Witam wszystkich :)
Na wstepie przepraszam za brak polskich liter.
A wiec…stalo sie :) . Po trzech latach przerwy od urlopu jedziemy na wakacje.Cel podrozy to Polwysep Giens – Francja.Wieksze miejscowosci w poblizu to Hyeres i Toulon.Termin –koniec maja poczatek czerwca- bo tak maja dzieci wolne w niemieckiej szkole.Na miejscu bedziemy 12 dni.Niestety w sierpniu kiedy dzieci maja wakacje ceny sa zabojcze –stad wybor terminu.Nasza rodzinka sklada sie z 2 osob doroslych i trojki dzieci-14lat,7lat i 1,5 roku. Wyruszamy samochodem z okolic Monachium.Nocujemy na polwyspie na Kempingu w tzw. Mobilhome. Jest to nasza pierwsza tak daleka podroz z dziecmi (nie liczac wypadow do Polski). I teraz pytanie jak dobrze zorganizowac wyjazd i wypoczynek zeby kazdemu mniej wiecej dogodzic? Pisze mniej wiecej bo nastolatkowi ciezko dogodzic :).Nie jestesmy zwolennikami lezenia na plazy aczkolwiek pare dni trzeba by powylegiwac sie ze wzgledu na najmlodsze dziecie ktoremu lopatka i wiaderko wystarcza do pelni szczescia-co wiem z doswiadczenia.Nie jestem zwolenniczka duzych miast i tlumow –stad wybor miejsca wakacji.Troszke juz poczytalam o rejonie ale moze ktos z was byl ,lub mieszka w tamtych okolicach i moglby dac pare wskazowek typu co zwiedzic , gdzie wybrac sie na spacery-moga byc wielogodzinne wedrowki-od wiosny do jesieni jestesmy w kazdy weekend w gorach wiec forme mamy,a i najmlodze dziecie jest tez przyzwyczajone do dlugich wypraw,gdzie dobrze zjesc,jakie atrakcje dla dzieci-niekoniecznie musza to byc parki rozrywki.Bardzo lubie fotografowac przyrode wiec moze jakis tip gdzie warto popstrykac zdjecia?
Bede wdzieczna za kazda pomoc
Kasia
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.