Dodaj do ulubionych

Ślimaki, żabie udka - w Paryżu?

IP: *.eranet.pl 09.03.07, 04:20
Czy ci, którym pamięć na to pozwala, mogliby wskazać w jakich restauracjach(
i o jakich porach roku) w Paryżu można skosztować żabich udek, ślimaków,
koniny po rozsądnej cenie? Włączyłbym je do szlaku moich wędrówek po mieście
wg przewodnika M.Pinkwarta, który o tym nie wspomina?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Kra IP: *.eranet.pl 11.03.07, 07:40
    Nikt nie próbuje specjałów kuchni francuskiej? Może jednak ktoś zdecyduje się
    podać kilka adresów? Pytam zupełnie poważnie.
    Pozdrawiam
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 13:23
    ślimaki są prawie wszędzie, nie ma problemu, za to długo szukałam żabich udek.
    Finalnie znalazłam w jednej z tanich knajpek dla turystów na St. Michele,
    późnym latem. Nie były specjalnie dobre, za suche, ale spodziewalismy sie tego,
    w końcu Francuz raczej by tam nie zjadł :-)Niestety w lepszych knajpach, nie
    udało mi sie nic znaleźć. Ale polecam spróbowac w jednej z licznych restauracji
    na Rue Montroqueil, moze sie znajdą? Pozdr
  • bah77 11.03.07, 16:20
    Pamiętam smak pysznego pasztetu 'foie gras', który jadłem we francuskiej
    knajpce na Montparnasse.

    Niestety, nie pamiętam jej nazwy, ale wśród lokali z kuchniami z całego świata
    była to chyba jedyna francuska, idąc prawą stroną Avenue du Maine na południe,
    mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Metro Gaite a Alesia.

    Smacznego!

    bah77
  • Gość: Kra IP: *.eranet.pl 12.03.07, 10:15
    Dzięki za początek. Z żabimi udkami jako potrawą zetnąłem sie dwukrotnie.
    Pamiętam żeglarza na Mazurach, który w wielkim rondlu nad ogniskiem smażył nad
    ogniskiem drobne białe już przypominające ząbki obranego czosnku mięśnie ud żaby
    zielonej na maśle. Wyglądało to i pachniało smakowicie. Niestety zetknąłem się
    z potrawą nazywaną udka żab w wersji wietnamskiej ( ostatecznie Wietnam był
    częścią francuskich Indochin) - była to dolna połowa żaby przeciętej na
    wysokości miewdnicu, lekko paniereowana, niedosmażona, jadąca zapachem błota, po
    obraniu pełna żyłek i szaroburego mięsa na kruchej kosteczce.Ostry czerwony sos
    miał zniwelować wszystkie kucharskie niedoróbki, ale nie był w stanie. \Czy
    francuska wersja żabich udek bliska była wietnamskiej?
  • bah77 12.03.07, 13:02
    Francuskiej wersji żabich udek nie znam.

    Ale na przyszłość mogę polecić Ci wersję słoweńską, z Alp Julijskich - jest
    wyśmienita, smakuje jak bardzo delikatny kurczak. :)

    bah77
  • Gość: ewa IP: *.dsl.club-internet.fr 12.03.07, 18:01
    Zabie udka w Paryzu? Z latarnia szukac!
    Slimaki owszem, jako przystawka w lepszych restauracjach. Pycha!
  • Gość: kra IP: *.eranet.pl 14.03.07, 09:36
    "a" jednak się udało
    Pozdrawiam
  • Gość: Mika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 11:31
    Wnioskuję że wróciłaś juz z Paryża? Gdzie mozna zasmakować żabich udek??
  • Gość: kra IP: *.eranet.pl 15.03.07, 13:33
    Chciałbym. Na razie zwróciłem tylko uwage na post "a"(wielkie dzięki). Czekiam
    na następne namiary
    Pozdrawiam
  • miriam_73 15.03.07, 16:07
    udało mi się znaleźć, niedaleko Saint Severin w niewielkiej niepozornej
    knajpie, nie przy uliczkach, gdzie jest masa takich "turystycznych" knajpek,
    jak tylko odchodzi się od placu Św. Michała. Białe delikatne mięso
    przypominające kurczaka, smaczne, a zatem z cała pewnością nie "wesja
    wietnamska" ;-)))), mieli tez slimaki (przeciętne) i całkiem niezłe mule. Nie
    pamietam jednak jak się ten przybytek nazywał, wiem, że schodziłam w dół "do
    piwnic".
    --
    Moje Podróże
    community.webshots.com/user/miriam_1973/albums/most-recent
  • mair 15.03.07, 16:36
    zastanawiam sie w imie czego trzeba jechac az do Francji po zabie udka, skoro
    mozna je spokojnie kupic w Polsce np. Gean czy Achon jesli dobrze napisalem te
    dwie nazwy !!!
    osobiscie wole slimaki a szczegolnie te takie czarne z rozkami
  • Gość: kra IP: *.eranet.pl 16.03.07, 10:02
    Mair - z ciekawości świata.( a dla porządku - jedna z francuskich sieci
    supermarketów w naszych opłotkach, ta nosząca nazwę alpejskiego lodowca - jest
    już niemiecka- łatwiej wypiszesz jej nazwę- "real")
  • mair 17.03.07, 09:04
    rozumiem zaciekawienie swiatem ale wowczas, gdy ten obiekt jest wyjatkowy i
    tylko w konkretnym miejscu, gdy go mozna podziwiac-smakowac w wielu innych
    miejscach, przestaje byc ciekawy
    dzieki za informacje, w Realu nie handluje, stac mnie na lepsze sklepy
  • Gość: kra IP: *.eranet.pl 18.03.07, 03:40
    mair jesteś albo francuskim kucharzem(zazdroszczę) albo bocianem (współczuję).
    O tym że nie masz pojęcia o ofercie sklepów których nazw nie umiesz dobrze
    napisać wiedziałem już wcześniej(nie ma żabich udek w ofercie!). Niestety nie
    znam leku
    na brak ciekawości świata(podobno nie wystarczy urodzić się cymbałem),
    angielska wersja wikipedii zaznacza ze żabie udka to danie charakterystyczne dla
    kuchni francuskiej, ale trudno dostępne stąd wciąż aktualna jest moja prośba, o
    wskazanie miejsc w Paryżu gdzie można byłoby skosztować, tego słabo w Polsce
    znanego przysmaku.
  • mair 23.03.07, 09:16
    Gość portalu: kra napisał(a):

    > mair jesteś

    och, dzieki za potok komplementow ale ja celowo pisalem zle, chcac sprawdzic
    twoja bystrosc i intelekt, jedno i drugie wypada bardzo zle
    ps: nie dalej jak w miniony wtorek widzialem te "delicje" w Warszawie, w
    Galerii Mokotow, tylko czy nie przerasta twojej inteligencji odnalezienie tego
    miejsca !!!
  • Gość: MC IP: *.kablowka.waw.pl 25.03.07, 21:36
    W Galerii Mokotów? A w jakim sklepie? Bo w Albercie nie ma (sprawdzałem) a
    innego supermarketu tam nie ma. Chyba że w tym ekologicznym obok kantoru ale
    tam są głównie rzeczy z Polski.
  • mair 27.03.07, 09:08
    prawdopodobnie zabki sie rozmrozily i wrocily do na podlaskie stawy

    ps: cos slabo znasz ta Galerie Mokotow, ja nie pisalem, ze widzialem w
    Supermakecie ale w Galerii Mokotow, a to nie jest to samo !!!
    zadaj sobie trud jesli cie to az tak interesuje
  • mair 16.04.07, 09:31
    widac, ze bylas w Galerii Mokotow, maja tez tam swietne wina ale niestety dosc
    drogie, ostatnio kupielem u nich Poliziano, butelka chyba 129 zl ale warto bo
    wino doskonale, serdecznie polecam ale bardziej pasuje do fiorentina Boef niz
    do zabek
  • mair 16.04.07, 09:47
    >>> serdecznie polecam... no wlasnie do czego
    mialo byc fiorentina boef albo do super smacznej potrawy: pieczone chude
    podgardle ze skorka upieczona na chrupki, karmelizowanymi ziemniakami i
    slodkawa, czerwona kapusta na cieplo z tym, ze to juz nie wloskie danie ale
    wspaniale do wloskiego wina
    jesli komus bardziej smakuja zabki .............
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 00:32
    mair-to już nie pierwszy twój post w którym probujesz się "wymądrzyć" ale
    niestety ci to nie wychodzi... Jeżeli nie znasz odpowiedzi na konkretne
    pytanie, to przynajmniej się nie ośmieszaj . Według ciebie skoro coś jest
    dostępne w Polsce, to nie ma sensu już tego probować w innych krajach (np pizzy
    we Włoszech, bo przecież w polskich supermarketach jest ich pod dostatkiem)...

    mair napisał:

    > rozumiem zaciekawienie swiatem ale wowczas, gdy ten obiekt jest wyjatkowy i
    > tylko w konkretnym miejscu, gdy go mozna podziwiac-smakowac w wielu innych
    > miejscach, przestaje byc ciekawy
    > dzieki za informacje, w Realu nie handluje, stac mnie na lepsze sklepy



  • Gość: kra IP: *.eranet.pl 16.03.07, 09:50
    Dzięki Miriam. Ze zdjęć wynika, że byłaś w piwniczce przy St.Severin późną wiosną?
    Czy wczesnym latem?
    Pozdrawiam
  • miriam_73 20.03.07, 14:20
    Kiedyś i zimą i potem w sierpniu. Trafiłabym tam ponownie, ale nie umiem
    wytłumaczyć. Ja po prostu chodze w Paryżu na pamięć, na "czuja". Moja sugestia -
    pochodzic w zaułkach dookoła St Severin, poogladac menus (ta knajpka jest
    narożna, ma w środku drewniane ławy, także na poziomie ulicy.
    Aha z całkiem "jadalnych" miejsc w tej okolicy polecam jeszcze sabaudzka
    karczmę - wystawa jest b. charakterystyczna bo są tam sery, sery, sery, często
    przed wejściem jest kolejka, zwłaszcza wieczorem - dobre miejsce na fondue,
    raclette'a czy góralskie zapiekanki (tylko nie zamawiac menu turistique, tylko
    z karty!!!).
    --
    Moje Podróże
    community.webshots.com/user/miriam_1973/albums/most-recent
  • medea50 20.03.07, 10:59
    slimaki mozna kupic juz przyprawione i zamrozone.Wystarczy tylko wsadzic je do
    piekarnika na pare minut i potrawa gotowa.W zasadzie to tylko przystawka,a nie
    danie glowne.Z duza iloscia czosnku,gdyby nie muszle to nie mialabym
    pojecia ,ze sa to slimaki.
  • Gość: Kra IP: *.eranet.pl 22.05.07, 18:58
    Ślimaki powinny być świeże o tej porze,za półtora tygodnia wybieram sie do
    Paryża, zatem proszę o ostatnie sugestie gdzie można byłoby tam trafić na
    specjały kuchni francuskiej, których nie da się spróbować w Polsce.
    Pozdrawiam
  • mair 23.05.07, 09:23
    czy maja slimaki, nie wiem ale papu wysmienite, jedno z lepszych miejsc z
    daniami rybnymi
    La Cagouille, pl Constantin Brancusi, Montparnasse
    albo typowo kuchnia paryska
    La Petit St-Benoit, 4 rue St-Benoit, St-Germain-des-Prés
  • Gość: kra IP: *.eranet.pl 23.05.07, 13:54
    No proszę, a już mytślałem, ze Twoja perspektywa Mair, nie przekracza Galerii
    Mokotów.Dzięki. Znasz może coś bliżej Monmartru?
  • mair 23.05.07, 15:17
    och moj-a drogi-a, moja perspektywa przekracza i to dosc znacznie odleglosc do
    Galerii Mokotow ale nic to
    La Pomponette, 42 rue Lepic, Montmartre
    przystepne ceny
    albo
    Charlot Roi des Coquillages, 12 place de Clichy, Montmartre
    jak twierdza znajomi - wysmienita i niezbyt droga, smaczenego

    ná tydzien pobytu powinno ci wystarczyc
  • Gość: Kra IP: *.eranet.pl 04.06.07, 15:02
    Mało. Coraz bardziej upewniam się w przekonaniu, że typowy sposób zwiedzania
    Paryża polega na głodnym przebieganiu ulic i ogrodów.Stąd chyba ten Paryż bez
    smaku. Miasto - wykwintnej kuchni!
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka