• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Madera po pożarach

  • IP: *.krakow.hypnet.pl 14.08.12, 13:27
    Witam,

    Razem z narzeczoną wymarzyliśmy sobie podróż poślubną na Maderę. Niestety doniesienia o pożarach z końca lipca troszku nas przerażają. Chcielibyśmy jechać 28 sierpnia z Itaką.

    Proszę o informację od osób, które wróciły niedawno z tej pięknej wyspy o opinię czy warto jechać po pożarach na Maderę. Czytałem, że pożary znajdowały się raczej w południowej części wyspy, więc część północna, bardziej krajobrazowa prawie nie została dotknięta.

    Dzwoniłem do Itaki i zapewniają, że wszystko jest ok. Rozumiem, że chcą oni sprzedać:) Prośba o opinie Wszystkich, którzy byli ostatnio na Maderze. Naoglądaliśmy się trochę zdjęć i nie chcielibyśmy teraz oglądać zgliszczy zamiast pięknych zielonych krajobrazów:)

    Z góry dziękuję za pomoc.

    Pozdrawiam
    Edytor zaawansowany
    • 14.08.12, 16:21
      Wbrew pozorom zgliszcza na Maderze są przepiękne, choćby nie wiem jak dziwnie to brzmiało.
      Zaliczyłam jedną wspinaczkę w górach w środku wyspy, rok po pożarze. Wyglądało jak z innej planety.

      Nawet jeśli pożar był duży, na pewno nie objął całej wyspy i raczej za dużo nie mogłoby spłonąć po północy, bo tam raczej bardzo mokro jest.
      • Gość: podróżniczka IP: *.krakow.hypnet.pl 14.08.12, 20:55
        też własnie planuje wyjazd na Maderę i mam obawy czy się nie rozczaruję po tym pożarze. Jeśli ktoś wrócił jakoś niedawno z Madery to proszę o informację o stanie wyspy...
        • Gość: lokom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.12, 07:30
          w miejscowościach wypoczynkowych nikkt nie myśli o pożarach,wszyscy chca sie bawić a pożary dziś są jutro je ugaszą a pojutrze znowu jakiś debil rzuci niedopałek...............
      • 15.08.12, 12:26
        Dobry wątek, ale jak widać nie popularny. Podejrzewam, że dlatego, że z powodu owych pożarów Madery jednak nikt nie ryzykował. Z tego co czytałem, sytuacja była na prawdę poważna, choć z drugiej strony minął już miesiąc, więc Ci, którzy żyją z turystów z pewnością doprowadzili już swoje miejscowości do jako takiego porządku.
        --
        last minute
    • 15.08.12, 21:53
      Możecie jechać spokojnie.
      Byliśmy na Maderze z Itaką podczas lipcowych pożarów - przez kilka dni paliły się lasy w górach w centrum wyspy i na południu (w różnych rejonach). Z hotelu na północnym wybrzeżu (w Ponta Delgada) parę razy widać było ogień i dymy, więcej "atrakcji" mieli wczasowicze z hoteli w rejonie Funchal. Z miejscowej prasy i telewizji wiemy, że w kilku przypadkach ogień dotarł do terenów zabudowanych, spłonęło kilkanaście domów. Jednak na tej wyspie to nic szczególnie niezwykłego, podobno w ubiegłym roku pożary trwały kilka tygodni. Maderczycy nawet nie wszystkie ogniska pożarów gaszą - jeśli pożar nie zagraża mieszkańcom, to tylko kontrolują sytuację, zwłaszcza w trudniej dostępnych górskich rejonach.
      Podczas tych pożarów miejscowe władze czasowo zamknęły ruch turystyczny na niektórych szlakach (w tym w rejonie Monte, przełęczy Encumeada, płaskowyżu Paul da Serra - m.in. przez kilka dni odwołano wycieczki na levady w rejonie Rabacal). Aktualny stan szlaków możecie znaleźć na stronie www.visitmadeira.pt (zakładki: Trekking - Notice to Walkers).
      Już po pożarach byliśmy na fakultecie z Itaką (wschód wyspy) - owszem, w paru miejscach widzieliśmy spalony las, ale tylko lokalnie. W niczym nie umniejszało to piękna krajobrazu, wyspa nadal jest zielona - a północne wybrzeża po prostu rewelacyjne!
      Nawiasem mówiąc lasy na Maderze są niezwykle żywotne. Widzieliśmy las, który palił się w kwietniu - pod koniec lipca przy osmalonych pniach już pojawiły się młode zielone pędy (najszybciej odrastają eukaliptusy).
      Jeśli interesują Was jakieś inne informacje - proszę pytajcie, chętnie odpowiemy.
      I nie dajcie się przestraszyć! Miłego pobytu na Maderze.
      • Gość: Marcin IP: *.krakow.hypnet.pl 16.08.12, 07:28
        Dziękuje za szczegółową odpowiedź, jest bardzo pomocna i pozwoliła nam ostatecznie zdecydować się na wyjazd w to miejsce:) Przekonałeś nas:)

        Teraz pozostaje wybrać hotel i 28 sierpnia witamy na Maderze:)

        Dzięki!!!
        • 16.08.12, 08:32
          W połowie tego pokazu slajdów idziemy przez spalony las. Niezwykły widok:)
          www.youtube.com/watch?v=QjvYbEm582M
          • Gość: Marcin IP: *.krakow.hypnet.pl 16.08.12, 18:21
            Gratuluje zdjęć, naprawdę super. Aż chce się tam już być:)

            Czy moglibyście polecić hotel na Maderze? Czy byliście z Itaką, albo innym biurem podróży czy organizowaliście sami wyjazd?
            • 16.08.12, 18:45
              Byliśmy na własną rękę.

              Zatrzymaliśmy się w tym hotelu,, na samym środku wyspy.
              Super miejsce, choć dużo tam padało - jedzenie takie samo jak wszędzie, czyli takie sobie, za to ceny ekstra i w ogóle miła atmosfera, bo to baza wypadowa dla górołazów.
              Ważne, by mieć tam samochód, bo jest to pośrodku gór.
              Samochodem - 5 minut do Ribeira Brava nad morzem i 20 minut do centrum Funchal, dokąd jeździliśmy na wieczorne wypady i do restauracji.

              Ważne - to jest hotel w stylu bed & breakfast, czyli zapewnione wyłącznie śniadanie i nie ma luksusów. Żadnych basenów, saun czy internetu:)
              Za to piękne górskie widoki, olbrzymie okna, czysto, duże łóżka itd...

              No i kilka minut samochodem do Boca de Ecumeada, skąd są najpiękniejsze górskie trasy - polecam.
              2 noce zatrzymaliśmy się też w Santanie na północy, super atmosfera, ale domki skierowane na północ i niestety, nawet pośrodku lata w domku było zimno i ciemno jak w piwnicy.
              • 18.08.12, 00:07
                Skąd i dokąd lecieliście? Ile kosztował przelot? Jesteśmy zainteresowani lewadami w lutym 2013 - czy to dobry pomysł? Czy Wasz hotel byłby dobry w zimie? Pozdrawiam :)
                --
                Does she or doesn't she?
                • 18.08.12, 12:00
                  > Skąd i dokąd lecieliście?

                  Lecielismy z London Gatwick do Funchal - bo mieszkamy w UK. Linie Tap Portugal, bilety kosztowały jakieś 400 funtów na 2 osoby, ale kupowaliśmy praktycznie na ostatnią chwilę.

                  > Jesteśmy zainteresowani lewadami w lutym 2013 - czy to dobry pomysł?

                  Zależy, co kto lubi.

                  My jestesmy górołazami i tylko raz zrobiliśmy w jednym dni 2 lewady - nuuuuda. Krótkie, niezbyt ciekawe, ciągle i ciągle to samo. Chociaż idealne dla emerytów, dość sporo ich tam łazi.
                  Ale tak na poważnie - lewady trudnością nie odbiegają od spaceru po parku i osobiście uważam, że góry na Maderze mają o niebo więcej do zaoferowania.
                  Jedną lewadę widzieliśmy ładną niedaleko Santany, ale i tak woleliśmy góry.

                  Jeśli chodzi o góry:
                  Jeśli kochacie góry, koniecznie wystrzegajcie się wszystkich znanych szlaków opisywanych w przewodnikach. Są wybrukowane po sam szczyt, że z wózkiem można tak wjechać. Zatłoczone, lekko zaśmiecone i w ogóle serce się kraje, że tak Portugalczycy swoją przyrodę załatwili.

                  Jeśli poważnie chcecie po górach połazić, polecam przewodnik Cicerone. Jest tam opisanych wiele górskich szlaków. Góry (High Mountains) są pośrodku wyspy - zaczynają się mniej więcej na wysokości podanego przeze mnie hotelu, idą przez Boca de Ecumeada, aż na północ i ciągną się na wschód do samej Santany.
                  Z tego też powodu mój hotel był super bazą wypadową, bo wystarczyło podjechać 5 km do Ecumeady, by mieć na dłoni start większości szlaków. Można się zatrzymać tez w Ecumeadzie albo w Santanie.
                  Pólnocy (Santany) jednak nie polecam, bo ma bardzo kiepskie drogi - można się toczyć samochodem przez 45 minut, by przejechać 15 km - i wcale nie przesadzam;)
                  Za to z mojego hotelu spokojnie można było zaliczać wieczorne wypady do Funchal.

                  Góry (poza znanymi szlakami) są trudne i bardzo szczegółowe mapy nie są dostępne. Niektóre szlaki moim zdaniem trudnością spokojnie przewyższają Alpy, bo są słabo oznakowane, często w połowie zasypane i trzeba się nieźle natrudzić by odnaleźć ścieżkę.
                  Wytrzymałościowo też ciężkie, bo szlaki rzadko tworzą pętle, czyli trzeba wracać tą samą drogą albo znaleźć inny szlak - co z jednego szlaku robi 2 albo i 3 naraz. Jeśli będziecie chcieli pójść na te trudne szlaki, mogę później dopisać kilka sprawdzonych tras:)

                  Góry w okolicach Ecumeady są bardziej słoneczne, ale prawie każdego popołudnia nadciąga ciężka mgła i czasem też deszcz. Kompas, ciuchy przeciwdeszczowe, zapasowe polary, dużo wody i jedzenie są niezbędne!

                  Góry na północy to puszcza subtropikalna. Mgła wisi tam non stop (w lesie we mgle nigdy nie da się zgubić ścieżki, ale uważajcie na wyeksponowanych terenach, czasem widoczność jest nie większa niż 1-2 metry!). Rośliny są bujne, wilgotne, i nawet nie tyle co pada, co wilgoć osiada na wszystkim. Nawet jeśli brzmi nieprzyjemnie - tak naprawdę jest tam magicznie, no i ciepło:)

                  > Czy Wasz hotel byłby dobry w zimie?

                  Myślę, że tak, z tego co mówią, pogoda jest bardzo podobna na Maderze cały rok na okrągło.
                  Tylko:
                  - jeśli szukacie "posh" hotelu, z wypaśną obsługą - nie warto. Ten hotel to po prostu wyższej klasy górskie schronisko. Osobiście czegoś takiego właśnie szukałam, ale nie każdemu może odpowiadać.
                  - jeśli szukacie hotelu, skąd będzie można pójść na spacer, czy wyskoczyć do baru - odpada. Ten hotel jest na odludziu i nic tam nie ma:)
                  - samochód jest tam absolutnie niezbędny
                  - prawie zawsze wieczorami tam pada. To dobry hotel, by z niego rano wyjść, i dopiero wieczorem wrócic:)
                  - jeśli szukacie hotelu all inclusive z barem, sauną, basenem, zmienianymi codziennie ręcznikami, przyborami toaletowymi - wybierzcie jednak Funchal. Ja nie cierpię betonowych zatłoczonych hoteli, ale potrafię sobie wyobrazić, dlaczego "mój" hotel nie każdemu może odpowiadać:)

                  Jeszcze kilka uwag Ci napiszę, jak już się rozpisuję.

                  - w górach standardowo ok 15-20 stopni, czasem słońce, ale częściej chmury i wieczna mgła. Fajna pogoda do trekkingu, bo nie jest za gorąco.
                  - jeżeli potrzebujecie sie nasłonecznić, wystarczy wsiąść w samochód i w 10 minut dojechać do Ribeira Brava, albo do któregokolwiek miasteczka na południu. Praktycznie zawsze jest tam słońce, nawet jeśli 2 km w głąb lądu pada deszcz!
                  - Funchal warto zaliczyć i to nie raz. Polecam lokalne bary na starym mieście (czyli nie wypasione restauracje, tylko te knajpki, gdzie sami lokalni chodzą;) - tanio i można zasmakować prawdziwej kuchni maderskiej, a nie tej dla turystów. Choć w sumie i w lokalnych, i w drogich restauracjach jedzenie jest do bani:D
                  - jesli macie ochotę na pustynny klimat - zaliczcie najbardziej wysunięty na wschód cypel Ponta de Sao Laurento (albo coś takiego, z pamięci piszę:). Teoretycznie nie wolno schodzić z zatłoczonych ścieżek, ale jak odbijecie w prawo, można znaleźc cudne miejsca i przy odrobinie szczęścia w wodzie dostrzec foki! Dobre buty i krem przeciwsłoneczny tam to podstawa - dominuje sucha kłująca trawa, bo deszcz pada tam może kilka razy do roku. Fajne miejsce na kilka godzin, np po lunchu w Funchal.
                  Również niedaleko od Ponta de Sao Laurento jest jedyna naturalna plaża na Maderze z ciemnym piaskiem, Praia Prainha - całkiem fajna, na 2 godziny warto tam podjechać:)

                  Warto zobaczyć północ przynajmniej raz (liczcie się z długim telepaniem w samochodzie jednak). Roślinność jest bujna i nieziemska, właśnie dlatego, że tam bardzo często pada. Lewady i góry właśnie tam są najbardziej magiczne. Miasteczka północne urokliwe, ale nic tam nie ma. Santana - mimo iż to spore piękne miasteczko - jest nieciekawa. Większość restauracji pozamykana na cztery spusty poza sezonem i w zasadzie - poza górami - nie ma tam nic. Samochodem stamtąd nigdzie w rozsądnym czasie się dojechać nie da:/
                  Ale być na Maderze i choć raz nie zobaczyć północy to grzech ciężki:)

                  Mam nadzieję, że info Ci się przyda. Dla mnie Madera to raj na ziemi i na pewno pojadę jeszcze nie raz:)




                  • 18.08.12, 14:01
                    jesoooooo, ale wyczerpujące info :-))), baaaaaaaaaardzo dziękuję. Na razie przeleciałam pobieżnie - w niedzielę narada sztabowa, bo wybieramy się we czworo, z parą naszych przyjaciół. W sumie to jesteśmy w wieku niemal emerytalnym :D. Po Alpach nie wędrowaliśmy nigdy, ale polskie góry złaziliśmy wzdłuż i wszerz. Na pewno będę miała jeszcze mnóstwo pytań - be ready! :-)
                    --
                    Does she or doesn't she?
                    • Gość: c# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 23:00
                      Rzuć też okiem na wcześniejsze, sprzed kilku lat/miesięcy, dyskusje na temat wędrówek po Maderze na tym forum. Ze swojej strony polecam czerwony przewodnik Rother po niemiecku lub angielsku, francusku czy hiszpańsku: www.rother.de/titpage/4811.php
                      Można ściągnąć fragment na próbę. Do kupienia w Funchal np. na dolnej stacji kolejki na Monte, ma mnóstwo tras wędrówkowych o różnym stopniu trudności.
                      Weźcie też, jadąc grupą czteroosobową, pod uwagę wypożyczenie samochodu na kilka dni. A jeśli nie jesteście zapalonymi górołazami i lubicie się czasem napić kawy na promenadzie albo zrobić zakupy, to pozostają okolice Funchal, Ribeira Brava czy Calheta. Nie bójcie się też pójść do knajpek poza głównymi szlakami, można zjeść pysznie i niedrogo, oczywiście absolutną koniecznością jest spróbowanie ryb, w szczególności miecznika (Espada).
                      Wędrówki lewadami niekoniecznie muszą być upiornie nudne, na te ciekawsze koniecznie trzeba wziąć latarki lub "czołówki", bo idą częściowo w tunelach.

                      Co do północy wyspy, nie możecie przegapić przepięknego z góry Porto Moniz oraz obejrzenie wnętrza wulkanu w Sao Vicente. Santanę można odpuścić.

                      Cudnie tam jest niezależnie od pory roku i tyle.
                      • 23.08.12, 23:12
                        Dzięki :)
                        --
                        Does she or doesn't she?
                    • Gość: nina104 IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.12, 14:42
                      Zimą (byliśmy w tym okresie) polecam noclegi na południu w okolicach Funchal. Na północy niesamowicie wieje, w środku wyspy jest dużo schodzących mgieł. Na południu rzadziej pada i jest wiecej słonca, Kiedy wracaliśmy z wycieczek zawsze w Funchal witało nas słonce.
                      • 23.08.12, 23:12
                        dzięki :)
                        --
                        Does she or doesn't she?
      • Gość: Irmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.13, 14:49
        Pięknie napisana relacja z przed roku.
        Jedziemy od 10 lipca na Maderę (hotel Orca Praia pod Funchal). Nie mamy jeszcze żadnego programu, a naczytałam się, że jest co oglądać! Wiem, że chcę popróbować ichnich owoców, chodzić i oglądać, fotografować (kwiaty!, krajobrazy). Pewnie wynajmiemy samochód na 3 - 5 dni.

        Droga Hastan - podpowiedz co powinniśmy zobaczyć i doświadczyć. I jakie owoce w lipcu. Każdą podpowiedź przyjmę z wdzięcznością - Pozdrawiam
        • Gość: para IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.13, 15:21
          My wybieramy się na Maderę do hotelu Orca Praia od 03. lipca może ktoś jeszcze leci w tym terminie. A może ktoś był niedawno w tym hotelu , proszę o informacje co ciekawego znajduje się w pobliżu hotelu. Pozdrawiamy
        • 09.07.13, 23:03
          Pewnie już pomoc nie jest potrzebna, bo jutro lecicie, ale dopiero teraz zajrzałam na to forum. Mimo wszystko parę uwag, może przyda się innym. Z hotelu Orca Praia blisko do centru Funchal, stamtąd są lokalne autobusy w różnych kierunkach (rozkłady jazdy można otrzymać w informacji turystycznej). Bez problemu dojedziecie lokalną komunikacją np. do Curral das Freiras (Doliny Zakonnic), na punkty wyjściowe na niektóre "levady" (koniecznie! przynajmniej jedną warto "zaliczyć"), na najwyższy klif Cabo Girao (z widokowym tarasem) czy na Przełęcz Encumeada (to w samym "środku" wyspy). Jak dla mnie, o ile lubicie góry - absolutny "must" to szlak Tres Picos, przez najwyższe szczyty. Wcale nie jest taki trudny, spokojnie przechodziły go dzieci. Oczywiście konieczne odpowiednie obuwie (wystarczą adidasy), przyda się latarka, po drodze są krótkie tunele. Zresztą jeśli zaplanujecie wycieczki na levady, czy to z biura, czy samodzielnie, to o latarkach warto pamiętać. Sugeruję "czołówki", na niektórych levadach przechodziliśmy przez tunele o długości ponad 1000 metrów, ścieżka, po której się idzie obok kanału jest wąska i "przytulona" do skalnej ściany, więc lepiej nie mieć nic w ręce. Warto zobaczyć Porto Moniz z lawowymi basenami (podobne, choć mniejsze, są w Seixal na północnym wybrzeżu. Niezwykle atrakcyjny jest także Półwysep Sao Laurenco (piękne klify). W samym Funchal na pewno warto odwiedzić wzgórze Monte (ale zjazd saniami niekoniecznie, zresztą - co kto lubi). Kwiatów do fotografowania będzie do woli, zwłaszcza hortensje rosnące wzdłuż wielu dróg, agapanty, strelicje i żmijowce (zwane "dumą Madery"). Owoców też mnogość; warto spróbować jak smakuje owoc monstery (filodendrona) - na targach podpisany często jako "banana ananas".
        • 18.07.13, 07:48
          Jak wrócicie z Orca Praia, to odezwijcie się. Mam kilka pytań. Wyruszamy do tego hotelu 7 sierpnia. Pozdrawiam
          • Gość: para IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.13, 22:09
            Wróciliśmy bardzo zadowoleni jak masz jakiś pytania to chętnie pomożemy
            • 19.07.13, 09:39
              Tak, mam kilka pytań. Przede wszystkim hotel, czy było czysto i śniadania, czy były zjadliwe. Po drugie, ceny w restauracjach np drugie danie typu ryba? Czy wypożyczaliście samochód, czy wcześniej go rezerwowaliście, czy na miejscu. Czy daleko od hotelu są jakieś knajpy?
              Co polecacie do zwiedzania?
              Dzięki za odpowiedzi, pewnie po waszych odpowiedziach jeszcze jakieś pytania się wyklarują. Pozdrawiam
              • Gość: c# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.13, 13:57
                Trochę w bok od uczęszczanych miejsc czasem oferowane jest rybne danie niespodzianka, czyli "fish of the day", to koszt 10-15 euro. Ale tego nie da się zjeść z powodu ilości. Jeśli będziecie w okolicach mniej turystycznych, to za 10 euro dostaniecie danie główne, sałatkę i napój.

                Kawałek od promenady w Funchal jest centrum handlowe Dolce Vita, gdzie na dole jest niezły bar samoobsługowy - można sobie wybrać lokalne specjały na wagę oraz m. in. włoska knajpka. Niedrogo. Jadają tam miejscowi, więc nie może być źle.

                Unikałbym samej promenady, wybór taki sobie, zresztą zobaczycie sami.
                • 19.07.13, 14:11
                  Dzięki :)
              • Gość: para IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.13, 22:03
                Byliśmy na początku lipca w hotelu Orca Praia i jesteśmy bardzo zadowoleni. Hotel czyściutki, codziennie sprzątane były pokoje. Obsługa przez cały czas dbała o porządek przy basenie i ogródku przy ścieżce do basenu. Jeśli chodzi o jedzenie to my wzięliśmy opcję HB i to był bardzo dobry wybór ponieważ obiadokolacja była w godzinach od 19 do 21. 30 to po wycieczkach była obfita kolacja z daniami regionalnymi z rybami ( espada)i owocami morza. Ogromnym plusem było to że podawane były dania które w restauracjach kosztują słono. Jeśli chodzi o śniadania to były jajka w każdej postaci , bekon, kiełbaski, fasola w pomidorach, sałatki wędliny, sery jogurty, płatki musli, miód dżemy, różne pieczywa , owoce. wiec każdy mógł się najeść. Radzimy zmienić opcję wyżywienia na HB Bo wtedy wystarczą w restauracjach i kawiarniach w ciągu dnia tylko przekąski, kawa, czy lody , no i oczywiście koniecznie trzeba spróbować poncha. Jesli chodzi o wycieczki fakultatywne to absolutnie nie z biura podróży bo są o 100% droższe niż w biurach lokalnych. W samym hotelu w recepcji można załatwić wszystko. Można wypożyczyć auta, lub kupić bilety na komunikację lokalną żółty autobus nr 1 do Funchal, można tez wykupić wycieczki np Madera zachodnia , Madera wschodnia (obowiązkowo do zwiedzania) po 29 euro od osoby, a w Funchal takie wycieczki są za 20 euro. Najbliższe knajpki i tawerny znajdują się w Camara de Lobos około 20 min spaceru nadmorską promenadą. Madera jest cudowana i wam zazdroszczę, że przed wami takie przeżycia. Funchal zwiedzajcie sami bez auta wystarczy tylko mapa i bilety autobusowe. Pozdrawiamy
                • 21.07.13, 10:01
                  Dzięki, a jak z wypożyczeniem samochodu, coś wiecie?
                  • Gość: para IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.13, 21:40
                    Samochód bez problemu można wypożyczyć za pośrednictwem recepcji hotelowej albo w Funchal jest mnóstwo wypożyczalni samochód dostarczają do hotelu na dany dzień. My wybraliśmy zorganizowane zwiedzanie busem wiec dokładnych cen samochodów nie pamiętam ale chyba od 30 do 40 euro za dzień.
                    • Gość: zembiczek IP: *.244.c80.petrotel.pl 22.07.13, 13:49
                      Dzięki
                      • Gość: Irmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.13, 09:31
                        Właśnie wróciliśmy z Madery z hotelu Orca Praia.
                        Zembiczek - co Ciebie interseuje? Odpowiem.
                        Co się tyczy samochodu - najlepiej zwiedzać samemu mając do dyspozycji samochód lub autobusem (ale te nie jeżdżą zgodnie z rozkładem. Zdarzyło się, że dostanie się na Monte autobusem linii 48 (miał taki jeździć) zajęło nam 4 godziny!!). Wycieczki zorganizowane dość drogie i nie oferują tego co chciałbyś zobaczyć.
                        Mając samochód sam decydujesz co chcesz zobaczyć.
                        Samochod wynajeliśmy na 4 dni przez rezydenta w TUI Portugal rent a car. Samochod za 36 Euro dziennie ostatecznie kosztowal 50. Trzeba doliczyć koszt pelnego ubezpieczenia. I radze je wykupić bo o kolizje b. latwo. Wszystkie drogi sa Up and Down i b. wąskie. A miejscowi jezdza brawurowo.
                        Hotel b. czysty i w porządku, pięknie polozony.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: zembiczek IP: *.244.c80.petrotel.pl 01.08.13, 09:07
                          Mam pytani, czy te cztery dni samochodem, to czas optymalny, czy pozostał niedosyt?
                          • Gość: Irmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.13, 09:36
                            To zależy co chcecie zobaczyć. 2 dni używania samochodu zajęły nam - wejście z Pico Areiro na Pico Ruivo (absolutny hit dla tych co nie boją się zmęczyć - potrzebne buty do trekkingu wg mojej oceny) oraz półwysep Sao Laurencio. Trzeba przejść z 2 lewady - to połowa 3-ciego i 4-tego dnia samochodu. No i dobrze poukładać 4-ty dzień tj. pozostałe atrakcje (można pominąć Comanchę i ew. Santanę). Ogrody można załatwić używając miejscowych autobusów. Do doliny zakonnic też można pojechać autobusem.
                            My chcieliśmy wziąć samochód na 5 dni. Ale wyszło drożej niż zakładaliśmy. Uważajcie na drogach szczególnie na górskich odcinkach w Funchal. Jest wąsko i ciągle góra / dół. Droga szybkiego ruchu znakomita. Pozdrawiam
                            • Gość: zembiczek IP: *.244.c80.petrotel.pl 04.08.13, 20:36
                              Dziękuję bardzo. Jeszcze pytanie, gdzie można złapać bezpłatne wifi? I czy kupowaliście likier kasztanowy? Jeśli tak, to gdzie?
                              • Gość: Irmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.13, 08:07
                                W recepcji hotelu jest niestety płatne wi-fi. Nie wiem gdzie bezpłatne.
                                Likier kasztanowy? Sorry, nie wiem. Tam wszyscy piją Maderę lub Poncha. Do bieżącego spożycia Madera z supermarketu jest OK. Tańsza i smak też niezły. Na prezenty do kraju kupuje się od Blandy's (można na lotnisku, jest specjalne stoisko w strefie wolnocłowej). I ta Madera jest znacznie lepsza (im starsza tym lepsza). Polecam Maderę. Sprawdzaliśmy tu w kraju, raczej trudno dostępna. Pozdrawiam
                                • 05.08.13, 08:24
                                  Dzięki. Likier kasztanowy to taki ich regionalny specjał. Trudno dostępny, chciałam kupić do spróbowania, bo lubię takie nowinki.
                                  • Gość: nanino IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.13, 18:00
                                    Wróciłam z Funchal i chciałam podpowiedzieć, żeby nie kupować Poncha ze sklepu, gdyż jest z konserwantami i sztucznie podkolorowana. W sklepach można kupić litrową butelkę BRANCA Aguardente de Cana Rum Agricola da Madeira 50%, czyli bimber z trzciny cukrowej, z którego robi się poncha, po zmieszaniu z sokiem cytrynowym i miodem. Podobno pomaga na wszystko.
                                    Polecam też knajpkę, gdzie stołują się miejscowi - czyli jest smacznie, dużo i tanio. Jest to Restaurante A BICA obok słynnego targu Mercado, na rua do Hospital Velho. Uliczka biegnie z lewej strony budynku Mercado. Za zupę, drugie danie, kieliszek wina i kawę bica typu espresso płaciłam poniżej 10E.
                                    • Gość: zembiczek IP: *.244.c80.petrotel.pl 05.08.13, 18:48
                                      Dzięki, jutro sobie wszystko druknę :)
                                      • Gość: tomek IP: 88.214.180.* 05.08.13, 19:50
                                        Witam. Które levady polecacie konkretnie? Czy udało się wam zrobić jakiś tour tak żeby nie wracać tą samą drogą. ja właśnie siedzę w recepcji hotelu i szukam ciekawych tras. od czwartku będę miał samochód i nie wiem gdzie najlepiej jechać. Czemu na pico ruivo aż 2 dni.
                                        Czekam niecierpliwie na odpowiedz.
                                    • 05.08.13, 19:44
                                      Wiesz co wczoraj sobie wyszukałam na tripadvisorze tę restaurację i zapisałam w ulubionych.
                                • Gość: Grażka IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.13, 13:19
                                  Jeśli można, mała podpowiedź dla miłośników Madery i smakoszy madery: od pewnego czasu madera jest dostępna w makro. Co prawda nie jest to firma Blandy's, ale Justino's, można kupić trunek 3, 5 i 10-letni. Mój mąż kupował w hali makro w Ząbkach, być może jest i w innych miastach. Cudnie jest przy kieliszeczku madery wspominać swój pobyt na tej wyspie, oglądać zdjęcia i planować..... następny wyjazd na Maderę :)
                            • Gość: tomek IP: 88.214.180.* 05.08.13, 19:56
                              Witam. Które levady polecacie konkretnie? Czy udało się wam zrobić jakiś tour tak żeby nie wracać tą samą drogą. ja właśnie siedzę w recepcji hotelu i szukam ciekawych tras. od czwartku będę miał samochód i nie wiem gdzie najlepiej jechać. Czemu na pico ruivo aż 2 dni.
                              Czekam niecierpliwie na odpowiedz.
                              Aha i co to jest i gdzie ta dolina zakonnic.
                              Przepraszam za błędy ale piszę na telefonie.
                              • Gość: Irmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.13, 08:49
                                Do Zembiczek - Niedaleko hotelu Orca Praia jest restauracja A Espeto (? nie wiem czy dobrze zapamiętałam nazwę) na zakręcie, idąc główną drogą w stronę Funchal. Z zewnątrz nic ciekawego. W środku stołują się miejscowi - spróbujcie tam Espetadę - cały zestaw razem z Bolo do Caco, surówką itd. za 10 Euro.
                                I koniecznie jedzcie tam Espada - czarny pałasz, znakomita ryba (podają tam na różne sposoby, moja ulubiona z grillowanym bananem). W Polsce nie do dostania.

                                Do Tomek - wycieczka z Pico Areiro na Pico Ruivo - jeden cały dzień (razem z przystankami na podziwianie i robienie zdjęć). Trasa b. dobrze przygotowana, jednak wskazane dobre buty i rozwaga. Połowa 2-giego dnia samochodu - półwysep Sao Laurenzio - łatwy do przejścia, ale daleko i przy upale letnim wskazane zabranie butelki wody. Widoki piękne wynagradzają każdy trud.
                                Levady - byliśmy na levadzie 25 fontann. Niestety b. popularna to oznacza za dużo ludzi na trasie. Ale piękna trasa (i zwróćcie uwagę co pływa w levadzie....). Generalnie polecam chodzenie po lewadach, szczególnie tych górskich -tam ma się kontakt z prawdziwą naturą i widoki przepiękne.
                                • Gość: Irmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.13, 09:02
                                  Aha, Dolina zakonnic tj. Curral das Freiras.
                                  Pico Ruivo trzeba zrobić przy dobrej pogodzie. Która może być zupełnie inna na poziomie gór i zupełnie inna poniżej. Góry często są powyżej chmur i mgieł i pięknie świeci tam słońce.
                                • Gość: tomek IP: 88.214.180.* 06.08.13, 10:49
                                  Wielkie dzięki. Pozdrawiam. Tomek
                                • 06.08.13, 11:33
                                  Dzięki Irmina, jesteś wielka :)
                                • 06.08.13, 11:40
                                  O tę restaurację chodzi?

                                  www.tripadvisor.co.uk/Restaurant_Review-g189167-d3473983-Reviews-So_Espeto-Funchal_Madeira_Madeira_Islands.html
                                  • Gość: Irmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.13, 12:30
                                    Nie, to nie jest ta restauracja.
                                    Ta, o której piszę jest też na Estrada Monumental ale blisko hotelu na zakręcie (tam Espetada). A pisząc o Espada (ryba) pisałam TAM w znaczeniu Madery w ogóle. Lepiej spróbujcie espady w rybnej knajpie np. tej co ją widać z tarasu hotelu po lewej nad oceanem. Tam podają ryby i inne oceaniczne zwierzątka
                                    • Gość: Irmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.13, 12:36
                                      Polecam Zembiczkowi spacer pieszo nad oceanem do Camara dos Lobos. Świetne miejsce na sesję fotograficzną z Cabo Girao w tle!
    • 13.05.13, 23:26
      Witam,
      2 tygodnie temu wróciłem z Madery - wyspa mnie zauroczyła, zarówno pod względem krajobrazów, jak i ludzi. Na swoim blogu napisałem przewodnik, który opisuje, jak zwiedzić całą wyspę w 7 dni. Oto link: www.krzysztofgierak.pl/2013/05/madera-zwiedzanie-atrakcje-opinie.html

      Dodatkowo zamieściłem tam kilka informacji praktycznych, takich jak info na temat wypożyczenia samochodu, transportu publicznego lub cen. Przewodnik można bezpłatnie pobrać w formacie pdf.

      W razie pytań proszę pisac - chętnie odpowiem!

      Pozdrawiam
      --
      "Anonimowość - atut w AA i złudna nadzieja w Internecie"
    • 09.08.13, 16:58
      witam serdecznie
      4 września wylatuję na maderę na 2 tygodnie do hotelu golden residence - czy ktoś leci w tym terminie?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.