• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Wiza do USA dla małego dziecka

  • 11.01.11, 21:59
    Czy ktoś ma doświadczenie jak wygląda załatwianie wizy dla dziecka? chcielibyśmy polecieć z nasza trzyletnią córeczką do USA. Ja i mąż mamy wizy dziesięcioletnie, wyrobione już pięć lat temu. Na stronie ambasady znalazłam informację,że małe dziecko nie musi osobiście stawić się w ambasadzie wystarczy przesłać dokumenty do ambasady. Czy dlługo czeka się na wyrobienie pozwolenia na wjazd do USA dziecka? Czy ktoś mógłby jeszcze raz napisac mi dokładnie jakie dokumenty są niezbędne?
    I druga sprawa gdyby córcia dostała wizę, chcielibyśmy polecieć na dwa tygodnie . Czy jest jakaś możliwość wypożyczenia fotelika samochodowego w USA tak byśmy mogli poruszać się po tym kraju autem?

    --
    "Gdyby ściany rzeźni były ze szkła, nikt nie jadłby mięsa" - Paul McCartney
    Edytor zaawansowany
    • 13.01.11, 10:28
      Wyrabiałam w listopadzie wizę dla nas i 9-letniego synka. Najpierw robisz dziecku zdjęcie do wizy (jakie ma mieć parametry jest napisane na stronach ambasady USA). Wypełniasz przez internet w imieniu dziecka formularz ds-160 i wysyłasz przez neta. Po otrzymaniu potwierdzenia złożenia wniosku drukujesz je sobie i dzwonisz do Centrum Informacji Wizowej, żeby się umówić na rozmowę z konsulem i ewentualnie pytasz się o interesujące Cię sprawy. Drukujesz sobie ze strony ambasady druk opłaty wizowej i formularz DHL. Jedziesz na spotkanie z konsulem zabierając ze sobą paszport dziecka, potwierdzenie złożenia wniosku, potwierdzenie dokonania opłaty, druk dla DHL (żeby odesłali paszport) i zupełny odpis aktu urodzenia dziecka.
      Czekasz przed konsulatem, stoisz w kolejce, rozmawiasz z konsulem i tyle:) (Tak przynajmniej było w Krakowie).
      Nie wiem, czy możliwe jest przesłanie dokumentów pocztą, myśmy byli osobiście (bez dziecka) i paszporty z wizą przyszły po 4 dniach do domu DHL-em. Najlepiej, jak spytasz w Centrum Informacji Wizowej, nr telefonu jest na stronach ambasady amerykańskiej.

      --
      koniś;)
    • Gość: 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 14:07
      polish.poland.usembassy.gov/visas/nonimmigrant_visas/niv_applications_for_children.html
      jak widzisz Bogna Ci napisala tylko ze zapomniala napisac ze Ona ,czy tez jej maz razem byli po wize a Ty masz juz wize .
      i jest tak jak pisza wyzej,mozesz to przyniesc jak mieszkasz w okolicy czy tez wyslij to dhl

      • 13.01.11, 16:13
        Dokumenty można rownież przesłać do Ambasady w Warszawie lub Konsulatu w Krakowie za pośrednictwem poczty kurierskiej DHL

        czyli nie musimy stawiać się osobiście w przypadku gdy mamy z męzem już wizy dla siebie?
        --
        "Gdyby ściany rzeźni były ze szkła, nikt nie jadłby mięsa" - Paul McCartney
        • Gość: monhann2 IP: *.ica.net 13.01.11, 16:47
          To nie jest tak, ze wysylasz gdzie chcesz, gdzie Ci wygodniej. Zwykle kazda ambasada czy konsulat ma przydzielone miasta i rejony kraju, z ktorych przyjmuje wnioski wizowe. Jestem pewna, ze jest o tym informacja na stronie internetowej.
          • 13.01.11, 19:04
            Przepraszam za zamieszanie:)
            Faktycznie - inna sytuacja była w naszym przypadku, myśmy wszyscy starali się o wizę.
            --
            "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
            • Gość: 66 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 22:10
              wszystko do ktorego Konsulatu nalezy wyslac papiery i ktorego wojewodztwa.

              i tak jak pisze mozesz zrobic barbie..powodzenia
      • Gość: barbie09.07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 09:35
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
        Wiem wiem, miasto w którym mieszkamy podlega pod Warszawę. Tekst o tym ,że i do Krakowa można przesłać wkleiłam ze strony ambasady.
        Chciałam jeszcze zapytać, czy zdarza się,że dziecko nie otrzymuje wizy? Byłoby fatalnie, ponieważ chcemy podróżować tylko i wyłącznie we trójkę :)
        • Gość: 66 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 14:24
          jak tak to dzieciom w takim przypadku daje sie wizy
          ale zawsze moga nic dac -wezwac na rozmowe jak masz napisane na stronie Ambasady.
          • Gość: barbie09.07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 10:12
            Tak na czas oczywiście, mieliśmy pozwolenie na pobyt sześciomiesięczny, byliśmy razem trzy tygodnie. Mąż jeszcze sam dwa tygodnie w innym czasie. Wizę mamy już sześć lat.
            • Gość: barbie09.07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.12, 19:20
              Moja corka dostała wizę w zeszłym na 10 lat, miła wtedy 3, 5 roczku.
    • Gość: gosc IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 14.01.11, 23:07
      ...."gdyby sciany rzezni byly ze szkla"......a gdyby w muszlach byly kamery watpie czy ktos chcialby zagladac do twojej piciuryny....a gdyby babcia miala kolka (oj, stare to stare) itp.itd...
      ...Paul (filozof) od dawna byl na dragsach - nie dziwo wiec ze kracze od rzeczy...

      ....."czy jest jakas mozliwosc wypozyczenia fotelika" - oj jest napewno, ale bez fotelika tez mozesz sie poruszac po tym kraju autem....
    • Gość: nelly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 20:32
      Wysyłasz dokumenty dhl-em do ambasady, wszystko jest jasno i wyraźnie napisane na stronach ambasady, podanie, paszport, opłate, zdjęcia, dhl adres zwrotny, dziecko dostaje wizę prawie z automatu, u nas zajęło to niecały tydzień, jak paszporty moich dzieci były z powrotem z wizą
      • Gość: shilan IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 10:27
        witam mam pytanie dotyczace wizy do USA dla dziecka, otoz jestem samotna matka, corka ma prawie 6 lat, ma polski paszport obywatelstwo polskie od 4 lat mieszka sama ze mna tu w Polsce , jednak urodzila sie w Grecji jej ojciec stamtad pochodzi, nie jestesmy i nigdy nie bylismy malzenstwem, ojciec nawet niema zasadzonych alimentow nie utrzymujemy ze soba kontaktow, j drugi paszport dla corki wyrabialam przed Sad Rodzinny, w najblizszym czasie planuje wyjazd do przyjaciol do usa wyjazd turystyczny na miesiac mam pytanie jakie sa szanse ze corka dostanie wize?? czy jej ojciec bedzie musial wyrazic pisemna zgode na wyjazd?? nawet jesli nie utrzymuje z nami zadnego kontaktu?
        pozdrawiam serdecznie
        • Gość: ben franklin IP: *.phil.east.verizon.net 30.09.11, 17:49

          Witaj,

          Nie. Okresl w podaniu o wize swoj stan cywilny. Przy ewentualnym zapytaniu
          w konsulacie o ojca corki powiedz to samo co napisalas tutaj. Miej przy sobie
          swiadectwo urodzenia corki do wgladu.

          Powodzenia

          - ben
          • Gość: 55 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 21:05
            jak w Konsulacie moze nie zadza pytania to moga zadac pytanie na granicy
            ale majac papiery z Sadu poradzisz sobie z tym czy to w Konsulacie czy tez na granicy
            aby papiery z Sadu przetlumacz ..
            a Sad ma wydac tez decyzje na wyjazd dziecka po za Polske jak nie ma z ojcem kontaktu
            spytaj sie w Sadzie o ta sprawe no i adwokata od spraw rodzinnych.
            • Gość: shilan IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 11:50
              dziekuje za podpowiedzi tak zrobie, sprawa o paszport dla corki odbyla sie w Sadzie Rodzinnym gdyz ojciec mimo ze nie utrzymuje z dzieckiem zadnego kontaktu, nie wspominajac o alimentach to na zlosc mi nie chcial wyrazic tej zgody, jade do zaprzjaznionej rodziny w Richland, nie moge jechac sama gdyz jestem jedynym prawnym opiekunem dziecka tu w Polsce, zreszta jako matka nie wyobrazam soebie zostawic corki z obcymi i wyjechac
              Prosze jeszcze tylko powiedzcie mi czy skladac podanie o wize dla Nas dwoch jednoczesnie?
              dla mnie i corki? i czy wspominac od razu o ojcu czy dopiero jak zapytaja?
              i czy wystarczy tlumaczenie przysiegle na angielski decyzji Sadu Rodzinnego ??
              pozdrawiam serdecznie
              • Gość: 55 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 13:35
                ale co tak naprawde trzyma Cie w Polsce?to jest wazne na rozmowie
                odpowiadasz na pytania i tylko tyle-moze padnie pytanie a moze nie o Ojca.
                dokumentow tez nie pokazujesz bez pytania ,miej kolo siebie ,masz miec zrobione tlumaczenie przysiegle tego bo to sie moze przydac tez na granicy .

                • Gość: shilan IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.11, 12:14
                  dziekuej Wam bardzo za wszystkie odpowiedzi, dowiadywalam sie juz w ambasadzie ale musze miec nowy paszport dla corki wlasnie zaczynam wyrabiac, chcialabym byc dobrze przygotowana na rozmowe z konsulem bardzo zalezy mi na tej wizycie do USA jeszcze w tym roku, znajomi to Polacy z amerykanskim obywatelstwem od 40 lat mieszkajacy w USA starsi ludzie po ciezkiej chorobie, jesli chodzi o pokrewienstwo to moja daleka rodzina, niewiem czy powinnam o tym mowic ale sa to ludzie po chorobie sprawni jeszcze ale chcialbym sie z nimi spotkac zanim bedzie za pozno dla nich rozumiecie co mam na mysli, oni chca poznac osobiscie moja corke ma juz prawie 6 lat ale znajomi niemieli okazji osobiscie jej widziec a sami niemieli dzieci nigdy
                  jakie pytania moge miec na rozmowie z konsulem i czy wspomniec o tym co teraz napisalam??
                  tu w Polsce mam lokate mieszkaniowa takze jesli chcieliby wglad w moje konto to moge pokazac, poza tym nie zostawiam nic trwalego ale tez jade tylko i wylacznie turystycznie, corka moja chodzi tutaj w Warszawie do szkoly niewiem jak udowodnic konsulowi ze jade na chwile z wizyta rodzinna ?? ja bede miec swoj paszport wyrobiony 2 lata temu z kilkoma pieczatkami
                  pozdrawiam serdecznie
                  • Gość: ben franklin IP: *.phil.east.verizon.net 05.10.11, 16:28

                    Odpowiadaj tylko na pytania konsula. Jezeli konsul bedzie chcial poszerzyc
                    Twoja odpowiedz to zapyta. Niczego nie udawadniaj i o niczym nie przekonuj.
                    Rys historyczny przytoczony na forum mozesz spokojnie pominac. Generalnie
                    im mniej powiesz tym lepiej wypadniesz. Konta nikt nie bedzie Tobie sprawdzal.
                    Przyklady pytan znajdziesz dzieki uprzejmosci forumowiczow ktorzy odbyli
                    podobne rozmowy i podzielili sie wrazeniami na forum. Wpisz temat do wyszukiwarki.

                    Powodzenia - b.
                    • Gość: 55 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 23:04
                      rozmowa to do kogo,na ile czasu,kto jest,czy pracujesz w Polsce i co np robisz
                      moga tez byc inne pytania co do meza-chlopaka i ojca dziecka ..
                      nie mozesz powiedziec ze lecisz aby cos tam pomagac ,lecisz sie zobaczyc i pozwiedzac
                      • Gość: gosc IP: *.tampabay.res.rr.com 06.10.11, 02:28
                        ...a po co tak naprawde lecisz z TRZYLETNIM dzieckiem ?...glupota ludzka nie zna granic...co do fotelika to nie jest z tym tak latwo tutaj w Stanach, a po pampersy trzeba stac w kolejce...
                        mam nadzieje ze dziecko bedzie mialo "niezapomniane" wrazenia jesli wogole cokolwiek potrafi zapamietac z tej "turystycznej" wycieczki ....(!)....
    • Gość: roro IP: 213.241.124.* 07.01.12, 08:56
      Wiadomo oficjalnie że sceną polityczną Polski i świata trzęsą Masoni którzy mają bardzo bliskie kontakty liberałów.
      Oprócz tego mają kretów silnie osadzonych w naszym kraju na ich usługach - stanowiąc olbrzymią siłę.
      Mianowicie kler który dostaje oficjalne sowite wynagrodzenie pod przykrywką rzekomej wiary.
      I oficjalnie agentura.
      Kto rządzi ten ma a kierunkować można.
      W imię rządów światowych.
      Hitler miał te same zapędy.
      A wilka ciągnie do lasu i wskazuje te same tropy obłudy i agitacji medialnej.
      Tak Europa to już przeżywała.
      Tylko owinięte jest to w inny medialny papierek agitacji.
      Nie kumaty tylko tego nie pojmie

      Grom -
      Nie ta droga Masoni ojca Lucyfera
      Przegięta już jest strefa w stronę mocnego upadku człowieka.
      Teraz z wami będzie rozmawiał ten co żeście ukrzyżowali.
      A na jego narzędzie zbrodni nie możecie patrzeć.
      Dowiecie się wtedy kto jest właścicielem.
      prawdziwym tego globu.
      rekin.
      • 07.01.12, 16:58
        Jestes na przepustce? Widocznie zapomniałes wziąć leki.
        --
        "Jod leberke, plyndze, szabel,szneki z glancem, wuchte babek..." (zas ale po naszymu, z Pyrlandii).
        • Gość: Mr IP: 94.75.90.* 29.02.12, 14:58

          Witam,

          Zeby nie tworzyć nowego wątku chcę sie upewnić co do jednego. Rozumiem, że wniosek D-160 ja jako rodzic wypełniam w imieniu dziecka i w jego tez imieniu na samym koncu sie podpisuje ???
          Czy jeżeli o wize ubiega sie moja zona, i dzieci ( ja juz posiadam wize) to czy jest potrzeba jakiejs zgody notarialnej rodziców na wyjazd dziecka do USA, skoro my wszyscy razem planujemy leciec ?
          I jak sie doczytałem na stronie ambasady, do dokumentów dla dziecka mam przesłozyc kopie swojej wizy , ale wize mam w starym paszporcie, wiec mam ją skopiować czy tez nowy paszport przedstawic, a najlepiej na rozmowę w imieniu dziecka pójść ?
          • 03.03.12, 11:55
            Witam, mamy wraz z malzonka wyjechac na trzy, cztery tygodnie do znajomych Amerykanow do Kalifornii i chcemy wziac nasza coreczke. Mam takie pytanko, czy ktos wie na ile jest przyznawana wiza dla 6/7 miesiecznego malenstwa? Na stronie ambasady nie ma niestety tak szczegolowych informacji a fora sa niekonkretne..
            Z gory dziekuje za info
            • Gość: icek IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.12, 15:35
              Dlugosc wizy zalezy od Konsula. Malym dzieciom przyznaje sie dosyc krotkie terminowo wizy, chyba ze wzgledu na szybki rozwoj a co za tym idzie zmiane wygladu dziecka. Dla mojego Kacpra wize wydali na 5 lat. A jak sie starallismy, to mial zaledwie 3.
              pozdrawiam.
              • Gość: tru_krokodyl IP: 212.160.187.* 03.03.12, 16:31
                Dzieki, rozumiem ze dla paro miesiecznej dzieciny sytuiacja moze ulozyc sie podobnie. A czy nie ma jakichs wiekszych problemow z wyjazdem rodzinnym? Rozumiem, ze urzednicy, szczegolnie w port of entry sa bardzo podejrzliwi; czy zarocono kiedys podrozujaca rodzine? Naprawde, nie wyobrazam sobie takiego hardcore'u, zarowno dla rodzicow jak i dla dziecka stres musi byc potworny.. Czy mozna jakos przekonac urzednika, ze zamierzamy wyjechac po 4 tygodniach??
                Dzieki!
                • Gość: icek IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 22:34
                  Krokodyl: odmitologizuj wjazd do USA. Wbrew wszelkim pozorom, przekroczenie bramki Border Officera nie jest jednoznaczne z wstąpieniem do raju. USA to taki sam kraj jak Polska, moze troche wiekszy i zroznicowanyale tam tez jest syf, korki, i kilka innych dziwnych rzecz, ktore znasz z polskiego podworka. Owszem, wyprzedzają nas w rozwoju gospodarczym itd. ale my mamy dopiero 20 lat wzglednej normalnosci a Oni maja to od lat hgw.
                  Wiec nie panikuj, czy Was wpuszczą, bo jak nie bedziesz gadal glupot, przekonywal Border Officera, że na pewno nie zostaniecie oraz wiozl ze soba kielni i pacy w bagazu podrecznym, to nie ma bata, zeby Was nie wpuscili. Amerykanie sa wyczuleni na klamstwo, pierwszy test przejdziecie przed wejsciem do samolotu lecacego juz direct do USA. Nie wpuszcza Was na poklad jesli nie podacie adresu, gdzie zamierzacie sie zatrzymac. Jesli to jest hotel, to tylko adres, jesli mieszkanie osoby prywatnej, to adres i dane osoby gdzie sie zatrzymacie. To przed wejsciem na poklad, zanim dolecicie, zostaniecie sprawdzeni. Jesli sklamiecie, to Was nie wpuszcza do tego "raju". Natomiast, jesli nie macie nic do ukrycia, a jeszcze pare dolarow do zostawienia Im,to uwierz mi, ze powitaja Was z szerokim usmiechem.Osobiscie wlatywalem sam i z Rodzina pare razy do USA i nigdy nie mialem zadnych problemow. Jedyny problem, to prawidlowe wypelnienie druku I-94. Jak dostaniecie wize (bo w ambie dostajecie tylko promese), to popros Border Officera, zeby czesc Deklaracji, ktora dostajecie na czas pobytu wpiał Wam w paszport spinaczem. Przynajmniej jej nie zgubicie a oddanie jej przy wylocie jest bardzo wazne. Poczytaj sobie na stronach ambasady USA. Tutaj masz info o wypelnieniu formularza I 94: www.lot.com/pl/pl/web/newlot/information-for-passengers-usa . I nic sie nie martw, wyjazd bedzie udany !!!!
                  • Gość: tru_krokodyl IP: 212.160.187.* 14.03.12, 00:11
                    Icek, wielkie dzieki za info! Doceniam to. Rozumiem cie i zdaje sobie sprawe z tego, ze US to jest zwykly kraj i jest duzo roznych rzeczy, dobrych i zlych. Mam sporo znajomych Amerykanow, znam tez sporo ludzi, ktorzy byli w Stanach; nie bylo jednak nikogo, kto podrozowal z dziecmi. Twoje info z pewnoscia bardzo nam sie przyda, no i wydaje mi sie, ze uspokoiles moja zone, ktora byla dosc rozdarta, bo tu w gre wchodzi jednak sporo kasy, ktora (wg. podan) moze zniknac bezpowrotnie jesli sie urzedasowi nie spodoba twoja facjata... Ale coz, wierze w zdrowy rozsadek i choc elementarna dobra wole. Wiec powinno byc OK. Kielni i pacy nie posiadam, jestem befrem, moze dziennik?? Prawda jest taka, ze to sa naprawde wakacje, ktorych punktami kulminacyjnymi maja byc Yosemite Valley i Death Valley!
                    Jeszcze raz wielkie dzieki!
              • Gość: Ag IP: *.acn.waw.pl 05.03.12, 08:09
                Moja 4-miesieczna córka dostała wizę na 10 lat.
                • Gość: tru_krokodyl IP: 212.160.187.* 13.03.12, 22:26
                  Dzieki! Mam nadzieje, ze i nam sie trafi; mniej pierniczenia na przyszlosc...
                  Pozdro!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.