Dodaj do ulubionych

proszę o radę!!!

09.10.07, 14:09
witam serdecznie!!mój mąż dostał ofertę pracy Kitchener ,w piekarni
zarobki 32-35 tys $ Can,rocznie mieszkanie zapewnia nam pracodawca
umeblowane za $500 miesiecznie!formalnosci tez załatwia
pracodawca,mam pytanie czy to dobra oferta??czy bedziemy w stanie
cos z tego odłozyc??mamy dwuletnią córkę obecnie mieszkamy w Danii!
przyznam ze zycie tutaj w Danii jest barzdo drogie ale co nie co
przez pół roku odłozylisly!!bedę wdzięczna za rady i pomoc!!
pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • checker2 09.10.07, 15:18
    Na 3 osoby to bedzie biednie az piszczy. Mieszkanie za 500 to pewnie jakas nora
    w piwnicy. O jakimkolwiek odkladaniu z takiej mizernej kwoty mozesz zapomniec.
  • cyberagent008 09.10.07, 15:30
    Mysle, ze to calkiem rozsadna oferta.
    Wezcie tylko pod uwage, ze od tego odchodza jeszcze podatki.
    Bedziecie mogli za to wyzyc. Czy odlozycie, bedzie zalezalo od waszej oszczednosci.
    Koszty zycia sa w Kanadzie nizsze niz w Danii.
    A co z opieka medyczna?
  • pal0ma 09.10.07, 15:40
    Mnie tez sie wydaje, ze oferta jest OK. Panstwowa opieke medyczna
    bedziecie mieli po 3 miesiacach (wczesniej najlepiej wykupic
    ubezpieczenie). Podatki nie powinny byc duze przy 3-osobowej
    rodzinie, powinniscie tez chyba dostac cos na dziecko. Moim zdaniem
    kwota wystarczy na normalne zycie, jak ktos bedzie zaciskal pasa to
    cos odlozy. Ty takze mozesz dostac prawo do pracy, otwarte, wiec
    mozesz szukac pracy wszedzie (nawet wziac jakies inne dziecko/dzieci
    pod opieke jak rodzice sa w pracy), swoje zarobki moglabys spokojnie
    odkladac.
  • dela12 09.10.07, 15:46
    mieszkanie za 500$ miesiecznie to najprawdopodobniej suterena (moze
    nie od razu piwnica), malo swiatla, ciasno i wilgotno. Popros o
    zdjecia i dokladny opis. Wbrew pozorom mieszkanie to bardzo wazna
    rzecz, zwlaszcza jak jest minus trzydziesci albo plus trzydzieci
    stopni. Mozliwe ze jest to calkiem przyzwoite mieszkanie jako forma
    bonusu od pracodawcy, bo 32-35 tys rocznie to nie cuda (to pewnie ok
    15 na godzine). Czy ty zamierzasz isc do pracy? Gdybys miala
    mozliwosc dorzucenia sie do budzetu domowego to by bylo
    nienajgorzej. Przy jednej pensji ciezko bedzie cos odlozyc, nie
    zapominaj ze musicie najpierw zainwestowc, wydac na przylot do
    Kanady, kupno samochodu, ubezpieczenie zdrowotne.
  • pal0ma 09.10.07, 16:19
    W Kitchener jest nieco taniej niz w wiekszych miastach Ontario.
    Wlasnie przed chwila widzialam na internecie maly one-bedroom
    (nieumeblowany) w kilkupietrowym budynku mieszkalnym za $500, wiec
    gdyby wam nie odpowiadalo mieszkanie mozecie zawsze poszukac czegos
    sami. Z tym ze wiekszosc mieszkan bedzie drozsza.
  • pawlak73 09.10.07, 17:36
    Witam!!!
    Wiesz może jak Twój mąż znalazł tą pracę??? Przez internet??? Jeśli tak to jakbyś byłą taka dobra i podała tą stronę!!!
    Dziękuję!!!
    Pozdrawiam!!!
  • agakowalewska4 09.10.07, 19:02
    no to juz sama niewiem??mieszkanie jest naszego pracodawcy jest to
    polak który zatrudnia duzo polaków!mówił ze jest dosc duze dwa
    pokoje kuchnia łazienka piwnica i ogród!ja jak bedzie mozliwosc to
    zajęłabym sie jakimś dzieckiem to zawsze cos dorobię!!bo na początku
    trudno mi bedzie znalesc pracę ze względu na małą z którą jestem od
    urodzenia i bardzo jest do mnie przywiązana!decyzji jeszcze na 100%
    nie podjelismy cały czas sie wachamy!!no bo wyjechac tak daleko i
    zarabiac tylko po to zeby przezyc to chyba nie ma sensu!!tym
    bardziej ze na poczatku wszystko trzeba bedzie kupic poczynając na
    garnkach i itd..tu do danii przyjechalismy samochodem i wszystko
    mamy ze soba!!do kanady za duzo nie zabierzemy..
    dziękuję wam za zainteresowanie i za rady pozdrawiam serdecznie!
  • ma.pi 09.10.07, 20:17
    agakowalewska4 napisała:

    > no to juz sama niewiem??mieszkanie jest naszego pracodawcy jest to
    > polak który zatrudnia duzo polaków!


    A czy Wy znacie angielski i na jakim poziomie?
    Czy jak Twoj maz dostanie wize pracownicza, czy musi pracowac przez
    ten caly czas u tego jednego pracodawcy, czy moze zmienic prace?
    Jak duza jest to firma?
    Jaka prace Twoj maz by wykonywal?

    Hymmm, nie wiem jak to tak delitaknie powiedziec, ale ja mieszkajac
    tutaj juz dosyc dlugo, widzialam rozne takie polskie firmy, ktore
    nawet mieszkanie oferowaly, tylko ze zazwyczaj pracownicy
    nieciekawie na tym wychodzili. Ale to tylko moje osobiste zdanie,
    inni moga miec lepsze doswiadczenia. I to nie znaczy, ze ten
    konkretny pracodawca nie jest OK.

    A proponowane zarobki nie sa znowu tak atrakcyjne, w Europie na
    pewno lepsze prpozycje znajdziecie.

    Pozdr.

    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
    children.
  • sylwek07 09.10.07, 20:32
    tutaj masz odpowiedz co do zmiany i pracy dla kogos innego:

    You are offered a different job in Canada
    If you are offered a different job in Canada, you must apply for a
    new work permit.

    Do not start your new job without a new work permit.

    You can find the application you need to do this in the Related
    Links section at the bottom of this page or by contacting the Call
    Centre (see Contact Us at the top of this page).

    www.cic.gc.ca/english/work/extend-stay.asp
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • byt-1 09.10.07, 22:54
    agakowalewska4 napisała:

    > witam serdecznie!!mój mąż dostał ofertę pracy Kitchener ,w
    piekarni
    > zarobki 32-35 tys $ Can,rocznie mieszkanie zapewnia nam pracodawca
    > umeblowane za $500 miesiecznie!

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Wloz glowe pod kran , pusc zimna wode , jak nie pomoze powtoz .
  • za_morzem 10.10.07, 02:03
    nastepni z wyobrazeniami o amerykanskim eldorado.

    jak ktokolwiek moze powiedziec o takiej "ofercie" ze jest "ok"?!?!
    albo sobie jaja sobie robicie, albo...
    "dobra" to sie zaczyna powyzej 20 a i tak z przy obecnych cenach nieruchomosci
    daleko sie z taka placa nie zajdzie.

    z pytania wyglada na to ze glownym powodem wyjazdu jest kasa.
    juz sam fakt ze przez pol roku pobytu w danii cos odlozyli mowi sam za siebie.
    nie ma sensu. bo w kanadzie nie odloza nic.

    bedzie tak:
    przyjada, wydadza wszystko co odlozyli na samochod, ubezpieczenie, pierdoly,
    optymizm zwiazany z "amerykanskimi szansami" (przeciez to kanada!) sprzyja zakupom.
    od razu okaze sie ze 'mieszkanie' to taki 'joke' jakiego prawdopodobnie nawet w
    polsce nie widzieli. pierwsza kopara opada.
    druga po miesiacu czy dwoch jak przelicza sobie ile moga odlozyc (nic i to ze
    scisnietym pasem).
    trzecia: warunki pracy. godziny, swiadczenia, urlopy.
    kombinacja pracy i mieszkania u pracodowacy, uzaleznienia wizowego kreuje
    sytuacje wyjatkowo niestrategiczna. bedzie chcial get his moneys worth and more.
    podjecie innej, lepiej platnej pracy tez niemozliwe ze wzgledu na uklad z
    pracodawca.

    odlozeniu jakichkolwiek pieniedzy NIE MA MOWY.
    ciekawe jak dlugo by im zajelo odlozenie kasy na bilet powrotny?

    przyjazd do kanady na takich warunkach bylby dla was katastrofa.

    jeszcze raz pozwole sobie wyrazic swoj szok na stwierdzenie ze to OK oferta.
    paloma, to w ontario jest az tak zle?




    byt-1 napisała:

    > agakowalewska4 napisała:
    >
    > > witam serdecznie!!mój mąż dostał ofertę pracy Kitchener ,w
    > piekarni
    > > zarobki 32-35 tys $ Can,rocznie mieszkanie zapewnia nam pracodawca
    > > umeblowane za $500 miesiecznie!
    >
    > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    >
    > Wloz glowe pod kran , pusc zimna wode , jak nie pomoze powtoz .
  • pal0ma 10.10.07, 03:28
    32-35 tys $ to srednie zarobki, nie widze w tym zadnego naciagania,
    dlatego napisalam ze jest OK. Zyc sie za to da. Ale masz racje, ze
    osoba, ktora ma rodzine i mysli glownie o finansach nie zyska na tym
    kontrakcie, biorac pod uwage koszty, chocby bilety dla trzech osob.
  • za_morzem 10.10.07, 04:01
    sredni zarobek to okolo 40 tys.
    te warunki moze bylby dobre dla 20 latka bez rodziny ale nie dla 2+1 gdzie 1
    zarabia na 2 a 1 nie ma okolu roku.
    mala chorba dziecka to kiladziesiac/set dolarow miesiecznie.



    pal0ma napisała:

    > 32-35 tys $ to srednie zarobki, nie widze w tym zadnego naciagania,
    > dlatego napisalam ze jest OK. Zyc sie za to da. Ale masz racje, ze
    > osoba, ktora ma rodzine i mysli glownie o finansach nie zyska na tym
    > kontrakcie, biorac pod uwage koszty, chocby bilety dla trzech osob.
  • pal0ma 10.10.07, 04:35
    Wlasnie zajrzalam na strone statystyczna do ktorej Wojtek podal link
    dwa tygodnie temu na stronie "Kanada i Jej Polonia". Pisza tam, ze
    tylko gorne 33% procent osob zarabia 37 tysiecy i wiecej na
    miesiac. Temu piekarzowi z Danii zaoferowano $16.50-18.20 na
    godzine, mysle ze piekarzowi trudno byloby dostac wiecej na start i
    tym sie kierowalam piszac, ze kwota jest OK.
    Z drugiej strony masz zupelna racje, ze to malo dla 3-osobowej
    rodziny. Po przemysleniu sprawy podpisuje sie pod tym co napisales
    i potwierdzam: wyjazdam do Kanady w tej sytuacji nie ma sensu.
  • byt-1 10.10.07, 05:59
    pal0ma napisała:

    > Pisza tam, ze
    > tylko gorne 33% procent osob zarabia 37 tysiecy i wiecej na
    > miesiac. Temu piekarzowi z Danii zaoferowano $16.50-18.20 na
    > godzine, mysle ze piekarzowi trudno byloby dostac wiecej na start

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Przy takiej stawce chetni staliby cala noc a pracodawca musi
    najpierw zatrudnic kanadyjczyka .

    P.S. Wlasnie dzisiaj zamieszczono oferte dla piekarza w Kitchener :
    Baker - $9.5/ Hourly for 45 hours Kitchener, ON 2007/10/09
    jb-ge.hrdc-drhc.gc.ca/Intro_en.aspx
  • za_morzem 13.10.07, 05:45

    chyba to wlasnie jest w kanadzie najbardziej wkurzajace.
    te wszystkie prace za 8-15$/h z ktorych tak naprawde nie da sie godnie zyc.
    tym bardziej zaskakuja mnie statystyki:
    www.wcr.ab.ca/news/2007/0115/boom011507.shtml!!!!!!!!!!!!!!!
    szczerze mowiac spodziewalem sie ze jest duzo lepiej.
    jak widac kanada jest tak skonstruowana ze bardzo duzo grupa ludzi zarabia grosze.

    nie jest ciezko zarabiac wiecej ale trzeba miec dobry pomysl na zawod i
    zainwestowac w lokalna szkole.
    dobre techniczne wyksztalcenie (nawet roczny lub dwuletni college) daje
    mozliowsc skoku w bracket 40 tys. i up na rok co ku mojemu, patrzac na
    statystyki, okazuje sie w kanadzie calkiem niezle.

    podsumowujac, w kanadzie nie da sie nic zrobic 'z biegu', a'la saksy.
    prace za 12-16/$ do niczego nie prowadza.
    nawet jesli ma sie wyksztalcenie ze starego kraju, trzeba isc do szkoly,
    popracowac w zawodzie...

    po paru latach zaczyna sie przejasniac...










    byt-1 napisała:

    > pal0ma napisała:
    >
    > > Pisza tam, ze
    > > tylko gorne 33% procent osob zarabia 37 tysiecy i wiecej na
    > > miesiac. Temu piekarzowi z Danii zaoferowano $16.50-18.20 na
    > > godzine, mysle ze piekarzowi trudno byloby dostac wiecej na start
    >
    > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    >
    > Przy takiej stawce chetni staliby cala noc a pracodawca musi
    > najpierw zatrudnic kanadyjczyka .
    >
    > P.S. Wlasnie dzisiaj zamieszczono oferte dla piekarza w Kitchener :
    > Baker - $9.5/ Hourly for 45 hours Kitchener, ON 2007/10/09
    > jb-ge.hrdc-drhc.gc.ca/Intro_en.aspx
  • canadjan 10.10.07, 03:31
    35 tys na trzy osoby to jest malutko. Nie bedzie was stac na nic. O odkladaniu
    mozecie zapomniec. Musisz tez wiedziec ze to gowniane ubezpieczenie lekarskie
    jakie daje rzad nie obejmuje zadnych lekow ani dentysty ani okulisty. Za to
    wszystko musisz sama placic. watpie zeby twoj pracodawca, zwlaszcza ze jest to
    Polak, dal wam prywatne ubiezpieczenie a majac 2-letnie dziecko na pewno
    bedziesz potrzebowala czasem kupic lekarstwa, pojsc do dentysty itp.

    Mieszkanie za 500 dolarow to na 99% smierdzaca i wilgotna dziura w piwnicy albo
    jakims innym syfie.

    Zostancie w Danii. Nie sluchaj przyglupow typu Paloma i jej maz za_morzem itp ze
    to wystarczy. Oczywiscie, na wegetecje i nic wiecej.
  • estevez 10.10.07, 07:36
    35 tys. rocznie to dokladnie $16.80/h co wyniesie troche pow. $1000 co dwa
    tygodnie na reke. Reszte mozna sobie prosciutko wyliczyc. A dramatyzowanie
    zostawcie dzieciom na bajki. Jak czytam wielkich znawcow, ktorzy uroczyscie
    wydaja opinie ile to jest w Kanadzie dobra oferta a ile to jest kiepska oferta
    to juz mam dosyc Polakow na amen wink
  • agakowalewska4 10.10.07, 08:44
    dziekuję wszystkim za rady!!!

    pozdrawiam serdecznie!!!
  • syswia 11.10.07, 03:17
    no to prosze wylicz...
    ja bym nie chciala musiec utrzymac 3 osobowa rodzine i zapewnic jej
    przyszlosc za te sume
    duzo zalezy od tego jakie sa oczekiwania autorki postu i o jakiej
    perspektywie czasowej rozmawiamy
    poza tym warto tez przyjrzec sie pracodawcy, zastanowic sie dlaczego
    chce zatrudnic obcokrajowca, jaka to branza, czy ma przyszlosc i ile
    sie placi za podobne stanowisko nie-imigrantom
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • za_morzem 13.10.07, 05:17
    estevez, zycie za 15-16$/h dla rodziny 2 plus male dziecko to raczej dramatyczna
    sytuacja.
    ci ludzie ci nie maja tu wydeptanych sciezek, rodziny, znajomych, wlasnego
    locum. zdani sa praktycznie tylko na siebie.
    znajac kanadyjskie realia specjalnej pomocy z zadnej strony nie dostana.
    moze 10, 5 lat temu tak... dzis jedynie pod warunkiem ze bardzo chca wlasnie
    KANADY.





    estevez napisał:

    > 35 tys. rocznie to dokladnie $16.80/h co wyniesie troche pow. $1000 co dwa
    > tygodnie na reke. Reszte mozna sobie prosciutko wyliczyc. A dramatyzowanie
    > zostawcie dzieciom na bajki. Jak czytam wielkich znawcow, ktorzy uroczyscie
    > wydaja opinie ile to jest w Kanadzie dobra oferta a ile to jest kiepska oferta
    > to juz mam dosyc Polakow na amen wink
  • sylwek07 11.10.07, 12:23
    Moze tam napisz i sie spytaj :

    www.kpk-kitchener.org/
    Jak mozesz to poszukaj informacji o tej piekarnii,niech Wam ten
    pracodawca napisze cos wiecej o pracy,mieszkaniu ..poda Wam adres.

    Mozesz tez uzyc Gadu-gadu i sie spytac Polakow tam mieszkajacych jak
    tam sie mieszka,mozna tez pogadac przez ICQ.


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • agakowalewska4 11.10.07, 13:51
    dzieki bardzo!smilesmile
  • znikad 11.10.07, 19:38
    Okropne z Was wszystkich burzuje wink)) Jakby nie liczyc 35K na rok na
    3 osoby to duzo nie jest ale nie przesadzajmy, ze zyc sie z tego nie
    da. Mnie by niepokoilo stwierdzenie pracodawcy, ze to ma byc
    pomiedzy 32 i 35 - ja bym chcial wiedziec dokladnie ile. Jesli zona
    nie pracuje i na utrzymaniu jest dziecko, podatek od tego bedzie
    minimalny wiec spokojnie mozna liczyc jakies minimum $2500.00
    miesiecznie. W mieszkanie $500.00 to ja mam klopot uwierzyc nawet w
    Kitchener ale nawet jakby to bylo i za $800.00 na miesiac to na
    reszte wydatkow zostanie Im dobrze ponad $1000.00, pewnie cos kolo
    $1300.00. Nie mam pojecia gdzie Wy sie ludzie zaopatrujecie w
    jedzenie i ubrania ale w miare skromna rodzina za $1300.00 na
    miesiac moze spokojnie jesc, ubrac sie, umyc i zaplacic za
    podstawowy transport. Chyba ze ktos koniecznie musi kupowac
    quebeckie sery po $50.00 za funt no to ja przepraszam, jak sie ma
    takie potrzeby to faktycznie ciezko wyzyc wink) Jezeli facet jest
    piekarz i jest dobry w swoim fachu to On moze za te niewielkie
    pieniadze popracowac tyle, co musi wzgledem wizy a jak dostanie PR,
    moze otworzyc swoja piekarnie i bedzie happy. Wszystko zalezy od
    pomyslu na zycie. No i tez od tego jaki sie ma status w Danii, jakie
    perspektywy tam itd. Ja tam znam takiego, co mial swoja piekarnie w
    Rotterdamie a teraz pracuje dla La Rocca i jest the happiest man
    alive - wszystko kwestia perspektywy.
    Ja bym posprawdzal tego potencjalnego pracodawce w kazdy mozliwy
    sposob. Zgodnie z zasada: jak cos brzmi zbyt dobrze zeby bylo
    prawdziwe to na pewno jest nieprawdziwe. W tym przypadku najwieksze
    podejrzenia budzi to mieszkanie za $500.00 i niesprecyzowana stawka
    na rok.
    Cheers
  • dela12 11.10.07, 21:35
    rozsmieszyly mnie te quebeckie sery wink tanie nie sa to fakt...
    poczulam sie jak burzuj wink popelniam to szalenstwo od czasu do
    czasu i czasem butelke wina tez kupimy, czekolade tez sie nam
    zdarza wink

    a tak na serio - pewnie ze sie da za te pieniadze wyzyc, ale nie
    widze mozliwosci odlozenia wiekszych kwot, a juz na piekarnie to
    mocno watpie.
  • znikad 11.10.07, 22:03
    Przeciez On tej piekarni nie bedzie budowal ani kupowal. Wynajmie,
    wezmie pozyczke itd. Jak kazdy tego typu biznesman - dentysta,
    piekarz, fryzjer czy inny chiropractor. By the way, czy to sie w
    Polsce nazywalo kregarz? Tak mi sie cos wydaje.
    W koncu tysiace ludzi zaczyna tutaj tak swoje biznesy. Male kroczki.
    Udaje sie najczesciej tym, ktorzy sa pracowici, oszczedni i nie boja
    sie ryzyka. Ale to tak mniej wiecej dziala wszedzie na swiecie. Ich
    decyzja. Ja tylko mysle, ze w tej Danii jako piekarz pracujacy dla
    kogos to On tez raczej kokosow nie odlozy. Wszystko zalezy jakie w
    ogole Ci ludzie maja plany zyciowe. Mnie tylko troche dziwia te
    wielkopanskie tony kolezanek i kolegow wpisanych powyzej. Ja tam
    zaczynalem w Kanadzie raczej skromnie jako pol-bezrobotny-Whistler
    bum, ktoremu czasem za nauke jazdy na desce czy na nartach placono
    obiadem z piwem smile To bylo juz dobrych -escia lat temu ale nie czuje
    sie wolem, ktory zapomnial cielece lata wink) Poczatki dla wiekszosci
    imigrantow sa skromne, malo kto przyjezdza z oferta 200K na rok +
    koszty podrozy i przeprowadzki smile Realnie patrzac takie 35K na rok
    to i tak lepszy start niz gola PR i zadnych ofert.
    A sery z Quebecu tez czasem kupuje ale po kryjomu, bo moja umilowana
    jest lactose intolerant wiec zjadam w ciemnosciach w piwnicy zeby
    Jej smaku nie robic wink)) Popijam patriotycznie ontaryjskim winem i
    czuje sie totalnym burzujem.
    Cheers
  • sylwek07 11.10.07, 22:52
    Tylko ze Oni beda na wize pracowniczej a nie na PR ,bo jakby mieli
    PR wtedy szybciej mogli by sie przeniesc i gdzies indziej pracowac.



    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    --------------
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
  • za_morzem 13.10.07, 05:02
    zapominasz o zasadniczej roznicy.
    twoje opowiesci sprzed kilkunastu lat nie maja odniesienia do dzisiejszych warunkow.
    kto dzis by chcial rok jezdzic na pizzy za grosze tylko po to aby przezyc?
    nikt.
    w ciagu dwoch tygodni wrocilby do europy i zaczal prace w danii, norwegii czy
    uk. wtedy nie bylo wyjscia i bylo sie szczesliwym ze czlowiek sie budzi z
    kanadzie ze 'snu emigranta'.
    99% piszacych tutaj przyjechalo do kanady na zasadzie JEDYNEJ OPCJI "drogi do raju".
    ile osob w 1980-90 roku wyjechalaby z niemiec, holandii, hiszpanii gdyby nie
    musialo?
    od tego czasu polska sie stala czescia europy, srednia stawka w polsce to
    1000$CAD (wtedy 20-100$) na miesiac, w warszawie 1500$.
    wieksze pieniadze niz (pisze o pracy pierwsza dwa lata, z doskoku, na zasadzie
    zdobywania canadian expierience itp.) w kanadzie zarobi sie praktycznie wszedzie
    w europie. dzis nikt w whistler za piwo pracowac nie bedzie. 15 lat temu to bylo
    cool. mozna bylo pochwalic sie kumplom w dogorywajej polsce. dzis kumple bawia
    sie na costa brava i z przymrozeniem oka patrza na 'kariery' w zamrozonym
    saskatoon czy malych miasteczkach ontario.

    za te pieniadze oni tu przezyja ale o odladaniu przez najblizsze w 2 lata nie ma
    mowy. w danii odlozyli cos przez pol roku.
    ile odloza przez pol roku w kanadzie?
    500$?
    ekonomicznie sprawa zupelnie bez sensu.
    jesli szukaja pieknej natury, przestrzeni, zmiany, czemu nie.





    znikad napisał:

    > Przeciez On tej piekarni nie bedzie budowal ani kupowal. Wynajmie,
    > wezmie pozyczke itd. Jak kazdy tego typu biznesman - dentysta,
    > piekarz, fryzjer czy inny chiropractor. By the way, czy to sie w
    > Polsce nazywalo kregarz? Tak mi sie cos wydaje.
    > W koncu tysiace ludzi zaczyna tutaj tak swoje biznesy. Male kroczki.
    > Udaje sie najczesciej tym, ktorzy sa pracowici, oszczedni i nie boja
    > sie ryzyka. Ale to tak mniej wiecej dziala wszedzie na swiecie. Ich
    > decyzja. Ja tylko mysle, ze w tej Danii jako piekarz pracujacy dla
    > kogos to On tez raczej kokosow nie odlozy. Wszystko zalezy jakie w
    > ogole Ci ludzie maja plany zyciowe. Mnie tylko troche dziwia te
    > wielkopanskie tony kolezanek i kolegow wpisanych powyzej. Ja tam
    > zaczynalem w Kanadzie raczej skromnie jako pol-bezrobotny-Whistler
    > bum, ktoremu czasem za nauke jazdy na desce czy na nartach placono
    > obiadem z piwem smile To bylo juz dobrych -escia lat temu ale nie czuje
    > sie wolem, ktory zapomnial cielece lata wink) Poczatki dla wiekszosci
    > imigrantow sa skromne, malo kto przyjezdza z oferta 200K na rok +
    > koszty podrozy i przeprowadzki smile Realnie patrzac takie 35K na rok
    > to i tak lepszy start niz gola PR i zadnych ofert.
    > A sery z Quebecu tez czasem kupuje ale po kryjomu, bo moja umilowana
    > jest lactose intolerant wiec zjadam w ciemnosciach w piwnicy zeby
    > Jej smaku nie robic wink)) Popijam patriotycznie ontaryjskim winem i
    > czuje sie totalnym burzujem.
    > Cheers
  • znikad 13.10.07, 17:56
    Moi koledzy ze studiow maja sie roznie, nie wszyscy jezdza na Costa
    Brava a ci, ktorzy jezdza nie pracuja w naszym wyuczonym zawodzie.
    Przeszli wiec podobna droge do mojej choc wielokrotnie bedac w
    Polsce musieli sie przy tym nagiac do istniejacych w Polsce
    warunkow, pozegnac sie na zawsze ze snem o uczciwym zyciu i
    przestrzeganiu prawa. Ja mam ten luksus, ze gdy rano sie gole przed
    lustrem widze odbicie twarzy uczciwego czlowieka, ktory nie dal w
    zyciu lapowki, nikomu nie musial podstawic nogi ani oszukiwac na
    podatkach. Nie wiem jak Ty, ale ja to uwazam za jedna z wiekszych
    przyjemnosci w zyciu - te wlasnie swiadomosc smile
    Nie mam pojecia ile mozna odlozyc w Danii ale znam ludzi, ktorzy w
    kazdym kraju i z kazdego dochodu potrafia odlozyc sensowne sumy jak
    rowniez takich, ktorzy niezaleznie od dochodu nie potrafia odlozyc
    nic - forsa po prostu jak to sie mowi "sie ich nie trzyma". To jest
    bardziej kwestia personality i pewnej samo-dyscypliny niz realnych
    dochodow czy kosztow w jakimkolwiek kraju.
    Mnie osobiscie jest wszystko jedno czy ten piekarz zamieszka w
    Kitchener (dla mnie troche nie po drodze jezdzic do Niego po bulki)
    ale wcale nie uwazam, ze 35K na start to jest propozycja ponizej
    jakiegokolwiek progu zainteresowania. I wcale nie przypuszczam zeby
    piekarz w Danii zarabial wiele wiecej a wydatki na pewno ma wieksze
    wiec ci ludzie powinni to sobie na spokojnie przemyslec zakladajac,
    ze naprawde dokladnie sprawdza uczciwosc oferty, co do ktorej, jak
    wspomnialem wyzej, ja mialbym pewne watpliwosci.
    Nie zyje wspomnieniami - moja dziewczyna jest stosunkowo nowym
    kanadyjskim nabytkiem i mam nieustajacy kontakt z wieloma Jej
    przyjaciolmi z Brazylii, ktorzy tu przyjezdzaja w ostatnich latach.
    Wiekszosc to wyksztalceni dwudziesto-paro i trzydziesto-paro
    latkowie z naprawde BARDZO zamoznych brazylijskich rodzin, ktorzy
    probuja swojego szczescia w Kanadzie z wielu wzgledow. W ciagu
    ostatnich 5 lat co najmniej 3/4 zdecydowalo sie zostac na stale, bo
    jednak tu jest Im lepiej. Pieniadze to naprawde tylko fraction w
    calej kwestii osiedlania sie w jakims kraju. Europa jest np. dla
    mnie osobiscie kompletnie nietrakcyjna. Juz chyba kiedys pisalem, ze
    zaraz po studiach pracowalem 2 lata we Wloszech w moim zawodzie i
    ucieklem stamtad jak tylko nadarzyla sie mozliwosc. Wracam srednio
    raz na rok do Europy na wakacje glownie po to zeby odwiedzic
    znajomych, cos tam pokazac dzieciom i po raz kolejny utwierdzic sie
    w przekonaniu, ze to nie dla mnie. Ty sprawiasz wrazenie zakochanego
    we wszystkim, co europejskie. Nigdy nie napisales ile lat i w jakim
    kraju w Europie mieszkales wiec trudno mi oceniac za czym tak bardzo
    tesknisz. Ja nie tesknie smile I byc moze ten piekarz z Danii tez ma
    powody szukac innego miejsca dla siebie i rodziny. Sprowadzanie
    wszystkiego do forsy jest cokolwiek prymitywne, nie sadzisz?
    Cheers

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka