• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

SAN DIEGO I OKOLICE - CO W 2 TYG Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:33
    Jade na slub przyjacioki (przy okazji rady i opinie na temat slubu i tego jak
    wygladaja ich wesela - reception - mile widziane ;-) i chce tez zwiedzac jak
    najwiecej zwiedzac. Wynajmuje samochod i teraz nie wiem co przede wszystkim
    trzeba zobaczyc. Interesuja mnie nie tylko miejsca turystyczne, ale tez
    ciekawe i malo znane "osobliwosci" tego miasta i okolicy. Mysle tez ze ze 2
    dni bede w LA. Jezeli ktos tez by polecil jakies fajne knajpy i moze ze 2-3
    kluby by wyjsc na cala noc sie pobawic (mam 32 lata wiec chcetnie cos nie dla
    nastolatkow ale R&B music is great for dancing) bede bardzo zobowiazana!!
    Zaawansowany formularz
    • Gość: # IP: *.232.129.151.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 22.09.05, 00:21
      NAjpierw sie pomartw, czy dostaniesz wize, a potem pogadamy o San Diego.
      • 22.09.05, 06:03
        Ok, ja zaczne o weselu, reception i San Diego. Inni tez sie dopisza.
        Pod warunkiem, ze po powrocie nie bedziesz pisala nonsensow o kiepskim
        jedzeniu w Stanach :). Na wszystko inne narzekac mozesz. To demokratyczny kraj.

        Jest duze prawdopodobienstwo, ze wesele odbedzie sie w hotelu. Tak jest
        najwygodniej. Je sie, pije i zostawia sie balagan i brudne naczynia za soba.
        Reception - trwa zazwyczaj godzine lub poltorej. Kelnerzy roznosza hors
        d`oeuvres (takie male co nieco do przekaszenia) i jest open bar (tzn.
        podchodzisz tak czesto jak chcesz i glowa wytrzyma).
        Dziubiesz troche zakasek, nie za duzo poniewaz masz obiad przed soba.
        W barze zamawiasz to co lubisz i piescisz szklaneczke dlonia krazac
        dookola i robiac "small talk" z nieznajomymi ludzmi. Pamietaj o usmiechaniu
        sie promiennie. Nie pijesz wiecej niz dwa cocktaile poniewaz nie chcesz sie
        zaprawic za wczesnie. Czekasz na glowna zabawe. Po godzinie lub wiecej
        goscie przechodza do nastepnej sali gdzie czekaja na nich stoly.
        Z reguly okragle i dziesiecioosobowe. Demokratyczne. Wczesniej przed wejsciem
        do sali recepcyjnej powinnas znalezc na stoliku stojacym na zewnatrz karteczke
        ze swoim nazwiskiem i numerem stolu przy ktorym bedziesz siedziala.
        Para mloda z reguly siedzi osobno. Albo na podwyzszeniu albo nie.

        Siadasz przy swoim stole i wraz z innymi goscmi czekacie na zapowiedz
        pojawienia sie na sali rodzicow panstwa mlodych i pozniej - grand finale
        - panstwa mlodych. Pozniej moga byc dluzsze lub krotsze mowy, toast szampanem
        i taniec panstwa mlodych. I zaraz potem siadacie do zupy/salaty/przekaski/dania
        glownego/deseru/kawy. Przy obiedzie prawdopodobnie bedzie wino. Biale lub
        czerwone do wyboru. No i oczywiscie znowu open bar. Teraz mozesz pic uwazajac
        mniej. Moze byc DJ, moze byc orkiestra. W obu przypadkach bedziesz
        mogla tanczyc. Pic i tanczyc. Tanczyc i pic. Jezeli to bedzie wesele
        mieszane (polsko-amerykanskie) goscie rozejda sie i muzyka ucichnie
        zaraz po polnocy. Jezeli cale polskie nikt nie moze przewidziec kiedy sie
        skonczy :). I byc moze Twoje dwa tygodnie bedziesz musiala pzredluzyc :).

        Zmeczylem sie troche tym weselem i o San Diego napisze krotko.
        Fajne miasto i rozrywkowe. Bedzie sie Tobie podobalo. Ciekawych i malo
        znanych miejsc nie ma poniewaz jezeli sa ciekawe to wszyscy o tym wiedza.
        Trudno utrzymac tajemnice. Jezeli lubisz latynowskie klimaty to goraco
        polecam Seville. Najlepiej w piatek i sobote. Robi sie europejsko-latynowski
        kociol. Znajdziesz tam wszystko co lubisz :). I salse podciagniesz.
        Mozesz zajrzec tez do Bitter End. Klub jams do techno/hip-hop/retro sounds.
        Tam opcjonalnie. Jezeli kreci Ciebie undergroun alternative rock to
        rozwaz Casbah. Morissette, Smashing Pumpkins i Nirvana tam grali.

        Nie rozpedzaj sie w miescie za bardzo poniewaz mozesz niezauwazalnie
        przejechac La Linea (granica z Meksykiem nazywana lokalnie) i wyladowac
        w Tijuanie. Mozesz wynajac Harleya-Davidsona na dzien i pokrecic sie
        podczas weekendu z innymi bikers. Fajna sprawa. O glownych i popularnych
        atrakcjach nie pisze poniewaz sa oczywiste.

        Reszte dopisza na pewno znajacy San Diego i okolice inni forumowicze.

        Pozdroofka,
        usuwanie a.

        • Gość: ponczuszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 07:17
          nikomu nie zawracala glowy pytaniami!!!!!!!!!!!!!!!
          Mam nie tylko wize, ale i bilet lotniczy, a w USA bylam 3 razy w tym w czasie 1
          wyjazdu miedzy innymi w CA ale zwiedzalam glownie LA i gapilam sie na tekturowe
          litery HOLLYWOOD. W San diego nie bylam. Poza tym chce zobaczyc okolice,
          pustynie no i co tam jeszcze mi podpowiecie.
          • Gość: ponczuszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 07:33
            bardzo dziekuje za ten opis to wiele mi wyjasnia. wesele jest amerykansko
            amerykanskie. Bede tam jedyna Polaka i pewnie jedynym obcokrajowcem -- chociaz
            wsrod maili na jakie moja kumpeka wysyla maile znalazlam kiedys polskie
            nazwisko. Powiedzialam jej o tym a ona sie dopytala tamtej dziewczyny, ze i
            owszem jej dziadkowie byli z Polski, ale jej nie lubi (nie wiem co to ma
            znaczyc ... chyba tyle ze z Polska nie chce miec nic wspolnego ;-) wiec bedzie
            po amerykansku czy nazwijmy po kalifornijsku, bo ona tam mieszka cle swoje
            zycie - co przeciez nietypowe dla Amerykanow). Czy to oznacza ze o 12 koniec
            imprezy bedzie??
            A tak przy okazji -- co sie daje najczesciej na prezent - oczywiscie chce byc
            orginalna ale przy tym dostatku wszystkiego w USA trudno byc orginalana ach i
            jeszcze chetnie sie dowiem w jakim przedziale cenowym kupuje sie najczesciej
            prezenty)

            nie wiem czy pytac jej o dress code. W Polsce prawie na pewno kupilabym sobie
            cos fajnego i eleganckiego, ale ostatnio znajomy amerykanin napisla ze byl na
            slubie u kuzynki. Bylo to w czasie upalow, wiec napisalam, ze wspolczuje, a on
            ze wszyscy byli ubrani "casual". Zatkalo mnie. Nie chce sie wyglupic i przyjsc
            w sukience kiedy wszyscy beda w t-shirtach!

            teraz o Harelyu. Oh strasznie bym chciala sobie wynajac motor. Ile to kosztuje
            czy ja majac polskie prawko tylko kat B (na sam osobowe) moge w ameryce wynajac
            motor?? wszelkie sugestie beda mile widziane. To naprawde dobry pomysl!
            DZIEKUJE!
            GDZIE NAJLEPIEJ POJECHAC I CO ZOBACZYC W OKOLICACH? MYSLE ZE CHCIALABYM SIE
            WYRWAC NA 2-3 DNI GDZIES NA PUSTYNIE.
            • 22.09.05, 08:27
              Byc moze Twojej psiapsiolce torebke cwikneli na Okeciu
              i dlatego Polski nie lubi. Smieszne byloby gdyby torebke
              cwiknal jej nie-Polak :). Moze Polak ja porzucil wczesniej?
              Z Polakami nigdy nic nie wiadomo :).

              Kot dresowy na wesele jest prosty. Trzeba elegancko.
              Spoko. T-shirt sie nie trafi. To znaczy kazda elegancka
              sukienka will do. Mala czarna moze byc. Bez plecow tez.
              Moze byc cieplo na zewnatrz wiec mozesz to i owo odkryc.
              Ale pod dachem bedzie klima i w plecy moze Tobie wiac :).
              Zabierz sweterek lub szal. Zostawisz na krzesle.
              Odpowiednie buty, mala torebka i voila jestes Francja elegancja.

              Z prezentem pomyslimy. Nie kupuj niczego z Cepelii.
              Oryginalne to moze jest ale malo praktyczne i kurz gromadzi.
              Bywa, ze mlodzi rejestruja sie w swoim ulubionym sklepie
              i wszystko co tam kupisz bedzie sie im podobalo. Spiesz sie
              wowczas aby same drogie rzeczy nie zostaly :).

              Z Harleyem pomysl. Fajna kobieca sprawa. W San Diego wynajmiesz
              w Rent a Harley, 3655 Camino DEl Rio West, tel. (619) 222 8822.
              Cena w zaleznosci od klasy i pojemnosci od 70 do 140 zielonych
              za dzien. Moga miec "special" na trzy dni. W kazdym razie zajrzyj
              tam. Interesujace miejsce. Moze sie z kims umowisz obejrzec
              pustynie :). Prawko polskie wystarczy plus miedzynarodowe wystawione
              w Polsce.

              San Diego to taki amerykanski Wladywostok. Jesli o flote chodzi.
              Rozejrzyj sie. Duzo bialych mundurow tam sie kreci. Nigdy nic nie
              wiadomo... Moze jakis porucznik floty wpadnie Tobie w oko :).
              Moze kapitan :)? Te biale mundury robia wrazenie. Byl taki film z Ryskiem
              Gere, chyba...

              Przecietny Amerykanin zanim umrze to srednio zmienia miejsce zamieszkania
              siedem razy. Ci z Kalifornii sa inni niz reszta Amerykanow. Oni sa
              nieprzecietni :). I oni poza Kalifornia innych stanow nie widza. No, moze
              Seattle tylko lubia.

              I jezeli masz ochote paralotnia sie przeleciec to klify Torrey Pines
              sa do tego najlepszym miejscem. Odlotowym :).
              • Gość: ponczuszek IP: *.pwn.com.pl 22.09.05, 11:12
                zabieram meza wiec o "rozgladaniu sie" nie bedzie mowy ;-)
                ok elegancka - wczoraj pol wieczoru spedzilam na szukaniu - nic nie znalazlam.
                Mysle ze moze kupie sobie cos u nich. Marzy mi sie zielona (jasno zielona ale
                nie groszkowa) fajnie sie komponuje z ciemnymi wlosami. Czy jasny zielony nie
                jest zbyt odwazny na slub (+ wystajace ramiaczko od stanika tez w zieleniach)?
                Wszyscy beda pewnie w czerni, bezach lub czerwieni?

                Jezeli koszt jest tak niski to na pewno sie wybierzemy na przejazdzke harleyem.
                [najchetniej to bym go ukradla i do Polski przywiozla ;-)] Moj maz ma
                miedzynarodowe prawko, ale wlsciwie to tylko mnie rajcuje jezdzenie
                harleyem ...ale czego sie nie robi dla ukochanej zony! Chociaz moze pomysle nad
                umowieniem sie z kims jak meza nie namowie ;-)
                z ta lotnia tez musze sprobowac - gdzie sa te klify? jak daleko os SD Ile ta
                przyjemnosc kosztuje. Poza tym czy zoltodzioba puszczą. Ja lotnia nie latalam.
                Tylko na paralotni kiedys w Bieszczadach. Plywac umiem wiec jak do oceanu
                wpadne to - o ile cos mnie nie zarzre - jakos wroce - (no chyba, ze nie;-). Ach
                chetnie tez bysmy wynajeli zaglowke na dzien lub dwa ... wiesz moze cos o
                cenach? I czy z Polskim patentem sie to uda. Wydaje mi sie ze dopiero od kilku
                lat sa w ogole wydawane patenty w uSa wiec pewnie wielu maniakow zeglarstwa
                wcale ich nie ma. Szkoda ze mam tak malo czasu ale pustynie musze zobaczyc.
                Uwielbiam upal :-)

                PS To nie pisapsiolce - on nigdy w Europie nie byla - tylko ewentualnie tej
                Amerykance o polskich korzeniach, o ktorych jedynie w tym momencie swiadczy
                nazwisko ... bo jak pisalam on z Polska nie czuje nic wspolnego bo za dziadkami
                nie przepadala. Moze zmieni zdanie jak mnie pozna.
                • 22.09.05, 21:58
                  Faktycznie, rozgladanie sie w tej sytuacji byloby nie na miejscu.
                  Za mundurowymi w dodatku :).

                  Jasnozielona sukienka absolutnie nie bedzie za odwazna. W tym sezonie
                  widzialem duzo "neonowych" kolorow. Co do kolorow to nie ma tez sezonowej
                  reguly. Widzi sie rozne. W tym roku zauwazylem, ze szyje sie sukienki/bluzki
                  z wszytym bajerem przytrzymujacym ramiaczka stanika uniemozliwiajac im
                  wystawanie spod sukienki. Zauwazylem poniewaz zastanawialem sie dlaczego
                  nie wystaja :). Zaliczylem w tym roku dwa wesela i pamietam, ze kolory
                  kreacji byly rozne. Zaden kolor zdecydowanie nie dominowal.
                  Krolowala wyraznie rzucajaca sie w oczy odkrytosc. I plecow i przeciwnie :).
                  Powinnas isc z marzeniem i szukac zieleni. I lekko sie odkryc :).
                  W zwiazku z ta odkrytoscia w miare czesto wystepowaly szale.
                  Zapytasz meza na ile zaakceptuje Twoje
                  odkrycie :).

                  Latac na lotni mozna w San Diego z klifow Torrey Pines w dzielnicy La Jolla.
                  Ladna nazwa, prawda? Otrzymasz polgodzina lekcje teoretyczna od instruktora.
                  I pierwszy lot odbedziecie razem. Zobaczysz czy Ciebie/Was to wciagnie.
                  Samo miejsce jest odlotowe. Mozecie tez usiasc w kafejce na samym klifie
                  i poogladac najpierw szybujacych. Nie jestem pewien czy cena lotu
                  dobrze mi sie wylania z pamieci. Chyba ok. 50 dolarow.

                  O wynajmowaniu jachcikow/zaglowek nic nie wiem. Widzialem tam ich duzo.
                  Nie sadze abyscie mieli z wypozyczeniem czegos plywajacego jakakolwiek
                  trudnosc. To przeciez San Diego :).

                  Rzeczywiscie pomylilem pania nielubiaca Polski. Skoro nie lubila pzrslizgnalem
                  sie po tekscie :).

                  Poczytacie sobie na pewno o lokalnych atrakcjach i na czolo wysuna sie:
                  Gaslamp Quarter,
                  Embarcadero,
                  Balboa Park & San Diego Zoo,
                  Coronado,
                  Old Town State Historic Park,
                  Mission San Diego de Alcala,
                  SeaWorld,
                  Point Loma,
                  La Jolla. O bliskosci Tijuany wspominalem.

                  Pokaleczylem troche podany adres wypozyczalni Rent a Harley Davidson.
                  Niepokaleczony brzmi: 3655 Camino Del Rio West, Suite B.

                  Koniecznie odwiedz sklep Nordstrom. Nie rozczaruje Ciebie.
                  Ma legendarny w Stanach wybor obuwia. Udanych zakupow :).
                  • Gość: ponczuszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:56
                    shym to nie ma byc neonowy tylo jasno ziolony ...mam nadzieje, ze takie tez sie
                    pojawiaja. W takim razie moze pomysle o odslonietych ramionach tzn po prostu o
                    sukience bez ramiaczek i szalu - szale sa rzeczywiscie w modzie. ... a maz
                    dlaczego mialby nie akceptowac nagich ramion czy plecow to chyba jest takzwana
                    nagosc w dobrym stylu?
                    dobrze wiec sprobujemy te lotnie, pojedziemy dowiedziec sie co z wynajeciem
                    harleya.
                    sprawdze w google te wszystkie wymienione przez Ciebie atrakcje i mam nadzieje
                    ze umre z wrazenia je ogladajac w rzeczywistosci.
                    co to za sklep ten Nordstorm.
                    Mam nadzieje ze nie cos w styly macy's z NYC. Przybil mnie zupelnie a tyle o
                    nim cieplych slow slyszalam przed wyjazdem do NYC.
                    Ach skoro lubisz motory to moze wiesz gdzie bedzie jakis fajny sklep z
                    produktami harleja - chodzi mi o ubrania (bo motoru na bagaz nie nadam :((( )
                    Pamietam ze jak w koncu wyszukalam gdzie w NYc jest ich sklep to w koncu sie
                    okazalao ze jak bylam w Midtown nigdy nie bylo po drodze tam dotrzec.
                    Chetnei tez bym sie dowiedziala o jakis outlet w San Diego. Moja przyjaciolka -
                    to osoba ktora serce by mi na talerzu wylozyla, ale sama wiem jak to przed
                    slubem wyglada i nie bede jej zawracala glowy zabieraniem mnie na zakupy -
                    zreszta chce na to poswiecic mozliwei malo czasu - najchetniej raz do malla z
                    wszyskimi brandami i raz glowna aleja (o ile takowe tam sa) bym sie przeszla.
                    Moze cos Ci przychodzi do glowy??

                    no prosze - dziekuje za udzielenie zupelnie bezintereswnie az tylu informacji -
                    to chyba rzadkosc wsrod Polakow mieszkajacych w USA WIELKIE DZIEKI!
                    • 24.09.05, 07:40
                      Wyobrazam sobie Twoj jasnozielony kolor sukienki. Neonowosc poruszylem
                      jednoczesnie ale niezaleznie :). Zdecydowalas sie co do koloru butow?

                      Neiman Marcus i Nordstrom to siec najdrozszych sklepow w Stanach.
                      Pierwszy znany jest z bajecznego katalogu swiatecznego a ten drugi
                      w San Diego z olbrzymiego wyboru butow i wspanialej obslugi.
                      Rzeczy niekoniecznie musza sie Tobie tam podobac ale sklepy warto
                      zobaczyc poniewaz sa czescia integralna Ameryki. W eleganckich sklepach
                      w trosce o wygode towarzyszacym kobietom mezczyznom oferuje sie wygodny
                      fotel i kawe/wino. Moze to uspokoi meza.

                      W San Diego powinnas pojechac do najpopularniejszego mall Horton Plaza.
                      Jest tam Nordstrom, znane Tobie Macy`s i mnostwo innych sklepow.
                      Jezeli pojedziesz tam samochodem dokladnie zapamietaj gdzie zaparkowalas
                      auto (poziom avocado, beets, tomatoes etc). Szukanie samochodow zdarza sie
                      tam czesto.

                      Chce zwrocic Twoja uwage na sklepy J.Crew, Banana Republic (wlascicielem
                      sieci jest znany Tobie pewnie Gap), Ann Taylor, Saks Fifth Avenu, Talbot,
                      bielizniane Victoria`s Secret i Frederick`s of Hollywood.
                      Warto zajrzec do Nicole Miller - nowojorskiej projektanki - specjalizujacej
                      sie w sukienkach cocktailowych i wieczorowych. Maz moze tam sobie kupic
                      jedwabny krawat. Nicole M. ma sklep w San Diego.
                      Jezeli bedziesz chciala markowe rzeczy kupic taniej zajrzyj do Marshalls.
                      Wiekszosc tych sklepow ma swoje strony i mozesz zaczac juz teraz "window
                      shopping". Znajdziesz je w googlu.

                      Nie znam sklepu harleyowego w San Diego. Potrzebujesz kurtke, jeansy,
                      T-shirt i ewentualnie buty. Sugeruje wejscie na www.harley-davidson.com
                      klikniecie na Motorclothes Merchandise i dalej women i zobaczenie co maja.
                      Wysylaja poczta natychmiast i mozesz zamowic na adres przyjaciolki.
                      Ceny sa lepsze niz w sklepach. Ich sklep widzialem w Chicago.

                      Zapytalem znajoma o te cholerne zaglowki w San Diego. Powiedziala, ze sa.
                      I podala link www.classicsailingadventures.com
                      Zobacz moze sie Wam spodoba. Wyprawa jednodniowa. Mozna zobaczyc wieloryby.
                      Koszt 50 na twarz.

                      Zwrocilas moja uwage na bezinteresownosc. Zaniepokoilem sie tym troche.
                      Sadze, ze jest to chwilowa przypadlosc spowodowana przebywaniem przez
                      dlugie godziny w toksycznych pomieszczeniach. Gdy to minie wszystko
                      wroci do normy. Bede domagal sie pieniedzy, podam celowo zle informacje
                      i obrzuce Ciebie inwektywami :). You are very welcome.



                      • Gość: ponczuszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:59
                        ...wiec wczoraj spedzilam prawie 3 godziny na poszukiwaniach skukienki w
                        Galerii Mokotow - moze slyszales?? - jedyne w zieleniach co znalazlam to
                        sukienka za 2 500 zl pln. Stwierdzilam wiec ze za $800 kupie sobie taka sama -
                        a moze i trafie cos duzo fjnieszego w USA. Ceny w Polsce sa zabujcze nie - za
                        kawalek zwiewnej szmatki tyle kasy. Niestety w sklepach z cenami
                        przystepniejszymi krolowaly - mam nadz. ze Cie nie zanudzam??? - brazy, bordo
                        i beze. Akurat takowe sukienki a nawet skunie posiadam, wiec zniechecona
                        wrocilam do domu - jazda noca po warszawie to wspaniala przyjemnosc.
                        Stwierdzialm ze zabieram to co mam jedna letnia ale elegancka suknie i
                        elegancki garniutr (ciemna czerwien) do tego dwie pary ciemno czerwonych butow
                        (nie wiem jaki bede miala humor - w zaleznosci od tego wybiore jedna - lubie
                        miec wybor ;-)). Na zakupy butowe nastawiam sie w San Diego. Gust Amerykanek
                        bardziej mi pasuje niz europejski. Poza tym u was buty sa duzo tansze. Super ze
                        napisales o tych butach -- no tak zielonych nie mam wiec najwyzszy czas, ale
                        kupie je tylko jezeli trafie w San Diego na fajna sukienke. Moj maz uwaza ze te
                        pewnie ze 30 par to lekka przesada ... no coz ... jakies buty na pewno z USa
                        sobie przywioze!
                        Ogladalam jakis czas temu strony Banana Rep, ale nic mi nie przypadlo do gustu.
                        W victoria Secret bielizna jest super ale u nas podobnej jakosci maja bielizne
                        H&M (tez maja sklepy w NYC - ale wedlug mnie to co trafia do USA jest duzo
                        gorszej jakosci (i ogole idzie tam chyba inna linia ubran) niz to co jest w
                        Europie. Windows shoping robie czasem przez internet i wkurza mnie tylko ze do
                        Polski nie wysylaja. Wiem co mniej wiecej w Gapie i old navy sobie kupie (np
                        bokserki dla facetow sa tam po tak smiesznie niskich cenach ze cala rodzine
                        obkupuje).
                        Co do ciuchow z logo HD raczej ani o kurtce ani o butach nie mysle - osobiscie
                        uwazam ze to najlepiej wyglada jednak na kobiecie, ktora jezdzi/jedzie motorem -
                        mysle raczej o koszulce i ew bluzie, moze czapece. fajne dzinsy tez moglyby
                        byc ale czy placic za brand ktorego nie widac ....zobaczy ... raczej chce sobie
                        kupic jeansy guess'a lub TonnyH.

                        Zaglowki - cholerne - wiesz jaka to wspaniala przyjemnosc!! Polecam adrenalina
                        jest taka jak przy lotach na lotni mysle, szczegolnie jak wieje. Oczywiscie
                        poniewaz nie znamy akwenu to tylko wybierzemy sie jezeli pogoda bedzie pewna,
                        bo nie chce sunac na jednym boku. Na szczescie te lodki co plywaja po oceanach
                        sa praktycznie nie zatapialne - nie tak jak te z mieczem plywajace po naszych
                        mazurach.

                        wiesz z tym szukaniem samochodow to u nas w galeriach handlowych ludzie tez
                        czasem szukaja :)))) choc pewnie poziomow jest polowa.

                        mam kolejne pytania: jak masz dosc nie odpowiadaj;-)
                        moj maz chce isc na mecz Lakersow - czy mozliwe jest jeszcze wykupienie biletow
                        czy na takei zespoly wszystko jest wyprzedane na 2 lata do przodu. Szczerze na
                        pewno nie zaplacimy 300 za wejsciowke u konika. Ja bym chciala pojsc na
                        baseball czy San diego ma zespol. ew. pojechalabym do LA.

                        naprawde przebywasz w toksycznych pomieszczeniach - moze bombe konstruujesz??
                        Jakosc Twojego jezyka polskiego raczej swiadczy ze usuwaniem azbestu sie nie
                        zajmujesz no chyba ze taka kase Ci placa, ze za dwa lata wyjezdzasz na Hawaje i
                        bedziesz do konca zycia lezal i wypluwal z pluc ten syf???
                        pomysle jak sie zrekompensowac ;-)
                        • Gość: ponczuszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 11:35
                          dzieki. strona zapiera dech w piersiach ... ale ciuch ktore mi sie podobaja sa
                          IN-STORE PURCHASE ONLY wiec wyszukala dealera w sand iego i jest ....kilku
                          przynajmniej majacych w sprzedazy ciuchy! no bede miala co robic ;-)
                          • 26.09.05, 03:22
                            Mam dla Ciebie bardzo dobra wiadomosc. Twoje jasnozielone marzenie
                            pojawilo sie w jesiennych kolekcjach mody. Twoja zielona sukienka
                            bedzie wiec en vogue. Przeszedlem wczoraj przez sklep J.Crew i zajrzalem
                            do dzialu kobiecego. Zielen jest. Zobacz zreszta sama www.jcrew.com

                            Uwazam, ze kupisz sobie za ta cene (lub nizsza) spokojnie cos eleganckiego.
                            Jezeli trafisz na "Sale" to mozesz rowniez stac sie wlascicielka pary
                            eleganckich butow za ta sama kwote. Wiekszosc odziezy jest tansza niz w
                            Polsce. Jest to niczym nieuzasadniony paradoks. Za ta cene sukienki w
                            Stanach maja wiecej wlokna naturalnego a mniej plastyku. W Polsce jest
                            odwrotnie. W Galerii Mokotowskiej bylem pare razy. Przy okazji jakosci,
                            Benetton w Warszawie mial towar gorszej jakosci niz w Stanach. I ceny
                            wyzsze :). Szwedzka siec H&M jest znana w Stanach rowniez. Cieszy sie
                            duzym powodzeniem. Bedziesz miala okazje porownac ceny i asortyment.

                            Przy okazji wizyty w San Diego odwiedzcie sklep Brooks Brothers. Jest to
                            brytyjska siec sklepow sprzedajaca klasyczna i bardzo dobra jakosciowo
                            odziez. Byc moze znajdziesz tam cos dla siebie. Bedziesz emanowala dyskretnym
                            urokiem kobiety pracujacej :). Zwroc tam uwage na jakosc meskich koszul.
                            Z reguly wszystkie maja w sobie 100% bawelny, piora/czyszcza sie doskonale,
                            sa nie do zdarcia i nie wymagaja prasowania. Przyjrzyj sie koszulom
                            uszytym z bawelny egipskiej - moga byc wspanialym nabytkiem dla meza.

                            Mezczyzni noszacy bielizne w Stanach dziela sie na tych noszacych briefs
                            i boxer shorts. Jedni lubia uporzadkowanie inni wola nieskrepowanie
                            (to hang it loose :). Prezydent Clinton zapytany przez dziennikarke podczas
                            konferencji prasowej powiedzial, ze nosi boxer shorts.
                            Wszystkim swoim mezczyznom kupisz szorty w Gap-ie. Maja tylko bawelne
                            i material nie iskrzy statyka. Ostatnio mieli "sale". Trzy pary za 10,50.
                            Pare lat temu Gap zrobil furore bawelnianymi figami damskimi. Proste w kroju
                            i kolorach cieszyly sie powodzeniem Pan w szerokim spektrum wiekowym.

                            San Diego nie ma zespolu koszykarskiego w NBA. Ma baseball - San Diego
                            Padres. Podczas "small talk" podczas recepcji na weselu mozesz kazdemu
                            mezczyznie powiedziec, ze pamietasz 1998 rok gdy Tony Gwynn i Trevor Hoffman
                            doprowadzili zespol do National Leage championship. Zdobedziesz ich
                            sympatie na zawsze :).

                            Co do LA Lakers to podaj mezowi link www.ticketsus.com
                            i powiedz aby kliknal na NBA sport. A pozniej na Pacific Division NBA.
                            Znajdziecie tam rozklad jazdy Lakersow i bedziecie mogli kupic tam bilety.
                            Zobaczycie, ze 23 pazdziernika beda w San Diego (chyba jakis mecz pokazowy).
                            Moze sie zalapiecie. Dodatkowa atrakcja moze byc siedzenie tuz przy boisku
                            na lawce obok Jacka Nicholsona znanego kibica Lakersow i bedacym tam podczas
                            prawie kazdego meczu. Wyglada na sympatycznego faceta i jestem pewien, ze
                            sie posunie gdy bedzie grzecznie poproszony : scoot/move over, Jack :).


    • Gość: ultrawoman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:53
      hey, proponuje l.a. to oczywiste i wszystkie jego atrakcje (hollywood +
      hollywood hills, beverly hills + rodeo drive). z san diego mozesz spokojnie
      skoczyc do las vegas na calonocne granie, podroz z l.a. to chyba ok 7h jak mnie
      pamiec nie myli :), na wybrzezu na plazowanie huntington beach jest w porzo,
      laguna beach-mozna luknac, katalina island - podroz statkiem. mozesz tez
      wyskoczyc do tihuany w mexico. pozdr!
    • 07.10.05, 19:03
      Dobrze ci tu inni radza, ze wszystkim sie zgadzam, ja tylko dodam, ze wizyta w
      La Jolla Cove obowiazkowa i San Diego Zoo + Balboa Park tez serdecznie polecam.
      Poza tym jesli chciecie sie wybrac na brunch w niedziele to najlepszy jest
      zdecydowanie w Hotel Del Coronado (San Diego's landmark) na Coronado Island (od
      razu zaliczycie przejazd Coronado Bridge, moim zdaniem jeden z ladniejszych
      mostow). $40 od osoby za brunch ale wybor jest niesamowity i wszystko
      przygotowywane "to order". Jesli nie chciecie brunchu to polecam przejazdzke na
      Coronado Island, zeby zobaczyc hotel i tak.
      A co do przejazdzki Harleyem to polecam taka trase:
      Wypozyczalnia (wyprobowana, polecam!) jest zaraz przy wjezdzie na Hwy 8,
      jedziecie West, z 8-emki Hwy 15 North, skrecacie na Scripps Poway Pkwy (East) do
      Hwy 67 w kierunku Ramona (fajne miasteczko takie ciut kowbojskie :-)- tu juz
      jestes na pustyni (tzw. high desert, wydm nie ma :-) do Santa Isabel, tam
      skrecasz na 79, jedziesz do San Felipe Rd. i ta droga jedziesz w kierunku
      Julian, jak chciecie to tam zaraz jest zjazd na Anza Borrego Desert State Park
      to tam sobie pustynie mozecie poogladac ale na motorze moze lekko trzasc.
      Dojedziecie do 78 i ta droga do Julian.
      A Julian do San Diego inna droga, zeby zrobic kolko, najlepiej S1 przez Mount
      Laguna to przez lasy sobie przejedziecie, do Hwy 8.
      Julian jest obowiazkowym miejscem do przejazdzek motocyklowych, o ile
      pojedziecie w weekend to zobaczycie dzisiatki innych motocyklistow na tej samej
      trasie. W Julian koniecznie musicie sprobowac szarlotki, z ktorej miasteczko
      jest slawne (Julian Apple Pie), polecam a la mode czyli na cieplo z lodami
      waniliowymi.
      Ta trase mozesz sobie obejrzec na mapquest.com, nie musisz wpisywac nazwy ulicy,
      jak wpiszesz Julian, CA, to pokaze ci jak to wyglada. Fajna, kreta trasa, jak
      juz zjedziesz z Hwy 15 to sama przyjemnosc. calosc zajmnie ok. 4 h bez
      przystnkow ale turystyczna predkoscia :-)
      Co do klimatycznych miejsc na drinka to koniecznie Humphrey's by the Bay, jazz
      na zywo, piekny widok na centrum miasta z jednej strony i marine z dziesiatkami
      zaglowek z drugiej.
      Co do sklepow to zdecydowanie Fashion Valley, ale zarezerwuj sobie caly dzien.
      Outlety sa w Carlsbad (www.premiumoutlets.com/outlets/outlet.asp?id=66),
      40 minut Hwy 5 North od centrum.
      O weselu juz ci napisali.
      Zycze milego pobytu, spodoba ci sie San Diego, to piekne i bardzo przyjazne miasto.
      Pozdrawiam
    • Gość: ania IP: *.orange.pl 31.10.05, 19:14
      Joshua Tree State Park - super :-)
    • Gość: ania IP: *.orange.pl 31.10.05, 19:17
      aż żałuję, że nie wybieram się do Californii - z przyjemnością powymieniałabym
      się z Toba pomyslami, watpliwosciami, pytaniami i zasiegnela twoich rad. Ktos
      normalny na tym forum?
      • 02.11.05, 17:26
        Hej Ponczuszek, opisz swoje wrazenia z San Diego. Z wesela tez mozesz :).
        Ja wybieram sie tam w marcu i nie moge sie doczekac :))).
        Pozdrowienia dla wszystkich!
        • 03.11.05, 02:42
          ..a nie zapomnij zahaczyc o Orange County,
          ktore lezy po sasiedzku
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.