IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 08:43
Zamierzam wybrać się amochodem do Toskanii. Czy ktoś mógłby mi udzielić jakiś
praktycznych wskazówek. Prawdopodobnie wynajmę jakąś kwaterę przez biuro. Ale
chodzi mi o trasę i co tam warto zobaczyć, czy jest tam drogo, czy warto
wykupić wyżywienie czy lepiej na własną rękę? Nie wiem jaki jest koszt
autostrad.
Obserwuj wątek
    • Gość: Abs Re: Toskania IP: *.bmj.net.pl 29.05.03, 10:33
      Najtańsze kwatery ma Neckermann. Koszt podrózówania autostradami jest równy
      mniej-więcej połowie kosztu paliwa na danej trasie (a to ok. 1,10 € za
      litr "super"). Jeżeli bedziesz wynajmować apartament z aneksem kuchennym
      jedzenie może wypaść tanio (żywność ok. dwa razy droższa niż u nas, ale w
      restauracjach bardzo drogo (dla nas). Szczegóły na życzenie (musiałbym
      zaglądnąć do rachunków) Ahoj!
    • Gość: tintin Re: Toskania IP: *.itpp.pl 30.05.03, 09:39
      W Toskanii jest tyle do zobaczenia, że musiałabyś napisać gdzie się wybierasz.
      Jeśli chodzi o ceny to sytuacja jest jak wszędzie. Jak jestes turystą z Zachodu
      i przyjeżdzasz do Warszawy i mieszkasz w Sheratonie i chodzisz do knajp na
      Starym Mieście to jest znacznie drożej niz na Zachodzie. A jak jedziesz na
      kwaterę agroturystyczną to jest znacznie taniej. Oczywiście, ze są drogie
      knajpy (choć nie spotkałem droższych niż w Warszawie :)) Ale nie licząc knajp w
      drogich rejonach centrów turystycznych to mozna zjeśc obiad za równowartosc 60
      zł. W porównaniu z cenami warszawskimi to naprawdę niewiele zwłaszcza że
      wchodzi w to jeszcze daleko tańsze wino.
    • ima Re: Toskania 02.06.03, 23:54
      Może znajdziesz odpowiedź dotyczącą kwater na:
      www.firenzeturismo.it
      www.agroturismo.regione.toscana.it
      Pozdrowki,
      ima
      • Gość: sp Re: Toskania IP: *.mediatak.pl 09.06.03, 16:10
        Gość portalu: Lechu napisał(a):
        Czesc,

        a czy tam byles...?, bo weszlam na strone i wzystko wyglada rewelacyjnie. Cena
        tez niezla, ale chcialabym zeby ktos kto u nich bylo powiedzial jak jest.
        Jakies uwagi, sugestie i td...
        Ale swietna strona, bardzo dziekuje!
        Pozdr,

        > Może u rodaków? Znalazlem taki link:
        >
        > www.winoispiew.com/
        > Toskania to królowa pięknych krain: przyciąga pięknych i bogatych, toteż
        tanio
        > tam nie jest, nie było i nie będzie.
          • Gość: sp Re: Toskania IP: *.mediatak.pl 10.06.03, 15:07
            Gość portalu: Lechu napisał(a):

            no to fantastycznie, opowiesz jak bylo, bo ja razcej w tym roku nie dam rady. A
            jedziesz samochodem czy lecisz samolotem...?
            No i powiesz jaka kaske trzeba szykowac.!
            Powodzenia i baw sie dobrze!

            > Nie, nie byłem, ale zamierzam się u nich zgłosić. Zamierzam spędzić w
            Toskanii
            > tydzień w październiku.
            • Gość: Lechu Re: Toskania IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.03, 15:32
              Jeżdżę samochodem, bo moja żona tak boi się latać, że żąda w najlepszym wypadku podróżowania oddzielnymi samolotami :(

              Ceny są w Toskanii wysokie, to mogę Ci już powiedzieć, bo byłem tam już. Mniej więcej takie same jak w Rzymie, z którego wróciłem 2 tygodnie temu. Na wiochach jest zdecydowanie taniej. Generalnie, jest dość drogo, ale to pojęcie relatywne, bo zależy czego oczekujesz od urlopu. Ja kocham włoską kuchnię i nie żałuję na nią pieniędzy, nawet za cenę głodowania po powrocie. Zakładając, że masz kwaterę po normalnych cenach (ok. 30 Euro za dzień na głowę), jesz jeden obfity posiłek podlany chianti w knajpie dziennie, a czas spędzasz na zwiedzaniu (co też kosztuje), to możesz spokojnie wydać 100-150 euro dziennie na głowę.
              Bez zakupów (wszystkie kobiety patrzą tam za butami, jest też wiele pokus na ulicach).

              Jak chcesz zjeść w Italii dobrze i tanio, musisz:

              1. Jeść o tych samych porach, co tubylcy (po 20.00!)
              2. Szukać uważnie knajp, w których oni jedzą, co na ogół oznacza, że im lepiej knajpa wygląda, tym dalej trzeba ją omijać. Ja nie wchodzę do knajpy, w której po 20:30 nie ma tłumu Włochów.

              3. Porządnie się ubierać, bo kelner będzie Tobą pogardzał. Wystarczy już, że nie mówisz po włosku. Chodzenie w wyplowiałych szortach i powyciąganych trykotach jest błędem popełnianym masowo przez Polaków i Rosjan.

              4. Rozproszyć przekonanie, że jesteś Niemcem: zawsze lepiej jest mieć życzliwego kelnera (Polaków biorą Włosi na ogół za Niemców)

              5. Powinno się dawać napiwki. Lepiej już zaoszczędzić wyszukując tańszą klajpę i różnicę dać w napiwku.
              Jak nas widzą, tak nas piszą.




                • Gość: Houdini Re: Toskania IP: *.acn.pl 27.06.03, 00:36
                  Witam,
                  Jadę pod koniec sierpnia tego roku do Toskanii. Zarezerwpwałem sobie kwatere
                  poprzez www.tuscany.net
                  Wyszło trochę około 400 euro za tydzień od pary (jedziemy w szóstke=3 pary)
                  dokładnie 1150 eurosów. Zainstalujemy sie pomiędzy Siena a Florencją. trochę
                  daleko od morza ale tam ceny są z kosmosu (nawet kilka razy drożej).

                  Z zainteresowaniem przeczytałem wiadmomości w tym wątku, dzięki.

                  Może jeszcze ktoś się odezwie i podzieli sie swoimi spostrzeżeniami?

                  pozdr.


      • Gość: L. Re: Toskania IP: 81.28.131.* 02.07.03, 18:32
        Wrocilem niedawno z Toskani. Swoje wrazenia opisalem krotko w watku Toskania-
        Casentino...i spokoj ( Swiat)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=6650647
        Co do cen, w zaleznosci od tego gdzie sie jest, placi sie roznie. Florencja i
        Chianti Classico sa zdecydowanie drogie , im dalej tym taniej. Tam gdzie bylem
        bylo zdecydowanie taniej niz np. we Wiedniu , porownywalnie z
        Chorwacja.Rzeczywiscie udreka jest otwieranie restauracji dopiero o 20 h. Za to
        jedzenie jest wysmienite. Jezykiem bym sie nie przejmowal bo oni z zasady mowia
        tylko po wlosku, natomiast karty maja przynajmniej w jezyku angielskim. Po
        kilku dniach mozna przywyknac i komunikacja w restauracjach raczej nie sprawia
        trudnosci ( zreszta wiele przewodnikow poleca najlepsze dania kuchni
        toskanskiej z ich nazwami wloskimi , wiec warto troche wczesniej poczytac i
        troche sie przygotowac).Koniecznie trzeba sprobowac ich czerwonych win, nawet
        te tanie sa juz znakomite.Pozdrowienia.L.
          • Gość: dolores Re: Toskania IP: 212.182.122.* 15.07.03, 13:17
            Gość portalu: Linn napisał(a):

            > Milo, ze odezwales sie bezposrednio po powrocie. Wiele osob najpierw prosi o
            > informacje, a po przyjezdzie do Polski zapomina o forum. Informacje z tego
            roku
            >
            > sa przeciez najcenniejsze.
            Ja własnie wrocilam z Chianti Classico i jestem gotowa "splacic dlug
            wdziecznosci" w stosunku do forumowiczow;-). W miare mozliwosci,chetnie
            odpowiem na pytania dotyczace tej czesci Wloch.
            • Gość: Count Re: Toskania IP: 62.181.161.* 17.07.03, 20:31
              Gość portalu: dolores napisał(a):

              > Ja własnie wrocilam z Chianti Classico i jestem gotowa "splacic dlug
              > wdziecznosci" w stosunku do forumowiczow;-). W miare mozliwosci,chetnie
              > odpowiem na pytania dotyczace tej czesci Wloch.

              Ja pytań w zasadzie nie mam, ale moja żona owszem. Właśnie przeczytała
              książkę "Pod niebem Toskanii" F.Mayes (poleca) i boi się bardzo skorpionów,
              weży i jaszczurek, które tam ponoć masowo występują (bynajmniej na prowincji,
              a my właśnie będziemy nocować na wsi). Czy spotkała was jakaś przygoda?
              Ode mnie pytania: czy możecie polecić jakąś winnicę z degustacją, czy trzeba
              się umawiać, jak ceny itp. No i gdzie można dobrze zjeść pomiędzy Florencją i
              Sieną :)
              Pozdrawiam
              • marghe_72 Re: Toskania 17.07.03, 21:22
                Pozwolę sie wtrącić:)
                Tez czytałam te ksiązkę, miła lektura; spokojnie byłam parę razy mw Tsokanii,
                na wsi, ale żadnego groźnego zwierza nie spotkałam:)
                Z tego co wiem do winnic nie trzeba sie umawiac, ale warto zwrócic uwagę na
                godziny zamknięcia - o ile dobrze pamiętam do zamykaja dośc wcześnie (jakaś
                18.00).
                Knajpke moge polecic rewelacyjną - W Montepulciano - La Botte. W tej chwili
                nie pamiętam gdzie posiałam wizytówkę, moge poszukac, jesli chcesz. Daj znac
                na priva Magamaga0@poczta.onet.pl
                M.
              • Gość: dolores Re: Toskania IP: 212.182.122.* 18.07.03, 10:31
                Widze, ze wiele osob sciaga do Toskanii wlasnie ta ksiazka. Zwlaszca widac to w
                Cortonie, gdzie jest mnostwo Amerykanow. Jezeli chodzi o gady, to spodziewanych
                skorpionow nie bylo w ogole (a mieszkalismy na gluchej wsi), wezy rowniez nie
                widzialam, choc nawet chcialam. Byla za to cala masa jaszcurek mniejszych i
                wiekszych, wszedzie, ale to przemile i interesujace stworzonka, lubilam je
                fotografowac.
      • Gość: dolores Re: Toskania IP: 212.182.122.* 18.07.03, 10:34
        Gość portalu: marghe_72 napisał(a):

        > Czasami warto zajrzeć do www.Interhome.pl
        > Jesli wybierzecie sie do biura osobiście, to proście o katalog angielski -
        > mają ogromny wybór domów i kwater właśnie w Toskanii i Umbrii. Drogo ale
        > polecam.
        > Marghe
        Ja wynajelam kwatere wlasnie prze Interhome. Rzeczywiscie nie jest tanio, ale
        standard naprawde europejski - znakomite wyposazenie wynajmowanych mieszkan.
    • Gość: Count Re: Toskania IP: *.ima.pl 18.07.03, 21:59
      Dzięki za info. Moja żona jest już spokojniejsza :) A do Toskanii nie skłoniła
      nas lektura tej książki (to było wtórne); jeśli już to bardziej "Ukryte
      pragnienia" Bertolucciego. Kto nie widział polecam!
      PS. Ja też korzystam z Interhome. Wynajmuję mieszkanie, które jest większe od
      mojego w kraju :) ale i tak była to najtańsza oferta, którą znalazłem.
      • gacus2 Re: Toskania 01.08.03, 11:46
        Jak zwykle zapraszam na maila, bo nie mogę sledzić tych dyskusji na forum na
        bieżąco. Przez prawie rok mieszkałem w Sienie,w iec mogę coś powiedizeć....
        gacus@nteria.pl
        --
        --
        Que tengo miedo a perderte otra vez!
        Gacek- Polska (stety)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka