Dodaj do ulubionych

Kiepskie wyniki bhcg...

13.06.05, 21:03
Czy myślicie że przy takich wynikach można jeszcze mieć nadzieję ?
577,90 mlU/mL, badanie z dnia 11.06
poprzedni wynik 228,90 z 08.06
A jeszcze na dodatek wczoraj zabarwiony na różowo śluz, dzisiaj mikroskopijne
kropelki krwi... Dziś jeszcze raz robiłam betę, ciekawe co wyjdzie...
Myślałam, że do trzech razy sztuka, ale chyba jednak nic z tego...
Edytor zaawansowany
  • eve73 14.06.05, 07:51
    zapomniałam napisać że OM była 10.05
  • mala00 14.06.05, 09:27
    Co znaczy kiepskie hcg?Najważniejsze ,że rośnie prawidlowo.Mój pierwszy wynik z
    dnia spodziewanej miesiączki wynosil 24,tylko.Ja też plamilam,bo jak się potem
    okazalo mialam potężnego krwiaka w macicy.Nie poddawaj się ,leż i jeszcze raz
    leż,weź no-spę i duphaston albo luteinę i sprawdzaj przyrost hcg,co 48h
    powinien rosnąć podwójnie.Mala iBruno 25t.c.
  • badarka 14.06.05, 09:32
    U mnie w labie są normy w innych jednostkach, więc nie umiem powiedzieć, czy
    wynik jest prawidłowy, ale przyrasta fantastycznie. Mówią, że co drugi dzień
    powinien przyrastać dwukrotnie a co najmniej o 2/3. Ty po trzech dniach masz
    2,5 raza więcej, czyli wszystko idealnie smile
    A z plamieniami warto pójść do lekarza. I to jeszcze dziś, niech radzi.
    --
    Moje ♥
  • eve73 14.06.05, 09:58
    właśnie mailem odpisał mi lekarz, że wyniki nie są najlepsze... nie wiem co mam
    myśleć... z plamieniami byłam u niego wczoraj na razie tylko dał mi zwolnienie i
    kazał czekać sad nie biorę hormonów bo progesteron mam w normie. u mnie właśnie
    nie wiadomo o co chodzi i to jest najgorsze sad
  • mala00 15.06.05, 10:33
    Może udaj się do innego lekarza.Co dwie opinie to nie jedna.Ja zawsze tak robię
    jeżeli mam jakieś wątpliwości.
  • eve73 15.06.05, 10:46
    właśnie chyba tak zrobię, ale wczoraj odebrałam jeszcze jeden wynik bhcg z 13.06
    (35d.c.) i był 1478,00.
  • pimpek_sadelko 15.06.05, 11:01
    hej, masz dobra bete! rosnie naprawde dobrze. plamienia w ciazy sie zdarzaja,
    ale musisz je koniecznie wyjasnic z lekarzem. zatem dzwon do niego szybciutko a
    do wizyty lezenie. trzymam kciuki!
    --
    mój synek
  • pimpek_sadelko 15.06.05, 11:02
    przewznie w terminie @ dziewczyny maja bete duzo nizsza niz Ty piszesz.
    ja sama tak mialam kilka razy! wazny jest przyrost. nie sugeruj sie porada
    przez net. trzeba zdrobic usg!
    --
    mój synek
  • eve73 15.06.05, 11:54
    usg zrobił mi lekarz w poniedziałek (13.06) widać było pęcherzyk ale podobno za
    mały o tydzień... wiem że to też się zdarza, ale ja przy dwóch poprzednich
    ciążach miałam to samo - za mała ciąża i potem okazywało się żę już dawno
    przestała się rozwijać sad
  • pimpek_sadelko 15.06.05, 12:39
    a robilas jakies badania po poprzednich ciazach?
    warto o tym pomyslec.
    ja poronilam 4 razy, potem trafilam do prof. wołczyńskiego z bialegostoku i ta
    ciaze mam! we wrzesniu bedzie synek.
    --
    mój synek
  • eve73 15.06.05, 12:48
    Na przestrzeni tych dwóch lat robiłam rózne badania, zmieniałam ginekologów i
    wykonywałam usg pod różnym kątem. Z ostatnich to p/ciała antykardiolipinowe. Mam
    trochę podwyższony poziom więc biorę acard i od 2 dni heparynę. Progesteron też
    ok, w zasadzie wszystko raczej zawsze wychodziło ok. A u ciebie co było
    przyczyną tych poronień ?
  • pimpek_sadelko 15.06.05, 12:56
    mialam badac trombofilie, ale zaszlam w ciaze, nie zdazylam.reszta ( kariotyp,
    przeciwciala tarczycowe, plemnikowe, kardiolipinowe, hormony, nasienie)wyszly
    ok. od momentu wykrycia ciazy ( 31 dc) bylam na heparynie (40 jednostek, a
    potem od 18 tc 20)i aspirynie ( dawka kardiologiczna).
    badalas kariotyp?
    gdzie mieszkasz? moze dziewczyny doradza dobrego lekarza?
    ja do swojego pol polski jechalam, ale bylo warto.
    profesor w moim przypadku sklania sie do wczesnych zawalow tworzacego sie
    lozyska( przez mikrozakrzepy).heparyna i aspiryna pomogla.
    --
    mój synek
  • eve73 16.06.05, 20:29
    mieszkam w warszawie, idę jeszcze we wtorek do innego lekarza, ale mam już dość
    tego wszystkiego sad teraz odebrałam nowy wynik bhcg z dzisiaj i chyba jednak za
    mało rośnie bo jest 3900.00 robiony po 3 dniach od poprzedniego... dzisiaj jak
    pielęgniarka pobierała mi krew to sama była w szoku jaka jest gęsta, a przecież
    biorę leki rozrzedzające sad już nie wiem co o tym wszystkim myśleć sad((
  • olek771 16.06.05, 20:40
    Witaj, ale ta beta przyrasta i, na moje oko, całkiem ok. Według danych powinna
    przyrastać minimum 66% w ciągu 48 godzin, poprzedni wynik miałaś tysiąc
    czterysta coś, czyli po 48 godzinach powinno być koło 3000, a masz 3900.
    Trzymaj się, mam nadzieję, że wszystko będzie u Ciebie ok.
  • eve73 16.06.05, 21:17
    no zobaczymy, chcę mieć nadzieję ale boję się że się znowu zawiodę - błędne koło sad
    już wstrzymam się z robieniem bety, poczekam do wtorku do wizyty, chyba że coś
    niepokojącego będzie się działo. odbieranie tych wyników było z tego wszystkiego
    najbardziej stresujące !
  • pimpek_sadelko 16.06.05, 21:30
    a ja jak patrze na wyniki bety to bardzo mocnpo wierze i kibicuje!
    naprawde!!!! z calego serducha. wiem dokladnie co czujesz i wiem jak Ci jest
    teraz ciezko.
    mi tez ciezko bylo uwierzyc, ze ciaza sie utrzyma.... a jednak!!!! to mozliwe,
    tylko takim pokrzywdzonym jak my ciezko w taki banal uwierzyc!
    nie wiem co znaczy, ze na oko masz za gesta krew. radze tych glupot nie brac do
    glowy. jesli martwisz sie krzepliwoscia to zbadaj sobie aptt! na pewno masz
    dobre. spokojnie. trzymajcie sie cieplo i nie poddawaj sie. beta rosnie.
    mnie wykanczalo nerwowo latanie na oznacanie beta hcg. dlatego w tej ciazy
    zaparlam sie i nie oznaczylam ani razu! czekalam co bedzie. nie mialam juz sily
    isc na kolejne badania, ktore..... badzmy szczerzy tak naprawde nic nie mowia.
    mozna z wysoka beta poronic, mozna z mala donosic. glowa w gore!
    --
    mój synek
  • pimpek_sadelko 16.06.05, 22:00
    jakby cowink
    559322
    --
    mój Kajtek!
  • eve73 16.06.05, 22:25
    potrafisz pocieszyć smile)
    dzisiaj przynajmniej ustało plamienie, ale jeszcze mnie to nie jest w stanie
    zrelaksować smile dzięki za nr gg, muszę jeszcze trochę ochłonąć żeby o tym tak
    więcej rozmawiać, cały czas boję się zapeszyć...
  • eve73 16.06.05, 22:30
    masz może swoje wyniki p.ciał antykardiolipinowych ? zastanawia mnie czemu ja
    biorę o połowę mniejszą dawkę od ciebie...
  • pimpek_sadelko 16.06.05, 22:40
    eve73 napisała:

    > masz może swoje wyniki p.ciał antykardiolipinowych ? zastanawia mnie czemu ja
    > biorę o połowę mniejszą dawkę od ciebie...

    przeciwciala mialam w normie.
    ja dostalam heparyne i aspiryne profilaktycznie. to dosc nowatorskie
    postepowanie po poronieniach nawykowych ( ja tak zostalam zaszeregowana:/), ale
    calkiem sporo kobiet tak jest prowadzonych. udalo mi sie z kilkoma zlapac
    kontakt przez net. jedna - Ewa. od kilku tygodni jest mama cudnej dziewczynki.
    dawka heparyny to dziwna sprawa.jest tu ( albo byla, bo moze juz urodzila)
    dziewczyna, ktora ma p. ciala akrdiolipinowe na granicy normy i cala ciaze
    brala 20 jednostek.
    ja dostalam 40. nawet nie wiem dlaczego, ale wiem, ze to naprawde nie sa duze
    dawki. mozesz bez obaw je brac.
    ta dziewczyna-Ewa, szczesliwa mama brala 20 do 16 tc.
    w nie tylko dawki sa rozne, roznie tez lekarze okreslaja czas brania heparyny.
    ja mialam poczatkowo brac do 16 tc a aspiryne do 23/24 ale zaczelam troszke
    puchnac i wtedy zmiejszono mi dawke na 20 i bralam jeszcze kilka tygodni.
    sa dziewczyny, ktore mialy brac do 12 tc, do 20 tc. roznie, naprawde. Ty z
    przeciwcialami moze do konca ciazy beziesz sie szprycowac.
    nie wiem czy drogo placisz za heparyne, ale jesli troszke to u ciebie kosztuje
    moge oddac ci swoja ( 20 jednostek), zostalo mi opakowanie albo dwa a nie bede
    uzywacsmile
    --
    mój Kajtek!
  • eve73 17.06.05, 07:47
    dzięki za dobre chęci pewnie skorzystam jeśli dalej wszystko będzie ok, jak już
    wiesz nie chcę zapeszać, a u mnie kosztuje 16 zł (10szt.)
    tak się zastanawiam czy we wtorek jak pójdę do nowego gina może być już widać
    serduszko ? to będzie początek 7 tygodnia.
  • pimpek_sadelko 17.06.05, 08:53
    moze byc widac, ale nie musi.
    ja place u siebie za heparyne 5 gr za 10 ampulkostrzykawekwink
    --
    mój Kajtek!
  • eve73 17.06.05, 09:20
    jak to 5 gr ???
  • pimpek_sadelko 17.06.05, 09:29
    no 5 groszy za opakowanie place za heparyne w mojej apetecesmile
    --
    mój Kajtek!
  • eve73 17.06.05, 09:42
    ale jak to możliwe, że ja płacę 16 zł a ty 5 gr, skąd ta różnica ??? Ty brałaś
    Clexane ???
  • pimpek_sadelko 17.06.05, 10:15
    clexane. dokladnie. nie mam pojecia skad roznica, ale kilku foremkom kupowalam
    clexane i wysylalam, po jak ktos cala ciaze bierze, to koszty wychodza duzewink
    sa miasta gdzie placi sie za clexane ok 30 zlotych lub wiecej.
    --
    mój Kajtek!
  • masztako 17.06.05, 11:49
    dziewczyny, mnie lekarka dawała accard i clexane ale z powodu plamien je
    odstawiła.Plamienia sie uspokoiły ale martwie sie o moja dzidzie. Jestem
    podobnie jak ty w polowie 6tc (liczac od owulacji). Co to ta heparyna? moze
    powinnam zasugerowac to mojej lekarce? za 10 min.mam do niej dzwonic z
    konsultacją. czy mogłabym zrobic jakies badania krwi zeby sie uspokoic? juz raz
    poroniłam i niechce przezywac tego ponownie...
  • eve73 17.06.05, 12:16
    clexane to nazwa handlowa heparyny, mi pomimo plamień lekarz właśnie zalecił
    branie heparyny, a acard brałam już wcześniej. nie wiem jak cię uspokoić, bo
    sama jestem strzępkiem nerwów... pozdrawiam smile
  • masztako 17.06.05, 12:36
    ewa, wlasnie rozmawialam z moja lekarka, powiedziala ze jak przez weekend nie
    bedzie plamienia to wracamy do Clexanu. huraaa, mam nadzieje ze tak bedzie i
    pomoze to mojej dzidzi. Powiedziala tez ze jak sa plamienia to clexan moze
    spowodowac poronienie bo "robi" zmiany w układzie krwionośnym...dlatego na
    razie mi odstawila te leki. wiec uwazaj prosze...moze skonsultuj sie z kims
    jeszcze.
    ale accard mi zabronila brac, wiec pewnie clexan wazniejszy...
  • pimpek_sadelko 17.06.05, 12:40
    nie wiem czym sie kieruje Twoja lekarka, ale z badan wynika, ze polaczenie
    terpaii clexane i aspiryna ( acard, acesan itd) jest skuteczniejsze niz
    stosowanie tych lekow osobno.
    natomiast nie wiem jak sie to ma do Ciebie.przeciwskazaniem do przyjmowania
    clexanu i acardu w ciazy owszem, sa plamienia, ale z tego co wiem to chyba
    chodzi o plamienia spowodowane np. krwiakiem w macicy, maloplytkowoscia, innymi
    zaburzeniami krzepniecia.
    moze lekarka dmucha na zimne. nie mialas badan na zespol antyfosfolipiwody,
    trombofilie itd, zadnej z tych chorob nie stwierdzono zatem moze dlatego tak
    zagluje: brac, nie brac, brac.--
    mój Kajtek!
  • eve73 17.06.05, 13:17
    no to 3mam kciuki !!! a ja czekam co dalej...
  • eve73 17.06.05, 12:19
    pimpek_sadelko napisała:

    > clexane. dokladnie. nie mam pojecia skad roznica, ale kilku foremkom kupowalam
    > clexane i wysylalam, po jak ktos cala ciaze bierze, to koszty wychodza duzewink
    > sa miasta gdzie placi sie za clexane ok 30 zlotych lub wiecej.

    to straszne że są aż takie różnice w cenach !!! a z jakiego miasta jesteś ?
  • pimpek_sadelko 17.06.05, 12:23
    olsztynsmile
    --
    mój Kajtek!
  • eve73 18.06.05, 21:38
    Znowu mam plamienie i to większe niż wcześniej... A dwa ostatnie dni były
    spokojne... Załamka sad(
  • anneau 19.06.05, 16:34
    eve, nie załamuj się tak szybko.
    Ja poroniłam 2 ciąże. Teraz jestem w trzeciej. Brałam heparynę i acard przez
    pierwszych 14 tygodni. Potem okazało się że mam porządnego krwiaka w macicy i
    muszę przestać brac te leki. (Wchłonął się)
    Przez pierwszych 17 tygodni ciąży plamiłam non stop. 3 razy wylądowałam na
    ostrym dyżuże z czego raz z powodu naprawdę poważnego krwotoku (cała podłoga w
    łazience do mycia).... A mimo to moja ciąża się utrzymała a mój szkrabek jest
    cały i zdrowy. To już 33 tydzień. Lekarze nie potrafią powiedzieć skąd takie
    sensacje w pierwszych miesiacach ciązy. Nie ustalono także przyczyny
    poronień....

    GŁOWA DO GÓRY !
    To że plamisz nie oznacza końca świata. Leż jak najwięcej i jeśli tylko możesz
    skonstultuj się z 2-gim lekarzem... Jak chcesz dam Ci namiary na mojego gina.
    Jest mało rozmowny ale ufam mu bezgranicznie (poprzednie 2 ciąże prowadził ktoś
    inny)

    buziaki
    --
    Anneau & Nasza żabka
  • eve73 20.06.05, 09:30
    Na wszelki wypadek podaj mi namiar na tego lekarza. Dzięki za słowa pocieszenia
    smile Wieczorem zasypiam bez problemu, a rano w ogóle nie mogę spać, bo cały czas
    myślę... Dzisiaj w łóżku musiałam rozwiązywać krzyżówki, bo nic innego nie było
    mnie w stanie oderwać od tych natrętnych myśli !
  • eve73 20.06.05, 09:41
    zapomniałam jeszcze napisać, że dopiero wczoraj mój gin odpisał mi na maila w
    sprawie ostatniego wyniku bhcg (3900.00) - jego odpowiedź: badanie jest
    akceptowalne... to mnie facet pocieszył sad
  • pimpek_sadelko 20.06.05, 09:52
    eve73 napisała:

    > zapomniałam jeszcze napisać, że dopiero wczoraj mój gin odpisał mi na maila w
    > sprawie ostatniego wyniku bhcg (3900.00) - jego odpowiedź: badanie jest
    > akceptowalne... to mnie facet pocieszył sad

    jak ta, ktora ma w chalupie lekarza powiem ci tak: nie spodziewaj sie po
    lekarzach wybuchow radosci na dobre wynikismile
    zawsze mowia suchosmile
    jesli dla niego jest akceptowalne, to dla nas jest super. on sie nie ekscytuje
    bo dziennie mase takich wyniczkow widzi. chleb powszedni.
    ciesz siesmile
    --
    mój Kajtek!
  • eve73 20.06.05, 10:29
    no w sumie dla niego to rutyna. ale jeszcze jedna rzecz mnie martwi, a
    mianowiecie od paru dni porządnia bolały mnie piersi, ale od dzisiaj już
    niestety nie... no i znowu porównuję tą ciążę do poprzedniej, wtedy też tak było...
  • pimpek_sadelko 20.06.05, 10:42
    eve73 napisała:

    > no w sumie dla niego to rutyna. ale jeszcze jedna rzecz mnie martwi, a
    > mianowiecie od paru dni porządnia bolały mnie piersi, ale od dzisiaj już
    > niestety nie... no i znowu porównuję tą ciążę do poprzedniej, wtedy też tak
    był
    > o...
    ech! jakbym siebie widziala!smile
    nie ma sensu latac i ogladac/macac cyckismile
    naprawde.
    w tej ciazy bolaly mnie do terminu @, do terminu @ tez byly lekko nabrzmiale.
    potem to ustalo. jestem w 7 miesiacu a dopiero od niedawna moje piersi
    wygladaja inaczej niz przed ciaza( sa widoczne zylki, brodawki wieksze,
    ciemniejsze).
    tez panikowalm przez cycki, al eglowa w gore, bo cycki to zaden nak. wiem to po
    sobiesmile

    --
    mój Kajtek!
  • eve73 20.06.05, 12:50
    pimpek jesteś niesamowita !!! na każde moje zmartwienie masz pocieszenie smile to
    jest dla mnie bardzo ważne !!! chciałabym wreszcie zacząć myśleć pozytywnie !!!
  • masztako 20.06.05, 16:40
    tak jak Wam pisałam w piatek bylam dzis u gin. juz chyba nie potrzebuje ani
    clexanu ani accardu.USG nie wykazało tetna...Progesteron spadł na łeb na
    szyję...ide jeszcze jutro na konsultacje ale nie robie sobie nadziei...to 2
    raz...
    nie macie jakiegoś dobrego lekarza który by mnie poprowadzil następnym razem
    (najlepjej w Warszawie)?
  • eve73 20.06.05, 20:50
    to straszne... bardzo mi przykro... ja niestety nie mogę polecić ci lekarza,
    ponieważ sama co chwila ich zmieniam i jeszcze chyba nie udało mi się trafić na
    tego właściwego.
    a może jeszcze nie było widać serduszka ale za parę dni będzie ??? nie chcę
    robić ci nadziei ale wiem że wiele dziewczyn tak miało. pozdrawiam i trzymaj się !!!
  • pimpek_sadelko 20.06.05, 22:03
    jak tam sytuacja na froncie nerwow? uspokoilo sie?smile
    to sciskam na dobranoc. spij spokojnie. bedzie dobrze!smile
    --
    mój Kajtek!
  • eve73 21.06.05, 08:07
    wczoraj miałam całkiem niezły dzień - zero plamień, dzisiaj od rana dół - znowu
    plamienie !!!!! chyba oszaleję... dzisiaj idę do tego drugiego gina, ciekawe czy
    coś konkretnego mi powie... muszę już wiedzieć czy jest dobrze czy źle !!! aż mi
    się wierzyć nie chce że przy tak długotrwałych plamieniach możę być z tego coś
    dobrego...
  • pimpek_sadelko 21.06.05, 09:30
    moze, moze...
    moja kumpela cala ciaze KRWAWILA. nie plamila, po prostu ciekla krew. dzis
    filip ma 10 lat.
    takich przypadkow jest spor, zatem wszystko jest mozliwe.
    daj znac po wizycie.
    --
    mój Kajtek!
  • masztako 21.06.05, 19:46
    złe wieści. muszę iśc na łyżeczkowanie...boje sie...kolejny zabieg i kolejne
    problemy za przyszłość...proponowano mi CZerniakowską, ale nigogo tam nie
    znam...czy to jest szpital ok?
  • eve73 21.06.05, 22:03
    Jeśli to jest szpital Orłowskiego to jest super, natomiast jeśli to nie ten, to
    niestety nie wiem o jaki chodzi...
  • masztako 21.06.05, 22:07
    dzieki - to jest Orłowskiego (chyba na czernikowskiej nie ma innego, ale to
    Orłowski na pewnosmile) Mam ochotę się upić!!!!
  • eve73 21.06.05, 22:10
    Rozumiem cię doskonale, ja właśnie przez cały czas poprzedni tydzień myślałam o
    tym żeby się upić, najarać fajek i pójść na solarium smile
  • eve73 21.06.05, 22:01
    Hurra !!! Narazie ok !!! Niby jeszcze wszystko może sie zdarzyć ,ale to już jest
    coś smile)
  • pimpek_sadelko 21.06.05, 22:13
    eve73 napisała:

    > Hurra !!! Narazie ok !!! Niby jeszcze wszystko może sie zdarzyć ,ale to już
    jes
    > t
    > coś smile)

    bardzo ladne cos!
    czekalam na takie wiesci!smile
    widzisz? plamienia sie zdarxaja! smile
    i wcale najgorszego nie oznaczajasmile
    jestem ciekawa co mowil lekarz? pisz!smile
    --
    mój Kajtek!
  • eve73 22.06.05, 08:05
    Lekarz uważa, że te plamienia są przez acard i heparynę, bo jak tam się wszystko
    dzieje w środku (wkręca jak to on nazwał), to moje naczynia są bardziej
    delikatne i takie rzeczy mogą się zdarzyć. Wydaje mi się że wreszcie trafiłam na
    świetnego lekarza, już od paru lat moja szwagierka mnie namawiała żebym do niego
    poszła i dzięki bogu wreszcie jej posłuchałam smile Jest taki ciepły i przy tym na
    maxa konkretny ! Zresztą słyszałam już o nim same dobre rzeczy z innego źródła,
    więc chyba musi być w porządku.
  • masztako 22.06.05, 12:10
    eve, podaj mi bardzo prosze namiar na swojego gin. Moze by mnie poprowadził
    nastepnym razem...jutro szpital...trzymaj kciuki...
  • eve73 22.06.05, 16:58
    Podaję ci adres strony: <http://www.newmed.com.pl/>, a lekarz nazywa się Tomasz
    Zając. Dzisiaj przejżałam sobie też listę dobrych ginekologów i tam wiele
    dziewczyn go poleca !
  • eve73 22.06.05, 17:07
    jeszcze jedno, mój nowy lekarz nie jest pewien czy słusznie biorę acard i
    heparynę, ale jak już biorę to powiedział że nie można ich odstawić, bo to byłby
    szok dla organizmu, więc nie wiem czy twoja lekarka nie postąpiła niestety zbyt
    pochopnie...
  • eve73 17.07.05, 19:19
    Jakoś leci czas i powoli zaczynam mniej się bać, chociaż tak naprawdę
    najchętniej dałabym się podłączyć pod usg na 9 miesięcy żeby mieć pewność smile
    Wiecznie podejrzewam się o zbyt małe dolegliwości ciążowe itd...
    W sumie już trzy razy widziałam serduszko i raz je słyszałam smile
    Teraz z kolei zaczynam się denerwować usg które będę miała 26.07, bo wtedy będą
    te wszystkie pomiary związane z genetyką.
    Cały czas niestety biorę heparynę, brzuch mam już cały w sińcach sad Ciekawe jak
    długo jeszcze ?
  • mejdejka 19.07.05, 09:23
    eve73 trzymam kciuki za CIEBIE
    ja też podobnie jak TY ostatnią miesiączkę miałam 11maja ale 2004r.
    a dziś jestem mamuśką 5miesięcznego PIOTRUSIA
    mały urodził się 14 LUTEGO 2005r.
    na początku ciąży też krwawiłam
    martwiłam się za małym przyrostem betaHCG
    potem miałam skurcze
    ogólnie cała ciąża była TRUDNĄ CIĄŻĄ
    na szczęście zakończona szczęśliwie
    czego i TOBIE i innym dziewczynom z całego serduszka życzę

    ja też kiedyś poroniłam
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec88.htm
    magdamajewski, masztako współczuję i przytulam WAS mocno
    --
    WESOŁA RODZINKA
    KAROLINKA
    PIOTRUŚ
  • eve73 20.07.05, 10:04
    dzięki za słowa otuchy, mam nadzieję że wreszcie po wtorkowym usg się uspokoję,
    o ile oczywiście wszystko będzie ok. im bliżej tego badania tym mam czarniejsze
    myśli...
  • eve73 25.07.05, 19:33
    A ja jestem przerażona... To dlatego, że wczoraj miałam plamienie (brązowy śluz)
    i to większe niż do tej pory sad Już dość długo wszystko było ok, a teraz sama
    nie wiem co myśleć. Na pewno rozumiecie, że jutrzejszy wynik badania to dla mnie
    jak wyrok, ale musiałam się wygadać.
    A jeszcze na dodatek w piątek wyjeżdżam z dzieckiem nad morze i teraz nie wiem
    co będzie...
  • eve73 27.07.05, 09:32
    No i jestem po. Oczywiście wszystko jest w porządku tylko ze mnie wielka
    panikara smile Dzidzia jest bardzo ruchliwa i cudowna !!!
  • anneau 21.06.05, 21:13
    wysyłam Ci namiary na priva.
    buziaki
    --
    Anneau & Nasza żabka
  • magdamajewski 22.06.05, 15:40
    Tak czytam Twoje posty i musze przyznac, ze daja mi troche nadziei. Ja tez
    zaczelam ze slaba beta, tylko ze u mnie ona jest po inv. Podwaja sie ale lekarz
    narzeka ze wciaz jest za niska. Mam nadzieje, ze tak ja Ty uslysze juz niedlugo
    bijace serduszko. W poniedzialek, usg i zobaczymy czy juz cos widac, czy nie.
    Mam nadzieje, ze jak na zlosc lekarzowi i jego prognoza bedzie widac zarodek w
    macicy i beta poleci bardzo do gory!
    Trzymam za nas wszystkie kciuki i mam nadzieje, ze wszystko odkreci sie na
    dobre.
    Pimpek powienien dostac order "pocieszacza" bo kobecinka ponosi nas wszystkie
    na duchu jak tylko moze!
    Pozdrawiam
    Magda
  • eve73 22.06.05, 17:01
    Magda trzymam kciuki za Ciebie i tak jak piszesz za nas wszystkie, bo tak
    naprawdę prawi do końca to jest stres czy wszystko będzie w porządku...
    Pimpek właśnie coś ucichła, ale mam nadzieję że to przeczyta - jest nieoceniona
    za swoje pocieszające, a przy tym poparte konkretnymi przykładami odpowiedzi !!!!!!!
  • magdamajewski 22.06.05, 17:10
    ja jak na razie jestem dobrej nadziei, staram sie myslec pozytywnie i odpedzac
    te wszystkie zle mysli, a dzwieczace w uszach slowa mojego lekarza to staram
    sie ingorowac. Dawali mi bardzo male szanse na to ze zajde a ja zaszlam wiec
    teraz tez musi byc dobrze. Chyba nie jest to ciaza biochemiczna bo zrobilam
    dzis test sikany i pojawila sie po 2 sekundach druba, tlusta krecha, to dzien
    19 po transferze. Ja by to byla chemiczna to chyba ta kreska zaczelaby blednac?
    Goraco wierze i sie modle kazdego dnia zeby okazalo sie ze lekarz sie mylil,
    zeby moja beta wystrzelia do gory i zebym w poniedzialek zobaczyla moje
    malenstwo tam gdzie powinno byc.
    A pimpek to pewnie zajeta jedzeniem truskawek!
    Magda
  • pimpek_sadelko 22.06.05, 18:06
    czytam , czytam, zaraz do nieba odlecewink
    poczekajcie, poczekajcie, zaczynam sie bac porodu, jeszcze kilka tygodni i
    zaliczycie rewanz w pocieszaniubig_grin

    --
    mój Kajtek!
  • eve73 22.06.05, 19:58
    To ja wam jeszcze powiem, bo wcześniej nie było na to czasu, że mam już synka
    (wielkiego chłopa już - 9 lat) i jakby co to służę doświadczeniami z tamtego
    porodu, chyba jeszcze co nieco pamiętam smile
  • pimpek_sadelko 22.06.05, 20:14
    eve73 napisała:

    > To ja wam jeszcze powiem, bo wcześniej nie było na to czasu, że mam już synka
    > (wielkiego chłopa już - 9 lat) i jakby co to służę doświadczeniami z tamtego
    > porodu, chyba jeszcze co nieco pamiętam smile

    opisuj, tylko ze szczegolami!smile
    np. czy wymiotowalas( panicznie sie boje wymiotow) i czy bluzgalas mezabig_grin. moj
    maz mowi, ze ja na pewno bede go bluzgac i krzyczec, powiedzial, ze byl przy
    wielu porodach i polowa kobiet tak robi. nie wiem tylko dlczaego sobie zalozyl
    ja taka bede?big_grinDDDDDDD
    kurcze, czy mozna godnie zniesc porod? i czy bol do zniesienia?
    --
    mój Kajtek!
  • eve73 22.06.05, 21:44
    ja niestety wymiotowałam, ale mialam poród wywoływany po terminie i to przez
    zbyt dużą dawkę oksytocyny, bo jak mnie na jakiś czas odłączyli to wszystko minęło.
    nie bluzgałam męża smile byłam tak skupiona na bólu że chyba nie miałam siły mu
    nabluzgać smile) a twój mąż jest ginekologiem ??? no i z tym bólem, to każda ma
    inaczej, ale ja uważam żę miałam bardzo bolesny poród i wytrzymałam nawet bez
    znieczulenia, tak sobie mówiłam, że jeszcze trochę wytrzymam i jakoś zleciało smile
    ja co prawda miałam bardzo długo parte (2h), ale to było dla mnie wybawienie,
    przynajmniej już nie czułam skurczów. a czy można godnie... no niestety tyle
    różnych rzeczy się w międzyczasie dzieje, że z godnością to ma chyba niewiele
    wspólnego... najważniejsze żeby personel szpitala był przyjazny, wtedy wszystko
    jest do zniesienia. jak coś jeszcze, to pytaj !
  • magdamajewski 22.06.05, 17:11
    moje plamienia ustaly, jak na razie, byly tylko w poniedzialek z samego rana a
    potem ucichlo, byle tak dalej...
  • eve73 22.06.05, 19:59
    Oby wszystko się dobrze skończyło !!! Tylko że ja się zupełnie nie orientuję
    który to jest tydzień u Ciebie...
  • magdamajewski 22.06.05, 20:41
    w poniedzialek byl 17 dzien po transferze, nie wiem jak oni licza tygonie, bo
    od @ na pewno nie bo ja bylam bardzo dlugo stymulowana , wszystko ciagnelo sie
    jakis miesiac...
  • eve73 22.06.05, 21:53
    no to ja zupełnie nie wiem jak to jest... tak czy inaczej 3mam kciuki !!!
  • masztako 28.06.05, 09:46
    dziękuję za stronę i nazwisko twojego gin.na razie Roszkowski kazał mi jeszce
    poczekac z tym łyzeczkowaniem - bo nie był pewny sytuacji (to było tydzien
    temu) jutro ide do niego do szpitala. zobaczymy....a może moja lekarka sie
    pomyliła...dam znac jak wróce do domu (jezlei po zabiegu to w czwartek)
    Dzieki!
  • masztako 01.07.05, 19:11
    juz po wszytkim, ale jak to przysłowia pszczól mówią : nieszczescia chodza
    parami. Wyobrazcie sobie ze jak po zabiegu z utesknieniem szlam do domu (bo sie
    wszytko przeciagnelo do 20.00 a zanic na świecie nie chciałam zostac w szpitalu
    na noc) to winda szpitalna mi tak przycięła palec, ze wyladowalam na chirurgii
    plastycznej (szczescie ze taka tam maja), bo prawie odcielam sobie paznokcia z
    opuszkiem palca - wiec teraz mam jeszcze prawa łapę w gipsie!!! no cóż...
    gorzej być nie może. Terza tylko do przodu. Badania, analiza sytuacji i jeszcze
    raz...nie poddam sie chodzmym miała paść...Dizekuję Wam za wsparcie, bardzo
    dziękuję...
  • eve73 05.07.05, 20:02
    ja niestety nie mam teraz netu w domu, więc rzadko zaglądam sad to niezłą miałaś
    rzeczywiście tą przygodę... teraz myśl już tylko o tym co będzie !!!
    a u mnie dzięki bogu jest dobrze !!! dziś już trzeci raz widziałam bijące
    serduszko mojego maleństwa i nawet je słyszałam ! to niesamowite ! mój syn
    wreszcie dowiedział się że zostanie starszym bratem i strasznie się ucieszył smile
    pozdrawiam !
  • magdamajewski 05.07.05, 21:36
    juz po wszystkim... cale 1.5 tygodnia...
    Jednak lekarz mial racje, za niska ta beta byla...
    magda
  • eve73 12.07.05, 14:00
    przykro mi bardzo... badź dobrej myśli!!! i zbieraj siły na następny raz !!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka