Dodaj do ulubionych

nadczynność tarczycy w ciąży

06.10.05, 14:15
Błagam, napiszcie dziewczyny czy znacie kogoś kto urodził zdrowe dziecko
mając nadczynność tarczycy. A może któraś z Was ma ten sam problem? Do tego
mam jeszcze dwurożną macicę... Jestem w ciązy od 15 tyg. Nadczynnośc miałam w
okresie dojrzewania, potem było już ok. Przed samą ciążą wyniki była dobre, a
teraz TSH 0,02 (norma 0,27-4,2)!!! fT4 2,74 (norma 0,93-1,71).
Edytor zaawansowany
  • iwonaorz 07.10.05, 10:36
    ja mam nadczynność tarczycy po ciąży. Nie wiadomo, czy nie było jej wcześniej.
    Dzidziuś urodził się zdrowy tylko trochę za wcześnie (35 tydz). Znajdź dobrego
    ginekologa-endokrynologa, który prowadzi ciąże z problemami tarczycy. Moja
    lekarka mówi, że nie ma reguły - z nadczynnością można urodzić zdrowe dziecko,
    tylko trzeba być pod stałą opieką dobrego lekarza. W ciązy podobno groźniejsza
    jest niedoczynność.
    pozdrawiam i głowa do góry
  • aagata4 07.10.05, 10:55
    witaj...

    takie skoki TSH w ciązy to rzecz normalna, zwlaszca rpzy problemach z
    tarczycą.... w pierwszym trymestrze ona leci czesto w dół czyli wpada sie w
    nadczynność.... w zasadzie zdaniem niektorych lekarzy w pierwszym trymestrze a
    nawet w pierwszej polowie ciący nie powinno sie badać TSH

    wazniejszy wynik jest FT4 - powinien byc w gornej granicy normy ... u Ciebie
    widze ze przekracza...

    na pewno musisz kotrolować stan swoje tarczycy i czesto wykonywać badania,
    przynajmniej raz w miesiącu ...

    samodzielne analizowanie wynikow badan tarczycy jest bardzo trudne i w zasadzie
    inaczej sie je analizuje w ciązy niz poza ciązami - dlatego jezeli chcesz sie
    pokusic o wlasna intermpretacje wynikow badań wg forów internetowych to weź to
    pod uwage...

    ja nie mialam nigdy tak przekroczonego FT4 wiec nie potrafie ci pomoc... u mnie
    FT4 stale jest w dolnej granicy normy ...

    ja w 20 tygodniu rowniez miałam TSH podobny do Twojego wyniku badan a mimo to
    nie zmijszono mi dawki leku (biore lek na niedoczynność)- konsutlowalam to u
    dwoch endokrynologow i z kolezankami z forow dotyczaczyh tarczycy .... - tak
    wiec takie wyniki tarczycy nie sa groźne wg mnie - ale na wszelki wypadek warto
    aby endokrynolog to kontrolował, i postaraj sie tam udac najszybciej , jak nie
    da rady na nfz to warto wydac troche pieniedzy na wizyte..

    co do tego ze niedoczynnosc w ciązy jest o wiele bardzoej niebezpieczna niż
    nadczynność - to sie zgadzam ze swoja poprzedniczka- to samo powiedzial mi lekarz ..
  • yba2 07.10.05, 17:10
    Bardzo Wam dziękuję. Trochę się uspokoiłam.
    18 pażdziernika mam wizytę u endokrynologa, którego polecił mi ginekolog.
    Szczerze mówiąc wolałabym być pod opieką ginekologa-endokrynologa, który będzie
    panował nad wszystkim. Może macie namiar na kogoś takiego? Mieszkam w
    Warszawie.
  • iwonaorz 10.10.05, 14:07
    dr Konopada - Centrum LIM - endokrynolog - specjalizuje się w prowadzeniu
    trudnych ciąż. Info - na stronie www.cm-lim.com.pl - lekarze.
    pozdrawiam
  • natder 11.10.05, 13:47
    U mnie również wykryto nadczynność w czasie ciąży. Zaczęło się od koszmarnej
    tachykardii, która skutecznie utrudniała mi normalne funkcjonowanie. Dostałam
    Propycil na obnieżenie poziomu hormonów, oczywiście co kilka tygodni kontrola
    poziomu ft4 aby nie doprowadzić do niedoczynności która rzeczywiście jest dużo
    groźniejsza w skutkach dla dziecka.
    Szczęśliwie dotrwałam do 40 tygodnia, a córka była badana przez endokrynologa i
    w pierwszych dniach po urodzeniu jeszcze na oddziale położniczym i po kilku
    tygodniach. Najważniejsze to być pod opieką lekarza, kontrolować poziom
    hormonów i nie zamartwiać się zanadto wink))

    --
    Malwinka - nasza mała akrobatka ma już...
  • yba2 20.10.05, 16:21
    Byłam u endokrynologa, dostałam Thyrosan 50 mg. W ulotce jest napisane, że
    stosowanie w ciąży dopuszcza się tylko w sytuacji bezwzględnej konieczności. I
    znów boję się, że dziecku może to zaszkodzić... A, i jeszcze ulotka mówi, że
    nie można karmić piersią przyjmując ten lek. Niby logiczne, ale jednak nie
    potrafię sobie wyobrazić, że nie będę karmić maleństwa...
    W związku z tym mam pytania do Natder: w którym tygodniu ciąży zaczęłaś
    przyjmować Propycil? Do końca ciąży byłaś na lekach? Czy Twoja nadczynność
    reagowała na leczenie? Czy karmiłaś córeczkę piersią?
    Pozdrawiam serdecznie.
    Yba
  • kasia_tuki1 07.01.06, 22:12
    Ja mam bardzo dobrego ginekologa endokrynologa. Jest to Pan Roman Smolarczyk
    pracuje w szpitalu na Karowej i przyjmuje prywatnie na ul. Braci Zauskich 11 w
    Warszawie na Żoliborzu tel. do zapisów 022 614-26-48 tel. do gabinetu 022
    639-85-85. Bardzo fajny lekarz dużo mi pomógł dlatego gorąco polecam. Pozdrawiam
  • ankar5 20.10.05, 22:13
    Wiem co czujesz, miałam dokładnie takie same wątpliwości...
    U mnie w pierwszej ciąży na samym początku, to był chyba 7-8tc wykryto
    nadczynność.Było to dla mnie zaskoczenie bo zawsze miałam tendencje do
    niedoczynności a nie do nadczynności. Lekarz gin-endokryn zapisał mi
    Propycil,który brałam przez jakieś 2 tygodnie. Póżniej hormony doszły do normy
    i przez cała ciąże już póżniej nic nie brałam, ale kontrolowałam poziom
    hormonów.
    Oczywiście też się bałam czy ten lek nie będzie miał jakiś skutków ubocznych na
    dziecko, ale lekarzmnie uspokoił, że nie no i córcia urodziła się zdrowiutka i
    ma teraz już prawie 4 latka smile
  • natder 20.10.05, 23:41
    Ja po wielu konsultacjach i badaniach u specjalistów z powodu tachykardii i
    wysokiego ciśnienia trafiłam wreszcie do endokrynologa dopiero w 25 tyg. ciąży
    i od tego momentu brałam propicyl. Najpierw 3 razy dziennie po 2 tabletki potem
    w miarę zmniejszania się poziomu hormonów dawka była coraz mniejsza. Poziom
    hormonów dość szybko się obniżał i o ile pamiętam propicyl wycofano mi chyba
    ok. 2 tygodni przed porodem, ale oczywiście poziom hormonów był ciągle
    kontrolowany szczególnie tuż przed i po porodzie. Nie brałam leków do chyba 6
    tygodnia po porodzie kiedy to po badaniach endokrynolog zaleciła stałą dawkę 2
    tabl. dziennie.
    Jak już pisałam mała miała kontrolowany poziom hormonów kilka dni po urodzeniu
    a także po 6 tygodniach i była na konsultacji endokrynologicznej. Wiele razy
    pytałam pediatrę która prowadzi córkę czy moja nadczynność nie ma wpływu na
    stan jej zdrowia i jej rozwój i lekarz cały czas uparcie twierdzi że nie.
    Zapytaj lekarza o propicyl, to jest lek turecki. Wiem że był taki moment kiedy
    były problemem z jego zakupieniem, nie wiem jak jest to teraz.
    Myślę, że skoro jesteś pod opieką lekarza to on naprawdę wie co robi i nie
    martw się na zapas. Wszystko będzie dobrze smile



  • asieksan5 21.10.05, 16:32
    Ja mam nadczynośc od 10 lat, urodziłam zdrowa córeczke w ciazy nie brałam
    leków, ale od 3 tyg po porodzie 1 tabl. propycilu, karmiłam piersia, ale
    przedtem mała tez miała zrobione badania hormonów. teraz jestem w drugiej ciązy
    i tez wierze ze bedzie dobrze. Jedyna rzeczą która u mnie prawdopodobnie
    spowodowana jest hormonami to niska waga dzieci, córcia urodziła sie w 38 tyg.
    z waga 2400, a synek tez nie zpowiada sie na grubaska.
    --
    lilypie.com/days/051204/4/2/1/+1/.png
  • natder 21.10.05, 23:20
    Asiek pierwszy raz słyszę o wpływie hormonów na wagę dziecka ale być może coś
    jest na rzeczy.
    U mnie obie córki urodzone w 40 tyg. ciąży - starsza z wagą 2700, młodsza 2900.
    Aż trudno uwierzyć bo z tej starszej to teraz już kawał kobity jest wink

  • znak_yrden 22.10.05, 17:54
    ja mam chorobe hashimoto, czyli jeszcze większe sensacje tarczycowe; w ciązy
    co 2 tygodnie miałam zmienianą dawkę hormonów tarczycy, w 2004 r.urodziłam
    zdrowe dziecko - synka w 37 tygodniu (wody mi odeszły ze smiechu, po
    komedii)... do lekarza ze swoja tarczyca chodziłam co chwila, czestoi miałam
    robione badania. Moi lekarze wychodzili z załozenia, ze lepiej brac lekarstwa
    niz nie, bo to własnie zandiedbanie moze zaszkodzic dziecku.

    --
    heute die welt, morgen das sonnensystem!
  • kate1002 03.11.05, 16:31
    moge cie pocieszyc,ja mam nadczynnosc tarczycy juz kupe lat i mam 2 zdrowych
    dzieci.Syn ma 8 lat a coreczka 9miesiecy.Leki na tarczyce musialam brac cala
    ciaze,bo moja choroba zostala wykryta juz przed ciaza a wyniki mialam
    tragiczne.Jesli chodzi o zdrowie dziecka to wiem tyle od lekarki ze nadczynnosc
    tarczycy nie wplywa niekorzystnie na rozwijajacy sie plod.
  • yba2 05.11.05, 09:08
    Dziwnie się czuję, czytając, że będzie dobrze, bo już nie będzie... Straciłam
    Antka 1 listopada. Nie wiadomo co było przyczyną. Może moja dwurożna macica,
    może szyjka, może jakieś bezobjawowe zakażenie... To był dopiero 19 tydzień
    ciąży... Jest mi niewyobrażalnie źle...
  • niunius_m 09.11.05, 14:59
    tak mi przykro kochana, bardzo mocno cie sciskam bo wiem ze tego potrzebujesz
    tak jak ja potrzebowalm tego 2 lata temu, moja jasminka odeszla w 31 tygodniu
    ciazy, wiem co czujesz ale nie martw sie ,,co nas nie zabije to nas
    wzmocni,,prawdopodobnie to tez byla nadczynnosc tarczycy, bo do 20 tyg. bylo
    wszystko dobrze, a jednak bog mial inne plany i czekam co bedzie dalej. trzymam
    za ciebie kciuki pa
  • grusia27 20.02.07, 00:54
    hej yba2
    chcialam zapytac jak sie teraz czujesz?
    ja stracilam mojego Synka w 17tc 5.X.05 minelo troche czasu. ale to zawsze
    bedzie bolalo. mialam nadczynnosc tarczycy i lekarz niczego mi nie przypisal.
    powiedzial ze na tym etapie to nie jest groźne i ze badanie trzeba bedzie
    powtorzyc w 20tygodniu. bo jesli bedzie ta nadczynnosc jeszcze trzeba bedzie
    brac leki bo moze sie okazac ze dziecko jak juz sie urodzi i pozniej nie bedzie
    sie rozwijac prawidlowo.
    dzis trafilam na kobiete ktora ma piecioro dzieci w tym 3 zdrowe corki i dwoje
    uposledzonych synow. czy to przypadek?
  • yba2 13.03.07, 18:45
    Cześć Grusia.

    Bardzo mi przykro, że Ty też straciłaś Synka...

    Czuję się lepiej niż rok temu, niż pół roku temu, ale na pewno nie jest
    dobrze... Ale zaczęliśmy myśleć o ponownej próbie, mimo, że zarzekałam się, że
    już nigdy się nie odważę. Na razie na myśleniu się kończy...

    Nie wiem czy Twój lekarz postąpił słusznie czy nie, wiem na pewno, że trzeba
    być pod opieką endokrynologa, który się specjalizuje w chorobach tarczycy w
    ciąży.

    Nie wiem też czy ta kobieta, o której piszesz przez przypadek ma dwoje
    upośledzonych dzieci. Zapewne jakiś powód istnieje, ja bym się bardziej
    doszukiwała związku choroby z płcią.

    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Yba
  • yba2 05.11.05, 09:08
    Dziwnie się czuję, czytając, że będzie dobrze, bo już nie będzie... Straciłam
    Antka 1 listopada. Nie wiadomo co było przyczyną. Może moja dwurożna macica,
    może szyjka, może jakieś bezobjawowe zakażenie... To był dopiero 19 tydzień
    ciąży... Jest mi niewyobrażalnie źle...
  • samboraga 05.11.05, 14:39
    Yba, naprawdę współczuję, bardzo...
    właśnie jestem w 19 tc, właśnie rozpoznano u mnie infekcję i biorę globulki...
    właśnie - bardzo się boję, bo ciągle twardnieje brzuch...
    naprawdę mi przykro, że straciłaś synka...
    --
    Starszak i Maluch
  • yba2 05.11.05, 20:16
    Będę trzymać kciuki, żeby było dobrze. A co na twardnienie mówi Twój lekarz?
    Jeśli się niepokoisz, dzwoń do niego, będziesz się czuła bezpieczniej. Jeśli
    zlekceważy Twoje obawy, jedź do szpitala i nie zastanawiaj się czy nie wezmą
    Cię za histeryczkę. Dziecko (i Twój spokój) jest najważniejsze.
  • samboraga 05.11.05, 20:45
    napisałam na priv
    --
    Starszak i Maluch
  • niunius_m 09.11.05, 15:04
    ja tez choruje troche i mowia ze nie moge zajsc teraz w ciaze, pierwsze dzieko
    stracilam i teraz nie moge sobie na to pozwolic, jestes pewna ze dziecko urodzi
    sie zdrowe psychicznie?
  • aneta0305 12.11.05, 09:26
    Cześć! Mam bardzo podobny problem. też mam nadczynność tarczycy i macicę
    dwurożną. Jestem w dwudziestym tygodniu ciąży. Mam nadzieje, że bedziemy sie
    razem wspierać i wszystko zakończy sie dobrze.Tak naprawdę nie wiem jakie są
    konsekwencje macicy dwuroznej. Pozdrowienia.
  • apsik77 22.11.05, 22:21
    Hejka.Jestem w 10tc. Ja najpierw miałam zapalenie tarczycy a teraz mam
    nadczyność. Okazuje się , ze najbardziej zagrożona jest ciażą do 12 tygodnia.
    Poem już trochę mniej, ale zawsze zostaje ryzyko. Biorę tyrozol, ale okazuje
    się, ze jest to b. dobry lek nawet dla kobiet w ciaży. Teraz już tylko muszę
    mieć nadzieję, ze moja tarczyca się uspokoi i donoszę bobasa do końca smile)))
  • amularska 13.12.05, 12:26
    Cierpię na nadczynnosc tarczycy od 3 lat. Przeszłam operację usuniecia gózów
    tarczycy. 2 lata temu urodziłam zdrowego chłopca. Wprawdzie Pawełek urodził się
    6 tygodni przed terminem ale jest zdrowy. Przedwczesny poród przy nadczynnosci
    to częste. Musisz bardzo na siebie uważac, dużo lezeć, nie przemęczaj się. Teraz
    też jestem w ciąży 25 tydzień. trochę się martwię bo mam kołatanie serca i biorę
    bardzo dużą dawkę leków. W pierwszej ciązy tak nie było, ale podopbno to normalne.
    Powodzenia
  • ewelia5 13.12.05, 13:32
    Mam pytanie w związku z tarczycą. U mnie w rodzinie bardzo dużo osób ma
    problemy z tarczycą. Ja osoiście nigdy nie miałam badanej. Pierwsza ciąża
    obumarła w 12 tc. Druga, Córeczkę urodziłam w 41 tc waga i wzrost prawidłowy.
    Całą ciąze miałam skurcze dużo z tego powodu brałam leków.
    Córka urodziła się z wadą serca. Czy może mieć to związek z zaburzeniami
    hormonów tarczycy? Chcemy mieć jeszcze jakieś maleństwo. Proszę odpowiedzcie
    kochane.
  • agnes712 18.12.05, 15:41
    pomóżcie kochane dziewczyny. po wizycie u gina dowiedziałam sie ze od
    Walentynek dostaje zielone swiatełko smile ale muszę jeszcze odwiedzić
    endokrynologa bo wyniki tarczycy są nst. TSH- 0,831 , FT3- 5,04 , FT4-1,52 ..
    CO O TYM MYŚLICIE ?? Niestety endokrynolog przyjmuje dopiero po Nowym Roku a ja
    nie wiem czy takie wyniki mogą odsunąć w czasie nasze starania o dzidzie...
    moze któraś z Was miała podobne problemy. Dodam tylko ze poroniłam w 11
    tygodniu i tylko tarczyca odbiega od normy sad
    pozdrawiam
  • julia246 19.12.05, 14:55
    Miałam nadczynność w ciąży, i dzidzia jest zdrowa.
    A teraz mi to w końcu wytną, i mogę się starać o drugie.
    Jeśli masz jakieś pytania, chętnie odpowiem.
    --
    A to moja córciasmile) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23163222&a=30856230
  • michasia775 19.12.05, 17:15
    CześC Julio246. Mam do Ciebie pytanie. Czy w czasie ciąży brałaś jakieś leki w
    związku z nadczynnością? Czy przez całą ciążę miałaś dobre wyniki TSH i
    FT4.Martwię się czy moje dziecko(pierwsze) urodzi się zdrowe. Z góry dziękuję
    za odpowiedź.
  • agnes712 20.12.05, 21:24
    dzieki za informacje, mam nadzieje że nam też sie uda
    pozdrawiam
  • milkamon 31.10.06, 18:23
    Ja tez mam nadczynnosc TSH 0,098.Planuje ciaze.Czy ktos poleci mi dobrego
    endokrynologa w Szczecinie?
  • kjp83 12.08.07, 20:27
    dr. Syrenicz na os. Majowym (prywatnie). Najlepszy (a miałam ich już sporo).
    Wyciągnął niejedna osobę z niezłego dołka. W tym również mnie smile
  • julia246 21.12.05, 00:24
    Tak brałam leki, thyrozol 10mg. 2 razy dziennie.
    Gdyby TSH było niższe, to by się obylo bez leków, ale miałam 19,70 więc zdaniem
    pani doktor tragiczne.
    Dużo też leżałam w szpitalu, były to 2 razy i każdy po miesiącu, oczywiście też
    częste kontrole.
    Ale na szczęście dzidzia zdrowa jak rybka.
    A ja do tej pory walczę z tarczycą, bo TSH nie spada.
    Jak urodziłam doktor dołożyła mi Encorton, ale się nie zgodziłam ze względu na
    karmienie piersią, po roku przestałam karmić, i zaczełam brać Encorton.
    Jak masz jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem.
    Pozdrawiam, i głowa do góry dzidzia napewno będzie zdrowa.
    --
    A to moja córciasmile) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23163222&a=30856230
  • michasia775 21.12.05, 14:42
    Dziękuję bardzo za odpowiedź.Gdyby mnie jeszcze coś zaniepokoiło to zapytam.
    Życzę zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia!
  • michasia775 27.12.05, 22:07
    Droga Julio! Ta tarczyca chyba mnie wykończy! Dzisiaj odebrałąm wyniki badań
    TSH 0.652(norma 0,4-4,0)FT4 1.10(norma 0.8 - 1,9). Jutro idę do lekarza i
    bardzo sie boję co mi powie. Że też takie paskudztwo musi się do człowieka
    przyplątać.Pewnie każe brać jakieś leki. Tylko żeby nie zaszkodziły
    maleństwu.Pozdrowienia dla Ciebie i córci.
  • milenka73 30.07.07, 16:27
    czesc.ja wlasnie zrobilam badania bo ktos mi zasugerowal ze mam problemy z
    tarczyca i okazalo sie ze faktycznie!!! TSH mam 0,891 (norma 0,27-4,2), FT4 mam
    3,51 (0,93-1,7) a FT3 mam 8,89 (3,1-6,8) wiec te dwa ostatnie podwyzszone.
    Jestem troche zszokowana bo nie mam objawow nadczynnosci tarczycy. Od dwoch lat
    staram sie o dziecko, we wrzesniu sie udalo, ale byla to martwa ciaza (usunieta
    w 9 tyg). Teraz czekam na okres i zastanawiam sie czy nie jestem w ciazy. I w
    zwiazku z tym mam pytanie czy moje wyniki zagrazaja ewentualnej ciazy??? Co
    dalej robiec???
  • sylwia_ly 30.07.07, 21:50
    Biegnij do endokrynologa, prywatnie z wynikami. Lekarz powinien ustawić Ci hormony i jak będziesz pod stałą kontrolą to powinno być ok, ale zrób najpierw test ciążowy, żeby endokrynolog wiedział o tym, bo pewnie wtedy da Ci inne leki. Trzymam kciuki i zycze zdrowia.
  • julia246 01.01.06, 05:25
    Michasiu, nie martw się, lekarz napewno wie co robi.
    A nie leczona tarczyca, jest dorsza niż leki.
    Więc głowa do górysmile)
    Dużo zdrówka, dla ciebie i maluszka.
    --
    A to moja córciasmile) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23163222&a=30856230
  • milkamon 02.11.06, 21:12
    Dzis odebralam wynik FT4 [1,17] TSH [0.098]
    Co o tym myslicie?W przyszlym tyg. ide do endo
  • milkamon 02.11.06, 21:15
    wynik FT4[1,17]Tsh[0.098]
    Co o tym myslicie?
  • beti272 04.12.06, 21:54
    hej mam taki sam problem jak ty jestem w czwartym tyg ciazy i nie wiem co
    zrobic!!!choruje na nadczynnosc tarczycy mam bardzo zle wyniki mam juz dziecko
    wiec jak bym miala urodzic chore to chocbym miala juz nie miec dzieci wole nie
    rodzic!!!co zrobic???pozdrawiam a moje TSH-0,01pa
  • justyna1212 06.12.06, 14:44
    O tym, że mam nadczynność tarczycy dowiedziałam się w grudniu 2004 r. Wyniki
    miałam fatalne i od razu zaczęłam brać leki (thyrozol + nasercowy,nie pamiętam
    nazwy)i oczywiście zakaz zachodzenia w ciążę przy takich wynikach. Nie wiem i
    już się nie dowiem, czy tarczyca miała wpływ na to, że straciłam dzieciątko (12
    tydz.ciąży)w styczniu 2004. Może tak, a może nie. Gdy tylko wyniki poprawiły
    się, zaczęłam myśleć o maleństwie. Całą ciążę brałam leki (najpierw thyrosan,
    ale strasznie się po nich czułam i wróciłam do thyrozolu), zresztą ciągle je
    biorę. Synek urodził się o czasie, duży i zdrowy. Karmię piersią. Syn jest pod
    kontrolą endokrynologa, zaraz po porodzie miał bardzo wysokie tsh, na szczęście
    to było chwilowe. Teraz jest ok.
  • askaewelinka 26.03.07, 20:57
    Czesc nazywam sie Aska, mam juz coreczke Evelyn jest sliczna i zdrowa nie wiem
    czy mialam problemy z nadczynnoscia w trakcie ciazy.Teraz wiem na pewnoTSH=0,05
    FT4=3,16 FT3=10,78 DODAM ZE MIESZKAM W USA I TAK NAPRAWDE NIE WIEM JAKIE
    WYNIKI MAM TERAZ BADANIA BEDE MIALA ZROBIONE KOLO 17 KWIETNIA. BARDZO CHCIALBYM
    ZAJSC W CIAZE, KIEDY CZYTAM INFORMACJE TO JESTEM PRZERAZONA, NIE CHCE PRZEZYWAC
    STRATY DZIDZIUSIA NIE PRZEZYLABYM TEGO. PROSZE ODEZWICIE SIE DO MNIE POWIEDZCIE
    CO MAM ROBIC, NIE WIEM CZY POWINNAM PROBOWAC CZY NIE. CO
    ROBIC???????????????????
  • magdulka26 16.03.07, 12:14
    Mam do Was takie pytanie,bo widze że jesteście expertkami w tych sprawach.Mam
    lekko powiększoną tarczycę,nie stwierdzono u mnie nadczynności ani
    niedoczynności.TSH badałam pewnie ze 2 lata temu i było w normie.W 2004 roku
    zaszłam w ciąże i urodziłam zdrowego synka,teraz znów jestem w ciązy i tak się
    zastanawiam czy zbadać sobie TSH i T4? po przeczytaniu wszystkich postów
    zaczęłąm się bać jakie mog być konsekwencje nieleczonej tarczycy.Co mi
    radzicie?W przyszłym tygodniu idę na badania więc mogęzbadać sobie i hormony.Z
    góry dziękuję za odpowiedź.
    --
    Moje słoneczko Kacperek 27.08.2005

    On czy Ona
  • 28sylwia 04.04.07, 10:06
    Witam
    Mam nadczynność tarczycy i leczę się już przeszło 7- m-cy. Bardzo chciałabym
    mieć małą dzidzię, Ala boję się, że ta nadczynność może maluszkowi zaszkodzić.
    Poradźcie mi co mam zrobić? Może któraś z was była w takiej sytuacji? Czy jest
    jakaś fachowa literatura, gdzie jest wszystko wyjaśnione.
    Dzięki
  • edytasakai 24.06.07, 11:21
    Witaj. Ja powiem szczerze, że moje zajście w ciąże poprawiło mi o wiele
    wyniki.Moja endokr. nie skumała najpierw ,że jestem w ciązy a wyniki miałam z
    skrajnie tragicznych przed ciążą w idealnej normie po zajściu. Pytała się mnie
    czy jestem w ciąży ale ja jeszcze nie wiedziałam i powiedziałam,że nie.
    Oczywiście nie przerwałam od razu stoswania leków. Ale Metizol zamieniłam na
    Thyrosan 50 mg ( najpierw 3 * , potem po 2tyg 2 * potem jedną dla podtrzymania.
    Na końcu tylko połówkę do 26 tyg ciąży. Od 26 nic nie brałam bo wyniki wciąz
    byłay idealne,ale od 32 tyg ciąży znów mam nieznaczną zmianę TSH i FT4 więc
    doktor pprzepisała nmi 2 razy dziennie przez 2 tyg thyrosan a po 2 tyg raz
    dziennie. Dzidzia rozwija się prawidłowo, obecnie jestem w 37 tyg i na za 2 tyg
    mam planowaną cesarkę ( to akurat ze względu na częstoskurcz nadkomorowy czyli
    takie mocne uderzenia serduszka) . Powiem szczerze,że w czasie ciązy często się
    zdarza,że łożysko likwiduje problemy tarczycowe,ale podobno najważniejsze jest
    aby sie zbadac od razu po porodzie, bo gdy łożysko wydalimy z naszego organizmu
    to występuje przełom tarczycowy i trzeba się często kontrolować.
    Mam nadzieję,że córcia będzie zdrowa mimo,ze biorę leki nie tylko na tarczycę
    ale równiez Isoptin na serce. Wierzę ,że będzie dobrze, Mała Malinka waży już
    ponoć 3200 gram ( wedlug USG) i ma bardzo dużo siły, a coraz mniej miejsca w
    brzuszkuwink
    POwiem szczerze,że nie planowałam zajść w ciąże tydzień po ślubie ale Bóg tak
    chciał i bardzo się cieszę,że jestem w ciązy. Za dwa tyg napisze wam jak moja
    córcia. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka.
  • pati-p42 05.11.07, 19:11
    ja jestem w ciąży (nieplanowanej, mam 19lat) ale bardzo się z niej cieszę,
    jestem w 7 tygodniu ciąży i mam nadczynność tarczycy. bardzo się boję o moje
    maleństwo. zanim zaszłam w ciążę brałam Metizol 1 tabletka dziennie a gdy
    dowiedziałam się ze jestem w ciąży przestałam brać leki ponieważ kiedyś jakaś
    pani ginekolog powiedziała mi że moje dziecko może być chore...bardzo martwię
    się o moje maleństwo. jutro idę do lekarza i mam nadzieję ze będzie dobrze.
  • sylwia_ly 01.07.07, 11:03
    Hej.
    Myślałam, że tylko ja jestem w takiej tragicznej sytuacji. Mam nadczynność tarczycy spowodowaną przez Gravesa Basedowa od 2002 roku (leczenie rozpoczęłam w połowie 2003 r. bo nie wiedziałam co mi jest). Wyniki miałam tragiczne. Oczywiście endokrynolog zabroniła mi zajść w ciążę na czas leczenia i powiedziałą, że trwa ono około 1,5 roku. Dziś już mija 4 lata ja dalej się leczę a moja nowa endokrynogol ze zdziwieniem patrzy na mnie jak mówię jej o tym, że chcę zajść w ciążę. Dziś doszłam do wniosku, że muszę zmienić learza, bo wprowadza mnie w stan rozpaczy, a najgorsze w tym wszystkim jest to , że moja teściowa, która co każde święto i okazję do składania życzeń wykorzystuje, aby mi powiedzieć żebym już dała jej wnuka czy wnuczkę. Dobija mnie to niesamowicie, bo ja strasznie chcę mieć dziecko ale ona tego nie rozumie w ogóle, że ja się boję. Po przeczytaniu Waszych postów jestem spokojniejsza. Ja poprostu nie jesatem przygotowana na to, aby mieć chore dziecko. Nie dałabym rady psychicznie fizycznie i finansowo (musiaąłbym zrezygnować z pracy co jest niemożliwe bo mamy kredyt 30 lat na mieszkanie). Idę w przyszłym tygodniu do endokrynologa (wynalazłam nową P. endokrynolog), i postawię sprawę jasno. Chcę miec dziecko i co Ona na to. Jestem przerażona ta wizytą i tym co tam usłyszę, ale muszę się kiedyś zdecydować. Badałam ostatnio ft4 i poziom to 18,25 (norma 12-22; choc w niektórych laboratoriach 9-20) także poziom jest ok i tym się pocieszam, zwłaszcza że nie rałam ostatnio tzn. ze 2 m-ce juz tabletek.
    Trzymajcie za mnie kciuki, bo strasznei się boję zajść w ciążę, a strasznie chcę.
    Bardzo się cieszę, że jest takie forum jak to i że nie jestem sama.
    Może znacie jakiegoś dobrego lekarza w gdyni?
    Dzięki. Jestem z Wami.
  • badziul 25.06.07, 06:48
    Witajcie smile
    ja przed zajściem w ciąże chorowałam jakiś rok - miałam ogromną nadczynność (TSH
    - nieoznaczalne!!!) i dodatkowo chorobę Gravesa-Basadova. Miałam nawet "zakaz"
    zajścia w ciążę, ale jakoś tak wyszło smile)
    w ciąży przez 2 trymestry brałam leki - choć wyniki były ciut lepsze. W 3
    trymestrze leki mi odstawiono. w 36 tygodniu urodziłam bliźnięta (co do dziś
    kłopotów z tarczyca nie mają)
    ponowny atak choroby zaczął się kiedy dzieci miały 8 miesięcy i trwa do dziś.
    Nie wiem ile czasu zajmie mi leczenie, ale najważniejsze, że maluchy są zdrowe.
    pozdrawiam serdecznie
    ola
    --
    miniaki dwa
  • 28sylwia 25.06.07, 12:34
    Cześć Dziewczyny
    Trochę byłam przerażona tą nadczynnością tarczycy
    ale czytając wasze wypowiedzi przekonuje się
    dziecko może urodzić się zdrowe i wszystko może być w porządku.
    Zastanawiam się jeszcze czy biorąc leki na tarczycę można karmić
    maleństwo? Czy leki te nie przedostają się z mlekiem od matki do organizmu
    dziecka?
    Karmiłyście swoje pociech piersią ? nie było żadnych przeciwwskazań?
    Będę wdzięczna za każdą informację smile)

    Pozdrawiam Sylwia
  • wraj 29.06.07, 14:33
    Cześć.
    Właśnie wczoraj dowiedziałam się, że muszę przełożyć myśl o drugim maleństwie
    aż wyleczę nadczynność tarczycy. Może ktoś mi powie ile to trwa.
    Dzięki
  • 28sylwia 02.07.07, 12:03
    Witajcie
    Ostatnio robiłam badania i okazało się, że ft4 mam poniżej normy
    więc mogłoby się wydawać, że mam niedoczynność a jednak tsh też jest poniżej
    normy
    i nie chce podskoczyć go góry. Teraz chodzę do dwóch lekarzy i najlepsze jest
    to, że
    mają dwie trochę sprzeczne metody leczenia 
    Lek. nr 1 twierdzi, że najlepszym
    sposobem na szybkie macierzyństwo to poddanie się operacji
    (przy czym nie mam żadnych guzów, a tarczyca nawet
    nie jest powiększona)
    Lek. nr 2 natomiast proponuje leczenie tabletkami ewentualnie jod,
    a operację stanowczo odradza.
    I bądź tu mądrym  a dzidziuś dalej stoi pod znakiem zapytania 

    Pozdrawiam
    Sylwia
  • kjp83 12.08.07, 20:37
    Lecze sie na nadczynnosc od ponad 6 lat. Odradzalabym wycinanie tarczycy... Mi
    tez tak proponowano (a mam powiekszony prawy plat) lecz moj obecny lekarz
    stwierdzil ze nie ma sensu jak nie ma guzkow. Jod jest mniej inwazyjny i
    bezpieczniejszy (podczas wyciecia tarczycy zdarza sie ze lekarze przetna struny
    glosowe). Pozdrawiam smile
  • starkos 16.08.07, 21:07
    witam Was dziewczyny, ja już od pół roku( a może dopiero pół roku) staram się o
    dzidziusia, i nic sad mam nadczynność tarczycy i boję się że to może być tego
    przyczyną, czy ktoś zna dobrego lekarza ginekologa-endokrynologa w okolicach
    Zielonej Góry? Z góry dziękuję za odp. Mój mail gosia.f@poczta.fm, powodzenia
    wszystkim starającym się parom.
  • 28sylwia 17.08.07, 11:47
    Witam
    Ja właśnie podjełam starania o dzidziusia.
    Na nadczynność leczę się już prawie rok i nareszcie moje wyniki są
    w normie. Miałam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na małą
    kruszynkę ale czytając Wasze wypowiedzi zaczynam w to wątpić sad
    Czy któraś z was stara się o dziecko mając nadczynność tarczycy i
    jak już długo??
    Czy wszystko zakończyło się sukcesem?

    Pozdrawiam wszystkich
    Sylwia


  • 1ewka7 20.08.07, 15:28
    Witam!
    Piszę z redakcji programu "Grunt to zdrowie" emitowanego na antenie TVN Style.
    Jest to program poradnikowo - medyczny, w którym staramy sie poruszać wiele
    różnorodnych tematów dotyczących zdrowia. W poprzedniej edycji mówiliśmy już o
    tak poważnych sprawach jak: cukrzyca, nadciśnienie, czy rak piersi...
    Wszystkie merytoryczne wiadomości przekazywane poprzez nasz program, staramy się
    zawsze poprzeć prezentacją tzw. bohaterów odcinka. Dzięki Swoim opowieściom o
    chorobie, przybliżają widzom dany problem, pokazują jak z nim żyć, i że
    niejednokrotnie można całkowicie wyzdrowieć.
    W tej chwili jesteśmy w trakcie przygotowywania m.in. odcinka o tarczycy.
    Poszukujemy w związku z tym osoby z tą przypadłością, chętnej do wzięcia udziału
    w naszym programie i podzielenia sie z widzami Swoją wiedzą i doświadczeniem na
    ten temat.
    Jeśli byłaby Pani zainteresowana rozmową z nami zapraszam do wysyłania maila na
    adres: ewalukasiewicz@formacjatv.pl
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ewa Łukasiewicz "Grunt to zdrowie" 512 076 251
  • trebron1978 25.10.07, 14:14
    Większość z Was pisze,że przyjmuje w czasie ciąży lek. Mam pytanie
    czy ktos brała podczas nadczynności metizol w czasie ciąż. To dla
    mnie bardzo ważne. Czekam.
  • zonkaasia 26.10.07, 22:02
    Witajcie,
    Rok temu urodziłam synka, wcześniaka w 35 tygodniu, w ciąży wymiotowałam słabłam
    miałam straszne kołatania serca problemy z ciśnieniem. Żaden lekarz nie zbadał
    mi hormonów tarczycy żaden !!! Moja ciąża była tragiczna i synek urodził sie w
    ciężkim stanie w zamartwicy, dostał 5 punktów apgar, ma wadę serduszka, wzmożone
    napięcie mięśniowe, objawy padaczki, anemie i krzywice.

    Gdyby ktoś zlecił mi badania przez ciąża lub w ciąży a do gabinetu mnie wnosili
    bo słabłam nawet leżąc, to może mój synek był by zdrowy, ja tez i nie miałaby
    takich traumatycznych wspomnień...

    Dlaczego? dlaczego dopiero teraz dostałam skierowanie? dlaczego sama musiałam o
    nie prosic, dlaczego musiałam to przejść?

    Pierwsze dzieciątko to aniołek z 11 tyg, tez nikt nie zrobił mi badan...

    Dodam ze choruje na nadciśnienie tętnicze nie wiadomo z jakiego powodu ponad już
    6 lat ! a mam 24 lata...
  • dori19 11.11.07, 13:57
    Hej dziewczyny, jestem po dwóch nieudanych ciążach. Pierwsza
    obumarła w 7 lub 8 tyg. w 2005 roku.(poronienie indukowane)
    Przyczyny nie podano.
    Druga ciąża(kordocenteza- bo dzidziuś nie rozwijał się zgodnie z
    kalendarzem ciąży-prawidłowy kariotyp, żadnych aberracji
    chromosom.) obumarła w 22 tyg.(pronienie indukowane)wrzesień 2007.
    Wyniki autopsji nic nie wykazały. Dodam tylko, że zaszłam w ciążę
    mając nadczynność tarczycy. W trakcie TSH wynosiło 0,009. Prowadząca
    lek.ginek.powiedziała, że to nie ma żadnego znaczenia. Sama jednak
    udałam się do p. endokrynolog, która powiedziała, że nie powinnam
    zajść w ciąże z nie wyleczoną tarczycą.Teraz przyjmuję Thyrosan 50mg
    dziennie. Mam odczekać około 1 roku, aż unormuje tarczycę, która wg
    p. endokrynolog niszczy wszystko,co staje jej na drodze- organizm
    matki i dzidziusia. Dlatego uczulam, przed ciążą oznaczcie sobie TSH
    i hormony tarczycy.Nie potrzeba juz więcej bólu i rozczarowania.
    Pozdrawiam.
    P.S. Do kolejnej ciąży chce przygotowac się u dr. Jerzak w CM LIM w
    Warszawie. Byłam juz na wizycie, mam zlecone badania na 9
    przceiwciał. Czekam teraz na wyniki. Mam nadzieję, że za trzecim
    razem, będzie inaczej.
  • tygrysek01 01.12.07, 14:35
    Witam
    Przed ciążą leczyłam sie półtora roku na nadczynnosc tyrozolem.
    potem wyciszyła sie tarczyca, leki odstawiłam i zaszłam w ciąże po 9
    mies. teraz jestem w 25tc i badam staranie hormony co 3-4 tyg. Do
    tej pory norma. Zero odchyleń. mam problem z wczesnymi skrczami.
    Teraz załozono mi pesser i biore fenoterol. Czy któras z was brała w
    ciązy fenoterol? Na ulotce napisane ze przeciwwskazaniem jest
    nadczynnosc......
    EWA
  • martamaf 04.02.08, 23:36
    Służę namiarami dobrego endo w Katowicach. Pozdrawiam wszystkie
    uczestniczki forum
    podaje mój mail: martamf@wp.pl
  • zonkaasia 09.02.08, 20:56
    Ja brałam fenoterol i mnóstwo leków innych i niestety miałam straszne kołatania
    serca ze stanem arytmii itd. Tylko ze ja po ciąży miałam wykrytą niedoczynność a
    nie nadczynność.
  • joaste4 23.12.08, 14:49
    A ja biorę Thyrosan 50 mg od paru dni. Jestem w 11 tygodniu ciąży z
    czego bardzo się cieszę. Tylko niepokoi mnie ta nadczynność
    tarczycy. Też miałam kołotania serca głównie wtedy, gdy położyłam
    się czy spać czy po prostu odpocząć. Powoli to mija. Wierzę jednak,
    że będzie dobrze i że obydwoje z dzidziusiem dotrwamy do końca.
    Pozdrawiam smile
  • z.soltysiak 27.01.09, 21:39
    Witam Was wszystkie które czytacie to forum!
    Mam 34 lata, 12 letnia córke i 11 miesiecznego synka, aktualnie
    jestem w 11 tc. 8 miesiecy po pordzie stwierdzono u mnie nadczynnosc
    tarczycy (prawdopodobnie poporodowa). Brałam tyrosan 50 mg w dawkach
    przeróznych zeby zbic hormony, dokładnie nie pamietam ale TSH 0,001
    FT3 30 FT4 67. Wyniki tragiczne. Bardzo szybko zaczały na mnie
    działac leki. Od wykrycia u mnie nadczynnosci czyli od pazdziernika
    2008 do końca listopada 2008 zbiłam wyniki do górnej granicy normy.
    Zaszłam w ciąze. Biore tyrosan 50 mg w dawkach 2x po 2 tabletki
    (200mg na dobe) Lekarka która mnie prowadzi (dr Anna Lewandowska
    Szpital na Szaserów - jest tam szefem endokrynologi) powiedziała ze
    taka dawki utrzymamy ok 10 dni bo leki na mnie szybko działaja.
    Potem zejdziemy nizej, powiedziała mi takze ze do 200 mg to jest
    dawka bezpieczna, ale ja bardzo sie boje. Jutro mam usg 3D u dr
    Jurka Zwolińskiego, poprzednia ciąze monitorował mi super, Piotrus
    urodził sie zdrowy...ale i ja wtedy nie brałam zadnych leków bo
    byłam chora. Prosze podzielcie sie ze mna swoimi doswiadczeniami.
  • dragica 28.01.09, 10:20
    U mnie nadczynnosc odkryto wlasnie w ciazy,w mojej trzeciej ciazy."
    poprzednie stracilam-piersza zakonczona cc w 35tc,urodzilam marwte
    dziecko i druga-12tc,poronienie.W 9tc trzeciej ciazy tsh bylo-
    0,002/przy normie od 0,25/,a Ft4-ok.32,czyli duzo ponad
    norme.Najpierw zaproponowano mi przerwanie ciazy,oczwiscie,tego w
    ogole nie bralam pod uwage.Potem znalazlam b.dobrego
    endokrynologa,ktory wlaczyl mi od razu terapie-bralam
    Prophylthiouracil-poczatkowo3x50mg plus propranolol potem,od 6mc-
    2x100mg. Terapie mialam zakonczyc w dniu porodu.Urodzilam w koncowce
    36tc zdrowa dziewczynke.Teraz mija 4 miesiac od kiedy nie biore
    zadnych lekow-jak dotad jestem w eutyreozie,konrtole u endokrynologa
    i oznaczanie hormownow robie co 3 miesiace.Leki
    p/tarczycowe,odpowiednio dobrane,nie sa szkodliwe w ciazy,
    --
    Moje Dzieci
    Jovana-24 wrzesien 2008
    b1.lilypie.com/FA73p2/.png[/img][/url]
  • porada777 07.10.15, 16:19
    Ja jestem w ciąży i tez mam przepisany metizol ale jeszcze nie zaczęłam brać bo boje się o dziecko😕
    Sama nie wiem co robić. Jak czytam te wszystkie posty to widzę ze dziewczyny głownie biorą propycil!
    Niech któraś pomoże !!!! Brać metizol czy nie?!?!
  • jagodaw6 18.02.09, 15:53
    czy u kogoś nadczynność tarczycy w ciąży przeszła w niedoczynność po braniu
    leków i jak to wpływa na dziecko? U mnie po 3 tygodniach od kontroli z
    nadczynności wyniki wskazują na niedoczynność. czy ktoś miał taką sytuację?
  • maglosias 24.03.09, 18:53
    Hejka wszystkim dziewczynom chorym na tarczycę. Właściwie przez
    przypadek dowiedziałam się, że jestem chora na tarczycę (moja mama
    wymyśliła sobie, że mam zrobić badania). Mam nadczynność tarczycy,
    moje TSH 0,02 (poniżej normy) pozostałe dwa wskaźniki są w normie.
    Mam przypisaną 1 tabletkę Thyrosanu dziennie. Chciałabym w
    przyszłości być w ciąży, jednak pani ginekolog powiedziała, że
    powinnam próbować kiedy hormony będą w normie,( kiedy to będzie ?, a
    jeśli nie będą?) z kolei mój endokrynolog stwierdził, że te tabletki
    można zażywać też w ciąży, czy one nie zaszkodzą dziecku??
    (Endokrynolog nic nie mówił, że obecnie nie powinnam próbować być w
    ciąży, kiedy zapytałam o ciążę... i kogo tu słuchać????)
    Czy któraś z was zna taki przypadek???
  • sylwiar3 07.07.09, 17:26
    Witam. Mam pytanie, a mianowicie od lutego leczę się na nadczynność tarczycy i chorobę Basedowa. Z TSH 0,00 w lutym doszłam już w czerwcu do 2,09 biorę 1 tabletkę metizolu 5mg czy to będzie miało wpływ na ciążę?? Chciałabym już zajść w ciążę, gdyż kolejny rok ją odkładam i czuję, że to mój ostatni dzwonek, ale nie wiem jaki będzie miał wpływ metizil na płód? Czy ktoś może ma jakieś doświadczenie w związku z tym?? Nie chcę skrzywdzić dziecka, ale jeżeli nie ma realnych przeciwskazań to chciałabym spróbować. Poradźcie.
  • dragica 07.07.09, 17:52
    Metizol mozna brac w ciazy,ale w malych dawkach i najlepiej odstawic go na 2-3
    tygodnie przed porodem. W ciazy lekiem wyboru jest Propylthiouracil-Thyrosan.
    Wg Amerykanskiej Akademii Pediatrycznej zarowno PTU,jak i male dawki Metizolu
    mozna brac takze w czasie akrmienia piersia.
    Aha,sama mam nadczynnosc,odkryta wlasnie w ciazy.Bralam Propilth od 9-36tc.
    --
    Aniołek(*) Synek(*)
    Jovana-24 wrzesien2008
    b1.lilypie.com/FA73p2/.png[/img][/url]
  • kaja739 22.06.14, 13:50
    ja urodziłam w pełni zdrowe dziecko. Nadczynność pojawiła się u mnie w trakcie ciąży i wykryłam ją w sumie sama, czytając info z chorobatarczycy.net.pl/. Dopiero później po lekarza i moje obawy się potwierdziły

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka