Dodaj do ulubionych

mleko w Polsce

27.02.08, 21:24
Jestem od dwoch dni w Ojczyznie i i co chwile slysze inne opinie
dot. zywienia i ubierania dzieci>Wszyscy mi tu mowia,ze dla dzieci
malych jak moja Emma(14m)powinnam uzywac mleko modyfikowane od (1 -
3roku)Jak wlalam Emmie mleko laciate z kartonu to moja mama malo
zawalu nie dostala...Mam pytanie:Jakie mleko dajecie w Polsce , czy
trzeba je przegotowac?Fakt jest taki,ze Emma dostala po pierwszym
dniu strasznego wzdecia itd.a nic nowego oprocz mleka nie zjadla..
--
Agsa
fotoforum.gazeta.pl/u/a_dassuj.html
Edytor zaawansowany
  • klaudona 27.02.08, 22:02
    Nasz pediatra twierdzi, ze po skonczeniu 1-szego roku, nie trzaba
    juz dawac formuly. Wystarczy krowie mleko i normalne jedzenie. Ja
    jednak nadal daje normalna formule, ale stopniowo zmiejszam jej
    ilosc.

    Jesli Emma jest przyzwyczajona do mleka krowiego, to moze wystarczy
    je przegotowac, bo byc moze jednak nie jest to pasteryzowane? A
    jesli jeszcze nie pila, to moze rozcieczaj je na poczatku w
    proporcji 1:3, stopniowo zmiejszajac ilosc wody.

    --
    --
    Nasze Slodkosci ma juz...
    A tak sie usmiecha :-)
  • olensia 27.02.08, 22:38
    Ja rowniez dawalam mojej corce w Polsce mleko krowie, ale z kartonu nigdy nie
    przegotowywalam. Wiem ze nie powinno sie gotowac mleka w kartonach tylko takie z
    woreczka. Mleko z kartonu lekko podgrzewalam i tyle. Widzialam sama u moich
    kolezanek, ze ich dzieci pija mleko modyfikowane nawet w wieku 4 lat.
    --
    Olenka ma juz...
    Moje Sloneczko
    Czekamy na malenstwo
  • olensia 27.02.08, 22:41
    Dodam jeszcze ze pod koniec pobytu w Polsce nagle pojawily sie u mojej corci
    dziwne krostki na karku. I za nic w swiecie nie wiedzialam od czego, bo nie
    dawalam jej juz wtedy nic nowego tylko to co zawsze. Odstawialam niektore
    potrawy ktore podejrzewalam za te krostki, ale nie dalo to zadnego rezultatu.
    Zniknely po powrocie do USA.
    --
    Olenka ma juz...
    Moje Sloneczko
    Czekamy na malenstwo
  • marta2777 27.02.08, 23:23
    od mleka UTH z kartonu , ktore nie wymaga chlodzenia, raczej
    trzymalabym sie z daleka! kupuj zwykle swieze mleko z krotka data
    waznosci.
    --
    NAJSWIEZSZE ZDJECIA...
    LICZYMY...
    *Life should NOT be a journey to the grave with the intention of
    arriving safely in an attractive and well preserved body. But rather
    to skid in sideways, chocolate in hand, body thoroughly used up,
    totally worn out and screaming "Woo-Hoo what a ride".*
  • marta2777 27.02.08, 23:31
    aha, i jogurty, to nastepna historia. Tutaj w Stanach daje malemu
    organiczne, a tam kupilam pierwsze lepsze, no bo niby w Polsce sama
    natura przeciez. Adam mmial po tym biegunke dalej niz widzial i
    okrutne odparzenia na pupie. DOpiero wtedy skusilam sie zeby
    popatrzec na sklad i malo nie osiwialam. CHemii tyle, ze prawie
    zemdlalam.
    Rowniez mialam problem z Cheerios, bo nie moglam w Polsce znalezc
    zwyklych z niska zawartoscia cukru. WSzystko slodkie jak fiks.
    Trzeba naprawde uwazac na to co sie tam kupuje, bo to , ze w Polsce
    wszystko takie naturalne i zdrowe to juz mit niestety.
    Zycze smacznego mimo wszystko :) i udanego pobytu :)
    Bawcie sie dobzre!
    --
    NAJSWIEZSZE ZDJECIA...
    LICZYMY...
    *Life should NOT be a journey to the grave with the intention of
    arriving safely in an attractive and well preserved body. But rather
    to skid in sideways, chocolate in hand, body thoroughly used up,
    totally worn out and screaming "Woo-Hoo what a ride".*
  • marcysiaw1 28.02.08, 05:09
    o Matko ale mnie stresujecie, lece z malym za 2 tygodnie i tez sie
    martwie jak to bedzie z jedzeniem. Bo moja babcia nawet mi mowila,
    ze w pOlsce teraz wszytsko smakuje jak papier. Filip ma 25 m-cy pije
    juz zwykle krowie mleko i tez mu nie przegotowuje tylko podgrzewam.
    Poza tym zjada chetnie serki "Darek" i "Danio" i sie z tego
    cieszylam az maz mnie uswiadomil, ze chyba oszalalm skoro mysle, ze
    to z Polski jedzie no moze i tak. W zwiazku z tym pytanie do Was:
    czy mozna kupic w Polsce wlasnie jakies 'zdrowe" organiczne jogurty
    czy serki?
    Pozdrawiam
    marta
    --
    Nasz Filipcio

  • fogito 28.02.08, 07:45
    :))) A ja mam zupelnie odmienne odczucia. Jak jestem w Stanach to
    nie ma dobrego chleba do kupienia ani jogurtow. Dlatego w USA kupuje
    dla dziecka wszytko organic, czym doprowadzam do rozpaczy
    amerykanska tesciowa, ktora jest bardzo oszczedna.
    A w Polsce trzeba po prostu pamietac, ze w duzych marketach pojawila
    sie masa smieciowego jedzenia wraz z otwarciem granic. I teraz
    trudno to nazwac dobrym jedzeniem.
    A propos mleka, to dla dziecka sprobujcie kupic "Zimne mleko" w
    szklanej butele. Ma krotki termin waznosci i ponoc jest najlepsze.
    Jogurty typowo dla dzieci darowalabym sobie, bo sa koszmarnie
    slodkie. Ja synkowi kupuje actimel. Mozna tez kupowac zwykly
    naturalny (bacoma, dannon) i dodawac owoce.
    W kazdym wiekszym centrum hadlowym znajdziecie tez sklep ze zdrowa
    zywnoscia, gdzie mozna kupic jedzenie organiczne. Jest na pewno
    drozsze, ale jesli dziecko jest alergikiem...
    Pozdrawiam i zycze powodzenia. Ja na Swieta jade do USA i juz sie
    martwie co ja tam bede jadla :) To sie nazywa chyba
    przyzwyczajenie :)
    ps. No ale chleb to juz na pewno jest lepszy w Polsce :) wylaczajac
    ten pieczony w marketach.
  • olensia 28.02.08, 20:25
    Ja rowniez nie moge dostac dobrego chleba nic mi nie smakuje :(, chyba za bardzo
    przyzwyczajona jestem do polskiego jedzenia. Co do jogurtow dla dzieci to moja
    mala po zjedzeni jogurtu organic mialatakie odparzenia, ze lekarza az zamurowalo
    jak to zobaczyl. Kupuje jej jogurty danone i wszystko jest dobrze...
    --
    Olenka ma juz...
    Moje Sloneczko
    Czekamy na malenstwo
  • aniucha333 28.02.08, 20:52
    Jedyne miejsce gdzie chleb nalezy kupowac to Panera Bread lub Whole
    Foods. Sa w calych Stanach :)
  • marcysiaw1 28.02.08, 21:41
    a dlaczego nalezy??? To juz nigdzie indziej nie mozna chleba kupic
    bo co? Ja kupuje w poslkim sklepie i po 7 latach tutaj wydaje mi sie
    ze smakuje jak polski no ale teraz pojade to pewnie zmienie zdanie!
    pozdrawiam
    marta
    --
    Nasz Filipcio

    <a href="http;//www.bobasy.pl/?
    u=filipcio&s=fd345b7a07c66dd523f97b444099f632">Filipcio w
    obiektywie</A>
  • olensia 28.02.08, 22:06
    U mnie ciezko o polski sklep jak cos to pozostaje ruski, ale tam maja tak
    przeterminowane produkty ze az strach czlowieka ogarnia. Kiedys poszlam kupic
    ser i mowie wlascicielowi, ze ser jest po terminie 2 lata!!! A on na to, ze on
    go je i nic mu nie jest to i mnie nic nie bedzie. Od tamtej pory wiecej juz tam
    nie poszlam.
    --
    Olenka ma juz...
    Moje Sloneczko
    Czekamy na malenstwo
  • marcysiaw1 29.02.08, 05:02
    o Boze co za baran, w Polsce juz sanepid by go scignal a tutaj
    samowolka - straszne!
    --
    Nasz Filipcio

  • marta2777 28.02.08, 23:57
    najpierw trzeba miec polski sklep w poblizu zeby tam kupowac :)
    --
    NAJSWIEZSZE ZDJECIA...
    LICZYMY...
    *Life should NOT be a journey to the grave with the intention of
    arriving safely in an attractive and well preserved body. But rather
    to skid in sideways, chocolate in hand, body thoroughly used up,
    totally worn out and screaming "Woo-Hoo what a ride".*
  • bea_mama 29.02.08, 01:23
    W Panera nie kupowalam, w Whole Fodds maja pyszny i duzo rodzajow.
    Ale dobry jest tez u nas w King Soopers. Jest taka seria pieczywa
    Old European Bread", maja tam pyszny razowy chleb - zupelnie jak
    polski:) W Safeway pojawil sie tez dobry z chrupiaca skorka:)
    Polskich sklepow mam kilka niedaleko, ale zeby tam po chleb
    jezdzic... nieee... A moze mi sie juz smak wypaczyl po tych 7
    latach... :)
    --
    Beata i zimowa Zuzanka
    Niespodzianka
  • edytkus 29.02.08, 06:16
    a ja nie kupuje chleba w ogole i problem z glowy :)
    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • fogito 29.02.08, 07:39
    no niestety nie wszedzie. W miescie gdzie mieszkaja tesciowie nie ma
    takich wypasionych sklepow.
  • badowimo 29.02.08, 09:15
    "...Trzeba naprawde uwazac na to co sie tam kupuje, bo to , ze w
    Polsce
    wszystko takie naturalne i zdrowe to juz mit niestety..."

    To juz jakas przesada!!!
    Co Wy z tej Polski robicie???
    Wszedzie, na calym swiecie trzeba ogladac co sie kupuje. Co Wy
    myslicie, ze ludzie tutaj tylko barchlo jedza?? Nigdy nie
    slyszalam, ze w Polsce wszystko jest naturalne i zdrowe, chyba ze
    gdzies na wsiach. Jest jedzenie zarowno naturalne jak i przetworzone.
    Nie pomyslalas, ze twoje dziecko moglo dostac uczulenia od zmiany
    wody, albo innej pieluszki, nie mowiac o zmianie klimatu???
    Wyobraz sobie, ze jak bylismy w Stanach moja coreczka nie pila
    mleka amerykanskiego WCALE, plula dalej niz widziala. O sztucznym
    nie wspomne, ja jak jej przyrzadzalam to z zatkanym nosem, tak
    zelazem smierdzialo.
    Jadla lyzeczka polskie kaszki bobovita na sztucznym mleku
    amerykanskim.
    Przylecielismy do Polski i wszystko prysnelo, pojawila sie milosc do
    mleka. Pije prosto z kartonu.
    Kupujemy mleko laciate Uht. Nie przegotowuje, bo to ze jest uht
    znaczy wlasnie ze juz zostalo przegotowane.
    Poczytaj:www.sciaga.pl/tekst/17957-18-mleko

    Tak ze, nie rozumiem forumowiczki przestrzegajacej przed mlekiem
    uht. Zapoznajcie sie z tematam a potem zabierajcie glos, bo siejecie
    zwykla propagande:(
    Mnie na mysl o amerykanskim jedzeniu mdli, nie zapomne zapachu tych
    meksykanskich smierdzacych warzyw i owocow...
    Polska to naprawde cywilizowany kraj z zywnoscia na europejskim
    poziomie. Oczywiscie jest pelno syfu w biedronakch i innych
    dyskontach, ale w Stanach w dolarku tez mozna kupic byle co, a sa
    tacy ktorzy kupuja.
    Nie generalizuj wiec!
    --
    Gabrysia
  • fogito 29.02.08, 12:30
    :))) no co Ty, to Polska nie jest dziewicza kraina mlekiem i miodem
    plynaca :)))
    A tak powaznie, to abstrahujac od mleka dla mnie najwiekszym
    problemem jest ugotowanie zwyklego rosolu kiedy jestem w Stanach.
    Nie wiem co oni daja tym kurczakom za swinstwa, ze przy gotowaniu
    rosolu zamiast pachniec to strasznie smierdzi. Pewnie sie te
    swinstwa wygotowuja :( Chetnie kupilabym kurczaki organic, ale
    tesciowa by mnie chyba zabila za taka ekstrawagancje :/
    I na koniec - mnie najbardziej smakowalo jedzenie na Krecie - bajka
    po prostu - te sery, chleb, jogurty, oliwa mmmmmmmmmmm.

    Pewnie mnie zaraz zakrzycza, ale faktem jest jak napisala kolezanka
    powyzej, ze jedzenie w Europie jest o wiele lepsze - jakosciowo,
    smakowo - od tego produkowanego w Stanach. I tylko sklepy, ktore
    sprzedaja towary europejskie daja sznse na zjedzenie czegokolwiek
    dobrego w USA. No ale wtedy trzeba za to troszeczke wiecej
    zaplacic. A niestety wiekszosc Amerykanow woli duzo i taniej, co
    doskonale widac po obrastajacej tluszczem populacji.
  • beatamc 29.02.08, 13:52
    Przejedz sie na wies kup dziecku swieze mleko od krowy, jeszcze
    lepiej od kozy i pokaz dziecku prawdziwe zwierzeta. Zeby potem nie
    myslala, ze krowa to pluszak, a mleko tylko z plastiku.
  • badowimo 29.02.08, 13:54
    i jajkami z prawdziwie zoltymi zoltkami sie zajadaj, bo w
    tej "cudnej" Ameryce nie ma, a Polaczki poluja na patologiczne z 2
    zoltkami zeby oszczedniej bylo:)
    --
    Gabrysia
  • edytkus 29.02.08, 16:00
    badowimo napisała:

    >a Polaczki poluja na patologiczne z 2
    > zoltkami zeby oszczedniej bylo:)

    wiesz Badowimo, mysle ze wyjechalas bo tu zylas i tak sie czulas jak
    to wyzej opisalas. Jesli podnosi ci samoocene fakt ze Twoja corka
    zapycha sie cukrem w "polskich" kaszkach i formule to prosze bardzo,
    karm ja tym swinstwem nawet do 18 roku zycia, wspolczuje i Tobie i
    Twojemu dziecku.

    >Kupujemy mleko laciate Uht. Nie przegotowuje, bo to ze jest uht
    znaczy wlasnie ze juz zostalo przegotowane.

    kazde pasteryzowane mleko jest przegotowane. Co do samego mleka UHT
    to dosc skrzetnie ukrywanym faktem (a przynajmniej nie naglasnianym)
    jest ze to mleko po wygasnieciu terminu przydatnosci do spozycia
    moze byc przez producenta ponownie poddane powtornemu procesowi UHT
    (tyle ze w jeszcze wyzszej temperaturze) i znowu oddane do
    sprzedazy. To ostatnie w kraju "przepysznej" solanki wcale by mnie
    nie zdziwilo.

    >Polska to naprawde cywilizowany kraj z zywnoscia na europejskim
    poziomie.

    ech ta europejska zywnosc... A wiesz ze w Polsce nie ma zadnych
    (oprocz zbadania gleby) standardow co do zywnosci organicznej? Ba,
    nawet w niektorych krajach Unii dopuszcza sie zeby zywnosc
    organiczna zawierala genetycznie modyfikowane skladniki?


    fogito napisała:
    >Chetnie kupilabym kurczaki organic, ale
    tesciowa by mnie chyba zabila za taka ekstrawagancje :/

    Fogito, poprawilas mi humor (nie zeby byl kiepski) zwalajac na
    tesciowa niemoznosc kupienia kurczaka (nie zauwazylam zeby
    organiczne roznily sie wygladem od innych) ;)))) Napisz ze nie
    znasz angielskiego albo nie dojedziesz do sklepu ale kurcze nie
    przyznawaj ze oczekujesz bycia na garnuszku u tesciowej:O


    i jeszcze o jajkach i krowach. Wy chyba zartujecie, jak ktos chce
    jajko od kury to "farmerow" z przydomowym drobiem nie brakuje (no
    fakt, trzeba ruszyc tylek poza Greenpoint albo Jackowo). Prawdziwa
    krowe moja corka tez widziala nie dalej niz w miniona niedziele i
    zapewniam ze nie byl to jakis widok w stylu only once in a lifetime.

    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • beatamc 29.02.08, 16:49
    tak, ameryka nie przestala byc hameryka. jest tu wszystko i najlepsze. poprostu
    ludziom sie nie chce.
  • fogito 29.02.08, 17:36
    :)) ty tez mnie zawsze edytkus rozbawiasz :)) bronisz Ameryki lepiej
    niz rodowita Amerykanka :) ale polska zawisc wylazi z ciebie prawie
    w kazdym poscie :/
    Nie napisalam, ze nie moge kupic nieszczesnych kurczakow
    organicznych w usa, tylko ze tesciowa by mnie zabila z tego powodu
    gadaniem na temat takiej fanaberii. A jest to ten typ amerykanskiej
    tesciowej, ktora zawsze wie lepiej i buzia jej sie nie zamyka.

    I masz racje ja nie znam angielskiego i dlatego moj maz jak tam
    jestem to mi samochod z szoferem wynajmuje, a jak musze z kims
    porozmawiac to mi dziecko pomaga w tlumaczeniu :))

    A co do cukru to moze powinnas przeprowadzic kampanie w
    amerykanskich szkolach ograniczajaca picie coca coli i jedzenie w
    fast foodach. O ile pamietam ostatnio pisalas, ze straszne swinstwa
    dzieciakom w amerykanskich szkolach podaja... tez wspolczuje...
  • edytkus 29.02.08, 18:45
    fogito napisała:

    > bronisz Ameryki lepiej
    > niz rodowita Amerykanka :)

    a to wynika z faktu ze moja corka widziala krowe?!


    > ale polska zawisc wylazi z ciebie prawie
    > w kazdym poscie :/

    podaj przyklad, chetnie sie dowiem czegoz to ja niby tobie czy komu
    kolwiek innemu zazdroszcze?

    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • fogito 29.02.08, 23:31
    ponizsze wynika z wiekszosci twoich postow popelnionych na tym
    forum :) i chyba doskonale wiesz co mam na mysli, wiec sie krowa nie
    zaslaniaj ;0

    edytkus napisała:

    > fogito napisała:
    >
    > > bronisz Ameryki lepiej
    > > niz rodowita Amerykanka :)
    >
    > a to wynika z faktu ze moja corka widziala krowe?!
    >
    >
    > > ale polska zawisc wylazi z ciebie prawie
    > > w kazdym poscie :/
    >
    > podaj przyklad, chetnie sie dowiem czegoz to ja niby tobie czy
    komu
    > kolwiek innemu zazdroszcze?
    >
  • edytkus 01.03.08, 00:42
    fogito napisała:

    > ponizsze wynika z wiekszosci twoich postow popelnionych na tym
    > forum :) i chyba doskonale wiesz co mam na mysli, wiec sie krowa
    nie
    > zaslaniaj ;0

    nie, nie wiem, odpowiedz mi na pytanie czego zazdroszcze Tobie i
    Tobie podobnym?

    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • fogito 01.03.08, 09:49
    Edytkus, w tym wlasnie problem, ja nie wiem, czego ty zazdroscisz...
    Moze tego, ze wbrew twojej zlej opinii o Polsce sa ludzie, ktorzy
    chca tu mieszkac z wyboru a nie z koniecznosci. I na dodatek
    swietnie im sie w naszej ojczyznie powodzi.
    Wszyscy, ktorzy tu piszemy jestesmy Polakami niezaleznie od miejsca
    zamieszkania i wszyscy tutaj zetknelismy sie z zyciem w Stanach w
    mniejszym lub wiekszym stopniu.
    Nie rozumiem dlaczego atakujesz prawie wszystkie posty, ktore
    wypowiadaja sie pozytywnie o Polsce. Ameryka to nie eldorado i wiesz
    na pewno o tym doskonale. Polska na zawsze pozostanie twoja ojczyzna
    i postawa 'kalania wlasnego gniazda' w takiej formie jaka ty
    reprezentujesz jest po prostu irytujaca i smieszna zarazem.
    Znam w Polsce wielu Amerykanow, ktorzy wybrali zycie w naszym kraju
    z wlasnej woli. Zalozyli tu rodziny i czuja sie tutaj super. Oni
    wszyscy wypowiadaja sie lepiej o naszym kraju niz ty kiedykolwiek. A
    chyba powinno byc odwrotnie. Najgorszy piar Polsce robi tak naprawde
    polonia amerykanska i brytyjska. Jest to smutne, bo jak czlowiek
    potem jedzie np. do Stanow to tubylcy sie dziwia, ze nie przyjezdzam
    tam pracowac na czarno sprzatajac domy lub nianczac amerykanskie
    dzieci. Jest to smutne, bo to wlasnie Polacy pracujacy i zyjacy w
    Ameryce powinni promowac nasz kraj swoja postawa i wypowiedziami.
    Mam tylko nadzieje, ze jak jestes wsrod rodowitych Amerykanow to
    lepiej wypowiadasz sie o naszej ojczyznie niz na tym czy innym
    forum.
    A co do tematu jedzeniowego to spotkalam ostatnio Amerykanina
    mieszkajacego w Polsce od wielu lat, ktory jak wielu innych
    powiedzial..."jedzenie jest tu o wiele lepsze niz w Stanach"

    edytkus napisała:

    > fogito napisała:
    >
    > > ponizsze wynika z wiekszosci twoich postow popelnionych na tym
    > > forum :) i chyba doskonale wiesz co mam na mysli, wiec sie krowa
    > nie
    > > zaslaniaj ;0
    >
    > nie, nie wiem, odpowiedz mi na pytanie czego zazdroszcze Tobie i
    > Tobie podobnym?
    >
  • edytkus 01.03.08, 16:07
    fogito napisała:
    > Edytkus, w tym wlasnie problem, ja nie wiem, czego ty
    zazdroscisz...
    > Nie rozumiem dlaczego atakujesz prawie wszystkie posty, ktore
    > wypowiadaja sie pozytywnie o Polsce.

    ty masz jakas paranoje, napisalam ze tu tez mozna zobaczyc krowe i
    zjesc naturalne jajka a ty dopatrujesz sie w tym jakichs
    wyimaginowanych atakow na Polske. To ze tobie tesciowa serwuje
    brzydko pachnace kurczaki nie znaczy ze WSZYSCY tak maja i WSZYSTKIE
    kurczaki tutaj sa takie. Poki co to ty chamsko i bezczelnie
    wypowiadasz sie o moim podworku i nawet tego nie widzisz. Nie
    zapominaj za Ty jestes tu gosciem a ja jestem u siebie, tak samo jak
    jestem u siebie bedac w Polsce i to mi daje prawo do wszelakiej
    krytyki (bynajmniej krytyka zadna nie jest przytoczenie faktu ze tu
    tez mozna zobaczyc krowe pasaca sie przy drodze).

    > A co do tematu jedzeniowego to spotkalam ostatnio Amerykanina
    > mieszkajacego w Polsce od wielu lat, ktory jak wielu innych
    > powiedzial..."jedzenie jest tu o wiele lepsze niz w Stanach"

    po tylu latach po prostu sie przyzwyczail. Moj szwagier byl w tym
    roku w Polsce i po wielu latach, steskniony za polskim jedzeniem w
    Polsce, stwierdzil ze mu nic oprocz ciast ;) nie podchodzilo. Poza
    tym "lepsze" mozna zrozumiec na wiele sposob: smaczniejsze,
    zdrowsze, ladniejsze ;)? przy czym jedno moze wykluczac drugie ;)

    >> Najgorszy piar Polsce robi tak naprawde
    > polonia amerykanska i brytyjska.

    a co Ty robisz? bo mam wrazenie ze gdy rozmawiasz z np. Twoja
    tesciowa to zazwyczaj z nadasana minka dodajesz "a u nas w Polsce
    jest inaczej i lepiej" pokazujac sie oczywiscie z jak najlepszej
    strony ;)))



    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • fogito 01.03.08, 21:08
    ...co ty sie tej krowy uczepilas :O moje slowa to ocena caloksztaltu
    twoich wypowiedzi.
    Jesli ja sie wypowiadam chamsko i bezczelnie (!?) to dla twoich
    wypowiedzi kategorii brakuje :/
    To, ze od jakiegos czasu mieszkasz w Stanach nie czyni cie
    Amerykanka tylko polskim emigrantem i tego faktu nie zmienisz.
    Ty jestes u siebie w dwoch miejscach a ja tylko w jednym - coz za
    pokretna logika. Chyba musisz sie zdecydowac na cos - jestes tu albo
    tam. Skoro jednak czujesz sie Polka - co mnie osobiscie bardzo
    cieszy - to moze powinnas wyrazac sie o wlasnej ojczyznie z troche
    wiekszym szacunkiem.
    I nie chce cie martwic, ale nie jestes jedyna osoba na tej planecie,
    ktora ma prawo do krytykowania wlasnego lub obcego kraju. Jako duza
    dziewczynka chyba powinnas o tym wiedziec.

    To gdzie jedzenie jest 'lepsze' jest kwestia gustu i upodoban
    oczywiscie, ale chyba kazdy ma sie prawo wypowiedziec w tej kwestii.
    Moze Amerykanie nie narzekaja na polskie jedzenie, bo oni z
    zalozenia nie narzekaja, czego nie mozna powiedziec o nas Polakach,
    ktory mamy pretensje o wszystko i do wszystkich, czyz nie?

    Ja nie musze udowadniac tesciowej ani nikomu innemu, ze w Polsce
    jest lepiej - cokolwiek by to nie znaczylo - bo najlepszym dowodem
    na to jest moj maz, ktory przyjechal do Polski na dwa lata a za
    chwile minie 8. I uprzedzam, nie przywiazalam go do stolu a nawet co
    jakis czas pytam, czy nie chce wrocic do swojego kraju. A on na
    szczescie nie chce. I jak powiedziala kiedys moja tesciowa do swojej
    kolezanki - "oni nie chca wrocic, bo jest im tam dobrze."

    ps. a zdania co do amerykanskich kurczakow nie zmienie, bo poki co
    nie mam podstaw. Sprobuje zrobic w te swieta rosol - moze tym razem
    nie bedzie smierdziec.

    pozdrawiam i mam nadzieje, ze potraktujesz to z prawdziwym
    amerykanskim luzem :))))
  • edytkus 02.03.08, 03:59
    fogito napisała:

    > ...co ty sie tej krowy uczepilas :O

    krowa to tylko przenosnia, jeszcze nie zalapalas?


    > To, ze od jakiegos czasu mieszkasz w Stanach nie czyni cie
    > Amerykanka tylko polskim emigrantem i tego faktu nie zmienisz.

    wmawiasz cos sobie, jestem Polka z podwojnym obywatelstwem i nigdy
    nie twierdzilam inaczej. Mam wrazenie ze to ciagle wypominanie mi
    bycia "Amerykanka" w negatywnym znaczeniu tego slowa swiadczy
    wlasnie o twojej zawisci, ktorej to zarzucasz mnie :)

    > Ty jestes u siebie w dwoch miejscach a ja tylko w jednym - coz za
    > pokretna logika. Chyba musisz sie zdecydowac na cos - jestes tu
    albo
    > tam.

    az tak ciezko zrozumiec ze nie mam na mysli obecnosci fizycznej?

    >Skoro jednak czujesz sie Polka - co mnie osobiscie bardzo
    > cieszy - to moze powinnas wyrazac sie o wlasnej ojczyznie z troche
    > wiekszym szacunkiem.

    Polska to piekny kraj tylko ludzie mieszkajacy tam sa do dupy. Jaki
    szacunek maja oni do Polonii widac np. po Twoich i Badowimo
    wypowiedziach wiec nie wypominaj mi tu braku patriotyzmu.


    > I nie chce cie martwic, ale nie jestes jedyna osoba na tej
    planecie,
    > ktora ma prawo do krytykowania wlasnego lub obcego kraju.

    dziwna jestes, gdy ja napisze cos negatywnego o czyms polskim wtedy
    to brak szacunku, ale gdy Ty o czyms amerykanskim to wtedy jest to
    "prawo"? dziala w jedna strone, heh?

    Jako duza
    > dziewczynka chyba powinnas o tym wiedziec.

    jestes dziecinna

    >

    > Moze Amerykanie nie narzekaja na polskie jedzenie, bo oni z
    > zalozenia nie narzekaja, czego nie mozna powiedziec o nas
    Polakach,
    > ktory mamy pretensje o wszystko i do wszystkich, czyz nie?

    o, jak fajnie o sobie napisalas :)

    > Ja nie musze udowadniac tesciowej ani nikomu innemu, ze w Polsce
    > jest lepiej - cokolwiek by to nie znaczylo - bo najlepszym dowodem
    > na to jest moj maz, ktory przyjechal do Polski na dwa lata a za
    > chwile minie 8.

    twoj maz vs 2mln Polakow ktore Polske opuscily w BARDZO krotkim
    okresie czasu :O

    > I jak powiedziala kiedys moja tesciowa do swojej
    > kolezanki - "oni nie chca wrocic, bo jest im tam dobrze."

    czy ja twierdze ze nie moze tak byc? Nie watpie ze Giertych tez jest
    szczesliwy ;)))



    > ps. a zdania co do amerykanskich kurczakow nie zmienie, bo poki co
    > nie mam podstaw. Sprobuje zrobic w te swieta rosol - moze tym
    razem
    > nie bedzie smierdziec.

    smacznego, wez pod uwage ze jesli tesciowa jest skapa to garnki tez
    moze miec jakies tanie i to przez nie jedzenie brzydko pachnie. Ja
    kiedys dostalam ladny garnek w prezencie (z Polski, ot i przypadek
    :O), ktory wydzielal okropny zapach. Moja siostra miala taki sam i
    ten sam problem. I nie daj sie tesciowej ;)




    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • fogito 02.03.08, 07:34

    > Polska to piekny kraj tylko ludzie mieszkajacy tam sa do dupy.

    Mysle, ze tym tekstem potwierdzilas tylko moje wczesniejsze opinie
    na twoj temat. Bez komentarza.
  • edytkus 03.03.08, 02:45
    fogito napisała:

    >
    > > Polska to piekny kraj tylko ludzie mieszkajacy tam sa do dupy.
    >
    > Mysle, ze tym tekstem potwierdzilas tylko moje wczesniejsze opinie
    > na twoj temat. Bez komentarza.

    be sensu, najpierw skomentowalas a za chwile udajesz ze nie ;) Ale
    wzajemnie.
    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • edytkus 29.02.08, 18:53
    fogito napisała:

    >
    > Nie napisalam, ze nie moge kupic nieszczesnych kurczakow
    > organicznych w usa, tylko ze tesciowa by mnie zabila z tego powodu
    > gadaniem na temat takiej fanaberii.

    no tak, tesciowa jak ten Rejtan blokuje cialem drzwi zebys
    przypadkeim organicznego kurczecia nie zjadla. co to za banialuki o
    gadaniu?! pogada i przestanie, nie musisz przeciez jesc tego co ci
    ugotuje. moja tesciowa (hmm ten typ polskiej co ciagle gada i zawsze
    musi miec racje ;)) tez gada ale nie jej decydowac co bede miec
    dzisiaj na obiad.


    A jest to ten typ amerykanskiej
    > tesciowej, ktora zawsze wie lepiej i buzia jej sie nie zamyka.
    >
    > I masz racje ja nie znam angielskiego i dlatego moj maz jak tam
    > jestem to mi samochod z szoferem wynajmuje, a jak musze z kims
    > porozmawiac to mi dziecko pomaga w tlumaczeniu :))
    >
    > A co do cukru to moze powinnas przeprowadzic kampanie w
    > amerykanskich szkolach ograniczajaca picie coca coli i jedzenie w
    > fast foodach. O ile pamietam ostatnio pisalas, ze straszne
    swinstwa
    > dzieciakom w amerykanskich szkolach podaja... tez wspolczuje...


    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • fogito 29.02.08, 19:13
    Jak by zablokowala cialem drzwi to faktycznie nie dalabym rady, bo
    postury jest sporej a ja naleze raczej do tych szczuplejszych:)
    Problem nie lezy w tesciowej, ktora czepia sie wszystkiego tylko w
    fakcie, ze zwykle kurczaki kupowane w Stanach smierdza przy
    gotowaniu a polskie kurczaki nie. Na pewno w obu przypadkach lepsze
    bylyby organic, ale ja nie chce popadac w paranoje i kupuje w
    Stanach organiczne tylko to, czego juz naprawde nie da sie przelknac
    w innej formie np. jogurty czy mleko.

    ps. moja tesciowa juz 8 lat gada i jeszcze nie przestala. W ostatnie
    wakacje probowala mi wmowic, ze moje kaszlace dziecko jest zdrowe, a
    okazalo sie, ze ma zapalenie pluc. No ale ona jest nurse i wie
    lepiej :O A moze ona miala jakis polskich przodkow...
  • marcysiaw1 29.02.08, 22:57
    Jak by zablokowala cialem drzwi to faktycznie nie dalabym rady, bo
    > postury jest sporej a ja naleze raczej do tych szczuplejszych:)
    zaproponuj tesciowej kurczaka ogranic to bedzie szczuplejsza...

    Problem nie lezy w tesciowej, ktora czepia sie wszystkiego tylko w
    > fakcie, ze zwykle kurczaki kupowane w Stanach smierdza przy
    > gotowaniu a polskie kurczaki nie.

    to ja juz naprawde nie wiem gdzie Ty te kurczaki kupujesz, ze tak Ci
    smierdza przy gotowaniu? W 99c?

    pozdrawiam
    marta
    --
    Nasz Filipcio

    <a href="http;//www.bobasy.pl/?
    u=filipcio&s=fd345b7a07c66dd523f97b444099f632">Filipcio w
    obiektywie</A>
  • edytkus 29.02.08, 19:10
    fogito napisała:


    > A co do cukru to moze powinnas przeprowadzic kampanie w
    > amerykanskich szkolach ograniczajaca picie coca coli i jedzenie w
    > fast foodach.

    U nas w szkolach nie ma coli (ani innych tego typu napojow), menu ma
    zawsze piec zestawow do wyboru i to rodzic decyduje co ma dostac
    dziecko. Nie rozumiem dlaczego wrzucasz wszystkich do jednego worka,
    sa rodzice ktorym wsio rawno czym zywi sie ich dziecko a sa tacy
    ktorym nie jest. Np. Badowimo jasno dala do zrozumienia ze jest jej
    wszystko jedno byle bylo "zjadalne." Co do kampanii to ja ci radze
    przeprowadzic takowa w Polsce, tutaj przynajmniej cos sie w tym celu
    robi a w Polsce... hmm, moja siostra niedawno wrocila z urlopu i
    byla wstrzasnieta tym co ludzie jedza i jak wygladaja, a przejechala
    pol Polski.

    > O ile pamietam ostatnio pisalas, ze straszne swinstwa
    > dzieciakom w amerykanskich szkolach podaja... tez wspolczuje...

    nie wspolczuj, ja tego nie napisalam. Napisalam za to ze moja corka
    wiekszosci posilkow z menu nie tknie ale nie dlatego ze np. salatka
    z tunczykiem jest swinstwem a dlatego ze ona tego zwyczajnie nie
    lubi. Jak juz wspomnialam to ja wybieram co ona dostanie na lunch
    ale nawet gdybym sie uparla to pizze moglaby dostac najwyzej raz na
    tydzien.

    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • fogito 29.02.08, 19:34
    :))) Ja to jestem zawsze wstrzasnieta jak wysiadam na lotnisku w
    Waszyngtonie i wszyscy sa przynajmniej dwa razy wieksi - czytaj
    grubsi - niz przecietny Europejczyk. Moze zle siostre zrozumilas -
    moze chodzilo o to, ze Polacy zle wygladaja, bo sa tacy szczupli :))
    Generalnie i bez zlosliwosci - Polacy nie dogonili jeszcze Wysp
    Brytyjskich w kwestii otylosci a do Amerykanow to naprawde im
    daleko.
  • edytkus 01.03.08, 00:55
    fogito napisała:

    > :))) Ja to jestem zawsze wstrzasnieta jak wysiadam na lotnisku w
    > Waszyngtonie i wszyscy sa przynajmniej dwa razy wieksi - czytaj
    > grubsi - niz przecietny Europejczyk. Moze zle siostre zrozumilas -
    > moze chodzilo o to, ze Polacy zle wygladaja, bo sa tacy szczupli
    :))
    > Generalnie i bez zlosliwosci - Polacy nie dogonili jeszcze Wysp
    > Brytyjskich w kwestii otylosci a do Amerykanow to naprawde im
    > daleko.


    dobrze siostre zrozumialam, Amerykanie przynajmniej sobie zdaja
    sprawe z problemu otylosci, za to Polacy w ogole zdaja sie nie
    dostrzegac ze wcale nie jest tak zdrowo i szczuplo jak im sie
    wydaje. Ta przyglupia panna ktora u nas byla latem tez probowala
    wmowic mnie to co Ty probujac wcisnac sie w bluzke XS podczas gdy
    nosila rozmiar 14 (oczywiscie nie wcisnela sie, wyszla z
    przymierzalni ze skwaszona mina twierdzac ze amerykanskie ubrania sa
    zle skrojone :O).
    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • badowimo 29.02.08, 17:55
    Wyjechalam z innych powodow niz 2 zoltka w jednym jajku:))
    Ale nie zamierzam po raz kolejny o tym pisac. Jak ktos ciekaw niech
    pogrzebie sobie w archiwum...
    Jezeli zas chodzi o kaszki slodzone, to uwazam ze nic sie dziecku
    nie stanie jak zje raz dziennie taka porcje, nie umrze od tak
    niewielkiej ilosci cukru. Lepsze to niz wszystkie slodkie
    przegryzki, ktorych w amerykanskich domach cala masa. Zreszta
    Gabrysi te kaszki smakuja, owsiankami ( tak popularnymi w usa) pluje
    po scianach:)
    Ja tez lubie slodkie platki kukurydziane i wcale sie nie tocze z
    upasienia. A zdrowa tez jestem.
    Nie musisz nam wspolczuc, naprawde.
    Roznimy sie.
    My nie lubimy sie umartwiac i naprawde nie stane sie bardziej
    szczesliwa jak na obiad bede jesc kielki a na kolacje pestki z dyni.
    Po prostu wychodze z zalozenia: ze wszystkiego po trochu.
    Nie wiem skad czerpiesz rewelacje na temat mleka uht, chetnie
    poczytam. Mozesz podac link do pracy tworczej, ktora to udowadnia?
    Wierze, ze nikt nas nie oszukuje... Byc moze jestem naiwna.
    Jezeli chodzi o styl eko i inne organiki, nie bede sie wypowiadac bo
    zwyczajnie w tym nie siedze...:) Co mnie tez nie za bardzo martwi.


    --
    Gabrysia
  • edytkus 29.02.08, 18:48
    badowimo napisała:

    >
    > Jezeli zas chodzi o kaszki slodzone, to uwazam ze nic sie dziecku
    > nie stanie jak zje raz dziennie taka porcje, nie umrze od tak
    > niewielkiej ilosci cukru. Lepsze to niz wszystkie slodkie
    > przegryzki, ktorych w amerykanskich domach cala masa. Zreszta
    > Gabrysi te kaszki smakuja, owsiankami ( tak popularnymi w usa)
    pluje
    > po scianach:)


    ja nie wiem skad czerpiesz informacje ale sa nie pelne, nie
    wszystkie dzieci lubia owsianke i nie wszyscy maja w domu "slodkie
    przegryzki" czego dowodem jest wiele postow na tym forum. Jak na
    razie to Ty udowadniasz ze to Twoje dziecko karmione w Polsce zle
    sie odzywia.
    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • edytais 29.02.08, 20:29
    Co zlego w mleku uht? Tego nie powinno sie pic...
    mercola.com ma mnostwo informacji na ten temat.
    cmsadmin.mercola.com/2003/mar/29/pasteurized_milk.htm
    --
    Ron Paul for President 2008
    Who is this man, and why is he trying to save our country?
    Find out at www.RonPaul2008. com
  • badowimo 29.02.08, 21:19
    Jak zle karmione??? gdzie tak napisalam, mozesz zacytowac?
    Napisalam, ze nie widze nic zlego w slodzonych platkach, czy
    slodzonych kaszkach, pod waraunkiem ze podaje sie je dziecku raz na
    jakis czas.
    Ty podajesz pizze swojej corce, ja kaszke slodzona. Ty odzywiasz
    zdrowo a ja nie! Hmm..
    I kolejne Twoje niedoczytanie: czy ja gdzies napisalam, ze jemy
    wszystko co ZJADLIWE??? Chyba przesadzilas:)))
    Na osiedlu na ktorym mieszkam, jest jedna pani otyla, tak strasznie
    gruba jak co drugi amerykanin. Tam juz nawet nikt sie za nimi nie
    oglada, a tutaj...kazdy ktory ja mija ma wielkie niedowierzanie i
    wspolczucie w oczach.
    Naprawde, zeby nie wiem co: Ameryka bedzie dla mnie na szarym koncu
    jezeli chodzi o kulinaria.
    No coz...rzecz gustu!
    --
    Gabrysia
  • marta2777 29.02.08, 22:00
    no wlasnie kazdy sie za ta pania oglada bo to kraj wyjatkowej
    nietolerancji. Gratuluje, ze wszyscy naokolo ograniczaja sie jedynie
    do zaserwowania tej pani wzroku wspolczucia. Niezle. Nawet zwykla
    pulchna pani ma tam pzrewalone nie mowiac juz o innych "odmiencach".
    Poza tym nie pisz juz tu bo w Stanach juz nie mieszkasz. Sama
    zreszta napisalas , ze pojecia o organic food nie masz wiec nie wiem
    dlaczego w ogole zabierasz tu glos, podobnie jak inna forumowiczka ,
    ktora placze , ze musi jesc smierdzacy rosol w Stanach. W ogole po
    co tu jeszcze przyjezdza skoro wszystko przyprawia ja o mdlosci
    lacznie z tesciowa na czele? Po co dobrowolnie serwuje sobie
    katusze?
    Co wiecej zajrzyj w statystyki i zauwaz jak dumnie Polski narod
    dogania w otylosci swoich amerykanskich przyajciol. Poczekamy,
    zobaczymy, jacy szczupli beda pzredstwieciele kolejnych pokolen
    wychowanych na chipsach, McDOnald'sie i tych wlasnie slodkich
    kaszkach. Rowniez niezdrowe jedzenie niekoniecznie pzreklada sie na
    otylosc ,ale przyczyniac sie moze takze do wielu innych schorzen i
    dolegliwosci. W Polsce poprostu wiecej ludzi spedza dzien na nogch
    wiec latwiej tam spalic kalorie w ciagu dnia, ale
    niekonicznie "spala" sie inne substancje, ktore zostaja w organizmie.
    Aha i jeszcze gwoli wyjasnienia. Od poczatku nie stoje murem za
    amerykanskimi produktami. Tak samo jak w Polsce tak i tu syfu nie
    brakuje. Ograniczylam post do odpowiedzi na pytanie "co w
    Polsce...?". Gdziekolwiek sie jest, sztuka jest umiec wybierac to co
    lepsze, zdrowsze. Czasami wcale nie musi byc to produkt organic. O
    dziwo znam Amerykanow , szczuplych, zadbanych, wysportowanych,
    ktorzy odzywiaja sie swiadomie i gotuja w domu. Wszystko wiec zalezy
    od srodowiska i tradycji rodzinnych. --
    NAJSWIEZSZE ZDJECIA...
    LICZYMY...
    *Life should NOT be a journey to the grave with the intention of
    arriving safely in an attractive and well preserved body. But rather
    to skid in sideways, chocolate in hand, body thoroughly used up,
    totally worn out and screaming "Woo-Hoo what a ride".*
  • badowimo 29.02.08, 22:15
    :) Alez milo mi sie zrobilo, dziekuje:)
    Droga Marto, Ty odbierajac mi glos i zakazujac przebywania na tym
    forum zaprezentowalas szczyt tolerancji:)
    Nie wiem czy zwrocilas uwage, ze moj glos dotyczyl obrony polskiego
    mleka i zasugerowanie autorce watku, ze moze skadinad pochodzi
    uczulenie ktore dotknelo jej corke.
    Kto ma jej odpowiedziec lepiej jak nie ten, ktory tutaj zyje.
    Oczywiscie, nie musi sie sugerowac, podobnie jak ja nie sugeruje sie
    wszystkimi wypowiedziami. Wolnosc jednostki:)
    Podsumowujac: zgadzam sie z Toba i juz to napisalam, ze gdziekolwiek
    sie jest trzeba z glowa wybierac to co uwaza sie za dobre.

    ps. moze zlozysz wniosek do zalozycielki o usuniecie mnie z tego
    forum?? Poki co to forum otwarte i kazdy moze na nim pisac, wiec nie
    szaroges sie tak:)))
    Pozdrawiam czule.
    --
    Gabrysia
  • marcysiaw1 29.02.08, 23:06
    Zadna z Was nie zasgerowala autorce postu kupienie mleka "Zimne
    mleko", ktore podobno jest najzdrowsze i najlepsze! Ha! A ja sie o
    tym dowiedzialam wlasnie z innego polskiego, najlepszego forum (bo
    mojego - Luty 2006). I wierze tamtejszym dziewczynom w 100%
    pozdrawiam
    marta
    --
    Nasz Filipcio

  • fogito 29.02.08, 23:20
    Gdybys umiala czytac ze zrozumieniem, to zauwazylabys, ze na samym
    poczatku dyskusji ja osobiscie zasugerowalam kupno "Zimnego mleka"
    jako tego najlepszego na polskim rynku.
    No ale ja cie rozumiem - mnie dlugie pobyty w Stanach tez otepialy :)
  • fogito 29.02.08, 22:25
    Easy marta:))) Na szczescie nie ty decydujesz kto moze pisac na tym
    forum :) A skoro juz piszesz o tolerancji to moze powinnas sie
    wykazac owa tolerancja we wlasnym zakresie. No i nie zapominaj, ze
    Ameryka to kraj wyjatkowo nietolerancyjny i rasistowski zarazem.
    Wiec przyganial kociol garnkowi... Zreszta wszyscy piszacy tutaj to
    Polacy wiec nie rozumiem skad ta "wyzszosc" polonii zasiedzialej nad
    Polakami, ktorzy albo wyjechali, albo czesto pomieszkuja w Stanach.
    Moze dobrze jest czasami wyjechac ze swojego podworka i poszerzyc
    troszke pole widzenia :)
    A co do mnie to niestety nie ma wyjscia, bo wnuczek przynajmniej dwa
    razy do roku musi zobaczyc babcie, ktora jak wiekszosc Amerykanow do
    Europy jedzie tylko od wielkiego dzwonu.
    I na koniec - "polski narod" to rowniez polska polonia w Ameryce :)
  • badowimo 29.02.08, 22:31
    Amen:)
    --
    Gabrysia
  • edytkus 01.03.08, 00:41
    fogito napisała:
    Zreszta wszyscy piszacy tutaj to
    > Polacy wiec nie rozumiem skad ta "wyzszosc" polonii zasiedzialej
    nad
    > Polakami, ktorzy albo wyjechali, albo czesto pomieszkuja w
    Stanach.

    to nie nasza wyzszosc a wasze kompleksy. wystarczy napisac cokolwiek
    niegatywnego (acz prawdziwego) na temat czegokolwiek z Polski a
    zaraz zostanie sie posadzonym o "bronienie Ameryki" i zawisc.
    Otworzcie ludzie oczy i przestancie powielac stereotypy.
    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • badowimo 29.02.08, 22:43
    a propo's, Marto, czy moglabys zaproponowac w jaki sposob mozna
    pomoc tej pani?? Wyrazilas oburzenie, ze serwuja jej przechodnie
    tylko wspolczujace spojrzenie.
    Co taki przechodzien moze?
    Ja sie usmiecham do ludzi, ale to jej nie pomoze schudnac, wiec co??
    Nie mam pomyslu:(
    --
    Gabrysia
  • marcysiaw1 29.02.08, 23:03
    no wlasnie ja uwazam, ze to wlasnie tutaj ludzie bardziej dbaja o
    siebie niz w Polsce. Pokzacie mi taka 70-80-letnia babcie, ktora
    siedzi za kolkiem w aucie lub chodzi na yoge. Buachahahahahah. Dobre
    co? W polsce taka babcia siedzi w domu i czeka na te z kosa,
    zamartwia sie i ciagle narzeka. Tutaj jednak torszke lepiej sie zyje
    mimo wszystko, a rosol wcale nie smierdzi jak sie nie kupuje warzyw
    z folii czy z torebki. Apropo kaszek to moje dziecko je Gerbera
    Oatmeal a po polskich Bobovity zyga dalej niz widzi a jak ja sama je
    sprobowalam to myslalam, ze kubki smakowe mi zwariuja taka slodycz -
    fuj! Wszystko w tym temacie!
    Pozdrawiam
    Marta
    --
    Nasz Filipcio

  • fogito 29.02.08, 23:14
    Nie kupuje warzyw z torebki niezaleznie w jakim kraju jestem. A w
    przypadku rosolu najpierw gotuje sie mieso i akurat to amerykanskie
    zawsze smierdzi :)
    A co do amerykanskich babc, to faktycznie dbaja bardziej o siebie,
    bo w perspektywie maja wyladowanie w domu starcow, wiec zalezy im na
    odwleczeniu tej chwili - sorki za zlosliwosc, ale wpadlam w twoj ton.
    Moja polska babcia ma 95 lat - na joge nie chodzi, ale na smierc tez
    nie czeka. Mieszka w domu z rodzina i ma wiecej checi do zycia niz
    ktokolwiek inny.
    ps. zreszta ty na pewno tez masz jakas polska babcie...

  • edytkus 01.03.08, 00:28
    badowimo napisała:
    > Ty podajesz pizze swojej corce,

    ale palnelas, moja corka NIE LUBI pizzy!
    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • marcysiaw1 29.02.08, 22:52
    Pieknie to napisalas, a to, ze ktos gebe sobie wyciera tesiowa,
    ktora dostalaby zawalu na widok organicznego kurczaka, to chyba jest
    taki sam jak ta tesciowa. Niech moja sprobowalaby zanegowac to co
    kupuje. hahahahah
    pozdrawiam
    marta
    --
    Nasz Filipcio

  • fogito 29.02.08, 23:07
    a tak po za tym to wszystko dobrze? Moze kilka zajec z jogi dla
    uspokojenia emocji...
  • marcysiaw1 29.02.08, 23:08
    to chyba sie wlasnie kochana Tobie przyda a naprawde polecam
    baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo goraco no ale Ty na pewno myslisz, ze
    yoga to jakas sekta, co?
    --
    Nasz Filipcio

  • badowimo 29.02.08, 23:11
    ojej marcysiaw1, alez szalejesz...:) Bobovita chlustasz po scianach,
    daj spokoj:)
    tak sie bardzo nie przejmuj, fora to tylko fora:)
    --
    Gabrysia
  • marcysiaw1 29.02.08, 23:20
    ja nie chlustam bo nie jem i moje dziecko zreszta tez bo jak zje to
    wlasnie chlusta no ale coz...dla Ciebie najlepsze tylko to co
    polskie (sama sie wkrotce przekonam) i chwala Ci za to, mysl tak
    dalej i nie mow mi co jest najlepsze bo sama doskonale wiem.
    bez osbioru
    Marta - nie pozdrawiam
    --
    Nasz Filipcio

  • badowimo 29.02.08, 23:24
    ale ja nie pisze, ze bobovita najlepsza.
    Spokojnie, usiadz i poczytaj o czym mowa, a potem zakanczaj odbiorem
    czy bez...
    A ja Cie bardzo po polsku, tolerancyjnie pozdrawiam, bo jestem i
    chce byc mila, nie wredna i zlosliwa:)

    --
    Gabrysia
  • fogito 29.02.08, 23:16
    nie ja mysle, ze przydaloby ci sie kilka sesji w kosciele
    scjentologicznym dla uspokojenia :)))
  • marcysiaw1 29.02.08, 23:21
    nie jestem wyznawczynia kosciola (a czy to w ogole kosciol)
    scjentologicznego jestem katoliczka dla Twojej wscibskiej wiedzy!
    --
    Nasz Filipcio

  • fogito 29.02.08, 23:24
    Hihihi strasznie latwo sie irytujesz - wyluzuj dziewczyno, bo na
    zawal zejdziesz...

    I mam nadzieje, ze doczytalas, ze na tym forum polecilam "Zimne
    mleko" na samym poczatku dyskusji...
  • fogito 29.02.08, 23:27
    ps. sekta scjentologow nazywa siebie kosciolem :)
  • marcysiaw1 01.03.08, 05:00
    a Ty chyba nie widzialas mnie jeszcze nerwowej i dla przypomnienia
    ten watek jest o mleku a nie o tym jak sobie nawzajem podnosic
    cisnienie! poza tym juz nie pisz nic do mnie bo i tak nie bede
    czytac a juz na pewno odpisywac bo nie chce mi sie po porstu z Toba
    wdawac w dyskusje!
    --
    Nasz Filipcio

  • a_dassuj 29.02.08, 23:41
    Dzieki dziewczyny za pomoc z mlekiem;-)ale sie dyskusja rozpetala;-)
    --
    Agsa
    fotoforum.gazeta.pl/u/a_dassuj.html
  • marta2777 01.03.08, 00:09
    >ps. moze zlozysz wniosek do zalozycielki o usuniecie mnie z tego
    >forum?? Poki co to forum otwarte i kazdy moze na nim pisac, wiec
    nie
    >szaroges sie tak:)))
    >Pozdrawiam czule.

    Jeszcze nie zalozylam i nie mam zamiaru :)) Wybaczam, bo gdybys
    miala mozliwosc zalatwienia stalego pobytu, to do kraju zapewne bys
    nie wrocila i teraz co innego na forum bys pisala :))
    PS. AHa, a te wyrazy czulosci z Twojej strony sa naprawde zbedne :))
    --
    NAJSWIEZSZE ZDJECIA...
    LICZYMY...
    *Life should NOT be a journey to the grave with the intention of
    arriving safely in an attractive and well preserved body. But rather
    to skid in sideways, chocolate in hand, body thoroughly used up,
    totally worn out and screaming "Woo-Hoo what a ride".*
  • fogito 01.03.08, 08:49
    Ja mam możliwosc mieszkania w Stanach, ale dzieki Bogu nie musze
    poki co :)
    p.s.a wracajac do przedmiotu sporu czyli mleka, to moj syn nie pije
    od roku, zgodnie z zaleceniami wielu lekarzy :)
    I jesli juz jakies podawac dziecku to najlepsze jest sojowe albo
    ryzowe.
  • edytais 01.03.08, 18:04
    Sojowe? Rownie dobrze mozna dziecku dac 5 tabletek antykoncepcyjnych na raz!
    Sojowego szczegolnie chlopcy nie powinni pic, bo zupelnie "oglupia" ich rozwoj
    hormonalny.

    Cos o mleku sojowym. Slowo "antinutrient" to takie ladne slowo i mniej grozne
    brzmiace niz "toxin", ale antinutrient jest po prostu trucizna.

    www.westonaprice.org/soy/infant.html
    Ryzowe jest ok tak dla przyjemnosci od czasu do czasu, ale ryzowe mleko ma
    bardzo malo wartosci odzywczych. Kiedys przeczytalam o tym, ze niektorzy
    rodzice zastepuja nim mleko przy karmieniu niemowlat i dzieci te chorowaly na
    choroby niedozywienia, ktore raczej w USA sa niespotykane (choroby, ktore
    wystepuja u dzieci w krajach gdzie jest glod). Wiec ryzowym mlekiem nie powinno
    sie karmic bardzo malego dziecka, ktore jeszcze musi pic duzo mleka.

    --
    Ron Paul for President 2008
    Who is this man, and why is he trying to save our country?
    Find out at www.RonPaul2008. com
  • fogito 01.03.08, 21:12
    moj syn nie pije zadnego mleka, bo zwyklego nie powinien a sojowego
    nie przelknie. Ma juz cztery lata wiec wlasciwie nie potrzebuje
    mleka. Ja sie nie znam na sojowym, ale to byla sugestia lekarza. Tez
    gdzies slyszalam o tych hormonach, ale z tymi tabletkami to chyba
    przesadzilas :O Anyway poczytam sobie.
  • edytais 02.03.08, 05:27
    Ostatnio gdzies przeczytalam, ze to wlasnie rowna sie ilosci 5 tabletek
    (porownujac srednia wage kobiety ilosc hormonow w tabletce i ilosc hormonow w
    mleku sojowym w dziennej dawce na wage przecietnego polroczniaka) Nie pamietam
    gdzie to bylo. Jak znajde to dodam do watku, ale juz nie w tym tygodniu (mam
    jutro gosci, 2 egzaminy i przyjazd tesciowej, wiec kupe sprzatania, gotowania i
    nauki!) W tej chwili to wlasciwie slucham wykladu :) i chyba nie powinnam tu
    zagladac tylko sie uczyc!

    --
    Ron Paul for President 2008
    Who is this man, and why is he trying to save our country?
    Find out at www.RonPaul2008. com
  • beatamc 01.03.08, 00:20
    czy dzis mamy pelnie lub cos w tym stylu, bo to juz 3 klotnia jaka
    widze dzis na gazeta.pl
    laski luuuz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka