Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Toskania, Elba, Werona, Jez.Garda - wróciliśmy:) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • jak odsapnę to opisze:), jesli chcecie to pytajcie
    • jak długo byliście, my chcemy jechać na weekend co polecasz ???
      • Na weekend to strasznie daleko, chyba ze samolotem - wtedy polecam Florencje -
        na weekend w sam raz - o ile lubi się zwiedzać zabytki.
        Ze wszystkiego najlepsza była jak dla mnie Elba oraz region Chianti na południe
        Florencji az do Sieny, San Gimignano:)
        My byliśmy samochodem,na 2 tygodnie, plan mieliśmy mniej wiecej taki:
        1 dzien - przejazd przez Czechy do Wiednia
        2 dzien - zwiedzanie wiednia
        3 dzien - przejazd do Włoch, zakwaterowanie w Grado nad Adriatykiem
        4 dzien - zwiedzanie Grado (w porównaniu z reszta słabe) i plazowanie
        5 dzien - przejazd do Florencji
        6 dzien - zwiedzanie Florencji
        7 dzien - zwiedzanie Willi Medyceuszy i ogrodów oraz Fiesole
        8 dzien - objazdowe zwiedzanie Chianti - Grave, Siena, San Gimigano nocą
        9 dzien - zwiedzanie San Gimigano w dzien, Colle, Volterra, przejazd od
        Piombino, przepływ promem na Elbę
        10-11 dzień - pazowanie na Elbie, prom do Piombino oraz przejazd do Pizy
        12 dzien - zwiedzanie Pizy, przejazd do Werony, zwiedzanie Werony, przejazd nad
        jezioro Garda
        13 dzień - poranek w Gardzie i powrót do Polski
        Na weekend planujemy pojechac do Rzymu
        • więc odsapnij i opisz wasze osobiste wrażenia
          • Gość: alac IP: 81.15.189.* 28.09.06, 12:49
            napisz proszę o kosztach takiego tygodniowego wyjazdu!
            • Gość: alac IP: 81.15.189.* 28.09.06, 12:50
              Bardzo chciałabym pojechac do Toskanii ale najchetniej w zorganizowanej
              wycieczce! Czy ktoś może polecic dobre biuro turystyczne???
              • Koszty ok 7 tys na 2 osoby samochodem:
                - paliwo ok 1500zł
                - noclegi - mieslismy namiot, ale jak dwie noce zmarzlismy w wiedniu i w jedna
                noc lało we florencji to nam sie odechciało
                ceny za namiot zróżnicowane - od 20E w Wiedniu za 2 os + samochód, no 40E na
                wzgórzu Fiesole, skąd widac panoramę Florencji (mimo ze na eurocampie pisali ze
                za namiot ok 12E, nie widziałam takich cen:(, resztę nocy spaliśmy w domkach na
                kampingachg, ceny od 40E - 60E za noc/2os, generalnie wyszło chyba ok 100zł za
                os za noc, spaliśmy tez 2 noce w hotelach po 50euro za noc za 2 os **, w
                zasadzie kazda noc gdzie indziej
                - obiady 6-7 euro np. lazania/ spagetti, pizza; napoje czy to piwo czy sok ok
                3Euro, wiec min 20Euro, ale porcje skromniutkie, wiec zeby sie najeść trzeba
                było wydać ok 30Euro, śniadania robilismy sami z jedzenia z polski
                - wstępy - średnio 5e za osobę do jednego obiektu, nie liczyłam ile na to
                wydaliśmy
                - ubezpieczenie ok 100zł
                - autostrady - w austrii 2 winietki 15euro, niestety w jednej sie nie
                zmiescilismy + skroili nas dodatkowo za jakas specjalna autostrade ktora idzie
                od granicy (porażka), we włoszech też troche wydaliśmy, myśle ze ok 200zł na
                autostrady we włoszech + 100zł w austrii
                Sumarycznie tj pisałam wyszło ok 6,5-7tys.
                Przyznam ze był to nasz najdroższy wyjazd, ale i najwięcej zobaczyliśmy.
                Przejazdy troche zabierały czasu, mimo ze sie jezdziło autostradami to czasem
                wychodziło 50km/h, bo sa korki, ruch jest b duży, zwłaszcza na obwodnicach
                dużych miast.
                Ale warto było.
                Co bym zmieniła - więcej noclegów próbowała szukac w gosp agroturystycznych bo
                ceny sa takie same (spalismy w toskanii w typowym toskanskim domku tylko jedna
                noc. koszt 50E), restza na kampingach bo wiadomo ze sa w przewodnikach i zawsze
                cos mozna łatwo i szybko znaleźć.
              • Gość: abi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 23:43
                Gucia! Odbyliśmy trasę podobną - Wiedeń, Garda (Sirmione!!!!!!) Elba,
                Florencja, Wenecja, potem Niemcy ( Landsuth, polecam!) i na deser Praga! Koszt -
                około 12 tys. euro. Oczywiście wraz z zakupami, pamiątkami, prezentami itd...
                Warto! Szxkoda, że w tym roku pogoda była raczeej nie turystyczna. Może za rok
                będzie lepiej? I taniej, bo ropa tanieje....
                • Gość: abi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 18:57
                  oczywiście się rypnąłem! Nie euro tylko złote! W przeliczeniu. I to z nadwyżką.
                  real to ok. 10 tys złotych. ale Sirmione polecam. To miasteczko z bajeczki,
                  naporawdę warto!
                  • Gość: pielgrzym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 13:33
                    ja w Toskani zwiedzilem Florencje 2 dni , Pistoia , Lucca i Pisa jeden dzien
                    i Siena jeden dzien.
                    Mysle ze jak ktos nie ma samochodu to warto sie przemieszczac sie pociagami
                    regionalnymi i wychodzi dosc tanio. Pozatym mozna wczesniej zaplanowac sobie
                    trase kupic bilet np z Florencji do Pisy a po drodze wysiac w Pistoii i Lucce.
                    Zaluje ze nie odwiedzilem San Gimiano i pare mniejszych miast ale mysle ze
                    glowne miasta Toskani zobaczylem , najbardziej podbala mi sie Siena i Lucca.
                    pozdrawiam
                    • Gość portalu: pielgrzym napisał(a):
                      Zaluje ze nie odwiedzilem San Gimiano ...

                      Jeśli piszesz, że żałujesz to wiesz co Cię ominęło. Ale faktycznie - co by o
                      tym mieście nie powiedzieć, jak się nie nastawić - efekt będzie piorunujący. I
                      odrzucając nawet sam aspekt architektoniczny - który w końcu jest podstawą
                      sławy tego miejsca - niezwykłe jest to, że to kamienny obraz ludzkiej pychy i
                      antagonizmów, które zawładnęły miastem. A najpiękniejsza jest wieża podwójna -
                      gdy już obowiązywał przepis o dopuszczalnej wysokości budowli, jedna z ordzin
                      postawiła dwie wieże tak skonstruowane, że góra jednej(jeśli chodzi o
                      szerokość) to dół drugiej. Innymi słowy - gdyby jedną postawić na drugiej -
                      była by absolutnie dopasowana i największa.

                      pozdrawiam

                      www.italia-italia.pl
                      ************************************************************************
                      • Gość: pielgrzym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 20:28
                        tak nie odwiedzilem bo po pierwsze nie wiedzialem czy tam bedzie gdzies
                        przechowalnia bagazy , mialem z tym problemy juz w Sienie , a najgorzej to bylo
                        w Orvieto w Umbrii , kiedy wysiedlismy z pociagu z bagazmi i jak sie okazalo
                        nie bylo gdzie ich zostawic , bylismy niezle wnerwieni ze na dworcu nie bylo
                        tej przechowalni , a mielismy tylko 3 godziny czasu. Wlosi sa tak nie mili pod
                        tym wzgledem ze nigdzie nie mozna bylo zostawic tego bagazu , co w polsce nie
                        nastrecza zadnych problemow zeby zostawic gdziekolwiek prawie, to w sumie jedna
                        z wiekszych wad wlochow ktora mi sie bardzo nie podobala. musielismy czekac 3
                        godziny na dworcu na pociag do Spoleto
                        pozdrawiam
                      • > Jeśli piszesz, że żałujesz to wiesz co Cię ominęło. Ale faktycznie - co by o
                        > tym mieście nie powiedzieć, jak się nie nastawić - efekt będzie piorunujący.

                        czy chodzi tu o S.Gimignano ?
                        hm, nie ujmując nic S. Gimignano i jego wartości historycznej, co ma być takie
                        pioronujące w tym mieście dla mniej wyrobionego w architekturze ?
                        czy możesz nam to przybliżyć ?

                    • Mam jeszcze pytanie - piszesz, że starasz się mieszkać u Włochów - czy to jest
                      jednoznaczne z tym, że znasz również włoski i siłą rzeczy to Ci ułatwia
                      kontakt, czy jednak bazujesz na angielskim?

                      **************************
                      www.italia-italia.pl

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.