Dodaj do ulubionych

Podrozowanie po Francji

27.07.05, 11:42
Edytor zaawansowany
  • aseretka 27.07.05, 11:42
    annica 17.06.2004 14:36 + odpowiedz


    Witajcie:)
    Jedziemy z rodzinka do Francji samochodem, konkretnie z Lublina do Paryza
    (Cergy)na tydzien a potem z Paryza do Owerni na tydzien.
    Czy ktos zna najlepsze i najtansze trasy?
    Ktoredy jechac i gdzie zanocowac (konieczne bo bierzemy dzieci (sztuk 3)i w
    samochodzie im nie bedzie wygodnie spac...jakies campingi niedrogo
    i znamy tylko angielski czy w niemczech/szwajcarii w tym jezyku to da rade
    sie porozumiec?
    prosze o jak najwiecej info
    i zycze milych wakacji
    pozdrawiam
    anica
  • aseretka 27.07.05, 11:43
    saluti 17.06.2004 14:50 + odpowiedz

    Mieszkalam w Szajcarji i teraz jestem we Francji. Po angielsku mozna sie
    porozumiec dosc latwo w Szwajcarji, we Francji gorzej. W Niemczech mysle tez
    nie bedzie problemu. Radze unikac autostrad po 10 rano czasami sa potworne
    korki. Jesli chodzi o kempingi, prosze patrzec w Google dodajac nazwe miasta i
    camping. Niektore kempingi trzeba rezerwowac. Moge zawsze powoc w tlumaczeniu.
  • aseretka 27.07.05, 11:44
    petromin 17.06.2004 15:08 + odpowiedz

    Witaj!
    Nie mam doświadczenia jak najlepiej przejechać z Lublina przez Polskę do
    granicy (bo mieszkam tuż przy granicy w Szczecinie).
    Jeżeli chcesz dalej najtaniej to autostrady przez Niemcy.
    I tu masz dwa warianty:
    1 - od Frankfurtu przez Hannower Dortmund, potem przez Belgię (tam są też chyba
    darmowe autostrady) i dojazd do Paryża od północy - nie znam tej trasy zawsze
    jadę na południe Francji - może trzeba będzie kiedys to zmienić.
    2 - od Zgorzelca przez Erfurt, Wetzlar (tu kawałek E44 czyli droga nr 49)
    dalej Limburg, Luksemburg i do Paryża już lokalnymi lub kierunek na Metz i
    płatne autostrady. O noclegach niewiele Ci napiszę bo jadę troche inną trasą i
    tam ich nie znam.
    Ale znam bardzo fajny i jednocześnie tani camping w Murat w samym sercu Masywu
    Centralnego (niedaleko Mt. du Cantal). Cena za 2 osoby + namiot + samochód
    wynosi 8 E. Nie jest to camping z parkiem wodnym, ale wszystkie wygody
    zapewnione.
  • aseretka 27.07.05, 11:44
    foolproof 17.06.2004 16:33 + odpowiedz

    Zmoich doświadczeń: jadac z Lublina zanocuj w Polsce na granicy (dobrzejewt
    mieć rezerwację), rano ruszyć przez Niemcy (wyłącznie autostradami, jak radzi
    petronim, zajmie to +/- 8-10 godzin), we Francji nocuję w hotelach F 1 (dobrze
    mieć rezerwację).
  • aseretka 27.07.05, 11:45
    annica 18.06.2004 17:13 + odpowiedz

    jesli pojedziemy przez Prage to mysle ze nocleg w Czechach
    tam tez chyba nie jest drogo?
    a tak mnie jeszcze zastanowilo...
    o ktorej wyjazd z lublina ze nocleg jeszcze w Polsce?
    naprawde az takie korki u nas ze jedzie sie caly dzien?

    to moze rzeczywiscie jechac na Czechy przez Kielce, Czestochowe, Opole i tam
    juz do granicy polsko-czeskiej i tam szukac pierwszego noclegu?

  • aseretka 27.07.05, 11:45
    foolproof 18.06.2004 21:39 + odpowiedz

    annica napisała:

    > a tak mnie jeszcze zastanowilo...
    > o ktorej wyjazd z lublina ze nocleg jeszcze w Polsce?
    > naprawde az takie korki u nas ze jedzie sie caly dzien?
    >
    > to moze rzeczywiscie jechac na Czechy przez Kielce, Czestochowe, Opole i tam
    > juz do granicy polsko-czeskiej i tam szukac pierwszego noclegu?
    Radzę nie jechać przez Czechy, ale przez Radom>Wrocław>Zgorzelec i dalej A4 do
    Franfurtu nad Menem i dalej ogólnie na Metz, Reims do Paryża. W Zgorzelcu
    dobrze jest zanocować i skoro świt (np. o 9.00) przekroczyć granicę (na naszych
    drogach trudno bez ryzyka osiagnąć lepszą średnią niż 50 km/g). Do granicy
    francuskiej ok. 800 km, przed Paryżem można jeszcze raz zanocować. We Francji
    nigdy nie jechałem (płatnymi=peage) autostradami, drogi N i D są doskonałe i
    nie zatłoczone, zreszta wszystkie inne też.
  • aseretka 27.07.05, 11:46
    annica 21.06.2004 17:55 + odpowiedz

    dzieki za rady:)))
    Czy naprawde jest mozliwe przejechac przez niemcy i francje do paryżewa w ciągu
    10 godz. od granicy polsko-niemiecko?
    zastanawiamy się nad dwoma noclegami, bo jedziemy z dziećmi...
    wiadomo, ze to może opóźniać podróż (częste postoje itp)
    czy drogi N i D naprawde we Francji nie są zatłoczone, bo obawiamy się że to
    mogłoby za bardzo opóźnić nam podróż, z drugiej strony opłaty za autostrady są
    powalające (co niektóre 30 EUR)! więc milo byloby je ominac...
    pozdrawiam
    anica
  • aseretka 27.07.05, 11:46
    ram 23.06.2004 12:51 + odpowiedz

    > Czy naprawde jest mozliwe przejechac przez niemcy i francje do paryżewa
    > w ciągu 10 godz. od granicy polsko-niemiecko?
    Możliwe z pewnością jest, ale:
    - z dziećmi mało prawdopodobne
    - trzeba mieć szybki samochód
    bo jest to ok. 1150 km (autostradami, drogami bezpłatnymi może być trochę
    więcej).
    Wracałem dwa tygodnie temu z Lyonu, do granicy w Jędrzychowicach (ponad 1200 km)
    dotarliśmy Astrą I w 12 godz.
  • aseretka 27.07.05, 11:47
    ram 23.06.2004 12:53 + odpowiedz

    Jeszcze jedno, do planowania trasy przydatna jest strona
    www.mappy.co.uk/
    Ale można wyszukiwać drogi jedynie w Europie Zach.
  • aseretka 27.07.05, 11:48
    annica 23.06.2004 18:32 + odpowiedz


    dzieki za rady:)
    my jedziemy peugeotem 206 SW (tzn kombi)
    biorac pod uwage fakt ze bedziemy miec spore obciazenie
    to raczej na szybkie przemieszczanie sie nie ma szans...:(

    na pewno bedziemy gdzies nocowac
    tylko mam problemy z zarezerwowaniem hotelu
    chcialam w Fomule 1, ale tam jak nie mam karty
    to nie mam gwarancji ze moja rezerwacja zostanie utrzymana:(

    a jesli chodzi o mapy to w necie sa lepsze np.:www.viamichelin
    przy odpowiednim powiekszeniu widac nawet male wsie, numery drog
    i jest takze Polska i Europa Wschodnia
    czyli cala Unia
    jest takze stronka z national geografic tam tez mapki calkiem dokladne
    mozna obliczyc ilosc km a takze jaka droga najlepiej jechac itp

    pozdrawima
    anica
  • aseretka 27.07.05, 11:49
    szpulkaa 18.07.2004 11:59 + odpowiedz

    a czemu nie przez Czechy? sa jakies ukryte "pulapki"?;-)
  • aseretka 27.07.05, 11:49
    aseretka 19.07.2004 09:07 + odpowiedz

    Oczywiście można i przez Czechy. "Pułapek" żadnych nie ma. Chyba tylko, że
    trzeba wykupić winietkę na drogi szybkiego ruchu. No i trasa ciut dłuższa ( o
    jakieś 60 km ). Ale jeżeli masz planie zwiedzenie czegoś w Czechach, to można i
    tak.
  • aseretka 27.07.05, 11:50
    annica 18.06.2004 17:11 + odpowiedz

    dzieki :)))
    mysle ze wybierzemy ta trase przez luxemburg
    ale z lublina to pojedziemy chyba najpierw na Prage przez Czechy
    a potem jakos wkleimy sie na Erfurt - Wetzlar jesli da rade
    bo jak piszesz na Metz to platne autostrady sa?

    a z luxemburga do Paryza da rade lokalnymi drogami?
    a moze wiesz przez jakie miejscowosci ew. numery drog po kolei?
    pozrdawiam
    anica
  • aseretka 27.07.05, 11:52
    aseretka 18.06.2004 09:21 + odpowiedz

    My z Łodzi zawsze jeżdzimy na Wrocław i przejście graniczne w Jędrzychowicach.
    Potem tylko przez Niemcy na Drezno, Chemnitz, Gerę, Erfurt, Eisenach, Frankfurt
    n/Menem, Kaiserslautern, Saarbrucken. Jakieś 10-15 km za Saarbrucken zjeżdzamy
    z autostrady na drogę N3 na Metz, Verdun, Chalons-sur-Marne. Za Chalons N3
    przechodzi w dwupasmową RD933. Potem już tylko Meaux i Paryż. Jadąc w ten
    sposób unika się opłat za autostrady, a droga jest bardzo dobra.
    Noclegi polecam w sieci Formuła1 lub w Primiere. Pokój trzyosobowy to koszt
    około 30 euro za dobę.
    www.hotelformule1.com/formule1/index.html
    Aha... po angielsku da się dogadać, a jak nie to istnieje jeszcze język
    migowy. :)
    PS. Gdzie leży miejscowość Owerni? Nie mogę jej znależć na mapie.
  • aseretka 27.07.05, 11:52
    petromin 18.06.2004 09:32 + odpowiedz

    Ja myślę, że chodzi o Auvergne czyli Masyw Centralny, ale tam są cztery
    departamenty więc też trzeba by było doprecyzować.


  • aseretka 27.07.05, 11:53
    annica 18.06.2004 17:21 + odpowiedz

    dzeiki za fajna trase
    Owernia to region w centralnej Francji - Masyw centralny
    nie wiem jeszcze do jakiej miejscowosci sie udamy
    dowiemy sie na miejscu
    bo tam w Paryzu mamy sie spotkac z rodzina
    i znia do jej rodziny do Owerni
    Owernia (fran. Auvergne)
    pozdrawiam:))


  • aseretka 27.07.05, 11:53
    francja4 23.06.2004 14:42 + odpowiedz

    Witaj Anniko!

    Czy Ty naprawdę wybierasz się autkiem w Europę (i to bez korzystania z płatnych
    autostrad) bez Atlasu samochodowego i planu Paryża?

    Cóż, to może być bardzo ciekawe doświadczenie życiowe...

    Pozdrawiam

    bah7
  • aseretka 27.07.05, 11:54
    annica 23.06.2004 18:37 + odpowiedz

    nie wiem na jakiej podstawie wysnules wnioski...?
    mam atlas pascala i to zarowno Europy
    jak i plan Paryza z ksiazka opisujaca zabytki i co najlepiej zwiedzic
    korzystam takze z internetu
    mam zamiar ze stron viamichelin wydrukowac kawalek po kawalku trase ktora
    pojedziemy potem te stronki zblinduje i mam gotowy plan jazdy
    az taka ryzykantka jak myslisz nie jestem....:)
  • aseretka 27.07.05, 11:55
    francja4 24.06.2004 13:16 + odpowiedz

    annica napisała:

    > nie wiem na jakiej podstawie wysnules wnioski...?


    Witaj Anniko !

    Zmartwiłem się bardzo, że nie dojedziesz do celu, po Twoim pytaniu o to, czy
    jest zwykła droga z Luksemburga do Paryża i dyskusji czy jechać płatnymi
    autostradami przez F... ;-)))
    Oczywiście takich dróg jest kilka i oczywiście z autostrad nie korzystają ci,
    którzy zwiedzają sobie piękną F lub/i mają dużo czasu...
    Gdybyś kiedyś pytała o _najciekawszą_ drogę z "A" do "B" to serdecznie zpraszam
    na mój wątek...
    Np.: z L do Paryża jechałbym m.in. lokalnymi drogami wzdłuż Marny lub Kanału
    Ardeńskiego itd.
    A z tym planem Paryża to troszkę wymyśliłem, bo osobiście unikam wałęsania się
    autkiem po dużych miastach, więc nie chciałem abyś błądziła... ;-)))

    Pozdrawiam serdecznie

    bah7
  • aseretka 27.07.05, 13:13
    francja5 06.06.2005 22:05 + odpowiedz

    Witam, mam pytanie raczej natury motoryzacjyjnej. Czy ktoś z Was wybrał się
    kiedyś do Francji małym samochodem (np. Peugeot 206, silnik 1.1) i czy nie
    było to zbyt uciązliwe? Planujemy w sierpniu skoczyć do Paryża i potem nad
    Lazurowe Wybrzeże, ale zastanawiam się, czy mój "maluch" da radę na tak
    długiej trasie. Proszę, podzielcie się swoimi doświadczeniami. Pozdrawiam
    nick
  • aseretka 27.07.05, 13:13
    wydra10 06.06.2005 23:02 + odpowiedz

    Ja sama nie ale syn z synową pojechali do Hiszpanii kilka lat temu czymś
    jeszcze mniejszym, a mianowicie fiatem cc. Silnik 700, jakby się ktoś pytał.
    Tyle że miał coś niespotykanego w swojej "klasie" - klimę.
    Pojechali, wrócili i byli zadowoleni.
    Ach młodość, młodość....
  • aseretka 27.07.05, 13:14
    aseretka 07.06.2005 07:35 + odpowiedz

    Były czasy, gdy jeżdziłam z rodzicami Trabantem do Bułgarii ( około 2200 km w
    jedną stronę ) i jakoś dojeżdżaliśmy. :)) Znam tez osoby, które były we Francji
    poczciwym maluszkiem. Myslę więc, że Peugeot powinien się sprawdzić. Szerokiej
    drogi. :))
  • aseretka 27.07.05, 13:14
    lilou75 07.06.2005 09:06 + odpowiedz

    W podróż poślubną do Prowansji (rok 2000) wybraliśmy się cc sporting,
    załadowanym do granic możliwości (z przylepioną pod tylną szybą profesjonalną
    tablicą "just married" ;)) i nasze autko sprawdziło się w 100% na krętych
    drogach Gorges du Verdon i okolic :) W Aix-en-Provence polscy turyści wytykali
    nas palcami i z niedowierzaniem patrzyli jak takim maluszkiem można zrobić tyle
    kilometrów...
    Od 2001 r. jeździmy do Francji co rok fiatem Punto - też nie imponuje
    rozmiarami ale nigdy nas nie zawodzi :) Rok temu dotarliśmy w Pireneje i żadna
    daleka trasa nam nie straszna ;)))
    Myślę że 206tka poradzi sobie dobrze - oczywiście przed tak długą podróżą
    konieczny jest dokładny przegląd techniczny w serwisie.
    Szerokiej drogi :)
  • aseretka 27.07.05, 13:15
    staruch 08.06.2005 09:26 + odpowiedz

    > Od 2001 r. jeździmy do Francji co rok fiatem Punto - też nie imponuje
    > rozmiarami ale nigdy nas nie zawodzi :) Rok temu dotarliśmy w Pireneje i
    żadna
    > daleka trasa nam nie straszna ;)))

    Też mam dobre doświadczenia z punto we Francji. Kilka razy przez całe wakacje
    jeździliśmy z miejsca na miejsce. Tnie 190 km/h, jak trzeba, dwie osoby w nim
    spokojnie śpią (a mam 198 wzrostu), kufer pojemny (towar dwóch osób, pali mało.
    ALe klima by się faktycznie przydała.
  • aseretka 27.07.05, 13:15
    petromin 07.06.2005 09:21 + odpowiedz

    Co do moich doświadczeń z podróży do Francji samochodem to dawniej był to
    Peugot 309, a obecnie od 1999 roku byłem 4 razy naprawdę maleńkim Tico. Może
    troszeczkę jest za słaby na autostrady w Niemczech, ale prawie wszystkie
    najwyższe przełęcze alpejskie pokonał bez problemów (12 powyżej 2000 m).
    Najczęściej jeździliśmy w 3 osoby, na Korsyce byliśmy tylko we dwóję z żoną. I
    dawniej całe wyposażenie kampingowe także w nim woziliśmy. Przy takiej dłuższej
    trasie najtrudniej jest za pierwszym razem, a potem się już człowiek czuje o
    wiele pewniej. Tak więc widzisz tylko trochę chęci i sprawdzić pożądnie
    samochód przed trasą oraz mieć dobrego pilota obok kierowcy (ja na szczęście
    takiego mam).
  • aseretka 27.07.05, 13:16
    korwina 08.06.2005 20:31 + odpowiedz

    Hmmm, we Francji byliśmy tico:-)dojechał, wrócił i nie było żadnych problemów.
    W ubiegłym roku pojechaliśmy go Portugalii i Hiszpani corsą 1,2 :-)prawie
    10.000 km.przejechaliśmy. Do bagaznika zmieściliśmy prawie wszystko (łącznie z
    namiotem i jakąś wałówką).Mało pali, na autostradzie dawala sobie radę calkiem
    nieźle. Wszystko zależy od tego jakiego komfortu oczekujesz no i jak potrafisz
    się spakować:-)ja jestem mistrzynią w upychaniu wielkich ilości rzeczy w
    niewielką torbę turystycznę i wykorzystania każdego miejsca w baganiku:-)
  • aseretka 27.07.05, 13:17
    jita 09.06.2005 14:05 + odpowiedz


    Ile lat ma ta 206?

    Nasza jest z 2001 r. (tyle, że silnik 1,4). Dotarła już do Norwegii,
    Portugalii, Chorwacji, Irlandii... Bez klimatyzacji. Da się wytrzymać :-)

    Tyle, że w tamtym roku na wakacjach siadł nam wentylator przy chłodnicy.
    Warto przed wyjazdem zrobić gruntowny przegląd (układ hamulcowy - klocki,
    łączniki stabilizatorów, przy starszym modelu zwrócić uwagę na pasek rozrządu -
    mimo iż w 206 wymienia się go co 120 tys. my musieliśmy to zrobić tuż po
    przekroczeniu 80 tys.)

    jita 09.06.2005 18:19 + odpowiedz


    No i jeszcze sprawdzić wahacze - zawieszenie nie jest mocną stroną francuskich
    samochodów... A łączniki stabilizatorów wymieniamy regularnie co dwa lata...

    ps. kiedyś to rzeczywiście się jeździło... maluchem do Bułgarii... jechała też
    syrena, z całym silnikiem w bagażniku... na dachu mieli 1 walizkę na 4 osoby...
    Przy czym nasi mężczyźni umieli tamte samochody naprawiać... teraz gorzej...


  • aseretka 27.07.05, 13:17
    wia 28.06.2005 13:42 + odpowiedz

    Hej, byliśmy we Francji fiatem Cinqucento. W Paryżu wszyscy się na nas gapili z
    zaciekawieniem ;)ale co tam, nas to nie ruszało . Byliśmy też naszym "maluchem"
    w Holandii, w Luksemburgu, nad Lazurowym Wybrzeżem i w Środkowych Włoszech.
    Było super, mimo, że autko bez klimy. Acha i jechaliśmy w 3 osoby : ja, mąż i
    zbuntowana nastolatka :)
  • aseretka 27.07.05, 13:18
    francja5 30.06.2005 15:14 + odpowiedz

    A ja byłem we Francji (w dwie osoby) FIATEM 600 (słownie: Maluchem) i wróciłem
    żywy.
    Filipeck
  • aseretka 01.08.05, 09:01
    khania 10.07.2004 11:43 + odpowiedz

    witam
    mam prośbę, wybieram sie w podróz do Francji już w sierpniu, autkiem na
    gaz.Czy może wiecie czy to nie pomyłka;)? jak jest z "tankowaniem"? chodzi
    mi głównie o Niemcy i Francję;)
    dziekuję
  • aseretka 01.08.05, 09:03
    aseretka 12.07.2004 06:42 + odpowiedz


    We Francji nie ma problemu. Gaz zatankujesz na każdej stacji i końcówki też
    pasują. Gorzej w Niemczech. Przy autostradzie rzadko spotkać można stacje z
    gazem. Zazwyczaj trzeba trochę zjechać. Skorzystaj ze strony
    www.gas-tankstellen.info/
    Znajdziesz tam adresy najbliższych stacji przy autostradzie, którą zamierzasz
    jechać. Nam bardzo ta strona pomogła w tym roku w drodze do Holandii. Co do
    końcówek, to bywają różne na różnych stacjach i też są z tym kłopoty. Zazwyczaj
    można wypożyczyć na stacji za zepozytem w euro lub pozostawieniem paszportu.
  • aseretka 01.08.05, 13:36
    francja5 13.06.2005 16:15 + odpowiedz

    Jak wiadomo to dosc dlugi dzien jazdy, gdzie radzicie
    zrobic przerwe? Nigdy nie bylem w Avignon, ale nie chce sie
    wpakowac w miasto, problemy z parkingiem itd.
    Moze zncie jakies urokliwe miasteczko gdzies w tych okolicach,
    ladna restauracyjka na jakims placyku, cos w tym stylu.
  • aseretka 01.08.05, 13:37
    janou 16.06.2005 20:52 + odpowiedz


    francja5 napisała:

    > Jak wiadomo to dosc dlugi dzien jazdy, gdzie radzicie
    > zrobic przerwe? Nigdy nie bylem w Avignon, ale nie chce sie
    > wpakowac w miasto, problemy z parkingiem itd.
    > Moze zncie jakies urokliwe miasteczko gdzies w tych okolicach,
    > ladna restauracyjka na jakims placyku, cos w tym stylu.
    jezeli masz troche czasu zatrzymaj sie kilka km po Montelimar ,masz dwa
    possibilite(mam nadzieje ze czytasz po francusku bo ja po polsku duzo za
    pomnialam)GRIGNAN albo ST PAUL LES TROIS CHATEAUX to sa cudowne miejsca nie ma
    problemow z parkowaniem hotele nie sa drogie spokuj i cudowne zamki
    szczegolnie ten Grignan ,gdzie mieszkala corka de la marquise de Sevigne
    bon voyage .znalazlam possibilite mozliwosci
  • aseretka 01.08.05, 13:37
    janou 16.06.2005 22:56 + odpowiedz

    i jeszcze,w St Paul Les Trois Chateaux ,jest wlasnie taki placyk sa 4 ,5 restau
    racje pizzeria i café, wieczorem chodzilismy z mezem na spacerek i ostatnia
    kawe bardzo przyjemne miejsce ,i latwo wrocic na autostrade.Ja mieszkam we
    Francji od 1959 roku to troszeczke znam szczegolnie poludniowa Francje.
    pozdrawiam
  • aseretka 01.08.05, 13:38
    snowboarder 17.06.2005 17:53 + odpowiedz


    bardzo ci dziekuje za te dwa miejsca. Bardzo fajne.
    Mysle, ze zjade z autostrady i przejade przez oba
    miasteczka, ktora restauracje bys poradzila? Jak juz
    bym wiedzial dokladnie, to zaoszczedzilbym troche czasu
    na szukanie ;-)
    Mysle, ze podjade tez choc na moment do
    Chateauneuf du Pape, badz co badz moje ulubione wino
    od zawsze, to jak przyjazd do Mekki.
  • aseretka 01.08.05, 13:38
    janou 17.06.2005 21:18 + odpowiedz


    o restauracje to trudno ci cos dokladnie polecic,bo bylismy tam 3 lata temu
    i wlasciciele mogli sie zmenic,ale ten placyk o ktorym pisalam jest nie wielki
    ,moze 30m na 20 ,wiec nie stracisz duzo czasu na wybor i to bedzie przyjemny
    spacerek mowie o St Paul les 3 Chateaux bo w Grignan nie bylismy w restauracji
    Jezeli chodzi o Chateauneuf du Pape to tez cudowne miejsce nie pamietam w
    ktorym roku bylismy (nie w2003)to pierwszy raz widzialam temperature 38° tam sa
    takie jasne kamienie i one zatrzymuja cieplo.mam nadzieje ze wszystko
    zrozumiales i ze wszystko ci sie uda pozdrawiam Janou


  • aseretka 27.07.05, 12:02
    francja4 19.06.2004 12:02 + odpowiedz

    Witam serdecznie wszystkich podróżników i miłośników Francji. W tym roku
    chciałabym do Was dołaczyć i udać się samochodem do Akwitani a dokładnie do
    Hendaye by zwiedzić tamte rejony. Wiem jak dojechać szybko z Polski do
    Mulhouse, ale potrzebuje sprawdzonych informacji jak najsprawniej, najtaniej
    przejechać z Mulhouse do Hendaye. Czy mógłby mi ktoś pomóc? Będę bardzo
    wdzięczna :-) Dodatkowe informacje na co zwrócić uwagę zwiedzając samą
    Akwitanie i Pitou-Charentes też by mi się bardzo przydały. Z góry dziekuję za
    wszystkie cenne informacje :-)
  • aseretka 27.07.05, 12:03
    francja4 19.06.2004 13:04 + odpowiedz

    Nigdy dokładnie tam nie byłem. Ale co mogę podpowiedzieć: Albo szybko to
    autostradą przez Lyon do Clermont Ferrand potem chyba jeszcze ciągle odcinek
    autostrady z Clermont Ferrand do Millau jest bezpłatny (tam w tym roku chyba
    oddadzą najwyższy wiadukt). Dalej lokalnymi przez Toulouse. Trasa mimo,że
    autostradą jest ciekawa. Inna wersja od Clermont Ferrand droga E70 czyli N89 do
    Bordeaux a potem dwupasmówka, ten odcinek też jest darmowy.
  • aseretka 27.07.05, 12:03
    francja4 19.06.2004 13:48 + odpowiedz

    Dziękuje za informacje. Gdybym mogła jeszcze prosić o dookreślenie, jak
    oznakowana jest ta darmowa dwupasmówka z Bordeaux do Hendaye.Czy chodzi o N10
    do Bayonne? No i jeszcze jakimi opcjonalnymi poza autostradami drogami mozna
    dojechac z Besancon do Clermont Ferrand?
  • aseretka 27.07.05, 12:04
    petromin 19.06.2004 14:30 + odpowiedz

    Tamten poprzedni wpis to mój.
    Tak jak pisałem regionów nad Atlantykiem nie znam ale planujac swoje wyjazdy
    korzystam z map i tak teraz też uczyniłem. A teraz w stosunku do pytań:
    Na mojej mapie jest N10 i nie jest zaznaczona jako płatna.
    Jeżeli chodzi o drogę z Besancon do Clermont Ferrand to ja nigdy się nie
    spieszyłem i mając dobrego pilota (moja żona) zawsze jechałem lokalnymi. Ja
    wybrałbym taki wariant:
    N83 do Besancon potem kawałek 67 i N73 do Dole i dalej do Chalon s. Saone,
    dalej N80 do Montchanin tam w N70 do Digoin, potem na Vichy 907 i następnie
    1093 i 211 do Riom a to juz prawie Clermont Ferrand.
    Moja rada najlepiej korzystać z map Michelin 1: 200 000
  • aseretka 27.07.05, 12:04
    francja4 19.06.2004 15:35 + odpowiedz

    Gdybym mogła jescze prosić o wskazówki odnośnie noclegów. Biore ze sobą namiot.
    Jednakże czuje obawe ze będę miała problmem ze znaleziem miejsca na
    kempingach, ponieważ wyjazd planuje w lipcu, a z tego co się zorientowałam jest
    to okres kiedy cała Francja jedzie na urlop. Czytałam także wypowiedzi odnośnie
    rezerwacji na kempingach i w hotelach Formula 1.Wyjazd chciałabym realizować
    nie trzymając się ściśle jakiegoś harmonogramu rezerwacji tylko zatrzymując się
    na dłużej w miejscach szczególnych i urokliwych tak długo jak będę miała
    ochote. Jechać chcę dalej aż do wyczerpania środków finanasowych. Jak to
    uczynić? Czy rzeczywiście rezerwacja jest niezbędna wszędzie?
  • aseretka 27.07.05, 12:04
    foolproof 19.06.2004 21:05 + odpowiedz

    Jechałem tą trasą parę lat temu nie korzystając z autostrad, za to korzystając
    i to często z map, a miałem bardzo porządne (Michellin 1:200000), nocowałem w
    drodze pod Clermont-Ferrand (w Gerzat w Fast Hotelu). Podsumowując : na ukos
    przez Francję można przejechać bez wysiłku w ciągu dwóch dni
    zwyczajnymi"=bezpłatnymi drogami, które wszędzie tam towarzyszą płatnym
    autostradom (peage). Szerokiej drogi.
  • aseretka 27.07.05, 12:05
    petromin 21.06.2004 09:50 + odpowiedz

    Mogę polecić jeden camping nie jest on ściśle na trasie, ale ma swoje walory.
    Znajduje się w miejcowości Murat w samym centrum Masywu Centralnego, jakieś 70
    km od Clermont Ferrand. Jest to jedyny camping w mieście, ale doś pojemny i nie
    powinno być problemów z miejscem. Przy tym jest niesamowicie tani. Położony na
    wysokości prawie 1000 m, więc noce nawet w lipcu mogą tam być chłodne.
    Otoczenie jest niesamowite. Są w pobliżu dwa stożki wulkaniczne.
  • aseretka 27.07.05, 12:07
    dorota.28 27.07.2004 12:31 + odpowiedz

    Witam, mam ogromną prośbę: zachciało mi się z przyjaciółką pojechać do Paryża
    samochodem, ponieważ będzie to nasz "pierwszy raz" prosze o radę jak
    najlepiej dojechać, nie ma znaczenia jak długo, ważne by ciekawiei coś po
    drodze zwiedzić, obejrzeć.
  • aseretka 27.07.05, 12:08
    klink 28.07.2004 10:01 + odpowiedz

    Proponuję trasę: Polska (zalezy, które przejście graniczne) - Berlin -
    Dortmund - Koblencja (nocleg) - o zamkach nad Renem kazdy słyszał, dolina
    Mozelli będzie w tym czasie podczas winobrania, to piekny widok - ta wijąca
    się wśród wzgórz rzeczka jest fantastycznym miejscem dla wszystkich. Mam
    zdjęcia z tego regionu, ludzie sa serdeczni, mówia w 3 językach. Z Koblencji
    ruszyłabym do Orleanu - to dobre miejsce wypadowe na wycieczki do Paryża (1
    godz. drogi RER-em).
  • aseretka 27.07.05, 12:08
    orchidea27 30.07.2004 21:46 + odpowiedz

    My jadąc do Paryża zahaczylismy o Reims i Troyes. Ale przekraczaliśmy granice w
    Zgorzelcu.
  • aseretka 27.07.05, 12:09
    madzia.witkowska 10.08.2004 13:14 + odpowiedz

    A my z mężem jechaliśmy do Francji w maju i nasza trasa wyglądała następująco:
    wyjazd w niedziele rano z W-wy w strone Berlina, tam zwiedzanie miasta, potem
    Poczdam i wieczorno - nocna jazda do Luxemburga (dwie osoby prowadzące
    samochód). Rano, o 3 w nocy dojechaliśmy na miejsce, przespalismy się do 8 w
    samochodzie i zwiedzilismy rano miasto. Potem to juz cały czas droga do Paryża,
    dojechalismy na ok. 17.00. Ale nie jechalismy autostradą, tylko nationalkami -
    lepsze widoki.
    Jeżeli chodzi o zaparkowanie samochodu w Paryżu - to graniczy z cudem, wszedzie
    płatne miejsca, uważajcie, gdzie stawiacie samochód, bo odcholowanie na parking
    policyjny kosztuje ok. 140 EUR, a parkingi są po 22 EUR/doba.
    Potem pojechaliśmy troche pozwiedzac Francje, i tak: Orleans, zamki nad Loara ,
    Tours, Mont St Michel, Chartres. Droga powrotna prowadziła przez Szwajcarie -
    jezioro Bodeńskie, potem Bawaria i zamek Ludwika Bawarskiego, nocleg pod
    zamkiem i na koniec Praga, również z noclegiem. W razie jakis pytań pisz na
    maila magda.w@graschem.pl - postaram ci się odpowiedzieć. Pozdrawiam i miłego
    wyjazdu
  • aseretka 27.07.05, 12:09
    vojager29 12.08.2004 07:35 + odpowiedz

    pazdziernik to dobra pora, jest jeszcze cieplo ale nie zacieplo
    kazda trasa jest dobra i ciekawa ale "najciekawsza" to chyba ta
    przez Berlin-Hamburg-Bremmen-Amsterdam-Bruksela
    a powrotnie
    przez Strasburg-Stutgard-Norymberga-Drezno
    jesli lubicie duze miasta
  • aseretka 27.07.05, 12:10
    dorota.28 12.08.2004 11:03 + odpowiedz

    dziękuję za informację, mam nadzieję, że podróż będzie udana :)
  • aseretka 27.07.05, 12:28
    szpulkaa 18.07.2004 10:38 + odpowiedz

    wybieram sie samochodem w podroz miedzy Paryzem a Lodzia. poradzcie jaka
    tania trase wybrac? gdzie i jak nocowac /moze byc hotel, moze byc camping/ ?
    myslalam tez, zeby po drodze cos zwiedzic. zerknelam na mape i widze, ze da
    sie zahaczyc o Berlin albo Prage... ale to takie dosc duze przystanki... moze
    macie jakies sugestie w temacie zwiedzania czegos po drodze?:-) wyjezdzam za
    tydzien na 3 tygodnie, wiec mam czas na spokojna i powolna jazde;-)
  • aseretka 27.07.05, 12:29
    Już trochę na ten temat pisaliśmy:

    Ale żeby coś konkretnie Ci doradzić musisz napisać co cię najbardziej
    interesuje. Ja preferuję na przykład cuda natury.


  • aseretka 27.07.05, 12:29
    szpulkaa 18.07.2004 11:56 + odpowiedz

    przestudiuje dokladnie watek i mape;-) po przeczytaniu zastanawiam sie nad ta
    Praga... nigdy tam nie bylam, a wiem, ze to piekne miasto. to, co zawsze
    przykuwa moja uwage, to architektura. lubie cuda natury, ale bedac w trasie
    trudno i sie delektowac ich uroda w spokoju :-/
  • aseretka 27.07.05, 12:32
    petromin 18.07.2004 12:25 + odpowiedz


    Choć w Pradze byłem kilka razy to dla mnie miasta nie są największą atrakcją. A
    na trasie do Paryża polecam Ci dolinę Mosel (Mozeli). Np Cochem czy Burg Elz
    Jest tam trochę fajnych zamków i ruin.
    webpages.marshall.edu/~thill/07_5A.jpg
    www.uwm.edu/People/jkstubbs/photopage/moselL.jpg
    public.fotki.com/semeika/germany/cochem_castle.html
    www.pbase.com/image/4560705
    I podopnie już we Francji można zboczyć nieco na południe do Alzacji i tam
    także winnice, wina i zamki.

    A tu masz przy okazji trochę fotek z Paryża może coś sie przyda:

    www.pbase.com/ralf/paris&page=all
  • aseretka 27.07.05, 12:33
    szpulkaa 18.07.2004 13:14 + odpowiedz

    dzieki za linki! ruiny, zamki i te klimaty sa fajne:-)
    ale ta Alzacja... to brzmi baaarrrdzo kuszaco:-) chyba w jedna strone bedzie
    przez Prage, a w druga z przystankiem w Alzacji:-) popytam o ceny i mozliwosci
    nocelgu w obu miejscjach...
  • aseretka 27.07.05, 12:33
    aseretka 19.07.2004 08:59 + odpowiedz

    Gdybyś jechała drogą na Drezno i Lipsk polecam piękny zespół pałacowo – parkowy
    Pillnitz koło Drezna. Pałac w Pillnitz powstał na początku XVIII wieku, jako
    miejsce wypoczynku władców Saksonii. W jego skład wchodzą: Pałac na Wodzie z
    motywami chińskimi, Pałac Górski wybudowany w 1723 r. dla Augusta Mocnego oraz
    dobudowany w latach 1818-26 w duchu klasycystycznym Nowy Pałac. W barokowym
    parku znajduje się oranżeria z XVIII wieku i pawilon chiński wybudowany w 1804
    r. Oczywiście samo Drezno też jest warte uwagi.
    zahaczając o Berlin można też zajrzeć do Poczdamu. Tam też piękny zespół
    pałacowo-parkowy z pałac Sanssouci, oranżerią i Nowym Pałacem. Naprawdę
    przyjemnie pospacerować.
    Co do tanich noclegów, to popatrz na hotele Formuła 1. Są i w Niemczech i we
    Francji.
  • aseretka 27.07.05, 12:34
    szpulkaa 19.07.2004 10:40 + odpowiedz

    przespalam sie z problemem, przemyslalam i dochodze do wniosku, ze do Pragi
    pojade w innym terminie. to za duze miasto i za duzo tam atrakcji, zeby je
    zwiedzac przejazdem...
    mysle, ze zatrzymamy sie po drodze na lunch a w otoczeniu palacowym konsumpcja
    bedzie szczegolnie przyjemna;-) poszukam Pilnitz i Poczdamu na mapie, postaram
    sie ktorys wkomponowac w podroz:-) dzieki za podpowiedz!:-)
    a w druga zahaczymy o Alzacje i moze jakies caves;-)
  • aseretka 27.07.05, 12:35
    aseretka 19.07.2004 17:18 + odpowiedz

    Tak, Poczdam albo Pilnitz to idealne miejsce na przerwę 3-4 godzinną w podróży
    zpołączoną ze spacerem po pięknych ogrodach i launchem. Też tak robilismy.
    Jeżeli potrzebujesz jakiś informacji służę dokładniejszymi. Ja też mieszkam w
    Łodzi.
  • aseretka 27.07.05, 13:02
    diafora 02.04.2005 00:20 + odpowiedz

    Witam Forumowiczów!

    Zamierzam podróżować po Francji rowerem, ale w Polsce praktycznie
    nieosiągalne są mapy tego kraju w skali 1:200 000. Wszyscy wydawcy nastawieni
    są wyłącznie na obsługę automobilistów. Czy ktos może mi coś podpowiedzieć?

    pozdrawiam

    Diafora
  • aseretka 27.07.05, 13:02
    koralka 03.04.2005 13:50 + odpowiedz

    Jest strona IGN, oni sprzedaja mapki rowerowe. We Francji dostaniesz nawet w
    sklepach sportowych.
    Zalezy tez w ktore strony sie wybierasz, bo po drogach nationalnych nie latwo
    tluc sie rowerami
  • aseretka 27.07.05, 13:04
    siemion313 21.04.2005 13:06 + odpowiedz

    a co to jest IGN?
    poproszę o dokładniejsze namiary ;)
  • aseretka 27.07.05, 13:05
    koralka 22.04.2005 12:28 + odpowiedz

    www.ign.fr
    Niestety nie mozna tych map kupic w Polsce...
    Za to we Francji mozna je dostac w Maison de la presse, w supermarketach
    sportowych typu Go Sport badz Decathlon; nie wiem czy mozna je dostac w
    zwyklych supermarketach, chyba tak?
  • aseretka 27.07.05, 13:03
    diafora 03.04.2005 15:17 + odpowiedz

    Dzięki. Zaczynamy od Paryża. a potem przez Orlean robimy dolinę Loary po
    Nantes, wracamy nieco dołem Chatellrault, Azay lr Ferron przez Parc Regional de
    Brenne,Bourges – Corbigny- Avalon Dijon-Chatillon-Troyes-Espernay-Nancy-
    Beauvais. Przez 30 dni. Znasz może jakieś strony www o turystyce rowerowej we
    Francji? Albo jak traktują trzymanie roweru w pokoju hotelowym Formula1?
  • aseretka 27.07.05, 13:03
    siemion313 21.04.2005 12:59 + odpowiedz

    witam,

    już teraz zaczynamy planować przyszłoroczny wyjazd do Bretanii - dojazd i
    powrót samochodem, reszta oczywiście na rowerach ;)

    będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi, wskazówki, doświadczenia dotyczące
    ciekawych tras przejazdowych, miejsc godnych zobaczenia, noclegów i
    wszystkiego, co Waszym zdaniem jest ważne ;)

    pozdrawiam
  • aseretka 27.07.05, 13:07
    ampolion 24.04.2005 05:03 + odpowiedz

    Zobacz:

    baywomys.notlong.com
    --
    Od przybytku głowa nie boli.
  • aseretka 27.07.05, 13:08
    diafora 26.04.2005 22:04 + odpowiedz

    Dzięki za podpowiedzi. Mapę Michelina udało mi się dopaść na Allegro, co do
    reszty, to wolna amerykanka. Planowałyśmy na podstawie dużych map i
    przewodnika. Ale i tak będzie zabawnie. Jak wrócę, podzielę się wrażeniami...
  • aseretka 27.07.05, 13:08
    siemion313 27.04.2005 13:10 + odpowiedz

    diafora napisała:

    > Jak wrócę, podzielę się wrażeniami...

    czekam z niecierpliwością na Twoje relacje ;)
  • aseretka 27.07.05, 13:20
    Może ten link przyda się komuś planującemu wędrówkę po Francji:
    www.gr-infos.com/gr-pl.htm
  • aseretka 28.07.05, 10:39
    francja4 15.07.2004 14:09 + odpowiedz

    Mam zamiar rozkoszowac sie lazurowym wybrzezem. Prosze o rade, ktoredy
    najlepiej (takze najtaniej) dojechac samochodem. Prosze o wskazowki dot.
    realnych cen autostrad, tuneli, mostow.
    Mam dylemat czy jechac przez:
    czechy, niemcy (darmowe autostrady), francje
    czechy, austria, wlochy, francja - podobno dorgie paliwo i autostrady ale
    chyba nalblizej
    Mapa michelin'a doradz aby jechac przez szwajcarie (ale dodatkowa winietka i
    platne tunele...
    Prosze o wskazowki dot. tankowania Pb
    Czy na lazurowym wszystkie plaze sa platne????
    Pomocy!!!
  • aseretka 28.07.05, 10:40
    francja4 15.07.2004 14:25 + odpowiedz

    Najszybciej i chyba najtaniej przez Niemcy,przekroczyc granicę w okolicach
    Strasbourga ( tu gdzies przenocować - np. tani hotel Premiere Class 30 Euro pok
    dla 3 osób, ale bez wcześniejszej rezerwacji, chyba będzie cięzko). I stąd już
    ok 600 km na Lazurowe Wybrzeże. Jesli chodzi o plaże to sa tez bezpłatne, np.
    piaszczysta plaza publiczna w Antibes, kawałek plazy publicznej w Cannes, czy
    wiele innych jadąc w kierunku na zachód od tych miejsc. Francuzi to sprytnie
    załatwili, np. w St. Tropoez za wjazd na parking płacisz 4 euro, a parking
    przyporzadkowany jest do plazy. Ale spoko znajdziesz na pewno bezpłatne. Jedno
    jest pewne - ścisk na drogach i plazach zagwarantowany. Życze udanych wakacji.
  • aseretka 28.07.05, 10:40
    aseretka 15.07.2004 15:15 + odpowiedz

    Hmmm... ze Strasbourga do Nicei wyszło mi około 860 km jadąc tylko przez
    Francję. Może lepiej przenocować w Miluzie ( Mulhausen ), potem kierować się na
    Belfort, Becanson, Dole, Bourg-en-Brese, Lyon, Grenoble, Digne i Grasse. Wyszło
    mi jakieś 780 km.
    W Miluzie można przenocować w hotelu Formuła 1 rezerwując wcześniej nocleg
    przez net. Dalszą część podróży, też można podzielić na dwa etapy i nie
    śpiesząc się przejechać Francję bez opłat za autostrady. Ileż wtedy po drodze
    można zobaczyć.
  • aseretka 28.07.05, 10:41
    francja4 15.07.2004 15:21 + odpowiedz

    z Monachium-Garmisch Paterkirchen-Landeck-St.Moritz-Mediolan-Savona-Nice
    droga najtansza, placi sie tylko w Italii za autostrady
    stusunkowo maly ruch bo wszyscy wybieraja autostrady
    po drodze strefa bezclowa w Samnau na granicy austriacko-szwajcarskiej
  • aseretka 28.07.05, 10:41
    mickey13 15.07.2004 16:26 + odpowiedz

    Miluza to po francusku Mulhouse:)))
    Najlepsza, chyba tez najkrotsza droga jest przez Szwajcarie (tunele) i Wlochy
    (m.in.Torino). Autostrady we Francji sa
    bardzo drogie...i placi sie chyba wszedzie z wyjatkiem Alzacji i czesci
    Lotaryngii:)))
    Milych wakacji!!! A na Lazurowym polecam XI-wieczne miasteczko z widokiem na
    Monte Carlo - Roquebrune:)))) Ach, och.....

  • aseretka 28.07.05, 10:42
    vojager29 16.07.2004 07:50 + odpowiedz

    mickey13 napisała:

    > Miluza to po francusku Mulhouse:)))
    > Najlepsza, chyba tez najkrotsza droga jest przez Szwajcarie (tunele) i Wlochy
    (
    > m.in.Torino). Autostrady we Francji sa bardzo drogie...i placi sie chyba
    wszedz
    > ie z wyjatkiem Alzacji i czesci Lotaryngii:)))
    > Milych wakacji!!! A na Lazurowym polecam XI-wieczne miasteczko z widokiem na
    Mo
    > nte Carlo - Roquebrune:)))) Ach, och.....
    >

    przez Torino na Lazurowe Wybrzeze, mozna tez przez Florencje, cos ci sie kolego
    myli
    gosciu pyta o droge najtansza a wiec ta, ktora podalem (znam z doswiadczenia,
    tak jak i wszystkie drogi przez Alpy szwajcarskie i austriackie) jest dobra i
    to nie tylko w sensie oplat
    inna droga to:
    Wurzburg-Bregenz-St.Bernardiner tunel-Como-Savona-Nice z tym, ze musisz wykupic
    szwajcarska winietke plus platne autostrady w Italii
    ta przez Mulahasen jest o okolo 300 km dalsza
  • aseretka 29.07.05, 09:11
    antydres1 04.10.2004 10:03 + odpowiedz

    ja się wybieram za rok do prowansji i na lazurowe i przydalo by sie jakąś
    fajną stronę poglądową z ciekawymi miejscami i zdjeciami, mapą tych miejsc
    itd.. podzielcie się swoją wiedzą
  • aseretka 29.07.05, 09:12
    antydres1 22.10.2004 10:30 + odpowiedz

    Z tego co widzę, to najlepsza , najtańsza i prawie najszybsza droga do francji
    to chyba jednak przez niemcy, gdzieś lekko na południowy zachód równolegle do
    Alp, przekroczyć granicę z francją, kawałek płatną autostradą i wskoczyć na
    jakąś dobrą narodówkę i tak do lazurowego. Odchodzą: płatna autostrada we
    włoszech, płatne tunele i mosty, winietka w austrii. Jedyna wada to droga
    dłuższa o ok. 300 km, no ale po niemieckim autobahnie można jechać ile fabryka
    dała, więc będzie trochę szybciej. Wersja przez austrię i południowe alpy
    mogłaby być ciekawsza, ale muszę się liczyć trochę z groszem. Co o tym
    sądzicie. Czy jest w tym sens? Oczywiście w połowie drogi jakiś nocleg za 20-25
    Euro :).
  • aseretka 29.07.05, 09:13
    aseretka 22.10.2004 19:54 + odpowiedz

    Nie wiem dokąd zamierzasz dokładnie jechać. Trasa Warszawa - Nicea to przez
    Czechy, Austrię i Wlochy około 1740 km. Podobnie przez Niemcy, Szwajcarię i
    Włochy( na Drezno - Norymbergę - Ulm - Chur - Mediolan - Varazze i dalej wzdłuż
    wybrzeża na Savonę i San Remo ). O jakieś ponad 300 km jest dalej przez same
    Niemcy i Francję. Ale moim zdaniem jeśli się komuś nie śpieszy warto nadłożyć
    te trochę kilometrów. Autostradami w Niemczech na Drezno - Norymbergę -
    Stuttgart - Karlruhe - Freiburg. Chociaż bardziej polecałabym ze Stuttgadtu (
    gdzie możesz się na chwilę zatrzymać i zwiedzić muzeum Porsche ) jechać A 81 na
    Tuningen-Tuttlingen, a potem zjechać na drogę 31 prowadzącą do Freiburga,
    przejeżdzając po drodze przez Titisee i Piekielną Kotlinę. Jeżeli czas by ci
    pozwolił warto by tam zatrzymać się na dzień lub dwa.
    Z Freiburga jechać na Miluzę ( Mulhouse ) i kierować się drogą N 83 na Belfort -
    Becancon - Bourg-en-Bresse.
    Dalej N 75 na Amberieu-en-Bugey i zjechać na N 504, którą dojedziesz do
    Chambery. Potem piękna widokowa trasa na Grenoble ( N 90 ).
    Od Grenoble znowu N 75 do Digny, a dalej N 85 na Grasse - Antibes - Niceę.
    Musisz jednak pamiętać, że drogi N w górach to nie to samo, co na nizinach.
    Jedzie się nimi znacznie wolniej, chociaż są dobrej jakości.
    Po drodze radziłabym conajmniej dwa noclegi.
  • aseretka 29.07.05, 09:13
    bede45 21.11.2004 14:50 + odpowiedz

    Byłam w tym roku na Lazurowym Wybrzeżu .Z Warszawy do Menton , gdzie mieliśmy
    wynajęte mieszkanie jest 1850km. Z Menton do Nicei jest ok.25 km.
    Jechaliśmy przez Austrię i włochy , bo to najszybsza trasa przejazdu.Winietka
    na Czechy i Austrię ok.140 zł w obie strony , a we Włoszech na autostrady
    wydaliśmy ok.60 euro w obie strony.Nie ma po drodze żadnych płatnych
    tuneli .Wyjechaliśmy w sobotę 0 6-tej rano , ok.18-tej byliśmy w
    Arnoldstein ,tuż przy granicy włoskiej.Tam nocowaliśmy za 24 euro od osoby , ze
    śniadaniem .
    W niedziele rano wyjechaliśmy 0 8,30 , na miejscu byliśmy o 14,30.
    We Włoszech też można na autostradach pociągnąć ,ile się da , chociaż
    teoretycznie teraz w całej Unii obowiązuje 130km max.
    Ponieważ w weekend nie ma ciężarówek na autostradach i ruch jest mniejszy
    jechaliśmy b.szybko .Z powrotem ta sama trasa we Włoszech zajęła nam o 2
    godz.więcej , bo wracaliśmy w piątek.
    Były to wymarzone przeze mnie od paru lat wakacje.Byliśmy tam 12-dni, w
    czerwcu .Wrażenia niezapomniane ..eh, rozmarzyłam się.
    Pozdrawiam
    bede45
  • aseretka 29.07.05, 09:14
    francja5 22.11.2004 10:05 + odpowiedz

    kazdy opisuje trase, ktora jechal
    tych tras jest wiele, zalezy ile masz czasu na przejazd

    ps:
    a) w Italii na autostradzie mozna jechac max 150 kmh
    b) nie ma w Unii zintegrowanych przepisow odnosnie szybkosci, kazdy kraj
    reguluje to po swojemu

    preuser
  • aseretka 29.07.05, 09:21
    klaryska 23.08.2004 17:08 + odpowiedz

    warto zwrocic uwage na to,ze po ataku bombowym na Hiszpanie pozmienialo sie i
    we fRancuskich pociagach.
    Po pierwsze zostaly zlikwidowane schowki na poczatku i koncu pociagu w
    zwiazku z tym bagaz trzeba trzymac przy sobie. I w tym miejscu mam rozne
    sprawozdzania przed wakacjami bylo wrecz zabronione branie ze soba duzego
    bagazu. (trasa Tuluza -Paryz) a w wakacje mozna bylo ale tez nie za duzo i bo
    miejsce malo (trasa Marsylia -Wenecja).
    ciekawe byloby uslyszec opinie osoby czesciej podrozujacej.
  • aseretka 29.07.05, 09:22
    klaryska 23.08.2004 17:13 + odpowiedz

    zasadniczo ze wzgledu na bezpieczenstwo schowki ulegly likwidacji np. w Lourdes
    nie ma schowkow na stacji ale mozna zostawic bagaz (placac ) w pobliskich
    hotelach. Inne przechowanlnie przeksztalcily sie ,dwa lata temu na dworcu w
    Tyluzie przed przyjeciem bagazu ,zostal on przeswietlony jak na lotnisku i
    trzeba bylo otwierac i pokazywac co jest w srodku.Francuz pracujacy tam byl
    wyjatkowo nieprzyjemny. Nie moge sobie przypomniec jak bylo na stacji Montpar.
    w Paryzu-ale chyba Paryz zostal przy starej metodzie.
  • aseretka 29.07.05, 09:23
    reine_marguerite 28.08.2004 17:29 + odpowiedz

    Fakt, czesc schowkow na bagaze w pociagach zostala zlikwidowana, ale nadal
    mozna trzymac bagaze albo na polkach nad fotelami, albo w schowkach na poczatku
    kazdego wagonu (w wagonach bezprzedzialowych). Co prawda pociagach Corail i TGV
    obowiazuja etiquettes na kazdy bagaz, ale nikt i tak tego nie przestrzega. Mam
    za soba sporo podrozy tego lata TGV i pociagami regionalnymi i jak dotad mialam
    problemow z bagazem, nawet duzym.
  • aseretka 29.07.05, 09:23
    krystyna_jl 29.08.2004 15:54 + odpowiedz

    Obowiazkowe od teraz sa etykietki na kazdy bagaz (jak w samolocie). Sa do
    dyspozycji w pojemnikach w holu dworca. Lepiej wziac troche na zapas do domu,
    bo jak wczoraj odprowadzalam corke na TGV, to byl tlok kolo tego. Ale to moze
    dlatego, ze caly pociag to byli Paryzanie, ktorzy wracali z wakacji na poludniu
    do domu.
  • aseretka 29.07.05, 09:59
    francja5 26.05.2005 19:30 + odpowiedz

    Proszę o podrzucenie linków do stron z rozkładem jazdy TGV. Ile KOsztuje
    bilet na 500 km trasę? Czy są zniżki dla dzieci? W jakim czasie pokona taka
    trasę? dzięki za wszelkie informacje
  • aseretka 29.07.05, 10:00
    teneniel 03.06.2005 14:11 + odpowiedz

    www.sncf.fr/
  • aseretka 29.07.05, 10:01
    francja5 28.04.2005 12:15 + odpowiedz

    CZY KONIECZNA WCZEŚNIEJSZA REZERWACJA NA tgv Z PARYŻA DO LOURDES NP.01.05
    CZY ZDAŻA SIĘ ŻE POCIĄGI SA OBOZONE NA MAX.BOJE SIE ZE NIE ZDĄŻE Z TANICH
    LINI NA OKREŚLONĄ PORE.
  • aseretka 29.07.05, 10:03
    francja5 28.04.2005 18:34 + odpowiedz

    sprawdzaj dostepnosc miejsc na stronie
    www.voyages-sncf.com
    z miejscami moze nie bedzie problemu ale jesli bedzie strajk to ojojoj!
    (wlasnie z powodu strajku nie dojechalem wczoraj na egzamin do nicei) co za
    paranoja...
    ech
  • aseretka 29.07.05, 14:14
    kasja311 06.06.2005 14:37 + odpowiedz

    w ktorej zakladce znajde trase mojego pociagu (Paryz-Nicea, nocny), z dworcami
    i godzinami przyjazdu ?? help, nie moge sie dogrzebac :(
  • aseretka 29.07.05, 14:15
    francja5 10.06.2005 10:20 + odpowiedz

    www.voyage-sncf.com
    wpisujesz paryz nicea, date, godzine i sprawdzasz polaczenia...
    tres facile

  • aseretka 02.08.05, 14:51
    agamamaoli 12.05.2005 14:38 + odpowiedz

    Byłabym wdzięczna za info jak dostać się z Paryża do Chartre - kolej?
    autokar? Może cos o cenach i czy warto poświęcić jeden dzień na to miejsce -
    oczywiście ze względu na katedrę?
    A
  • aseretka 02.08.05, 14:52
    miriam_73 16.05.2005 17:44 + odpowiedz

    Do Chartres bez problemu mozna (ok. 1 godz) dojechac pociagiem. Bodaj z
    Montparnasse. Czy warto? Warto.
  • aseretka 29.07.05, 10:44
    drogi poza autostradami
    Autor: francja5
    Data: 29.04.2005 10:49 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    jesli to juz bylo to przypominam
    www.bison-fute.equipement.gouv.fr/prueser


  • aseretka 29.07.05, 11:22
    klymenystra 14.04.2005 20:41 + odpowiedz

    jak najtaniej do marsyliiz krakowa lub okolic (nawet slask moze byc...)? w
    internecie nie ma wystarczajacyh inforamcji, strony ciezko chodza i ogolna bida
    z nyndza :/
    najtansze linie lotnicze jakie znalazlam to 755 zlotych, a ja jednak
    wolalabym cos tanszego... moze autokarem?
    zaznaczam, ze chodzi o polowe lipca
    z gory dzieki
  • aseretka 29.07.05, 11:23
    teneniel 15.04.2005 21:48 + odpowiedz

    witaj :)
    ja rowniez wybieram sie do marsylii w lipcu juz po raz kolejny i niestety musze
    Cie zmartwic, ze cieko jest znalezc cos taniego... sa autokary, ale wiekszosc
    nie dojezdza do marsylii tylko do nicei (z karta euro26 bilet w obie strony
    kosztowal mnie ok. 550 zł), a bilety lotnicze zaczynaja sie od 1000 zł... można
    ewentualnie kombinować tanimi liniamii lotniczymi do paryża a później tgv ale
    właściwie to też wychodzi w obie strony ok. 700-800 zł jeśli nie więcej :///.
  • aseretka 29.07.05, 11:23
    klymenystra 16.04.2005 10:20 + odpowiedz

    o dziekuje :) a jak jest z przejazdem z nicei do marsylii? znaczy cenowo?
    moglbys podac strone albo adres (krakowski ;)) tych linii autokarowych, o
    ktorych mowiles? karte euro26 musze sobie sprawic, ale slyszalam ostatnio, ze
    we Francji przestali ja honorowac...
  • aseretka 29.07.05, 11:23
    teneniel 16.04.2005 13:31 + odpowiedz

    fakt, malo znizek jest na karte euro26 we francji, ale dzieki niej zaplacilam
    za przejazd autokarem prawie 150 zl mniej... ja bilet na autorkar kupowalam w
    biurze Campus ale w Wawie, znalazlam adres w Krakowie: Kraków - Dominikańska 3,
    tel. (012) 429 54 37, krakow@campus.pl. a jesli chodzi o przejazd z nicei do
    marsylii to dam Ci zna za jakies 3 tyg, bo wtedy znow sie wybieram, a jeszcze
    taka kombinacja nie jechalam ;). jesli masz jeszcze jakies pytanka to mozemy
    skontaktowac sie przez gg, bedzie szybciej :). moj nr: 5153008. a mozesz
    zdradzic czy wybierasz sie w wakacje do pracy czy tak czysto turystycznie :)?
  • aseretka 29.07.05, 11:24
    klymenystra 16.04.2005 16:02 + odpowiedz

    moje gg szwankuje, pytan na razie nie mam- moze poza tym, czy sa jeszcze jakies
    znizki dla studentow :)i czy masz jakies ogolne rozeznanie na temat ceny nicea-
    marsylia :)
    wybieram sie na wolontariat les petits freres- wiec troche pracy, troche
    turystyki i duzo duzo wiecej :)))
    pozdrawiam
  • aseretka 29.07.05, 11:24
    belzanka 19.04.2005 17:36 + odpowiedz

    samolot z berlina (easy jet)zamowiono odpowiednio wczesniej mozna kupic za
    okolo 25 euro. lot do nicei, nastepnie stamtad navette prosto do marsylii, za
    okolo 15 euro. autobus odjedza z lotniska, a wiec jego odszukanie nie stanowi
    wiekszego problemu. trasa sprawdzona, goraco polecam.
  • aseretka 29.07.05, 11:25
    teneniel 19.04.2005 19:26 + odpowiedz

    a jak długo jedzie ten autobus do marsylii? on jedzie bezpośrednio z lotniska
    nicejskiego do maryslii? i gdzie zatrzymuje sie w marsylii?
  • aseretka 29.07.05, 13:21
    francja4 15.08.2004 17:32 + odpowiedz

    witam! słyszałem, al Francuzów sierpień jest miesiącem odgórnie ustalonym
    jako urlopowy. Czy zna ktoś dokładne "widełki" od kiedy do kiedy ów sezon
    trwa? Wyjeżdżam do Francji na tzw. objazdówkę samochodową po Langwedocji w
    okresie od 21.08 do 5.09. Czy powinienem się spowdziewać tłumów, czy jest to
    już okres w którym turyści odpuszczają (szczególnie pobyt na campingach,
    gdzie zamierzamy z żoną nocować)? pierwszy tydzień raczej chciałbym spedzić w
    głębi (Albi, Carcassone, Gorges du Tarn, zamki Katarów, itd... a drugi w
    okolicach nadmorskich (Coiloure i w górę przez Agde do Camargue i lekki hak w
    Prowansji na Les Calanques i Avignon). jeśli ktoś był w tych okolicach w tym
    okresie prosze o info o natężeniu zatłoczenia w w.w. okolicach.


  • aseretka 29.07.05, 13:21
    koralka1 15.08.2004 23:03 + odpowiedz

    Ten najwiekszy okres urlopowy konczy sie po 20 sierpnia. Niektore szkoly
    zaczynaja prace juz w ostatnim tyg. sierpnia
  • aseretka 29.07.05, 13:22
    francja4 16.08.2004 11:02 + odpowiedz

    nie zapominaj, ze cale poludnie Niemiec ma urlopy w sierpniu a jest ich
    sporawo, moze wiec byc tloczno przynajmniej do 28 sierpnia
  • aseretka 29.07.05, 13:22
    klink 16.08.2004 15:39 + odpowiedz

    Cześć, uwazam, że nieźle wybraliście terminy. Środek ostatniego turnusu
    urlopowego na wjazd i czas szkoły na wyjazd - autostrady powinny byc luźne... Z
    wakacjami jest tak, jak u nas, więc radziłabym przysiąść gdzieś na najgorszy
    okres 25-30 września. Tereny Languedoc-Roussillon są w tym czasie zwykle
    oblegane, nie pzez Francuzów tak bardzo, jak przez innych Europejczyków. Polacy
    własnie w tym czasie, po nieudanym lecie jadą w te urocze tereny. ..
  • aseretka 29.07.05, 13:54
    pmalysz 16.07.2005 16:19 + odpowiedz

    Wybieram sie do Lyonu przez Cieszyn, Czechy, Niemcy. Kto mi pomoże ominąc
    autostrady we Francji z wiadomych względów. Pozdrawiam i prosze o pomoc.
  • aseretka 29.07.05, 13:54
    janou 16.07.2005 16:57 + odpowiedz

    jezeli czytasz po francusku ,"wejdz" na siec "Via Michelin" tam znajdziesz
    wszystkie info,cos podobnego istnieje takze w Polsce ale nie znam
    nazwy ,sproboj "automobile club"
  • aseretka 29.07.05, 14:08
    francja5 10.05.2005 21:40 + odpowiedz

    Jezeli mam jeszcze stare prawo jazdy polskie, to musze wyrobic sobie
    miedzynarodowe? A jak jest z nowym?
  • aseretka 29.07.05, 14:08
    aseretka 11.05.2005 07:15 + odpowiedz

    Nie musisz wyrabiać międzynarodowego. Wystarczy nasze. Obojętnie czy stare, czy
    nowe.
  • aseretka 29.07.05, 14:09
    francja5 12.05.2005 08:52 + odpowiedz

    1. Powinnaś mieć prawo jazdy wydane po 1970 r.

    2. Międzynarodowe będzie Ci potrzebne, jeśli masz zamiar wynająć tam samochód.

    Pzdr.

    bah7
  • aseretka 29.07.05, 14:09
    francja5 11.05.2005 21:11 + odpowiedz

    Dziekuje za dobra wiadomosc.
    Ola
  • aseretka 29.07.05, 14:18
    anncredoo 10.04.2005 16:23 + odpowiedz

    niedlugo wybieram sie samochodem do poludniowej Francji (Nicea i okolice).
    Chcialabym sie dowiedziec jakis praktycznych wskazówek dotyczacych poruszania
    sie samochodem po tej czesci kraju, wasze relacje, porady, przestrogi...

    Dzieki :)
  • aseretka 29.07.05, 14:18
    francja5 11.04.2005 08:04 + odpowiedz

    moje wrazenia
    drogi, ruch, oznakowanie - jedynie napisy po francusku, kultura jazdy jednak
    inna, wyzsza niz u nas, wiecej uprzejmosci a mniej nerwowosci, wszedzie tam
    gdzie sie da przestrzegaja przepisy
    jednym slowem nie ma wiekszych problemow a jesli znasz odrobine jezyk chocby na
    tyle, zeby rozumiec co jest napisane pod znakiem, to nie ma zadnych problemow

    preuser
  • aseretka 29.07.05, 14:19
    francja5 12.04.2005 09:49 + odpowiedz

    Jeśli to wyjazd turystyczny - omijaj autostrady, szkoda pieniędzy, a drogi w
    całej Francji są idealne i nie zatłoczone (bo jest ich dużo). Kup mapy drogowe
    1:200 000 (najlepiej Michelina - są u nas dostępne, a za granicą droższe) -
    napewno się przydadzą). Dalsze informacje - na życzenie. Fredzio
  • aseretka 29.07.05, 14:19
    anncredoo 12.04.2005 12:52 + odpowiedz

    Przeglądalam przewodniki (różne), a wnich sa informacje mówiace o kulturze
    jazdy Francuzów, a wlasćiwie jej brak...Trąbienie, gorączkowa, spieszna jazda.
    Ale najbardziej interesuje mnie jazda po miastach (parkingi, ceny) a także
    oznakowanie...(Nicea przede wszystkim)
    ps. a moze znasz aktualną cene paliwa?
    Dzieki :)
  • aseretka 29.07.05, 14:20
    koralka 12.04.2005 13:37 + odpowiedz

    trabienia itp. to raczej dotyczy sie Paryza.
    Cena benzyny dzisiaj sp 98 1,139 euro; sp 95 1,129 euro
    Ceny parkingow w miastach sa rozne, trzeba liczyc ok. 0,50 euro -pol godz.
    Do oznakowania we Francji nie latwo przyzwyczaic sie Polakowi; mimo, ze
    wszystko jest b. dobrze oznakowane, duzo lepiej i funkcjonalniej niz w Pl.
    Ogolnie tablice niebieskie oznaczaja autostrady, zielone drogi krajowe, biale
    departamentalne...
  • aseretka 29.07.05, 14:20
    francja5 13.04.2005 09:35 + odpowiedz

    Ważne! We Francji, jak w większości krajów na Zachodzie, drogowskazy, zazwyczaj
    poprzedzone tablicą kierunkową, stoją ZA a nie przed skrzyżowaniem. Jeśli w
    jakimś mieście na drogowskazach nie spotykasz nazwy interesującej cię
    miejscowości jedź za wskazaniem "Autres directiones" lub "Toutes directiones".
    Fredzio
  • aseretka 29.07.05, 14:21
    bruke 13.04.2005 19:48 + odpowiedz

    Co Ciebie konkretnie interesuje, czy sprawy techniczne dot. samej jazdy,
    parkingow, oznaczen na drogach....czy rowniez osobliwosci do zwiedzania. Jezeli
    chodzi o jazde kierowcow, to jest tak jak w przewodnikach. Uwazac na rondach,
    gdzie masz pierwszenstwo, a wariat Ci wjedzie. Ustawiaj sie na odpowiednim
    pasie ruchu a i tak mususz bardzo uwazac, bo mozesz wrocic autobusem do domu. W
    miescie bedac na glownej drodze jak tylko odpuscisz kierowcy przed Toba, to z
    bocznej drogi na pisku opon wcisnie sie nie jeden samochod. A jak widzisz, ze
    juz jedzie, to go pusc. Jest bardzo duzo drobnych stluczek i przy tym z
    poczatku krzycza jak Wlosi, a potem sie smieja i poklepuja po plecach. Przed
    Monaco na autostradzie musisz miec drobne i wrzucic je do takiego prawie kosza,
    jak w supermarkecie. Malo kto o tym wie, potem stoja i blokuja droge. Do Nicei
    jedz autostrada, chyba, ze juz chcesz zwiedzac...Z parkingami tam jest duzy
    problem i uzalezniony jest od pory roku, dnia i pory dnia. Czasami w Nicei
    mozesz jezdzic godzine i nie znajdziesz miejsca parkingowego. Pytaj
    policjantow, ktorzy bardzo uprzejmie rowniez karza mandatami, co widzialem
    czesto. Czym chcesz zwiedzac okolice i ile dni na to przeznaczasz? Kiedy
    jedziesz?
  • aseretka 29.07.05, 14:21
    ennka 13.04.2005 22:17 + odpowiedz

    Przejazd przez Włochy i we Frncji, po autostradch , nie nastręcza żadnych
    problemów.
    Natomiast poruszanie się po Monte Carlo, Nicei , czy wogóle na trasie Menton -
    Antibes ,wzdłuż wybrzeża ,jest dość stresujące.
    Wyglada to tak , jak opisał Burke i inni .Do tego ruch drogowy w niektórych
    miejscach ,jest dość skomplikowany ze wzgledu na to ,że drogi biegną po
    zboczach i jest po prostu ciasno.
    Byliśmy tam w minione wakacje ,mieszkaliśmy w Menton i na trasie do Antibes
    poruszaliśmy się tylko autobusami albo pociagiem.
    Koszt , zwwłaszcza autobusów jest porównywalny z cenami parkingów.
    Nie trzeba stresować się ani szukać wolego miejsca , a ruch na świeżym
    powietrzu i w tak pieknej sceneri jest dodatkowym grantem urlopowym.
    Życzę udanych podróży .
    Bożena
  • aseretka 29.07.05, 14:22
    francja5 14.04.2005 09:00 + odpowiedz

    nie ma najmniejszych problemow w poruszniu sie po Francji, tlok jak wszedzie na
    swiecie, sa niesamowicie uprzejmi jesli widza obca rejestracje i usmiech na
    Twojej twarzy w miejsce pukania sie w czolo
    jesli zrobisz cos nie tak, najlepiej usmiechajac sie wzniesc rece, ot podobnie
    jak pozdrawia sie narod stojac na trybunie, to momentalnie rozladowuje sytuacje

    przejechalem dziesiatyki razy trase miedzy Menton a St.Tropez i wierzaj mi,
    jezdza tam jak wszedzie w cywilizowanym swiecie


  • aseretka 29.07.05, 14:23
    bruke 14.04.2005 09:33 + odpowiedz

    Nie dyskutujmy miedzy soba. Kazdy cos pisze z wlasnych doswiadczen. Moje sa z
    okresu najwiekszego nasilenia turystycznego. Lepiej o czyms ostrzec, niz pisac,
    ze jest ok. Pytajacy raczej pierwszy raz jedzie w te strony i zalezy na jaki
    okres nasilenia ruchu trafi. Bedac pierwszy raz bylem ostrzezony i duzo mi to
    dalo. Generalnie do Polakow Francuzi nie sa uprzejmi, chyba, ze nie wiedza, ze
    nimi jestesmy i radze stwarzac takie pozory. Np. jadac rowerem z Cannes do
    Frejus, czy Saint Tropez czasami na drodze bylem traktowany jak swieta krowa.
    Turysci do siebie sa uprzejmi, ale miejscowi nadaja na nich, ze normalnie nie
    moga poruszac sie po miescie...Np. wijezdzam z hotelu w Cannes z drogi
    podporzadkowanej i mam przed soba ciag samochodow. Czekam. Za mna stoi
    samochodem pracownica hotelu i widze, ze sie denerwuje... Nagle z piskiem opon
    cofa, wjezdza na drugi pas przeciwny ruchu i z piskiem opon wciska sie w rzad
    samochodow na glownej drodze. Slychac pisk opon kilkunastu pojazdow. Inna
    sytuacja podobna. Czekam na przerwe w ciagu samochodow. Nagle czuje, ze /trzy
    razy/ inny samochod z tylu lekko popycha mnie zderzakami do przodu i Francuz
    miejscowy pokazuje aby wciskac sie jak oni to robia. Nie uleglem, a jestem
    raczej dobrym kierowca na drogi zachodnie i doswiadczonym. Kiedy wjechalem juz
    i on wyprzedzil mnie to patrzyl na mnie tak, jakby nasz pokazywal na glowe. Na
    najblizszym skrzyzowaniu z ruchem okreznym mial stluczke. Sa rozni Francuzi.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • aseretka 29.07.05, 14:23
    francja5 14.04.2005 10:54 + odpowiedz

    > Przed Monaco na autostradzie musisz miec drobne i wrzucic je do takiego
    prawie kosza...

    Takie kosze są w kilku miejscach na E80...

    bah7
  • aseretka 29.07.05, 14:24
    francja5 14.04.2005 14:04 + odpowiedz

    Po raz setny (!) powtarzam: we Francji nie trzeba jeździć autostradami,
    zbudowano je dla szaleńców i TIR'ów. Sieć dróg N,D i tych zwyczajnych jest bez
    zastrzeżeń i nie zatłoczona (bo szaleńcy i TIR'y jadą autostradami.\
    Fredzio
  • aseretka 29.07.05, 14:24
    francja5 14.04.2005 14:42 + odpowiedz

    francja5 napisała:

    > Po raz setny (!) powtarzam: we Francji nie trzeba jeździć autostradami,
    > zbudowano je dla szaleńców i TIR'ów. Sieć dróg N,D i tych zwyczajnych jest bez
    > zastrzeżeń i nie zatłoczona (bo szaleńcy i TIR'y jadą autostradami.\
    > Fredzio

    fredzio, nie tak zaraz ostro, krzywdzisz tych wszytkich, ktorzy z obiektywnych
    wzgledow korzystaja z autostrad a jednak szalencami nie sa
    oprocz tego wolno tam max. 140 na prywatnych, a to wcale nie szalencza szybkosc

    preuser
  • aseretka 29.07.05, 14:25
    francja5 15.04.2005 08:33 + odpowiedz

    Oj, Fredzio, po co powtarzasz?!

    Jazda autostradą to wątpliwa frajda na wakacjach, ale czasem jednak trzeba!
    Np. dawniej wynajmowałem apartament na cały urlop.
    I tak było np. kiedyś właśnie w Prowansji - trzeba było czasem po nocy wrócić
    na nocleg, więc oczywiście autostradą!
    A tu nagle te "kosze" na pustej drodze...

    Teraz wieczorem po prostu szukam kolejnego pokoju z czystą łazienką i wygodnym
    łóżkiem...

    Pozdrawiam

    bah7, Szaleniec?
  • aseretka 29.07.05, 14:26
    aseretka 14.04.2005 08:59 + odpowiedz

    Z tą kulturą jazdy wcale nie jest tak złe. Gorzej trąbią we Włoszech. Na
    rondach, jak już powiedziano, trzeba uważać, bo Francuzi zazwyczaj nie włączają
    migacza sygnalizującego opuszczenie ronda. Niektórzy wprost przeciwnie -
    włączają lewy kierunkowskaz sygnalizując, ze dalej jada rondem.
    Co do parkingów, to nigdy nie miałam problemów z ich znaleziemiem. Opłaty za
    parkingi podziemne są takie same, jak za te na ulicach, więc będąc w Cannes,
    Nicei czy Monaco parkowaliśmy zazwyczaj na takowych.
    W Nicei duży parking obok morza za Wzgórzem Zamkowym ( jadąc w stronę Monaco ).
    Cen niestety nie pamiętam, ale bodajże coś około 1,2-1,5 euro za godzinę.
    Aktualne ceny paliwa znajdziesz zawsze na stronie:
    www.pzmtravel.com.pl/index.php?id_strony=1350
    Benzynę najlepiej kupowac na stacjach przy hipermarketach, jest tam zawsze o
    kilka/kilkanaście centów tańsza.
  • aseretka 29.07.05, 14:26
    francja5 14.04.2005 10:31 + odpowiedz

    z osobistych doswiadczen: trzeba poprostu wiedziec jak tam sie jezdzi
    jesli jedzie sznur samochodow a ty chcesz wyjechac, to poprostu wrzucasz migacz
    i sie wpychasz, oni tak jezdza i nie ma na to rady
    sa sytuacje, kiedy jazda zgodnie z przepisami jest nie do zrealizowania, tak
    wlasciwie na codzien jest w duzych miastach Francji

    zasada - staraj sie jechac tak jak oni, nie probuj pokazywac, ze ty to
    przepisowiec, ze jestes dobrym kierowca na zachodnie drogi, ze masz
    doswiadczenie i ze wogole, jezdz poprostu jezdz do przodu jak oni jada

    mam tez duze doswiadczenie ale mi przez glowe nie przeszlo myslec, ze jestem
    dobry na zachodnie drogi, bo co kraj to obyczaj i jesli potrafisz sie
    dostosowac bez zadnego ale ... tym lepiej dla ciebie i wspoluczestnikow ruchu

    osobiscie, mam jaknajbardziej pozytywne wrazenia nie tylko z Francji ale
    zewszad, gdzie bylem po zachodniej stronie Odry

    przewodniki, pisza czesto ludzie nie majacy wiele wspolnego z codziennym ruchem
    ale ze slyszenia a jesli juz chcesz poczytac, to trzymaj sie raczej
    przewodnikow wydawanych przez organizacje motorowe jak PZM, ADAC czy inne,
    ktore maja wiecej wspolnego z rzeczywistoscia

    nie obawiaj sie, glowa do gory i szerokiej drogi, tam tez za kierownica siedza
    tylko ludzie jak my i maja prawo popelniac bledy jak my

  • aseretka 29.07.05, 14:27
    bruke 14.04.2005 16:09 + odpowiedz

    francja5, nie zrozum mnie zle. Ja sie nie wymadrzam. Napisalem, ze jestem
    raczej dobrym kierowca, a nie dobrym. To co opisalem, to byl szczyt ruchu i
    naprawde nikt nie chcial ani troche odpuscic, a nadto byl drugi kierunek ruchu,
    wiec jak mozna bylo ryzykowac wskoczenie w ich stylu, zeby ruch drugiego
    kierunku zablokowac. Jak sie wyjezdza odrazu na pas jezdni, to mniejszy
    problem, bo sie wcisniesz. Jeszcze jedziesz z cala twoja rodzina....a do domu
    1710 km. Oczywiscie nie mozna straszyc pytajacego!!! W czasie pierwszego pobytu
    na Lazurowym Wybrzezu we Francji duzo strachu sie najadlem, kiedy zaparkowalem
    przed dworcem kolejowym w centum Cannes. Kto wiedzial, ze po zaparkowaniu na
    stanowisku z jezdni wysunie sie "element betonowy" i zablokuje wyjazd. Z tym
    nigdzie nie spotkalem sie. Wowczas mialem ciekawa przygode. Jezeli czlowiek nie
    jest obyty tam z czyms, to moze miec niespodzianke. Np. zdarzylo mi sie, ze
    jadac pociagiem TGV z Cannes do San Remo przy wsiadaniu wszystkich puscilem i
    na koncu wchodzac do przedzialu zamknalem drzwi na 4/5. Chcialem je domknac,
    ale nie potrafilem. Tak juz do konca mojej jazdy zostaly i wszyscy, ktorzy po
    drodze wysiadali patrzyli na mnie!!! Nie wiedzialem dlaczego. Potem
    zorientowalem sie, ze drugie drzwi przedzialu samoczynnie otwieraly sie i
    zamykaly jak ludzie przechodzili. Jak pochwalilem sie synowi w Paryzu jaki to
    ja bylem mocny, to towarzystwo Polakow i Francuzow przez dlugi czas nie mogli
    opanowac smiechu i nawet Francuzi za ten przypadek polubili mnie.
  • aseretka 29.07.05, 14:27
    bruke 14.04.2005 16:32 + odpowiedz

    Acha. Mam ogromny sentyment do tych terenow/Ventimiglia, Menton, Monaco, Nice,
    Antibes, Cannes, St. Raphael, Frejus, Port-Grimaud i St. Tropez - do tych
    szczegolnie/ i jezdze tam co 2 lata, a zaczalem tu pisac, bo podrazniono mi
    mila nutke wspomnien. Zakochalem sie w Lazurowym Wybrzezu i bardzo tesknie za
    ponownym wyjazdem tam. Mozna doradzac komus, a zycie i tak napisze inny
    scenariusz. Pozdrawiam.
  • aseretka 29.07.05, 14:28
    ennka 14.04.2005 17:00 + odpowiedz

    Do Francji 5
    "aancredoo prosil o informacje o Francji a nie o Polsce, te w Polscce pewnie
    zna
    nie gorzej niz Ty"
    Do czego był ten komentarz , bo chyba nie do mojej wypowiedzi!?

    Burke ,podzielam Twój sentyment do Lazurowego Wybrzeża.
    Byłam trzy razy i mam zamiar jeszcze tam wrócić.
    Masz też racje ,że piszemy tu o swoich doswiadczeniach a nie licytujemy
    sie ,kto odważniejszy i lepszy.
    Niektórzy jednak nie dopuszczaja myśli ,że można mieć inne zdanie niż oni.
    Życzę udanych wakacji wszystkim prawdziwym turystom.
    Bożena
  • aseretka 29.07.05, 14:28
    bruke 14.04.2005 17:51 + odpowiedz

    Bozenko milo mi za te slowa. Dokladnie takie, jak napisalas, mam intencje.
    Anncredoo odezwij sie. Chetnie powspominam i opisze co i jak zwiedzalem...Z
    tych wspomnien wynikna pewne sugestie...itp. Moze przydadza Ci sie. Pozdrawiam.
  • aseretka 29.07.05, 14:29
    bruke 14.04.2005 21:49 + odpowiedz

    www.menton.com/monaco/indexu.htm
  • aseretka 29.07.05, 14:29
    anncredoo 14.04.2005 22:10 + odpowiedz

    hmm... :)
    Dziekuje wszystkim za "wspomnienia, porady" itp...prawde mowiac nie
    spodziewalam sie aż takich reakcji.
    Bruke, pytales na jak dlugo jade i kiedy. Otoz jade na 6 miesiecy, studiowac na
    EDHEC Nicea, a moj wyjazd odbedzie sie dopiero we wrzesniu.Chcialabym juz
    jednak wiedziec co, jak i w sumie kiedy. Oprocz studiowania mam zamiar duzo
    zwiedzic, poniewaz tej czesci Europy w ogole nie znam, a nie chce opierac sie
    na przewodnikach. We Francji bede od wrzesnia do stycznia i ogromnie ciesze sie
    na ten wyjazd (szczegolnie, ze duzo dobrego slyszalam o Lazurowym:))
  • aseretka 29.07.05, 14:30
    francja5 15.04.2005 08:43 + odpowiedz

    >Masz też racje ,że piszemy tu o swoich doswiadczeniach a nie licytujemy
    >sie ,kto odważniejszy i lepszy.
    >Niektórzy jednak nie dopuszczaja myśli ,że można mieć inne zdanie niż oni.
    >Życzę udanych wakacji wszystkim prawdziwym turystom.
    >Bożena


    prosze, nie rozumcie mnie zle, nie tylko moje zdanie sie liczy i wcale tego nie
    wymagam, ja tylko staram sie dawac scisle informacje w odpowiedzi na zadane
    pytanie uwazajac, ze zbyt wiele informacji nie zwiazanych z tematem, moze tylko
    zamacic w glowie czy wywolac wrecz odruch obawy, a chyba nie o to chodzi !!!

    np.: jesli ktos pyta o Ligurie nie proponujmy Sardynii, jesli pyta o Lazurowe
    Wybrzeze nie proponujmy zatoki biskajskiej itd. ale jesli pyta o Francje to
    voula, pole do popisu

    serdecznie pozdrawiam
    prueser

  • aseretka 29.07.05, 14:31
    bruke 19.04.2005 11:34 + odpowiedz


    www.nice.fr/mairie_nice_3285.htmlwww.eurotravelling.net/index1.htm
  • aseretka 29.07.05, 14:32
    bruke 19.04.2005 11:43 + odpowiedz

    Anncredoo, w poprzednim wpisie zle mi wyszly stronki, nie przedzielilem ich.
    Zobacz tam film: Le 4 saisons a Nice.

    www.eurotravelling.net/index1.htm
  • aseretka 29.07.05, 14:35
    lucum 25.04.2005 10:28 + odpowiedz

    mieszkam niedaleko nicei, co moge powiedziec:
    w nicei parkingi sa bardzo drogie, a po za tym bardzo ciezko znalezc wolne
    miejsce.... zreszta szczegolnie teraz (robia tam jakis tramwaj) pelno robot i
    poruszanie sie po miescie to katastrofa....
    co do autostrad to jest to cholernie drogie tyle ze opcja N7 wdluz wybrzeza to
    dluga i ciezka jazda (ciagle serpentyny itd.) chociaz z pieknymi widoczkami bo
    przez gory... wiec chyba lepiej wybrac juz opcje autostrady do frejus a potem
    juz jak kto woli...
    no to tyle... jesli sa pytania prosze pisac :-)))
    pzdr!!
  • aseretka 29.07.05, 14:36
    francja5 25.04.2005 11:38 + odpowiedz

    lucum napisała:
    > co do autostrad to jest to cholernie drogie

    autostrada Menton-Frejus, 98 km. kosztuje 7,90 euro, wychodzi mi 0,08 centa za
    kilometr, jesli to drogo to nie wiem co jest tanio

    prueser
  • aseretka 01.08.05, 13:41
    Autor: lanza2
    Data: 16.06.2005 18:29 + dodaj do ulubionych wątków

    --------------------------------------------------------------------------------
    W lipcu wybieram się do Paryża, ale planuję też wypad do St. Michel (o ile
    się da).
    Czy ktoś zna jakieś połączenie tanie i szybkie? Czy w ogóle takie istnieją?



  • aseretka 02.08.05, 12:51
    tygrys_zielony 28.02.2005 15:25 + odpowiedz

    Poszukuję namiaru na miejsce poniżej 35 euro/dobę dla 2 osób na początku
    lipca. Może tutaj ktoś cos wie?
    Pozdr.
  • aseretka 02.08.05, 12:52
    francja5 01.03.2005 07:51 + odpowiedz

    na weekend musisz raczej wczesniej rezerwowac, bo to ulubione hotele miejscowych
    pamietaj, mozesz tam przebywac najwyzej 3-4 doby
  • aseretka 02.08.05, 12:53
    tygrys_zielony 01.03.2005 09:04 + odpowiedz

    dziękuję!
    pozdr.
  • aseretka 02.08.05, 14:34
    szmudol 13.07.2005 12:46 + odpowiedz

    czy ktos wie jak dojechac z pary|a do saint malo?? albo jak znalesc w necie
    francuskie miedzymiastowe linie autobusowe, odpowiednik naszego pks??
  • aseretka 02.08.05, 14:35
    janou 13.07.2005 16:11 + odpowiedz

    Nie wiem czy cos takiego istnieje w regionie,nalepiej i najtaniej koleja ,SNCF
    zeby miec najwiekszka znizke sa takie obowiazki;
    nie jechac ni w sobote ni w niedziele,w twoim pobyciu musi byc week-end daje
    przyklad bo z polskim mam trudnosci;wyjezdzasz w czwartek ,wracasz w
    poniedzialek a nie w sobote ni niedziela ,drugi przyklad;wyjazd 13:07:05
    wracasz 26,27,28 lipca,w ten sposob twoj bilet moze kosztowac nawet 50%mniej.P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka