Faktycznie trochę nowych twarzy by się przydało.
Proponuję tak: każdy Rodzynek mający prawo wjazdu na BZ przywozi ze sobą co najmniej jedną nową (podkreślam NOWĄ) zlotowiczkę. Czy nie sądzicie, że atrakcji byłoby znacznie więcej?


--
Leo
Lubię słowo "indolencja".
Dzięki niemu moje lenistwo wydaje się czymś
niezwykle wyrafinowanym.