Byłem, widziałem, właśnie wróciłem. Jest dokładnie tak, jak to opisałaś :-)
Nie zdążyliśmy tylko do Św. Franciszka na Zatybrzu. Ale Caravaggia się
naoglądaliśmy, bo do tego wszystkiego akurat trwa w Scuderie del Quirinale
wspaniała wystawa jego prac pościąganych z całego świata - od USA po Rosję.
Oczywiście przeżywanie jego dzieł w kościołach jest absolutnie niepowtarzalne.
Arrivederci Roma! :-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.