Po pierwsze, czy bywają tam karaluchy, tak jak na Kanarach?
I po drugie, czy jeśli nie prowadzę samochodu i jestem skazana na fakultety i busy, to jest sens?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.