Dodaj do ulubionych

Paryż samodzielnie - relacja 2

04.08.10, 22:00
Nie obejrzy się Paryża na raz. Mało tego - nie obejrzy się go i za drugim
razem, przeciwnie, na listę 'do obejrzenia' będą tylko przybywały kolejne
pozycje ;/
I tym truizmem zaczynam drugą relację.

Tak jak poprzednio - samolot i hotel rezerwowane przez net, circa trzy
miesiące wcześniej. Wyjazd na siedem dni na początku lipca, cztery osoby, dwa
pokoje w hotelu znakomicie podbijające cenę (ale jak pomyślałam o jednej
łazience rano dla czterech osób, to... ;->
Znowu poszliśmy na łatwiznę, czyli Paris Visite Pass dla wszystkich i Paris
Museum Pass dla trzech osób, czwarta < 18 lat. Opłacalności PVP jeszcze nie
policzyłam, ale chyba wyszliśmy na zero.


Dzień pierwszy - upał w Polsce, przylot po południu, upał w Paryżu,
kotłowanina na lotnisku, dojazd RERem 'do miasta', potem metro i w hotelu
byliśmy już o 21 ;) Zwiad na Gare Montparnasse - jakże celowy się okazał.
Następnego dnia mieliśmy jechać do Chartres, a tu zonk, remont dworca w
Chartres i pociągi nie dojeżdżają. Na szczęście remont miał się skończyć 'na
dniach', więc tylko nam plan zwiedzania wywrócił. Zwiad okazał się pożyteczny
- 'pograliśmy na automatach', to znaczy przetrenowaliśmy na sucho kupowanie w
automacie biletów na pociąg - królowa była zachwycona ;)


Dzień drugi: upał do kwadratu. Miało być Chartres, a wyszedł nam rejs kanałem
Świętego Marcina. Dojazd metrem do stacji Bastylia, przejście na nabrzeże,
kupienie biletów (juniorzy i seniorzy zniżka) i dwie godziny leniwego
płynięcia statkiem - najpierw dwa kilometry pod ziemią szerokim, łukowato
sklepionym kanałem, z 37 świetlikami, potem urokliwym bulwarem paryskim. Po
drodze cztery podwójne śluzy - wspinamy się w górę, finalna różnica poziomów
to jakieś 25 metrów. Wysiadamy na terenie La Vilette. Ponieważ nie mieliśmy
ściśle sprecyzowanego planu co do parku, to załapaliśmy się tylko na łażenie
po łodzi podwodnej - nb. bardzo ciekawa ekspozycja. Ale warto na La Vilette
przeznaczyć cały dzień. Może następnym razem... ;)
Z parku metrem do Muzeum Marmottan, z Marmottan do Muzeum Wina, potem krótki
odpoczynek w hotelu i na koniec dnia Wieża Montparnasse - mimo godziny 22 było
całkiem widno jak wjechaliśmy i moglismy ogladać panoramę Paryża w zapadającym
zmierzchu. Kolacja we włoskiej knajpce naprzeciw hotelu i koniec dnia o 1 w
nocy ;)


Dzień trzeci: niemożliwy upał. Wyjazd rano na wyspy - przez wyspę Świętego
Ludwika przechodzimy na Cite i zwiedzamy katedrę. Potem kolejno krypta
archeologiczna, Saint Chapelle (cudo!) i muzeum w Conciergerie (warto). Spacer
bulwarem na sam kraniec Cite, a potem wędrówka do kościoła Saint Germaine des
Pres, odskok w bok do Muzeum Delacroix, kościół St. Sulpicide i odpoczynek w
Ogrodach Luksemburskich. Wieczorny wypad z hotelu do muzeum d'Orsay (zakaz
fotografowania!) i pod wieżę Eiffla.


Dzień czwarty: w nocy ponoć była burza, rano znośnie, ale potem upał nie do
wytrzymania. Idziemy na Wieżę Eiffla (bilety kupione przez net). Punkt
dziewiąta otwierają bramkę dla szczęśliwych posiadaczy rezerwacji, obok kłębi
się gigantyczna kolejka do kas... ;)
Po Wieży wyjazd do Wersalu. Decydujemy się na przejazdy kolejką do Trianonów,
odległości są zbyt duże dla naszej seniorki. Można również wypożyczyć sobie
meleksa ;)
Późny powrót do Paryża, Plac Zgody, Tuileries, Luwr.

Dzień piąty: wyjazd pociągiem do Chartres z Gare Montparnasse. Bilet w jedną
stronę 14€. Godzina jazdy i jesteśmy w niewielkim miasteczku. Dla wielbicieli
gotyku pozycja obowiązkowa; dla mnie katedra w Chartres jest piękniejsza od
Notre Dame (de gustibus non est disputandum ;) Jedyna aktualna 'wada' -
katedra jest w renowacji, więc opakowana siatkami i obstawiona rusztowaniami.
Mają skończyć w czerwcu 2011. Nie będę opisywać samej katedry - w necie jest
dość informacji, w każdym razie uważam że warto na własne oczy obejrzeć te 160
prawie osiemsetletnich witraży.
Katedra jest czyszczona - już w tej chwili daje się zauważyć niesamowity
kontrast między kremowymi murami i rzeźbami, a jeszcze nie wyczyszczonymi
powierzchniami. Po skończeniu renowacji będzie olśniewająca.
Na wieżę katedry można wejść, 7€ (do 18 lat wstęp bezpłatny, ale z kimś
dorosłym). Tradycyjne już chyba 300 schodków i jedyna wieża, na którą mam
ochotę wejść po raz drugi ;->

Powrót do Paryża i Sacre Coeur. Wieża - 5€, wejście do krypty na PMP. Potem
przechadzka po Montmartrze, przejazd metrem do Łuku Trymufalnego, wejście na
górę, potem spacer polami Elizejskimi aż do mostu Aleksandra, przejazd RERem
pod Eiffla i zaokrętowanie na rejs.
Słuchaweczki ośmiojęzyczne, bez polskiego, ale zagadnięta pani z obsługi po
chwili zlikwidowała bodajże chiński i pojawiło się nagranie polskie.
Na marginesie - bardziej podoba mi się rejs statkiem tej kompanii spod katedry
Notre Dame. O wiele mniejszy statek i o wiele bardziej kameralna atmosfera.


Dzień szósty: upał jak zwykle. Rano dwie osoby poszły na mszę w polskim
kościele, a dwie poszły sobie oglądać Plac Madeleine i Wielkie Bulwary. Potem
przechadzka w poprzek Tuileries i Muzeum Orangerie. Mimo Paris Museum Pass
kazali stać w ogonku i dopłacać po 1,5€ za wystawę tymczasową ;-> Potem Les
Invalides, Panteon i ponownie zajęcia w grupach - połowa ;) na Pola Marsowe, a
połowa na Pont Alma, pomnik Mickiewicza, a potem Wyspa Łabędzi.


Dzień siódmy: rano cudowna kilkugodzinna burza :) Spakowane walizki wylądowały
w hotelowej przechowalni, a my pojechaliśmy do La Defence. Winda na Grande
Arche niestety w konserwacji. Ale przechadzka esplanadą La Defence
sympatyczna, zwłaszcza że koszmarny upał nieco tego dnia odpuścił. Podejście
do muzeum figur woskowych, ale zbyt duża kolejka odtrsaszyła naszych chętnych.
Odrobina bulwarów na pożegnanie i kierunek hotel.
Z hotelu (mając w perspektywie zatłoczonego RERa na CDG) taksówką na lotnisko
- i koniec wycieczki. Pozostaje tylko robienie planów na przyszły rok - ale
nie wiem jak pogodzić chęć zobaczenia kwitnących wiosną kasztanów ze
skończonym remontem katedry w Chartres ;)


Nigdy więcej Paryża w lipcu! ;) Jedyna zaleta to zmrok zapadający dopiero po
22-ej, poza tym same wady ;)


Odrobina linków
samolot
www.airfrance.com/cgi-bin/AF/PL/pl/common/home/home/HomePageAction.do
hotel www.booking.com
rejs kanałem Świętego Marcina www.canauxrama.com/
bilety na wieżę Eiffla ticket.toureiffel.fr/index-css5-sete-pg1-lgen.html


Z ciekawości zrobiłam przybliżony rozkład wydatków, dla planujących wyjazd
'zwiedzaniowy':
- hotel 34%
- samolot 13%
- wyżywienie 17%
- wstępy 12%
- transport 12%
- pamiątki 12%
Nie szaleliśmy w restauracjach, ale i nie oszczędzaliśmy na każdym kroku,
nasze wydatki określiłabym raczej jako przeciętne. Pozycja 'wyżywienie'
została znakomicie podbita przez litry świeżego soku pomarańczowego w Wersalu
- 3€ szklanka, brać bez lodu ;)

Wniosek ten sam co poprzednio - w Paryżu wspaniale można sobie samemu
zorganizować pobyt :)

A na koniec njus
fakty.interia.pl/swiat/news/paryz-szykuje-sie-na-gigantyczna-powodz,1513659
Nie wyobrażam sobie tego, mam nadzieję że to tylko info w szczycie sezonu
ogórkowego ;/

Obserwuj wątek
      • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 05.08.10, 10:03
        Bilety na rejs kupowaliśmy jakieś dziesięć minut przed wypłynięciem, mam
        wrażenie że rejsy są co pół godziny, statki bardzo pojemne, więc z tym nie
        powinno byc nigdy problemów (nie wiem jak z rejsami 'kolacyjnymi'). Ponadto
        mając Paris Visit Pass mieliśmy zniżkę na bilety, którą koniecznie chcieliśmy
        wykorzystać ;) (dlatego ani przez net, ani w automacie na nabrzeżu).

        Z ciekawości sprawdziłam ceny - akurat w przypadku mojego hotelu i na booking, i
        na stronie hotelu ceny są w tej chwili identyczne. Na stronie hotelu jest tylko
        większy wybór pokoi i wariantów.

        A reszta będzie super, sama zobaczysz jakie to wdzięczne miasto dla turysty
        indywidualnego :)
        Zaopatrz się tylko w plan Paryża, a mapkę z trasami komunikacji miejskiej
        dostaniesz w każdym punkcie informacji turystycznej :)
    • ela.tu-i-tam Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 05.08.10, 10:03
      Bardzo dziekuje za reportaz - mieszkam tu od wielu lat (1970-e !), i
      zawsze bardzo cenie obserwacje odwiedzajacych.

      1. winda na Grande Arche jest juz chyba z 6 miesiecy nieczynna, co
      nawet spowodowalo zawieszenie muzeum informatyki na ostatnim
      pietrze; konca nie widac

      2. jak w Chartres to dokladnie nie wiem, ale katedra w Paryzu jest
      prawie zawsze oblozona z jakiejs strony rusztowaniem; fotografie nie
      oblozonych katedr sa robione tak, aby nie mozna bylo zgadnac
      kiedy ...

      3. w poblizu solstice d'été czyli 21 czerwiec, jest jasno do 22:30,
      a ciemno po 23; powiedzmy ze "biale wieczory" sa miedzy 10/06 i
      10/07;

      4. bardzo cenne obserwacje finansowe: jak widac samolot w cenie soku
      pomaranczowego ... albo na odwrot
      > - hotel 34%
      > - samolot 13%
      > - wyżywienie 17%
      > - wstępy 12%
      > - transport 12%
      > - pamiątki 12%
      W latach gdy z trojgiem dzieci jezdzilismy w Alpy na narty, moje
      wyliczanki byly: 1/3 wynajecie mieszkania, 1/3 za jazde na nartach -
      wyciagi; 1/3 na reszte: samochod, autostrada, lancuchy na opony,
      jedzenie w tym polowa restauracji, prasa, kino

      Sugeruje na nastepny raz podjechac pociagiem do Rouen, albo w
      przeciwna strone, w zamki, do Blois.

      NB. Wlasnie wygralismy ostatnie miejsce na najbardziej niewygodne
      dla pasazerow lotnisko na swiecie CDG.

        • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 05.08.10, 10:59
          Z CDG albo Roissybus jadący do Opery, albo RER B. Dla mnie korzystniejszy był
          RER (cenowo są dość podobne oba).
          Przepis na RERa - po wyjściu z hali gdzie odbierasz bagaże, należy skręcić w
          prawo i iść, iść, iść za wskazówkami ;) Długi pasaż, schody w górę, nieco w
          lewo, schody w dół - jest hala kasowa, bilety można kupić w automacie -
          wyklikuje się 'Paris' i wystarczy uiścić, z tym że nie wszystkimi kartami, zdaje
          się że nie lubi kart bez chipa. Za gotówkę głowy nie dam, mylą już mi się te
          wszystkie automaty ;->

          Co do niewygody nie zabieram głosu, nie mam skali porównawczej, my jakoś sobie
          radę daliśmy :)
          Przy locie powrotnym wystarczyło stanąć pośrodku z głupią miną i natychmiast
          złapała nas jakaś pani, zapytała czy ma się z nami dogadywać po francusku czy po
          angielsku, spytała czy już mamy karty pokładowe (mieliśmy z neta, drukowane w
          hotelu) i wskazała nam ogonek, do którego należało się ustawić.

      • Gość: e-tam Re: Pomoc IP: *.chello.pl 05.08.10, 11:19
        @ela.tu-i-tam

        Szanowna i łaskawa Pani Ela !
        Zawsze z zainteresowaniem i uwagą czytamy rzetelne Pani wpisy.
        Ośmielam się prosić o pomoc w odnalezieniu linków URL, dokładniej
        map cmentarzy: Pere Lachais + Montmatrte z lokalizacją
        grobów
        osób znanych/zasłużonych.

        Kilka lat temu miałem w swoich zbiorach takie linki URL (teraz ich nie ma w
        internecie) z planami cmentarzy. Zawsze korzystaliśmy z nich odwiedzając Paryż.
        My oraz nasi znajomi i przyjaciele chodziliśmy po w/w cmentarzach jak po sznurku.

        Na pewno jest Pani zgrabniej/łatwiej poruszać się po francuskich stronach
        internetowych.
        Za wszelką pomoc wielkie dzięki.

        Pozdrawiamy,
      • Gość: e-tam ela.tu-i-tam IP: *.chello.pl 05.08.10, 12:41
        @ela.tu-i-tam

        Szanowna i łaskawa Pani Ela !
        Zawsze z zainteresowaniem i uwagą czytamy rzetelne Pani wpisy.
        Ośmielam się prosić o pomoc w odnalezieniu linków URL, dokładniej
        map cmentarzy: Pere Lachaise + Montmarte z lokalizacją
        grobów osób znanych/zasłużonych.

        Kilka lat temu miałem w swoich zbiorach takie linki URL (teraz ich nie ma w
        internecie) z planami cmentarzy. Zawsze korzystaliśmy z nich odwiedzając Paryż.
        My oraz nasi znajomi i przyjaciele chodziliśmy po w/w cmentarzach jak po sznurku.

        Na pewno jest Pani zgrabniej/łatwiej poruszać się po francuskich stronach
        internetowych.
        Za wszelką pomoc wielkie dzięki.

        Pozdrawiamy,
            • Gość: Milka Re: ela.tu-i-tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 20:33
              Tylko pozazdroscic drugiej wizyty w Paryzu. Relacja tak jak pierwsza - super. Moze nam dojdzie do skutku druga wyprawa w przyszłym roku ,choc córa namawia na Lazurowe. Chciałabym tylko dodac ze cmentarz Pere Lachaise jest otwarty do 18. Jako ze w Paryzu jest dłuzej widno mozna pogubic sie nieco w godzinach.Tak nam sie zdarzyło .Wydawało sie ze jest wczesniej i dotarlismy około 18. Niestety brama była zamknięta. Aga nie martw sie i na lotnisku i po Paryzu dasz rade. Jak my sie nie pogubiliśmy to znaczy ze nie było żle.Wszystko jest doskonale oznakowane. Zycze udalego pobytu i pozdrawiam.
              • imka.allegro Re: ela.tu-i-tam 05.08.10, 23:37
                No tak - jak widać ktoś zaniebał podania info na forum ;)
                Też mi się wydawało, że Pere Lachaise tylko do 18, a mimo to dałam się moim
                wyciągnąć wieczorem - no i popatrzyliśmy sobie na zamkniętą bramę ;->

                Mój TZ też w stronę Lazurowego Wybrzeża zerka. Ale tam chyba bez samochodu
                byłoby ciężko, Paryż jest wyjatkowy dla mnie pod względem organizacji
                komunikacji - nie jestem 'osobą zmotoryzowaną' i muszę polegać wyłącznie na
                komunikacji lokalnej. W innych okolicach nie czułabym się już tak 'pewnie' jak w
                Paryżu - i pewnie straciła majątek na przejazdy ;->
                Zresztą zależy od charakteru wyjazdu - ja nie usiedzę dnia w jednym miejscu,
                muszę latać i zwiedzać, a Lazurowe Wybrzeże bardziej wypoczynkowo-hotelowo mi
                sie kojarzy (być może zupełnie niesłusznie).
        • ela.tu-i-tam Re: ela.tu-i-tam - jestem i plany mam 05.08.10, 23:09
          Dzieki za mile slowa.

          Znalazlam strone cmentarzy
          www.lescimetieres.com/
          w ktorej sa plany zarowno Père Lachaise jak Montparnasse

          www.worldlingo.com/ma/enwiki/fr/Montparnasse_Cemetery
          Zdumiewajace o Cmentarzu Montparnasse jest tu:
          www.insecula.com/musee/M0139.html/
          dobrze zorganizowane, duzo zdjec, i na dole dopisek ze strona nalezy
          do przedsiebiorstwa Tajskiego Insecula.

          Takie dobre pytania - to przy okazji sama sie douczam ...
          • Gość: e-tam Pani > ela.tu-i-tam IP: *.chello.pl 06.08.10, 19:56
            @ela.tu-i-tam napisała:
            ...Znalazlam strone cmentarzy...

            SUPER, Pani Elu jest Pani WIELKA,
            ... serdeczne dzięki za adres URL Paryskie Cmentarze.
            Natychmiast rozesłałem ten adres wszystkim swoim znajomym w kraju i za granicą.
            Nie jetem miłośnikiem cmentarzy, ale Père Lachaise & Montmartre to IKONY Paryża,
            Miliony turystów każdego roku tam zagląda, rodaków zawsze spotykamy.

            Pewnego razu spotkaliśmy Pana pracującego "na swoim" (budownictwo) w Paryżu. Nasz ziomek chociaż mieszkał w Paryżu od 11 lat, niedziele poświęcał na zwiedzanie Paryża. Tego dnia szukał grobu Juliusza Słowackiego na cmentarzu Montmartre. Pomimo że już tam byliśmy, poszliśmy z nim jeszcze raz.
            Ku naszemu zdumieniu wysłuchaliśmy wspaniały popis recytatorski poematów naszego wieszcza....
            ...przy grobie Dalidy nasz rodak śpiewał a my nuciliśmy Gigi lamoroso.
            Nasz wspaniały rodak zaprowadził nas pod dom w którym mieszkała Dalida i pokazał nam jej pomnik.
            Razem pojechaliśmy na cmentarz Pere Lechaise i przy grobie Édith Piaf rodak śpiewał a my nuciliśmy Non, je ne regrette rien.
            Bywa tak że samo życie pisze niezapomniane scenariusze.

            Pozdrawiamy,
            P.S.
            Pani Elu w podzięce za URL nasza Majówka 2010 r. niech będzie prezentem od nas.
      • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 05.08.10, 23:27
        Dzięki, Elu :)
        Do 'zarusztowanionych' obiektów dodałabym St. Sulpicide - w zeszłym roku
        zasłonięte, w tym roku takoż - ciekawe, ile im jeszcze zejdzie. Faktycznie,
        trzeba mieć sporo szczęścia żeby zrobić fotkę obiektu bez rusztowań i siatek -
        jak wspomnę, to w Wersalu też coś takiego było. I na Wieży Eiffla :)
        Inna rzecz, że jak pierwszy raz zobaczyłam windę na Grande Arche, to też
        pomyślałam, że to rusztowanie ustawione do jakiegoś remontu ;)

        Poprzednio byłam w ostatnim tygodniu czerwca, teraz na początku lipca, więc
        idealnie się załapałam na 'białe wieczory'. Wrażenie kapitalne, zwłaszcza z
        któregoś z punktów widokowych :) A i po samym mieście przyjemnie się chodzi, a
        Ogród Luksemburski o 21-ej sprawiał wrażenie ogrodu w środku dnia :)
        I trochę mi szkoda właśnie tego 'środka dnia' o dwudziestej drugiej - ale nie
        zaryzykuję ponownie Paryża w tym terminie. Tak, wiem, u Was podobno zawsze jest
        tłum turystów - ale tłum i upał potrafi wykończyć. Jedno bym wytrzymała, ale oba
        czynniki naraz... A w lipcu chyba jest zagwarantowane jedno i drugie ;)

        Ciągnie do Rouen, ciągnie do Reims, ciągnie do zamków, ciągnie do Giverny, w
        samym Paryżu też jeszcze sporo zostało - teraz niejako powtarzałam standardową
        trasę z ubiegłego roku, bo moje towarzystwo było pierwszy raz - ale za rok-dwa
        już sobie odpuścimy kilka pozycji, a w zamian wybierzemy jakieś 'drugoplanowe'
        atrakcje - co na przykładzie katedry w Chartres i rejsu kanałem Świętego Marcina
        świadczy, że bynajmniej nie gorsze.

        A CDG nie było aż takie złe (znalazłam ranking i poczytałam kryteria ;) Tłok
        spory, ale ponieważ prawie natychmiast się odprawiliśmy, to jakoś główna
        niedogodność nie rzuciła się w oczy :)

        O, jeszcze o jednym chciałam napisać. Poruszaliśmy się po trasach typowo
        turystycznych i nie mieliśmy żadnych kłopotów z dogadaniem się po angielsku.
        Sklepy, sklepiki, bistra, knajpki, kasy biletowe, lotnisko... Nasz junior co
        prawda próbował czasem swoich sił po francusku, ale dość często zdarzało się że
        rozmówca przechodził sam na angielski. A w pociągu z Chartres Francuz siedzący
        obok nas, widząc nasze mapy i plany rozłożone na kolanach, sam zagadnął nas po
        angielsku czy może nam w czymś pomóc :)
        • ela.tu-i-tam Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 06.08.10, 00:26
          > ale tłum i upał potrafi wykończyć. Jedno bym wytrzymała, ale oba
          > czynniki naraz... A w lipcu chyba jest zagwarantowane jedno
          > i drugie ;)

          W tym roku byl bardzo krociutki okres upalow, dokladnie wtedy gdy
          byliscie w Paryzu ... moja corka byla u nas od 2-go do 10-go lipca,
          wiec pamietam dokladnie. 14-go lipca lalo. A potem zrobilo sie tak
          jak ja lubie, nie upalnie.
          Dzis bylo moze 20 gdy wracalam z pracy, wczoraj padalo i bylo 14 na
          termometrze samochodu. Klimy nie wlaczam, jezdze z uchylonym
          oknem ... I czytam z przerazeniem o upalach w Moskwie.

          Potrafia byc lata bardzo gorace, roku 2003 jeszcze nie zapomnialam,
          na poczatku lipca lecialam do Wwy, spiekota tu byla niemilosierna,
          przed startem pilot mowi nam ze w Wwie 25 stopni, i caly samolot jak
          jeden maz, odetchnal "Aaaaah".

          Dzieki raz jeszcze za wspanialy reportaz.
          • aseretka Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 06.08.10, 07:45
            > Dzieki raz jeszcze za wspanialy reportaz.

            To prawda Imce należą się specjalne podziękowania za relacje. Dużo
            osób korzysta bowiem z informacji na forum, ale mało kto dzieli się
            z innymi ze swoich doświadczeń i spostrzeżeń.
            Podziękowania również i dla tych wszystkich, którzy dzielą się na
            forum swoja wiedzą:)
            • Gość: Milka Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 10:00
              Imka po prostu pieknie pisze tez tak bym chciała. Co do Lazurowego
              to wydaje mi sie ze mieszkajac np. w Nicei da rade troche pojezdzic
              i pozwiedzac .Jak mam chwile czasu to szukam informacji.My tez
              jestesmy nie zmotoryzowani i dlatego zwracam uwage na
              pociagi ,autobusy i ich ceny. Jezeli sie nie pozmieniały to chyba
              jest nieco taniej niz w Paryzu. Okolice tez dosc ciekawe.
              Pozdrawiam wszystkich
            • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 09.08.10, 15:32
              A mnie się wydaje, że bardzo wiele osób się dzieli doświadczeniami (gosela,
              Milka thx :) - to forum to istna KOPALNIA informacji. Przed zeszłorocznym
              wyjazdem siedziałam tu ze trzy miesiące czytając bieżące wątki i odpytując
              archiwalne i znalazłam odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania.
              Uzupełniłam sobie potem obraz o zdjęcia ze Street View i miałam komplet,
              wiedziałam jak i gdzie się obrócić będąc już na miejscu. Co w przypadku takiego
              strachajła jak ja, jest naprawdę sporym osiągnięciem ;)
              Najlepszy dowód na to, że w zeszłym roku 'podczepiłam' się pod wyjazd koleżanki,
              a w tym roku już własną rodzinę zawlokłam.

              A moje relacje to taka próba przekazania skondensowanych podstawowych informacji
              sklejonych w jeden posting i tyle :)

              Jeszcze tylko jedna uwaga na koniec - pamiętajcie o ubezpieczeniu przy takim
              samodzielnym wyjeździe. Uprzedzając pytania - tak, miałam, nie, nie przydało
              się. Na szczęście. Ale byłam zadowolona że mam :)



        • Gość: SJ Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 IP: *.wroclaw.mm.pl 09.08.10, 23:40
          Gdzie można znaleźć wcześniejszą relację?

          Przeszukałam forum i nie znalazłam.

          Czy Waszym zdaniem rejs kanałem św. Marcina nadaje sie dla 3
          letniego dziecka?

          Chodzi mi o to, ze strasznie długo trwa i nie wiem czy mój szkrab
          nie będzie znudzony.

          Wyczytałam w przewodniu, że rejsy wypływaja tylko dwa razy dziennie
          (chyba o 9.00 i o 14.00). Czy to prawda?

          Imka nie myślałaś o kupnie biletów do Muzeum Grevin przez internet?
          Jak długa była ta kolejka? Zastanawiam się czy ryzykować czy kupić
          bilety przez neta.
          • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 10.08.10, 10:12
            Relacja sprzed roku
            forum.gazeta.pl/forum/w,20573,97952933,97952933,Paryz_samodzielnie_relacja.html
            Rejs kanałem Świętego Marcina trwa 2-2,5 godziny. I wydaje mi się, że może
            znużyć małe dziecko. Jedyna atrakcja to obserwowanie śluzowania - ale śluz w
            sumie tam jest osiem, więc i one się nudzą już przy trzecim razie ;-> A na
            detale w stylu obrotowe lub podwyższane mosty albo Hotel du Nord dziecię chyba
            za małe...

            Na forum był bardzo ładny opis pobytu z maleńkim dzieckiem, jak znajdę, to
            podrzucę linka.

            Tylko dwa rejsy dziennie, o 9 i 14, ale za to jednocześnie z dwóch stron - można
            płynąć od Sekwany lub z La Vilette. Pośrodku jest 'mijanka'.
            Specjalnego tłoku nie zauważyłam, wbiliśmy się na ten rejs z marszu, bez problemów.

            Grevina nie miałam absolutnie w planach i dlatego nie szukałam nawet możliwości
            kupowania biletów przez internet. Wyskoczył nam przypadkiem, ostatniego dnia,
            mieliśmy trochę luzu i junior sobie zażyczył. Ja z TZ-em poszliśmy na
            przechadzkę po bulwarach i na naleśniki, a juniora zostawiliśmy przed Grevinem.
            Junior wszedł, popatrzył na kolejkę do kasy i... poszedł na przechadzkę po
            bulwarach ;) więc nawet nie wiem, jak długa była ta kolejka ;->

            Jeśli byłabym zdecydowana na Grevina, to raczej bym kupowała bilet w sieci.

            • Gość: SJ Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.10, 21:56
              Imka dziękuję za odpowiedź.

              Już wiem, że rejs kanałem z moim małym diabełkiem nie ma sensu.
              Popłyniemy wobec tego tylko po Sekwanie. Krócej i są rejsy z
              atrakcjami dla dzieci.

              Czy ktoś się może orientuje czy muszę kupić bilet na wózek do RER
              i Metra?
              I ile ewentualnie kosztuje? Dla nas zamierzam kupić PVP.

              Troszkę by to było dziwne. Skoro dzieci do lat 4 jeżdżą za darmo to
              dlaczego płacić za wózek.
              • ela.tu-i-tam Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 11.08.10, 00:27
                Gość portalu: SJ napisał(a):

                > Czy ktoś się może orientuje czy muszę kupić bilet na wózek
                > do RER i Metra?
                I ile ewentualnie kosztuje?

                Nie. Wozki dla dzieci i walizki jezdza za darmo.
                Natomiast w metrze i RER to bardzo czesto (prawie zawsze ?) trzeba
                sie z wozkiem nabiegac po schodach.
              • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 11.08.10, 11:06
                Tak jak napisała Ela - metro paryskie to niezliczona ilość schodów.
                Zerknij na postingi piksi.dixi - była z dziećmi i z wózkiem. Zauważ co napisała
                o metrze - starała się go unikać.
                forum.gazeta.pl/forum/w,20573,110045627,110045627,_i_juz_po_wycieczce.html
                Zastanów się również nad PVP - z moich kalkulacji wynika, że ta karta jest
                opłacalna dopiero od sześciu przejazdów dziennie. Wygody w porównaniu z
                'karnetem' nie ma żadnej, bo i to i to jest zwykłym biletem, który każdorazowo
                musisz przepuszczać przez bramkę.
                Jeśli przesiadasz się z metra na metro to musisz zmienić peron (schody!), ale
                jedziesz na tym samym bilecie - nie kasujesz drugiego. Możesz przejechać metrem
                cały Paryż w poprzek i wzdłuż, z kilkoma przesiadkami, na jednym bilecie - pod
                warunkiem że nie będziesz wychodzić na powierzchnię - to znakomicie obniża koszt
                przejazdów. Ale zwiększa niewygodę przy łażeniu po tych cholernych schodach. Był
                to największy problem naszej seniorki - tych schodów naprawdę jest miejscami
                bardzo dużo. A windy, jeśli już są, to nie zawsze działają (np. na Le Defence ;-> )
                Prosta wyliczanka - karta PVP na 3 dni kosztuje 20€.
                12 biletów pojedynczych (po 1,7€) kosztuje 20,40
                20 biletów w dwóch karnetach kosztują 24€.
                Sama musisz ustalić czy takie 20€ na osobę na trzy dni będzie dla siebie
                opłacalne - zużyć w Paryżu sześć biletów dziennie to naprawdę trzeba się nabiegać :)

                My kupliśmy PVP, bo wiedzieliśmy że będziemy ganiać z wywalonym ozorem. A i tak
                nie jestem pewna że (mimo zniżek na Montparnasse i rejs) opłaciły się.
    • Gość: SJ Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 IP: *.wroclaw.mm.pl 11.08.10, 23:09
      Dziękuję za odpowiedź. Jestem już spokojna, obawiałam się że
      szacowane koszty przejazdów mogą mocno wzrosnąć:-)

      Imka rzeczywiście nie zawsze PVP jest korzystne. Nie wiem tylko ile
      kosztuje jednorazowy bilet na RER z naszego miejsca zakwaterowania.
      To jest 20 km od Disneylandu na Campingu Le Chene Gris. Nie mogę
      zlokalizować, która to będzie strefa.

      Może ktoś wie, która to jest strefa?
      • ela.tu-i-tam Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 11.08.10, 23:54
        Gość portalu: SJ napisał(a):

        > To jest 20 km od Disneylandu na Campingu Le Chene Gris. Nie mogę
        > zlokalizować, która to będzie strefa.
        >
        > Może ktoś wie, która to jest strefa?

        Jest 6 stref, wiec to jest ta najdalsza, 6-a.

        Adres campingu:
        ===============
        Accès au camping Camping Le Chêne Gris
        24, Place de la gare de Faremoutiers
        77515 Pommeuse
        France

        T: 04 66 91 21 31
        (==> ten telefon "04" jest na poludniu Francji, nie bardzo rozumiem)
        T: +(33) 0164 04 21 80
        F: +(33) 0164 20 05 89
        Depuis l'A4, prenez la sortie n°16 Crécy puis la N34 Coulommiers et
        la sortie Pommeuse Depuis l'A4 prenez la sortie n°16: Coulommiers /
        Crécy, puis la N34 en direction de Coulommiers / Crécy et enfin la
        sortie Pommeuse ( D25) et suivre les panneaux indiquant le camping.

        L'entrée du camping se trouve du côte droite, après la gare de
        Pommeuse - Faremoutiers.

        Gare Pommeuse - Faremoutiers:
        =============================
        Jest na linii "P" od dworca Gare de l'Est:
        fr.wikipedia.org/wiki/Transilien_Paris-Est
        Patrzac na moj plan z papieru, to widze tam:
        1. linia E4 z Gare de l'Est w strone Tournan RER - to jest RER
        (Tournan jest ostatnia stacja w strefie 5)
        2. dokladnie tymi samymi torami jedzie linia P, ktora idzie dalej
        niz Tournan, stacje sa:
        - Marles-en-Brie
        - Mortcerf
        - Guérard La Celle-sur-Morin
        - Faremoutiers Pommeuse
        - Mouroux
        - Coulommiers
        (a koncowa jest La Ferté Gaucher)

        Wg strony Wiki
        "Depuis le 13 décembre 2009, cette liaison est assurée entre 6 h 30
        et 23 h 15 et est cadencée, toute l'année, à la demi-heure aux
        heures de pointe et à l'heure aux heures creuses et le week-end"
        Czyli od switu do 23h15 jest pociag co pol godziny, w godzinach
        szczytu, i co godzine poza szczytem.

        Dojazd do Disneylandu
        =====================
        Wziac pociag do Paryza, przesiadka po 13-tu przystankach w Val de
        Fonteney na linie RER A4 do Marne-la-Vallée-Chessy (czyli Disney).
        • ela.tu-i-tam Re: Paryż samodzielnie - mapa 12.08.10, 00:06
          Tu jest mapa interaktywna (tak sie mowi ?)
          www.transilien.com/web/webdav/site/transilien/shared/documents/plans/carte_interactive/plan_int.html

          Na wschod od Paryza. Do Tournan jest kreska fioletowa i
          pomaranczowa, a dalej pomaranczowa.

          Disneyland jest na kresce czerwonej, na polnoc od pomaranczowej.

          Na mapie strefy sa zaznaczone.
      • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2 13.08.10, 11:42
        Będę chyba musiała zmienić zdanie na temat opłacalności PVP ;) Do tej pory
        patrzyłam wyłącznie przez prymat poruszania się wyłącznie po strefie pierwszej.

        Jeśli:
        a) będziesz mieszkać w strefie 6;
        b) będziesz jechać do Disneylandu w strefie 5;
        c) planujesz ze dwa/trzy wypady do Paryża w strefę 1;
        - to mi wychodzi że np. pięciodniowe PVP na strefy 1-6 za 49,40€ może jednak się
        opłacić.
        Bazuję wyłącznie na cenie biletu jaką zapłaciłam z lotniska CDG (strefa 5) do
        Paryża - 8,70€.

        Możesz próbować powalczyć z linkiem
        www.transilien.com/web/site/accueil/etat-trafic/chercher-itineraire/lang/en
        Podając nazwy stacji wyjazdowej i docelowej można dokopać się ceny biletu i
        wtedy zobaczysz jak to wygląda.
        Jeśli będziesz jechać ze stacji Faremoutiers Pommeuse a docelowa np. GARE DE
        L'EST to czas przejazdu mi wyszedł 57 minut, a cena 8,05€.



      • Gość: e-tam Hej SJ! Paris Zones Map IP: *.chello.pl 13.08.10, 13:55
        @SJ napisał(a)
        ...Nie mogę zlokalizować, która to będzie strefa. Może ktoś wie, która to jest strefa?...

        Ja wiem, będziesz szczęśliwsza jak sama znajdziesz.
        Wszystko podałem jak na dłoni drugi wpis od góry w tym wątku.
        Plany i strefy Paryża < kliknij, znajdziesz pod zdjęciami.
        Po kliknięciu wybierz Paris Zones Map.

        Pozdrawiam,
        Bardzo wolne wczytywanie, czekaj to może chwilę potrwać...
    • tu-quoque Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-kilka pytan 15.08.10, 16:55
      Przeczytalam z wielkim zainteresowaniem obie relacje,bardzo pomocne i
      praktyczne, swietne mapki ze stacji metra i okolic, jesli moge to mam kilka pytan;
      1-Jade w sobote 21 sierpnia na 6 dni i niestety prognoza pogody (
      www.info-meteo.fr/france/previsions-meteo/ILE-DE-FRANCE/Paris/Paris/75000/145825)
      przewiduje upaly(29-31°) przez pierwsze nasze 3 dni pobytu. Jako ze Ty
      pisalas--"Byle nie taki tropik jak był teraz, w Luwrze o 21 wieczorem nie było
      czym oddychać, biedne zbiory... "-- to chcialam sie dowiedziec jak jest wlasnie
      w muzeach (Louvre, D'Orsay, Pompidou, Invalides ) w takie gorace dni , czy jest
      tam chlodniej czy odwrotnie- gorecej i duszniej - niz na zewnatrz . Moge
      ewentualnie pozwiedzac ogrody w Versailles i pochodzic po Paryzu , rejs po
      Sennie itp w te upaly a zostawic na chlodniejsze dni pobytu muzea czy odwrotnie?
      2-Jedziemy z 12 letnia corka, kupimy dla nas Museum Pass , a czy ona bedzie
      musiala stac w kolejce po Free Ticket czy ja wpuszcza z nami , Ty pisalas ze
      --"Wolny wstęp przetestowano w Łuku Trymufalnym, Muzeum Orangerie, Luwrze,
      d'Orsay,Panteonie, Wersalu, Grand Trianon, Les Invalides - więc to raczej nie
      przypadek"--



      --
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,tu-quoque.html
      • Gość: Milka Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-kilka pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 17:57
        Jak my bylismy na poczatku wrzesnia w zeszłym roku to przez
        pierwsze dni nył tez upał. Co do zwiedzania Luwru czy Orsay to
        niestety sa chwile ze upał dokucza. Niektore salki sa klimatyzowane.
        Do Orsay proponuje isc tuz po otwarciu i dostac sie na ostatni
        najwyzszy poziom. Sa tam obrazy ktore trzeba zobaczyc.Potem
        spokojnie schodzicie nizej ogladacie co chcecie. Na tym ostatnim
        poziomie jest kawiarnia i tares widokowy .Mozna zrobic super
        zdjecia . W Luwrze czesc sal jest klimatyzowana ale sa i takie gdzie
        jest bardzo duszno.Jezeli chodzi o bilety to do LUwru i Wersalu
        napewno nie potrzebuje biletu.W Panteonie bilet potrzebny ale tam
        nie ma kolejek .Polecam warto zobaczyc.Gdybyscie chcieli wejsc na
        wieze katedry Notre Dame kolejka była jedna bilet corka dostała tuz
        przy wejsciu.W soboty i niedziele do aby wejsc do parku
        wersalskiego trzeba kupic bilet i dla Was i dla corki.Przez park
        przechodzi sie do TRianon.W sobote i niedziele mozech kupic dla
        corki bilet Week-end.W zaleznosci gdzie bedziecie sie
        poruszac.Opłaci sie przy wypadzie do Wersalu bo to 4 strefa i cena
        biletu rer wyzsza.
        • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-kilka pytan 15.08.10, 18:38
          Errata do d'Orsay ;)
          Teraz w lipcu w muzeum był remont/przebudowa/coś innego.
          Bedzie trwał do marca 2011.
          www.musee-orsay.fr/en/visits/visiting-the-museum-today.html
          Zbiory z trzeciego piętra zostały w większości przeniesione na parter i
          eksponowane jako wystawa tymczasowa. Plus kompletny zakaz fotografowania.
          Jak poprzednio siedziałam cały czas na trzecim pietrze, tak teraz nosa z parteru
          na górę nie wystawiłam ;)
      • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-kilka pytan 15.08.10, 18:54
        We wszystkich muzeach w takie upały na pewno jest chłodniej niż na zewnątrz. W
        Luwrze, w dniu w którym zwiedzanie jest przedłużone do 21:30, pod koniec dnia po
        prostu klima chyba nie wyrabia - upał + zwiększona dawka zwiedzających daje się
        odczuć.

        Rejs po Sekwanie w upał - jak najbardziej (o ile nie obawiasz się palącego
        słońca, jakieś nakrycie głowy powinno wystarczyć).
        Ogólnie w upały raczej bym kierowała się do muzeów, parki i ogrody zostawiająć
        na 'chłodniejsze' dni. Oczywiście byle nie lało, bo wtedy odwrotnie :)

        Z tym free ticketem jest zamieszanie, w różnych miejscach różnie to traktują.
        Teraz byliśmy z młodzieńcem 17,5 i czasami wymagali free ticketa (Orangerie), a
        w takim np. Wersalu - nie. Ponieważ po Twojej córce raczej będzie widać że nie
        ma tych 18 lat, to proponuję wchodzić - najwyżej odeślą do kasy po free ticket.
        Wersal jest pewny, za resztę nie odpowiadam ;)


        A cytat odnośnie 'wolnego wstępu', ten z pierwszej relacji, odnosił się do
        darmowego wstępu dla osoby > 18 lat - córka znajomej wszędzie brała free ticket.

      • ela.tu-i-tam Gdzie upaly? dzis 13 stopni i leje, Paryz i Londyn 15.08.10, 20:36
        Nie wiem skad masz prognozy, ale wiadomo ze dalej niz na 4 dni to
        jak wrozone z fusow. Meteo podaje zimno i deszcze na polnocnej
        polowie Francji, bez deszczu na poludniowej.
        Dzis do spania wyjelam koldre (couette), juz nie da sie spac tylko
        pod przescieradlem.

        Innymi slowy, ja bym wziela pod uwage cos na deszcze (nie maly
        deszcz, dzis leje jak w listopadzie), nieprzemakalne buty. I miala w
        planie B wycieczki w budynkach.
        Po 15-tym sierpnia uklad planety Ziemia do Slonca jest taki, ze
        goraco juz nie bedzie, nawet gdyby bylo slonce.

        Bon voyage quand même!

        NB. Ja tez licze na slonce, mam teraz 2 tyg urlopu.
      • tu-quoque Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-kilka pytan 15.08.10, 22:24
        Bardzo dziekuje wszystkim za odpowiedzi,teraz mam juz duzo wiecej
        wiadomosci,wiec zorganizuje sie lepiej
        Milka- Dziekuje za wiadomosci o Wersalu, ja bylam juz raz , wiec teraz
        albo w sobote albo w niedziele po poludniu chcialabym sie wybrac tylko do
        ogrodow bo wtedy sa fontanny wlaczane (chyba) od 15.30 do 17.30 i wiem,ze dla
        wszystkich wtedy potrzebny jest bilet . I na pewno do muzeum pojdziemy rano ,
        tak jak radzisz . A jesli chodzi bilety na Rer i metro to kupimy carnet, bo
        bedziemy w Novotel Les Halles , wiec jest on bardzo blisko Louvru i Notre Dame
        wiec sadze (i mam nadzieje) ze nie bedziemy bardzo czesto uzywac metra ( wole w
        miare mozliwosci spacery po powierzchni)
        imka.allegro-masz racje,ze po corce widac,ze jeszcze dorosla nie
        jest,wiec jak odesla nas po free ticket to wtedy wezmiemy. Bardzo dziekuje tez
        za wiadomosci o d'Orsay, szkoda , ze z terasu na trzecim pietrze nie bede mogla
        skorzystac
        ela.tu-i-tam-dziekuje za wiadomosci z pierwszej reki jesli chodzi o
        pogode, oczywiscie wezmiemy cos cieplejszego i nieprzemakalnego i mam naprawde
        nadzieje, ze nie bedzie upalow
        Chcialabym jeszcze z waszej uprzejmosci skorzystac i mam pytanie dotyczace wiezy
        Eiffel- chce kupic bilety przez internet , czy lepiej wjechac ( i czy warto ) az
        na ostatnie pietro i czy lepiej rano czy po poludniu ( mam na mysli zarowno
        widoki jak i zdjecia )
        --
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,tu-quoque.html
        • Gość: Milka Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-kilka pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 23:18
          Fontanny sa właczane 3 razy.Pierwszy pokaz jest około 11.Jutro
          poszukam ulotki to napisze dokładnie o ktorej godzinie.Pokaz corce
          Wioske Marii Antoniny - mojej bardzo sie podobaLa. Sa tam stawy z
          karpiami warto zabrac pieczywo do ich karmienia bo rybki
          praktycznie wychodza na powierzchnie i jest sporo radochy.Muzea z
          własnego doswiadczenia - poki mlodzi maja jeszcze siłe bo potem
          marudza.My sporo jezdzilismy autobusami , przystanki maja czytelne
          rozkłady i mozna wiecej zobaczyc miasta. Bilet rer w 1 strone do
          Wersalu kosztował w ubiegłym roku 3,7 euro.
        • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-kilka pytan 16.08.10, 08:13
          Wieża Eiffla - raz stałam w kolejce, raz kupowałam przez net. Stanowczo wolę
          kupować w sieci :)

          Wada - z góry musisz określić dzień i godzinę (okienka półgodzinne) wejścia,
          zatem nie masz możliwości manewru jak na przykład pogoda się popsuje. Zaleta -
          odpuszczasz sobie blisko dwugodzinną kolejkę.

          Jak dla mnie warto wjechać na trzecie pietro. Pora wjazdu w gruncie rzeczy
          obojętna, bo efekt i tak zależy od widoczności - jeśli jest dobra, to naprawdę
          sporo można zobaczyć.
          Teraz byłam o dziewiątej rano - na trzecim pietrze jeszcze nie było koszmarnego
          tłoku i była to zauważalna zaleta w porównaniu z wjazdem np. po południu. Ale z
          kolei widoczność była gorsza niż poprzednio w czerwcu - co z kolei było kwestią
          pogody.

          Weź pod uwagę ewentualny wjazd na wieżę Montparnasse - jak się wceluje w
          zmierzch to i Paryż widać, i migoczącą (o pełnych godzinach) wieżę Eiffla. A
          widoki wcale nie gorsze niż z drugiego piętra Eiffla.
          www.tourmontparnasse56.com/uk/informations/horaires_tarifs.html

          Karpie w stawie w wiosce Marii Antoniny potwierdzam :) Na płyciźnie kotłuje się
          coś ze trzydzieści spasionych rybiszcz z pyszczkami ponad powierzchnią :) Plus
          kaczki plus łabądek, wszystko chętne do nakarmienia.
      • tu-quoque Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-kilka pytan 16.08.10, 10:02
        Milka-jeszcze raz bardzo dziekuje za informacje,do ogrodow w Wersalu mam
        nadzieje sie wybrac i rzeczywiscie jak piszesz lepiej rano do muzeow , bo
        pozniej to sie bedzie mlodszym nudzic
        imka.allegro-dziekuje za bardzo pozyteczne wiadomosci o wiezy
        Eiffle,jeszcze poczekam na kilka dni przed wyjazdem , zobacze prognozy pogody i
        kupie bilet ( tak jak radzisz) przez internet na ostatnie pietro i na poranne
        godziny . A czy na wiezy Montparnasse jest tez jakis taraz widokowy czy tylko
        mozna podziwiac panorame Paryza przez szyby , bo znalazlam na ich stronie , ze "
        TOUR MONTPARNASSE OUTDOOR OBSERVATION DECK --See the best views from Paris's top
        tourist attraction. Step outside onto our open-air vantage point, 210 metres
        above the streets, for even more breathtaking views .The outdoor observatory,
        accessible from the 59 th floor through a flight of stairs, offers a totally
        different viewing experience. " Wiec mozna tam wyjsc na zewnatrz i porobic
        zdjecia ? I czy jest tam duza kolejka ( bo widze ,ze ParisMuseumPass tam nie
        obowiazuje wiec trzeba bilety kupic ) ?
        --
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,tu-quoque.html
        • imka.allegro Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-kilka pytan 16.08.10, 10:20
          Byłam dwa razy, i albo kolejki nie było, albo minimalna. W praktyce wchodzi się
          z marszu.
          Pakują do windy 'bezobsługowej' (nic nie naciskać, sama wie) i jedzie się na 59
          pietro. Jest tam kafejka, przeszklone ściany, można obejść wewnątrz wieżę prawie
          w całości (dobre jak leje albo wieje), potem trochę schodków i duży taras
          widokowy bez zadaszenia, panorama wspaniała, myśmy tam siedzieli ponad godzinę :)
          PMP nie obowiązuje, ale jak się ma PVP to jest 30% zniżki na bilet. Jak komuś
          nie wyjdzie z Wieżą Eiffla to uważam Wieżę Montparnasse za bardzo dobrą
          alternatywę. A jak ktoś ma kota na pukcie widoków z góry, to Dwie Wieże
          obowiązkowo ;)
        • tu-quoque Re: Paryż samodzielnie - relacja 2-Pompidou 16.08.10, 16:59
          Jako,ze opisalyscie bardzo dokladnie jak zwiedzac d'Orsay i Montparnasse czy
          moglabym jeszcze Was prosic o jakies uzyteczne wiadomosci o Centre
          Pompidou (znam dni,godziny otwarcia itp)- czyli wlasnie od ktorego pietra zaczac
          ogladanie,co warto zobaczyc... (wiem , ze jest tam tez taras) . I zmieniajac
          (troche) temat - czy w upalne dni (28-31°) w autobusach, metrze i RER jest tez
          bardzo goraco ?(bo np. w Rzymie w autobusach jest klimatyzacja latem i jest
          cudownie chlodno)
          --
          fotoforum.gazeta.pl/5,2,tu-quoque.html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka