sie do kanady przeprowadzal zeby potem zaraz do uk. nie sprawdzalam jaki jest bonus posiadania obywatelstwa brytyjskiego w aplikacji do kanady. nie wiem czy to w czyms pomaga? mysle ze jak ktos nie jest tez pewnien czy chce do kanady to polem testowym moze byc uk, jako punkt przejsciowy. wiec podejrzewam ze to jest sporym czynnikiem w tym ze jak juz do tej kanady pojedziesz to predzej tam juz osiadziesz na dluzej.

    juz nie pamietam jak to jest czy przyjezdny moze sobie aplikowac o prace jaka chce czy musi miec jakies pozwolenia jak juz do kanady wjedzie.
    do uk to sobie przyjezdzasz i jestes, albo nie jestes, bo na weekend wracasz do polski na kopytka jak masz ochote. z kanady sie tak nie da.


    oil_country napisał(a):

    > vangirl_koszmar, koszmar, koszmar? - a moj kolejny kolega z UK pyta sie o przyj
    > azd do kanady. A zapytam tak - Ilu polakow wyjechalo z kanady do UK a ilu z UK
    > do kanady? Ja odpowiedz znam. I tyle w tym temacie.


    --
    TFL shenanigans vs commuter twitter outrage:
    " How am I supposed to stay fit if I am not allowed to walk up the escalator at Holborn ??!!"
  • krolik_tygrysi 24.06.16, 10:58
    Biorąc pod uwagę Brexit też się nad tym zastanawiam... Chociaż mnie się tutaj podoba, mimo parszywej pogody wink, no ale cóż... Jestem uczciwą osobą, pracującą, no husband, no kids, no dragons tongue_out Nigdy nie korzystałam z zasiłków (uważam, że to po prostu oszukiwanie w sytuacji, kiedy zdrowie pozwala Ci pracować), tak więc... Norwegia za droga, to pozostaje Kanada...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.