Dodaj do ulubionych

Waw-Ottawa przesiadka w Toronto-czy da radę mama?

05.04.09, 03:39
Przepraszam,ze tytul posta taki skomplikowany,ale taki mam problem; moja
mama,ktora nie zna angielskiego ma wykupiony bilet z Warszawy do Ottawy
przez Toronto, w Toronto musi przesiasc sie do samolotu juz bezposrednio do
Ottawy... troszke zaczelam sie martwic czy da sobie rade z odszukaniem
odpowiedniego samolotu/bramki do Ottawy po przylocie na lotnisko do Toronto...

Czy ktos z Was tak lecial? czy mozna cos doradzic praktycznego? czy osoba bez
znajomosci angielskiego poradzi sobie?

Bede wdzieczna za wszelkie porady...martwie sie,ze mama moze nie dac sobie
rady z przesiadka(nie znajdzie odpowiedniego samolotu/spozni sie itp..)i ze
bedziemy po nia musieli jechac do Toronto...

Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • wobek 05.04.09, 03:51
    Kiedy leciałem parę miesięcy temu do Toronto -widziałem na lotnisku w Toronto starszego pana .-który miał kilka kartek przy sobie z napisami [jedną widziałem ]-"Jestem turystą -nie rozmawim po angielsku ;tu jest napisane jak mi pomóc- proszę o pomoc"-i jak widziałem pani z obsługi po przeczytaniu tej i innej kartki -poprowadziła pana z bagażami dalej-myślę że to dobry pomysł -nie zawsze pod ręka są rodacy lub inni "słowianie"-chociaż często przynajmniej w rejonie Toronto -po rosyjsku też można otrzymać odpowiedź i pomoc.
    Pozdrawiam!
  • ankas4 05.04.09, 04:44
    No dziekuje za optymistyczny post, juz wyslalismy mamie kartki wlasnie z
    podobnymi informacjami, jak nie bedzie umiala sobie poradzic,to ma isc z taka
    kartka do kogos,pokazac ja, i mamy nadzieje,ze albo jej ktos pomoze, albo
    zaprowadzi ja do obslugi. Podobno o bagaz nie musi sie martwic,bo przepakowuja
    go do samolotu bezposrednio i odbiera sie juz w Ottawie. Martwie sie jak sobie
    poradzi, ale zawsze miala otwartosc doludzi wiec licze, ze za pomoca kartek i
    szczescia jakos do nas dolecismile

    Dziekuje jeszcze raz za odpowiedzsmile
    Pozdrawiam serdecznie
  • ma-gutka 05.04.09, 15:55
    Nie jestem pewna na 100%, ale wydaje mi sie, ze wlasnie w Toronto musi przejsc
    przejsc przez Immigration i odebrac bagaze, a potem zmienic terminal na
    krajowy.Cos mi tak swita, ze jak ostatnio lecialam to widzialam takie napisy,
    ale nie moge nic znalezc na ten temat.
    --
    Pozdrowienia z Mississaugi
  • marylap4 06.04.09, 23:45
    Na lotnisku w Toronto pracuje taki starszy pan - Polak - który
    tłumaczy dla Immigration. Ilekroć przylatywałam Lotem - zawsze był.
    Kartka z informacją, że osoba nie mówi po angielsku jest dobrym
    pomysłem, a potem na pewno mama uzyska pomoc.
  • tasma_izolacyjna 07.04.09, 01:37
    Z tego co wiem na pierwszym kanadyjskim lotnisku należy odebrać
    bagaże i w razie przesiadki nadać je znowu. Tak było gdy leciałam
    LOT-em do Calgary z przesiadką w Toronto.
  • ankas4 07.04.09, 05:34
    Pani w biurze obslugi twierdzi, ze nie trzeba brac samemu bagazy w Toronto ale
    ,ze sa przepakowane bezposrednio do samolotu lecacego do Ottawy,,, nie wiem czy
    jej wierzyc... jesli Wy piszecie ,ze jednak jest inaczej...
    Trzymam kciuki za mame aby dala sobie rade, wierze w sumie ,ze da,,,a jak nie to
    trudno odbierzemy ja w Torontosmile
    Dam znac jak sie sprawa zakonczylasmile pozdrawiam Wszystkich serdecznie

  • monhann2 07.04.09, 13:55
    Nie wiem, byc moze cos sie zmienilo, ale jeszcze kilka lat temu jak
    latalam przez Toronto do Winnipeg, to zawsze bagaze trzeba bylo
    odbierac w Toronto, bo jest do pierwszy port lotniczy, gdzie odbywa
    sie immigration/customs. Bagaze zabiera sie ze soba i ponownie
    nalezy sie odprawic na nastepny lot wewnetrzny. Ale jak mowie, moglo
    cos sie zmienic, choc nie sadze.

    Nie martw sie, mama da sobie rade. Nie ona pierwsza leci z
    przesiadka bez znajomosci jezykasmile))))
  • tasma_izolacyjna 08.04.09, 09:38
    W grudniu 2008 trzeba bylo odebrać i nadać na nowo.
  • ankas4 09.04.09, 06:36
    Dziekuje za te wszystkie informacje, oczywiscie bardziej wierze Wam niz Pani z
    obslugi... zobaczymy jak to bedzie, mama na wlasnej skorze sie przekona co i jak
    , wtedy i ja opisze wszystko, moze ktos inny skorzystac z owych onformacji.


    Pozdrawiam serdecznie
  • kozak22 13.04.09, 17:55
    Niestety to prawda w tym odbieraniem bagazu na Toronto. Zaraz jednak
    po przejsciu odprawy celnej mozna go od razu nadac na stoisku Air
    Canada (wywieszki do portu celowego dostaje sie juz w Warszawie),
    ktore miesci sie kilkadziesiat metrow od odprawy. Potem trzeba
    dojechac autobusem na terminal krajowy. Troche jest tej przeprawy.
    Mam nadzieje ze ktos pomoze Twojej mamie, bo sama sie chyba troche
    pogubi. Niech zapyta innych Polakow nadajacych walizki przy Air
    Canada czy nie jada na krajowy albo nawet dalej do Ottawy; ja tak
    pare lat temu "wsadzilam do samolotu" chlopaka, ktory mial leciec
    dalej do Edmonton, a zupelnie sie pogubil wink
    Mam nadzieje ze sie uda!
  • ankas4 15.04.09, 19:52
    Troszke mnie tym podłamałas...mam nadzieje, ze jej sie jakos uda... kurde
    zaczelam sie na nowo stresowac...
  • monhann2 15.04.09, 22:18
    Nie przejmuj sie, mama da sobie radesmile Osoba, ktora Cie tu tak
    nastraszyla zrobila to niepotrzebnie. Nie ma czegos takiego w
    Toronto jak terminal krajowy i zagraniczny. Wszystko zalezy jakimi
    liniami bedzie mama odlatywac do Ottawy, byc moze bedzie to ten sam
    terminal i nie bedzie musiala go zmieniac. I odprawiac bedzie sie
    przy stanowisku danych linii, niekoniecznie Air Canada. Nie rozumiem
    po co ludzie "radza" jesli nie maja pojecia!!!! Najlepiej niech poda
    karteczke z przetlumaczona prosba o pomoc komus z obslugi, to zawsze
    niezawodny sposob. Przeciez jeszcze tak nie bylo, zeby ktos nie
    odlecial, bo sobie nie dal rady!!!! I glowa do gorysmile
  • ma-gutka 15.04.09, 23:42
    Nie ma terminalu krajowego i zagranicznego, ale Lot przylatuje na jedna czesc
    terminalu pierwszego, a loty krajowe sa z innej czesci tego terminalu
    Tutaj jest film o tym jak to wyglada na lotnisku:
    www.airportwayfinder.com/wayfinders/yyz/?v=2
    --
    Pozdrowienia z Mississaugi
  • ankas4 16.04.09, 05:30
    Dzieki za wszelkie informacje i za pocieszenie rowniez, bo naprawde zaczynam
    panikowac... jutro mama przeskanuje mi swoj bilet i tam mam nadzieje uda sie
    wyczytac czy bedzie musiala sie przesiadac na inny terminal , ale mam pytanie w
    zwiazku z tym: jesli musialaby jednak to czy moze wtedy pomoc jej bez problemu
    osoba z zewnatrz? bo jak pisalam wczesniej mamy znajomych , ktorzy moga pomoc w
    Toronto, ale czy jest sens aby tam jechali?

    Pozdrawiam serdecznie , jak tylko bede miala informacje z biletu dam znac zaraz
    tutaj do Wassmile
  • sylwek07 16.04.09, 08:06
    to zadzwonilbym lub tez wyslal wiadomosc e-mial do lotniska jak kto
    jest z tym wchodzeniem-pomoca dla osob:

    www.gtaa.com/en/contact_us/

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • monhann2 16.04.09, 14:12
    ale mam pytanie w
    > zwiazku z tym: jesli musialaby jednak to czy moze wtedy pomoc jej
    bez problemu
    > osoba z zewnatrz? bo jak pisalam wczesniej mamy znajomych , ktorzy
    moga pomoc w
    > Toronto, ale czy jest sens aby tam jechali?

    Teoretycznie tak, beda mogli pomoc, bo jesli bierze bagaze, to moze
    przejsc przez bramke i zobaczyc sie z kim chce. Nawet jesli nie
    zmienia terminalu, to moze sie z nimi spotkac, wyjsc na zewnatrz a
    potem ponownie sie odprawic, co musi i tak zrobic. Pytanie tylko,
    czy to jest konieczne i czy jest sens? Jesli, tak jak mowisz mama
    jest obrotna, to ja mysle, ze bez problemu da sobie rade sama,
    ewentualnie pokaze karteczke i ja kazdy z obslugii pokierujesmile)) A
    kiedy mama leci? Bo ja osobiscie chcialabym po tych wszystkich
    radach trzymac kciuki za TWoja Mame!
  • tasma_izolacyjna 16.04.09, 19:33
    Ja przesiadając się w Toronto na lot do Calgary terminalu zmieniać
    nie musiałam, nie wiem skąd odlatują samoloty do innych miast ale...
    lotniska są dość sprytnie zorganizowane i wiele osob bez znajomosci
    języka sobie radzi. Wystarczy, że Mama bedzie miala bilet, jak
    pokaże komuś z obsługi to na pewno ją pokierują w odpowiednie
    miejsce. Tutaj ludzie są mili i chętnie pomagają nawet jeśli wiąże
    się to z dodatkowym wysiłkiem i nie należy do ich obowiązków -
    zawsze mnie to przyprawia o poczucie winy... wink
  • doda1983 17.04.09, 22:35
    Leciałam niedawno Lot-em z Rzeszowa przez Warszawę do Toronto i
    dalej do Montrealu. Wszystko na jednym bilecie z Lotu (lot Toronto -
    MTL na codeshare z AirCanada).
    Trzeba odbierac bagaże po lądowaniu w Toronto i odprawiac sie
    jeszcze raz na drugi lot(natomiast już w powrotną stronę bagaż
    nadany w MTL doleciał do miejsca docelowego bez potrzeby odbierania).

    Leciało ze mną sporo osób nie mówiących po ang i wszyscy dali sobie
    radę smile ja pomogłam jednej kobiecie wypełniac druki i przy rozmowie
    z customs officer. Nawet na samym lotnisku było kilku pracowników
    mówiących po polsku i kierowali pasażerów gdzie maja podchodzić.
    Także myśle, że Twoja mam sobie spokojnie da radę sama w Toronto smile
    Przygotuj jej taką karteczke jak mówisz, zapisz nr telefonów i
    powinno byc dobrze smile Może poradz jej żeby w trakci
    lotu "zaprzyjazniła się" wink ze współpasażerem, który leci juz którys
    raz i mówi po angielsku, i niech poprosi o małą pomoc przy przejściu
    na swój drugi lot smile
  • ankas4 20.04.09, 06:26
    Kochani , wiec mama leci 24 kwietnia, ale z biletu wynika, ze nie musi zmieniac
    terminala... wiec super, znalezlismy tez filmik jak wyglada odbior bagazy i
    ogolnie lotnisko wiec mama juz jest po filmie insruktazowym i ....mowi mi ,
    zebym przestala ja straszyc i nie panikowala , bo na 100% do nas doleciwink , maz
    tez sie ze mnie smieje... wiec wychodzi na to,ze tylko ja panikuje i sie
    bojesmile)) trzymajcie kciuki Kochani , dam znac jak tylko mama tutaj dotrzesmilesmile
    Dziekuje za cieple slowa i porady, trzymajcie kciuki smile
  • elveneight 22.04.09, 16:54
    Witam. Ja również lecę 24 kwietnia do Montrealu przez Toronto. Lot mam o 16:50
    liniami Air Canada. Jeśli Twoja Mama leci tym samym kursem to mogę pomóc w
    przejściu przez procedurę bagażową itp.
    Pozdrawiam
  • sylwek07 22.04.09, 18:44
    elveneight Air Canada to bedziesz leciec z Toronto do Montrealu a
    tak to bedzie Lotowski samolot z Warszawy do Toronto smile,,ten o
    16:50 smile


    wiec trzeba tylko sie spytac czy jej Mama juz ma przydzielone
    miejsce i moze kolo siebie bedziecie siedziec smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • elveneight 22.04.09, 19:07
    Tak oczywiście. Małe niedopatrzenie smile
  • sylwek07 22.04.09, 21:51
    elveneight dzieki za ten wpis ze lecisz ,ankas bedzie spokojna o
    mame pod czas podrozy smile

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • elveneight 22.04.09, 23:07
    Dobrze by było gdyby jeszcze Anka24 napisała do mnie. Ale jak będę widział, że
    ktoś potrzebuje pomocy to oczywiście pomogę już taki jestem.
  • sylwek07 23.04.09, 08:31
    elveneight czeka na Twoja wiadomosc smile

    Masz racje ze takie szczegoly juz uzgodnicie na e-mial jak odbierasz
    poczte gazetowa

    Milej podrozy i pobytu zycze smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • sylwek07 25.04.09, 17:21
    I jak tam podroz?
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • ankas4 27.04.09, 05:43
    Kochani, dziekuje za wszystkie chęci pomocy, bylam taka zalatana , ze nawet nie
    mialam jak zajrzec na forum, stwierdzilam,ze odpuszczam sobie i co bedzie to
    bedzie...ale oczywiwscie i tak sie stresowalam...okazalo sie,ze mama spisala sie
    na medal,przeslalismy jej filmik jak wyglada droga z samolotu do odprawy i
    odbioru bagazy i wiedziala co i jak i super sobie poradzila, pomogl tez jakis
    Pan Polak na lotnisku w Toronto wiec moje wszelkie lęki nie byly potrzebne!
    Jeszcze raz dziekuje za trzymanie kciukow, teraz jesli ktos bedzie chcial
    abymsmy my mu pomogli w formie opowiedzenia jak i co to oczywiscie slużę pomocą!

    Pozdrawiam serdecznie
  • ankas4 27.04.09, 05:48
    Zapomnialam dopisacsmile wielkie dzieki za chęc pomocy! to naprawde swietna sprawa,
    ze mozna na kogos liczyc!

    Tak jak napisalam powyzej mama sobie poradzila, teraz juz pozostaje mi sycenie
    się obecnością mamysmile

    Pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka