Dodaj do ulubionych

Samochodem do Włoch-proszę o wskazówki

25.07.07, 13:44
Witam,
Mamy zamiar wybrać się z mężem samochodem do Włoch (do Rzymu przez Wenecję)
na ok. 10-12 dni.
Czy ktoś mógłby polecić trasę, którą najlepiej dojechać (może przez Pragę i
Wiedeń?).
Będę wdzięczna za cenne wskazówki odnośnie noclegów po drodze i w samych
Włoszech (nie ukrywam, że zależy mi na tanich :-).
I co należy zobaczyć???
Jakie są ceny????
Może ktoś był na takiej wycieczce?? Ile mniej więcej to będzie kosztować
(paliwo, autostrady, wejściówki, noclegi/campingi). Jedziemy autem na ropę,
mąż obliczył, że paliwo nie więcej niż 1500 zł. Czy ok. 2000 zł (500 euro) na
pozostałe wydatki nam wystarczy??? (większość jedzenia bierzemy ze sobą).
Edytor zaawansowany
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 14:25
    Odpowiedź na Twoje pytania to cała książka.
    Na większość pytań znajdziesz odpowiedź na forum.
    Kempingi - od 25 EUR za dobę do ... trudno powiedzieć
    Aby podpowiedzieć trasę musisz napisać z jakiego rejonu w Polsce jedziesz - może
    wtedy uda się też podpowiedzieć jakieś noclegi.
  • joasiap2 25.07.07, 14:34
    Domyślam się że dużo pytań na raz zadałam. Ale to będzie nasza pierwsza wyprawa
    w tamte rejony i kompletnie nic nie wiem na ten temat, jakie są drogi, jaka
    trasa, jakie koszty autostrad, paliwa, jedzenia itp.
    Do tego decyzję podjęliśmy dziś, a wybrać się chcemy za 2-3 tygodnie, więc nie
    mam za bardzo czasu na szukanie różnych opcji.
    Jedziemy z Warszawy, chcielibyśmy w jedną stronę zwiedzić Wiedeń a z powrotem
    Pragę.
    W samych Włoszech Wenecję, Florencję i Toskanię (po 1 dniu) oraz Rzym (3-4 dni).
    Z powrotem Praga.
  • Gość: aziel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 21:35
    Szkoda Pragi żeby ją odwiedzać "po drodze"
    Z tak skromnym budżetem lepiej skoncentrować się na Italii.
    Po moim ostatnim pobycie mam wrażenie że Włosi ustawili kasy we wszystkich
    możliwych miejscach, gdzie można coś ciekawego zobaczyć, więc pozostaje Ci
    oglądanie architektury i krajobrazów, a jest co oglądać.
    Na odpoczynek na trasie polecam camping Gasparina nad jeziorem Garda - 23,5 EUR
    za miejsce bez dodatkowych opłat. Pozostałe campingi na których byłem były
    powyżej 40 EUR za 2+2+N.
    Najtańsze jedzenie to pizza, ale podają ją raczej wieczorem. Bardzo drogie jest
    mięso i ryby.
    Mimo wszystko sugeruję podwojenie budżetu - szkoda tych kilometrów...
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 10:17
    To trafiłeś jednak raczej na drogie campingi. Mnie udawało się zawsze znaleźć
    kempingi w przedziale 25-35 EUR (też 2+2+N), jedynie w Viareggio płaciłem 38 EUR.
  • Gość: aziel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.07, 10:54
    Moja luba jest wymagająca jeśli chodzi o czystość w sanitariatach i ciepłą wodę
    bez ograniczeń, a dzieciaki camping bez basenu i placu zabaw witają
    podkówkami ;-)
    Oszczędzam na śniadaniach i lunchu (raczej konserwy niż włoska szynka),
    wieczorem w restauracjach, tratoriach, hosteriach jest w czym wybierać.
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 10:30
    Jakość campingu wcale nie musi być proporcjonalna do ceny. Kieruję się przy
    wyborze campingu dokładnie tymi samymi kryteriami - czasem to jest tylko kwestia
    poszperania w internecie i wyszukania tych tańszych.
  • joasiap2 25.07.07, 14:36
    Dlaczego ktoś zgłosił ten post do skasowania????
    Szukałam na tym forum przez godzinę i nigdzie nie znalazłam konkretnych
    odpowiedzi na moje pytania. Każdy tylko twierdzi że wątek był poruszany, ale
    nie potrafi odesłać do konkretnej strony!!!!
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 15:47
    Nie ja zgłosiłem Twój post do skasowania.
    Wyczerpujące informacje o campingach wraz z cenami znajdziesz tu:
    www.camping.it
    Dokładne ceny autostrad - www.autostrade.it
    Pod Rzymem polecam camping Castel Fusano - piękna okolica pod miastem, dobry
    dojazd do centrum
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=65406351&v=2&s=0
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=59918114&v=2&s=0
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=58921411&a=59301265
    Florencja:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=64362276&a=64531344
    Na pytanie to ile wydasz na wejściówki nie da się odpowiedzieć - to zależy co
    będziecie zwiedzać.
    Szacunek kosztów - kempingi 300 EUR ( 10 - 12 noclegów), autostrady we Włoszech
    około 30 EUR w każdą stronę, ON chyba 1,15 EUR za litr (ja mam auto benzynowe,
    więc dokładnie nie wiem), do tego winietki w Austri (około 10 EUR ważna 10 dni)
    i w Czechach (nie wiem ile, bo jeżdżę przez Słowację)
    Nie ma co przesadzać z braniem nadmiernej ilości jedzenia z Polski. Za produkty
    w supermarketach nie zapłacisz dużo więcej niż w Polsce.
    Czy w 200 EUR można się zmieścić z pozostałymi wydatkami - wg mnie nie ma szans.
    Parkingi (np. Wenecja ok. 20 EUR za dzień), coś do zjedzenia (zakładam że
    śniadanie i kolację ugotujecie na kempingu, ale trzeba kupić czasem jakąś wodę,
    pizzę, kawę itp.)
    Nastawiając się na zwiedzanie musicie wg mnie liczyć (absolutne minimum) 30 EUR
    na dzień, realnie około 50 EUR (oprócz kosztów noclegu)
  • joasiap2 26.07.07, 07:57
    Dzięki wielkie za odpowiedz. I właśnie o to mi chodziło, o ceny autostrad
    miejscówek. Dzięki za oszacowanie przybliżonej kwoty dziennej na zwiedzanie
    itp. Teraz wiem, że musimy trochę więcej kasy przeznaczyć, żeby potem nie
    żałować, że na coś nie starczyło.
  • Gość: E320 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 11:46
    z całym szacunkiem ale czy nie lepiej żebyście pojechali gdzięś w
    Polske,pieknie jest na helu o tej porze? po co sie rzucać z motyka na słońce.
    Nie żenujesz sie pytając ile kosztuje gdzieś wejściówka ile toaleta a ile pizza
    czy hotdog? to niestety takie typowo polskie a nawet słowianskie-postaw sie a
    zawstaw. PODROZ trzeba planowac whg możliwości czyli tak żeby nie obliczać kasy
    na drobnostki. Jeśli krótko z kasą to trzeba bliżej ale urlop to powinien być
    urlop a nie jazda na opatrach i konserwy w bagażniku :-) NIE ZROZUM MNIE ŻLE
    ale nie zapytałaś tu jeszcze ile kosztuje pompa paliwowa albo akumulator do
    waszego samochodu a jak wam sie zepsuja to wszystkie wyliczenia biorą w łeb !
    po prostu trzeba mierzyć siły na zamiary i wtedy bezstresowo cieszyć sie
    wyjazdem. pozdrawiam
  • joasiap2 26.07.07, 13:02
    No właśnie, to takie typowo polskie KRYTYKA. Czy ja pytam ile kosztują toalety,
    hot-dogi? I czy mówię, że będę brać konserwy?? Czytaj uważnie, a jeśli nie masz
    nic do dodania do po prostu się nie wtrącaj, bo sam się żenujesz.
    A jeśli chodzi o kasę, to pytam bo nie wiem ile mam przeznaczyć i jestem
    wdzięczna za wskazówki bo wtedy wiem na czym stoję i wiem ile mam wziąć kasy.
    Jeśli pytam czy mi wystarczy określona suma pieniędzy to nie dlatego, że nie
    mam więcej tylko dlatego, że nie wiem ile przeznaczyć na urlop.


  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 13:15
    Wszyscy, którzy chcą, niech jadą nad Bałtyk - wydadzą tam na pewno nie mniej niż
    we Włoszech !
    Joasiu, pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu - koniecznie do Włoch a nie nad
    Bałtyk. Ja też zawsze staram się jechać po w miarę minimalnych kosztach. Nie
    sztuka zwiedzić całą Europę, gdy ma się na to kilkadziesiąt tysięcy - a po to
    przecież m.in. jest forum, żeby dowiedzieć się, jak zobaczyć jak najwięcej nie
    wydając na to majątku.
    Ps. Toalety są mniej więcej po 0.5 EUR. A auto może się zepsuć też nad Bałtykiem
    - i wtedy też wszystkie wyliczenia biorą w łeb.
  • Gość: Zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:18
    Drogi Maćku poczytaj tu na forum o wypoczywających rodakach: śpiacych na
    stacjach ,myjacych sie w umywalkach,jedzących konserwy ale za to docierających
    ze swoim urolopem aż na Sycylie :-))))
  • joasiap2 26.07.07, 14:29
    Zenku, to jest raczej uwaga do niezwykle "pomocnego" E320, który woli chyba
    leżeć w hotelu***** za tysiące euro i nie rozumie tych, którzy szanują ciężko
    zarobiony pieniądz i chyba wstydzi się swoich rodaków, którzy spędzają wakacje
    w sposób w jaki opisujesz. No cóż, więc my powinniśmy się wstydzić za
    niego... :-) Nic dodać nic ująć.
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:38
    Nie trzeba spać na stacjach benzynowych - wystarczy wybrać kemping zamiast
    hotelu, pizzę na wynos i obiad ugotowany na kempingu zamiast obiadu w
    restauracji i bieżące zakupy w supermarkecie zamiast sklepiku przy plaży - i już
    możesz za ten sam budżet zobaczyć dużo więcej. A że trzeba być przygotowanym na
    różne wypadki, to chyba każdy wie.
  • Gość: E320 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:13
    Ale czy nie widzisz ze pytasz sie jak dziecko? Zresztą nie ty jedna na tym
    forum. Ja to krytykuje ale nie po to żeby komuś zrobić przykrość tylko dla tego
    żeby niektórym uświadomic że zadaja "głupie " pytania. Chcesz wiedzieć ile masz
    wziąć-to ja Ci mowie że jak będziesz mieć pecha i zapłacisz spory mandat a do
    tego dojdzie jeszcze awaria w samochodzie to musisz wziąć...karte kredytową.
    albo naprawde sporą sume w gotówce! Obliczanie kosztu osobodnia- to sie robiło
    na wczasach w PRLu.
  • joasiap2 26.07.07, 14:20
    Żadne pytania nie są głupie. Po raz pierwszy wybieram się na południe i
    kompletnie nie wiem jak tam jest. A net jest po to, żeby się komunikować.
    Ale wybacz, nie mam ochoty komunikować się z Tobą, bo nie masz mi nic ciekawego
    do powiedzenia. Po co zaglądasz w ten post skoro Cię to denerwuje?? Nie masz
    nic ciekawego do roboty??? Nie śpię na pieniądzach i to chyba oczywiste że chcę
    zobaczyć jak najwięcej i jak najtaniej. Ale po co ja Ci się wogóle tłumaczę???
    Na szczęście są na tym forum ludzie życzliwi i chętni do pomocy.
  • Gość: E320 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:27
    OK nic tu po mnie ,peace
  • Gość: Robssonn IP: *.eranet.pl 02.08.07, 16:31
    Prosze nie zwracajcie uwagi na autora E32o sam nick mówi o nim dużo, woli się
    polansować beemką w mielnie za 2000 za tydzień i przy okazji wyrwac jakiś towar,
    niż zobaczyć uroki pięknych włoch gdzie pogoda dopisuje napewno a doznania są
    fantastyczne. Poza tym nawet w Polsce może ci sie zepsuć pompa i też musisz za
    nią zapłacić. Dla mnie E320 jest burakiem używając określenia "typowo polskie",
    to ty jestes typowo polski ale bardziej zaściankowy.
    Idź zmień felgi i choinkę zapachową w beeemce.
  • Gość: E320 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:43
    robson bystry to ty chyba juz nie będziesz. O czym ty piszesz??
    mieszasz sie w środek wątku i nie wiadomo o co ci chodzi. :-)))
    napisz jeszcze raz na spokojnie.
  • Gość: drakula2012 IP: *.spray.net.pl 23.08.07, 01:14
    Robssonnie może trochę "za ostro" potraktowałeś E320 - ostatecznie
    każdy ma prawo się wypowiedzieć. Tak się składa, że ja tak jak
    Joasia wyberam się samochodem do Włoch - mojej ulubionej Toscanii
    (przybyłam, zobaczyłam i tak się zachwyciłam , że muszę po raz
    drugi:)i myśłałam, że jak wejdę na to forum to czegoś konkretnego
    się dowiem (no w sumie od Macieja można się czegoś dowiedzieć). Ale
    czytając od razu narzuca mi się zdanie pewnego mojego znajomego
    Szweda - Ten typ dyskusji nazywają tam "polski rząd" hm.. jakie to
    bliskie prawdy.Gwoli sprawiedliwości jednak i żeby nie być posądzoną
    o "polskie kompleksy" muszę przyznać, że przynajmniej nie jesteśmy
    nudziarzami :) Moje pytania:
    Czy ktoś był we Florencji własnym pojazdem (wykluczam jednoślady)
    Jak tam jest z parkingami ? Z tego co wiem samo "serce" miasta jest
    wyłączone z ruchu (i b.dobrze)Jaki koszt ? czy dużo strzeżonych?
    Chodzi mi o parkingi przy hostelach - sporo z nich jest
    ustytuowanych w starej części miasta.
    Przepraszam E320 za głupie pytania i głupiego nicka (ale nic innego
    już nie było) ;-))
    Pozdrawiam Wszystkich
  • Gość: KijN IP: *.aster.pl 28.07.07, 13:02
    Współczuję współwczasowiczom E320. Przeciez tak podchodząc do sprawy to lepiej
    nigdzie nie wyjeżdżać, po takich przemyślanych decyzjach przez Ciebie to juz
    nigdzie nie chce się wyjechać i odechciewa urlopu. Wróciłem właśnie z Włoch i
    tez zalezało mi na tym żeby nie było jak najdrożej. Kto chce niech jeździ w
    kółko nad Bałtyk, ale ile można ogladac to samo za coraz wieksze pieniądze no i
    pogoda jest też nie bez znaczenia. Moje doświadczenia z podróży do Włoch każą
    przestrzec wszystkich którzy myślą o tankowaniu na Słowacji. Paliwo tam jest
    tanie 37,5 korony za litr, ale tylko jeśli ktoś ma korony bo w euro to już 1,5
    a w PLN 8. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku.
  • Gość: Maciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.07, 19:29
    Chyba pomyliłeś się w przeliczaniu. 37,5 SKK to około 4,5 - 4,6 zł. Ale tak czy
    inaczej ja też uważam że lepiej tankowac w Austrii, bo cena podobna a paliwo lepsze.
  • Gość: Maciek IP: *.chello.pl 26.07.07, 11:46
    Warto przed wyjazdem wykupić w jakimś towarzystwie ubezpieczeniowym (np. Warcie,
    PZU, Hestii...) dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne i europejskie assistance na
    wypadek awarii auta w trasie.
  • joasiap2 26.07.07, 13:33
    Bardzo dziękuję Maćku za wszystkie wskazówki. Już wybrałam camping
    Castelfusano. Oglądałam na ich stronie zdjęcia i opisy i wydaje mi się że jest
    całkiem fajnie. Już nawet telefonicznie się kontaktowałam i okazuję się, że
    niekoniecznie trzeba robić rezerwację (na wrzesień).
    Wcześniej 1 noc przenocujemy gdzieś w Toskanii i przy okazji zobaczyć Pizę. Nie
    wiesz czy w Toskanii coś jeszcze warto zobaczyć??
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:25
    Ja będę w Castelfusano od 15 do 17 września.

    > Nie
    > wiesz czy w Toskanii coś jeszcze warto zobaczyć??

    Znowu zadajesz pytanie, na które można napisać całą książkę.
    Florencja, Siena, San Gimigiano, Piza, Lukka, Val d'Orcia, Pienza, Montalcino,
    Montepulciano.
    Piza jest trochę na uboczu. Wiem, że krzywa wieża działa jak magnez, ale popatrz
    na mapę czy na pewno warto. Kierując się z Florencji do Pisy omijasz większość
    miejsc, które powyżej opisałem (w wyj. Lukki). Z Pisy już nie warto wracać do
    A1, tylko lepiej jechać wybrzeżem do Rzymu.
    Czyli resumując jeśli koniecznie chcecie odwiedzić Pisę (która poza
    najsłynniejszym zabytkiem Włoch nie ma za wiele do zaoferowania) to polecałbym
    taki trasę :
    zatrzymujecie się na dwie noce koło Florencji (bo rozumiem z poprzednich postów,
    że chcecie zobaczyć Florencję) - 1 dzień na Florencję, następny dzień przez
    Lukkę i Pizę do Rzymu (czytałaś post o kempingu w Viccio, na który podesłałem Ci
    link ?)
    Jeśli zrezygnowalibyście z Pizy, to można jechać do Rzymu przez Sienę (polecam
    zdecydowanie bardziej od Pizy) i np. Pienzę i Montepulciano.
    A jeszcze jedno - będąc w Rzymie, jeśli Wam wystarczy czasu polecam wycieczkę
    do Tivoli - niesamowicie urocze wille średniowiecznych kardynałów)
  • joasiap2 26.07.07, 14:36
    Dzięki Maćku. Wezmę pod uwagę to co piszesz, może rzeczywiście warto we
    Florencji przenocować. Kompletnie nie znam Włoch, do tej pory byłam raczej
    zauroczona północą (Norwegia-cudne miejsce POLECAM!!!) i wydawało mi się, że
    Włochy oprócz Rzymu i Wenecji do zaoferowania mają tylko plaże. A ja raczej
    preferuję aktywny urlop. Ale po pobycie mojej siostry zmieniłam zdanie i
    dlatego w tym roku wybór padł na Włochy.
    Trasa naszej podróży jeszcze nie do końca jest ustalona, więc muszę
    skompletować te wszystki wskazówki, info o kampingach, mapy itp i powaznie
    przemyśleć z mężem trasę i miejsca które chcemy zobaczyć.
    Ruszamy z Wa-wy 13.09, więc w Castelfusano będziemy gdzieś od 16-17 września.
    Dzięki
    Pozdrawiam
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:50
    Jak będę jechał do Norwegii to zadam Ci podobnie "głupie" pytania. Bo też nie
    wiem nic, a chętnie bym się kiedyś wybrał.
  • Gość: nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 15:00
    HAHAHAHAHA śmieszni jesteście,zupełnie jak dzieci hahahahah
  • Gość: Momo IP: *.rybnet.pl 26.07.07, 16:23
    > wiesz czy w Toskanii coś jeszcze warto zobaczyć??
    No, Chryste, to ci dopiero pytanie...
  • Gość: gosia IP: *.ols.vectranet.pl 26.07.07, 22:49
    Byłam trzy lata temu we Wloszech.Nocowałam na kempingach w Vacansoleil, ale
    wydaje mi się, że z Eurokcampem jest taniej.W ciągu 2 tygodni zwiedziłam
    Gardę,Weronę,Bolonię,Siennę,Pizę,Florencję,San Marino,Padwę,Rzym i Tivoli.
  • Gość: Kasienka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 08:22
    Momo, Nie rozumiem Twojej ironii. Weź pod uwagę, że inni mogli nigdy nie być we
    Włoszech i dla nich nie jest takie oczywiste to, że w Toskanii można coś
    zobaczyć. Lepiej podziel się swoimi uwagami, a jak nie masz ochoty to po prostu
    nie komentuj uwag innych.
  • Gość: nune IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 20:25
    Witaj, jedz koniecznie do Włoch a na pewno się w tym pięknym kraju zakochasz i
    będziesz chciała do niego wrocić. ja byłam 7 razy i nigdy za wiele.
    Nie przejmuj się złymi i nie ciekawymi wypowiedziami, oni chyba wola tylko
    pisać i krytykować, a sami tyłki płaszcza całe wakacje przed komputerem!
    Jedz koniecznie, dasz sobie radę i zobaczysz co chcesz, tylko pamietaj, ze
    lepiej wybrać jeden region i sobie go spokojnie zwiedzić, pozdrawiam.
  • joasiap2 30.07.07, 09:01
    Super, dzięki za wszystkie rady :-)
  • Gość: Gustaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 19:48
    Również mam zamiar wybrać się po raz pierwszy do Włoch. Mam obawy - czy
    znajomość angielskiego na bardzo podstawowym poziomie wystarczy do codziennego
    porozumiewania się np. w sklepie, campingu, restauracji itp. Przy okazji, jak
    ten temat przedstawia się we Francji? Dziękuję za opinię i przepraszam, jeśli
    temat poruszam na nieodpowiednim forum.
  • Gość: mela IP: 157.25.9.* 31.07.07, 11:05
    joanna, jadać do włoch z warszawy najlepiej jechac: czechy- austria- włochy,
    tniesz cały czas autostradą, zaczynasz w austrii i cały czas w dół to jest
    chyba A1 az do samego Rzymu. pod rodze masz Wenecję, dalej przejezdzasz przez
    Toskanie ale absolutnie nie odbijaj na Pize, nie warto majac w perspektywie
    taka długą drogę, po drodze koniecznie ( w Toskanii) Siena do której
    nieznacznie zbaczasz z autostrady a potem jakies 60 km nizej Montepulciano,
    Pienza, też blisko autostrady. Toskania to region we włoszech gdzie jest chyba
    najwięcej miejsc koniecznych do zobaczenia i moim zdaniem miejsce magiczne i
    najpiekniejsze we włoszech, zostaw sobie na nią kilka dni.z Montepulciano masz
    juz około 200 km do Rzymu a Rzym ach...byłam 4 dni i troche za krótko choc te
    najwazniejsze miejsca zaliczone. w Rzymie jesli chcecie tanio jesc to na
    zatybrzu, miejsce też magiczne, spanie w domu polskim pod rzymem ( spanie 15
    euro/osoba) bo bardzo tanio a dojaz do rzymu kolejka 0,5h. cała trasa to 2000
    km ale warto. na wyjaz 2 tygodniowy/ samochodem/9 dni toskania, 4 rzym/ calos
    okolo 5 tys zł/ dwie osoby. w tym roku planowalismy grecje ale jestesmy tak
    zakochani w Toskanii ze chyba kolejny raz bedziemy przemierzac opisana powyzej
    trase . miłych wakacji, zobaczysz będa niezapomniane. jesli masz jakies pytania
    chetnie odpowiem. Pozdrawiam
  • Gość: nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:09
    chyba nie zrozumiałeś/aś - Asia sie chce zmieścic w 1500pln. :-)))))
  • Gość: joasiap2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:32
    Nie, chcemy się zmieścić w 2tys. nie licząc paliwa.
    W sumie chcemy wydać nie więcej niż 3500zl. na 9-10dni.
  • Gość: nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:46
    to żart?
  • Gość: goszcz ;-) IP: *.7-87-r.retail.telecomitalia.it 01.08.07, 22:42
    mieszkam w itali od kilku lat i nic nie moę powiedzieć o cenach hoteli ;-)
    jeśli chodzi o tanie jedzenie to można kupić w Lidlu i upitrasić solo
    słonecznie pozdrawiam
  • joasiap2 03.08.07, 07:51
    Nie nowy, to nie żart.
  • Gość: mela IP: 157.25.9.* 03.08.07, 09:31
    Asiu, naprawde bedzie cięzko. same autostrady to koszt okolo 70 eur. w dwie
    strony, żarełko w podobnych cenach jak u nas wprawdzie no ale pare stowek
    wydasz, wstep na obiekty zabytkowe choćby w samym rzymie bardzo drogie ( np.
    Coloseum to 20eur/ 2 osoby itp)no i spanie, minimum 30 eur/osoba/noc. dołóz do
    kwoty 3500 jeszcze min 1500.
  • Gość: czołem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 18:42
    Byłem autem dwa lata temu na Sycylii, rok temu na Sardyni, po drodze trochę
    zwiedziłem, więc słuchaj co mówię!

    - masz za mało kasy, musisz sporo dołożyć, wg mnie 5 tysi to minimum nie licząc
    paliwka

    - skoncentruj się na czymś bo chcesz za grosze i w krótkim czasie zwiedzić pół
    Europy - takie rzeczy to tylko w erze

    - do Włoch z Warszawy najlepiej jechać na Berlin i potem w dół, jest to ok 90
    km dłuższa trasa ale dużo wygodniejsza i w sumie tańsza

    Autostrady we Włoszech są tańsze niż w Polsce, cała reszta jest sporo droższa,
    cen kampingów itp nie znam. Jakbyś chciała tak wszystko zobaczyć jak piszesz to
    na same wejscia musiałabyś wydawać 50-100 euro na dzień /na osobę/ a czasu też
    by ci nie starczyło.
  • Gość: gosia IP: *.ols.vectranet.pl 03.08.07, 19:00
    jadąc na Sycylię gdzie nocowałeś?
  • Gość: czołem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 19:11
    Masz farta, zaraz idę na spacer ;)

    Jadąc tam: Norynberga, Mediolan, Rzym i do Palermo. Wracając tak samo tylko bez
    Mediolanu.
  • Gość: gosia IP: *.ols.vectranet.pl 03.08.07, 19:21
    a dokładniej między Rzymem a Palermo? Przyjemnego spaceru!
  • Gość: czołem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:30
    Trochę chłodno ale może być.

    Między Rzymem a Palermo nigdzie nie nocowałem, jechałem :) , to niespecjalnie
    daleko, rano wyjechałem i coś koło 23-24 byłem na Via Liberta.
  • Gość: gosia IP: *.ols.vectranet.pl 04.08.07, 18:35
    dzięki za informacje, czyli że jest to trasa do pokonania w jeden dzień.Jeszcze
    mi tylko powiedz ,czy nie było kłopotu z promem.Jak długo czekałeś?
  • Gość: czołem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 20:31
    Rzym Palermo to trasa do pokonania na kompletnym luzie /niecałe tysiąc km/,
    cały czas autostrada. W tym roku byłem w Paryżu autem, 1700km z Warszawy,
    wyjechałem ok 7, byłem przed północą, to było trochę bardziej męczące, głównie
    przez konieczność pokonania odcinka polskiego..
    Podstawa do dobry driver i dobre auto, ja lubię jeździć.
    Z Regio di Calabria promy na Sycylię kursowały co ok 1-2h przez cały dzień,
    pewnie się wiele nie zmieniło. Oczywiście można na Sycylię dostać się też
    promem z portów z wysokości środkowych Włoch, płyną od ok 4-6 /taki ekspress w
    sezonie/ do chyba ok 10h /zwykłe/, ale nie pamiętam dokładnie.
  • Gość: gosc IP: 213.77.120.* 05.08.07, 16:58
    Bylam na takiej wycieczce w tym roku. Jechalismy samochodem przes slowacje
    (bratyslawe) i austrie. Tak na ukos. Jechalismy z podlasia. Trasa krotka.
    Bardzo dobra autostrada slowacka przechodzi w autostrade austriacka. Szybka do
    pokonania. Z treviso we wloszech do czestochowy dojechalismy w 1 dzien! od
    switu do zmierzchu.
    Ceny we wloszech przystepne. najlepiej wez duzo z polski, im wiecej wezmiesz
    tym mniej wydasz tam
    3 osoby, spanie na campingach nie tych najtanszych, z paliwem (gaz), z
    jedzeniem zakupionym w domu i tym dokupionym we wloszech wydalismy 2100 zl.

    Jesli masz jeszcze jakies pytania - pisz emilka_15m-c@o2.pl
  • joasiap2 06.08.07, 08:51
    Dzięki za odpowiedz. Więc jednak są tacy co za niewielkie pieniądze potrafią
    zwiedzić pół Europy. Już nie chce mi się czytać wypowiedzi typu: masz za mało
    kasy, jedz nad Bałtyk. Albo dołóż jeszcze 2000 to może się wyrobisz.
    Dla chcącego nic trudnego. Oczywiście są tacy co mogą spędzić tydzień we
    Włoszech za 10tyś, ale ja do takich nie należę. Pojadę, zobaczę ile wydam, jak
    mi nie starczy to dołożę. A jak zmieszczę się w planowanej sumie to zajrzę
    tutaj i udowodnię że można...
  • Gość: mela IP: 157.25.9.* 06.08.07, 12:03
    te wszystkie rady abys wziela wiecej kasy niż planujesz biorą się z naszego
    doświadczenia i czystej życzliwości (przynajmniej z mojej strony), jesli
    dokładnie przczytasz ostatniego posta, w którym napisano o kwocie wydanej 2100
    zł, przeczytasz że przed wyjazdem zakupili mase jedzenia w Polsce a przeciez to
    tez jest niemały koszt. ja osobiście uważam ze jest to bez bo ceny podstawowych
    artykułów spożywczych sa zbliżone do naszych ( w supermarketach).oczywiscie
    najlepszym nauczycielem jest doswiadczenie, ja życze miłej podrózy po tym moim
    zdaniem najpiękniejszym kraju europy. po powrocie podziel sie z nami
    przezyciami. Pozdrawiam
  • Gość: E320 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 12:46
    mówimy o wyjezdzie czy wegetacji?
  • asinek68 06.08.07, 13:46
    dobrze jak będziecie mieli trochę pieniędzy "w razie czego". Jednak pewnych
    granic nie przeskoczysz. Chodzi mi o paliwo, opłaty za autostrady i winetki.
    Nie wiem jakim jedziecie autem i ile Wam pali ale nas sama podróż, tj. w/w
    opłaty kosztuje ok. 1000 zł (Liguria lub Toskania). Można zapakować bagaznik
    jedzenia ale to aż ŻAL STRASZNY jechać do Włoch z polską kiełbasą, topionkami
    czy zupkami w proszku. Włochy oprócz pięknych widoków mają też wspaniałą
    kuchnię, miejscowe spacjały, lody, no i wino. Także Joasiu weźcie coś ze sobą,
    żeby potem się nie szczypać i nie żałować całęj wyprawy. Nie samymi widokami
    człowiek żyje :)

    --
    Olusia
    My
  • ss1968 06.08.07, 21:23
    Najtaniej to chyba pieszo.
  • anka786 06.08.07, 23:50
    Czesc!mieszkam we wloszech i moge ci tylko powiedziec ze w miescie
    jest upal i kurz i odradzam rzym i wenecje(latem) a polecam wybrzeze
    gdzie nie brakuje kempingow itd.Wybor miejsca to juz od was zalezy
    (choc ja odradzam adriatyk).Odpoczniecie a majac do dyspozycji auto
    mozna sobie robic wycieczki tu czy tam.Jako ze jestem z ligurii
    polecam wlasnie moj region,jest piekny,zielony,plaze ladne(im dalej
    od miast),poza tym do zobaczenia duzo oj duzo.A zwiedzanie rzymu i
    wenecji odlozcie na inny termin bo owszem sa cudowne ale w upale
    wszystko traci urok.Jesli moge w czyms pomoc chetnie odpowiem!
    pozdrawiam,ania.
  • beam2 09.08.07, 07:59
    Aniu, ja pomimo twoich rad omijanua Wenecji latem, mam w
    najbliższych planach odwiedzenie tego miasta. Bardzo proszę o porade
    jak dojechać od strony Triestu samchodem, czy poprostu lepiej
    skorzystać z pociągu? Chcemy pościęcić na Wenecję jeden dzień. Czy
    mogę prosic o pomoc?
  • anka786 09.08.07, 17:58
    Czesc,proponuje ci zrobic tak jak ja kiedys.Dojechac samochodem do
    Wenecji-Mestre.Przy stacji sa parkingi platne,potem bierzesz pociag
    do wenecji(bilet kosztuje grosze)i w 10 min jestes na
    miejscu.PArking nie pamietam ile kosztuje ale na pewno mniej niz w
    samej wenecji(poza tym trudno chyba o wolne miejsce latem)no a
    zreszta skoro tylko na 1 dzien to tym bardziej sie oplaca.Mam
    nadzieje ze pomoglam!pozdrawiam!
  • beam2 10.08.07, 07:09
    Bardzo dziękuję za pomoc. Łatwiej będzie sie zdecydować na forme
    dojazdu do samej Wenecji.... Pozdrawiam
  • Gość: almal1 IP: *.rect.uni.torun.pl 06.03.08, 14:51
    Aniu powiedz prosze czy znasz taka miejscowosc :Andora
    Wybieram sie pod koniec marca na regaty wlasnie tam i zastanawiam sie jaka moze
    byc temp wynajete mamy domki kempingowe
  • Gość: al9 IP: *.teleton.pl 06.03.08, 17:24
    nie martw się
    będzie ciepło...

    a na marginesie objazdówek - całe Włochy w 10 dni...
    Byłem we Włoszech już kilka razy - na razie ani razu nie dojechałem
    dalej niż do Toskani...
    Nie rozumiem, jak można poświecić np Florencji czy Wenecji kilka
    godzin... I dalej, dalej o bo trzeba ZALICZAĆ! Trzeba?

    Nie lubicie wieczornych spacerów? nie chcecie posmakować z bliska?
    Zanurzyć się w język, usiąść nie wśród turystów ale miejscowych,
    spróbować lokalnego wina? Nie chcecie zajrzeć rano na targ? Dotknąć
    sera? Posmakowac mortadeli?
    Juz nie mówię o architekturze, zabytkach, wnętrzach kościołów, czy
    malarstwie....
    Można to robić szybko? Na jednej nodze?
    Nie czuję się ekspertem, ale jak pojadę do Rzymu - będę miał czas..

    Jeszcze tylko jedno słowo..
    Pieniądze.
    Jak można jechac do Włoch z jedzeniem?
    Wszędzie ale nie do Włoch!!!
    3000 zł i dwa tygodnie...
    5000 zł i w dwie osoby na Sycylię i z powrotem...
    Noclegi na kempingach, knorr, parkingi kilometry od centrum...
    Hostele...
    Ok, jak się ma 20 lat
    Ale później....

    Pozdr
    al
  • eemka 07.08.07, 00:06
    W 2001 roku z Warszawy 2 os dorosłe i 5 latek wydaliśmy 4.000 do
    4.500 zł za drogę czyli paliwo i autostrady , campingi, nieliczne
    atrakcje - ponieważ sama Italia jest juz atrakcją :) ,
    oszczędzaliśmy , jedzenie swoje na 1 tydzień drugi tydzień
    improwizacja na całego :)
    Trasa przez Słowację Wiedeń, wzdłuż wybrzeża adriatyckiego( nocleg
    na stacji benzynowej)do Torre Rinalda koło Lecce tam ze 3 dni, potem
    przeskok na M. Jońskie ( 2 noclegi), dalej Tropea nad śródziemnym,
    dalej Salerno, Rzym u kuzyna, dalej nad morzem w Toskania kilka
    dni, Piza- zwiedzanie i nocleg we Florencji u znajomego.powrót do
    domu.
    Po str M śródziemnomorskiego nie jeżdzilismy juz autostradami i nie
    żałuję:) bo zobaczyć wędkarzy łowiących ryby z ulicy wyrytej w skale
    na takiej wysokosci gdzie morza nawet nie widać to nie jest
    codzienna sprawa he he. Pomijam też fakt że w jednym miejscu droga
    nam się skończyła ale warto było.
    Więcej nie pamiętam . Może cos pominełam ale tyle zobaczyć to można
    Naprawdę czegoś zapomnieć .

    Pisze to tylko dla zorientowania się ile za ile.

    ps. Mogłam w skrócie powiedzieć że obiechałam Włochy dookoła ale to
    nie to samo ;-p
  • asinek68 07.08.07, 09:47
    Aniu napisałam do Ciebie na priva :)

    --
    Olusia
    My
  • Gość: monika IP: 81.219.49.* 17.08.07, 21:06
    własnie podjelismy decyzje jedziemy do włoch 1 wrzesnia. nasza trasa:wenecja
    dalej na południe rawenna, san marino,rimini(jakies dwa dni na leniuchowanie)
    pescara nastepnie kalabria i moze uda nam sie pojechac na sycylie chociaz na dwa
    dni:), neapol, rzym i wenecja i polska:)mamy na to 16 dni:)wstepnie
    podliczylismy sie z paliwem(gaz) i opłatami za autostrady i wyszło nam ok
    2000+zycie, campingi. jedziemy we dwójke wiec mamy przygotowane jakies 5000 ale
    karte bierzemy wiec zobaczymy:)
  • plk1 24.08.07, 07:39
    Polecam Orvieto w drodze do Rzymu. Cos niesamowitego. Po zjeździe z
    autostrady , można zaparkować (Parking bezpłatny) z tyłu stacji
    kolejowej. Na górę wjężdża się kolejką (coś jak na naszą Gubałówkę).
    Urokliwe miasteczko, wspaniała katedra z cudowną fasadą, piękne,
    niezapomniane widoki.
    Niedawno wróciłam z takiej objazdowej wycieczki , i potwierdzam,
    Włosi liczą sobie za wszystkie wejścia dośc słono.
    Jeśli jedziesz z dziećmi ( zależy w jakim są wieku), pamiętaj,żeby
    im przygotować jakieś atrakcje do samochodu na wypadek stania w
    korku na autostradzie. My staliśmy z powodu wypadku około 3 godzin,
    na odcinku 25 km.
    My nocowaliśmy w Umbrii i Toskanii w agroturystyce, i stamtąd
    robiliśmy wypady w okolice.
    Jesli masz jakieś pytania, napisz na priva.
    Pozdrawiam
    plk
  • Gość: joma24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 13:49
    jedziecie dosyc póxno, wiec Eurocamp powinien miec wolne miejsca na
    campingach, sprawdz bo oni maj adobre ceny ! my w tym roku 6 dni pod
    Wenecja i potem 7 dni Toskania (w tamtym roku bylismy i sie
    zakochalismy ;0

    polecam Ci Sienę i Florencję - Florencje najlepiej pociageim, bo z
    ieijscami krucho i strasznie drogie parkingi !

  • Gość: gabryelusia IP: *.chello.pl 11.03.08, 19:41
    Witam , zaciekawił mnie wątek o noclegach w agroturystyce.Będę wdzięczna za
    wszelkie informacje. Pozdrawiam
  • Gość: E320 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 14:57
    mam tylko nadzieje że jak sie spotkamy gdzies na trasie to nie
    bedziecie prosić o pozyczke,albo podwózke albo jakies jedzenie.
    szerokiej drogi
  • Gość: cwieta IP: 81.219.49.* 28.08.07, 08:06
    E320, nie schodze poniżej pewnego poziomu intelektualnego, więc możesz spać
    spokojnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka