Dodaj do ulubionych

ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w USA ??

IP: *.146.117.63.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.11.11, 23:17
Witajcie,
Biorę udział w loterii wizowej i zastanawiam się, czy będzie nas stać na wyjazd tam. Mam trochę pytań i liczę, że mi pomożecie. Bez wyzwisk i sarkastycznych odpowiedzi. Proszę powiedzcie, mieszkańcy Ameryki, jaką kwotę powinniśmy zgromadzić na początek pobytu ? Jesteśmy 3-osobową rodziną, dziecko w wieku 6,5 lat.
Same wizy + bilety to ok. 15000 zł.
Mieszkanie z tego co widziałam w necie najtańsze ok. 1000 $ miesięcznie + kaucja tak ??
Szkoła dla synka; czy to prawda, że w państwowych szkołach jest tragiczny poziom i należy brać pod uwagę tylko szkołę prywatną ?? Jakie są ceny ?? Ktoś wie ??
Czy trudno otworzyć własną firmę ??
A co ubezpieczeniem ?? Czy to prawda, że jak zachorujesz to się nie wypłacisz do końca życia ??
I jeszcze jedno :)
Gdzie zacząć swoją przygodę z Ameryką ??
Czy jest jakieś miasto, gdzie nie ma huraganów i trzęsień ziemi, a oprócz betonowych kolosów jest sporo zieleni ?? Tak jak w Polsce :)
Proszę doradźcie co jeszcze muszę wiedzieć, zanim się zdecyduję na wyjazd .
Z góry dziękuję .
Obserwuj wątek
    • saturn5 Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 08.11.11, 00:40
      > Proszę powiedzcie, mieszkańcy Ameryki, jaką kwotę powinniśmy zgromad
      > zić na początek pobytu ?

      Ja zaczynalem z suma $500 ale bylo to 35 lat temu i bylem zupelnie sam.

      > Szkoła dla synka; czy to prawda, że w państwowych szkołach jest tragiczny pozio
      > m i należy brać pod uwagę tylko szkołę prywatną ??

      Jest duzo szkol panstwowych z dobrym poziomem, to bardzo zalezy od okolicy. Szkoly prywatne sa drogie, najtansze szkoly prywatne sa szkolami katolickimi/parafialnymi, moje dzieci zreszta do takich chodzily.

      > Czy trudno otworzyć własną firmę ??

      Bardzo latwo.

      > Czy to prawda, że jak zachorujesz to się nie wypłacisz do końca życia ??

      Nie prawda. Najlepiej byc biednym - szpital nic ci nie policzy, chodz do szpitali "miejskich" a nie prywatnych. Olbrzymia wiekszosc ludzi ma ubepieczenie przez miejsce pracy.

      > Czy jest jakieś miasto, gdzie nie ma huraganów i trzęsień ziemi, a oprócz beton
      > owych kolosów jest sporo zieleni ??

      Jest mnostwo miejsc gdzie jest duzo zieleni - duzo wiecej zieleni niz bys kiedykolwiek zobaczyla w Polsce. Wogole wbrew wyobrazniom w Polsce US to glownie prowincja a nie miejsca jak New York lub Chicago. To olbrzymi kraj z bardzo roznymi krajobrazami, klimatami, miastami duzymi, malymi wiec nie wiem od czego wogole zaczac. Kazdy ma inne gusta, ja mieszkam na zachodzie (okolice San Francisco) bo uwazam to miejsce za najciekawsze i jedno z najpiekniejszych ale tutaj mamy trzesienia ziemi, nawet 2 tygodnie temu mocno trzeslo. Zapoznaj sie z geografia tego kraju, ma wspaniala przyrode i wcale nie musisz ogladac betonu na Manhattanie.
    • porterhouse Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 08.11.11, 07:31
      > Gdzie zacząć swoją przygodę z Ameryką ??

      Radze zaczac w domu doksztalcajac sie o Ameryce. Niektore z twoich pytan swiadcza raczej o podstawowym braku wiedzy o tym kraju i jakie prawa nim rzadza. Czy polskie media winne sa takiemu stanu rzeczy? Ja emigrowalem za czasow PRL i wydaje mi sie ze mialem duzo lepsze pojecie w co sie pakuje a wtedy nie bylo internetu i komunistyczne wladze scisle kontrolowaly media. Potem bym zrobil nawet krotki rekonesans i zobaczyl troche USA - od tropikalnej Florydy po osniezone szczyty gor w Kolorado - to da pewien obraz. Nigdy bym sie nie bawil w emigracje, nie narazal rodziny na tak drastyczna zmiane majac tak szczatkowa wiedze o tym kraju. Niektorym rodakom tu sie zdecydowanie nie podoba, to nie dla nich wiec zaczalbym od gruntownej analizy czy warto ryzykowac nigdy uprzednio nie postawiwszy stopy po tej stronie Atlantyku.
    • Gość: rr wyslane zgloszenie a potem myslenie co dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 07:57
      ciekawe podejscie do sprawy
      nalezalo pomyslec nad tym wczesniej .
      Ciekawy jestem jaki % osob wyslalo zgloszenie a teraz nad tym mysli jak bedzie w USA
      jesli tych osob troche jest to za jakis czas bedzie na forum ze USA jest be,ze trzeba placic,ze Unia ma wiecej plusow ...
      a moze bedzie inaczej?
      pytasz sie gdzie zaczac przygode a masz ile kasy ,chcesz mieszkac blisko Poloniim czy tez z dala,jak ze znajomoscia jezyka oraz jak z zawodem i poszukiwaniem pracy.
      • Gość: Maya Re: wyslane zgloszenie a potem myslenie co dalej IP: *.180.171.139.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.11.11, 08:55
        Nie przesadzaj. Losowanie jest od maja 2012 do października 2012. Myślę,że przesadą byłoby myślenie o wyjeździe po otrzymaniu zielonej karty.
        Po angielsku mówię biegle.
        Oboje z mężem jesteśmy wiceprezesami spółki. Ale nie mogę powiedzieć, że mamy mnóstwo pieniędzy, dlatego jestem ciekawa czy możemy sobie pozwolić na życie tam.
        Ja skończyłam marketing i zarządzanie, mąż ekonomię.
        Na pewno nie chcę żyć w na Greenpoincie.
        Jeśli chodzi o pracę, to niektórzy mi mówili, że nieważne co robię w Polsce i tak muszę zacząć od sprzątania lub mycia garów.Dlatego tu jestem i chcę się czegoś dowiedzieć od osób tam mieszkających. A tu od razu opiernicz. A niby Ameryka to taki przyjazny kraj.

        • Gość: rr chyba nigdy nie dostalas tzw opiernicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 10:04
          kolejna sprawa to piszac ze jestes vice prezesem ale jakiej?swojej?takim samym mozesz byc w USA
          ale za to chyba cos zle czytalas o loterii,,losowanie nie jest od maja do pazdziernika a w maju sprawdza sie czy sie wygralo,'
          od 1 pazdziernika 2012 do 30 wrzesnia 2013 masz rozmowy i moze byc tak ze bedziesz wylosowana,wyslesz papiery a nie zostaniesz zaproszona na rozmowe,to tak pisze aby Ci pokazac ze hurra 1 maja moze byc aby poczatkiem ..

          Nie musisz tez zaczynac od mycia garow czy tez sprztania,jesli zalozysz swoj biznes i znajdziesz klientow to mozesz od tego zaczac..


    • Gość: 5 36egr Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 08.11.11, 11:10
      Im wiecej szmalu przywieziesz, tym lepiej. Amerykanie sa prawdziwymi mistrzami w wyciaganiu pieniedzy z cudzych kieszeni. Przywiez przynajmniej z pol miliona dolarow na rozkrecenie sie w tym kraju - wszak masz wygorowane wymagania; dobra szkola dla dziecka, jakis przyzwoity dom w niekiepskiej dzielnicy, zalozenie wlasnego biznesu...
      Co jeszcze? Aha, przydalby sie jakis sportowy samochod, co najmniej Ferrari...
      Ehhh... co ja gadam, pol miliona to stanowczo za malo na te zabaweczki...

      Pozostaja gary...
      • Gość: Maya Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US IP: *.147.138.48.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.11.11, 11:35
        Ale bzdury piszesz !! Pytałam o szkołę prywatną, bo słyszałam, że państwowe są najgorsze. Nie twierdziłam, że tak jest bo nie wiem.
        A co jest złego w tym, że chce żyć na przyzwoitym poziomie ??
        Co złego, że chcę założyć własną firmę ??
        Albo mieszkanie w dobrej dzielnicy ??
        Lepiej żyć na Jackowie, jak wielu naszych rodaków po 30 lat i nie znać słowa po angielsku ??
        A Polskę oglądać tylko w telewizji, bo ich nie stać na bilet ??
        Nie jestem damą z wyższych sfer, ale nie zamierzam zadowalać się zasiłkiem i życiem w gorszej dzielnicy, niż najgorsza dzielnica w Polsce.
        Mogę sprzątać lub myć gary, ale moim celem jest właśnie życie na wysokim poziomie.
        I uważam, że mogę to osiągnąć. W końcu jest w Ameryce kilku milionerów hahaha.
        A co do ferrari to wolę inne auta.
        Pozdrawiam zgnuśniały człowieku :))
        • Gość: percepcja Nowe, amerykanskie zycie IP: *.cluster-h.websense.net 08.11.11, 11:52

          Zwroc uwage z kim wdajesz sie w wymiane "uprzejmosci". Zmysl obserwacji
          ma swoja cene w Stanach. Dla wiekszosci czytajacych to forum jest to oczywiste.
          Dolacz do tej grupy respondentow. I troche wyluzyj.

          Pierwszy i drugi krok juz zrobilas. Chcesz zamieszkac w Stanach. Dacie sobie
          rade. Moja spokojna sugestia to czytanie, pytanie, czytanie i pytanie. Im wiecej
          bedziesz wiedziala tym taniej sie przeniesiecie. Ilosc kasy moze znacznie ulatwic
          poczatki ale nie powinna was zniecheca. Przytlaczajaca wiekszosc Amerykanow
          zaczynala bez kasy. I zyja. I zyja dobrze i bardzo dobrze. Czego i wam zycze.

          Prosze tylko nie powtarzaj tego polskiego gazecianego belkotu o betonie w Stanach
          i kiepskich szkolach. Czy ktos slyszal w ciagu ostatnich lat o polskim laureacie Nobla
          w jakiejs dziedzinie? Walesa sie nie liczy - to polityka. Jezeli bedziesz pytac normalnie,
          bez wstawek propagandowo-redakcyjnych GW to takie bedziesz dostawala odpowiedzi.

          Powodzenia
        • Gość: opt Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US IP: *.150.155.63.internetia.net.pl 17.11.11, 00:32
          Brawo Maya,tak trzymać.Ponadto mogę dodać,że średnie roczne wynagrodzenie w USA to około 25 tyś. dolarów, za wynajęcie nieumeblowanego ( tylko szafy w ścianach) domu około 300m.kw z bardzo duzym trawnikiem z rabatami płaciłam miesięcznie 2 400$ w miasteczku o 45 tyś mieszkańców i bez Polaków, czterodniowy pobyt w szpitalu z operacją ponad 17 tyś.$, koszty żywienia około 20$ na dzień, ale można i taniej, można też poszaleć, bo jest gdzie, samochód konieczny ( benzyna tania) by coś zwiedzić i warto to robić chociaż bilety wstępu dosyć kosmiczne ,np.chcąc zobaczyć miasta z największych ich budynków- winda 20-30$,parki narodowe + parking też tak, z tym że bilet ważny na kilka dni, np. ośrodek NASA około 45$,jakieś miasteczko rozrywki 50-70$
    • Gość: robak Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.11, 19:52
      > Proszę powiedzcie, mieszkańcy Ameryki, jaką kwotę powinniśmy zgromad
      > zić na początek pobytu ?

      Rozumiesz chyba kolezanko ze to troche abstrakcyjne, kiepsko zdefiniowane pytanie. Codziennie nielegalnie przez granice przechodza setki Meksykanow aby osiedlic sie w USA i oni zaczynaja od ZERA, niektorzy z nich zaczynaja od razu od sporego dlugu bo musza zaplacic haracz dla coyote ktory ich przeszmuglowal przez granice...
    • ratpole No dobra 08.11.11, 20:52
      zacznijmy od czegos prostszego.

      Ile potrzeba pieniedzy, zeby zaczac zycie w Polsce (przeze mnie zwana Bulwa)?
      Najlepiej, zeby wypowiedzieli sie jej mieszkancy czyli bulwiacy
      No, czekam hehehe


      --
      www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=199
    • Gość: asbierzeraz Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US IP: *.dyn.optonline.net 09.11.11, 01:49
      A tak konkretnie to co sie w Polsce nie podoba? Albo co ciekawego jest w USA?

      Z reguly jak ludzie decyduja sie na wyjazd to szukaja czegos lepszego,
      czego w tym poscie "nie slychac".

      Poza tym troche ludzi na szczeblu vice-prezesa zwolniono u nas kilka lat temu,
      a niektorzy zostali przesunieci do Europy wypierajac skorumpowany management
      na czym Polska takze skorzystala.
    • starypierdola Kazdy ma prawo pomazyc. 09.11.11, 01:53
      Jeni maza o ksiezycu, inni o Ameryce, a jeszce inni maza ze maja cos dobrego do jedzenia. Mazenie rozpreza, uspokaja i dowartosciowuje ludzi :)

      Moze wez jakas wycieczke objazdowa po US i sama zobacz co i jak. Jak cie na to nie stac to przetan mazyc.

      I przestan pieprzyc o jakims Jackowie bo:
      1. ani nie jestes lepsza od Polakow tam mieszkajacych
      2. ani nie masz wiecej szmalu niz oni
      3. ani nie masz pojecia co i jak.

      Po przyjezdzie do US bedziesz mogla zalozyc spolke ktora bedzie sprzedawac hotdogi na Manhattanie. Tyle ze bedziesz musiala odpalac procent lokalnej mafii.

      A w ogole to przyjemnych marzen i powodzenia

      Przyjazny SP

    • kwiatek_leona Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 09.11.11, 10:43
      Czy bedziecie mieli kogos u kogo mozecie sie zatrzymac na jakis czas? O ile nie, sam hotel/motel moze Was sporo kosztowac, zanim znajdziecie jakies miejsce dla siebie. Nie wiem ile wynosilby czynsz w takim mieszkaniu, bo to zaleze od lokalizacji i wielkosci mieszkania ale powiedzmy, ze tysiac. Zwykle musisz zaplacic z gory za pierwszy miesiac, ostatni (wiem, to brzmi dziwnie) i kaucje, ktora czesto przekracza sume wynajmu za jeden miesiac. Do tego dochodzi fakt, ze wlasciciel, czy firma wynajmujaca moze Was poprosic o jakies zaswiadczenie z ostatniego miejsca zamieszkania i informacje nt. pracy. I tu, niestety zaczyna sie bledne kolo. Byloby idealnie, gdybyscie mieli kogos u kogo moglibyscie sie zatrzymac do czasu znalezienia czegos wlasnego. W przeciwnym razie mozecie byc zdani na hotel/motel a potem jakiekolwiek miejsce, ktore da sie wynajac bez tych informacji. Zwykle nie bedzie to nic ciekawego...
      Bardzo wazne jest rowniez, zebyscie jak najpredzej otworzyli sobie konto w banku, z czym rowniez moga byc klopoty bez stalego miejsca zamieszkania. Warto moze miec juz w Polsce konto w np. Citibank i w Stanach tamze otworzyc konto?
      Co do szkol, w panstwowych moze ale wcale nie musi byc fatalny poziom. Czesto zalezy to od jakosci okolicy , w ktorej mieszkacie ale tez nie zawsze. Tu jest ciekawy artykul, ktory moze odpowie na kilka Waszych pytan:
      www.businessweek.com/lifestyle/content/jan2009/bw20090114_146291.htm
      Moja siostra wysylala dwojke swoich dzieci do roznych prywatnych szkol, poczynajac od prywatnej ksatolickiej. Na czas wyboru high school przeniesli sie do miasta z wyjatkowo dobrymi szkolami panstwowymi i tam poslali dzieci. Ale tez nabycie tam domu kosztowalo ich bardzo slono...
      Nie wyobrazam sobie nie posiadania ubezpieczenia zdrowotnego, szczegolnie majac dziecko. Takie ubezpieczenie uzyskasz w kazdej szanujacej sie pracy, choc musisz za nie zwykle placic, badz doplacac. Bez pracy teoretycznie rowniez mozesz uzyskac ubezpieczenie bezposrednio od ubezpieczyciela ale, znowu, jest to bardzo droga propozycja. Moglibyscie uzyskac ubezpieczenie z racji braku pracy i mozliwosci finansowych ale jest to dosc dlugi proces biurokratyczny i w koncu nie po to planujecie wyjazd do Stanow, zeby stac w kolejkach po zapomoge!
      Wlasna firme jest b. latwo zalozyc - wystarczy sie zarejestrowac i wynajac jakies miejsce na jej prowadzenie. Pytanie, czy Wasze zawody daja Wam nadzieje na sukces? Byc moze trzeba sie bedzie przekwalifikowac/przejsc przeszkolenie/egzaminy, itp.

      Jak widzisz nie ma krotkiej przydatnej odpowiedzi na zadne z pytan, jakie moglabys miec, oprocz: to zalezy. Takie przenosiny w obecnych czasach, bo nie mowimy tu o uchodzcach politycznych, czy XIX wieczna biedocie, sa dosc skomplikowane, jezeli nie jestescie przygotowani psychicznie na ewentualnych kilka "chudych" lat. No i zawsze jest pytanie, czy naprawde warto? Proponowalabym wakacje w Stanach ale nie jazde po Wielkich Kanionach i Disneyland, tylko rozejrzenie sie blizej po okolicy, jaka jestescie zaiinteresowani. Pozniej, zakladajac ze otrzymacie te wizy, moze byloby sensowne wyslac meza pierwszego, zeby znalazl jakas prace i zapewnil jakikolwiek poczatek finansowy, na ktorym mozecie przez jakis czas bazowac?
      Tak czy inaczej: Powodzenia! A nawet jezeli realia nie beda na miare oczekiwan, to bedziecie mieli satysfakcjde, ze sprobowaliscie, ze podjeliscie w zyciu ryzyko.
        • Gość: Maya Re: Sorry, Maya, ale .... IP: *.146.203.37.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.11.11, 15:44
          Aligator amerykański (Alligator mississippiensis) należy do rodziny aligatorowate (Alligatoridae), która to należy do gatunku KROKODYL.
          Prosiłam o rady na inny temat. Krokodyle i Jackowo mnie nie interesuje.Chociaż możliwe,że mam mylne pojęcie o Greenpoincie i Jackowie.
          Dlatego też weszłam na to forum, aa nie na forum o krokodylach lub "zmieszaj mnie z błotem i popraw sobie humor".


          • starypierdola Skarbie, kto Cie miesza z blotem? 12.11.11, 03:58
            Juz predzej powiedzial bym ze Ty mieszasz z blotem ludzi z Jackowa, choc nie masz pojecia kto oni, co oni i co i jak.

            No ale wszyscy mamy uprzedzenia; jedni do tych z Jackowa, inni do tych ktorym sie lepiej powodzi, a jeszcze inni do tych ktorym marzy sie AMERYKA (sky is the limit, itd, itp) :)

            Moze jednak lepiej zebys tej wizy nie dostala, bo wtedy dopiero bedziesz miala problem!

            No i wszystkiego najlepszego z okazji 11-11-11.
            SP
        • Gość: info Re: Sorry, Maya, ale .... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 11.11.11, 19:35
          starypie... napisał:

          > ... na Florydzie nie ma krokodyli. Sa tam tylko aligatory.

          Z pelnym szacunkiem, ale na Florydzie mamy zarowno aligatory jak i dwa gatunki krokodyli; slodko wodne i krokodyle slono wodne (te ostatnie bardzo agresywne). Floryda jest jedynym miejscem na naszej planecie, gdzie aligatory dziela wspolne terytorium z krokodylami.
    • ratpole Do ciezkiej cholery 11.11.11, 16:54
      52 wpisy w watku, a ja dalej nie wiem ile pieniedzy potrzeba.
      Przeciez to proste pytanie.
      Zaden z madrali forumowych nie umie odpowiedziec?
      Mnie sie osobiscie wydaje, ze tysionc pincet dwa dziewincet z bida by wystarczylo hehehe

      --
      "Gott, Ehre, Vaterland"
    • riviera_maya Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 11.11.11, 18:53
      Mayu,

      > Mieszkanie z tego co widziałam w necie najtańsze ok. 1000 $ miesięcznie + kaucj
      > a tak ??
      Amerykanie mieszkaja glownie za miastem i powinnas zastanowic sie nad takim rozwiazaniem.
      W duzym miescie (NY, Boston) za $1000 mozesz wynajac nore w podlej dzielnicy i bedzie to najprawdopodobniej cos typu studio - stanowczo za male na 3-osobowa rodzine. Mysle ze powinnas myslec o co najmniej $2000 za przyzwoite mieszkanie w miescie. Poza miastem, owszem, pewnie znajdziesz cos przyzwoitego w okolicach $1000 ale tez nie bedzie to zaden luksus.
      Rozejrzyj sie w cenach apartamentow np tutaj:
      www.apartmentguide.com/
      www.apartments.com/
      Niektore apartamenty wymagaja zaswiadczenia o zarobkach i tutaj mozesz miec problem na poczatku jesli nie masz pracy. Najlepiej zahaczyc sie u kogos znajomego na jakis czas, jesli oczywiscie bedzie was mial gdzie pomiescic.

      Musisz sie zastanowic co bedziecie robic na poczatku bo pracy w swoim zawodzie mozecie szukac dosc dlugo bez amerykanskiego doswiadczenia. Rozkrecanie wlasnego interesu tez pewnie zajmie sporo czasu.
      Oto przykladowa kalkulacja ile pieniedzy powinniscie miec na start jesli tak jak piszesz chcecie zyc w przyzwoitych warunkach:
      Mieszkanie: $2000/mies, utrzymanie: $1000/mies, ewentualne czesne na szkole: ?/mies
      Liczac 6 miesiecy na rozruch/znalezienie pracy potrzebujecie minimum ok $20000 na start, ale im wiecej tym lepiej gdyz bez pracy nie bedziecie mieli ubezpieczenia medycznego.
      Mozna oczywiscie przyjechac bez takich pieniedzy ale wtedy trzeba sie liczyc z praca na zmywaku i pomieszkiwaniem w podlych miejscach przez wiele miesiecy.
      Mozesz rowniez liczyc na szczescie, ze dostaniecie dobra prace od razu ale w obecnej sytuacji ekonomicznej jest to bardzo malo prawdopodobne nie posiadajac bardzo poszukiwanego zawodu i/lub amerykanskiego doswiadczenia zawodowego.
      Sprawdz sobie oferty pracy na rynku amerykanskim i jakie sa wymaganie dla Twojego zawodu np tutaj:
      www.monster.com/
      www.careerbuilder.com/
      Pozdrawiam
      • Gość: Maya Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US IP: *.182.22.145.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.11.11, 20:25
        Dzięki za odpowiedź :)) Niestety nie mamy u kogo się zatrzymać. Liczę się z tym, że nie staniemy na amerykańskiej ziemi i zostaniemy prezesami. Być może będę sprzątać mieszkania lub myć gary. Ale docelowo chcę założyć firmę. Dlatego chcę wiedzieć jak najwięcej. Mieszkania typu studio to takie polskie jednopokojowe tak ??
        Piszesz, że ok 20000 na start. Mniej więcej tyle liczyliśmy, także niewiele się pomyliłam :)
        1000$ wystarczy na miesiąc życia ?? Masz na myśli samo jedzenie,czy rzeczy typu rachunki i przyjemności też ??
        Czy są jakieś strony, na których można dowiedzieć się jakie firmy są w danym mieście ??
        pozdrawiam
        • saturn5 Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 12.11.11, 02:37

          > Czy są jakieś strony, na których można dowiedzieć się jakie firmy są w danym mi
          > eście ??

          www.chamberofcommerce.com (znajdziesz osobne strpny dla poszczegolnych miast) ma tego sporo jakkolwiek pewnie nie wszystkie. Wbrew temu co zauwazylem ze ludzie w Polsce uwazaja ze w Ameryce "rzadza korporacje" to wlasnie w Ameryce dominuja male i srednie biznesy i jest ich dziesiatki tysiecy, jak nie wiesz czego szukasz to latwo w tym sie zgubic.
          • Gość: tuxxo potrzeba: glowe na karku i work ethics IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.11.11, 02:50
            > e w Polsce uwazaja ze w Ameryce "rzadza korporacje" to wlasnie w Ameryce dominu
            > ja male i srednie biznesy i jest ich dziesiatki tysiecy, jak nie wiesz czego sz
            > ukasz to latwo w tym sie zgubi

            masz dziwne zrozumienie slowa "dominuja", dominacja w liczbie jest bez znaczenia.

            W USA rzadzily i rzadza duze pieniadze, czyli duze korporacje
            Male biznesiki sa na posylki, "dominuja" mniej wiecej tak samo jak klasa robotnicza "dominowala" w czasach PZPR

            Walmart, GE, GM, IBM, Intel, Exxon, Microsoft, Bank of America, Goldman Sachs, McDonald
            dominuja naprawde, nawet jezeli staraja sie nie razic w oczy przecietnych sluchaczy FOX, CNN, MSNBC etc.

            Chamber of commerce to organizacje wzajemnej adoracji, bezuzyteczne w 99%, chyba, ze ktos jest completnie clueless. Wiecej informacji mozna znalezc w ksiazce telefonicznej lub po prostu na internecie
            Polecam dla nowoprzybylych city-data.com na pierwsze rozeznanie, mozna zadac dowolne pytanie, ludzie odpowiedza, szczerze i z wielu punktow widzenia i siedzenia.
            • Gość: ble ble... Re: potrzeba: glowe na karku i work ethics IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 13.11.11, 07:10
              Daj sobie spokoj na odpowiadanie na tego typu durne pytania, wygenerowane przez polskiego trolla.
              Przypomina mi to krazace jeszcze do dzis po tym kraju Polish jokes, typu: ilu Polakow potrzeba na odmalowanie statku? Tysiac. Jeden trzyma w reku pedzel a 999 posuwa statkiem do przodu i w tyl.
              A takie oto "pamiatki" ze Starego Kraju mozna tu kupic w sklepikach z "Gifts" czy "Souvenirs":
              www.bonanza.com/listings/Polish-Coffee-Mug-Cup-Handle-Inside-Japan-Sticker/18274218
    • bmwracer Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 15.11.11, 22:55
      Ok,

      Mieszkam w Kaliforni. jestes nas tylko 2. Nie place czynszu poniewaz mam dom splacony - sa za to oplaty $500/mies za ubezpieczenie domu, property tax, utrzymanie trawnikow etc...wiec na wynajem w miere dobrego mieszkania w miere dobrej okolicy musisz sobie dodac ~$1500 - $2500 na miesiac.
      Jemy w wiekszosci w domu - niezle. Nie wyrzucamy pieniadzy ale i nie oszczedzamy na wydatkach. Wychodzimy moze 2x w miwsiacu na pizze czy cos podonbego - od czasu do czasu do restaracji na kolacje (~$100 - 150)
      W USA jesli mieszkacie poza duza aglomeracja nie ma mozliwosci zycia bez 2 samochodow jesli sie mysli o pracowaniu
      Srednio miesieczne wydatki (srednia z ostatnich 3 miesiecy - bank to robi wiec latwo liczyc)

      Merchandise (ciuchy, "pierdolki techniczne", itd) $900
      Supermarkets - $950
      Gasoline - $220
      Services (telefony, prad, gaz, internet, cable Tv etc) - $250
      Automotive - $160
      Medical - $50
      Home imrovement - $75


      - nic szczegolnego sie nie wydarzylo jak np wydatki zdrowotne czy wyjazdy na urlop
      Mamy 2 samochody - splacone i sam w wiekszosci robie sobie servisy wiec niewiele kosztuja poza paliwem (8 -cylindrowe wiec pala nie tak malo).

      Powyzsze wydatki miesieczne ~$2600 so tez mniej wiecej srednia /rok. Sa miesiace gdzie wydajemy mniej ale sa gdzie wiecej (dochodza roczne czy polroczne ubezpieczenia, urlopy, jakies wieksze wydatki...
      Mozesz oszczedziec na "merchandise" (powiedzmy wydac $400)
      Moze troche w supermarkietach - nie wydasz na piwo ale na 3 osoby jedzenie bedzie drozsze

      Tak wiec w CA na podstawowe wytatki potrzebujesz ~$4000/miesiac
      Pewnie w innych miescach jest troche taniej ale chyba nie bedzie az tak wielkiej roznicy
      • robak.rawback Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 30.11.11, 01:34
        bmwracer podliczam co powieziales - czyli na jenda osobe wyszloby wydatkow i oplaty, rachunkow okolo 2400 na miesiac plus oplata za mieszkanie - gdybym chciala wnajac kawalerke pewnie okolo 1500 czyli trzeba liczyc 4000 na jedna osobe mniej wiecej??
        mnie interesuje san francisco albo LA, generalnie kalifornia
        --
        No disrespect:
        a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
        (urban d.)
          • robak.rawback Re: Nie czytasz uwaznie! 30.11.11, 21:26
            widzisz pie..., problem w tym ze przez dlugi czas czytywalam rozne posty na forach usa/kanada etc i miedy innymi twoje i jako ze za kazdym razem w kazdym watku smiecisz i
            pisales to samo, nie na temat i generalnie pierdoly, to najpierw klikalam zeby rzucic okiem a
            potem wogole przestalam je otwierac tylko przeskakuje do nastepnego posta,

            so in your case it's always burn ~ before reading & your contribution has been missed

            --
            No disrespect:
            a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
            (urban d.)
            • starypierdola Hmm....Myslisz ze .... 01.12.11, 03:40
              ... ja " ... za kazdym razem w kazdym watku smiece i pisze to samo, nie na temat i generalnie pierdoly..." ??

              Wyglada ze masz jakies zwidzenia. Z przepracowania? Z powodu klopotow z wlasna firma? A moze po prostu nie rozumiesz tego co ja pisze bo nie doroslas?? A moze to z obaw przed Jackowem???

              Powtorze wiec moja rade ktorej tez chyba nie zrozumialas (jesli wogole przeczytalas): pomarz sobie o Ameryce, ale nie przyjezdzaj bo przepadniesz z kretesem. Nie wygladasz na osobe ktora ma szanse odniesc tu sukces. Stracisz kilka lat, kupe grosza, meza pewnie tez, i wrocisz do PL sfrustrowana.

              Cego Ci nie zycze
              Doradca z Jackowa, SP
        • bmwracer Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 01.12.11, 01:52

          mysle ze za $4k /miesiac nie bedzie wiekszych problemow przezyc "znosnie" nawet dla 2 osob (mieszanie kosztuje tyle samo na 2 co na jedna osobe a koszty jedenia tez sie nie mnoza bezposrednio ) - zakladajac ze bedziesz miec ubezpieczenie medyczne albo nie bedziesz miec duzych wydatkow w tej dziedzinie. Musisz oczywiscie miec extra na poczetek (mieszkanie 1Br za ~$1500 znajdziesz w SF czy LA ale zaplacisz na poczatek $3.0 - 4.5k - pierwszy ostatni miesiac + czsami security deposit..
          sfbay.craigslist.org/sfc/apa/2683691019.html
          No i ja bedziesz chciala zyc oszczednie to mozesz obciac na wszytkim - wlacznie z jedzeniem jak chcesz gotwac w domu...miec dobre i oszczedne auto albo go nie miec....
          no i jak bedziesz potrzebowac wlasne auto to juz sama musisz wyliczyc ile chcesz wydac. W miescie a szczegolnie w SF auto to "pain in the butt" - ogrome problemy z parkingami i np w srode o 2-4 w nocy sprzatanie ulic w okolicy i nie wolno parkowac w tych godzinach....wiele ludzi nie ma auta i wynajmuje na weekend (~$70/wknd +paliwo) ..albo mieszkaj na peryferiach - mieszkanie wtedy ciut tansze ale dochodza dojazdy.
          • robak.rawback Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 02.12.11, 21:26
            maya, pytasz mnie?
            ja nie mieszkam w polsce. nie moge sie zdecydowac czy mnie interesuje usa czy kanada - w obu przypadkac wyjazd bylby po otrzymaniu oferty pracy. podejrzewam ze latwiej by mi bylo dostac prace w kanadzie popracowac tam a potem jakbym chciala nadal do usa to aplikowac o prace z kanady. bede aplikowac do obu krajow i tam pojade gdzie dostane.
            --
            No disrespect:
            a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
            (urban d.)
            • Gość: Max Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US IP: *.vs.shawcable.net 02.01.12, 06:57
              Wygranie zielonej karty jest bardzo trudne a ty planujesz juz zagospodarowac sie w US.
              Daj sobie na wstrzymanie i pilnuj pracy w Polsce bo mozesz tej karty nigdy nie wygrac.
              Ja przyjechalem do Ameryki majac $5 w kieszeni, bez znajomosci angielskiego i z wyksztalceniem zupelnie nieprzydatnym w Ameryce i dzis jestem milionerem.
              Wszystko zalezy od szczescia, determinacji, pracowitosci i zdrowia.
              Tak zdrowia bo zeby miec dobre ubezpieczenie zdrowotne z pracy trzeba miec dobra prace bo na byle jakim stanowisku takiego ubezpieczenia nie dostaniesz a ubezpieczenie prywatne kosztuje bardzo drogo. Najlepiej jest takim co nic nie maja bo wtedy rzad pokrywa koszty ale nie po to chyba chcesz tu przyjechac by nic nie miec
                  • Gość: Maximus Re: No ale widac ze dorobiles sie w Kanadzie? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 04.01.12, 00:51
                    Gość portalu: Max napisał(a):

                    > Czesciowo w US i czesciowo w Kanadzie.
                    > Z US przenioslem sie do Kanady bo mimo ze place troche wieksze podatki to nie m
                    > usze sie martwic o ubezpieczenie zdrowotne,

                    Buahaha i tu wylazla cala sloma z butow. "Milioner" uciekl do socjalu pod rzadowa opieke:)))
                    Prawda jest taka, ze Kanadajczycy co maja pieniadze lecza sie tylko w USA unikajac kanadyjskiej sluzby zdrowia jak ognia. To wlasnie w Kanadzie trzeba martywic sie o opieke zdrowotna. Idz prostaczku opowiadac bajki gdzies indziej :))
                    • starypierdola W rzeczy samej to jest bardziej skomplikowane .... 04.01.12, 05:23
                      ... niz niesie wiesc gminna. Pisze o leczeniu w US vs. w Kanadzie. Ja to widze tak:

                      Dla najbardziej bogatych nie ma ani roznicy ani problemu

                      Dla srednio bogatych lepiej jest w US choc czasem warto 'economize' w Kanadzie (jak sie akurat da)

                      Dla biedakow w obu krajach tak samo.
                      W US maja rozne Medicare, Medicaid, etc, ktore pokrywaja wiekszosc kosztow leczenia (choc czesto trzeba czekac na zabiegi) wliczajac lekarstwa (niezupelnie biedni musza troche doplacac). I w sumie maja lepsza opieke (czas czekania na zabiegi, na wizyty u lekarzy, itp).
                      W Kanadzie niby wszyscy maja wszystko za darmo, ale tylko to co jest "na liscie" i nie wlaczajac lekarstw. I czekaja, czekaja, czekaja. Co prawdza przez ostatnie 10 lat rzad pracuje nad poprawa sytuacji wydajac rozne ustawy o skracaniu czasu oczekiwania na zabiegi, ale jak na zlosc ten czas stale sie wydluza, wydluza, wydluza ... Chyba jakies Ruskie albo Kitajce wkladaja kij w szprychy:(

                      Pacjent kanadyjski i amerykanski
                      SP

                      PS. Sorry za skrecenie watku ale to w trosce o autorke: zeby miala najdluzszy watek w tym roku (bo juz widze wiele wpisow na temat leczenia!)
              • Gość: Stefek Jeszcze nikt prostactwem kariery w USA nie zrobil IP: *.hsd1.fl.comcast.net 02.01.12, 21:25

                Kogo obchodzi stan twojego konta?
                Dajesz sobie swiadectwo prostaka, ktory chce zrobic wrazenie zmylsona kasa, skoro i tak nikt nie sprawdzi jego blefu.

                Samochwała - Jan Brzechwa

                Samochwała w kącie stała
                I wciąż tak opwiadała:
                "Zdolna jestem niesłychanie,
                Najpiękniejsze mam ubranie,
                Moja buzia tryska zdrowiem,
                Jak coś powiem, to już powiem,
                Jak odpowiem, to roztropnie,
                W szkole mam najlepsze stopnie,
                Śpiewam lepiej niż w operze,
                Świetnie jeżdżę na rowerze,
                Znakomicie muchy łapię,
                Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
                Jestem mądra, jestem zgrabna,
                Wiotka, słodka i powabna,
                A w dodatku, daję słowo,
                Mam rodzinę wyjątkową:
                Tato mój do pieca sięga,
                Moja mama - taka tęga
                Moja siostra - taka mała,
                A ja jestem - samochwała!"


                • Gość: Max Re: Jeszcze nikt prostactwem kariery w USA nie zr IP: *.vs.shawcable.net 03.01.12, 07:26
                  Ja sie niczym nie chwale zazdrosny prostaku z Polski.
                  Napisalem to tylko jako odpowiedz na glupie pytanie zadane przez osobe ktora zaczela ten temat i ktora najlepiej by sie poczula gdyby przyjechala na gotowe do Ameryki bo boi sie ryzyka.
                  Tak jak napisalem ja przyjechalem bez pieniedzy, bez jezyka i bez odpowiedniego wyksztalcenia i nie zginelem a tacy jak ty bucu laduja tu na zapomodze rzadowej.
                      • czysty_jogurt Re: Moja story - potwierdzam 03.01.12, 20:16
                        Co do "milionera" to ja to "między bajki włożę" (Krasicki).
                        A co do tego z Florydy, to on (z małej litery) pewnie stwierdza, jak pewien major "jestescie idiota i vice versa".
                        --
                        P. Czym się różni jogurt od NIEKTÓRYCH autorów postów?
                        O. Jogurt ma kulturę.
                        • Gość: Max Hej, ty kulturalny IP: *.vs.shawcable.net 04.01.12, 01:33
                          Zdziwil bys gdybys tu mieszkal i zobaczyl ilu Polakow z nowej emigracji (ostatnie 20-25 lat)
                          jest tu milionerami. Jak dotad nie zauwazylem by ci ktorych znam szykowali sie do powrotu do Polski lub podejmowali proby inwestowania w Polsce. Oni zostali milionerami bo mieli cos w glowie i taki Donek z kumplami ich nie oszuka tak jak to robi juz od lat z rodakami w Polsce.
                          Wsciekajcie sie i zazdrosccie bo tylko to wam pozostalo. Nie macie zadnych perspektyw na przyszlosc
                            • czysty_jogurt Re: Calgary Boy 04.01.12, 03:13
                              "Kolego pseudo-milionerze".
                              1. Podaj, proszę, chociaż JEDNO nazwisko Polaka-milionera w USA. Takiego wg. Forbes list.
                              2. Zdziwisz się, ale mieszkam w USA od lat i, choć nie jestem milionerem, powodzi mi się zupełnie dobrze.
                              --
                              P. Czym się różni jogurt od NIEKTÓRYCH autorów postów?
                              O. Jogurt ma kulturę.
                          • czysty_jogurt Re: Moja story - jogurt ? 04.01.12, 05:12
                            Gość portalu: gosc napisał(a):

                            > ..swego nicka wybrales bardziej niz trafnie - pamietaj niezbita prawda jest z
                            > e "kazdy jogurt zamienia sie w gowno" ...i do tego calkiem luzne !!!...........
                            > ....
                            > ................przechrzcij sie na "kupa_gowna" brzmi bardziej swojsko...

                            Tchórzu, nigdy nie piszesz zalogowany.
                            W gruncie rzeczy żal mi cię, wylewasz swoje frustracje na foeum, bo gdzie indziej nie da rady.
                            Ach, BTW, uprzedzając twoją przewidywaną odpowiedź: NIE pracuję "na zmywaku". Mam pracę i zwód liczący się.
                            --
                            P. Czym się różni jogurt od NIEKTÓRYCH autorów postów?
                            O. Jogurt ma kulturę.
    • Gość: mp Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 15:04
      przede wszystkim wyjedźcie z komunikatywnym angielskim

      byłem 3 razy w USA w pracy - ostatni raz przez 3 lata. zauważyłem, że sporej części ludzi, którzy wylosowali wcześniej zieloną kartę - skomplikowało to tylko życie., a oni sami zmarnowali dokumenty osobom, którym o wiele bardziej przydałyby się...

      siedzą tacy po piwnicach za głodową wypłatę (w szczytowym okresie tygodniówki miała tyle (180$), co ja przez pół dnia). sami się męczą i ich dzieci razem z nimi...
        • bmwracer Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 18.02.12, 00:04
          Ludzie tu uzywaja takiej samej logiki jakiej Ty byc uzywal w podobnym wypadku bedac wynajmujacym...... Wyobraz sobie np ze masz mieszkanie do wynajecia i ze przychodzi do Ciebie czlowiek ktory wlasnie przyjechal z Ukrainy i chce wynajac to mieszkanie.....????

          Pewnie musi pokazac ze jest w stanie placic regularnie i nie zrobi zadnych numerow... JEsli ma prace i historie wynajmu czy splacanie czegokolwiek wiec jest szansa ze i za mieszknaie bedzie placic - jesli nie to bedzie trudniej ale niekoniecznie niemozliwe - Mozesz zazadac np spawdzenia ze ma konto z pieniadzmi i np 3 miesiece extra kaucji .

            • bmwracer Re: ile potrzeba pieniędzy,żeby zacząć życie w US 21.02.12, 18:19
              Pamietaj ze dla przecietnego amerykanina swiat poza ameryka nie istnieje wiec liczy sie jedynie to co tu masz i co tu na miejscu mozna sprawdzic.
              Hisotrie kredytowe sprawdza Ci w jednym z 3 albo we wszystkich 3 amerykanskich Credit Bureaus.... Jesli tam beda miec informacje o Twojej karcie i historii splat... to na pewno pomoze... a jesli nie to nie istniejesz....
              Pamietaj ze samo otwarcie karty bez solidnej historii splat ma w sumie negatywny wplyw na Twoje zdolnosci kredytowe poniewaz to ci daje mozliwosci zrobienie dlugow i kiedy przyjdzie do splacania - karty moga miec pierwszenstwo....
              Dodatkwo bedac obcokrajowcem to zawsze jest ryzyko ze taki moze zdemolowac mieszkanie nie zaplacic i po prostu zniknac z kraju....
              A wiec nie jest latwo zrobic pierwsze kroki i zarzucic kotwiece.. My przyjechalismy do znajomego ktory na poczatek byl naszym "cosignerem" a wiec on zagwarantowal to co potrzeba swoimi referencjami. Na jego referencje wiec wynajeto nam mieszkanie i udzielono kredytu na samochod.. a po roku mielismy juz sie sami czym pochwalic...
              W pracy czesto zaklad porecza na poczatek...
              A wiec logika nakazywalaby aby miec albo kupe kasy aby przezyc przez jakis rok na wlasnej gotowce albo oferte pracy albo znajomych na ktorych mozna sie oprzec..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka