Dodaj do ulubionych

odnalazlem swoje miejsce w Kanadzie

31.01.08, 22:42
Sam nie wiem po co przyjechalem do Kanady. Gnalo mnie wtenczas w
swiat, byle dalej od Polski. Bylem mlody, bez zobowiazan i chyba
szukalem przygod. Tu poznalem moja zone i zalozylem rodzine. Duzo
czasu minelo zanim zaczalem nazywac Kanade swoim domem. Ale w koncu
do tego doszlo. Na poczatku osiedlilem sie w Toronto. Dopiero kiedy
wyjechalem z tego miasta zaczalem sie czuc dobrze w tym kraju. Zycie
w tym miescie nie bylo dla mnie, po prostu mnie dusilo. Wydaje mi
sie, ze wiekszosc ludzi ktorzy nie moga sie tu odnalezc gdyby
zmnienila miejsce zamieszkania poprawila by sobie wiele. Kto
powiedzial, ze to czy inne miejsce jest jedynym gdzie mozna mieszkac
i zyc. Mnie to bardzo pomoglo, i mysle ze wielu ludziom tez by moglo
pomoc. Mieszkamy obecnie w Kolumbii Brytyjskiej i jak miejscowi tu
powiadaja, po co mieszkac tam, jak mozna mieszkac tu. Dla mnie
ta "ziemia obiecana" stala sie dolina jeziora Okanagan. Lezy ona
mniej wiecej w polowie drogi pomiedzy Vancouver i Calgary.
Powszechnie uwazana za najlepsze miejsce do zycia (przezemnie, ale i
nie tylko). A specjalnie klimat; suchy, lagodny. Wszystko w zasiegu
reki, najcieplejsze w Kanadzie jezioro, super warunki narciarskie i
oczywiscie przepiekne gory. Nie ma dnia zebysmy sobie nie mowili jak
to dobrze ze tu przyjechalismy, i jacy jestesmy tu szczesliwi. W
Toronto nawet dzieci nie chcialy nam sie urodzic, a tu od razu po
przyjezdzie jedno za drugim. Wiec jak to nie kochac takiego miejsca.
Ale i rowniez radosc z nazywania tego miejsca naszym domem
zawdzieczamy ludziom ktorzy nas tu otaczaja. Mysle, ze wiekszosc z
nas tu w Kanadzie co sie znalazla, bo w starym kraju nam sie nie
podobalo, jezeli zrobilismy taki trudny krok, jak wyjechanie z
ojczystego kraju, to czemu nie zrobic nastepnego, i poszukac takiego
miejsca gdzie naprawde poczulibysmy sie jak u siebie w domu. Kanada
to tak wielki kraj, ze kazdy moze takie miejsce sobie znalezc. Bo
Toronto to zpewnoscia nie jest "pepkiem" Kanady a juz swiata to
napewno nie.

Pozdrowienia.
Edytor zaawansowany
  • pikorpikor 31.01.08, 23:13
    czesc coldbear

    A jak z pracą w tym regionie?

    pozdr.
  • kuba.perelski 01.02.08, 00:31
    Zalezy co komu odpowiada.Ta twoja dolina to jest pewnie niezla na
    wakacje.Toronto tetni zyciem caly rok.Jezeli ci sie w tym miescie
    nie powiodlo to czyja to wina? Gdybys zarabial 120 na rok to bys
    chwalil T.O
  • coldbear 01.02.08, 05:18
    pikorpikor napisał:

    > czesc coldbear
    >
    > A jak z pracą w tym regionie?

    Nie slyszalem aby byly problemy. Tak jak pisalem odnosnie
    odnalezienia swego miejsca, odnosi sie to rowniez do odnalezienia
    sie w temacie pracy i dochodow z niej plynacych. Kto tego nie
    rozumie nic mu po mnie i po moich postach. Pozdrowienia.
  • estevez 02.02.08, 06:24
    jednym slowem odnalazles harmonie wink I feel you wink
  • za_morzem 02.02.08, 06:36
    Piekna okolica....
    Moze kiedys, kto wie.
    Nie chopie zwracaj uwagi na glupie opinie, jak pokolenie wychowane w prl- skiej
    nedzy wymrze, polacy tez zaczna myslec inaczej.
    Nie bez powodu tam mieszka tylu bogatych niemcow i holendrow.
    Oni juz przeszli etap emigrowania do fabryk i kopalni. wink.
    Niektorzy sa wlasnie na tym etapie.


    coldbear napisał:

    > pikorpikor napisał:
    >
    > > czesc coldbear
    > >
    > > A jak z pracą w tym regionie?
    >
    > Nie slyszalem aby byly problemy. Tak jak pisalem odnosnie
    > odnalezienia swego miejsca, odnosi sie to rowniez do odnalezienia
    > sie w temacie pracy i dochodow z niej plynacych. Kto tego nie
    > rozumie nic mu po mnie i po moich postach. Pozdrowienia.
  • coldbear 16.02.08, 23:48
    za_morzem napisał:

    > Piekna okolica....
    > Moze kiedys, kto wie.

    Dzieki za_morzem. Jakby co to zapraszam na zimne piwko nad jeziorkiem
  • 4abk 27.12.14, 22:17
    Witam, ja właśnie jestem na etapie poszukiwania takiego miejsca o którym piszesz - czyli swojego miejsca na Ziemi.... Myślałam o Edmonton lub Calgary - ale czy potrzebują tam grafików komputerowych ? Napisz mi proszę coś więcej na temat tej właśnie okolicy -byłoby miło porozmawiać na priv - jeśli oczywiści wyrazisz na to zgodę, to podam mój adres e-mail.
    pozdrawiam
  • nad_oceanem 02.01.15, 00:19
    Edmonton to jedno z ostatnich miejsc w Kanadzie ktore moglo by byc czyims "miejscem na Ziemii". To wyjatkowo brzydkie miejsce z tragicznym klimatem, gdzie kazdy ci powie ze jest tam tylko dlatego bo jest tam praca. A moze raczej byla, zobaczymy jak sie bedzie rozwijala sytuacja z cenami ropy. Co do Calgary miejsce duzo lepsze i z potenacjalem na powyzsze, jednak przy zarobkach grafika raczej nie bedzie cie stac na zakup nieruchomosci.
  • g.wittiw 13.01.15, 16:56
    Napisz do www.uniivaa.pl - tam mają kontakt z firmami z różnych prowincji Kanady. Może akurat dostaniesz propozycję pracy smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.