Dzięki, że byliście. Fajnie, że szczęśliwie dojechaliście

.
Wprawdzie Wasze towarzystwo było, jak zwykle, do dupy a zachowanie, delikatnie mówiąc, po prostu skandaliczne ale ja się pytam: KIEDY TEN CZERWIEC NADEJDZIE??


PS. Jak zaczną mi pracować przynajmniej dwie szare komórki to zamieszczę na fotoblogu podsumowanie finansów. Już teraz widzę, że z wpłat zostanie niewielka nadwyżka. Czy dodać ją do kasy na schronisko?
Aaa.... jutro podam konto dla szczęśliwców z licytacji.
--
Leo
Lubię słowo "indolencja".
Dzięki niemu moje lenistwo wydaje się czymś
niezwykle wyrafinowanym.