Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Dolce Vita z Itaką Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam. Czy ktoś był na wycieczce Dolce Vita z Itaki? Program jest fajny - ale ciekawa jestem jak z organizacją tej wycieczki w rzeczywistości? Na forum są różne opinie na temat Itaki.
    • Gość: Primavera333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 21:59
      Cześc,
      Byłam kilka lata temu z Itaką na wycieczce DOLCE VITA (wówczas 5 dniowa) .3 pobytu w Rzymie. Dużo zwiedzania (zgodnie z programem, aczkolwiek , wiadomo, te 3 dni nie wystarczą, żeby na spokojnie wszystko zobaczyć - np. Forum Romanum), chodzenia, trochę męczące biorąc pod uwagę upał (byłam w sierpniu).
      Hotel na obrzeżach Rzymu,( tuż koło galerii Euroma2 :)), z basenem, mile mnie zaskoczył. Czysto, schludnie, klima działała bez zarzutu, śniadania - dość duży wybór.
      Przewodnicy mili, kompetentni. Był też nadprogramowy wypad do miasta wieczorem. Nie mogę się do niczego przyczepić. Byłam bardzo zadowolona.
    • Gość: antonisprawiedliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 07:10
      Dostałem odpowiedź na reklamacje dotyczącą wycieczki Dolce Vita do Rzymu. Organizatorem była ITAKA. Cena taka sobie z poziomu tych raczej wyższych za 5 dni (łącznie z przelotami) pobytu w Rzymie bo 3900 zł za dwie osoby na dzień dobry + 220 Euro za dwie osoby już na miejscu (bez oczywiście żadnych rachunków, rozliczenia, pokwitowania). Razem więc opłat około 5200 zł na dwie osoby. Mieć a nie mieć a jak ja to mówię ..a miedź jest w cenie. Itakę wybraliśmy ze względu na dosyć silną pozycję na rynku przewidując że nawet jeśli by się pojawiłyby jakieś problemy to przy tej klasie, właśnie pozycji rynkowej łatwo będzie o w najgorszym przypadku kompromis, odszkodowanie, zrozumienie.

      Nic jak czas pokazał bardziej mylnego. Okazało się że w postępowaniu z klientami to biuro jest o amatorskich standardach, nastawione za wszelką cenę na obronę pobranych już środków od turysty i wykluczenie jakichkolwiek zwrotów, przyznania się do błędu, nawet w sytuacjach bezdyskusyjnych.

      To co ja nazywam amatorstwem pewnie inni określiliby chamstwem, pazernością, brakiem szacunku dla ludzi i generalnie nastawionym krótko-etapowo pędem za pieniędzmi za wszelką cenę.
      Reklamowaliśmy jakość śniadań. Jak się okazało zapewnione tylko w w/w cenie śniadania stały się koszmarem o poziomie w żaden sposób nie pasującym do przyjętych w 20111 roku standardów dla hoteli 3-4 gwiazdkowych. Sam hotel jak się okazało w sali restauracyjnej w parterowej części hotelu prowadził (dla innych niż goście z Polski z Itaki ) śniadania na normalnym standardowym poziomie. Te śniadania nie były jednak dostępne dla nas. My mieliśmy „śniadania” prowadzone przez dwóch czarnoskórych pracowników hotelu (na co dzień zajmujących się jak się okazało innym czynnościami, pracą o charakterze porządkowym, zmywaniem, sprzątaniem) w salce na ostatnim piętrze hotelu, salce do tego rodzaju przedsięwzięć nie przygotowanej. Nie było tam dostępu do wody, nie było zaplecza kuchennego, toalet, infrastruktury, urządzeń. Było także jak na całą wycieczkę mało miejsca. Śniadanie się odbywało w ciągu niespełna jednej godziny, część osób z powodu braku miejsca siedzącego stała.

      Codziennie było to samo, pełna monotonia ser zlepiony po kilka plastrów, nie dający się już rozkleić (to raczej takie najprostsze serki topione w plastrach) jeden rodzaj przez wszystkie dni i mielonka też ta sama przez wszystkie dni. Najtrudniej było zrozumieć dlaczego tego brakowało dla wszystkich i dlaczego brakowało nawet chleba. Kawa była dowieziona w dzbanku i też krótko po rozpoczęciu „śniadania” zaczynało jej brakować. Na zgłoszone pilotowi, rezydentowi zastrzeżenia w dwa ostatnie dni pojawił się w śladowych ilościach pomidor i na całą salę jeden dzbanek z jogurtem naturalnym. Ze skandalicznych rzeczy, raz po kolejnym doniesieniu żonie tego co było akurat do stołu, postanowiłem sobie przynieść choć rogala niestety murzyn stwierdził że już nic nie dostanę bo ciągle podchodzę do stołu i że on to widzi. KOSZMAR. Na to Itaka odpowiada że jest wszystko OK !!!! Ponad 5000 zł wydane na wyjazd z jednym posiłkiem, którego nie było odpowiedniej jakości. Przestrzegam Państwa przed tak myślącymi ludźmi. Rozumiem że można coś źle zorganizować ale żeby w tak naiwny sposób dyskutować nad faktami.? Jak powiedział kiedyś p. Kaczyński nikt nie będzie mówił że białe jest białe a czarne czarne? J O samej wycieczce napiszę osobno. W najbliższym czasie dołączę też skan odpowiedzi Itaki, zobaczycie jakie argumenty wystarczyły by odrzucić bezdyskusyjną reklamację. Mówi się nie oficjalnie że albo piloci albo i same osoby organizujące umawiają się z hotelami na niższe ceny z mini śniadaniem (żeby ludzie się nie przyczepili) w ten sposób zwiększają rentowność całej imprezy bądź na poziomie pilotów właśnie oni bez wiedzy góry organizują sobie dodatkowy zarobek. Gdyby było to powiedziane że będą to namiastki śniadań, że nie wpuszcza się Polaków do sali głównej pewnie inne byłyby decyzje o zakupie akurat z tego biura wyjazdów..KOSZMAR
      NIE POLECAM ZDECYDOWANIE ITAKI a już na pewno tej wycieczki.
    • Byłem maj 2012. Dolot,hotel,śniadanie wszystko ok.

      mankamentem tej, a jak pózniej się zorientowałem wszystkich wycieczek Dolce Vita jest położenie hoteli. Hotele położone co prawda jeszcze w Rzymie ale o fatalnej lokalizacji w stosunku do komunikacji miejskiej. Poruszanie sie po Rzymie komunikacją miejską jest w załozeniu. ALE
      Uważam za skandaliczne by tracić dziennie na dojazd do centrum Rzymu 3 godziny. Nie jest prawdą to jest napisane w ofergie. Przejazd w miom przypadku odbywał się autobusem kilka przystanków do kolejki podmiejskiej. Brudną śmierdzącą i wiecznie zapchaną kolejką podmiejską około 8 przystanków - stacji kolejowych. Z koleki przejscie do jednej linii metra przejazd kilku przystanków i przesiadka na inna linie metra. I dalej kilka przystanków. O ile metro jezdzi w miarę regularnie to pogiągi i autobusy jak chcą. Rozwiazań tej sytuacji jest wiele . Od zmiany lokali hotelu do podwozenia pod metro, ale zapewnie kasa. Biuro mniej zarobi. A gdzie klient. A może troche podwyzszyc koszt.
      Drugim mankamentem była liczebnosć grupy. 40 osób to zbyt wiele jak na grupę podróżująca tym sposobem. Proszę sobie wyobrazić, że grupa została wyproszona z wagonu koleji i nakazano się przesiaść do innych wagonów. Pociąg czekał. Proszę sobie wyobrazic podjeżdzający pełen autobus i dopychającą się grupę 40 osób. Takie warunki oferuje ITAKA

      DOLCE VITA
    • Gość: Chętnie do Rzymu IP: *.home.otenet.gr 25.04.13, 18:00
      Czy ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia?Program i cena kusi...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.