Dodaj do ulubionych

dylemat, co wybrać?

10.01.14, 18:22
Nie byłam nigdy we Włoszech i proszę o rade. Pojadę z 7 latkiem, co wybrać kierując się jego względami:
A. tani 830 euro/2 tygodnie apartament 50 metrów od plaży (Bibione) w lasku ale bez klimy,
B. 1100euro/2 tyg, village 1 km od plaży też Bibione z klimą i basenem, basen w ogrodzie sosnowym.
Czy bez klimy to będzie męczarnia. Zakładam, że będę sama przygotowywać posiłki.
Do tej pory jeździliśmy nad Bałtyk, 3-4 godziny na plaży as potem rower, spacer - raczej spędzamy wakacje aktywnie - we Włoszech to raczej mogę zapomnieć.
Edytor zaawansowany
  • ongoing 10.01.14, 19:15
    czy w całych Włoszech masz tyko te 2 opcje do wyboru? nie napisałaś, w jakim miesiącu się wybieracie, ale zakładam, że latem - polecam klimę, chyba, że uwielbiacie upały
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 10.01.14, 23:27
    pierwsze tygodnie lipca, nie biorę całych Włoszech pod uwagę.
  • aseretka 10.01.14, 19:42
    Osobiście nie polecam Bibione, chyba że lubicie blokowiska i plaże z rzędami parasoli.
    Ale każdy ma swoje preferencje, więc nie będę odradzała, choć osobiście wybrałabym jakiś apartament w położonym nieco dalej na południe Caorle.
    Jeżeli wybieracie się w tzw. wysokim sezonie (lipiec-sierpień), to klimatyzacja jest przydatna, chociaż moim zdaniem nie konieczna. Chyba, że macie zamiar dużo czasu spędzać wewnątrz apartamentu. Cień w lasku + spędzanie dnia na plażowaniu, a wieczorem korzystanie z tarasu lub balkonu, moze sprawić, że klimatyzacja nie będzie konieczna.
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: pro-Sicilia! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.01.14, 20:49
    Północne Włochy - nieegzotyczne, bułgariopodobne z nieśródziemnomorskim klimatem.
    Sycylia, Kalabria - to jest to!
    Ludzie, czy Wy musicie Włochy kojarzyć z nartami, zabytkami, Mediolanem z środkowoeuropejskim klimatem itp.?
    Widocznie także Włosi nie potrafią się rozreklamować, pokazać, zawalczyć o swoje.
    Bo gdyby umieli to językiem urzędowym w Argentynie byłby włoski - język największej grupy etnicznej która znalazła się w Argentynie.
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 10.01.14, 23:29
    to nie w centrum tylko na obrzeżu Bibione. Dzięki za rady.
  • Gość: Git IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.14, 23:41
    Przecież ona bredzi, nie lubi Bibione, jej rady są bezwartościowe.
    Jak jedziesz do Włoch w sezonie, to tylko do hotelu z klimą, każda inna opcja jest głupotą,
    bez klimy umrzecie w nocy z żaru, żywiąc się na mieście wydacie majątek albo się strujecie fastfoodem żeby zaoszczędzić
  • Gość: roziwelitka IP: 88.220.117.* 11.01.14, 10:00
    dziękuję za wypowiedź.
  • Gość: Git IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.14, 23:38
    Naprawdę jesteś tak głupia ?
    Doradzasz ludziom brak klimy, kiedy upały w lipcu i sierpniu dochodza do 40 stopni
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.14, 09:30
    Jeżeli wybierasz się na północ Włoch i rozważasz Bibione, to sugeruję rewizję poglądu i zastanowienie się nad Caorle. Zakładając, że kupisz pobyt o największego pośrednika, który u nas sprzedaje te miejsca, to będziesz mieć wybór między Bibione a Lido Altanea w Caorle. Tam wszystkie apartamenty mają klimę, atrakcje dla dzieci zawsze się znajdą. Czas przejazdu z południa Polski nie poraża, trasa jest łatwa, wygodna. Znam trochę Włochy, ale z małym dzieckiem też jeździłam do Bibione (Lido Altanea jeszcze nie istniało). Cała rodzina była zadowolona, a najbardziej syn.
    Nie zauważyłam, by Bibione przypominało cokolwiek w Bułgarii, a tę także znam.
  • Gość: rowielitka IP: 88.220.117.* 11.01.14, 09:58
    Zanalazłam agencję włoską, w której znają polski, mają tylko oferty Bibione. Ceny są dość atrakcyjne w porównaniu z innymi, niestety niewiele z nich ma klimę.
    Zastanawiam się czy nie wziąść wiatraka.
  • Gość: pro-Sicilia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.01.14, 16:04
    Uważam, że adriatyckie wybrzeże Chorwacji konkuruje pięknem z tyrreńskim wybrzeżem Włoch. Adriatyckie wybrzeże Włoch jest takie sobie, może dopiero Płw. Gargano jest trochę ciekawy.
  • hansk 11.01.14, 16:38
    a ja polecam Umbrię i jezioro Trazymeńskie , zobacz jak jest fajnie
    www.youtube.com/watch?v=3LAsAkjBziM
  • Gość: pro-Sicilia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.01.14, 18:41
    Zerknąłem na te krajobrazy środkowoeuropejskie. Z przerażeniem konstatuję, że Włochy są postrzegane jako jakiś kraj alpejsko - apeniński, bliski np. Francji itp., a nie dostrzega się egzotyki południa, aspektu śródziemnomorskiego.
    Francja - nie, Włochy to jest to! (parafrazując inny temat na forum).
  • czytelnik69 11.01.14, 21:28
    Cześć!
    Włochy ,Włochy , Włochy,
    Dosyć /??/ blisko taniej niż we Francji ,a zabytków wystarczy na kilkadziesiąt wypadów.
    Jest co wybrać :góry ,może morze , niziny .
    Jak kto woli ciszę i spokój ,a nie gwar i chałas polecam Toskanie lub Umbrię .
    Filmik był fajny .Obejżyj .!!!
    Miłego wypoczynku we Włoszech
    Pozdro!

  • marghe_72 15.01.14, 14:48
    Gość portalu: rowielitka napisał(a):

    > Zanalazłam agencję włoską, w której znają polski, mają tylko oferty Bibione. Ce
    > ny są dość atrakcyjne w porównaniu z innymi, niestety niewiele z nich ma klimę.
    > Zastanawiam się czy nie wziąść wiatraka.

    I tylko z tego względu bierzesz pod uwagę Bibione?
    Szkoda.
    Bibione jest niestety brzydkie jak noc. Ino plażę ma jako taką.

    Co do pogody to na dwoje babka wróżyła - może być skwar, może go nie być.
    Ja na wszelki wypadek sugerowałabym apartament z klimatyzacją..
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 15.01.14, 20:05
    Jest jeszcze inny powód. Ze zdjęć podoba mi się.
  • aseretka 15.01.14, 20:12
    Słuszna decyzja. Klimatyzacja nie jest istotna. a jeżeli Bibione Ci się podoba, to powinnaś być z wczasów zadowolona. :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • marghe_72 15.01.14, 23:03
    Gość portalu: rozwielitka napisał(a):

    > Jest jeszcze inny powód. Ze zdjęć podoba mi się.

    Pokażesz, proszę, te zdjęcia?

    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 17.01.14, 16:33
    www.in-italia.com/italy/the-veneto/bibione-pineda/
  • marghe_72 20.01.14, 13:12
    Gość portalu: rozwielitka napisał(a):

    > www.in-italia.com/italy/the-veneto/bibione-pineda/

    niewiele tu widać..

    zerknij upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/35/Bibione-veduta.jpeg
    static.panoramio.com/photos/large/9697083.jpg
    img3.hyperinzerce.cz/x-cz/inz/4483/4483357-volny-apartman-v-bibione-1.jpg
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • Gość: rozielitka IP: 88.220.117.* 20.01.14, 13:34
    To są zdjęcia zBibione spiaggia, ja będę w Pineda. Spiaggia mi się nie podoba ,dlatego wybrałam obrzeże.
  • marghe_72 22.01.14, 21:53
    Gość portalu: rozielitka napisał(a):

    > To są zdjęcia zBibione spiaggia, ja będę w Pineda. Spiaggia mi się nie podoba ,
    > dlatego wybrałam obrzeże.
    dokładniej rzecz biorąc są to zdjęcia Bibione citta' (miasto)
    Sama się na miejscu przekonasz, że pineda wcale nie lepsza od reszty. Niestety..

    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • aga72 13.01.14, 07:45
    chyba pomylil ci sie rejon adriatyku z wybrzezem morza czerwonego lub z turcja
    www.travelplanet.pl/przewodnik/wlochy/temperatury/
    zapewniam, ze we wloszech da sie obejsc bez klimy nawet w lipcu czy sierpniu
    --
    gniew wysysa z człowieka inteligencję
  • wislok1 11.01.14, 23:19
    Bez klimatyzacji nie warto rezerwować.
    Upały latem są wielkie.
    Jak lubi pani gotować, to apartament jest OK
    Ale jak nie lubi, to warto rozejrzeć się za hotelem z wyżywieniem.
    7 latek ma dużą szansę na zniżkę 100%
    Część hoteli ma do dyspozycji gości rowery za darmo, ponadto mają w cenie pobytu leżaki i parasole.
  • ennka 11.01.14, 23:45
    Wislok,zniżka 100%,to znaczy za darmo!
    Chyba się za bardzo rozpędziłeś.

    Mogę polecić ten hotel w Lido di Jesolo
    www.ragnohoteljesolo.it/index.php?area=13&menu=1
    Jak Cię zainteresuje ,to napiszę więcej.
  • wislok1 12.01.14, 00:27
    Zniżka 100% znaczy, że teoretycznie za dzieci się nie płaci.

    W praktyce płaci i tak jeden rachunek, w tym przypadku z wielkim rabatem.
    Są hotele, gdzie za dzieci do 11 lat nie płaci się pod warunkiem, że w pokoju jest dwójka dorosłych, czyli w praktyce za całą czteroosobową rodzinę płaci się 50% tego, co by się płaciło za pobyt 4 osób dorosłych w tym samym pokoju !
    Sam w takim hotelu byłem z rodziną.

    W innych hotelach zniżka dla dzieci może być tylko do 7 roku życia, 10 roku życia.
    Może być tak, że za pierwsze dziecko nic się nie płaci, za drugie 50%.
    Trzeba poszukać.

  • singsing74 12.01.14, 13:26
    Północne Włochy nieatrakcyjne? Lepsze to i tamto. Zależy dla kogo! Jeżeli ktoś je zjeździł wszerz i wzdłuż to pewnie odnalazł ciekawsze miejsca. Jednak autorka tekstu już wybrała. Dla kogoś kto jedzie pierwszy raz do Włoch, to i tak będzie miła odmiana. Bibione czy sąsiadujące kurorty znajdują się stosunkowo blisko Polski. Rozwielitka nie napisała czym jedzie. Jeżeli autem, to podróż z siedmiolatkiem na Sycylię czy do Francji nie dość, że męcząca, to sporo dłuższa i droższa. Jeżeli samolotem to "tylko" sporo droższa. Nad północny Adriatyk można dojechać w kilkanaście godzin (z południa Polski). Wracając jednak do pytania, które zadała. Fakt, że klimatyzacja to wspaniały wynalazek, ale czy najważniejszy na wakacjach? Jeżeli jak piszesz apartament znajduje się w lasku i JEST RZECZYWIŚCIE ZACIENIONY, to w ogóle bym się nie zastanawiał, tylko wybrałbym bliskość morza. Jadąc z dzieciakiem ważne jest, żeby się nie nudził, więc odległość do plaży stoi moim zdaniem na pierwszym miejscu. Cały dzień macie dostęp do orzeźwiającej wody, a wieczorem morska bryza również przyjemnie chłodzi, zaś za zaoszczędzone 270 euro kupisz tonę lodów i zimnych napojów :)
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 12.01.14, 18:48
    Dziękuję wszystkim za rady. Tak, jedziemy samochodem z południa i do Bibione mamy tyle co nad polskie morze, ok 900 km, ten pierwszy raz z dzieckiem nie chcemy się zapuszczać dalej. Wezmę wiatrak i parasol, może nie będzie takich upałów jak w zeszłym roku.
    Filmik oglądałam, przepiękne miejsca.
  • chipsi 15.01.14, 11:31
    W zeszłym roku, w lipcu byłam z 6-latką we Włoszech. Kwatera bez klimatyzacji - wszystkie noce nie przespane.
    Co do aktywnych wakacji - jak najbardziej można, a nawet trzeba. Okolic Bibione nie znam ale tam gdzie byłam oprócz plażowania chodziliśmy po górach (wieczorem gdy upał zelżał) i zwiedzaliśmy sporo - głownie pociągiem (polecam) i statkiem.
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • chipsi 15.01.14, 11:35
    Dodam że kwatera była nieocieniona i z jednym oknem - gdyby można było porządnie przewietrzyć nocą mieszkanie - nie narzekałabym :)
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 15.01.14, 20:03
    hehe, no cóż już zarezerwowane:-) biorę wiatrak-wentylator
  • wislok1 15.01.14, 22:24
    No to w takim razie musicie jeszcze zabrać zatyczki do uszu.

    We Włoszech da się bez klimy wytrzymać w starych domach, bo wtedy ludzie mieli więcej oleju w głowie niż dzisiaj i wiedzieli jak zaprojektować, żeby latem w środku było można wytrzymać.

    Las niewiele pomoże, bo przez cały dzień powietrze w środku się nagrzało, do tego w lesie żyją różne owady i otwarte okna to dla nich zachęta do zwiedzania pomieszczeń człowieków

    No, ale są ludzie którzy wytrzymują latem największe upały i im to nie przeszkadza w nocy ani trochę
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.14, 17:22
    rozwielitko, nie przejmuj się zanadto brakiem klimatyzacji ani owadami, jak również negatywnymi opiniami o Bibione. Ładne jest nie to co ładne, tylko to, co się podoba zainteresowanemu.
    Doskonale znam Bibione, jeździłam tam z małym synkiem, jak również tylko z mężem (dziecko już dorosłe). Przed laty, kiedy syn był mały, widziałam tam wyłącznie zalety, bowiem relatywnie blisko, czas przejazdu nie dłuższy jak nad nasze morze, plaża ogromna i czysta, woda ciepła. Na miejscu atrakcje: lunapark, rowery, tereny spacerowe, aquapark, małe zoo, port, latarnia morska. Męczących upałów w Bibione nie doświadczyłam kiedykolwiek. Życzę miłego wypoczynku!
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 17.01.14, 08:26
    dzięki, bo już się zastanawiałam, czy nie zrezygnować.
  • marghe_72 17.01.14, 12:29
    Gość portalu: rozwielitka napisał(a):

    > dzięki, bo już się zastanawiałam, czy nie zrezygnować.

    Ktoś sugerował zamianę na Caorle. To tuż obok a o niebo ładniej.


    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.14, 17:01
    Caorle leży blisko Bibione, to fakt, ale czy jest o niebo ładniejsze, to zależy. Piękna, klimatyczna starówka, to jedno, a części wypoczynkowe, to już "biobionopodobne", w każdym razie nie dostrzegłam większych różnic. Dość przyjemne jest Lido Altanea, lecz tu już występuje mniej komfortowa plaża. Zresztą cały północny Adriatyk, aż po Rimini prezentuje się dość podobnie. Z kolei ma wiele zalet, szczególnie właśnie Bibione, z uwagi na atrakcje dla dzieci, możliwość, zróżnicowania sposobów spędzenia wolnego czasu, oferowane też przez Caorle. Tak dużej wygodnej plaży jak w Bibione w Caorle nie dostrzegłam.
  • Gość: Paolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.14, 17:56
    Rozwielitka chce maksymalnie oszczędzać, na wszystkim, nawet kosztem męczenia się bez klimatyzacji,
    a ty jej doradzasz aquaparki, lunaparki, promenady i inne pożeracze pieniędzy
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 18.01.14, 18:17
    mamy zamiar wybrać się do aquaparku. Nie chcę przeplacać za klimę dlatego pytam czy jest niezbędna.
  • Gość: Paolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.14, 19:00
    Klimatyzacja jest niezbędna, aquapark nad ciepłym morzem jest zbędny.
  • wislok1 18.01.14, 22:48
    To nie jest kwestia przepłacania.

    Jak ktoś jest przyzwyczajony do spania w upale latem, nie przeszkadza mu to, że jest bardzo gorąco i duszno w nocy, to OK
    Ale nie każdy jest przyzwyczajony.

    Trzeba sobie samemu odpowiedzieć: co lubię na wczasach ? co akceptuję ? co mi nie pasuje ?

    Rozumiem, że ktoś lubi gotować i dla tych osób są apartamenty.

    Z autopsji mogę powiedzieć, że największą atrakcją dla dzieci nad włoskim morzem jest samo morze, żadne aquaparki ! Dzieci tego w Polsce nie mają:
    Cudnego, cieplutkiego morza, raju dla dzieciaków.

    Aquaparków jest od groma w Polsce.
  • Gość: gosia IP: 194.33.111.* 16.01.14, 20:08
    Dlaczego zapomnieć deptak ma ok 4km cała promenada rowery tez mozna wypozyczyć i rowery wieloosobowe dla całej rodziny jest gdzie spacerować w lignano niedaleko jest lunapark guliwerandia więc jest super
  • czytelnik69 18.01.14, 17:11
    Co do klimy ??
    To mam pytanie ?? Do czego Ona ma służyć?????
    Przecież klima działa /jak mi się wydaje/ tylko w pomieszczeniu.
    A czy Wy jedziecie siedzieć w domku ,czy kwaterze cały dzień ,żeby korzystać z klimy ?
    Byłem już kilka razy we Włoszech i Chorwacji lipiec/sierpień i upały ,że aż dym idzie , ale podczas dnia ,albo siedzisz/leżysz na plaży ;albo zwiedzasz albo gdzieś się przemieszczasz.
    A raczej nigdy podczas dnia, nie siedziałem w mobilehomie z klimą ,aby sie delektować się chłodkiem .
    Zawsze w dzień przebywałem poza miejscem zakwaterowania.
    Po powrocie z dziennych wypadów ,zazwyczaj w godzinach popołudniowych też przebywasz na dworzu lub tarasie delektując się widokami ,wieczornym słońcem itp.
    A jak wracasz do pomieszczenia wieczorem , to juz obejdzie się bez klimy. Prawda??
    Pozdrawiam!!
  • Gość: Paolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.14, 17:53
    W nocy bez klimatyzacji jest strasznie gorąco.
    Poza tym rozwielitka,będzie gotować i wtedy dopiero będzie gorąco.
    Dlaczego klimatyzacja jest standardem w hotelach i apartamentach włoskich ?
    Bo latem są straszne upały !
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 18.01.14, 18:15
    z tym gotowaniem, przecież nie będę robić bigosu, ttyle co ugotuje makaron i zrobie naleśniki, wezme pare gotowcow z domu - typu pakowane pierogi, kluski, paszteciki.
  • singsing74 18.01.14, 18:53
    Gdyby klimatyzacja była standardem, to rozwielitka nie miałaby możliwości wynajęcia apartamentu bez klimy. Widzę, że dla pokolenia pokemonów najważniejsze są warunki godne inkubatora. Za ciepło -źle, za zimno - jeszcze gorzej, komar - histeria, wieje - panika, leje - do domu !, jedzenie podali letnie - telefon do TVN, układ łóżek nie taki jak w katalogu - 100 zdjęć na forum z lamentem, że oszukali. Czy zastanawialiście się się kiedy ta "wasza" klimatyzacja była serwisowana (odgrzybiana)? Czy przy każdym parowniku jest jakaś pieczątka, świadcząca o przeglądzie? NIE ! To oznacza, że razem z przyjemnym chłodkiem, często wciągacie florę, która dla naszego organizmu nie jest pożądana. Nie mówię, że tak jest wszędzie ale czy w czasie kryzysu Włosi regularnie serwisują swoje urządzenia? Dlatego (jak wcześniej pisałem) klima to fajny bonus ale nie najważniejszy. Komu to umyka, znaczy, że tak naprawdę nie potrafi cieszyć samymi wakacjami, przebywaniem z rodziną nie martwiąc się tym co jutro wydarzy się w pracy, szkole itd. Żal mi takich ludzi. No cóż, każda generacja ma swoje (czasem trudne do zrozumienia) priorytety.
  • Gość: Paolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.14, 18:58
    Dlaczego mnie obrażasz?
  • singsing74 18.01.14, 19:11
    Nie pisałem o tobie.
  • aseretka 18.01.14, 21:21
    > Dlatego (jak wcześniej pisałem) klima to fajny bonus ale nie najważniejszy. Komu to
    > umyka, znaczy, że tak naprawdę nie potrafi cieszyć samymi wakacjami, przebywaniem z
    > rodziną nie martwiąc się tym co jutro wydarzy się w pracy, szkole itd.
    Popieram w całej rozciągłości. Choć osobiście nie podoba mi się Bibione uważam, że najważniejsze jest to, czy jesteśmy zadowoleni z urlopu. Czy cieszymy się w pełni wolnym czasem, pobytem na luzie z bliskimi osobami, bez pośpiechu, bez myślenia, co mam jutro do zrobienia w pracy, w domu. Nawet jeżeli są jakieś niedogodności, to furda z tym... Ja mam być wyluzowana i zadowolona. :) Nawet jak gryzą mnie komary i jest goraco, gdy gotuję obiad.
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • wislok1 18.01.14, 21:55
    Każdy spędza urlop jak mu pasuje.

    Nie każdy lubi nie spać w nocy z powodu upału, bo nie ma klimy.
    Nie każdy lubi zachwycać się spartańskimi warunkami.
    Nie każdy lubi gotować na wczasach pierogi.
    Nie każda kobieta uwielbia spędzać czas w kuchni przy garach.

    Nie każdy lubi wydawać sporo kasy na to, żeby nie mieć na wakacjach trochę komfortu !!!

    Nie piszę o luksusie, tylko o komforcie.

    I łaskawie proszę nie pouczać innych, jak mają wyglądać wczasy !!!
  • singsing74 18.01.14, 23:07
    wsiok1 wypocił:

    "I łaskawie proszę nie pouczać innych, jak mają wyglądać wczasy !!!"

    Więc tego nie rób !
  • singsing74 18.01.14, 23:09
    Przepraszam miało być wislok, a nie wsiok ;)
  • wislok1 18.01.14, 23:12
    Nie jesteś w stanie mnie obrazić, choć się bardzo starasz, hehe
  • wislok1 18.01.14, 23:11
    Ja nikogo nie wyzywam do pokemonów i nie insynuuję innym bzdur,

    Wychodzi na to, że ludzie, którzy jadą do Włoch, do hotelu, normalnego hotelu z ***, powinni się tego wstydzić, hehe
  • singsing74 18.01.14, 23:17
    Weź człowieku wyluzuj. Skoro jesteś tak dobrze obeznany, to zamiast kpić, poszukaj koleżance fajnego hotelu *** z klimatyzacją, blisko plaży, z wyżywieniem, za kwotę którą podała. Jeżeli nie dasz rady znaleźć takiej oferty, to widocznie moja pomyłka w kwestii twojego nick`a, nie była całkiem chybiona.
  • wislok1 18.01.14, 23:27
    Jak ktoś szuka apartamentu, mam mu doradzać konkretny hotel ?

    Napisałem wyraźnie : jak ktoś lubi gotowanie, to apartament !

    Rozwielitka chce gotować, nie chce hotelu !

    Pytała się jedynie, czy apartament ma być z klimą czy bez.

    I oto tu chodzi

    A jak chcesz ode mnie adresu hotelu, gdzie byłem, to nie dostaniesz, bo jesteś niegrzeczny, hehe
  • wislok1 18.01.14, 22:39
    Nie lubię takiej manipulacji.

    Jak ktoś lubi upały i mu nie przeszkadzają, nie chce klimy jego sprawa.
    Żyjemy w wolnym kraju.

    Ale autorka postu jeszcze nigdy nie była we Włoszech i nie wie, że w godzinach południowych plaże pustoszeją, od około 12 do 16 jest taki żar z nieba, że hej. Na [plażach zostają nieliczni.
    Reszta szuka chłodu.
    W nocy powietrze jest nagrzane i po zamknięciu okien w pokoju bez klimy jest od razu duszno.
    Nie każdy to lubi.
    Myślę, że rozwielitka powinna o tym wiedzieć, a nie być częstowana mądrościami w stylu: po co klima ?
  • singsing74 18.01.14, 23:23
    wislok1 napisał:


    > W nocy powietrze jest nagrzane i po zamknięciu okien w pokoju bez klimy jest od
    > razu duszno.
    > Nie każdy to lubi.


    Racja ! Dlatego okno można otworzyć.
  • aseretka 18.01.14, 23:32
    Singsing74, wypowiedziami wisloka1 nie ma się co przejmować :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • wislok1 18.01.14, 23:33
    No i wpuścić komary

    W Bibione jest ogromna ilość komarów. Nasze rodzime spraye (my mieliśmy firmy Bros) jak również wkładane do kontaktu środki przeciw komarom (wzięliśmy Raida) były średnio skuteczne (znacznie mniej skuteczne niż w Polsce). - See more at: www.bibione.vot.pl/tips.html#sthash.3CqZrv7X.dpuf


  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 19.01.14, 10:00
    jak się nie przestaniecie kłócic;) to zrezygnuję z Włoch i pojade nad Bałtyk i znowu nam dwa tygodnie doleje.
    Ceny hoteli z klimą bez wyżywnienia we Włoszech są takie same jak pobyt a All w innych krajach i przelotem samolotem. Nie jestem wymagającym turystą.
    Na serio: decyzja podjęta, niebawem wpłacamy zaliczkę, jak wrócę to opowiem jak bylo. Kiedyś w Tunezji popsuła się klima, przetrzymaliśmy dwa dni więc myślę, że żle nie będzie.Wezmę wentylator i pomyślę nad jakąś moskitierą-firanką.
  • Gość: Luigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.14, 10:54
    > Ceny hoteli z klimą bez wyżywnienia we Włoszech są takie same jak pobyt a All w
    > innych krajach i przelotem samolotem.

    To są rzeczy nieporównywalne, Włochy i Tunezja, to tak jak porównywać pałac z kurną chatą
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 19.01.14, 13:45
    wlasnie wiem, nie podobalo mi się w Tunezji
  • wislok1 19.01.14, 11:32
    Życzę miłego pobytu


    PS: z tymi cenami to nieprawda.
    da się znaleźć hotel w umiarkowanej cenie z wyżywieniem
  • wislok1 19.01.14, 11:40
    Np. wystarczy wejść na stronę tui, obie oferty z wyżywieniem, rodzina 2+2
    Tunezja - hotel 2 tygodnie - 13146 zł
    Włochy - Rimini - hotel 2 tygodnie - 10072 zł
    Wychodzi na to samo
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 19.01.14, 13:47
    dziękuję. Własciwie mieliśmy dwie opcje Włochy albo all w Tunezji na 2 tyg za ok 7000 wstępnie zarezerwoane przed 3 stycznia. Tunezji nie podobało mi się.
  • wislok1 19.01.14, 23:45
    Opcji jest zawsze o wiele więcej.

    Podstawa to wiedzieć, czego się samemu chce.

    U nas sprawa jest jasna: nie chcemy na wczasach gotować i kropka. W końcu to są wakacje.

    Pozostaje jedyny problem, co fajnego znaleźć przy określonym budżecie, żeby spełniać powyższy warunek, hehe.

    Zawsze coś się znajdzie

  • Gość: krasol IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.14, 14:41
    A ja lubię gotować na wakacjach.Wyręczam zonę i jest ok. W końcu to są wakacje.
  • wislok1 20.01.14, 16:25
    To tak jak moja siostra, ona tez lubi gotować.

    Najgorsze, jak dobiorą się na wspólny wyjazd dwie rodziny o odmiennych gustach, to recepta na popsute wakacje
  • singsing74 19.01.14, 00:16
    wislok1 napisał:

    "Tysiące Polaków jadą do Włoch na wakacje nad Adriatykiem, od Bibione po Rimini
    i nie są to żadni milionerzy"

    Widzę, że aluzji to ty nie kumasz. Co do pokemonów, to nie odniosłem się nigdzie do konkretnej osoby, tylko do tendencji obecnego "młodego" pokolenia, dla którego najważniejszy jest teoretyczny standard, w jakim udało im się przebywać na wakacjach, co niekoniecznie przekłada się na rzeczywiste zadowolenie ze spędzonego urlopu. Ważne, żeby znajomym udowodnić (pochwalić się) w jakim "raju" się było.
  • Gość: Aśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.14, 10:46
    W zeszłym roku byliśmy po raz pierwszy we Włoszech nad morzem- pod Wenecją, zastanawiałam się, czy nie " zaoszczędzić" na klimatyzacji i od razu- tylko po wejściu do mieszkaniu stwierdziłam, że to , chyba, najlepiej zainwestowane pieniadze podczas wyjazdu... Serio- nie wyobrażam sobie nocy bez klimy. Pod koniec maja byłam w Rzymie i mieszkałam w hotelu, gdzie klimatyzacji nie było- koszmar, ktory przesłonił nieco urok miasta...
    Wiadomo , że da się przeżyć i w upale, ale po co męczyć?
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 19.01.14, 13:58
    dostałam info od agencji, że apartament ma dwa okna, jedno balkonowe w salonie drugie w sypialni. Jednak cena nas ogranicza a wszystkie wolne apartamenty z klimą są daleko od morza.
    Dzięki za wskazówki, chociaż podejrzewałam, że wszyscy jednogłośnie pochwalą mieszkanie bez klimy:D Życzę sobie i wam udanych wakacji.
  • Gość: rozwielitka IP: 88.220.117.* 26.07.14, 08:16
    Wróciłam, zakochałam się we Włoszech. Nie było upałów- w tym klimacie czułam się wspaniale.
    Bibione spiaggia jest okropne, hotel na hotelu, Lido del Sole - ciag apartmanetów - takie sobie.
    Byliśmy w Bibione Pineda-na samym końcu miejscowości, do Bibione spiaggia jest tam daleko, tylko autem lub na rowerze, właśiciwe to jak osobna miejscowość.
    Bibione Pineda zielone, urocze, taka dzielnica willowa plus restauracje, sklepiki, mały port, dwa campingi, początkiem lipca prawie w ogóle nie było turystów. Dwie plaże publiczne, dość wąskie ale nie było takiego ścisku jak nad naszym morzem.
    Plaża przepiękna, morze przecudne. Super trasy rowerowe!
    Caorle, Latisana, urocze. Wenecja - wiadomo.
    Jechaliśmy z Cieszyna przez Czechy, Brno, Wiedeń, Graz, Klagenfurt, Udine. Droga świetna, plyt prawie nie poczucliśmy, niewiele. Trzeba uważać przed Brnem i w Wiedniu aby się nie zgubic.
    Jedynie w okolicy Mistelbach na siódemce w Poysdorf byl korek.(przed Granicą czeską)
    Jechaliśmy 10 godzin.
  • aseretka 26.07.14, 09:45
    Czyli, wbrew przestrogom innych, dało się wytrzymać bez klimatyzacji. :)
    Cieszę się, że Włochy Ci się podobały i myślę, że jeszcze tam wrócisz, chociaż niekoniecznie do Bibione. Jest tam tyle pięknych miejsc, które warto odwiedzić.
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: anthonyb IP: 93.49.190.* 26.07.14, 22:35
    W tym roku jest Po prostu chlodniej. Pierwsze 15 dni czerwca bylo upalne. Pozniej zaczela sie pogoda w kratke. Dzis Np. Okolo poludnia musielismy sie zwinac z plazy. Zaczelo kropic od 9 tej, z przerwami, na horyzoncie byly przejasnienia. Pozniej sie zachmurzylo totalnie i zaczelo lac.
    Bez klimatyzacji mozna przezyc to oczywiste. Warto natomiast , aby kwatera miala choc wentylator pod sufitem. W najgoretszych miesiacach trudno jest wytrzymac.
  • abnet 12.03.15, 21:45
    mamy rezerwację bez klimy po zeszłorocznej Bułgari z klimą miałam 2 miesiące okropny katar.
    Pocieszyła mnie ta wiadomość bo te negatywne komentarze aż martwią zwłaszcza, że mamy już rezerwację w tej dzielnicy ;) jedziemy koniec czerwca początek lipca. proszę o informację czy da się obyć bez serwisu leżakowego bo wolałabym te pieniążki przeznaczyć na inne atrakcje dla dzieci.
  • aseretka 12.03.15, 22:13
    Zawsze możesz obyć się bez serwisu leżakowego. Dozwolone jest rozkładanie własnego ręcznik, koca, czy postawienie nawet swojego prywatnego leżaka. Chyba deec2 już tu o tym pisała:
    forum.gazeta.pl/forum/w,206,156865287,156873831,Re_Bibione_porady_tanie_i_smaczne_knajpki_sklep.html
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • abnet 12.03.15, 22:31
    dziękuję nie lubię ciągle w tym samym miejscu leżeć a dzieci lubią się bawić przy brzegu morza zamki, babki, i inne budowle z piasku itp. A słyszałam, że przeganiają jak się leży przy morzu potwierdź proszę czy to prawda.
  • Gość: Luigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.15, 07:09
    Pisała, że część plaży jest wydzielona dla osób, które nie mają wykupionych leżaków.
    A nie że można się rozłożyć tam, gdzie są leżaki płatne. To jest absolutnie zabronione.
  • aseretka 13.03.15, 19:31
    To oczywiste,ze nie można rozkładać się w trefie płatnych leżaków. Ale obok można i nikt mnie nigdy nie wyganiał. Można też spokojnie spacerować brzegiem morza i nawet budować zamki z piasku. :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: Luigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.15, 07:04
    Da się obyć, ale nie radzę. Tzw. plaża wolna zajmuje tylko mały wycinek plaży. Tak jest we wszystkich miejscowościach wypoczynkowych. I jest przeważnie NIE sprzątana, więc jest brudna, pełna niedopałków, innych śmieci.
    NIE WOLNO w miejscu gdzie są leżaki płatne umieszczać jakichkolwiek materaców, kocy, karimaty, ręczników, toreb plażowych,
    czegokolwiek, co wiązałoby się ze stałym zajęciem miejsca !
    Od razu przeganiają. Wolno dzieciom zbudować zamek z piasku nad samą wodą.
  • singsing74 13.03.15, 09:34
    A kto by chciał wypoczywać w ten sposób?

    static.panoramio.com/photos/large/4878808.jpg

    Takie leżakowanie jest beznadziejne.
    Wstajesz, rozglądasz się i widzisz las.........las parasoli. Jak mówił klasyk: " Po h... mi las?" ;)


    --
    AFERA SŁOICZKOWA !!! Gerber - "padlina" dla polskich niemowlaków. Organix, Nestle, Hipp i Hole - toksyny. Nie dajcie się omamić reklamom !!!
  • Gość: jasiu... IP: *.hsi02.unitymediagroup.de 13.03.15, 15:16
    No wiesz, są osoby, którym takie warunki odpowiadają. Jeśli masz problem z odnalezieniem leżaka, może pomóc GPS w zegarku ;-)

    Gorzej na niektórych plażach pięknej Ligurii. Wąsko, co znajduje swoją odpowiedź w cenach. Obejrzyj sobie z góry, na mapach google, przy włączonym Earth np. plażę w Alassio. Ten kawałeczek, po północnej stronie mola (na przedłużeniu Vico al Molo) to właśnie plaża publiczna.

    No i przejść możesz, ale często będziesz poproszony, żeby się nie zatrzymywać.
  • Gość: Luigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.15, 17:44
    Widzę, że nigdy tak nie wypoczywałeś.
    Ja uważałem wcześniej tak jak ty, ale po tym jak skorzystałem z rodziną z leżaków i parasola,
    teraz nigdy bym nie wybrał inaczej.
    Parasol daje w razie konieczności cień, a upały potrafią być ogromne. Leżaki dają to, że piasek nie wciska się w tyłek. Plaże z leżakami są sterylnie czyste i nie przeszkadzają nam pety, papierki i inne świństwa.
  • deec2 13.03.15, 19:36
    Bez przesady z tym brudem na plaży w Bibione. Plaża jest czysta, sprzątana nie tylko w sektorach z leżakami i parasolami. Rozkładanie się w pasie przy wodzie jest praktykowane, aczkolwiek niemile widziane. Nie wiem, czy wypraszają, gdyż przebywając na plaży, korzystałam z leżaków. Las parasoli - owszem, jest całkiem spory, ale nie zajmuje więcej jak połowę szerokości plaży, a ta wynosi od 200 do 400 m. Tak więc można spokojnie rozkładać się w miejscach poza parasolami, tylko niekoniecznie przy wodzie.
  • singsing74 13.03.15, 22:35
    Oczywiście wszystko dla ludzi. Ja jednak jak nie wysypię z gaci ćwierć kila piachu, to nie czuję, że byłem na plaży ;) Jeździmy na kempingi więc prysznic jest na samej plaży albo zaraz za wydmą więc to nie problem.

    Tak poważnie to dla mnie właśnie leżenie na gorącym od słońca piasku i widok na fale jest kwintesencją pobytu nad morzem. Leżaki, hamaki i cień mam w domu codziennie więc mam porównanie. Kiedyś poszliśmy wieczorem posiedzieć na plaży z winkiem i kartami. Przysiedliśmy się do pustych wtedy leżaków i po chwili rozwijaliśmy naszą starą dobrą karimatę.

    Na plażę chodzimy raczej poza godzinami szczytu słonecznego, a dla bąbla mamy rozkładany namiot, pod którym i tak nie potrafi usiedzieć.

    Serio, nie wyobrażam sobie siedzieć w 15 rzędzie podobnej parasolandii. Co poza cieniem masz z takiego pobytu? Widok na plecy sąsiada i gwar ludzi siedzących czterech stron w odległości 1,5m. To nie dla mnie.

    Rozumiem jeszcze ludzi siedzących w pierwszych dwóch rzędach. Można za to zapłacić. Dwa kolejne powinny być gratis, a na pozostałych nie zająłbym miejsca nawet gdyby mi dopłacili.





    --
    AFERA SŁOICZKOWA !!! Gerber - "padlina" dla polskich niemowlaków. Organix, Nestle, Hipp i Hole - toksyny. Nie dajcie się omamić reklamom !!!
  • Gość: Luigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.15, 22:48
    Trzeba spróbować leżaków i potem porównać
    Paradoksalnie w części leżakowej jest o wiele większy luz niż w części "bezleżakowej".
    Leżaki nie przylegają do siebie, nie ma tłoku, ścisku, nikt nie wrzeszczy do ucha, a dzieci nie przeszkadzają głośnymi zabawami, bo siedzą przy wodzie.
    Jak plaża jest żwirkowa, z wodą jak kryształ, to lubię wypoczywać nad samą wodą i tam się "rozłożyć". Najlepiej, żeby blisko były drzewa dające w razie potrzeby trochę cienia
  • 46borys 13.03.15, 23:24
    >Jak plaża jest żwirkowa, z wodą jak kryształ, to lubię wypoczywać nad samą wodą i tam się "rozłożyć". Najlepiej, żeby blisko były drzewa dające w razie potrzeby trochę cienia<
    Rozbawiłeś mnie do łez luigi tym wypoczynkiem nad samą wodą blisko drzewa dającego w razie potrzeby trochę cienia. :-D Jak żyję już te 69 lat i przebywałem na różnych plażach w kraju i poza jego granicami, to nie widziałem nad samą wodą - przy plaży żwirkowej ani też piaszczystej tudzież kamienistej - jakiegokolwiek rosnącego drzewa. Gratuluję fantazji. :-D
    >Paradoksalnie w części leżakowej jest o wiele większy luz niż w części "bezleżakowej". Leżaki nie przylegają do siebie, nie ma tłoku, ścisku, nikt nie wrzeszczy do ucha, a dzieci nie przeszkadzają głośnymi zabawami, bo siedzą przy wodzie<
    Zdarzał mi się też wykup leżaków i wcale nie było tak sielsko-anielsko. Ludziska kręcili leżyskami przesuwając je wedle woli bardziej ku słońcu lub bardzie w miejsca zacienione. Dzieciaki przybiegały do rodziców znad wody wrzeszcząc i wzbudzając swym galopem tumany piasku. A i też głośne dyskusje drinkujących na plaży Anglików, Niemców, a po roku 2000 i nowo-ruskich też nie pozwalały ni na spokojne czytanie książki.
    Pozostaje więc dylemat, co wybrać zwłaszcza w przypadku, gdy zakosztowało się i rozkoszy płatnego leżakowania i plażowania w pobliżu strefy leżakowej. Dla mnie wybór jest prosty. Wolę przejść kilkaset metrów plaża i rozłożyć się, jeżeli jest to możliwe, w oddaleniu od skupiska wczasowiczów. Chociaż już coraz mniej dzikich plaż. :(
  • Gość: Luigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.15, 23:55
    Piszę z autopsji !!!
    W różne rzeczy mogę uwierzyć, ale nie w to, że w Italii :

    Ludzisk
    > a kręcili leżyskami przesuwając je wedle woli bardziej ku słońcu lub bardzie w
    > miejsca zacienione. Dzieciaki przybiegały do rodziców znad wody wrzeszcząc i wz
    > budzając swym galopem tumany piasku. A i też głośne dyskusje drinkujących na pl
    > aży Anglików, Niemców, a po roku 2000 i nowo-ruskich też nie pozwalały ni na sp
    > okojne czytanie książki.

    Gratuluję bujne wyobraźni, baaardzo bujnej
  • 46borys 14.03.15, 15:07
    Chłopie gratuluję. Miałeś widać wiele szczęścia, żeś zawsze trafiał na plaże dla bezdzietnych i niemych ludzi a dodatkowo brzegi tych plaż porośnięte były drzewami. :-D
  • Gość: Luigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.15, 15:21
    Dokładnie tak
    Bo przecież jest tak jak ty piszesz: na włoskich plażach szaleją hordy pijanych Rosjan, Niemców i Angoli, pijąc wódkę i bijąc biednych Italiano. A hordy dzieciaków sypią piasek w oczy wzniecając burze piaskowe.
    A ludzie nałogowo przesuwają leżaki i parasole...
  • singsing74 14.03.15, 00:00
    Drzewka na plaży można spotkać w Chorwacji, ale zwyczaj są one tak wąskie, że nie ma tam miejsca na płatne leżaki. Właściwie w sezonie to brakuje miejsca żeby położyć się bokiem ;)

    Nad północnym Adriatykiem w większości plaże są tak obszerne, że zawsze znajdzie się miejsce na koc czy ręcznik, gdzie można przyjemnie odpocząć. Wspólne leżakowanie nie podchodziło mi już w przedszkolu. Pod podanym wyżej linku widać ile miejsca jest pomiędzy leżakami. Tak wyglądają tego typu miejsca wszędzie i jeśli chodzi o moje odczucia, to jest tam stanowczo za ciasno i jak już wspominałem, z tylnych rzędów nie widać morza.

    --
    AFERA SŁOICZKOWA !!! Gerber - "padlina" dla polskich niemowlaków. Organix, Nestle, Hipp i Hole - toksyny. Nie dajcie się omamić reklamom !!!
  • singsing74 14.03.15, 00:01
    Miało być "linkiem" :)

    --
    AFERA SŁOICZKOWA !!! Gerber - "padlina" dla polskich niemowlaków. Organix, Nestle, Hipp i Hole - toksyny. Nie dajcie się omamić reklamom !!!
  • Gość: Luigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.15, 00:05
    Każdy lubi co innego.
    Ja jak bym miał do wyboru zapłacić ekstra za leżaki i parasol,
    a wydać te pieniądze na lody, colę i frytki dla dzieci,
    to miałbym niezły dylemat
  • singsing74 14.03.15, 00:10
    A ja nie.

    --
    AFERA SŁOICZKOWA !!! Gerber - "padlina" dla polskich niemowlaków. Organix, Nestle, Hipp i Hole - toksyny. Nie dajcie się omamić reklamom !!!
  • deec2 14.03.15, 11:25
    46borys napisał:

    > >Jak plaża jest żwirkowa, z wodą jak kryształ, to lubię wypoczywać nad samą
    > wodą i tam się "rozłożyć". Najlepiej, żeby blisko były drzewa dające w razie p
    > otrzeby trochę cienia<
    > Rozbawiłeś mnie do łez luigi tym wypoczynkiem nad samą wodą blisko drzewa dając
    > ego w razie potrzeby trochę cienia. :-D Jak żyję już te 69 lat i przebywałem
    > na różnych plażach w kraju i poza jego granicami, to nie widziałem nad samą wod
    > ą - przy plaży żwirkowej ani też piaszczystej tudzież kamienistej - jakiegokolw
    > iek rosnącego drzewa. Gratuluję fantazji. :-D

    Widać przez 69 lat nie trafiłeś w odpowiednie miejsce.
    Wprawdzie nie nad samą wodą, ale w części ogrodowej, oddalonej od wody o jakieś 50 m w Villaggio Torre Ruffa Robinson w Kalabrii są takie właśnie sympatyczne drzewa. Nie jest tam ciasno, dzieci szczególnie nie hałasują, tylko moje doświadczenia pochodzą z połowy września, zatem nie z pełni sezonu. Podobnych miejsc w Kalabrii jest więcej.
  • 46borys 14.03.15, 15:21
    >Widać przez 69 lat nie trafiłeś w odpowiednie miejsce. Wprawdzie nie nad samą wodą, ale w części ogrodowej, oddalonej od wody o jakieś 50 m w Villaggio Torre Ruffa Robinson w Kalabrii są takie właśnie sympatyczne drzewa.<
    W Villaggio Torre Ruffa Robinson w Kalabrii nie byłem ale z zainteresowaniem obejrzałem kilka filmików na youtube. plaży tam niewiele pokazano. Bo i nie było czego pokazywać jeżeli wygląda ona tak jak w 1:45 minucie tego filmu
    www.youtube.com/watch?v=gQctWwKJaak
    Nazwana przez ciebie część ogrodowa plaży jest oddzielona betonową barierą, a że plaża wąziutka to i nie dziwota, że 50 m dalej rosną sobie posadzone drzewa. Takich miejsc widziałem wiele. Nigdy jednak nie widziałem drzew rosnących w linii brzegowej plaży a już zwłaszcza >jak plaża jest żwirkowa, z wodą czystą jak kryształ< Może jednak ktoś staruszka uświadomi i skaże zdjęcia takich plaż. Będę dozgonnie wdzięczny conajmniej przez najbliższe 15-20 lat.
  • Gość: Luigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.15, 15:27
    Niewiele w życiu widziałeś.
    Okolice Triestu:
    blisscamping.co.uk/wp-content/gallery/mare-pineta/MARE-PINETA-SPIAGGIA.jpg
  • deec2 14.03.15, 15:57
    46borys napisał:

    > Nazwana przez ciebie część ogrodowa plaży jest oddzielona betonową barierą, a że plaża wąziutka to i nie dziwota, że 50 m dalej rosną sobie posadzone drzewa.
    > Takich miejsc widziałem wiele. Może jednak ktoś staruszka uświadomi i skaże zdjęcia takich plaż. Będę dozgonnie wdzięczny conajmniej przez najbliższe 15-20 lat.

    Ja nie widziałam wielu takich miejsc, widać jestem młodsza w doświadczenia.
    To nie jest betonowa "bariera" tylko niezbędny mur oporowy. I w którym miejscu choćby sugerowałam, że tamtejszy kawałek plaży rozmiarem zbliża się do tej w Świnoujściu?
    Ponadto, dlaczego ktokolwiek miałby skazywać zdjęcia magicznych plaż ("i skaże zdjęcia"). Skazuje się oskarżonego na określoną karę, tylko kto tu zawinił: zdjęcia, plaże, czy autorzy polemicznych wypowiedzi?

    Z tego, co do tej pory zauważyłam, to każdy pisze o własnych doświadczeniach. Jeden widział to, inny, coś innego. Jeżeli ktoś pisze o tym, czego sami nie mieliśmy okazji zobaczyć, to jeszcze nie oznacza, że takie zjawisko nie istnieje. Jaki więc sens w dyskredytowaniu tych treści?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka