Dodaj do ulubionych

ranking kaw

IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.10, 22:02
hej ;)
jaka włoska kawa w waszym rankingu jest naj....naj lepsza ! którą
warto przywieźć?
chodzi mi glownie o taką, która po powrocie będzie przypominała
włoskie klimaty :-) i umilała zimowe ranki ;-)
Edytor zaawansowany
  • Gość: turysta polski IP: *.chello.pl 25.08.10, 22:47
    Polecam
    www.tesco.pl/marka-tesco/zywnosc-kawy.php
  • 25.08.10, 23:44
    Moze Illy... Nie wiem, czy najlepsza: bardzo dobra.
  • 26.08.10, 15:25
    Moja ulubiona to: Lavazza Crema Gusto, granatowe opakowanie.
    Sporo tańsza od tej czerwonej. Polecam!
  • 26.08.10, 15:28
    Ja lubię Illy i Vergnano w czarno-złotym opakowaniu.
  • 26.08.10, 16:00
    W promocji 3,69 euro za 2 x 250 g.
  • Gość: wanit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.10, 15:45
    firmowa, bo za darmo. i taką co Tomik serwuje...
  • 26.08.10, 16:42
    ja lubię Kimbo.
    Ale warto pochodzić po palarniach .. i poszukać kawy nieco innej niż
    ta, ktorą produkuje się masowo ;-)
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
    i
    malutki-kuchcik.blogspot.com/
  • Gość: ~zyga56 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 19:25
    Po powrocie to nic mi nie przypomina włoskich klimatów nawet kawa ...
  • 26.08.10, 21:40
    Ja sie zawsze ciesza gdy wracam do domu. Wloch i to co wloskie
    wystarcza mi na czas urlopu.
  • 27.08.10, 00:04
    Coś w tym jest :)
    Kawy, którą zapijam się we Włoszech, nie jestem w stanie przełknąć w
    Polsce. Nie smakuje mi! Inna woda, inne klimaty... nie wiem co, ale
    przestałam przywozić tę kawę do domu .
  • Gość: Margarita88 IP: 82.160.230.* 27.08.10, 08:31
    Lavazza ta czerwona jak dla mnie, ale to prawda, że tu już nie
    smakuje tak samo.
  • 27.08.10, 16:22
    Lavazza nie jest akurat najlepszą mieszanką kaw. Prawda jest też taka, że są w
    Polsce kawiarnie, gdzie podają doskonałą kawę, niejednokrotnie lepszą niż we
    Włoszech. Problem w tym, że takich lokali jest mało, a w Italii praktycznie
    wszędzie można napić się jak nie bardzo dobrej, to przynajmniej przyzwoitej kawy.

    Jeśli chodzi o włoskie palarnie, to polecam choćby Pellini (zwłaszcza Top).
  • Gość: gosc IP: *.toya.net.pl 22.06.13, 22:12
    zlota lavazza jest the best
  • 27.08.10, 13:41
    daryjka1 napisała:

    > Coś w tym jest :)
    > Kawy, którą zapijam się we Włoszech, nie jestem w stanie przełknąć
    w
    > Polsce. Nie smakuje mi! Inna woda, inne klimaty... nie wiem co,
    ale
    > przestałam przywozić tę kawę do domu .

    Tam fascynacja !!!
    A w domu rzeczywistosc ale mam rade - pijac to przywieziona kawe
    ogladaj zdjecia z urlopu, Zapewniam, kawa znow bedzie ci smakowac.

    Apropos, najlepsza pizze jadlesmy w Czarnogorze nad zatoka
    Kotorska.
  • Gość: nune IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.10, 16:35
    Zawsze jak otwieram nową paczke kawy przywiezioną z Włoch czuję się
    jak bym tam była, ale to tylko chwila, moment, sugestia ale są
    przecież marzenia!!!!!
    Pozdrawiam wszystkich kawoszy Włoch!!!!!!
  • 27.08.10, 17:32
    a wszystkim kawoszom polecam wizytę na tym forum.
  • 28.08.10, 12:04
    Od paru dobrych lat pije tylko kawe 100% arabica. Czyli nie jest to
    mieszanka z arabiki i robusty. Zawiera znacznie mniej kafeiny.
    Pomiedzy poludniem i polnoca Wloch sa znaczne roznice w sposobie
    palenia kawy. Na poludniu sa mocniej palone. Sama nawet Illy ma
    odmienne opakowania tej samej kawy do sprzedazy na poludniu u
    polnocy Wloch (jedna z czerwonym ,druga z niebieskim paskiem).
    Najczesciej uzywam kawy Lavazza Oro lub Pellini. Najlepiej mi
    smakuja.Ewentualnie Illy
    www.illy.com/wps/wcm/connect/US/illy/#
    i Passalacqua
    www.passalacqua.com/default_eng.asp
    Wspomniana kawa Kimbo produkowana jest kolo Neapolu.Dopiero od
    niedawna produkuja 100% arabica i osobiscie niezbyt mi smakuje.Jesli
    chcecie kupic te kawe to polecam Wam Kimbo Oro (w zlotej puszce)

    --
    kuchnia pod wulkanem
  • 28.08.10, 13:00
    Jest tylko jeden drobiazg: neapolitanska woda, ktorej inni nie maja. :)
  • 28.08.10, 23:09
    linn_linn napisała:

    > Jest tylko jeden drobiazg: neapolitanska woda, ktorej inni nie
    maja. :)
    I przydałby się prawdziwy, barowy ekspres.
    Z najlepszego domowego nie wyjdzie tak dobra kawa jak z barowego..


    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
    i
    malutki-kuchcik.blogspot.com/
  • 28.08.10, 17:25
    Zdecydowanie Illy, innych od bardzo dawna już nie kupuję.
    --
    Italia od kuchni - nie tylko kulinarnie
  • 29.08.10, 11:09
    Jest arabika i arabika, z roznych czesci swiata. 95% plantacji kawy
    to arabika.
    Nie wiem, ktora jest lepsza. To kwestia smaku. Mnie osobiscie
    najlepiej smakuje ta z Etiopi i to obojetne gdzie palona.
  • Gość: ja IP: 91.198.246.* 14.09.10, 16:52
    Z Włoskich kaw to mi osobiście Lavazza pasuje. Co prawda z wyjazdu nie przywiozłam ale jest dostępna u nas w ziarenkach. Podstawa dobrej kawy jak dla mnie jest dobra woda i koniecznie świeże mielenie w młynku. A abstrahując od Włoch to najlepsza kawa to arabika mniejsze znaczenie jaka ale podstawa ale świeżo palona(rzeczywiście Etiopska daje rade), w większych miastach można znaleźć palarnie kawy. ( oczywiście to moje zdanie ale polecam spróbować). Zapach świeżo zmielonej i świeżo wypalonej kawy unosi się w kuchni przez pół dnia.
  • 15.09.10, 12:23
    że 90% włoskich kaw - jest palonych z ziaren krzewów z Afryki - najczęściej z Etiopii..
    Abisynia (stara nazwa Etiopii) była i jest domeną włoskiego zainteresowania, najpierw kolonialnego, dziś biznesowego...
    Włosi nie używają kaw z Ameryki (które stanowią 80% światowej produkcji)

    Moim skromnym zdaniem najlepsze są małe lokalne palarnie... To ich produktów używają renomowane kawiarnie. Rzadko kupują kawę wielkich konglomeratów takich jak Illy czy Vergnano
    A nawet jeśli - pamiętajcie, że kawa dla gastronomii jest INNA niż sklepowa. Choćby dlatego, że zostanie szybko zużyta...
    A więc - kawę kupujcie TYLKO ziarnistą. Używajcie MŁYNKÓW i mielcie tylko tyle ile zaraz wsadzicie do eskpresu. Ziarna przechowujcie w metalowej puszce w LODÓWCE!!! To bardzo ważne - tylko w lodówce kawa się za szybko nie utleni i nie straci aromatu....
    A marka? Na codzień polecam Illy, na deser np kupioną tu:
    www.sklep.cafesilesia.pl/?gclid=CM-k5rebiaQCFQI03wod9hHOIQciao
    jeep
  • Gość: PPP IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.09.10, 12:29
    pyszna i pełna aromatu jest GIMOKA
  • 16.09.10, 11:32
    jeepwdyzlu napisał:

    > A więc - kawę kupujcie TYLKO ziarnistą. Używajcie MŁYNKÓW i mielcie tylko tyle
    > ile zaraz wsadzicie do eskpresu. Ziarna przechowujcie w metalowej puszce w LODÓ
    > WCE!!! To bardzo ważne - tylko w lodówce kawa się za szybko nie utleni i nie st
    > raci aromatu....

    IMHO lepiej w zamrażarce niż w lodówce. CO do reszty, to zgadzam się w 100 proc.
  • 15.09.10, 14:37
    Regina z Tazza d'Oro w Rzymie.
    --
    Moje Podróże
    community.webshots.com/user/miriam_1973/albums/most-recent
  • Gość: Lavazza Tierra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 13:42
    Najlesza kawa to oczywiście Lavazza Tierra...
    www.kawalavazza.com
  • Gość: m007 IP: *.jmdi.pl 22.11.10, 21:27
    Nigdy w życiu.
  • 23.11.10, 15:23
    potwierdzam - zdecydowanie La Regina z Tazza d'Oro! :) Żałuję, że kupiłam tylko 1,5 kg, bo już się kończy... no cóż, znowy trzba będzie się wybrać do Rzymu ;) jest też chyba opcja sklepu on-line, ale zakup u stóp Panteonu przyjemniejszy ;)
  • 24.11.10, 17:16
    jak wy ta kawe pijacie, z cukrem czy bez ?
  • 28.11.10, 00:16
    ja akurat pije bez cukru. Choc wiekszosc osob slodzi i to porzadnie.
    --
    kuchnia pod wulkanem
  • 28.11.10, 10:46
    Na co dzień pijam cappucino, i oczywiście nie słodzę. Natomiast od święta robię espresso, i tu dodaję sporo cukru. Oczywiście trzcinowego. A już zupełnie wyjątkowo, dodaję kieliszeczek grappy. Zaparzam w ekspresie De Longhi - 15 bar.
  • 28.11.10, 10:48
    Zapomniałem dodać, że kawa, to Lavazza d'Oro. Jest u nas dostępna, ale we Włoszech jest tańsza, i to sporo, zwłaszcza w dwupakach.
  • Gość: Lucy IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.12.10, 20:11
    W ostatnie wakacje zakupiłam we Włoszek 8 kilogramowych opakowań kawy ziarnistej - każda inna. W wyborze kierowałam się wyglądem opakowania, zapachem ;) sama nie wiem czym ;) Trochę ceną - nie kupiłam złotej Lawazzy, którą zawsze uważałam za numer jeden, ale jest tam droga (choć połowę tańsza niż u nas). Otworzyłam już piąty kilogram. Każdą otwieram z niepokojem, czy aby nie będzie to kilogram kawy do zmęczenia ;) I najszczerzej muszę przyznać, że każda jest wspaniała - jedna lepsza od drugiej, choć każda inna. Nawet takie po 4-5 euro za kilogram są lepsze od najlepszej mielonej, którą dotąd miałam okazję spróbować. Żałuję, że tak mało kupiłam ;) Wszystkich zachęcam do sprawienia sobie młynka pod choinkę ;)
  • 02.12.10, 11:06
    8 kg
    no no
    nieźle

    kawa słodzona?
    tylko maleńka ilość cukru do espresso
    pozostałe gorzkie

    jeep
  • 04.12.10, 07:25
    pijam dziennie kawy dosc duzo, zatem z natury rzeczy pije slabsza i moge pic bez cukru, espresso jest zbyt mocna, musi byc goraca i bez cukru nie da sie wypic
  • 04.12.10, 12:31
    Zapewniam, ze da sie wypic bez cukru. Wszystko to tylko kwestia przyzwyczajenia. Ja pijam taka kawe kilkanascie razy na dzien. Wystarczy tydzien i zaczniesz czuc smak gorzkiej. Pozniej ciezko jest wypic oslodzona :-)
    --
    kuchnia pod wulkanem
  • 04.12.10, 21:59
    UF, kilkanscie razy dziennie espresso, ależ to musi byc lura !!!
    pardon ale "prawdziwego" espresso czyli mocnej kawy, nie da sie wypic kilkanaście razy dziennie a co z twoim sercem ?
    Kawe bez cukru pijam od .... juz nie pamietam od jak dawna, napewno ponad 20 lat ale mocna kawa bez cukru poprostu mi nie smakuje i nie musze sie przyzwyczajac, bo wedle mojego smaku tego nie da sie inaczej pic,
    wiesz co ja robie ?
    najpierw przez chwile dielektuje sie zapachem a pozniej wsypuje lyzeczke cukru, niebo w gebie
  • 13.12.10, 01:33
    tu gdzie mieszkam lury nie istnieja :-)
    wrecz przeciwnie
    A z sercem wszystko w porzadku (odpukac). Cisnienie mam bardzo niskie to mocna kawa nie zawadza :-)
    --
    kuchnia pod wulkanem
  • Gość: pingus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 17:37
    W espresso jest najmniej kofeiny ze wszystkich metod parzenia, za to najwięcej smaku. I piję tylko "bez cukru"! a nie "gorzką". Dobrze zrobiona ma swoją naturalną słodycz i orzechowy posmak.
  • 16.03.11, 11:59
    fantastyczny blog!
  • 04.01.11, 20:48
    > jaka włoska kawa

    Ta sama co polskie banany ;)
    We Włoszech nie uprawia się kawy :)
  • Gość: Polo IP: 212.180.160.* 06.01.11, 13:03
    Kimbo.
  • Gość: igloo IP: *.b-m.pl 14.03.11, 14:27
    Caffe del Doge! Piłam ją w kawiarence w Pałacu Dożów i od razu wyciągnęłam info od pana z obsługi, gdzie można ją kupić. Niestety - niedostępna w marketach, a tylko w firmowych sklepikach (znalazłam sklep firmowy w okolicach mostu Rialto). Ale to przemawia na korzyść jej jakości. Gdy piłam to espresso zrozumiałam wreszcie zachwyty nad kawą włoską ;)
  • 17.03.11, 10:00
    Gość portalu: igloo napisał(a):

    > Caffe del Doge! Piłam ją w kawiarence w Pałacu Dożów

    Czy mozesz opisac jej zapach i smak ?
  • 19.03.11, 15:35
    Pilam tam swietna kawe. To jedna z 2 barow posiadajacych wlasna palarnie kawy. Mozna tam rowniez kupic kawe swiezo upalona. Sprzedaja tylko arabike.
    Nazywa sie Antica torrefazione Costarica
    www.facebook.com/group.php?gid=45768922901
    nie maja chyba wlasnej strony
    --
    kuchnia pod wulkanem
  • 19.11.13, 16:27
    Ostatnio przetestowałem kilka produktów Kimbo. Polecam Kimbo Extra Cream - mieszanka z robustą 50/50 - naprawdę do espresso wspaniała albo Kimbo Napoletano jest najtańsza, ale ma 80% arabiki - nieco delikatniejsza.
    Natomiast prawdziwym odkryciem jest dla mnie Passalacqua Harem - ma tak głęboki aromat, taką moc, zapach - bajka...
    Szczerze polecam :-)
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • 17.01.14, 16:09
    A spotkaliście się może z takim ekspresem?
    www.espressokamira.com/prodotto.php?id=15
    Mam ochotę go kupić, jest niedrogi, prosty i bardzo oryginalny.
    Ale czy kawa będzie tak dobra, jak zachwalają?

  • 17.01.14, 17:09
    caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=32&t=992&hilit=kamira&start=30
    to tzw pająk - rodzaj ekspresu dźwigniowego albo inaczej tłoczka...
    Jak widać w linku który dołączyłem - ma grono wielbicieli...
    Jednak odradzam osobom "kawowo" początkującym i jako główne źródło kawy.
    ciao
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • 20.01.14, 14:35
    Sugerujesz, że łatwo robi się tylko na filmie? :-)
  • 20.01.14, 15:10
    sugeruję, że nie ma powtarzalnych wyników
    :-)
    Z trzeciej strony - cena nie jest porażająca
    Jeśli kupisz - daj znać jak wrażenia, proszę...
    jeep
    YCDSOYA

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.