Dodaj do ulubionych

na ile legalnie ?

25.02.07, 17:16
Witam,

mam pytanie niebawem będę ubiegac sie o wizę do kanady. Chcę wstępnie pojechac
tam na miesiąc na wakacje. Słyszałam że "standardowo" na lotnisku wbijają wize
na pół roku (dla wiz tymczasowych, jednokrotnych). Czy jeśli zadklearowałam
swój pobyt na miesiąc a np. przedłuże go do pół roku (czyli chyba wciąż
legalnie), w przysżłości moge mieć problemy z otrzymaniem wizy ? Czy moja
"miesieczna deklaracja" jest a tyle istotna że zostanie to potem odczytane
jako kłamstwo przy składaniu oświadczenia o pobycie ?

Wiem ze nie mam szans na wize inna niz turystyczna. Pracuje zawodowo od 10 lat
(w ostatniej firmie, dość zreszta znanej od 3 lat, mam wszystkie
zaświadczeniaz pracy o przydzielonym urlopie zarobkach itp) mam zaproszenie od
kuzynki, która w kanadzie ma dobre zarobki i ustabilizowana sytuacje zyciową
jest tam od ok 20 lat. Jakie mam szanse na dostanie wizy ? teoretycznie dla
urzędnika nic mnie w polsce nie trzyma nie mam męza i dzieci itp

I ostatnie pytanie wszedzie czytam o przestawieniu informacji (np. wyciagu z
konta) o srodkach finansowych zapewniających ustrzymanie sie przez okres
wyjazdu w kanadzie. Nigdzie natomiast nie piszą czy jest jakaś minimalna
kwota, ile na tym koncie powinno sie znajdowac żeby "zadowolić" urzędnika
wizowego ?
Edytor zaawansowany
  • 25.02.07, 18:42
    Moga Ci wbic pobyt 6 miesieczny a moga Ci wbic pobyt 3 miesieczny i to zalezy
    od urzednika na lotnisku.
    Mozesz miec problemy z otrzymaniem wizy nastepnym razem jesli wpiszesz w
    formularzu 1 miesiac a bedziesz dlugo dluzej .
    Moze to nie bedzie odczytane jako klamstwo ale stracisz dla nich tzw
    wiarygodnosc tzn w Ambasadzie.
    Masz duza szanse na wize ale musisz pokazac w Ambasadzie ze ten wyjazd jest
    tylko na 1 miesiac i ze wrocisz na czas.
    Co do konta to musi byc Ono odpowiednie tzn jesli pracujesz i dobrze zarabiasz
    to chyba masz cos wiecej na koncie niz pare zlotych?


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 25.02.07, 21:04
    Ok, dziękuje bardzo za odpowiedz.
    Nurtuje mnie jednak ta ilość kasy na koncie to że pracuje w dobrej firmie nie
    znaczy niestety ze swietnie zarabiam ok. 7000 zł na koncie moze byc
    zadowalająca kwotą ? Czy to smieszne pieniądze ? Nie mam pojęcia.
    i pytanie jak mam im udowodnic ze wroce ? Bo oprócz tego ze wiem ze sie nie
    nadaje racze na emigrantke smile to nie mam zadny sesnownych dla nich argumentów,
    przeciez kazdy moze juz nie wrocic, dom jest poki co własnoscią mojej matki, ja
    jestem jescze mloda itp. Jakich więc argumentow mozna uzyć ? Może to głupie
    pytania ale bede wdzieczna za jakies podpowiedzi...
  • 26.02.07, 10:56
    ta kwota powinna byc wystarczajaca.
    Co do samej rozmowy (jesli taka bedzie)to masz odpowiadac na pytania i nic wiecej.
    Napisz we wniosku ze chcesz leciec aby na ten max. okres czasu tzn do 1 miesiaca
    i wrazie czego powiesz ze na tyle dostalas wolnego.
    Niczego na sile nie udowadniaj.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 26.02.07, 11:06
    wazne jest to co chcesz tam robic tzn oprucz odwiedzin to co bys chciala
    zobaczyc,poznac smile


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 26.02.07, 12:44
    tzn że do rozmowy mam być przygotowana z topografii kanady wink?
    Nie wiem co bym chciała zobaczyć i co poznać mam za dużo pracy żeby poczytać
    cokolwiek o Kanadzie ale jeżeli mówisz że to istotne to poświęce na to trochę
    czasu. Na dzień dzisiejszy nie bardzo sobie wyobrażam żebym tam pojechała i
    zechciała zostać zresztą to chyba byłoby ekstremalnie trudne żeby starać się
    tam o legalny pobyt i prace, chocią znigdy nie wiadomo co człowiekowi
    odbije wink. Jak tu żyjesz na normlanym poziomie i wykonujesz jakąś prace
    dla "wykształciuchów" to pewnie trudno zacząć tam np. opiekowac się dziećmi czy
    starszymi ludzmi. Zresztą wtedy potrzeba też chyba podejscia "za wszelką cenę"
    którego ja chyba nie posiadam. Ale ale gdyby odbiła mi palma i zechciałabym
    zostać to czy są jakieś normalne legalne sposoby na będąc juz tam na wizie
    tymczasowej ? Przepraszam za ciekawość ale ty jestes tam czy tu i jeśli tam jak
    ci się zyje ?
  • 26.02.07, 19:02
    co do togorafii Kanady to wystarczy abys wiedziala co chcesz zobaczyc tam gdzie
    bedziesz (okolica)..
    Mozesz tam zostac legalnie bo moze spotkasz milosc swojego zycia i wtedy
    dostaniesz papiery pobytowe(jesli sie spelni pare wymogow),tutaj wiecej cos na
    ten temat przeczytasz:

    www.cic.gc.ca/english/index.html
    Ja jestem w Polsce.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 27.02.07, 08:59
    Sylwek nie wątpie że wysiąde z samolotu i padnie w ramiona jakiegoś zabójczo
    przystojnego kanadyjskiego drwala wink a tak serio dziękuje za wszystkie
    informacje kończe zbierać niezbędne papierki i w piątek pobódka o 5 rano i pod
    ambasade

    pzdr
  • 27.02.07, 11:45
    o 5 rano?mozesz byc kolo 8 rano i wejdziesz bez problemow ,no ale jesli nie masz
    innego wyjscia to ubierz sie cieplo smile

    i powodzenia
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 27.02.07, 12:43
    Wyjście mam, do ambasady mam jakies 45 min drogi z mojego "zadupia" ale wole
    być wcześniej niż brac urlop żeby się dowiedzieć że jestem 51 osoba i nie
    wejdę smile

    ps
    wczoraj poczytałam na tym forum sporo postów i kanada zaczeła mi się jawić jako
    miejsce "hanysów", ćwierć-inteligentów, ludzi "z pod lomzy" gdzie wszytsko jest
    okropnie beznadziejnie i większość ludzi sie tam strasznie męczy mam nadzieje
    że mi będzie dane zobaczyć inną kanade
  • 27.02.07, 18:32
    cibelle1 napisała:

    > Wyjście mam, do ambasady mam jakies 45 min drogi z mojego "zadupia" ale wole
    > być wcześniej niż brac urlop żeby się dowiedzieć że jestem 51 osoba i nie
    > wejdę smile

    CZYZBY TERAZ MNIEJ WNIOSKOW ROZPATRYWALI W CIAGU DNIA? W 2005(CZERWIEC) I 2006
    (MAJ)TO BYLO OKOLO 120 OSOB DZIENNIE, O ILE MNIE PAMIEC NIE MYLI. A MOZE MNIE
    AZ TAK MYLI?


    > ps
    > wczoraj poczytałam na tym forum sporo postów i kanada zaczeła mi się jawić
    jako
    >
    > miejsce "hanysów", ćwierć-inteligentów, ludzi "z pod lomzy" gdzie wszytsko
    jest
    >
    > okropnie beznadziejnie i większość ludzi sie tam strasznie męczy mam nadzieje
    > że mi będzie dane zobaczyć inną kanade

    WSZYSTKO ZALEZY OD TWOJEGO PODEJSCIA DO SWIATA I LUDZI, TRZEBA MYSLEC
    POZYTYWNIE, BYC OTWARTYM I MIEC TROSZKE WYROZUMIALOSCI. W MOIM PRZYPADKU TO MUS
    (MOJ MAZ JEST KANADYJCZYKIEM). DLA MNIE NAJWAZNIEJSZE JEST TO CZY LUDZIE SA
    ZYCZLIWI. NAWET JESLI BRAK IM OGOLNEJ WIEDZY CZY UBIERAJA SIE DZIWNIE TO JAKIE
    TO MA ZNACZENIE?
  • 27.02.07, 19:35
    dela12 i tak w te miesiace tyle wnioskow rozpatruja tzn po ponad 100 dziennie
    (a to sie zaczyna juz od miesiaca prawie kwietnia i maja),,bo po tym okresie
    czasu przyjmuja po kolo 70-80 dziennie i prawie wszyscy sa przyjmowani,,,
    pamietam takie czasy ze jak bylo 70 osob to bylo bardzo duzo a teraz po ponad
    100...

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 28.02.07, 09:34
    Dela, ta informację o ilości wpuszczanych osób wyczytałam oczywiście na jakimś
    forum więc to nic potwierdzonego.
    Co do odbioru ludzi zgadzam się w 100% w życiu najmniej istotne kto jakie ma
    ciuchy i ile ma fakultetów, popieram że w życiu liczy się życzliwość a ludzi
    można postrzegać jako "dobrych i szczerych" oraz tych "złych i nieszczerych" to
    oczywiście ogromne generalizowanie ale w gruncie rzeczy chyba każdy woli
    pokochać dobrego człowieka niż człowieka świetnie wyglądającego (oczywiście nie
    mam nic na przeciwko połączeniu tych dwóch spraw).
    Z opini głównie od znajomych którzy w kanadzie byli słyszałam że "polak" utopi
    sie w łyżce wody a predzej pomoże ci "rdzenny kanadyjczyk" ale to oczywiście
    też myśle jakieś stereotypy które dotycza polaków wszędzie na świecie. Jak
    sama pojade to się przekonam na własnej skórze a póki nastawiam się jak
    najbardziej pozytywnie bo życie jest zbyt cenne żeby marnowac je na trucie się
    jadem względem innych bo przecież każde zło do nas i tak wróci



  • 28.02.07, 05:38
    cibelle1 napisała:

    > wczoraj poczytałam na tym forum sporo postów i kanada zaczeła mi się jawić
    > jako miejsce "hanysów", ćwierć-inteligentów, ludzi "z pod lomzy" gdzie
    > wszytsko jest okropnie beznadziejnie i większość ludzi sie tam strasznie
    > męczy mam nadzieje że mi będzie dane zobaczyć inną kanade

    ****

    Proponuje troche dystansu do forumowych informacji , autorem postow i rad moze
    byc znudzony nastolatek z Twojego miasta , "kanadyjczyk" z przyslowiowej Lomzy
    ktory nie dostal wizy , przebywajaca z wizyta u ciotki w Kanadzie itd. To jest
    forum otwarte , pisac moze kazdy kto ma dostap do komputera i w miare zna
    j.polski , nikt mu nie zabroni pisac ze w Kanadzie jest be choc nigdy tutaj nie
    byl .


  • 28.02.07, 09:50
    masz rację ja całe to forum traktuje raczej jako ciekawe zjawisko socjologiczne
    i miejsce gdzie wszyscy "nieszczęśliwi" mogą nie mówiąc o tym że im sie np. nie
    udało opluć wszystkich po koleji których uważają za winnych swoich niepowodzeń.
    To zupełnie tak samo jak warszawiacy (do ktorych należe) klnął na tzw. wsiowych
    co to do wawy przyjechali biora mniejszą kasę więcej pracują i zabierają
    miejsca pracy warszawce i psują pojęcie "dobrego pracownika" bo często są lepsi
    od nas bo po prostu mają większą motywację i większe parcie na prace. Czy też
    żydzi którzy są opluwani za to że trzymaja się razem że się popierają i
    pieniądz do nich ciągnie itd itp przykładów można mnożyć tylko po co ?smile
    Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, przyczyn kłopotów należy szukać w innych nie
    w nas samych itd itp no taka ludzka natura nawet nie ma co mieć tego za złe
    ludziom
  • 26.02.07, 22:47
    >tzn że do rozmowy mam być przygotowana z topografii kanady wink?
    Tak. I to na wyrywki.

    Zastanow sie dziewczyno.
    Jak ja bym jechal na miesiac w nieznane, to zrobilbym
    jakies plany.
    To chyba rozsadne, ze urzednik moze o to zapytac.
  • 27.02.07, 08:45
    Zastanów się chłopaku, kiedy ktoś ktos żartuje a kiedy pisze serio.

    Jade w jak najbardziej znane bo do rodzinki o wize wybieram się na dniach kiedy
    mam full pracy i nie mam kiedy się w tyłek podrapać do wyjazdu mam jeszcze 3
    miesiące więc się zdąże przygotować ale dziekuje za złośliwą troskę smile)))
  • 27.02.07, 18:04
    To nie zlosliwa troska tylko odpowiedz na glupie pytanie.
  • 27.02.07, 18:40
    jesli chcialabys przedluzyc wize turystyczna, to istnieje taka mozliwosc. Z
    reguly przedluzaja na 1 rok. Musisz jednak udowodnic ze masz wystarczajace
    srodki na utrzymanie sie przez ten okres czasu, moze to byc wsparcie ze strony
    rodzicow, rodziny, meza. Co musi byc oczywiscie udowodnione. Nie masz wtedy
    prawa do podjecia pracy czy nauki, na to sa potrzebne osobne zezwolenia. I
    trzeba tez podac powod dla jakiego sie starasz o przedluzenie wizy. Nie widze
    powodu dlaczego mialabys nie zwiedzac Kanady przez 1.5 roku skoro cie na to
    stac i masz takie widzimisie.
  • 27.02.07, 18:29
    Nie ma minimalnej kwoty.
    Urzednik decyduje czy lecisz turystycznie czy tez chcialabys
    tam zostac lub pracowac.

    Duzo zalezy od tego kto zaprasza i jakie ma zarobki.
    Kilka razy juz wyslalem zaproszenie.
    Pisalem ze pokrywam wszyskie koszty.
    Nigdy nie bylo problemu.
  • 28.02.07, 10:28
    cibelle1 pojedziesz i ocenisz jak to jest naprawde z tymi Polakami oraz
    Kanadyjczykami,.,.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 28.02.07, 10:37
    sylwek07 napisał:

    > cibelle1 pojedziesz i ocenisz jak to jest naprawde z tymi Polakami oraz
    > Kanadyjczykami,.,.

    yhy ........ smile
    dałam się namówić przyjaciółce i byłam wczoraj u wróżki poszłam tam bardzo
    sceptycznie nastawiona a tu na wejściu pani mówi do mnie "pani wybiera się w
    daleką podróż poza granice kraju i bedzie pani mieszkać nad dużym zbiornikiem
    wody (jez. Ontario ?smile) rozczaruje się pani w wielu sprawach ale ta podróż jest
    pani potrzebna i jest wpisana w pani życie" heheh i co ja mam sobie mysleć
    jasnowidzka czy co ? więcej nie chodze do tych wróżek bo strach się bać smile
  • 28.02.07, 10:54
    heh dobre smile
    no ale kto to wie nad ktorym zbiornikiem wody bedziesz zyc,tam jest wiele takich
    duzych zbiornikow smile
    zobacz na ta mapke i sama ocen :

    www.aquatic.uoguelph.ca/lakes/lakemap.htm
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 01.03.07, 14:35
    usmialam sie ... ale to dlatego ze sobie przypomnialam ze sama poszlam do
    wrozki przed pierwszym przyjazdem do Kanady. Z tym ze musialam ja troche
    naprowadzic. I w koncu powiedziala mi to co chcialam uslyszec wink)
  • 01.03.07, 15:42
    heheh no własnie ja w takie bzdury nigdy nie wierzyłam ale jak ktos na wejsciu
    mi rzuca takim tekstem to się aż zestresowałam smile) myslisz że to czysta
    socjotechnika że mi z oczu biło tą kanadą ?
    Jutro ide do ambasady, wczoraj się dowiedziałam że tam gdzie jade jest mnóstwo
    ścieżek rowerowych wokół calego jez. ontario i wogole weszędzie jupiii już
    lubie ten kraj.
    Ile może kosztować wysłanie mojego rowerka (18 kg) czy się ktoś orientuje ?
  • 01.03.07, 17:54
    odnosnie wrozek to ja przestalam w nie wierzyc jak kumpela do jednej
    zadzwonila, powiedziala ze jej chlopak sie wlasnie do niej wybiera, strescila
    problem i powiedziala co chcialaby zeby jej luby uslyszal. I tak sie stalo. On
    byl w szoku.
    a wracajac do Kanady, sciezki rowerowe sa super, to prawda, sa tez na jezdniach
    (szerokich) wyznaczone miejsca dla rowerzystow po ktorych nie jezdza samochody.
    Gdybys chciala gdzies dalej sie wybrac to polecam Quebec i La route verte.
    www.routeverte.com
    znajdziesz tutaj dokladne mapki tras, co, gdzie i jak
    a jesli chodzi o wyslanie roweru to watpie czy cos takiego sie oplaca, bo to
    jest bagaz niewymiarowy. Ja pamietam tylko ze moj malzonek zaplacil za
    snowboard lecac z Kanady 200 CAD, wracajac z Polski jakies 150 CAD. Dokladajac
    troche moglby kupic za ta kase na wyprzedazy calkiem nowa deske. Ale czlowiek
    uczy sie na bledach. Na pewno sa jakies wypozyczalnie rowerow, albo ktos w
    twojej rodzinie ci pozyczy.
  • 01.03.07, 18:37
    pewnie ze sa wypozyczalnie rowerow tzn takie widzialem w Montrealu.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 02.10.14, 21:12
    Najlepszy wróżbita to wróżbita Bogumił.
    Jego strona to www.wrozbitabogumil.pl
  • 28.02.07, 10:59
    dzięki polookam sobie w domku smile))
  • 02.03.07, 15:52

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 02.03.07, 19:13
    dostalam !!!!! bylam dzis o 6 rano bylam trzecia smile wystalam do 8.15 a potem
    poszlo jak z platka. mialam rozmowe z milym mlodym i przystojnym wink urzednikiem
    zadal jakies trzy pytanka nic strsujacego i zaprosil po odbior o 14. generalnie
    milutko pomijajac ta zgraje pod ambasadą sporo tam starszych ludzi i cięzko im
    wystac mogliby pomyslec o czym ludzkim dla oczekujacych.

    tak więc mam wize i teraz cos trzeba postanowic ............tylko co ? smile
  • 03.03.07, 15:54
    a co postanowic,jechac smile
    a duzo bylo ludzi oraz tzn ile przyjeli i czy wszystkich?
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 05.03.07, 15:38
    Sylwek bylo ok 70 osób jakaś babinka sie mnie pytala co ma zrobić i miała na
    numerku 68 więc przynajmniej tyle było a wize dostało ja wiem ...pewnie mniej
    więcej połowa o 14 towarzystwo mocno okrojone było tak ze 30-40 osób albo takie
    odniosłam wrażenie
  • 05.03.07, 14:34
    skoro juz masz wize, to nad czym sie tu zastanawiac. Nie musisz jakiejs
    wielkiej zyciowej decyzji podejmowac. Jedz na wakacje, zobacz na wlasne oczy
    jak tutaj sie zyje, wyluzuj. Poszukaj sobie biletu jak najwczesniej, wtedy jest
    taniej. Sa nawet tanie linie lotnicze Wizzair czy Air Transat, wyloty z Francji
    i UK. Potraktuj to jako egzotyczne wakacje, inny kontynent, styl zycia itd. Po
    prostu... Jesli wrocisz za pierwszym razem w terminie, nie bedziesz miala
    problemow z nastepna wiza turystyczna.
  • 05.03.07, 15:34
    no tak zrobie smile bilety juz dziś zarezerwowałam polece Air Canada bez
    przesiadek cena jeszcze do przełknięcia.... a na miejscu się zobaczy smilehihi
    chociaż wróżka wywróżyła że tam pomieszkam jakis czas ciekawe...

  • 05.03.07, 18:03
    wrozka chyba ma ulatwione zadanie z taka iloscia ludzi wyjezdzajacymi na
    wyspy...
  • 05.03.07, 19:11
    co do tej wrozki to kiedys byl taki przypadek w Kanadzie ze pewna kobieta
    wyslala kupon z liczbami podanymi przez wrozke i wygrala pare milionow dolarow smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • 05.03.07, 15:56
    widze ze LOT-em leczisz tzn lotowskim samolotem.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.