Dodaj do ulubionych

sponsorship questionnaire

16.11.06, 21:44
Witajcie.
Moj narzeczony jest Polakiem mieszkajacym w Kanadzie, ja natomiast przebywam
w Anglii. Pobieramy sie w styczniu w Polsce i potem moj partner zlozy w
Kanadzie dokumenty o sponsorowanie. Mam pytan kilka. Slyszalam, ze jesli sie
wypelni cos nie tak w kwestionariuszach, to papiery zwracaja i sprawa sie
opoznia o kilka tygodni. Czy wiec uwazacie, ze nie powinnismy tego sami
robic, tylko raczej wziac jakiegos prawnika do pomocy? A moze ktos z Was
wypelnial je sam i moglby mi w tym pomoc. Znam angielski, ale niektore
pytania sa kosmiczne i nie wiem jak na nie odpowiedziec. Piszcie na maila,
jesli mozna prosic. stenia44@gazeta.pl
Obserwuj wątek
      • tikirimali Re: sponsorship questionnaire 09.02.07, 20:23
        wczoraj zadzwonili z ambasady żebym przyjechała na inteview. I trochę się boję
        bo podobno zazwyczaj nie proszą o interview. Wiem że wcześniej skłamałam w
        ambasadzie więc chyba nie mam sie co dziwić. coż. Może ktoś był na tym i
        napisze jakie mniej więcej pytania zadają.
        • portala1 Re: sponsorship questionnaire 11.02.07, 09:42
          To rzeczywiscie troche stresujaca sytuacja, ale przychodzi mi do glowy, ze po
          prostu potwierdz to co mowilas na ostatniej rozmowie w ambasadzie i wyjasnij
          dlaczego sklamalas, nie wiem co sklamalas,ale moze to nie sa jakies wazne
          rzeczy. Jest artykul o klamstwie w celu uzyskania wizy na
          stronie:www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_16503.shtml

          w tym artykule napisala autorka:"Jeśli kłamstwo zostanie odkryte, sankcje mogą
          być różne - od zakazu wjazdu do Kanady przez okres dwóch lat (na przykład jako
          turysta, lecz nie tylko), poprzez niemożność odwoływania się od niektórych
          decyzji imigracyjnych, aż do kar pieniężnych i więzienia.

          W ogromnej większości chodzi tu zwłaszcza o zatajanie rekordu kryminalnego,
          stanu zdrowia oraz przedstawianie fałszywych dokumentów na potwierdzenie np.
          zatrudnienia lub edukacji. "

          wiec moze Ty nie sklamalas w tak waznych sprawach jak karalnosc czy falszywe
          dokumenty, i po prostu wyjasnij, ze bardzo chcialas byc juz z mezem. Moze ktos
          juz mial taka rozmowe i potrafi cos powiedziec o niej. Szkoda mi Ciebie, bo
          przez taki brak wizy to tracisz tyle cennych chwil z mezem.
        • tomsenior Re: sponsorship questionnaire 11.02.07, 14:16
          tikirimali napisała:

          > bo podobno zazwyczaj nie proszą o interview

          A kto ci tak powiedzial?
          Przeciez poczta ci nie wysla wizy , prawda?
          Pojedziesz tam , zapytaja cie czy wszystko jest dalej tak samo aktualne jak
          napisalas w podaniu , dostaniesz wize ,uscisniesz dlon konsulowi i tyle.
          PS.
          A czy oni przylapali cie na tym klamstwie?
      • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 26.11.06, 17:09
        steniasmile my papiery wypełnialismy sami. pytania beznadziejne, dlatego po kilku
        rzucałam papierami o sciane. wkurzałam sie okropnie. nie znam ang i mój mąż
        tłumaczył. ogólnie beznadzieja. całe szczęście juz po wszystkim i od 2 miesięcy
        jestem w Kanadziesmile
        • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 27.11.06, 21:22
          Dzieki inia1984 za informacjesmile Baaaardzo Wam gratuluje i ciesze sie z Wami ze
          sie udalo smile)) No wiec mozna i bez prawnika smile))A czekalas w Polsce? No i ile
          Wam to zajelo miesiecy? Pozdrawiam. No i jak Kanada powiedz? Rozczarowana, czy
          milo zaskoczona?
          • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 27.11.06, 21:38
            witajcie!!
            mojego meza poznalam w Polscesmile)) zupelnie normalnie. on przyjechal do rodziny
            bo po 10 latach bardzo tesknil. po 6 miesiacach wzielismy slub i nie myslelismy
            o wyjezdzie. kupoilismy mieszkanie, auto i urodzil nam sie synek. moja wiza
            byla juz dawno gotowa ale ja nie chcialam jechac. zrobilam to dla mojego meza,
            ktory zaczal sie w Polsce "dusic" i dla synka. ale jestem zadowolona mimo
            nieznajomosci jezyka i tego ze narazie siedze w domu i opiekuje sie 7
            miesiecznym Alanem. od stycznia ide do szkoly. juz sie nie moge doczekac.
            pozdrawiamsmile
            cala sprawa trwala ok 6 miesiecy, ale z powodu ciazy i tego ze nie chcialam
            jechac znalazlam sie w Kanadzie po roku od zlozenia papierow.
            • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 28.11.06, 11:49
              No to ladnie sie Wam wszystko ulozylo smile)) Pozdrowienia dla malego Alanka smile) A
              jak poduczysz sie jezyka, to zadomowisz sie tam na dobre. Ja tez sie boje
              tesknoty za krajem, rodzina, przyjaciolmi - to normalne. Jednak jak wchodzi juz
              malzenstwo, to trzeba wybrac to co najlepsze dla Was dwojga i przyszlosci
              dzieciaczkow smile)Niby jestesm przyzwyczajona do zycia za granica, ale Anglia to
              nie Kanada sad Dzisiaj jednak swiat jest taki maly, mozna stosunkowo tanio
              kupic bilety lotnicze i jezdzic raz na jakis czas do ojczyzny, nawet z malym
              szkrabem smile A wlasnie, jak Alanek zniosl podroz samolotem tyle godzin?
              • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 28.11.06, 16:16
                dzieki, jakos sie nam ulozylo, choc nie powim ze bylo latwo. moj maz
                sponsorowal mnie z Ppolski a wiadomo jakie to sa zarobki w poronaniu z
                kanadyjskimi...... poza tym lie razy probowalismy sie dodzwonic gdziekolwiek,
                do ambasady, do kanadyjskiego call center, to zawsze byly problemy. ale bylo,
                minelo. taka sprawa wymaga duzo cierpliwoscismile))

                alan dobrze z
                • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 28.11.06, 16:21

                  Alan dobrze zniosl podroz, gorzej z nami. z ostatniego samolotu wprost
                  wypadlam. nie wiedzialam jak sie nazywam. no i zmiana czasu, koszmarsad(((
                  teraz juz jest ok, ale chce jak najszybciej nauczyc sie jezyka i wyjsc do ludzi
                  bo siedzenie w domu juz mnie wykanczasad(((
                  ale mimo wszystko jestem bardzo zadowolona i nie chce wracac do kraju. tesknie
                  za rodzina, ale kazdy sam musi o siebie zadbac. dla nas najwazniejsze jest
                  szczescie Alana, a niestety w Polsce ciezko nam bylosmile
                  pozdrawiam i zycze wam powodzeniasmile))))
                  no i pisz, jak tam sprawy ida do przodusmile)))
                • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 28.11.06, 21:45
                  Bedzie dobrze, a poki co zanim nauczysz sie jezyka to trzymaj kontakty z polonia
                  zebys nie czula sie sama. Nauka jezyka troche zajmuje, ale staraj sie duzo
                  sluchac - radia, telewizji to szybko sie osluchasz i zaczniesz sie odblokowywac
                  i sama troszke mowic.
                  A o jakim call center w Kanadzie mowisz?
                  • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 28.11.06, 22:14
                    dziekismile niestety samotnosc mnie dopadasad ale juz niedlugo wyjde do ludzi. chce
                    oddawac mlodego do daycare na 2,3 godziny dziennie, by zajac sie powaznie nauka.
                    mam kontakt z innymi przez neta i tel ale to nie to samo. slucham radia, tv
                    jeszcze nie mamy, duzo rozumiem jak ktos mowi powoli. ciezej mi sie wyslowic
                    ale jakos daje radesmile
                    co do call center to moj maz dzwonil bodajze do Missisuagi i jeszcze gdzies aby
                    sie dowiedzic jak sprawa sie toczy. niestety albo laczyli tam gdzie nie trzeba
                    albo bardzo dlugo czekalismy na polaczenie. dopiero jak sprawa byla juz w
                    Warszawie to poszlo szybciutko i mozna bylo czegos sie dowiedziec.
                    a wasza sprawa na jakim etapie?
                    pozdrawiamsmile
                    • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 29.11.06, 19:25
                      my pobieramy sie w styczniu i wtedy wysylamy papiery. Teraz caly czas czekamy
                      na komplet papierow do sponsorowania, ale ma to potrwac nawet kilka tygodni
                      zanim je otrzymamy. Jesli inia pamietacie jakies pomocne numery telefonu czy
                      cokolwiek, to daj znac, wszystkie informacje sa pomocne. Trzymaj sie i
                      powodzonka we wszystkim.
                      • tikirimali Re: sponsorship questionnaire 04.12.06, 18:20
                        Ja już jestem po przerabianiu tych okropności ale niestety jeszcze w Polsce.
                        Pamiętam jak dziś jak razem wypełnialiśmy papiery, i jak się strasznie
                        denerwowałam, nienawidziałam ich. Mam nadzieję że nie wrócą do poprawy, mąż już
                        je wysłał z Kanady, mam za sobą badania, pan doktor oczywiście skrzętliwie
                        sprawdził czy nie kłamię że nie jestem w ciąży i zakosił 450 zł + 50 zł za
                        rentgen klatki piersiowej.
                        Siedzę i czekam, bez męża, chcę jechać do niego na święta bo mi płacze przez
                        telefon że będzie sam i że tak nie chce. A mi go szkoda. Tylko nie wiem czy mnie
                        puszczą. Bardzo bym chciała. Boję sie tej amabasady jak ognia, ale trzeba się z
                        tym zmierzyć.
                            • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 04.12.06, 19:55
                              czesc!!!
                              przeszlam przez to wszystko 3 miesiace temu.
                              ambasady sie nie boj bo prawdopodobnie nawet nie bedziesz miala rozmowy. ja
                              myslalam ze jajko zniose. ciagle kogos wolali i czasem juz po kilkunastu
                              sekundach kros wychodzil ze lzami....... bylo okropnie patrzec. i nagle
                              zawolala mnie pani do okienka a nie do pokoju ze wiza jest gotowa. wytlumaczyla
                              co i jak i wyszlam. ale bylam zadowolona!!!!
                              jakto nie masz jeszcze numeru akt??????
                              pozdrawiamsmile
                              • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 04.12.06, 20:00
                                aha, jeszcze jedno!!!! po zrobieniu badan wiza idzie szybciutko, tylko my tam
                                jeszcze dzwonilismy pytac czy jest gotowa. wiza byla i kobieta powiedziala ze
                                wyslala powiadomienie o tym. nie eczekalismy tylko w samochod i pojechalam.
                                odebralam wize a powiadomienie przyszlo po dwoch tygodniach. czasem warto ich
                                nekac i dzwonic!!!!!! dzieki temu ze zadzwonilam wyjechalismy miesiac szybciej.
                                dlugo jeszcze czekalismy na bilet bo nie bylo miejsc.
                                pozdrawiamsmile
                                • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 04.12.06, 22:21
                                  Witajcie ponownie. Widze ze sporo ludzi jest w podobnej sytuacji, to podnosi na
                                  duchu smile)) My juz wypelniamy papiery. Ale wiecie co? nie wydaje nam sie to
                                  takie straszne, jakos idzie smile A powiedzcie, czy wszystko musimy wypelnic po
                                  angielsku? Np. jak pisze liceum do jakiego uczeszczalam czy na studia, to musze
                                  nazwe szkoly podac po angielsku? albo np adres, to zamiast "ulica", to mam
                                  podac "street"? haha, ale jaja z tymi papierami. Milego wieczorku i czekam na
                                  odpowiedz
                                  • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 05.12.06, 01:38
                                    hej!!!!
                                    a wiec: wszystkie odpowiedzi po angielsku!!!! jesli chodzi o nazwe szkoly to
                                    pisz nazwe oryginalna, czyli po polsku.
                                    my jeszcze napisalismy list opisujacy nasza sutuacje, tak ogolnie, no i
                                    wyslalismy im duzo zdjec zeby wiedzieli ze nasze malzenstwo nie jest
                                    papierowesmile)))
                                    pozdrawiamsmile
                                    • tikirimali Re: sponsorship questionnaire 06.12.06, 10:11
                                      no mąż mój wspaniały powiedział że za kilka tygodni przyślą mu numer akt, bo
                                      składał papiery dla mnie w KAnadzie. Ja chcę na święta jechać do niego na
                                      turystyczną bo mi biedak płacze że nie chce być sam. Boję się , bo jadę wkrótce.
                                      Jasne że mnie wezmą na interview. Pewnie nie dostanę tej wizy i będę na święta
                                      bez męża
                                      Ojjjj
                                      • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 06.12.06, 22:04
                                        A wiec wszystko po angielsku, nie sadzilam ze nazwa szkoly ma byc po polsku. A
                                        jesli napisze po angielsku to co, nie uznaja tego?
                                        Tikirimali, zycze Ci szczescia w ambasadzie, i moze uda Ci sie otrzymac.
                                        Kumpela, ktora jest od niedawna w Kanadzie, tez w trakcie procesu probowala
                                        dostac turystyczna, i tez na Swieta, ale niestety powiedzieli ze ma czekac i
                                        nie kontaktowac sie z nimi do rozwiazania sprawy. Jednak wiadomo jak jest,
                                        kazdy przypadek traktuja indywidualnie, wiec smialo probuj.
                                        • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 06.12.06, 22:53
                                          nie mam pojecia czy ci uznaja czy nie....napisalam ci tylko jak mysmy pisali,
                                          ale mysle ze klopotu nie powinno bycsmile)))
                                          zycze powodzeniasmile)))
                                          swieta racja co do kontaktowania sie z kimkolwiek w czasie trwania procesu. ja
                                          mialam zakaz wyraznie podkreslony w liscie od nich i byla tez umieszczona data
                                          po ktorej moglam sie kontaktowacsmile
                                          pozdrowieniasmile
                                          • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 07.12.06, 17:25
                                            Witajcie ponowniesmile)) Masz racje inia, ja nawet przeczytalam teraz na stronie
                                            canada.pl ze tez nie wolno sie z nimi kontaktowac, nawet nie zycza sobie zeby do
                                            nich wydzwaniac. Ale wiecie co, sprobowac chyba warto, wiec tikirimali - powodzenia
                                        • tikirimali Re: sponsorship questionnaire 10.12.06, 20:44
                                          No i po wszystkim , wizy nie dostałam. Ale przynajmniej wypiłam piwo które sobie
                                          nawarzyłam. Od razu padło pytanie o to co powiedziałam ostatnio. To się
                                          przyznałam że kłamałam, wytłumaczyłam dlaczego. Pan grzecznie powiedział, że
                                          mam czekać na immigration. i to tyle.
                                          Nienawidzę tego miejsca. Jakoś jak widzę ten budynek to mi się niedobrze robi.
                                          A dzwonili gdzieś po Kanadzie i nie mogli znaleźć moich papierów immigracyjnych.
                                          Ale tym się akurat nie przejmuję bo wiem że jak oni chcą coś znaleźć to tak
                                          naprawdę to guzik ich to chyba interesuje.Bo gdyby naprawdę chcieli to by
                                          znaleźli. I takim oto cudem jestem do tyłu prawie o 500 zł
                                          • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 10.12.06, 21:51
                                            hej!!!
                                            przykro mi ze nie dostalassad(((( ale niestety to bylo do przewidzenia, oni sa
                                            niezlymi psychologami i wyczaja kazde, nawet najmniejsze klamstewko.
                                            jednak juz niedlugo dostaniesz wize na pobyt staly i bedzie wszysko ok.
                                            i przy odbiorze wizy jest super, bo nawet nie trzeba wchodzic do tych urzednikow
                                            ( ja nie musialam), tylko pani wrecza w okienku wszystkie papiery.
                                            jestes juz po badaniach czy papiery jeszcze sa w Kanadzie??/
                                            pozdrawiam i glowa do gorysmile)
                                            • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 11.12.06, 21:53
                                              Inia,pytalas tikirimali czy jest juz po badaniach czy papiery sa jeszcze w
                                              Kanadzie. Ja robie wkrotce badania, chociaz dopiero otrzymalismy komplet
                                              dokumentow do sponsoringu. Czy mowimy o tych samych badaniach czy potem czekaja
                                              mnie jakies kolejne? Zycze Wam spokojnego wieczorku
                                              • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 12.12.06, 01:10
                                                witaj!!!!!
                                                badania robisz dopiero jak w Kanadzie sie zgodza, czyli zgodza sie, zeby maz
                                                cie sposorowal. nie ma sensu robic wczesniej, bo sa wazne rok. ja przez to
                                                musialam robic dwa razy bo mi sie przedawnily. to kosztuje i szkoda kasy.
                                                zrobienie wszystkich badan zajelo mi ok 2,3 dni. nie ma pospiechu.
                                                pozdrawiamsmile
                                                sluze pomoca jak cos bedziesz jeszcze potrzebowalasmile
                                                • izabela9922 Re: sponsorship questionnaire 24.12.06, 14:57
                                                  inia1984 napisała:

                                                  > witaj!!!!!
                                                  > badania robisz dopiero jak w Kanadzie sie zgodza, czyli zgodza sie, zeby maz
                                                  > cie sposorowal. nie ma sensu robic wczesniej, bo sa wazne rok. ja przez to
                                                  > musialam robic dwa razy bo mi sie przedawnily. to kosztuje i szkoda kasy.
                                                  > zrobienie wszystkich badan zajelo mi ok 2,3 dni. nie ma pospiechu.
                                                  > pozdrawiamsmile
                                                  > sluze pomoca jak cos bedziesz jeszcze potrzebowala:



                                                  Witam ja badania robiłam jeszcze przed wypełnieniem wniosku(w warszawie na
                                                  okopowej) a potem jeden formularz z nimi dołaczył mąż składając papiery.Lekarz
                                                  powiedział ze w ten sposób skróciłam sobie czas oczekiwania.
                                                  • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 26.12.06, 03:40
                                                    u nas bylo inaczej, bo moj maz sponsorowal mnie z Polski. rozmawialismy o tym z
                                                    lekarka i powiedziala nam ze zrobienie badan, wyslanie przez nia do Londynu,
                                                    zatwierdzenie i odeslanie do Warszawy to ok 3 tyg, wiec nam to zupelnie nie
                                                    robilo roznicysmile) wyjezdzalismy razem. ale dla innych ten pomysl moze okazac
                                                    sie trafionysmile
                                                    a jak dlugo jestes juz w Kanadzie?
                                                    pozdrawiamsmile
                                                  • izabela9922 Re: sponsorship questionnaire 26.12.06, 13:51
                                                    inia1984 napisała:

                                                    > u nas bylo inaczej, bo moj maz sponsorowal mnie z Polski. rozmawialismy o tym
                                                    z
                                                    >
                                                    > lekarka i powiedziala nam ze zrobienie badan, wyslanie przez nia do Londynu,
                                                    > zatwierdzenie i odeslanie do Warszawy to ok 3 tyg, wiec nam to zupelnie nie
                                                    > robilo roznicysmile) wyjezdzalismy razem. ale dla innych ten pomysl moze okazac
                                                    > sie trafionysmile
                                                    > a jak dlugo jestes juz w Kanadzie?
                                                    > pozdrawiamsmile
                                                    Nam powiedzieli ze tylko z tamtąd jest możliwości że najpierw on musi pojechać
                                                    i z kanady sponsorować mnie (bo dziecko dostało obywatelstwo w polsce)Więc
                                                    sponsorował i papiery dostałam w pażdzierniku(czekałam 3 miesiące) W lutym już
                                                    nareszcie polecimy Pozdrawiam
                                                  • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 26.12.06, 20:21
                                                    jest mozliwosc sponsorowania z Polski. nie chcielismy sie rozstawacsmile moja
                                                    sprawa tyle samo trwalasmile, tylko ja nie odebralam wizy od razu, bo zmienilam
                                                    zdanie, a poza tym bylam w 7 miesiacu ciazy i balam sie leciec. potem jednak
                                                    sie zdecydowalismy, malemu zalatwilismy kanadyjski paszport i wyjechalismy po
                                                    miesiacu od odebrania wizy.
                                                    a ile twoj maluszek ma?
                                                    pozdrawiamsmile
                                            • tikirimali Re: sponsorship questionnaire 14.12.06, 11:53
                                              Badania???
                                              Chcecie wiedzieć jak wyglądały moje badania?? Poszłam sobie do PAna prof., bo
                                              tylko on to robi w Białymstoku. Gościu taki miły że aż sie odechciewa
                                              wszystkiego. Najpierw była ankieta, wyszło na to że jestem alkoholiczką (tak
                                              zażartował, ale mnie nie było do śmiechu), potem pobrał mi krew bez rękawiczek
                                              tak na szybkiego w gabinecie, potem wymacał brzuch czy nie jestem w ciąży,
                                              zrobił test ciążowy tak na wszelki wypadek i zakosił 450 zł. Potem wysłał na
                                              rentgen klatki piersiowej gdzie zakosili następne 50 zł. I tyle. Wszystko trwało
                                              mniej niz godzinkę.
                                              Takie badania to sama bym sobie zrobiła i napewno nie za tyle.
                                              A czy jeżeli przyznałam się ze za pierwszym razem skłamałam, to mogą mi nie dać
                                              z tego powodu PR??? Bo tak mnie to ostanio trapi.
                                              • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 14.12.06, 12:04

                                                Nie sadze, przynajmniej nie slyszalam o czyms takim. Chodzi teraz juz tylko o
                                                udowodnienie autentycznosci Waszego zwiazku i sprawdzenie czy wszystko gra, czy
                                                nie bylas nigdzie karana, czy na nic powaznie chora nie jestes itp. Nic sie juz
                                                nie martw, nie ma co sobie dodatkowo dokladac smile) Niepotrzebnie chyba poszlas po
                                                ta wize turystyczna, no ale miejmy nadzieje ze rozumieja, bo przeciez w koncu
                                                Swieta i Nowy Rok bez ukochanej osoby....no jakze to tak smile))
                                              • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 14.12.06, 12:06
                                                tikirimali napisała:

                                                > Badania???
                                                > Chcecie wiedzieć jak wyglądały moje badania?? Poszłam sobie do PAna prof., bo
                                                > tylko on to robi w Białymstoku. Gościu taki miły że aż sie odechciewa
                                                > wszystkiego. Najpierw była ankieta, wyszło na to że jestem alkoholiczką (tak
                                                > zażartował, ale mnie nie było do śmiechu), potem pobrał mi krew bez rękawiczek
                                                > tak na szybkiego w gabinecie, potem wymacał brzuch czy nie jestem w ciąży,
                                                > zrobił test ciążowy tak na wszelki wypadek i zakosił 450 zł. Potem wysłał na
                                                > rentgen klatki piersiowej gdzie zakosili następne 50 zł. I tyle. Wszystko trwał
                                                > o
                                                > mniej niz godzinkę.
                                                > Takie badania to sama bym sobie zrobiła i napewno nie za tyle.
                                                > A czy jeżeli przyznałam się ze za pierwszym razem skłamałam, to mogą mi nie dać
                                                > z tego powodu PR??? Bo tak mnie to ostanio trapi.

                                                A na jakiego typu pytania mam sie szykowac w tej ankiecie, ktora najpierw sie
                                                wypelnia??? Mozesz napisac kilka? Dzieki wielkie
                                                • tikirimali Re: sponsorship questionnaire 15.12.06, 12:32
                                                  nic strasznego, takie duperele. Najbardziej rozśmieszyło mnie pytanie o to ile
                                                  drinków piję zazwyczaj w ciągu tygodnia. Niebardzo wiedziałam co odpowiedzieć bo
                                                  dla mnie to jakieś dziwne pytanie, wiec doktorek zmienił je na ile drinków w
                                                  ciągu jednego wieczora na imprezie mogę wypić. No kurczę w końcu jestem Polką i
                                                  to z kresów wschodnich więc walnełam 7 żeby nie było za dużo (bo w
                                                  rzeczywistości potrafię więcej), a ten do mnie to Pani jest alkoholiczką. To ja
                                                  mu na to że kurczę dla mnie drink to odrobinka wódki i szklanka soku, i że się
                                                  chyba nie zrozumieliśmy. więc zapytał ile piw mogę tak na raz wypić i to już
                                                  zrozumiałam. Potem opukał mi wątrobę żeby sprawdzić czy chociaż tam jeszcze
                                                  jest. smile))
                                                  Poza tym podstawowe dane Twoje i Twojego męża. Adresy i numery tel. A i musisz
                                                  wiedzieć gdzie składane są papiery w Kanadzie (jeżeli tam je się skłąda a nie w
                                                  Warszawie).
                                                  Moje wrażenia są takie że płacisz za totalne nic, za podpisanie papierka. A tak
                                                  naprawdę to możesz być chora i to ukryć. Tak przynajmniej jest tutaj.
                                                  Ja byłam nastawiona na wszystkie badania myślałam że mi cały dzień zejdzie a tu
                                                  proszę niecała godzinka i po bólu.
                                                  To mówicie że nie powinni mi immigration odmówić. Ja to i tak siedzę i
                                                  przeżywam. Chciałabym żebym tak pojechała do tej ambasady i ze stania dostała te
                                                  papiery, żeby niczego już im nie tłumaczyć.
                                                  • sylwek07 Re: sponsorship questionnaire 15.12.06, 13:43
                                                    tikirimali tego nikt nie wie czy Ci wydadza wize,,wie o tym urzednik w Ambasadzie.

                                                    Jak sama widzisz ze po Twojej ostatniej wizycie maja Ciebie na tzw celwoniku i
                                                    pewnie beda wszystko szczegolowo sprawdzac.
                                                    Ja Ci zycze jak najlepiej ale po otrzymaniu wizy bedziesz wiedziec ze wszystko
                                                    jest ok.
    • sylwek07 klamstwo 14.12.06, 18:31
      a to zalezy jak do tego podejda,bo jesli zbyt powaznie to Cie wezma na rozmowe i
      od tej rozmowy wszystko bedzie zalezalo bo od urzednika w Ambasadzie zalezy czy
      Ci wydadza wize czy tez nie...
    • izabela9922 Re: sponsorship questionnaire 24.12.06, 14:37
      stenia44 napisała:

      > Witajcie.
      > Moj narzeczony jest Polakiem mieszkajacym w Kanadzie, ja natomiast przebywam
      > w Anglii. Pobieramy sie w styczniu w Polsce i potem moj partner zlozy w
      > Kanadzie dokumenty o sponsorowanie. Mam pytan kilka. Slyszalam, ze jesli sie
      > wypelni cos nie tak w kwestionariuszach, to papiery zwracaja i sprawa sie
      > opoznia o kilka tygodni. Czy wiec uwazacie, ze nie powinnismy tego sami
      > robic, tylko raczej wziac jakiegos prawnika do pomocy? A moze ktos z Was
      > wypelnial je sam i moglby mi w tym pomoc. Znam angielski, ale niektore
      > pytania sa kosmiczne i nie wiem jak na nie odpowiedziec. Piszcie na maila,
      > jesli mozna prosic. stenia44@gazeta.pl


      Witam,mój mąż sam wypełniał aplikację i nie jest to takie straszne tylko trzeba
      nad tym posiedzieć tez się strasznie wkurzał,po wypełnieniu i dołaczeniu
      wszystkich załączników zdjęc itp wszystko ładnie i równiutko ułożył podpisał
      itd,ja czekałam 2,5 miesiąca i gdyby nie brak paszportu kanadyjskiego dziecka
      (już wyrobiony)to wszystko trwało razem 3,5 miesiąca.Doradzono nam żeby zrobić
      to samemu nie przez agenta bo moze to dłuzej trwać i tak zrobiliśmy a w lutym
      już lecę do męza
      Zdrowych i Wesołych świąt Bozego Narodzenia dla wszytkich czytających
      • tola_30 Re: sponsorship questionnaire 26.12.06, 21:05
        Ja tez mam juz wyslane papiery i czekamy teraz, jednak mam pytanie, moze ktos
        mi powiedziec jak wyglada wyrobienie paszportu kanadyjskiego dla dziecka. Wiem,
        ze dziecko w momencie urodzenia bedzie mialo podwojne obywatlestwo, nawet jesli
        sie urodzi w Polsce. Ciekawi mnie jak sie wyrabia taki paszport dla malenkiego
        dziecka, wprawdzie mam termin porodu az na czerwiec, ale zdaje sobie sprawe, ze
        byc moze dziecko moze sie jeszcze urodzic w Polsce.
        • inia1984 Re: sponsorship questionnaire 27.12.06, 03:37
          witaj. moj synek mial 2,5 miesiaca jak wyrabialismy mu paszport kanadyjski.
          zrobilismy mu zdjecia (wytytczne wez ze soba, bo u fotografa nie wiedzieli jak
          zrobic), a po aplikacje pojechalismy do Warszawy. tam jest pelne objasnienie,
          jakie dokumenty sa potrzebne. pamietam ze akt urodzenia przetlumaczony na
          angielski. dodam ze dzieciak musi miec swoj paszport polski lub byc wpisany do
          jednego z rodzicow. ja wpisalam synka do swojego.
          pozdrawiamsmile
        • izabela9922 Re: sponsorship questionnaire 27.12.06, 20:50
          tola_30 napisała:

          > Ja tez mam juz wyslane papiery i czekamy teraz, jednak mam pytanie, moze
          ktos
          > mi powiedziec jak wyglada wyrobienie paszportu kanadyjskiego dla dziecka.
          Wiem,
          >
          > ze dziecko w momencie urodzenia bedzie mialo podwojne obywatlestwo, nawet
          jesli
          >
          > sie urodzi w Polsce. Ciekawi mnie jak sie wyrabia taki paszport dla
          malenkiego
          > dziecka, wprawdzie mam termin porodu az na czerwiec, ale zdaje sobie sprawe,
          ze
          >
          > byc moze dziecko moze sie jeszcze urodzic w Polsce.
          Twój mąż albo ty w jego imieniu najpierw skladasz aplikację na certyfikat
          obywatelstwa(jezeli urodzi się w polsce) czeka się ok 6 miesięcy Potrzebne
          dokumenty to zdjęcia(nie wiem czy takiego maleństwa też)w/g ich wymiarów,akt
          urodzenia zupełny,dokumenty potwierdzające obywateltwo kanadyjskie jednego z
          rodziców ,wypełniony wniosek i opłata i dopiero jak dziecko dostanie certyfikat
          obywatelstwa składa się kolejną aplikację na paszport i znów zdjęcia,paszport
          polski,akt urodzenia.Akty urodzenia muszą być tłumaczone i dobrze do aplikacji
          na obywatelstwo dołaczyć odpis aktu ślubu też przetłumaczone
          Najdłuzej czeka się na certyfikat obywatelstwa bo ok 6-8 miesięcy bo paszport
          ja czekałam 3 dni
      • stenia44 Re: sponsorship questionnaire 27.12.06, 15:07
        Izabela9922 - no to w ekspresowym tempie udalo sie Wam wszystko zalatwic,
        gratuluje serdecznie smile))Chcialabym zeby i u nas tak gladko poszlo. A podpowiedz
        mi jedna rzecz prosze : czy mam zmieniac nazwisko na meza po slubie, czy
        zostawic swoje? Co jest lepsze dla sprawniejszego przebiegu procesu? Slyszalam
        ze lepiej jest zachowac swoje nazwisko i zmienic dopiero w Kanadzie po calej
        sprawie, ale czy to ma sens? W papierach moge miec chyba rozne nazwiska, czy
        nie? Tzn. w akcie malzenstwa byloby nazwisko meza, ale np w paszporcie nadal
        stare. To naturalne chyba? Czy pozmieniac wszystko zanim rozpoczniemy
        sponsorship? Sama juz sie gubie. Pomozcie
        • izabela9922 Re: sponsorship questionnaire 27.12.06, 20:44
          Ja mam nazwisko męza i nie za bardzo wiem co było by lepsze ale wydaje mi się
          ze w każdym dokumencie musi być takie samo poza tym to nawet lepiej wygląda jak
          żona ma nazwisko męza,ważne tylko jest to (tak mi doradzili ) zeby wszystkie
          dokumenty dokładnie wypełnić.Ja dołączyłam dużo naszych wspólnych zdjęć,i
          wszystko ładnie mąz poopisywał wszystko chronologicznie ułożył.Zdjęcia te
          zwrócono mi przy odbiorze wizy więc ich nie straciłam.Też troche baliśmy sie że
          to długo potrwa bo jego tam nie było 10 lat i poleciał w maju w sierpniu złozył
          komplet a 10 pażdziernika ja dostałam powiadomienie (odebrałam w grudniu
          poniewaz brakowało mi paszportu kanadyjskiego dziecka)
          • tola_30 Re: sponsorship questionnaire 27.12.06, 23:40
            Dziekuje za odpowiedz, troche mnie zaskoczylo, ze trzeba czekac tyle miesiecy
            na certyfikat obywatelstwa dla dziecka, no ale chyba sie nauczylam juz
            cierpliwosci.

            A co do zmiany nazwiska, to ja z poczatku chcialam skladac aplikacje , ale ze
            starym paszportem na stare nazwisko, bo jedna konsultantka nam doradzila,ze
            jesli nam zalezy na czasie to zeby zlozyc to wszystko od razu, a w trakcie
            wyrabiac nowy paszport i jak wyrobie nowy to po prostu im doslac nowe numery
            paszportu. Jednak u mnie troche sie przedluzylo i w sumie zdazylam wymienic
            paszport stary na nowy(na nowy paszport mialam czekac 4 tygodnie, ale juz po 3
            tygodniach byl gotowy, odbieralam w listopadzie a w takich jesiennych
            miesiacach jest mniej wnioskow i szybciej sie wyrabiaja).
            • izabela9922 Re: sponsorship questionnaire 28.12.06, 06:33
              co do czekania na certyfikat obywatelstwa to ja czekałam 4 miesiące,inni około
              8 miesięcy choć przy składaniu wniosku przez mojego męza był pan który czekał
              tylko miesiąc więc to jest różnie i nie ma co się martwić na zapas bo moze uda
              się szybko,ja na swoje papiery liczyłam ze dostanę w marcu 2007 a tu przyszły
              po 2,5 miesiąca Nie mniej jednak niestety zanim wszystko będzie gotowe to
              trochę się trzeba naczekać i oni cyba celowo ucza cierpliwośći hehehe
      • tikirimali Re: sponsorship questionnaire 26.02.07, 22:04
        Jestem już po interview. Moją sprawą zajmuje się bardzo miła pani. Byłam w
        szoku. Zadawała normalne proste pytania, atmosfera była bardzo miła. Muszę
        dostarczyć tylko pełne akty małżeństwa i urodzenia, oraz zaświadczenia o
        niekaralności z Polski i Szwajcarii. Pani powiedziała że już dziś mogłabym
        dostać tą wizę gdyby nie te dokumenty. Nawet nie pytała dokładnie o to
        kłamstwo(dziwne). Tak się teraz zastanawiam czy to znaczy że wizę napewno
        dostanę czy to tylko takie uśpienie czujności??. Kto wie może za parę tygodni
        będę się pakować... Mam nadzieję.
        Dziękuję wszystkim którzy w jakikolwiek sposób mi pomógł. Zwłaszcza Sylwkowi07
        • portala1 Re: sponsorship questionnaire 27.02.07, 10:06
          To mile, ze tak Ci dobrze poszlo, i to nawet poszlo Ci super !!! smile

          Z tym aktem zupelnym malzenstwa, to ja tez wlasnie dostalam z ambasady list, ze
          musze im doslac, bo wczesniej nikt nam nie powiedzial,ze powinien byc zupelny
          akt malzenstwa.
          Mysle, ze skoro Ci powiedziala,ze praktycznie juz dzis bys dostala wize, to
          nie klamala, no przeciez w Kanadzie klamstwo jest zle widziane smile
          Nie martw sie, dostarcz te dokumenty i wszystko juz bedzie zalatwione, no i
          oczywiscie trzymam kciuki.
        • sylwek07 Re: sponsorship questionnaire 27.02.07, 11:42
          Tzn ze masz juz pewnosc ze wize dostaniesz smilegratuluje smile


          Napisze ile to trwalo tzn od zlozenia papierow w Kanadzie ,moze komus sie te
          informacje przydadza smile
          --
          "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
      • tikirimali Re: tikirimali 27.02.07, 20:09
        Papiery były złożone w Kanadzie pod koniec listopada, a na początku stycznia
        przyszły dopiero do Warszawy. W Kanadzie będę mieszkać w Fort McMurray (AB).
        Jejciu jestem taka szczęśliwa, i chyba nie uwierzę dopóki nie zobaczę wizy w
        paszporcie.
        • sylwek07 Re: tikirimali 27.02.07, 20:27
          uu to krocej bedziesz czekac na papiery niz te osoby co skladaja w Kanadzie.
          powodzenia zycze smile
          --
          "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
          • portala1 Re: tikirimali 28.02.07, 22:05
            Chcialam zapytac jakie pytania zadawane mialas na tej rozmowie, bo przeciez
            wszystko jest w tych aplikacjach ktore sie wypelnialo wczesniej, ja nawet sie
            smialam, ze tam o wszystko pytali , brakowalo tylko jeszcze by zapytali o to
            kiedy pierwszy raz poszlismy do lozka i kto na kim lezal smile)) Zartuje sobie,
            ale tam naprawde wszystko pisze i nie wiem o co moga jeszcze pytac.
            • tikirimali Re: tikirimali 03.03.07, 13:56
              Pytania, były proste. Pani powiedziała że nie mogli tak bez interview, bo za
              mało informacji było w aplikacji i o niektóre rzeczy musi dopytać. Pytała jak
              się poznaliśmy, czemu tak szybko, czemu zdecydowaliśmy się na ślub, Gdzie mąż
              pracuje, czy ma tam rodzinę... i takie tam . W sumie odniosłam wrażenie że nie
              pytała o to czego nie ma w aplikacji tylko o to co właśnie tam jest, żeby
              upewnić się że nie kłamię i w ogóle czy mówię to co jest dokładnie w aplikacji.
              Ale było bardzo miło. Nie spodziewałam się takiej miłej atmosfery. Mam tylko
              nadzieję że to nie była ta sama pani którą dzień później aresztowali w
              ambasadzie, z zarzutem o korupcję.
      • tikirimali Re: tikirimali i jak papiery? 14.03.07, 11:30
        Najdłużej to chyba poczekam na criminal record ze Szwajcarii. Ale coż. Powoli
        zaczynam się pakować, ale idzie mi to jak krew z nosa. Jak tu spakować dorobek
        życia w 40 kg? No ale jakoś trzeba będzie. Biorę tylko najpotrzebniejsze rzeczy,
        po resztę kiedyś wróce. Chciałam wymienić paszport ale już nie zdążę. I jak
        sobie pomyślę o tych wszystkich przesiadkach(będzie ich pare) to już mnie głowa
        boli.
          • tikirimali Re: tikirimali i jak papiery? 14.03.07, 20:52
            Ja mam jeszcze bilet kupowany w zeszłym roku, jakoś niedługo traci ważność więc
            mam nadzieję że zdążę, bo jest otwarty. Nie wiem dokładnie co to jest bo ja go
            nie zamawiałam, robił to mąż. Ale szczerze mówiąc mam nadzieję że to nie LOT, bo
            jakoś niepodobają mi się te nasze linie. i nie wyobrażam sobie tak długiej
            podróży Lotem. Lecę albo przez Frankfurt albo przez Londyn i też nie wiadomo czy
            do Toronto i stamtąd do Calgary czy od razu tam .
              • aatamm Re: tikirimali i jak papiery? 30.03.07, 19:26
                Tikirimali-moze juz masz wize,ale gdyby nie,to lepiej zawiezc samemu do ambasady
                brakujace dokumenty.Dostarczysz i za ok dwie,trzy godziny masz paszport z wiza w
                lapkach.
                Zalatwialam tak w imieniu corki.Ona pojechala do kanadyjskiego meza na
                turystycznej i tam czekala na zalatwienie sprawy.Kurierem przeslala mi swoj
                paszport i upowaznienie(nawet nie notarialne).Brakowalo tylko zaswiadczenia o
                niekaralnosci z Belgii.Gdy nadeszlo,wsiadlam w IC pojechalam do Wa-wy,w
                ambasadzie dalam pani wraz z paszportem i po trzech godzinach juz wysylalam
                FeDeXem(z Mariotta) z powrotem do Kanady.Mamusie najlepsze w zalatwianiu spraw
                dziecismile
                • sylwek07 Re: tikirimali i jak papiery? 31.03.07, 16:50
                  a od kiedy to zalatwia sie te sprawy przez Polske?
                  Nie spotkalem sie nigdy z taka sprawa ,jesli dana osoba jest na terenie Kanady
                  to tam ma wystawiane papiery i nic sie nie robi wtedy przez Ambasade w Warszawie.
                  --
                  "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
                  • aatamm Re: tikirimali i jak papiery? 01.04.07, 14:54
                    Wyjasnienie:
                    On-Kanadyjczyk
                    Ona(corka)Polka
                    Slub-w Belgii
                    On wraca do Kanady(przyjechal do Belgii na slub i skrocony miesiac
                    miodowy) Slub w Belgii bo-corka ma tam do skonczenia szkole(wiec ma
                    prawo pobytu).A jak ma prawo pobytu to moze wziac slub w tamtejszym urzedzie.
                    I wtedy maja "z glowy" procedure uzyskania w Polsce
                    dla kandydata na meza dokumentu o "zdolnosci prawnej do zawarcia malzenstwa".Kto
                    wie o czy mowie,to zdaje sobie sprawe ile czasu to zabiera.
                    W Kanadzie swiezo poslubiony malzonek sklada papiery o
                    sponsorowanie zony. Ale zony jeszcze w tym momencie nie ma w Kanadzie.
                    Konczy szkole.A poza tym przed slubem uprzedzajac
                    zlozenie papierow,robi potrzebne badania lekarskie(w Polsce robi).I tam podaje
                    jako miejsce zalatwiania procedury Polske.
                    Konczy szkole wraca do kraju,procedura w toku.tesknia
                    mlodzi za soba.Wiec prosi o wize turystyczna i jedzie na niej do meza.
                    Planuje powrot po wize stalego pobytu,gdy ambasada
                    sie odezwie,ze juz aplikacja jest zakonczona.
                    Pani w ambasadzie nam podpowiedziala,ze potrzebny
                    jest tylko paszport corki.I tyle
                    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka