08.05.07, 03:41
Dzis doswiadczylam kompletnej paniki....POraz pierwszy moja (dzis juz 5
miesieczna )niunia zle sie czula.Rano zwymiotowala(nie bylo to ulanie) po
prostu fontanny...kilka razy ,kilka godzin po karmieniu i to tak dobrw 40
min wymiotowala.Zadzwonilam do lekarza- po wzieciu danych itd pani
poinformowala mnie ,ze za jakis czas skontaktuje sie ze mna pielegniarka.To
bylo po 2 razie .Podczas kilkudziesieciu minut czekania na telefon mala
wymiotowala jeszcze kilka razy .Bardzo ,ale to bardzo sie wystraszylam>Niby ty
lko zwykle wymioty a ja tak spanikowalam...Nurska powiedziala ,zeby zaczac jej
podawac mleko /formule po 2 uncje i obserwowac ...Mala juz czuje sie ok ,
smieje sie itd....nie wymiotuje wiecej.Wyglada na to ,ze moze zaszkodzila jej
nagla zmiana formuly na sojowa.Otworzylam przez przypadek nowe pudelko a
pozniej to juz zdecydowalam sie jej uzyc ,bo nie chcialam zeby sie
zmarnowalo.W sumie juz podawalam jej formule sojowa kilka razy.W wekszosci
karmie piersia , a formulke(zielona -organiczna)daje jej raz dziennie lub
wtedy kiedy mam "slabszy" dzien i nie za duzo pokarmu (6 oz 5 x dziennie to
zupelne minimum ).Jak do tej pory malej nic nie bylo , nie ma zadnych uczulen
itd i nawet nie ulewalo sie jej nigdy wczesniej a tu nagle takie cos.Wiem, ze
to nie ostatni raz ,kiedy bede sie bala o swoje malenstwo ,ale naprawde dzis
bylam w kiepskim stanie ;-)Jak sobie radzilyscie, kiedy zmagalyscie sie z
pierwsza choroba dziecka?Pierwszy raz jest taaaki bolesny a ja czulam sie
kompletnie bezradna...
--
Agsa
fotoforum.gazeta.pl/u/a_dassuj.html
Obserwuj wątek
    • magdziol18 Re: panika 08.05.07, 14:15
      Hej, najwazniejsze, ze mala juz sie lepiej czuje! Moja Mala malo choruje ale
      jakis czas temu miala grype zoladkowa, wymiotowala, miala rozwolnienie, spala
      caly czas, martwilam sie ogromnie...przezylam to dlatego, ze maz byl przy mnie,
      lekarz do mnie dzwonil i mam znajoma lekarke. Wydaje mi sie, ze dobry i zaufany
      lekarz to podstawa. Nie ma chyba skutecznej recepty jak walczyc ze swoim
      strachem...ja zawsze sie sprezam a dopiero po wychodza ze mnie emocje... A
      uczucie bezsilnosci jest straszne. Przedwczoraj bylismy na placu zabaw, ja
      pozwalam jej biegac tam ile ona chce, uwazam, ale bez przesady...chwile po tym
      jak z tamtad wyszlismy nadjechalo pelno karetek, straz, przylecial helikopter,
      najprawdopodobniej jakis maluch spadl..wyobrazasz sobie ten strach??? I nerwy???

      Wiesz, nie rozumiem dlaczego ja dokarmiasz formula, napisalas ze nie masz za
      duzo pokarmu jak masz slabszy dziem, skad to wiesz? mala sie wkurza jak chce
      jesc? nic nie leci? bo wydaje mi sie ze skoro karmisz ja tak czesto to dodanie
      jednego posilku(zamiast tej formuly) nie bylo by problemem. Pijesz duzo wody?
      To podstawa, duzo, duzo wody.
      • 4me1 Re: panika 08.05.07, 14:40
        Nie ma czegos takiego jak gorszy dzien w karmieniu. Mozna sie zle czuc ,bo sie
        jest zmeczonym ,jesli dziecko zle spi. Karm, karm, pokarmu nie zabraknie.Jak
        sie zaczyna dokarmiac, mniej dziecko ssie, to wtedy moga pojawiac sie problemy.
        • badowimo Re: panika 08.05.07, 14:58
          Moja mloda zawsze tak reagowala na mleko sojowe. Krotko karmialm piersia, potem
          pila formule similac. Przy kazdorazowej zmianie i podaniu jej sojowego miala
          objawy jak przy zatruciu.
          Ja tez panikowalam, nic sie nie martw to normalne. Zreszta do tej pory tak mam,
          jak tylko zaczyna jej cos dolegac, wpadam w histerie, choc podswiadomie wiem ze
          powinnan zachowac zimna krew. Dobrze, ze rzadko choruje.
          Zycze Wam spokoju i jak najmniej takich nieprzyjemnosci.
          --
          Gabrysia
    • a_dassuj Re: panika 08.05.07, 16:03
      Slabszy dzien -w moim przypadku jest cos takiego -np . podczas miesiaczki mam
      bardzo malo pokarmu-max 4 oz a mala je 6 oz -wtedy mieszam.Caly czas biore
      ziolowe tabl na laktacje.Czasami po prostu tak mam -stres, zmeczenie i mleka
      mniej, mimo ,ze na poczatku to doslownie armie moglabym wykarmic.Dzis juz obie
      czujemy sie lepiej.Rano sciagalam pokarm i znow tylko 3 oz .Nie wiem , czyzby to
      juz koniec mleka?Emma jeszcze nie je innych pokarmow-chyba wkrotce zaczniemy ,
      tak od 6 miesiaca -wydaj mi sie gotowa choc chcialam sie wstrzymac jak
      najdluzej.Mala po prostu ma takieee wielkie oczy jak widzi ,ze jemy;-)),
      --
      Agsa
      fotoforum.gazeta.pl/u/a_dassuj.html
    • magdziol18 Re: panika 08.05.07, 17:49
      a dlaczego sciagasz pokarm zamiast karmic( moze chodzisz do pracy?)ja
      zauwazylam, ze rzeczywiscie jak odciaglam to bylo malo albo wcale nic nie
      lecialo ale jak przystawilam mala do piersi( tuz po probie odciagania) to ssala
      tyle ile chciala. Jeszcze sie powtorze pij duzo, duzo, duzo wody i jedz duzo
      owocow, a jesli musisz odciagac to patrz na zdjecia malutkiej albo mysl o niej(
      autentycznie mi pomagalo)
        • 4me1 Re: panika 08.05.07, 19:14

          Miesiaczka wczesnie potrafi pojawic sie,ale z reguly dzieje sie to wtedy
          kiedysy zrobi sie dluzsza przerwe w karmieniu.Sciaganie to co innego, przestaja
          dzialac pewne hormony.Widac to nawet po tym,ze mniej jest pokarmu jak sie
          sciaga. Jesli nie musisz wracac do pracy,czy tez nie ma jakis innych
          powodow ,to karm jak najdluzej. Dzieci karmione piersia rzadziej maja alergie,
          mniej choruja, no i co juz udowodnione maja nawet wyzsze IQ.
          • jagoda_k Re: panika 08.05.07, 19:26
            4me1 napisał:

            > Dzieci karmione piersia rzadziej maja alergie,
            > mniej choruja, no i co juz udowodnione maja nawet wyzsze IQ.

            Co do tego IQ to czytalam niedawno, ze najnowsze badania obalily te teorie. To
            prawda, ze przecietne dziecko karmione piersia ma wyzsze IQ niz przecietne
            dziecko butelkowe, ale dopiero w tych ostatnich badaniach uwzgledniono tez IQ
            matek. Otoz okazalo sie, ze przecietna matka karmiaca piersia ma wieksze IQ niz
            przecietna matka butelkowa i to raczej geny, a nie sposob karmienia niemowlecia
            wplywaja na jego iloraz inteligencji.
            • marta2777 Re: panika 08.05.07, 20:01
              1. jak bedziesz dokarmiac formula, nigdy nie nadaza piersi za poztrebami
              dziecka, a jak dziecko marudzi to czasami jest to inny powod, jak i Ty moze ono
              miec zly dzien i marudzic z powodu tego , ze pieluszka ja gniecie.
              2. sciaga sie zawsze mniej niz dziecko moze wyssac, mialam momenty , ze nie
              bylam w stanie wycisnac kropli, a maly jak sie przyssal to doil i doil.
              3. ja bym uwazala z ta sojowa formula. Soja jest tania, a reklama napedza
              produkcje produktow z soi bo to tani skladnik. Producenci tylko zacieraja rece
              i nabijaja miliony. Tyle sie mowi pzreciez teraz o soi modyfikowanej, ze taka
              super zdrowa to nie jest i zaburza gospodarke hormonalna. No chyba,ze masz
              formule certified organic, ale ja i tak w te wszystkie korzysci soi nie wierze
              i jakos unikam wszelkich sojowych wyrobow.
              4. skoro Twoja cora robi wielkie oczy jak jecie tyo widocznie jest gotowa na
              nowe pokarmy, sprobuj dac jej np, avocado, sycace bardzo, zdrowe i bardzo
              popularne w US piersze jedzonko dla maluszkow. Moze to Ja zadowoli.

              --
              Adas ma...
              Adas - fotki
              • 4me1 Re: panika 08.05.07, 20:15
                Moja mala jak sie okazalo nietoleruje soi. Nietolerancja to troche cos innego
                niz alergia. Uwielbiala sojowe jogurty (mleka nie pila,bo ja karmilam), dzien w
                dzien wymiotowala, no i miala koszmarne zaparcia. Jak odjelam soje ,jak reka
                odjal.
                Zgodze sie,ze IQ karmione dzieci maja wyzsze, bo maja je tez wieksze karmiace
                matki.
            • majenkir Re: panika 09.05.07, 14:07
              jagoda_k napisała:
              > Otoz okazalo sie, ze przecietna matka karmiaca piersia ma wieksze IQ niz
              > przecietna matka butelkowa

              No prosze! A ja myslalam, ze to za sprawa mojego lenistwa i skapstwa, a tu sie
              okazuje, ze to moje wysokie IQ popchnelo mnie do tego malo przyjemnego
              procederu ;).

              --
              Moje charty
              Ola i Wiktor
    • a_dassuj Re: panika 08.05.07, 23:22
      dostalam juz 4 a mala ma 5 mies -jak w zegarku -co do dnia!i to nawet przed tym
      jak odstawilam karmienie o 2 w nocy.Wlasciwie zaczelam sciagac ,bo mala slabo
      przybierala na wadze i chcialam wiedziec ile je , poza tym na piersi
      przysypiala.POczatkowo mialam ogromneilosci pokarmu -tak moze do 4 miesiaca
      .Ostatni miesiac jest slabszy -zobaczymy jak dalej
      --
      Agsa
      fotoforum.gazeta.pl/u/a_dassuj.html
    • magdziol18 Re: panika 09.05.07, 04:23
      hej, co to znaczy ze mala slabo przybierala na wadze? Przybierala i to sie
      liczy, jadla, siusiala, robila kupki, nic jej powaznego nie bylo.. nie przejmuj
      sie ze jednego dnia odciagniesz tyle a drugiego mniej..Malutka jest madra, zje
      tyle ile potrzebuje, przystawiaj ja do piersi co 3 godziny...i zobaczysz
      wszystko bedzie dobrze. Moja tez patrzyla jak my jemy ale poczekalam do 6
      miesiecy, wczesniej maluszki nie sa jeszcze gotowe na inne jedzonko,
      pozdrawiam!
    • kisiulak n/t karmienia :) 09.05.07, 18:16
      A woman and a baby were in the doctor's examining room, waiting for the doctor
      to come in for the baby's first exam. The doctor arrived, examined the baby,
      checked his weight, and being a little concerned, asked if the baby was
      breast-fed or bottle-fed. Breast-fed" she replied.
      "Well, strip down to your waist," the doctor ordered. She did. He pinched her
      nipples, then pressed, kneaded, and rubbed both breasts for a while in a
      detailed examination. Motioning to her to get dressed, he said, "No wonder this
      baby is underweight. You don't have any milk."
      "I know," she said, "I'm his Grandma, but I'm glad I came."


      --
      Cudowne Zjawisko

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka