Dodaj do ulubionych

Zepsute wakacje z Neckermanem - ciąg dalszy

03.12.08, 22:38
Pisałam o tym dużo, ale niestety usunięto mój wątek. Mam nadzieję że pamiętacie.

Po interwencji rzecznika praw konsumenta, Neckermann przyznał się, że
klimatyzacja w moim apartamencie nie działała i przyznał mi odszkodowanie w
wysokości 10 % od kwoty 2680 zł i wyszło mu 252 zł.
Jak oni to liczą ???? Nie mam pojęcia.
Hmmmm w żaden sposób nie wychodzi mi 10 %.

pozdrawiam wszystkich, którzy mnie wspierali i tych, którzy byli przeciwko
mnie - też pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • sanpja 04.12.08, 07:25
    No nie na wszystkich, ale w końcu rozwinęło się tutaj. A ty
    uważałeś, że się czepiam :)

    W każdym razie te 252 zł to niech sobie wsadzą w....
    Ja żądałam 2000 zł. Z Neckermanem będę sie na razie naciągać. Mam
    czas. Do sądu o 2000 zł nie pójdę bo pewnie opłaty będą wyżsże, niż
    moje odszkodowanie. Wygrać pewnie bym wygrała, bo w końcu w bardzo
    niemiłym liście do mnie się przyznali iż klima nie działała. Zresztą
    w pierwszym liście sami się wkopali i to wykorzystał rzecznik.
    Liczyłam na to, że nie będą chcieli zwrócić mi kasy. Miałam jednak
    nadzieję, iż może w ramach przeprosin zaoferują mi mały rabat na
    przyszłoroczne wczasy. Pewnie bym z tego skorzystała i zapomniała o
    sprawie.
    Ale w związku z tym, iż wysłali mnie na drzewo ( a korzystałam z ich
    usług nie pierwszy raz), będę gdy tylko nadarzy się taka okazja
    pisać na forach ku przestrodze przed Neckermanem i myślę się
    zgłosić jeszcze do jakiejś Uwagi lub innego programu TV.
    Teraz pomyślicie, że jestem złośliwa, ale nadepneli mi skutecznie na
    oddcisk.
    pozdrawiam
    pozdrawiam
  • ortodox 04.12.08, 09:11
    Ciekaw jestem dlaczego nie żądałaś zwrotu całej kwoty?
    Dobrze jest mieć wakacje za darmo ... prawda?
    Znając rzeczników praw konsumenta, nasze sądy (sędziów), nasze dziurawe prawo ... jest to nawet prawdopodobne, że byś to wywalczyła.
    Takim klientom jak Ty ... tylko robić zdjęcia i do gabloty pt.
    "Tych państwa ... nie obsługujemy"
    pozdro.
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • sanpja 04.12.08, 16:47
    ortodox napisał:

    > Ciekaw jestem dlaczego nie żądałaś zwrotu całej kwoty?

    Nie chodzi mi o wakacje za darmo.Gdy kupowałam wczasy, Pani z Neckermanna zaproponowała mi 5 ośrodków na Wybrzeżu Toskani, z tego tylko w jednym była klimatyzacja. Pani bardzo mnie na niego namawiała mimo tego, iż zainteresowana byłam też innym regionem Włoch. Zapewniano mnie iż klimatyzacja działa całą dobę. Gdybym wzięła którykolwiek z 4 pozostałych bez klimatyzacji zapłaciłabym jakieś 1600 zł mniej i przynajmniej nie wciskano by mi kitów iż na całym świecie klima ochładza pomieszczenie (w stosunku do temperatury na zewnątrz) najwyżej 1 do 3 stopni.
    Ciekawe dlaczego dopiero po przedstawieniu pisma od eksperta z firmy której klimatyzacja była w tym ośrodku, piszącego o tym iż schłodzić może ona nawet 15 stopni Neckermann przyznał mi, że klimatyzacja działała nieprawidłowo?
    Ciekawa jestem co ty byś zrobił gdybyś za coś zapłacił a niedostał byś tego?

    > Takim klientom jak Ty ... tylko robić zdjęcia i do gabloty pt.
    > "Tych państwa ... nie obsługujemy"

    Niestety minęły czasy PRL-u i warto zauważyć iż Wy z Neckermana jesteście dla nas klientów a nie my dla Was.
  • Gość: al9 IP: *.teleton.pl 04.12.08, 09:31
    Liczyłam na to, że nie będą chcieli zwrócić mi kasy. Miałam jednak
    nadzieję, iż może w ramach przeprosin zaoferują mi mały rabat na
    przyszłoroczne wczasy. Pewnie bym z tego skorzystała i zapomniała o
    sprawie.
    ---------------
    no i wyszło szydło z worka
    nie chodzi Ci o ostrzeżenie innych forumowiczów, nie myslisz o
    podniesieniu poziomu usług, używasz forum jako narzędzia nacisku na
    biuro podróży...
    zresztą piszesz wprost:
    Ale w związku z tym, iż wysłali mnie na drzewo ( a korzystałam z ich
    > usług nie pierwszy raz), będę gdy tylko nadarzy się taka okazja
    > pisać na forach ku przestrodze przed Neckermanem i myślę się
    > zgłosić jeszcze do jakiejś Uwagi lub innego programu TV.
    ---------
    Jesteś cyniczną liczykrupą i pieniaczem
    Za kolejne wpisy na forum dziękujemy...
    Całkowicie odebrałas sobie wiarygodność. Żegnamy..
    al
  • sanpja 04.12.08, 16:31
    A co ty tak stajesz w obronie Neckermana? Aż tyle ci tam płacą?

    Zapomniałam dodać iż mam zamiar jeszcze wysłać listy od Was do Neckermana w Niemczech - niech widzą jak traktują klientów w Polsce. Zresztą nie ja jedna się na Was zawiodłam. Jest nas coraz więcej.
  • al9 05.12.08, 14:47
    co ty tak stajesz w obronie Neckermana? Aż tyle ci tam płacą?

    Zapomniałam dodać iż mam zamiar jeszcze wysłać listy od Was do
    Neckermana w Niemczech - niech widzą jak traktują klientów w Polsce.
    Zresztą nie ja jedna się na Was zawiodłam. Jest nas coraz więcej.
    -----------------------
    sanpja gdybys nie traktowała tego forum instrumentalnie -
    wiedziałabyś, że nie tylko nie ma nic wspólnego z neckermanem, ale
    nawet nigdy nie byłem ich klientem (to najtańsza i najsłabsza firma
    na rynku)

    Nie komentuję twoich z nimi relacji - nie podoba mi się, że wylewasz
    tu na nich rzygowiny, a naprawdę za psi grosik jestes gotowa jechac
    z nimi na kolejne wakacje..
    To zresztą twoje wakacje nie moje. STANOWCZO natomiast protestuję,
    przeciw traktowaniu tego forum - miejsca gdzie sie spotykają
    wielbiciele Italii - jako sposobu załatwiania swoich osobistych
    gierek..
    Dostałąs 258 zł i mozesz maksymalnie dostac 258
    ktos mądry ci to wyjaśnił
    arrivederci
    al
  • Gość: Tolek IP: *.uznam.net.pl 29.01.09, 22:02
    al9 napisał:

    >(Neckermana to najtańsza i najsłabsza firma na rynku)
    Co za głupoty opowiadasz?

  • linn_linn 04.12.08, 09:31
    W przypadku wakacji "all inclusive" istnieje prawo do dodatkowego odszkodowania
    za tzw. szkody moralne.
    Przelomem byl wyrok sadu UE z dnia 12.03.2002, C-168/2000-
    We Wloszech mowilosie o tym sporo. W przypadku kwot do 2.500 euro wystarczy tzw.
    sedzia pokoju.
    Niestety nie wiem jak to wyglada w Polsce.
  • sanpja 05.12.08, 07:41
    Rzecznik praw konsumenta też mówił mi, że należy mi się zwrot
    różnicy za nieprawidłowy standard + do 20 % odszkodowania za straty
    moralne.
    Ale tego pewnie musiałabym w sądzie dochodzić.
  • linn_linn 05.12.08, 07:57
    Najwyzsze sa wlasnie odszkodowania za straty moralne / czasem przekraczajace
    nawet koszt wakacji /. Zmarnowane wakacje to m. in. takze zmarnowany urlop,
    ktorego po raz drugi nikt nam nie da. Oczywiscie pozostaje problem jak to uzyskac.
  • ortodox 05.12.08, 17:14
    linn_linn napisała:
    > ... Oczywiscie pozostaje problem jak to uzyskac.
    --------------------
    Odpowiedź na to pytanie jest akurat bardzo prosta.
    Trzeba zaangażować b.dobrego (czytaj drogiego) adwokata, który potrafi przekonać mniej rozgarniętego od niego sędziego (sędziów). Na tym przeważnie polega cała sprawa. Fakty, umowy, zdrowy rozsadek i sprawiedliwość nie mają tu wiele do powiedzenia.
    pozdro.

    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • kate-71 29.01.09, 22:23
    niedy więcej wakacji z nimi, bylam w apartamencie we Włoszech -
    masakra jaki brud, połamane łózka, odpadający sufit, zalegające przy
    wejściu do budynku worki pełne śmieci itp. Mam całą dokumentację
    fotograficzną, a na naszą reklamację odpisali nam że takiego
    standardu powinniśmy tam oczekiwać, że jest on zgodny z ofertą
    niemieckiego neckermana :). Postanowiliśmy, ze skoro taki standard
    jest dla nich ok, to nigdy wiecej z nimi nie chcemy mieć nic
    wspólnego.
    Sporo podróżujemy po apartamentach ( TUI, Interhome ) i nigdy
    nigdzie na nic takiego nie trafiliśmy, sami mamy apartamenty na
    wynajem i zmarłabym ze wstydu, gdym miała tak ludzi naciągnąć.
    Ale widocznie tak to jest, że DUŻYM uchodzi to na sucho.
    pozdrawiam
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 10:43
    2680 - ubezpieczenie = 2520 zł
    10 % od 2520 = 252 zł
    Wg tabeli frankfurckiej (przyjętej jako oficjalny dokument przez organizacje
    konsumenckie w UE) przysługuje Ci 10-20 %. Wszystko co możesz zyskać przed sądem
    to zwiększenie odszkodowania z 10 % do 20 %.
    Wpisz w Google "tabela frankfurcka" - zobaczysz jak to wygląda.
  • sanpja 04.12.08, 16:26
    2680 to jest już po odliczeniu ubezpieczenia i to jest tylko część kwoty którą zapłaciłam już w Polsce za te wakacje.
    Resztę zapłaciłam już we Włoszech - i to było 160 EUR za klimatyzacje której nie było.
    Więc nawet gdyby miało być te 10 % od kwoty którą zapłaciłam w Polsce to i tak nie wychodzi 10%.
  • sanpja 05.12.08, 07:35
    A do sądu po co pójdę? Żeby to była większa kwota to ok. Pieniądze
    zamierzam przekazać choremu dziecku w rodzinie, przyda jej się każdy
    grosz.
  • wojtek37k 05.12.08, 12:07
    I zawsze możesz podyskutować sama ze sobą , tak jak to czynisz
    teraz .

    Szkoda nerwa , co ten wątek tu robi ?
  • tunhotel 07.12.08, 04:05
    paniusia jest zalosna zupelnie jak ta, co skladala reklamacje z
    powodu szkod moralnych, bo w basenie plywaly zywe plemniki albo jak
    ta, co miala zmarnowane wakacje z powodu przeziebienia, bo ktos
    ciagle zlosliwie otwieral okno w samolocie
  • linn_linn 07.12.08, 08:16
    No widze, ze niektorzy sa czujni. Ten hotel w niku to pewnie nie przypadek.
    Polskie pieklo zawsze aktualne: jak tylko ktos sie upomni, to juz inni sprowadza
    go na miejsce / czyli do kotla /. Nie dziwcie sie potem, ze polskie grupy
    lokowane sa w najgorszych hotelach, a na sniadanie dostaja 2 sucharki.
  • ortodox 07.12.08, 19:10
    Nie przesadzaj, ja nie mam hotelu w nicku, a też uważam, że to pieniactwo. Gdyby każdy postępował jak sanpja, to nie istniały by już tanie BT dla "ubogich". Ciekawe z kim byście wtedy jezdźili na wakacje, bo jak napisał Al ... szukacie najtańszych ofert, a potem czepiacie się o każdy drobiazg ... strasząc sądem i roztrząsając sprawę miesiącami. Nie szkoda prądu? A to "piekło" to chyba nie Polacy urządzili sanpji. Zdaję się, że była jednak we Włoszech i na miejscu dopłaciła za (niedziałającą) klimatyzację. Ja bym nie zapłacił i tyle, a nie pienił się na różnych forach miesiącami i biegał po rzecznikach (pożal się Boże) konsumentów.
    pozdro.
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • sanpja 10.12.08, 00:06
    Czyli wg ciebie to, że kupując imprezę priorytetem dla mnie jest to aby była
    klimatyzacja - pomijając nawet inne dogodności a dostaje apartament bez
    klimatyzacji - to jest żałosne?
    Bo dla mnie żałosne jest to, że Neckerman wcisnął mi hotel z rzekomą
    klimatyzacją (mając czarno na białym że głównym wymaganiem jest klimatyzacja ) a
    nawet nie raczył sprawdzić czy klimatyzacja jest czy nie.
  • Gość: jozefa1 IP: 80.51.237.* 08.12.08, 10:02
    Ludzie coście pogłupieli,jakie pieniactwo??-skoro miała być klima, a
    nie było to należy się odszkodowanie.I tak biuro tanio się wykpiło i
    to dopiero po interwencji rzecznika chociaż sprawa jest
    ewidentna.Ale oczywicie, że nie warto szarpać się w sądzie.Natomiast
    dobrze,że ostrzega innych i właśnie po to jest to forum.Muszę
    powiedzieć, że jeżdżę z nimi od lat i nigdy nie miałam takiej
    wpadki,ale widać bywa.
  • figa33 08.12.08, 10:08
    Mam wrażenie że niektórym trochę się w głowach poprzewracało i bez
    klimatyzacji już żyć nie mogą, zapominając że pochodzą z kraju gdzie
    to „cudo” wcale nie jest niezbędne do przeżycia. Jak ktoś nie może
    wytrzymać upałów, nie powinien się wybierać do miejsc, w których
    panują! Ciekawi mnie jak autorka postu wytrzymywała każdą chwilę
    spędzoną podczas urlopu poza hotelem ? Przecież na plaży na
    przykład, klimy nie było.
    Byłam w te wakacje we Włoszech, dokładniej w najgorętszej ich
    części, bo na Sycylii, dodatkowo w najgorętszym miesiącu roku, bo w
    sierpniu (tak się składa, ze akurat z Neckermannem, ale do niego nie
    miałam żadnych zastrzeżeń i nie ma różnicy, czy to było akurat to
    samo biuro). Klimatyzacja działała w pokojach tylko przez 12 godzin
    od 14:00 do 2 w nocy (dowiedziałam się dopiero na miejscu). Mimo
    wszystko bez problemu dało się spać w nocy (nigdy nie zostawiam
    włączonej na noc klimy odkąd wróciłam z jednych wakacji z zapaleniem
    oskrzeli po „jednej nocy z klimą” właśnie). Zdecydowaną większość
    dnia spędzaliśmy poza hotelem i pomimo upału dało się wytrzymać.
    Nie rozumiem do końca jak można się tak nakręcić z powodu głupiej
    klimy, ale jak widać, każdy ma inne priorytety. Mi akurat zależało
    na tym żeby wejść na Etnę, pojeździć po wyspie, skosztować kuchni. I
    właśnie to najlepiej zapamiętałam z tegorocznych wakacji. Na pewno
    nie to że Klima była starego typu i nie działała 24/24.
  • ortodox 08.12.08, 13:16
    Odnośnie używania klimatyzacji przypomina mi się pewne "zabawne" zdarzenie w Rimini ... wiele lat temu. Byliśmy tam razem ze znajomymi i otrzymaliśmy identyczne apartamenty. Jedyna różnica polegała na tym, że w naszym była klimatyzacja, a u znajomych nie. Ponieważ mieli mniejsze dzieci i bardzo prosili ... zamieniliśmy się mieszkaniami i oddaliśmy im te ... z klimatyzacją. W efekcie użycia jej w nieumiejętny sposób rozchorowali się wszyscy, bo ustawili sobie temperaturę pomieszczenia na 20st podczas gdy na zewnątrz było ok 30. Od tego czasu z wielką rezerwą podchodzę do tego wynalazku i nie mam jej nawet w samochodzie. Kiedy trafi mi się w mieszkaniu, choc nigdy o to nie zabiegam, przeważnie wyłączam w ogóle lub w bardzo gorące noce ustawiam na minimalną wydajność.
    pozdro.

    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • Gość: al9 IP: *.teleton.pl 08.12.08, 14:11
    często w zanieczyszczonych klimach mieszkaja rózne straszne
    potwory...
    ale jesli instalacja jest regularnie czyszczona - to najwyzej mozna
    sie przeziębić..
    sam mam klimę w aucie - i jeżdzę w 19-21 stopniach nawey jesli na
    zewnątrz jest 35
    Podobnie w biurze, a lada chwila zainstaluje sobie agregat w domu..
    NIGDY sie nie przeziebiłem, ani ja ani moi najbliźsi...
    Ale ponieważ wiele osób narzeka na klimę - pewnie ludzie dziela sie
    na bardziej i mniej na nia wrazliwych.. Juz bardziej przeszkadza mi
    zaburzona wilgotność - mam dyskomfort i pieczenie oczu
    Pozdrawiam
    al
  • ortodox 08.12.08, 16:30
    Pewnie masz rację, że ludzie mają różną odporność.
    Specjaliści jednak nie zalecają różnic temperatury powyżej 5-6stC pomiędzy klimatyzowanym wnętrzem, a otoczeniem. Oczywiście, gdy przemieszczamy się pomiędzy tymi środowiskami. Zalecają także regularne czyszczenie filtrów ( to znaczy co 2 tyg.)
    Konia z rzędem temu, kto dotrzymuje tych terminów ... .
    Poza tym, zużycie energii ... dobie zmian klimatycznych spowodowanych
    zanieczyszczeniami środowiska można pomęczyć się trochę.
    W wielu miastach świata ponad połowa zużywanej energii idzie na klimatyzację ... czy to aby nie przesada?
    pozdro.
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • linn_linn 08.12.08, 14:19
    Przytargalas pewnie na Sycylie wor dobrych polskich dobrych? Ludzie, troche
    powagi. Klima sluzy glownie po to, aby spalo sie w odpowiedniej temperaturze. W
    dzien nie jest nikomu potrezbna. A nawet gdybyw ogole nie byla potrzebna, jesli
    sie placi musi byc i musi funkcjonowac.
  • figa33 08.12.08, 16:23
    linn_linn napisała:

    > Przytargalas pewnie na Sycylie wor dobrych polskich dobrych?

    Przepraszam linn_linn, co przytargałam, co chyba nie zrozumiałam ?

    A odnośnie spania z klimą, to akurat w tym przypadku byłoby to
    kompletnie nieskuteczne, ponieważ była to, jak w wielu włoskich
    hotelach, również tym, który opisywała wcześniej autorka wątku,
    super stara, może 15-20 letnia klimatyzacja bez najmniejszej
    mnożliwości regulacji. Dziura w ścianie pod sufitem, właściwie taka
    kratka bardzo wątpliwej czystości. Zero możliwości regulacji - ani
    temperatury, ani kierunku nawiewu. Były tylko dwie opcje - ON i OFF,
    Działała albo nie działala - zimno (raczej względnie chłodno), albo
    gorąco. Na dodatek strasznie głośno, jakby to był wentylator w
    garażu. Spać się przy czymś takim na pewno nie dało. Woleliśmy
    posiedzieć na balkonie do późna i potem zostawić otwarty balkon - w
    końcu nie śpi się pod kołdrami tylko pod cieniutkim prześcieradłem.
  • linn_linn 08.12.08, 17:55
    Ziemniakow mialo byc. Niby jak ktos z Polski, to juz klima nie dla niego.
    Nieskuteczne spanie przy klimie? Mam od kilku lat i bardzo sobie chwale.
  • figa33 09.12.08, 11:46
    linn_linn napisała:

    > Ziemniakow mialo byc. Niby jak ktos z Polski, to juz klima nie dla niego.
    > Nieskuteczne spanie przy klimie? Mam od kilku lat i bardzo sobie chwale.


    linn_linn, nie chodzilo mi o to że Polska to Azja i klima dla niektórych może być luksusem - chodziło o strefę klimatyczną, w której przez wiele lat ludziom bez problemu żyło się bez tego "cuda".
  • linn_linn 09.12.08, 12:53
    W Polsce, ale tu chodzi o wakacje w innym klimacie. Z zarowek tez kiedys nie
    korzystalismy i co z tego?
  • ortodox 09.12.08, 19:09
    ... i czy to znaczy, że nawet z powodu przepalonych żarówek mamy się pienić?
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • linn_linn 09.12.08, 19:20
    Dobrze jest czytac posty dokladnie. Kiedys nie byylo klimy, po co komu klima na
    Sycylii skoro jest z Polski. Zarowek tez kiedys nie bylo, a ich wymagamy. Macie
    za zle kobiecie, ze wymaga klimy, ktora byla w ofercie. A oplate pobrali od niej
    na poczatku pobytu / prawdopodobnie /. Nie sadze, aby dali jej najpierw
    sprawdzic funkcjonowanie.
  • ortodox 10.12.08, 16:56
    Zdecydowanie dobrze jest czytać posty dokładnie. Nie mam jej nic za zła, ale uważam, że domaganie się zwrotu 2000zł z zapłaconych 2680 za nie sprawna klimatyzację to przesada i pieniactwo. Podobnie jak roztrząsanie tego problemu w kolejnych watkach. Pieniędzy powinna domagać się tam, gdzie je zapłaciła. Czyli w hotelu. Niezależnie od tego czy było to przed, czy po stwierdzeniu niesprawnej klimatyzacji. Jeśli BT zwróciło jej w takiej sytuacji 10%, to i tak uczyniło więcej niż powinno. Tak przynajmniej wydaje się na zdrowy rozum.
    Odnośnie argumentu, że jak czegoś kiedyś nie było, a teraz jest ... co oznacza, że jest lepiej i niemal obliguje do używania ... .
    Koń by się uśmiał z takiego argumentu ... zastanów się trochę nad pescydami, herbicydami, a ja życzę Ci smacznego.
    Poza dokładnym czytaniem postów, warto także spojrzeć ciut dalej poza czubki własnych butów ... .
    pozdrawiam
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • sanpja 10.12.08, 21:54
    Ależ pisałam to już w pierwszym wątku, iż próbowałam odzyskać te pieniądze
    właśnie w hotelu, ale kobieta nie chciała wcale ze mną gadać.
    Powiedziała, że będzie gadać tylko z Neckermannem a Neckermann powiedział mi
    przez telefon że nie będzie z nimi rozmawiał i koniec.
    Przecież cały czas piszę, że nie miałam z ich strony żadnej pomocy a gdybym w
    razie "W" była w stanie sama naciągać się z Włochami spokojnie kupiłabym sobie
    wczasy bezpośrednio w La Cecinnella a nie u Neckermana. Chciałam czuć się pewnie
    na wakacjach.
    Kiedy w końcu to zrozumiesz.
    Druga sprawa to to, iż 2680 było za 1 tydzień i to cena, którą zapłaciłam w
    Polsce. Sporo dopłaciłam jeszcze na miejscu.
    Oczywiście Neckerman o tym, iż trzeba zapłacić jeszcze niezłą kasę na miejscu
    napisał maleńkimi cyferkami w katalogu w taki sposób żeby nie łatwo było to
    wyczytać. Mało tego Pani w BP powiedziała mi, że to jest wszystko i że na
    miejscu nie muszę już nic dopłacać.

    Zażądałam owszem 2000 zł.
    Może to i za dużo - nie wiem. Mówiono mi żebym zażądała za różnicę w standardzie
    (wg mnie ten hotel nie zasługuje nawet na 2 gwiazdki) i 20 % za szkody moralne.
    Nawet nie wiesz ile kosztowały mnie telefony.

    Gdyby od razu zaproponowali mi tyle ile po interwencji rzecznika - nie
    roztrząsałabym wcale tej sprawy.
    Ale oni mają mnie w d....
    Mają w nosie takiego klienta bo za mało im dał zarobić ale nie popatrzyli na to
    ile dałam im zarobić 2 lata temu przy zakupie wczasów na Krecie. Nie pomyśleli
    też o tym, że gdyby od razu zaproponowali mi te 252 zł i napisali chociażby
    "przepraszamy ale nie jesteśmy w stanie wszystkiego sprawdzić" to nie
    "pieniłabym" się tak i być może dała im zarobić w tym roku.
    Ale skoro uważają, że mają wystarczającą ilość klientów - to ich sprawa.
    pozdrawiam
  • Gość: Aśka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 08:14
    Sanpja, przestań się tłumaczyć, bo nie masz za co. Sprawę
    przedstawiłaś wystarczająco jasno. Guzik innym do tego czy żądasz
    1000, 2000 czy 3000 zł - to Twoja sprawa. A wyciaganie na tej
    podstawie jakichkolwiek wniosków na Twój temat i komentowanie tego
    to zwyczajnie duże nadużycie. Są na tym forum ludzie, którzy zawsze
    problem zagadają, rozmydlą a oponentów potraktują mało przyjaźnie.
    Najwyraźniej coś im to załatwia, pewnie w sferze psychicznej -:)))
  • sanpja 11.12.08, 08:51
    Dzięki serdeczne.
  • sanpja 11.12.08, 09:54
    ortodox napisał:

    > Zdecydowanie dobrze jest czytać posty dokładnie. Nie mam jej nic za zła, ale uw
    > ażam, że domaganie się zwrotu 2000zł z zapłaconych 2680 za nie sprawna klimatyz
    > ację to przesada i pieniactwo.

    popatrz sobie na tabelę frankfurcką
    www.ultrasport.pl/tabela_frankfurcka_-_dla_niezadowolonych_turystow,artykul,492.html
    za brak klimatyzacji do 20%
    za hałas w nocy do 40 %
    a hałas był okropny spowodowany zepsutą klimą. Musiałam otwierać okna a za
    oknem miałam basen drugiego ośrodka przy którym była co noc dyskoteka do
    2-giej, 3-ciej rano. A ja byłam z dziećmi małymi.
    Więc wiele się nie pomyliłam Ja doliczyłam jeszcze za straty moralne.
    pozdrawiam.
  • ortodox 11.12.08, 12:01
    Juz pisałem wyżej. Powinnaś mieć pretensje do obsługi i dyrekcji
    hotelu. To im zapłaciłaś za coś czego ci nie dali. Nie polecać i
    ostrzegać przed hotelem, a nie BT.
    Ale przede wszystkim nie robić z igły wideł.
    Już pisałem wyżej ... dobrze jest mieć wakacje za darmo.
    Zawsze można się do czegoś doczepić:
    Do pająka w łazience ... bo to stres.
    Do krzywo powieszonych firanek, bo narusza to zmysł estetyczny.
    Do niedosolone zupy, do przesolonej zupy, do jakości kawy, pieczywa,
    do temperatury piwa, wody w basenie, koloru pisaku, liści na
    tarasie... a nawet do pogody, bo miały to być przecież zgodnie ze
    sloganem "słoneczne wakacje" ... do koloru tapety, do mlaskającej
    sąsiadki przy stoliku, do chrapiącego męża nieswojego, ale także
    swojego, bo w domu nigdy nie chrapał i za wszystko żądać zadość
    uczynienia za straty moralne.
    Robienie z takich rzeczy afery i roztrząsanie miesiącami, a w
    szczególności żądania za to wysokiego odszkodowania jest jednak
    delikatnie mówiąc pieniactwem. Spotykam czasem takich klientów w
    mojej branży. Lepiej ich nie mieć. Jak to mówią "Lepiej z mądrym
    zgubić, niż z głupim znaleźć"
    Zdjęcie i do gabloty, a ja dodatkowo stawiałbym jeszcze pieczątkę
    na czole, żeby inni od razu wiedzieli z kim mają przyjemność i
    dobrze zastanowili się, czy warto Cię w ogóle obsłużyć ;)
    pozdrawiam ;)
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • sanpja 12.12.08, 12:19
    Nie porównuj przesolonej zupy do spania w dusznym pomieszczeniu.
    Jak będziesz tak podchodził do klientów to wielu ich nie będziesz miał.
    Współczuję twojej firmie. Widać panuje u Was pogląd "klienci dla nas" a nie tak
    jak powinno być "my dla klientów".
    Już ci wcześniej napisałam, że próbowałam dociekać swoich praw od hotelu ale mi
    powiedzieli, że skoro płaciłam Neckermannowi to od nich mam się domagać zwrotu a
    oni ew. zwrócą Neck.
    Nie ma sensu więcej tego roztrząsać - ja wiem swoje ty wiesz swoje.
    I wiem jedno.
    Nawet nie chciałabym być przez Ciebie obsłużona.
    Również pozdrawiam .
  • al9 08.12.08, 10:12

    ale walczyć na kilku forach jedynie po to, żeby dostac zniżke na
    kolejne wakacje - u TEGO samego okropnego Neckermanna - to
    pieniactwo...
    żałosne zresztą...
    pozdr
    al
  • sanpja 09.12.08, 23:06
    przepraszam bardzo - na ilu forach.
    Owszem na forum chyba Turcja i Grecja założyłam wątek z pytaniem:
    "Szukam osób które miały problemy z Neckermanem"
    Nikt mi nie odpowiedział więc nie rozwijałam go.
    Na tym forum zaraz zaczęto mnie pytać więc odpisałam.
    Gdyby się nikt nie odezwał to też mógł się skończyć.
    Wiele osób mi pomogło a ponieważ usunięto pierwszy wątek założyłam drugi bo
    obiecałam że dam znać jak się skończyło.
    I nie chrzań, że rozstrząsałam to na innych forach.
  • Gość: Aśka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 14:38
    Wątek zaczyna zbaczać w stronę dywagacji na tematy ogólne dot.
    klimatyzacji, kąśliwych uwag dotyczących ew. odszkodowania,
    domniemanego pieniactwa autorki i pobudek jakimi się ona kieruje
    itp. Rozmywa się, jak zresztą wiele innych wątków na tym forum.
    Czy tak trudno zrozumieć, że jak się za coś płaci, to chce się to
    mieć? Miała miejsce transakcji handlowa, podczas której jedna ze
    stron nie dotrzymała warunków umowy. Nie dziwcie się więc sanpji, ze
    się wkurzyła.
  • ortodox 08.12.08, 16:47
    Ale z tego co pisze ... za klimę miała dopłacić na miejscu ... we Włoszech. Pytanie, dlaczego zapłaciła skoro jej zdaniem nie działała?
    Tak wygląda, jakby dopiero na miejscu dokonała wyboru, lub w zależności od wyposażenia miała dopłacić jeśli klima będzie. Dopłaciła, klima była nie sprawna. Zwrócono jej za klimę ... po co dalej bić pianę?

    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • sanpja 09.12.08, 23:02
    Odbierajcie sobie mnie jak chcecie. Pieniactwo nie pieniactwo, dawno się nie
    odzywałam a tu nieźle wątek się rozwinął - i kto tu się pieni?
    Jeszcze raz wyjaśnię bo widać nie czytacie tego co chcę napisać lub może ja
    wyrażam się nie jasno.
    Pani z Neckermana przedstawiła mi kilka ofert, z pośród których na wybrzeżu
    Toskani pozostał już tylko jeden ośrodek (po ichniemu Villagio)z klimatyzacją,
    który był o 1500 zł droższy od pozostałych również o nazwie Villagio o takiej
    samej ilości gwiazdek. Chciałam zrezygnować i wybrać jednak inny rejon ale Pani
    zapewniała mnie, że tam jest super....klimatyzacja działa 24 na dobę i td...
    Więc zdecydowałam się na niego.
    Gdy przyjachałam na miejsce, w momencie odbioru kluczy musiałam dopłacić po 32
    EUR za osobę i zostawić kaucję - dopiero wtedy pokazano mi pokój.Było nas 5 osób
    więc wyszło 160 EUR.
    Te 32 Eur to nie było tylko za klimę ale za tzw serwis czyli np. tenis, piłkę
    nożną itd...
    W tym wszystkim już nie chodziło mi tylko i wyłącznie o to że ta klima nie
    działała ( chociaż głównie o to ) ale również o to, że Neckerman kompletnie mnie
    olał. Nie chcieli ze mną gadać przez telefon. Nie chcieli porozmawiać z kimś z
    recepcji ( nawet na mój koszt), po to aby zmieniono mi pokój itp... O wszystko
    musiałam prosić sama. Do jasnej ciasnej gdybym chciała sama się naciągać nie
    kupowała bym pobytu w biurze podróży. Chciałam mieć wsparcie. Owszem miałam
    jakiś numer telefonu, pod który w razie potrzeby można było zadzwonić ale gdy
    zadzwoniłam usłyszałam, że oni są tylko od wypadków. Mało tego nie mówili wcale
    po Polsku.
    Ludzie kochani minęły czasy komuny kiedy to płaciło się słono i dostawało to co
    było, ciesząc się, że w ogóle coś mam .
    Skoro zapłaciłam tyle więcej żeby ta klima była to powinna być i tyle.
    Czy ktoś z was idzie do sklepu płaci za buty zimowe i dostaje pantofle?
    Zresztą nie ja jedna byłam nie zadowolona. Przy mnie tam na miejscu o swoje
    walczyło dwóch Niemców. Wydzierali się tak, że aż mi było szkoda tej dziewczyny.

    A Neckerman jak pisał w opisie hotelu, że klima jest tak pisze do teraz. Nawet
    tyłka im się nie chciało ruszyć żeby to sprawdzić.
    Polacy wolą tańsze ośrodki - my byliśmy tam jedynymi polakami, poza tym sami
    Niemcy i Francuzi - Neckermann więc chyba uznał że i tak więcej nikt tego nie kupi.
  • linn_linn 10.12.08, 07:27
    No to faktycznie niejasno to wyszlo przedtem. Na miejscu zaplacilas za tzw.
    Tessera Club / o koniecznosci i wysokosci oplaty musi byc informacja w ofercie i
    uomowie /. Z klimatyzacja nie ma to nic wspolnego. Tessera Club obejmuje udzial
    w imprezach, korzystanie z obiektow sportowych itp.
    Zdesperowani Wlosi w takich sytuacjach czesto wzywaja karabinierow. Jak widac my
    Polacy jestesmy tolerancyjni. Moze dzieki temu sprzedaja nam 3 gwiazdki za 4, a
    2 za 3.
  • sanpja 09.12.08, 23:14
    za klimę mi nie zwrócono tylko zaproponowano mi zwrot 10 % od kwoty z księżyca
    czyli 252 zł.
    Ja zapłaciłam ponad 800 EUR za tydzień w Polsce i 160 Eur za tydzień we
    Włoszech. Więc nie wiem za jaką klimę mi zwrócili.
  • sanpja 09.12.08, 23:19
    Vilaggio i Hotel La Cecinella.
  • tu-quoque 10.12.08, 09:52
    Jak zwykle linn wyjasnila wszystko bardzo dobrze,a Ty masz
    racje,poszlam na strone Villaggio la Cecinella i pisza,ze we
    wszystkich 156 apartamentach jest klimatyzacja-moze naprawde
    strasznego pecha mialas i Twoja nie dzialala.Pisza tez
    "€ 35,00 comprende: pulizie finali, biancheria bagno-letto con
    cambio settimanale, aria condizionata o riscaldamento, T.V. Sat"-
    czyli w Twojej oplacie 35€ na osobe jest wlasnie klimatyzacja,ale
    nie tylko,jest tez zmiana poscieli,reczniki,tv itd-wiec po prostu te
    35€ to nie tylko klimatyzacja ale wszystkie serwisy-nie wiem jak z
    tego odliczyc koszt jej braku.
    Myslalas,ze jak do drozszego hotelu pojedziesz to nie bedzie
    niespodzianek - a niestety, podobno wszedzie sie
    zdazaja.Teoretycznie powinno sie miec to ,za co sie placi a w
    praktyce...widzialas.Bylo pochodzic i popytac 'bogatych' turystow
    niemieckich i angielskich czy tez im nie dziala klimatyzacja,czy
    tylko jak zwykle 'biednemu' Polakowi upchneli najgorszy pokoj , bo i
    tak wszystkim sie zadowli.
    Ku scislosci - villaggio turistico-to nazwa kazdego kompleksu
    turystycznego ,gdzie sa wlasnie domki,baseny,restauracja i wszelkie
    rozrywki juz na miejscu-po prostu mozna nie wychodzic za ogrodzenie
    i wakacja zorganizowana-ale to poza watkiem.

    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,tu-quoque.html
    community.webshots.com/user/farsalos
  • linn_linn 10.12.08, 12:43
    Byc moze dlatego Neckermann umyl rece.
  • sanpja 10.12.08, 14:51
    Pytałam Niemców, mąż Francuzów i u nikogo nie było klimatyzacji.
    Wyżej gdzieś pisałam że dwóch Niemców też się o to awanturowało.

    pozdrawiam.
  • Gość: Ja IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.08, 21:50
    Dyskusje o biurach podrozy sa na innym form.
    Usunac ten watek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • sanpja 11.12.08, 08:52
    Dzięki serdeczne za wsparcie. Patrzysz na to obiektywnie choć wcale nie musisz.
    Jesteś tu bardzo cenną osobą na forum , już wcześniej dużo mi pomogłaś w temacie
    samych Włoch.
  • linn_linn 30.01.09, 10:07
    Dzieki za mile slowa. Jesli moge pomoc, chetnie to robie.
    Pozdrowienia z Warszawy.
  • Gość: jozefa1 IP: 80.51.237.* 02.02.09, 10:12
    Sanpja, bardzo dobrze że ostrzegasz.Mam wrażenie ,że NECKERMANN
    ostatnio bardzo obiżył loty,między innymi usunął z umowy zapis
    dotyczący możliwości wycofania się z imprezy w przypadku
    podniesienia ceny więcej niż 5%.I niestety są bezkarni,ludzie muszą
    dopłacać 30% i wszelkie skargi są bezskuteczne.POZDRAWIAM
  • barbara.malgorzata 02.02.09, 16:15
    I bardzo dobrze, ze walczysz i ostrzegasz nas przed nieuczciwymi biurami.
    Niezmiernie mnie dziwią i szokują osoby mówiace, ze klima niepotrzebna, po cóz
    się awanturowac!
    Jak to po co ... zapłaciła - więc wymaga! PROSTE! Jakby chciała taniochy to
    szukałaby namiotów z selectcampu!

    Mam wrażenie, że czesc osób jest z frakcji opłacanej przez biura turystyczne ...
    śledzą fora internetowe i usiłują pod różnymi nickami zaniżyć wiarygodnośc osoby
    piszacej.

    Ja tylko wiem jedno.. to co się samemu zamówi, załatwi, wybierze, dogada -
    zazwyczaj jest bez niespodzianek. Od prawie 20 lat jeżdzę po świecie na
    zorganizowane przez siebie samą wyjazdy i ewentualne reklamacje załatwiam
    NATYCHMIAST :)))zdarzało mi się opuścić hotel po jednej koszmarnej nocy! Ale
    koszty poniosłam TYLKO za tą jedną noc.

    Teraz się martwię bo jadę po raz pierwszy z biurem na objazdówkę bo obiecałam
    towarzyszyć mamie. Trudno... jak będzie to będzie.

    Namawiam wszystkich - weźcie sprawy w swoje ręce. Swoboda wyboru i spokój.
    Pozdrawiam B



    --
    *******************************************
    "Wysoki Sejmie! Państwo polskie, podejmując działania zmierzające do poprawy
    kondycji polskiej rodziny, powinno to czynić z myślą o polskiej racji stanu." by
    Kazio Marcinkiewicz w exposé
  • Gość: al9 IP: *.teleton.pl 02.02.09, 16:30
    nie ma tu nikogo opłacanego przez firmy turystyczne
    :-)
    naprawdę
    raczej rzesze wrogów takiej formy spędzania czasu..
    Tylko sanpja nikogo nie ostrzega
    Ona to forum traktuje instrumentalnie. Chce "wyrwać wiekszy rabat i
    zapomnieć o sprawie"

    Na to zwracaliśmy uwagę..
    My wielbiciele Italii
    al
  • barbara.malgorzata 02.02.09, 16:50
    Ja nie wnikam w to co autorka chce uzyskac od biura ale... przerazają mnie takie
    wypowiedzi jak ponizej - że Polakom to się nic nie nalezy - Ludzie otrzasnijcie
    się. Płacimy to wymagamy. Oczywiście w granicach rozsądku. Jeśli mieszkam w
    hotelu klasy turystycznej to nie oczekuję ze przyniosą mi wymyślne frykasy do
    pokoju... ale jeśli w Ritzu to i owszem!
    Zdrowy rozsądek zalecam.

    figa33 napisała
    Mam wrażenie że niektórym trochę się w głowach poprzewracało i bez
    klimatyzacji już żyć nie mogą, zapominając że pochodzą z kraju gdzie
    to „cudo” wcale nie jest niezbędne do przeżycia. Jak ktoś nie może
    wytrzymać upałów, nie powinien się wybierać do miejsc, w których
    panują!

    ortodox
    zamieniliśmy się mieszkaniami i oddaliśmy im te ... z klimatyzacją. W efekcie
    użycia jej w nieumiejętny sposób rozchorowali się wszyscy

    figa33
    linn_linn, nie chodzilo mi o to że Polska to Azja i klima dla niektórych może
    być luksusem - chodziło o strefę klimatyczną, w której przez wiele lat ludziom
    bez problemu żyło się bez tego "cuda".


    --
    *******************************************
    "Wysoki Sejmie! Państwo polskie, podejmując działania zmierzające do poprawy
    kondycji polskiej rodziny, powinno to czynić z myślą o polskiej racji stanu." by
    Kazio Marcinkiewicz w exposé
  • ortodox 02.02.09, 16:46
    barbara.malgorzata napisała:

    > ... Niezmiernie mnie dziwią i szokują osoby mówiace, ze klima
    > niepotrzebna, po cóz się awanturowac!
    > Jak to po co ... zapłaciła - więc wymaga! PROSTE!
    -------------------------
    Więc niech marnuje dalsze tygodnie swojego życia na dochodzenie swoich słusznych racji? Niech do grobu wpędzi chorego na serce męża, bo nie dostała tego, za co zapłaciła? Zamiast nie płacić za to, czego nie dostała? Są po prostu granice, po przekroczeniu których coś przestaje mieć sens. Sprawa ustawienia tej granicy, to rzecz indywidualna i określa charakter człowieka ... ot wszystko na temat.
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    > Mam wrażenie, że czesc osób jest z frakcji opłacanej przez biura
    > turystyczne ... śledzą fora internetowe i usiłują pod różnymi
    > nickami zaniżyć wiarygodnośc osoby piszacej.
    --------------------------------------------------
    Taaaaak ... reprezentuje BT ORTODOXTRAVEL i jedynym moim celem jest to, co właśnie odkryłaś :P
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    > Ja tylko wiem jedno.. to co się samemu zamówi, załatwi, wybierze, > dogada - zazwyczaj jest bez niespodzianek....
    -------------------------------
    I tu się z Tobą wreszcie zgodzę :)
    Zamiast pienić się i denerwować na BT ... trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, ale niestety. Niektórzy wola to pierwsze.
    pozdro.

    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • barbara.malgorzata 02.02.09, 16:53
    Nie złość sie... napisałam ze MAM WRAZENIE...itd a nie, ze tak jest. Nie znam
    pani S. Być moze zalazła Wam za skórę.
    A co do biur to ja mam najlepsze: barbara.malgorzataTRAVEL - Zero reklamacji!
    pozdrowionka B
    --
    *******************************************
    "Wysoki Sejmie! Państwo polskie, podejmując działania zmierzające do poprawy
    kondycji polskiej rodziny, powinno to czynić z myślą o polskiej racji stanu." by
    Kazio Marcinkiewicz w exposé
  • ortodox 02.02.09, 17:13
    Ależ ja się nie złoszczę :)
    Spiskowa teoria dziejów ma swoich zwolenników i to jest ich problem. Forum jest po to, by przedstawiać swoje poglądy.
    Ty też masz do tego prawo, ale na litość boską ... . To, że to forum jak i inne podobne jest czytane przez turoperatorów, a przez tych sprytniejszych (czyt. bardziej pazernych ) wykorzystywane także do reklamy i innych swoich interesów, to chyba nie powód, żeby każdego o innych poglądach uważać za agenta tylko dlatego, że może obejść się bez klimatyzacji lub uważa, że są ciekawsze rzeczy do roboty niż odwiedzanie rzecznika praw konsumentów i szkoda na to czasu.
    pozdrawiam
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • dokto 02.02.09, 18:21
    barbara.malgorzata napisała:


    > A co do biur to ja mam najlepsze: barbara.malgorzataTRAVEL - Zero
    reklamacji!


    Skoro jest takie dobre to dlaczego Mama nie wykupiła w nim
    wycieczki??? ;)))

  • barbara.malgorzata 02.02.09, 18:59
    Dobre pytanie...Hi hi Pewnie dlatego, ze ja nie miałam jechac. A ona nie
    obcojęzyczna jest.
    :)))
    --
    *******************************************
    "Wysoki Sejmie! Państwo polskie, podejmując działania zmierzające do poprawy
    kondycji polskiej rodziny, powinno to czynić z myślą o polskiej racji stanu." by
    Kazio Marcinkiewicz w exposé
  • marghe_72 03.02.09, 21:33
    Nie bardzo rozumiem o co Wam chodzi
    Klimatyzacja miała być.
    Klimatyzacji nie było.

    Klient ma prawo czuć się poszkodowany.
    I ma prawo zgłosić reklamacje.
    Kropka.

    Dyskusja na temat szkodliwiości klimatyzacji i całej reszty jest
    absurdalna.


    --
    Homo sapiens non urinat in ventum
  • ortodox 04.02.09, 14:06
    Nie rozumiesz, bo może czytasz po łebkach, lub bez zrozumienia :)
    Przeczytaj w spokoju wszystkie wypowiedzi ... i miej nadzieję, że to coś pomoże.
    Co do szkodliwości źle eksploatowanej klimatyzacji, o co we Włoszech (szczególnie na Sycylii ... jak widać ) nie trudno, porozmawiaj ze specjalistami. Zapewne po tej rozmowie nie uznasz tego za absurd.
    pozdrawiam
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • marghe_72 04.02.09, 14:16
    "Po interwencji rzecznika praw konsumenta, Neckermann przyznał się,
    że klimatyzacja w moim apartamencie nie działała i przyznał mi
    odszkodowanie w wysokości "

    to są fakty.

    Skoro klimatyzacja miała być a jej nie było / lub nie działała
    reklamacje są uzasadnione.

    A to czy klimatyzacja jest szkodliwa czy nie, nie jest w tej
    konkretnej sprawie istotne.


    --
    Homo sapiens non urinat in ventum
  • ortodox 04.02.09, 14:24
    No i przyznał ... więc o co ten wrzask?
    Przeczytaj dalej ze zrozumieniem ... .
    Co do samej klimatyzacji i jej działania oraz skutków, to temat poboczny, choć w kontekście wątku ma to jakieś znaczenie.
    Jednak skoro go poruszyłaś, widać był dla Ciebie też ważny, choć absurdalny :)
    pozdro.
    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • linn_linn 04.02.09, 17:15
    Klimatyzacja jest szkodliwa tak, jak jest szkodliwy noz. Wazne jest
    to, czy umie sie z niej korzystac, a nie z racji samego jej
    uzywania. To, ze ktos chce placic za klime, a samej klimy nie chce,
    to jego sprawa. Trudno kogos zmuszac. Zwykle jednak chcemy dostac co
    najmniej to, za co placimy.
  • ortodox 04.02.09, 17:33
    Nie do końca, bo najczęściej użytkownik klimatyzacji nie jest jej serwisantem nie ma wpływu na jej stan :) Tak jest w hotelach i czasem lepiej z takiej klimatyzacji zwyczajnie nie korzystać.
    Jeśli chodzi o to, że powinno się dostać to, że co się zapłaciło ... to pełna zgoda. Tak być powinno, ale także powinno się zapłacić za to, z czego się korzystało. Dlatego uważam, że domaganie darmowych wakacji z powodu nie działającej klimatyzacji ... to nadużycie.
    Ze zwykłego ludzkiego punktu widzenia, ze zwykłej uczciwości handlowej, bo to przecież była jakaś transakcja handlowa. Roztrząsanie zaś tego w kolejnym wątku jest zwyczajnym pieniactwem.
    Niezależnie od tego, czy zapadały taki wyroki i odszkodowania.
    To mniej więcej od kilku tygodni, w kilkudziesięciu wypowiedziach tutaj próbuje wyjaśnić. Jeśli nadal tego nie rozumiecie, to cóż ...
    moje serdeczne współczucia.
    pozdro.

    --
    Żeglarstwo w obiektywie
  • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 18:56
    ortodox napisał:

    > Nie do końca, bo najczęściej użytkownik klimatyzacji nie jest jej
    serwisantem n
    > ie ma wpływu na jej stan :) Tak jest w hotelach i czasem lepiej z
    takiej klimat
    > yzacji zwyczajnie nie korzystać.


    Tak jest w hotelach? Czyli jak?
    A jakby był serwisantem ten klient to może zwyczajnie z niej
    skorzystać?
  • ortodox 04.02.09, 19:33
    Tak, że użytkownik (gość hotelowy) nie ma wpływu na stan klimatyzacji. Na wymianę filtrów, czyszczenie, szczelność itp.
    Więc stwierdzenie linn, że klimą trzeba umieć się posługiwać, nie rozwiązuje do końca problemu szkodliwości klimatyzacji. Oczywiście, nie demonizujmy. Jeszcze nie odnotowano fali śmierci z powodu klimatyzacji w hotelach sycylijskich. Ani z powodu tych nie działających, ani tych źle serwisowanych. Podobnie jak ludzie nie padają jak muchy z powodu środków ochrony roślin.


    --
    Żeglarstwo w obiektywie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka