Dodaj do ulubionych

Ile godzin sie jedzie z Polski do Włoch?

IP: *.euro-net.pl 20.05.08, 17:32
A dokładniej do Rimini
Edytor zaawansowany
  • sanpja 20.05.08, 17:46
    a z której części Polski?
  • Gość: Asia IP: *.euro-net.pl 20.05.08, 18:27
    z polnocno wschodniej
  • linn_linn 20.05.08, 19:25
    Kiedy jezdzilam samochodem, liczylam mn. wiecej 100 km na godzine. Czasem jedzie
    sie szybciej, czasem wolniej, czasem trzeba sie zatrzymac, ale mn. wiecej jest
    tak. Oczywiscie wykluczajac jakies wyjatkowe korki.
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 19:44
    spróbuj skorzystać z viamichelin.com. dostaniesz tam mniej więcej
    czysty czas przejazdu, bez korków, sikania, tankowania, itp.
  • Gość: Aldona IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.08, 19:51
    Około 18 do 20 godzin -oczywiście z postojami co trzy ,cztery
    godziny .Można mniej ,ale jak to mówią kto się śpieszy.....
  • ennka 20.05.08, 21:07
    Z Warszawy do Rimini jest 1630 km.
    Dodaj odległość od siebie do stolicy i podziel przez 100 ,jak radzi
    Lin.To będzie realny czas przejazdu bez niespodzianek i przy dość
    szybkiej jeździe.
  • ortodox 20.05.08, 21:22
    Wątpię, żeby zachowując rozsądek i bezpieczeństwo udało się uzyskać
    średnia 100km/h na w/w trasie i przejechać ją w 17h. Nie każdy musi
    być rozsądny, to prawda. Jednak tu chodzi o bezpieczeństwo także
    innych. Wyhamujcie, to nie zawody!!!
    pozdro.

    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 11:13
    Jechałem pięć dni . Było pięknie .
    Oczywiście podczas podróży , bo w Rimini już nie .
  • Gość: Maciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 23:34
    Z Krakowa do Wenecji (a dokładniej: do chwili dojechania do korku do bramek
    Mestre Est) jest 1100 km (z tego 900 km autostrad) i jedzie się około 12 godzin
    (w dwóch kierowców - z minimalną ilością przerw). Do Rimini dołóż około 3
    godzin, do tego jeszcze przejazd przez Polskę - dostajesz dokładnie 2 dni.
  • magdam110 21.05.08, 07:18
    Sama podróż po Polsce to średnia może wynieść i 50 km/h. Ostatnio
    nad nasze kochane morze jechaliśmy 480 km przez 8 godzin. Parę
    wahadełek, korki w większych miastach. 100 km/h w Polsce nierealne.
  • vojager29 21.05.08, 07:52
    srednia 100 kmh dotyczy tylko i wylacznie jazdy autostrada,
    na normalnych drogach nawet w Niemczech, gdzie mozna jechac max. 100
    kmh. bez ryzyka zaplacenia wysokiego mandatu, srednia wyjdzie co
    najwyzej 75-80 kmh np. jadac w nocy lub w niedziele,
    jadac autostrada mozna taka srednia uzyskac bez wiekszego klopotu i
    bez 200 kmh
    ostatnio przejechalem 800 kmh w 7.45 godzin z postojami na
    sniadanie, kawke i siku, nie jadac szybciej jak 130 kmh.
  • vojager29 21.05.08, 08:04
    z nikim sie nie scigalem, nie bylo korkow, jechalem caly czas
    autostrada prawie z pod domu, jedynie ostatnie ca. 20 km normalna
    droga ale byla to niedziela wiec obeszlo sie i tam bez problemu,
    czyli mozna nawet w pojedynke ale to zalezy kiedy sie jedzie i ile
    jest robot na drogach, na mojej trasie nie bylo prawie zadnych no i
    czy lubi sie jezdzic czy jedzie sie bo sie musi, to bardzo wazne
  • ortodox 21.05.08, 12:09
    Przeprowadziłeś się do Suwałk? Mają tam już autostradę?
    Czy masz kłopoty rozumieniem czytanego tekstu ?
    pozdro
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • vojager29 21.05.08, 19:00
    napisał:

    > Przeprowadziłeś się do Suwałk? Mają tam już autostradę?
    > Czy masz kłopoty rozumieniem czytanego tekstu ?
    > pozdro

    nie, nie mam ale mam klopoty z twoja logika,
    czytaj uwaznie, pisalem wylacznie o autostradach a takowa mozna
    napotkac dopiero w Czechach jadac z Suwalk
    przyklad Niemiec jest przykladem ile mozna osiagnac na normalnej,
    dobrej drodze, w Polsce takich nie ma wiec autor watku musi wziac na
    to namiar, ot co

    pozdrawiam
  • ortodox 22.05.08, 10:54
    ... bo według mojej logiki, autor wątku pyta ile godzin jedzie się z
    Polski północno wschodniej do Rimini, a nie jaką można osiągnąć
    średnia na drogach w Niemczech, lub autostradach we Włoszech.
    Na dnie słonego jeziora w Bonneville można osiągnąć predkości ponad
    500k/h! Jak to się ma trasy Suwałki Rimini?
    pozdro.
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • vojager29 22.05.08, 15:16
    wybacz ale zawsze uwazalem ciebie za czlowieka inteligentnego i
    chyba nie chcesz mnie zawiesc ?

    "Jak to się ma trasy Suwałki Rimini?"

    zeby ludzie nie robili porownan nigdy nic by nie osiagneli ale
    zostawmy to, nie warto sie licytowac, stress zdrowiu szkodzi
    zycze przyjemnych, wolnych dni
  • Gość: Obserwator IP: 87.105.189.* 21.05.08, 12:28
    Potwierdzam: przelicznuk 100 km/h na autostradach w Europie (oprocz polskich
    gniotow) jest jak najbardziej realny bez obciazania kierowcy. Przyklady: 1 i 7
    maja 2008, trasa Wroclaw-Lucerna i tydzien pozniej z powrotem, 1043 km w jedna
    strone. Wyjazd z Wrocka o 9:00, przyjazd do hotelu w centrum Lucerny o 21:30 (w
    Szwajcarii byl deszcz przez polowe trasy). Z powrotem: wyjazd 10:00 rano,
    przyjazd na Sudecka 21:45, z postojami na papu, siku i papieroska (dosc czeste,
    bo duzo pale, ale nie w aucie). Autko: Passat 1.8T (bez szalenstw po drodze typu
    260 km/h:)
    Druga trasa: Wroclaw - Cannes i z powrotem 10 dni pozniej, 1 i 10 kwietnia,
    dlugosc trasy: 1653 km w jedna strone, dwoch kierowcow, kazdy z nich po 8 godzin
    za kierownica. Wedlug komputera pokladowego calkowity czas jazdy: 15 godzin 40
    minut w jedna strone i 16 godzin 10 minut w druga. Auto: VW Caravelle, czyli nie
    rakieta.
  • sam_diabel 21.05.08, 12:36
    mój "rekord" nad Bałtyk to 7 godzin "jazdy" z Łodzi (do Karwii).
    Obecnie od kilku już lat jeżdze do Włoch. Najszybciej dojechałem w
    zeszłym roku, jadąc nocą,z Łodzi do bramek na autostradzie w Mestre
    dojechałem w niecałe 13 godzin. Jest to odległość ok 1200 km wg VIA
    MICHELIN - średnia prędkość wyszła mi więc prawie 100kmh. A więc da
    się, mówie to z własnego doswiadczenia. Zrobiłem 2 przerwy, na
    tankowanie i siku.
    Od bramek w kierunku Rimmini jazda dużo gorsza, olbrzymi ruch, duzo
    ciężarówek,"ravenianka" to zwykła, wąska droga.
    Z kolei najdłużej jechałem w 2004 roku - do bramek 18 godzin
    jazdy.... Róznie może być na trasie, w czasie deszczu nawet
    autostradą, zwłaszcza w Alpach, lepiej nie szarżować prędkoscią.
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 13:08
    > ciężarówek,"ravenianka" to zwykła, wąska droga

    Nie radzę jeździć SS309 Venezia-Rawenna. Za Mestre koszmar. Sugeruję albo
    autostradą przez Padwę i Bolonię albo autostradą do Ferrary i stamtąd na S16 do
    Rawenny - zwykła droga, ale dużo mniej zatłoczona niż SS309.

    > Róznie może być na trasie, w czasie deszczu nawet
    > autostradą, zwłaszcza w Alpach, lepiej nie szarżować prędkoscią.

    Oj tam jak zacznie padać to nie taki deszczyk jak u nas, tylko jakby ktoś wodę
    wiadrami wylewał. Ostatnio trafiłem na taką ulewę po włoskiej stronie Alp (za
    Tarvisio) - 60-80 km/h to maks. co dało się jechać. Nie było kompletnie nic
    widać (a był to środek dnia - ok. godz. 15:00). Jakby tak lało w nocy po
    praktycznie trzeba by się zatrzymać i przeczekać.

    A i jeszcze jedno - na bramkach Mestre Est strata 30min - 1 h to nic
    nadzwyczajnego. Tam często tyle się stoi. Przy większym korku można go ominąć
    zjeżdżając na ostatni kawałek na S14 i dopiero koło lotniska Venezia Marco Polo
    kierować się na Tanganziale i A4, ale to "kosztuje" około 45 min.
  • linn_linn 21.05.08, 13:51
    308, nazywa sie Romea. Odradzam. Droga numer 1 jesli chodzi o niebezpieczenstwo.
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 14:25
    Sprawdzam na mapie i chyba jednak 309 (przynajmniej tak jest w ViaMichelin)
  • sam_diabel 21.05.08, 15:20
    zgadzam się, mnie też się wydaje ze to trasa nr 309, no nic, jutro
    sprawdzę - kolejne posty napisze juz z Włoch :-)
  • linn_linn 21.05.08, 17:32
    Tak, tak 309. Pomylilam klawisz.
    Pamietam, ze kiedys moj malzonek wpadl na ""swietny pomysl" skrocenia drogi
    wlasnie tamtedy. Pierwszy i ostatni raz.
  • Gość: E. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:15
    A jak się ma sprawa przejazdu z Rawenny do Rzymu,ale nie
    autostradą tylko równoległą.Warto czy lepiej nie " oszczędzać" ?
  • Gość: Maciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:24
    Warto.
    SS3 Rawenna - Orte (bo chyba tak się nazywa, o ile mnie pamięć nie myli) do
    dobra droga dwujezdniowa (tylko o nawierzchni trochę gordzej niż autostrada).
    Śmiało można utrzymywać prędkość ok. 110-120 km/h. A autostrada na odcinku od
    Bolonii do Rzymu jest dość podła i często zatłoczona.
  • Gość: E. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.08, 17:48
    Wielkie dzięki za info
  • sam_diabel 24.05.08, 22:14
    witam, info z trasy Łódź / Wenecja *Mestre
    wyjazd 6 rano, przyjazd 18.20. Na trasie 3 postoje. Pierwszy w
    Czechach na zakup winietek i dotankowanie. Drugi w Austrii/
    śniadanie, trzeci we Włoszech na kawę i tankowanie. Koszt autostrady
    we Włoszech 11.80 euro. Na trasie tylko jedno krótkie zwężenie drogi
    w okolicach Frydek Mystek, poza tym trasa bez robót drogowych /
    innych przeszkóad czy wypadków. jechałem przez Cieszyn, Brno,
    Wiedeń, Graz, Villach.... Policja ustawiona w okolicach dawnych
    przejść granicznych profilaktycznie zapraszała niektóre samochody do
    sprawdzenia.
    Komputer pokazał średnią prędkośc 107 kmh, a licznik 1170 km
  • moose007 03.06.08, 10:48
    Serwus! No to miałeś niezły czas. Ja z reguły trasę Warszawa - Mestre rozkładam
    na dwa dni. Ale może dlatego, że nigdy nie udało nam się wyjechać wcześniej niż
    o 9 rano.
    No i ty masz kawałek A1 :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka