Dodaj do ulubionych

dlaczego prawidł NT i kość nos to tylko 80% pewnoś

20.06.05, 12:47
dlaczego nie 100% Czy znacie przypadki urodzenia dzieci z ZD pomimo
prawidłowych wymienionych tu markerów?--
src="lilypie.com/days/051221/2/21/1/+1"
Edytor zaawansowany
  • badarka 20.06.05, 13:12
    bo to jest tak, że 99% zdrowych dzieci ma prawidłowe NT i widoczną kość nosową.
    A u 75% chorych NT jest za wysokie i/lub (tu już nie pamiętam dokładnie) nie
    można uwidocznić kości nosowej. To znaczy, że nikt Ci nie da absolutnej
    pewności po tym badaniu, że Twoje dziecko jest zdrowe/chore. Natomiast przy
    dobrym wyniku szansa na zdrowe dziecko jest ogromna.
    --
    Moje ♥
  • margaret11 20.06.05, 14:40
    Witaj. Widzę, że masz podobne zainteresowania do mnie (mam tylko nadzieję, ze
    nie zmusiło cię do tego życie). Mój lekarz powiedział mi, że mimo dobrych
    pomiarów NT i kości nosowej może urodzić się chore dzecko. Niestety. Szansa
    jest mała ale jest. Ja w poprzedniej ciąży miałam za wysokie NT i skierowali
    mnie na amniopunkcję. Międzyczasie zrobiono mi testy popdójny i potrójny.
    Pierwszy wyszedł super, a drugi to już był prawie wyrok. Amniopunkcja
    potwierdziła ZD. Widzisz, że 100% pewności da Tobie tylko amniopunkcja
    (oczywiście wykrywa niektóre zespoły i wady cewy). A teraz jestem znów w ciąży.
    Wynik NT, kość nosową mam o.k. , test podwójny i potrójny o.k., poprzednia wada
    nie była uwarunkowana genetycznie i wiesz co czuję spokój. Mimo wszystko lekarz
    mi proponował amniopunkcję, dla mojego spokoju ja nie chcę. Te badania mnie
    uspokoiły. Jest małe prawdopodobieństwo trafienia akurat tej choroby. Faktem
    jest też, że nie da się badaniami wykryć wszystkich chorób. Nie można się też
    zadręczać. Jeśli jednak czujesz że musisz wiedzieć to zrób badania prenatalne.
    Pozdrawiam.
  • monawk 10.07.05, 19:10
    jestem teraz w 7 miesiacu ciazy, po zbadaniu NT w 13 tyg. (7,5 mm) skierowano
    mnie na amniopunkcje - niestety jej wynik potwierdzil ZD. Nie chce tu opisywac
    nastepnych dwoch miesiecy, teraz jestem na etapie poszukiwania przyszlych mam w
    podobnej sytuacji. Czy mozesz mi powiedziec, jak Ty sobie z tym poradzilas?
  • k1w0 21.06.05, 11:23
    Fetal Medicine Fundation podaje ze swoich statystyk, że ok. 25% płodów
    dotkniętych ZD ma prawidłowe NT. Na 326 płodów u których zdiagnozowany został
    Zespół Downa aż 80 miało prawidłową przezierność karkową badaną pomiędzy 12-14
    tyg ciąży. Wśród noworodków te statystyki zmieniają się ponieważ jak wiadomo
    sporo ciąż z obciążeniami genetycznymi obumiera, szacuje się, że w okresie od
    12-40 tyg. ok. 30%. Niestety statystyk urodzeniowych nie znalazłam jak również
    nie znalazłam statystyk uwzględniających kość nosową ponieważ jest to
    stotunkowo nowy marker.

    Pozdrawiam Ania z dziewczynami
    Kasia (09.2000) i Maja (10.2004)
  • ankar5 11.07.05, 23:09
    Mam pytanie- Czy dzieci z ZD w 12 tc mogą mieć widoczną kość nosową?
    Czy jeśli na USG widać w 12 tc k.nosową to można być już spać spokojnie?
  • nicor 14.07.05, 20:20
    Witaj Margaret , mam w poniedziałek amniopunkcję i chciałam zapytać czy ona
    boli, jak długo trwa i jak się potem czułaś
  • monawk 17.07.05, 12:55
    pytanie nie było kierowane do mnie, ale mogę Ci powiedzieć o amniopunkcji.
    Zapewnoe to sprawa dosyć idywidualna - dla mnie to badanie była bardzo
    nieprzyjemne. Nie chodzi nawet o ból, tylko o świadomość tego, co podczas niego
    robią. Nie mam problemu z patrzeniem, jak pobierają mi np. krew, tu absolutnie
    nie mogłam patrzeć na nic. Na szczęście trwa to krótko - samo pobranie wód ok.
    10 min.
    Po amniopunkcji byłam dosyć osłabiona, przez dwa dni leżałam, potem przez kilka
    następnych także się oszczędzałam.
    Wiem, że niektóre kobiety odczuwają ja jako bardzo bolesną, inne przeciwnie.
    Głowa do góry - na szczęście to tylko ok. 10 min...
  • marianka_pod_choinke 18.07.05, 01:15
    Witaj NICOR!
    Ja też jestem już po amniopunkcji. Najgorszy według mnie jest stres - napięcie
    przed wejściem do gabinetu a potem oczekiwanie na wbicie igły. Przyznam, że
    mnie o wiele bardziej bolał zastrzyk w pupę (immunoglobulina). Wszystki panie
    które wychodziły przede mną trzymały się za dół brzuszka, a ja za pośladek.

    W ciągu kilku pierwszych dni "po" może kłuć Cię w podbrzuszu a nawet może
    zatykać Cię z powodu takiego efektu jakby ktoś Cię dźgnął nożem. To normalne.
    Mnie polecono nospę. Tłumaczono te niemiłe odczucia podrażnieniem macicy
    (macica- podobno z łac. histericus). Co poza tym- oszczędzaj się. Na początku
    możesz odruchowo (z obawy przed powikłaniami) lub z powodu lekkiego bólu
    wolniej chodzić. Ja mialam kłopoty z kładzeniem się i wstawaniem (pierwszy
    dzień).

    Chętnie odpowiem Ci na Twoje pytania, jesli takowe nasuną Ci się po
    amniopunkcji. Na pewno pierwszy tydzień jest trudny z powodu ciągłej mysli o
    powikłaniach. Mnie w drugim już było łatwiej. Wyniki dostałam ekspressowo,
    amnipunkcja 27 czerwiec, informacja na telefon- udzielona mi juz 13 lipca. --
    src="lilypie.com/days/051221/2/21/1/+1"
  • monawk 17.07.05, 12:48
    Mój Dzidziul miał nieprawidłową przezierność karku, ale kość nosowa była jak
    najbardziej w porządku, z zachowaniem wszystkich norm. Ponieważ przezierność
    wykraczała jednak znacznie ponad normę, miałam amniopunkcję, która potwierdzila
    ZD...
  • ankar5 18.07.05, 08:02
    Marianka! Rozumiem, że masz zdrowego dzidziusia?! Serdecznie gratuluję.A jaka
    płeć? Powiedz co skłoniło cię do zrobienia amniopunkcji?
    Jakieś złe wyniki badań?
  • marianka_pod_choinke 18.07.05, 22:36
    Bardzo dziękuję ankar5! Tak to dzieczynka o prawidłowym
    kariotypie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzisiaj dodatkowo otrzymałam list
    polecony z potwierdzeniem dobrej nowiny, przekazanej telefonicznie (zadzwoniłam
    dzień przed spodziewanymi wynikami, mówili, że po 17 dniach od amniopunkcji).
    Byłam mile zaskoczona że udzielaja takich informacji przez ttelefon, musiałam
    podac swoje imię i nazwisko oraz datę urodzenia.

    Poddałam się amniopunkcji z powodu:
    - panicznego lęku (podobno patologiczny, dostałam skierowanie do szpitala na
    obserwację z diagnozę depresja. To ostatecznie zadecydowało o tym ze podjęłam
    decyzję.
    -wieku
    -przypadku w rodzinie urodzenia dziecka z ZD pomimo dobrych wyników badań

    src="lilypie.com/days/051221/2/21/1/+1"
  • nicor 19.07.05, 11:14
    Już po amniopunkcji. Strachy na lachy nic nie boli.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.