Dodaj do ulubionych

Kemping + autokar + wyżywienie

22.11.16, 11:27
Szukam ofert autokarowych wczasów we włoskich kempingach-najlepiej z wyżywieniem ale nie jest to bardzo wymagane. Jak na razie mam kemping Mare e Pineta w Lido di Spina i Rosapineta k.Wenecji. Z tych dwóch zdecydowanie bardziej do gustu przypadła mi Rosapineta ale nie znam jeszcze wyceny pobytu.Może ktoś coś wie o innych kempingach gdzie można dojechać autokarem (przez biuro podróży)?
Mam jeszcze pytanie do osób,które były w Rosapinecie....Z tego co wyczytałam na stronce biura podróży można wykupić sobie wyżywienie (nie wiem czy 2 czy 3 posiłki...) w cenie ok 53-54zł/osobodzień. No i teraz taka kwestia warto czy niewarto? W innym wątku wyczytałam,że kemping jest takim małym miasteczkiem więc są knajpki i sklepy. Więc tak sobie myślę,że może lepiej byłoby gdybyśmy się sami żywili...Jechalibyśmy w czwórkę (w tym dwoje dzieci w wieku 6 i 10lat) więc gdybyśmy wykupili wyzywienie to płaciłabym ok 220zł na dzień za całą naszą czwórkę. Dużo czy niedużo? Wiadomo chyba najtaniej byłoby gdybym kupowała produkty i sama gotowała ale mąż absolutnie się na to nie zgadza. No ale może szłoby trochę pomieszać-trochę samemu ugotować,trochę w knajpkach jakąś pizze kupić... Gotowe wyżywienie jest fajne bo praktycznie idzie się na gotowe ale wadą jest z kolei monotonność lub jeśli dania są serwowane to można trafić na coś czego się nie lubi...
Obserwuj wątek
    • betty842 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 13:39
      Jak na razie mam kemping Mare e Pineta . do di Spina i Rosapineta k.Wenecji. Z tych dwóch zdecydowanie bardziej do gustu przypadła mi Rosapineta. "

      Chyba jednak nie. Teraz zagłebiłam sie w oferte i zakwaterowanie jest w przyczepach kempingowych... W Mare e pineta są domki holenderskie. Ogolnie obie oferty bardzo podobne jedynie chyba zakwaterowanie ciut lepsze w mare e pineta.
      • wislok1 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 14:56
        "Wiadomo chyba najtaniej byłoby gdybym kupowała produkty i sama gotowała ale mąż absolutnie się na to nie zgadza."

        A czemu nie poszukasz we Włoszech hotelu z wyżywieniem ?
        Jedzenie w hotelu wyjdzie taniej niż stołowanie się w knajpkach.
        A jak poszukasz hotelu blisko plaży, to nad morze będziecie mieli kilka minut
        Powinno wyjść cenowo tak jak kemping z wyżywieniem...
        Kempingi moim zdaniem są raczej dla tych, co przyjeżdżają własnymi autami...
        Z kempingów jest zwykle daleko do centrum miejscowości, o wiele trudniej jest organizować wycieczki, jak nie przyjedzie się autem !
        • ja.s.i.u Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 16:43
          Bo we włoskich hotelach trzeba mieć niesamowite szczęście, żeby posiłek nadawał się do jedzenia. Znam takie miejsca, gdzie karmią dobrze (południe Włoch), ale w większości kolacja to na pierwsze trochę zielonej sałaty polanej tanią oliwą, na drugie zimnawe kluchy z byle czym, a na deser plasterek arbuza. Absolutnie, szczególnie w północnych Włoszech nie zachęcałbym do wykupienia wyżywienia. Wbrew pozorom, to właśnie w hotelach, jeśli porównamy jakość potraw wychodzi drogo.
          • aseretka Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 18:03
            Zgadzam się z tym, co napisał Ja.s,i.u. Hotelowe posiłki we Włoszech (zwłaszcza na północy) są koszmarne. Na śniadanie 2-3 cienkie plasterki wędliny, plasterek sera, 2-3 plasterki pomidora. Serwowane obiady też nie spełniają oczekiwań. Króluje oczywiście "włoska pasta", czyli zimne kluchy we wszelkiej postaci polane jakimś tam sosem lub posypane "tartym parmezanem". Szkoda pieniędzy! Przypuszczam, że podobne wyżywienie będzie serwowane i na campingu, przy wykupionej opcji oferowanej przez jakieś tam biuro podróży. (Za 54-57 zł od osoby, to dwa, a tym bardziej trzy posiłki dziennie siłą rzezy muszą być niezwykle skromne.)
            Moim zdaniem śniadania powinniście organizować we własnym zakresie. Ostatecznie nie wymaga ono dużego nakładu pracy, nawet jak ugotujesz czy usmażysz jaka, bądź podgrzejesz parówki. I masz pry tym pełny all, bo jesz to, na co masz akurat ochotę, a nie to, co Ci podadzą na talerzyku (zwykle codziennie to samo). W porze lunchu, jakaś drobna przegryzka, a kolacja bardziej obfita w jakiejś knajpce. Jednak tu musisz się liczyć z wydatkiem 50-100 euro dziennie jak dla 4 osób Ostatnio za kolację w Desenzano: 2 pizze, 2 porcje frytek, omlet, sałatki, napoje + tzw. coperto 4 euro od osoby, zapłaciłam 80 euro. (2 osoby dorosłe + dzieci w wieku 3 i 6 lat).
            Sporym utrudnieniem dla Was może być brak własnego środka lokomocji. W sklepach na campingu ceny są z reguły wyższe niż w marketach.


            --
            Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
          • wislok1 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 21:04
            My wspominamy jedzenie bardzo dobrze, było smacznie i w wystarczających ilościach...
            W Tyrolu Południowym była to wręcz bajka, same pyszności.....
            Oczywiście można trafić róznie i czasem, jest jak piszesz...
            Zawsze PRZED rezerwacją wypada przestudiować opinie w internecie
            • aseretka Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 22:05
              > My wspominamy jedzenie bardzo dobrze, było smacznie i w wystarczających ilościach...
              Jak przypuszczam musiało to być w Rimini. ;) I chyba wasze wymagania jedzeniowe nie były zbyt wygórowane.
              > W Tyrolu Południowym była to wręcz bajka, same pyszności.....
              Jeśli to było w tej części Tyrolu, która do 1919 r. stanowiła część austriackiego kraju koronnego, a na mocy traktatu pokojowego w Saint-Germain został wcielony do Włoch, to widocznie mają tam ciągle austriackie przyzwyczajenia. :)

              --
              Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
              • wislok1 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 22:21
                Co do Tyrolu Południowego to
                rodzina właścicieli miedzy sobą mówiła po włosku i miała włoskie nazwisko...
                A w Rimini jako kelnerka pracowała Polka... Chwaliła koleżanki w kuchni i miała rację, bo dobrze gotowały... Kuchnia hotelu była bardzo dobrze oceniana w internecie.
                Pozostałe hotele to były sieciówki i najlepsze jedzenie było w Wenecji, w Novotelu, ogromny wybór i świetna jakość...
                Trzeba po prostu dobrze trafić...
                Mogło być gorzej, bo "nasza" kelnerka" twierdziła, że w sąsiednich hotelach karmią nie tak dobrze.
                • ja.s.i.u Re: Kemping + autokar + wyżywienie 23.11.16, 16:33
                  No widzisz, bo Tyrol ma zupełnie inną kuchnię, dlatego tam też inaczej karmią. Ale spróbuj kuchni w wielu hotelach Ligurii, Toskanii, czy Północnego Adriatyku, a nawet okolic Neapolu, to albo jesteś wyjątkowo mało wybredny, albo masz niesamowite szczęście.

                  Poza tym mam własne doświadczenia, że stołowanie się poza hotelem jest (mimo doliczonego coperto) jest naprawdę tańsze. No może poza sytuacjami, gdy trafiasz do jakichś kultowych knajp, których tam sporo.

                  Nie pisz o Novotelu w Wenecji, bo to sieciówka (Accorhotels), a więc kuchnia jest tam znormalizowana i ustalana przez właścicieli dla wszystkich hoteli (inna niż wszędzie). Szczerze mówiąc, może i wybór niezły, ale mi smakuje średnio i czuję to, że potrawy przyjechały z centralnego magazynu ;-)
                  • wislok1 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 23.11.16, 16:50
                    Są różni kucharze i kucharki.
                    Jedni mają talent, inni są z łapanki...
                    Czasami to nie zależy od ceny. Wśród pracowników z Polski, Rumunii, Albanii zdarzają się kulinarni specjaliści. Mi bardzo w tym hotelu koło Rimini smakowało.
                    A ha: w tym hotelu w Tyrolu kucharz nie przypominał ani trochę Tyrolczyka i gotował przeważnie typowo włoskie dania.
                    Są też różni kucharze/kucharki w knajpach.


                      • ja.s.i.u Re: Kemping + autokar + wyżywienie 23.11.16, 20:22
                        Ale to jest Tyrol, tam mentalność ludzi jest zupełnie inna, mimo że rodowici Włosi. W Kalabrii zrobią ci nawet w hotelu takie risotto, jakiego nigdzie nie jadłeś. Podobnie gnocchi, w niczym nie ustępują tym z najlepszych restauracji. Wiem, jadłem. Ale w północnych Włoszech jest inaczej. Oni wiedzą, że wcale nie trzeba się starać, że i tak zeżresz to, co ci podadzą. Mentalność Włocha, który obcymi ludźmi się nie przejmuje. Bo Włoch wie, że skoro już zapłaciłeś, wykupując urlop, to nie musi się starać, za to ten z restauracji, czy pizzerii boi się, że wygadasz w hotelu, że u niego niesmacznie i nie dadzą mu zarobić, więc się stara.

                        W sumie to tak, jak w Polsce. Smażoną najtańszą rybą, mrożoną wcześniej, kupowaną na promocji w MAKRO w centralnej Polsce, zachwyca się sporo osób nad Bałtykiem, co nie znaczy, że nie znajdziesz dobrej restauracji, jak poszukasz. Ot czasem ekscytacja urlopem (sorry, nie bierz tego do siebie) wpływa na smak ;-) i biedny, drogi posiłek bierzemy za coś wykwintnego, bo pani w kuchni kleksa sosem z torebki na talerzu zrobiła.

                        Naprawdę, zawsze jedzenie poza hotelem jest i tańsze i smaczniejsze. Śniadania kupuję w hotelu (z lenistwa), ale kolację zawsze zjadam podczas wieczornego spaceru.
                        • wislok1 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 23.11.16, 21:11
                          Wierzę ci...
                          To znaczy wierzę, że twoje uwagi wynikają z twoich wakacyjnych pobytów...

                          No, ale mi smakowało i całej rodzinie też...
                          W hotelu Raffaello zdecydowaną mniejszość stanowili turyści zagraniczni. Poza nami byli tylko Niemcy, z których jedna rodzina okazała się Polakami z Niemiec.
                          Włochów było z 80%
                          Czy to byli obcy ludzie dla właścicieli hotelu ? Nie wiem. Chyba do końca nie, bo sporo gości wyglądało na stałych klientów. W każdym razie byli za pan brat z personelem.
                          Hitem była włoska mama, bardzo korpulentna, która wysłała do hotelu swoich 4 synów. Chłopaki wcinały wszystko, aż im uszy się trzęsły, a mama ich odwiedzała co kilka dni.
                          Nasi drudzy sąsiedzi, rodzinka z 2 dzieci, też wyglądali na zadowolonych.
                          Atmosfera była bardzo fajna, taka na luzie...

                          Może inaczej jest, jak w hotelu dominują niemieckojęzyczni cudzoziemcy, w całej strefie od Grado aż do Lido di Jesolo...

                          Moja siostra była w włoskich hotelach wiele razy i zawsze sobie chwaliła kuchnię !!!
                          Ale jej znajomi z Wenecji dawali do zrozumienia, że nie przepadają za turystami z Niemiec...

                          Czyli bywa różnie...

        • betty842 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 21:04
          "A czemu nie poszukasz we Włoszech hotelu z wyżywieniem ?"

          Znalazłam dwa hotele w miarę rozsądnej cenie ALE oprócz plaży nie było tam żadnych atrakcji dla dzieci...No i serwis plażowy nie był w cenie. Kempingi mają tę zaletę,że zazwyczaj jest sporo atrakcji. Warunki lokalowe pewnie będą niezbyt ale już to przeboleję byle dzieci się nie nudziły...Kilka miesięcy temu pytałam tutaj o kemping Mare e Pineta bo oferta wydała mi się dosyć ciekawa. Za radą napisałam maila do biura podróży z pytaniami m.in. o to czy w cenie jest serwis plażowy/wejście na plażę (gdzieś czytałam,że plaża tam jest bezpłatna) i ogolnie na jakie opłaty dodatkowe muszę się przygotować (no i tu znów wyczytałam na forum,chyba nawet w moim wątku,ze dodatkowo płatne są tylko wycieczki fakultatywne). Czekam na odpowiedź z bp i jeśli faktycznie nie ma żadnych ukrytych opłat to moooże skusimy się na kemping Mare e Pineta. Moim zdaniem cena jest bardzo atrakcyjna jak na Włochy (przejazd autokarem,pobyt 10 dni,wyżywienie ,2+2, w sumie 5- 5,5 tyś.). Jedynym mankamentem może być brak prysznica w domku ALE z tego co wiem,niektóre domki prysznice posiadają więc spytałam też czy jest możliwość aby zarezerwować domek z prysznicem.Zobaczymy co mi odpiszą...
          • wislok1 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 21:13
            Ja bym na twoim miejscu bardzo intensywnie pracował nad przekonaniem męża do podróży samochodem ! Z południowej Polski nie jest daleko, a wtedy wybór masz
            zdecydowanie większy, nie trzeba być zdanym na zwykle niedużą ofertę wycieczek autokarem z biura podóży...
            Np. co do serwisu plażowego, to jego brak w ofercie poslkich biur jest moim zdaniem zwykłym oszczędzaniem kosztem turystów.
            Jak oferta jest bardzo atrakcyjna cenowo, to oznacza tylko, że MOŻE być tania...
            W sezonie bardzo tanio może oznaczać kiepską jakość albo ukryte opłaty, które ku zaskoczeniu turysty są doliczane na miejscu, a o których biuro wstydzi się napisać !
          • aseretka Re: Kemping + autokar + wyżywienie 22.11.16, 21:58
            Na campingu w Lido de Spina (nie jestem pewna, ale chyba to był Mare e Pineta) byłam jakieś 25 lat temu. Jeśli to ten camping, to do plaży idzie się asfaltową drogą ok. 1 km. W sezonie kursuje autobus, który dowozi do plaży. Wstęp na plażę bezpłatny, ale za serwis serwis plażowy (leżaki, parasol) niestety trzeba zapłacić. Do miasteczka i najbliższego marketu nie było daleko, tak spacerkiem ok. 10-15 minut. Dziwi mnie trochę to, że oferowane domki są bez prysznica. A WC i bieżąca woda w nich jest? Z jakiego biura jedziesz?
            Sam camping przyjemny, chociaż kompleks basenowy bez specjalnych atrakcji. Animacje przy basenach w sezonie, czyli lipiec-sierpień.
            Pamiętaj, że jest to delta Padu i komarów tam niestety zatrzęsienie. Niedawno byłam na campingu w Porto Garibaldi i te cholerstwa wciskały się do mobilhoumu nawet przez oczka w moskitierze.
            W okolicy warto zwiedzić miasteczko Comacchio, które cieszy się sławą małej Wenecji oraz opactwo Abbazia di Pomposa zadziwiające wspaniałymi przykładami sztuki romańskiej. Oczywiście można wybrać się na wycieczkę do San Marino, Rawenny czy Wenecji. Ale bez samochodu, to już trzeba skorzystać z wycieczek fakultatywnych.
            --
            Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
            • itm.an Re: Kemping + autokar + wyżywienie 23.11.16, 08:58
              Zdecydowanie tez polecam dojazd autem ,można wziąsc mala lodoweczkę i przygotować parę sloiczkow na odgrzanie, autko przyda się na zwiedzanie bliższej i dalszej okolicy. Z komarami może być problem ,zwłaszcza dla dzieciakow. Niezbyt ciekawie wspominam wczesnoranne opryski samolotowe.
              • aseretka Re: Kemping + autokar + wyżywienie 23.11.16, 20:12
                Opryski były, co dwa dni, chociaż nie z samolotu, a z jeżdżącego alejkami samochodu. Pomagały tyle, co "umarłemu kadzidło".
                Mnie osobiście komary nie przeszkadzają, bo nie jestem uczulona na ich ukąszenia, ale denerwuje mnie, jak mi coś w nocy brzęczy nad uchem. I dzieciaków było mi szkoda, bo młodsza wnuczka była bardzo pokąsana na buzi.
                --
                Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
                • betty842 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 23.11.16, 21:56
                  Pytam bo ostatnio znajoma opowiadała,że była na plaży we Włoszech i rozłożyła sobie ręcznik (nawet nie koc tylko ręcznik) i ratownik przegonił ją i kazał ręcznik rozłożyć prawie w wodzie...Z lezaków nie chciałabym korzystać nawet jeśli byłyby darmowe z powodu dzieci,które będą chciały bawić się przy samej wodzie więc wolałabym je mieć na oku niż leżeć na leżaku np w 8 rzędzie.
                  • wislok1 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 23.11.16, 22:40
                    No, to wszystko zależy, czy rozłożyła się w plażowej strefie z płatnymi leżakami i parasolami...
                    Nazywaje bagno !
                    Jak się tam rozłożyła, to ją przegonili...
                    W takich strefach nie wolno rozłożyć nawet ręcznika, jak się nie ma zarezerwowanego miejsca z parasolem i 2 leżakami...
                      • wislok1 Re: Kemping + autokar + wyżywienie 24.11.16, 08:27
                        Na prywatnej plaży oznaczonej jako bagno, gdzie są leżaki i parasole, nie wolno rozkładać kocy, ręczników, itd.
                        Wolno tam, gdzie jest tzw. spiaggia libera - wolna plaża. Taka plaża jest oznaczona.
                        Co do plaży przy kempingach, to jest, jak napisała aseretka

                        Trzeba pamiętać, że zgodnie z obowiązującymi przepisami nie można zająć miejsca na piasku w pasie szerokości 5 metrów od linii wody. Ten fragment plaży musi być wolny od parasoli, leżaków i ręczników.
                  • aseretka Re: Kemping + autokar + wyżywienie 24.11.16, 08:47
                    Tu masz oficjalną stronę campingu (przy okazji ustaliłam, ze to ten, na którym byłam w Lido de Spina) i możesz zobaczyć na zdjęciach, jak wygląda plaża i baseny.
                    campingmarepineta.it/ita/camping-mare-pineta/photogallery.php
                    Jak widać jest gdzie się rozłożyć poza strefą leżakową. :)
                    --
                    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
    • betty842 Mare e Pineta 24.11.16, 11:04
      Już wszystko wiem. Otrzymałam maila z bp (kemping Mare e Pineta) z prośbą o kontakt telefoniczny. Oto jakie informacje otrzymałam. Plaża przy kempingu nie jest płatna,można (ale nie trzeba) wykupić sobie leżaki. Można rozłożyć się na kocu i nikt mnie nie przegoni. Co do opłat dodatkowych...To ich nie ma. Jeszcze w przyszłym roku nie będzie opłaty klimatycznej ale później ma się to zmienić choć to są sprawy groszowe więc nawet gdyby teraz była opłata klimatyczna to nic by się nie stało. Sprzątanie domków jest obowiązkiem wczasowiczów więc nie ma żadnej opłaty za sprzątanie końcowe. Tak więc ja się na to piszę! Cena za moją rodzinę to 5 tysięcy (przejazd autokarem,10 dni pobytu,wyżywienie). Cena jest na tyle niska,że nawet gdyby kuchnia kempingowa była niesmaczna to będziemy się dożywiać "na mieście" ;).
      Nie zgadzam się z opinią ,że jak jest tanio to z pewnością będzie daremnie! W tym roku byliśmy w chorwacji w hotelu ** z pełnym wyżywieniem również za 5 tysięcy/rodzinę. Niektórzy straszyli nas,że za taką cenę to chyba w jaskini będziemy spali ;). No a jednak było fajnie.Nic mnie nie zawiodło. Kemping Mare e Pineta polecili mi ludzie,których poznaliśmy w Chorwacji (byliśmy w tym samym hotelu). Powiedzieli,że w Chorwacji (w tym naszym hotelu) im się podoba ale we Włoszech było jeszcze lepiej.Tak więc jakoś tak optymistycznie jestem nastawiona :).
      • betty842 Re: Mare e Pineta 24.11.16, 14:21
        Teraz tylko trzymam kciuki,żeby jakiś domek był wolny bo pan z bp powiedział,że lipiec i pierwsza połowa sierpnia ma już prawie cały obłożony W szoku byłam! Akurat w terminie, w którym chcemy jechać, jakaś większa grupa zrobiła rezerwacje i po prostu musi się dowiedzieć ile konkretnie domków zajmą i da mi znać.
        • itm.an Re: Mare e Pineta 24.11.16, 16:42
          Witam.Mam pytania.10 dni pobytu czy razem z dojazdem? Sprawa druga pełne wyżywienie rozumiem 3 posiłki czyli FB. W jakim terminie?Rodzaj zakwaterowania domki ,apartameny?
          • betty842 Re: Mare e Pineta 24.11.16, 20:54
            "Witam.Mam pytania.10 dni pobytu czy razem z dojazdem? "

            Wyjazd 5.07 ok 18.00,na miejscu jest się 6ego rano.Powrót do Pl 15ego koło 18.00.W Pl jest się 16ego rano. Podsumowując wyjazd 5ego lipca a powrót 16ego lipca czy 9 noclegów/prawie 10 dni.

            "Sprawa druga pełne wyżywienie rozumiem 3 posiłki czyli FB."

            Śniadanie,lunch (zupa) i ciepła kolacja.

            "Rodzaj zakwaterowania domki ,apartameny?"

            Domki holenderskie. Standard....moim zdaniem raczej skromny. Bez klimy i prysznica ALE już to przebolałam. Zawsze jak gdzieś jedziemy na wczasy to pierwszy dzień nam pada deszcz a potem jest ciepło ale nie gorąco (w tym roku byliśmy w Chorwacji 6-13 sierpień,mieliśmy klimę w pokoju a nie używliśmy jej ani razu bo nie było potrzeby ;) ) tak więc myślę,że obejdziemy się bez klimy....Jedynie martwi mnie ten brak prysznica...Tzn niektóre domki mają prysznic (większe) ale pan z bp przekonywał,że prysznice w tych domkach są na raczej małe i o wiele wygodniej jest brać prysznic "w węźle sanitarnym o wysokim standardzie". Zobaczymy....Już to przebolałam i dla mnie najważniejsze jest to,żeby dzieciakom się podobało.Więc jak mam do wyboru ekskluzywny hotel gdzie jedyną atrakcją w pobliżu jest plaża czy noclegi w skromnych warunkach ale wokół jest sporo atrakcji to wybieram opcję numer dwa :).
      • wislok1 Re: Mare e Pineta 24.11.16, 18:20
        Ja napisałem:
        "Jak oferta jest bardzo atrakcyjna cenowo, to oznacza tylko, że MOŻE być tania..."
        A nie że MUSI być daremna...
        Zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli wszystko jest twoim zdaniem OK, to znaczy że zapowiadają się udane wczasy !
        • betty842 Re: Mare e Pineta 24.11.16, 20:39
          Ja napisałem:
          "Jak oferta jest bardzo atrakcyjna cenowo, to oznacza tylko, że MOŻE być tania..."
          A nie że MUSI być daremna...

          Tak,wiem. Po prostu ja to tak odebrałam. Poza tym coś mnie się może podobać komuś innemu już niekoniecznie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka