Dodaj do ulubionych

Sierpeiń na Maderze - którą część wyspy wybrać?

18.12.12, 21:30
cześć,

kupiłem dziś bilety dla naszej rodzinki na przelot na Maderę w sierpniu 2013. Będziemy tam 2 tygodnie. Na pewno wynajmiemy samochód. Chciałbym poprosić Was o opinię, którą część wyspy wybrać na zakwaterowanie? Chcielibyśmy być na wybrzeżu, ale jednocześnie w miejscu dogodnym do zwiedzania wyspy. Dobrze byłoby zatem, żeby można było z tego miejsca w miarę łatwo i w zbliżonym czasie dojechać do większości atrakcji Madery.
A może warto rozbić te 2 tygodnie na dwie części i spędzić po jednym tygodniu w dwóch różnych miejscach? Jeśli tak, to co proponujecie? Domyślam się, że jeden z tych tygodni warto spędzić w Funchal lub okolicach?
Pozdrawiam, Bartek
--
Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
Edytor zaawansowany
  • Gość: nina IP: *.xdsl.centertel.pl 28.12.12, 18:03
    hej! ja byłam tam od 2 tyg w 1 połowie września 2012 ( pogoda pewnie bd. podobna) My cały czas byliśmy w Funchal,ale to z 2 powodów i nie wiem czy dla Was bd. to miało znaczenie: 1. auto mieliśmy tylko na 3 dni a Funchal to dobre miejsce wypadowe nawet do zwiedzania autobusami, no i 2 (chyba nawet bardziej istotne) Madera to wyspa raczej spokojna, i to miasto miało na zapewnić odrobine rozrywki ( zabawa wieczoram, bo dnie to i tak zwiedzanie albo lewady) a wydaje mi się ze to bdb. wybór bo i to miasto nie jest zbyt rozrywkowe co dopiero inne "spokojniejsze" miejsca.
    jeśli podzielisz to tak tydz, w okolicy stolicy albo w niej to dobry pomysł, ale jak nie to Madera jest niewielka (ale bardzo bogata) to znaczy nie bd, problemy (samochodem szczegulnie) by sie przemieszczać- nigdzie nie bd, daleko!!!
    pytaj jak coś- postaram sie pomuc:):)
  • tropikey 30.12.12, 13:28
    cześć,

    dzięki za odzew :-)

    Siedzę już od kilku dni i kombinuję, który hotel wybrać. W zasadzie mój wybór sprowadza się obecnie do trzech, zlokalizowanych w różnych miejscach:
    1/ Madeira Panoramico - na zachodnich obrzeżach samego Funchal,
    2/ Orca Praia - trochę dalej na zachód, blisko Camara de Lobos,
    3/ Calheta Beach - w Calheta, na na płd.-zach. końcu wyspy.

    Każdy z nich ma swoje plusy i minusy, są w zbliżonych cenach (1. - najdroższy, 3. - najtańszy). Może rzeczywiście najlepiej zdecydować się na noclegi w pierwszym z w/w hoteli? Będzie przynajmniej blisko do jakichkolwiek atrakcji wieczornych. Inna sprawa, że zgodnie z nawigacją, nawet z tego najbardziej oddalonego hotelu do Funchal jedzie się samochodem ok. 40 minut...

    Może masz jakieś wskazówki, dzięki którym wybór będzie łatwiejszy? A gdzie Wy nocowaliście w Funchal?

    Pozdrawiam, Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
    oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
  • Gość: nina IP: *.xdsl.centertel.pl 30.12.12, 15:18
    1 raz na Maderze to niewiele by poznać wiele hoteli, a tych 3 nie znam, my nocowaliśmy w Do Cramo w Funchal, w bardzo fajnym miejscu: -spokojny (nie w samym centrum) ale na tyle blisko by idealnie pasował do zwiedzania miasta i wyspy, cena w hrs to ok 220 zeta/para/noc,(nie powiem dokładnie, ale poszukaj i zobaczysz) czyli nie jest to cena wygórowana, hotel ma 3*, ogród, śniadania dobre ( tylko je jedliśmy ) , w hotelu bar i basen na dachu z fajnym widokiem:) dla nas hotel OK ale mało w nim byliśmy ( rano po śniadaniu na trase, po tym powroty wieczorem lub popołudniami, tylko na chwile po tym "na miasto" i powroty troche puzniej, spanie itd,gdy ktoś chce w hotelu wiecej pobyć pewnie by bylo troche nudnawo ale do zwiedzania OK. zanim zdecydujesz poczytaj opinie o hotelu w internecie. jeśli masz jeszcze pytania co do hotelu albo samej wyspy/ jej zwiedzania, pisz!
  • Gość: c# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 20:36
    Mieszkałem w 1 i 3. Pisz, jaki typ wypoczynku preferujesz, to Ci opiszę, co i jak. Calheta Beach jest super, jeśli chcesz pobyć trochę na plaży i popływać niekoniecznie w basenie, a Panoramico zapewnia takie widoki, że nie będziesz się chciał ruszyć z tarasu...

    Z Calhety wszędzie jest, jak na maderańskie standardy, daleko, ale to "daleko" nie jest męczące. Niedaleko masz Ribeira Brava, kawałek na zachód i pod górę pieszo dotrzesz na degustację "trzcinówki" w muzeum-cukrowni, no i na Paul Da Serra jest w miarę krótka droga stromo pod górę - ale to już samochodem.
    Atrakcje wieczorne są w Calhecie umiarkowane, jak i na całej wyspie poza Funchal. Pokój bierz od strony oceanu, bo inaczej będziesz miał widok na pionową skałę i ruchliwą ulicę w dole, gdzie maderańska młodzież imprezuje codziennie do rana. Naprzeciwko hotelu masz niewielkie centrum handlowe z Pingo Doce, czyli taką ich biedronką. Śniadania hotelowe - full wypas, ale preferowana kuchnia brytyjska - wariacje na temat omletów i jajecznic, pieczone pomidory i kiełbaski. Bardzo dobre można sobie w hotelu wykupić kolacje - bufet "tematyczny", codziennie coś innego, mnóstwo ryb i owoców morza. Oczywiście można kupić tylko kilka kolacji, niekoniecznie codziennie. Wino i napoje płatne ekstra. Jest oczywiście parę restauracji a la carte wzdłuż wybrzeża. Mają też w Calheta Beach apartamenty z aneksem kuchennym, bardzo obszerne i komfortowe. Polecam tym, co lubią sami pitrasić, skoro sklep jest pod nosem. Mnie się udało dość korzystnie zarezerwować parę lat temu.

    Panoramico to hotel trochę na uboczu Funchal, przy krętej drodze idącej w górę. Ma niezłe baseny wew/zew i fitness. Widoki - pisałem (wziąć lornetkę!), ponadto hotelowy busik do centrum. Na piechotę spacerkiem pół godziny pod górę i jakieś 20 minut w dół. Sklepy są w górę od hotelu - supermarket jakieś 10 minut, a trochę dalej/wyżej duże centrum handlowe. Oba osiągalne pieszo. Uwaga z dojazdem w dni meczowe - stadion jest nieopodal, Funchal gra w 1. lidze i cała Madera chodzi na mecze, ale chyba w sierpniu mają przerwę. Restauracja - śniadania bardzo porządne, kolacje a la carte. Jest parę miejsc w okolicy, gdzie można dobrze zjeść, więc człowiek nie jest uwiązany do hotelowej restauracji.

    Oba hotele są 4*, w obu standard obsługi jest podobny i wysoki. Jest czysto, choć nie sterylnie i ogólnie sympatycznie. Goście w Calheta to na oko Anglosasi, w Panoramico częściej słyszy się niemiecki. Ale to tylko wrażenie, może się mylę. Nie mylę się natomiast twierdząc, że rzadko słyszy się w obu hotelach języki słowiańskie, co dla niektórych może być istotne.
  • tropikey 30.12.12, 22:22
    dzięki nina i c# za Wasze odpowiedzi :-)

    Co do samego zwiedzania, byłbym bardzo wdzięczny, gdybyście mogli wskazać kilka miejsc, których - według Was - nie wolno sobie odpuścić będąc na Maderze. Owszem, mamy już przewodnik, sporo się już naczytałem w internecie, ale wiadomo, subiektywne odczucia są różne i pewne miejsca mogą być przereklamowane. Dla przykładu, znalazłem niezbyt pochlebne opinie o jaskiniach/tunelach w pobliżu Sao Vicente (są ponoć "nudne"), które w przewodniku wskazywane są, jako jedna z największych atrakcji wyspy. Wystarczy mi, jeśli rzucicie same nazwy, resztę sobie znajdę.

    Wracając do hoteli, to świetnie że znalazł się ktoś, kto w części z nich był i ma porównanie :-)
    Osobiście ciągnie mnie najbardziej w kierunku Calheta Beach, ale Szanowna Druga Połowa ma obiekcje, co do odległości od Funchal. Przemawia za nim najniższa cena wśród wybranych trzech hoteli (różnica w stosunku do Madeira Panoramico pokrywa mniej więcej 7 dni wynajmu auta), większe pokoje (jedziemy z córką i każdy metr się liczy), fajna lokalizacja nad samym oceanem i przy przystani, z której startują rejsy "delfinio-wielorybnicze", no i chociaż kawałek plaży, co jak na Maderę jest rzeczywiście wyjątkowe. Zakładając, że mielibyśmy tam przez cały czas samochód, mam wrażenie, że odległość od Funchal nie grałaby dużej roli, bo dojazd do stolicy trwałby góra 40 min. Co o tym sądzisz?
    I jeszcze jedna ważna sprawa - dla nas bardzo istotna - jedzenie ;-)
    Porównując posiłki w obu hotelach, czy stwierdzasz między nimi jakąś radykalną różnicę, czy też są do siebie zbliżone jakościowo i ilościowo? Dodam, że planuję wykupić 2 posiłki dziennie. Wiem, że dla wielu do świętokradztwo, bo nie ma jak jedzenie każdego dnia czegoś innego i w innej knajpce, ale nam akurat bardziej odpowiada ta forma (tym bardziej, że różnica między B&B i HB nie jest ogromna). Z opinii, np. na Holidaycheck, czy Tripadvisor odnoszę wrażenie, że Madeira Panoramico wypada gastronomicznie lepiej, niż Calheta Beach, ale fajnie byłoby poznać i Twoją opinię...

    Pewnie przyjdą mi z czasem jeszcze jakieś pytania - mam nadzieję, że znajdziecie jeszcze czas na kilka odpowiedzi :-)

    Pozdrawiam, Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
    oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
  • Gość: c# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.12, 09:27
    Jakości kuchni nie podejmuję się porównywać po kilku wizytach. Zdaj się na opinie innych.
    W obu wariantach są to solidne hotelowe restauracje z bogatym menu dla wszystkich, więc nie oczekuj kameralnej knajpki przy porcie z tym w karcie, co akurat udało się złowić. No dobrze, wspaniałego miecznika czy maderański szaszłyk podadzą obie. CB była trochę bardziej anglosaska, steki kiedyś podawali. Ale to może być błędne wrażenie.

    W Calheta Beach nie masz (przynajmniej nie było, gdy ja byłem kilka lat temu) restauracji serwującej kolacje a la carte. Był tylko wielki i obficie zaopatrzony bufet z różnymi w różne dni daniami, za stałą cenę (wtedy było to 21 euro, więc nie tak tanio). Napoje płacisz zawsze dodatkowo, nie są to ceny marketowe. Jeśli komuś nie przeszkadza wieczorne objadanie się pysznymi rzeczami do oporu, to jest to dobry wybór. Myśmy tam byli 4 czy 5 razy, a w pozostałe dni jadaliśmy w różnych miejscach, gdzie na pewno było taniej, a często porównywalnie a może i lepiej. W MP jest normalna restauracja, nawet dwie, głównie morska, ale hamburgera czy schabowego z frytkami też zrobią, więc sobie wybierasz, co chcesz. Za 20 euro zjesz główne danie, popijesz winem i jeszcze na ostatni łyk bica wystarczy. Zdaje się, że był też bufet dla grup, ale nie zwróciłem uwagi. Ja nigdy nie kupuję HB/FB, więc tu nie pomogę, zresztą nawet jeśli, to Madera jest ostatnim miejscem, w którym bym się wiązał posiłkami.

    Jeśli argumentem jest plaża i słodkie leniuchowanie, to jedź do CB - weźcie własne ręczniki plażowe, bo hotelowych nie wolno wynosić poza hotel - biorą kaucję i leżakowo-basenowe ręczniki trzeba osobno wypożyczyć w recepcji (zapytaj przy meldowaniu). Na dachu hotelu jest taras z leżakami. Wokół basenu są też leżaki i barki. Plaża jest publiczna, więc może być gęsto. Ale Madera i plaża? Ja bym się nie nastawiał, bo jest 1000 miejsc, gdzie są lepsze i szkoda będzie po powrocie pisać, jaka ta Madera jest do bani ;) Internet był w CB płatny, może teraz już nie jest. Jeden stary komputer w lobby był za darmo, jak się odstało w kolejce.

    Dziś wybrałbym MP, bo przy aktywnym planie dnia i chęci wieczornego rozkoszowania się widokiem na Funchal przy kieliszku, a jakże, madery, jest to doskonały wybór. Tu też można wziąć samochód tylko na część pobytu, bo 2-3 dni w Funchal czy Monte da się zaliczyć transportem hotelowym i taksówkami. Więc koszty wyjdą porównywalne, nawet jeśli za noclegi zapłacisz więcej. Aha, ludzie narzekali, że im w MP szczekające psy z okolicznych domów w nocy hałasowały i czasem autobus przejechał ulicą, ale mnie to nie przeszkadzało.

    Co do odległości - jeśli przez 10 dni codziennie będziesz jeździć z Calhety po jakieś 60 kilometrów ekstra, to wydasz jeszcze dodatkowo stówkę na paliwo i jeszcze zapłacisz za parking w Funchal, gdy będziecie zwiedzać miasto. Zrobienie 1000 km na Maderze w dwa tygodnie nie jest żadnym wielkim wyczynem.

    Tej klasy hoteli - solidne 4* za rozsądną cenę - na Maderze znajdziesz pewnie z setkę. Nie ograniczaj się w poszukiwaniach do tych dwóch. Naciąć się można na botelach budżetowych i to nie na pokoju, a na otoczeniu, np. hałasie lub uciążliwej w pieszym dotarciu lokalizacji.

    Jaskinie Sao Vicente są ciekawe jako zjawisko przyrodnicze - wchodzisz do wnętrza wygasłego wulkanu i wędrujesz kanałami, którymi wypływała lawa. Trochę je gdzieniegdzie powiększyli, by dało się przejść. Wszystko ładnie oświetlone i przewodnik trochę opowiada. Wyjście jest przez interesującą ekspozycję multimedialną o wulkanach i filmik 3d. Co kto lubi, ale nudne to nie jest, choćby z racji swojej oryginalności - niewiele jest takich miejsc na świecie. Po wyjściu należy wesprzeć lokalną podupadającą branżę turystyczną (nie to co w Funchal) i kupić swoje zdjęcie z jaskini. Buty wziąć solidne, nie klapki czy tenisówki, bo są miejsca wilgotne. Drogie to nie było, już nie pamiętam, ale chyba 8 euro.
  • tropikey 31.12.12, 11:27
    serdeczne dzięki za obszerne wyjaśnienia :-)

    Co do plażowania, to oczywiście nie to jest naszym głównym celem na Maderze, ale zawsze to jednak miło walnąć się na chwilę na piasek i tak sobie poleżeć ;-)
    No, ale rzeczywiście, zaczynam się powoli przekonywać do MP. Decydując się na ten hotel, nie musielibyśmy brać auta na cały pobyt, a na Maderze ma to akurat - jak widzę - spore znaczenie, bo ceny wynajmu są wysokie. Mając pod nosem przystanek, można zwiedzić najbliższe okolice transportem publicznym. Swoją drogą, widzę, że ciekawie cenowo wychodzą bilety kilkudniowe.
    Co do innych hoteli w Funchal i okolicach, to uwierz mi, przebadałem chyba wszystkie i cena oferowana przez niemieckich pośredników akurat w MP jest najbardziej atrakcyjna. Do sierpnia jest jeszcze sporo czasu, więc może się jeszcze porozglądam.

    Jeszcze raz dziękuję :-)

    A ha, gdybyś mógł jeszcze podpowiedzieć jaka jest Twoja osobista lista maderskich miejsc obowiązkowych, byłbym jeszcze bardziej wdzięczny.

    Pozdrawiam, Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
    oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
  • Gość: c# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.12, 14:51
    Dla mnie atrakcyjne są cele krajobrazowe, najlepiej te, gdzie nie wdepnę w setki turystów. Na Maderze to nie jest łatwe, trzeba uciekać w góry.

    Subiektywny ranking:
    Boca Do Risco plus szlak trawersem z oceanem pod stopami. Nie dla osób z lękiem wysokości. Nawet dzisiaj przy oglądaniu zdjęć kręci mi się w głowie. Absolutny top, wszystkie klimaty i krajobrazy, choć podejście do BdR mozolne, konieczny dobry przewodnik z opisem trasy typu "idąc wzdłuż lewady nie przegap dwóch stopni z prawej strony - tam się skieruj". No i nie ma tam tłumów. Moim zdaniem ten szlak jest niedoceniany w przewodnikach. Na szczęście. Trzeba sobie zorganizować powrót jeśli się nie chce wracać po śladach. Na przykład drugą parę z wynajętym samochodem.

    Sao Laurencao, czyli wschodni cypel. Łatwa trasa, wspaniałe widoki, wszystkie kolory skał wulkanicznych na tle oceanu. Koniecznie wziąć nakrycie głowy i kurtkę przeciwwiatrową oraz coś do picia. Na końcu jest oaza, ale na wiele bym nie liczył :)

    Wędrówka z Pico do Areiro, gdzie się wjeżdża samochodem. Można przejść tyle, ile się da radę i wrócić - podejścia są dość strome, ale trasa idealnie utrzymana. Widok mgły z góry - niepowtarzalny, przez mgłę przejeżdża się jadąc na szczyt. Wziąć latarki - są tunele po drodze.

    Nie wspominam o pięknych i mniej uczęszczanych szlakach wzdłuż lewad, bo będąc pierwszy raz zaliczysz 25 Fontes i Rabacal, na inne przyjdzie czas następnym razem. Nudne byłoby stwierdzenie, że widok z góry, z drogi, na Porto Moniz jest jedyny w swoim rodzaju czy że trzeba być na najwyższym klifie. Całkowicie pomijam Funchal i Monte, to trzeba zobaczyć i już, sam wybierz w jakiej ilości. Oczywiście "must see" jest wytwórnia madery Blandys, którą znajdziesz na końcu promenady. Przejście się po strychu z beczkami i łyk dwudziestoletniej półwytrawnej madery - bezcenne.

    Można sobie darować sanki z Monte (chyba że ktoś koniecznie musi, ale teraz jeżdżą znacznie krócej, trzeba wliczyć taksówkę na powrót), wizytę w koszykowym zagłębiu Camacha i Santanę. To są trzy najbardziej skomercjalizowane miejsca.
  • Gość: nina IP: *.xdsl.centertel.pl 31.12.12, 15:03
    pozwole sobie napisać subiektywną liste tego co warto (trzeba) a czego lepiej nie:) nie wiem czy się przyda Wam lub komuś ale kto wie:)
    NIE WARTO:
    -zjazd tobogami (bardzo drigi, nie zbyt efektowny) my jechaliśmy i nie polecamy.
    -Ribeiro Frio-chodowla ryb, mnie nie zainteresowala, a po za tym nic tam nie ma
    WARTO:
    - santana ale nie jej domki (przereklamowane) a park tematyczny o histori madery, (domki owszem ale przy okazjii,
    -funchal i ogrody w Monte
    -lewady (przynajmniej 2 warto przejśc bd, na Maderze)
    -camara de lobos i restauracja W,Cherchila
    -targ w Funchal (Mnie urzekł owocami, ta rybna część mnie nie podoba się
    -jardim do Mar- wielu o nim zapomina ale dla mnie te fale- niesamowite
    -porto moniz i te baseny -cudowne
    -klif Cabo Girao
    co do jaskon o jakich piszesz :mnie się np. spodobaly,:))
  • Gość: nina104 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.13, 19:56
    Byłam na Maderze 11 dni zimą i mieszkalismy w Funchal. Zimą to dobry wybór, zdecydowanie lepsza pogoda. Ponieważ jestem niespokojny duch i ostatnio przy dłuższych wakacjach preferuję zmianę hotelu. Proponowałabym ci wybrać coś w Porto Moniz lub Sao Vicente. Jednak tydzień to za długo (4-5 dni). Koniecznie musiasz zobaczyć Curral das Freires, jednak my szliśmy pieszo z Eira do Serrado oraz wypić kawę w barze ze szczytu w Ponta do Pargo jadą do latarni morskiej. Caletha to typowy kurorcik z kilkoma hotelami i piaszczystą plażą (jedyną na wyspie), ale mnie nie zachwyciła, wolałabym Funchal, Camara de Lobos lub Riberia Brava. Super przewodnik "Madera Pascal seria dookoła świata"
  • Gość: kasia11 IP: *.xdsl.centertel.pl 03.01.13, 21:10
    to ja mam pytania:
    1. czy w Funchal jest jakas plaza? oczywiscie wiem ze piaszczystej tam nie ma ale czy jest kawalek kamienistek plazy z zejsciem do oceanu?
    2. jak wyglada kwestia ubioru na wyspie? (cieplejsze zeczy, no i jakie buty na lewady? czy koniecznie trekingowe?
    3. jak pogoda w okolicach kwiecien/maj??? planuje wtedy wyjazd?
    4. czy z Madery sa rejsy (1dniowe) na azory?? ile sie tam plynie i czy to jest w ofertach na maderze?
    5. jaki przewodnik kupic
    wiem ze pytania moga wydawac sie idiotyczne, ale dopiero planuje wyjazd i mam metne pojecie:)
  • Gość: nina104 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.13, 13:37
    Bardziej nazwałabym to basenami przy oceanie, typowej plaży nie widziałam. Są zejścia , ale bardziej dla dorosłych niż dzieci. Takie miejsca są w Canico, ale plaża wąska. Prawie każdy hotel ma basen. Fajne są baseny z wodą morska w Porto Moniz. Sprawdz temp w tym czasie , ale Madera to wyspa , gdzie na wycieczki trzeba zabierać kurtkę (ortalion), polar. Buty nie muszą byc trekingowe, mogą być adidasy. Przewodnik Pascala- Madera (z serii dookoła swiata). Są fajnie rozpisane wycieczki po wyspie, korzystaliśmy z tego przewodnika z pełną satysfakcją.
  • Gość: zaciekawiony IP: *.gdansk.vectranet.pl 03.11.13, 20:28
    Jestem ciekaw jaka zimą (grudzień) jest pogoda na Maderze. Czy mocno pada ? Czy można swobodnie zwiedzać "w letniej garderobie" ? Czy można liczyć na słoneczko i możliwość kąpieli w oceanie ?
  • Gość: c# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.13, 22:26
    Czasem pada, tak co 2-3 dni. Temperatura w granicy 20 stopni. W słońcu jest cieplej, ale jednak częściej przydaje się długi rękaw. Wieczorami chłodno. W oceanie to nie wiem, ale w hotelowych odkrytych basenach śmiałków jest niewielu.
  • tropikey 04.01.13, 18:12
    a więc sprawa jest jasna... Zdecydowałem się na Madeira Panoramico. Rezerwacja już zrobiona. Ostatecznie przekonał mnie przemiły pracownik recepcji, z którym korespondowałem, niejaki Pan Duarte. Zrezygnowałem też z brania auta na całe 2 tygodnie. Wynajmę je co najwyżej na ostatni tydzień. W pozostałym czasie będziemy korzystać z autobusów, na które wykupimy zapewne tygodniowe bilety.
    Mam jeszcze jedno pytanie - jeśli organizowaliście sobie pobyt na Maderze samodzielnie i nie mieliście w związku z tym transferów z lotniska, czym i za ile dotarliście do Funchal? W drodze powrotnej nie będę miał problemu, bo dotrzemy na lotnisko autem, ale po przylocie na Maderę trzeba będzie skorzystać z innej opcji. Na razie znalazłem ciekawą ofertę firmy organizującej prywatne transfery - za naszą trójkę wychodzi w jedną stronę niecałe 20 Euro. Z tego, co znalazłem na innych forach wynika, że taxi na tej trasie kosztuje 30 Euro.
    Jak u Was to wyglądało?

    Pozdrawiam, Bartek

    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
    oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
  • Gość: c# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.13, 09:45
    Pomysł z wypożyczeniem auta na tydzień jest dobry. Nie musi być drogo - wyślij maila do hotelu, czy mogą pomóc w wypożyczeniu lub coś polecić - są małe lokalne wypożyczalnie, które są konkurencyjne do sieciówek. "Po znajomości", czyli przez recepcję, być może da się taniej.
    Z hotelu masz bezpłatny busik na promenadę w Funchal, kilka razy dziennie - trzeba się tylko zapisać w recepcji. Chyba go nie zlikwidują z powodu kryzysu. Samo Funchal zwiedzisz na piechotę, na Monte pojedziesz kolejką. Może się więc obejść bez tygodniowych biletów. Na piechotę też się da dojść do centrum albo sklepów od czasu do czasu. Taxi z lotniska to 30-35 euro, więc jeśli możesz załatwić transfer za 20, to będzie bardzo tanio. Ja albo brałem samochód na lotnisku, albo miałem załatwiony transfer w cenie wyjazdu.
  • tropikey 05.01.13, 12:36
    co do transferu, to koszt wynosi dokładnie 18,40 EUR w jedną stronę, choć muszą być spełnione 2 warunki:
    1/ trzeba zarezerwować transfer busem (ale mają teraz promocję, że robią darmowy upgrade do transferu "prywatnego"),
    2/ opłatę należy uiścić z góry przez PayPal - wtedy jest 8% zniżki od stawki zasadniczej.
    Dla zainteresowanych podaję link: www.madeira-airport-transfers.com/FunchalAirportTransfers.html

    A jeśli chodzi o wypożyczenie auta, to w zasadzie mam już dobrą - jak na Maderę - ofertę z www.economycarhire.co.uk. Za Seata Ibizę z klimatyzacją i pełnym ubezpieczeniem bez udziału własnego (nie pokrywa jedynie szkód w podwoziu i szybach - być może dopłacę jeszcze za to, bo dodatkowy koszt nie jest duży) wychodzi 168 funtów, czyli ok. 207 Euro. Nie udało mi się znaleźć nic lepszego. W innych wypożyczalniach lub u innych brokerów, za tą kwotę i z takim ubezpieczeniem mógłbym dostać co najwyżej jakieś najmniejsze auto i to czasem bez klimatyzacji (a w sierpniu na Maderze jest chyba potrzebna). Ale rzeczywiście, zapytam jeszcze seniora Duarte. Już nam się mocno przysłużył istotnymi gratisami, więc może ma też w zanadrzu interesującą ofertę samochodową ;-)
    Z tymi autobusami, to masz rację. Nie ma sensu brać biletów kilkudniowych, bo może nawet z nich nie skorzystamy skoro jest bezpłatny bus (choć trzeba się na niego załapać z wyprzedzeniem), a poza tym nogi mamy jeszcze sprawne i odległości nie są znaczne.

    Jeszcze raz, dzięki za wszystkie pomocne porady!

    Pozdrawiam, Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
    oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
  • minerallna 11.03.13, 23:53
    Czy dobrze zrozumiałam, 207 E z tydzien?
    Na 2 tygodnie to rozumiem.

    Samochód z pełnym ubezpieczeniem na 7 dni kosztował nas 120 e. Ubezpieczenie na nawet najmniejszą ryskę (pewne doświadczenie nauczyło nas). Klime miało, i na lotnisku witał nas Pan od wynajętego samochodu z tabliczką w dłoni- czyli nasze nazwiska. Podobnie było jak zwracaliśmy samochód. Stał i czekał.
    --
    [img]http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif[/img]
  • tropikey 12.03.13, 11:17
    cześć, tak to jest cena za tydzień. Jeśli przepłacam, to trudno. Przynajmniej dofinansuję podupadającą gospodarkę Portugalii :-)
    120 Eur za 7 dni brzmi super. Pamiętasz może, gdzie rezerwowaliście i jakie to było auto?
    Pozdrawiam, Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
    oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
  • minerallna 12.03.13, 16:44
    Clio.
    Rezerwowaliśmy tutaj:
    www.insularcar.com/index.html
    Jeszcze mała uwaga. Rezerwowaliśmy korzystając z zagranicznego IP. Z naszego doświadczenia wynika że będąc na polskim IP a nie np: na belgijskim IP ceny są znacząco różne. Na naszą niekorzyść.
    --
  • tropikey 13.03.13, 09:49
    sprawdziłem tą stronę - nie wiem, czy to kwestia wspomnianego przez Ciebie polskiego IP, czy też "wysokiego sezonu" (sierpień), ale za najtańsze auto (sporo mniejsze, niż to, które mamy już zarezerwowane i na dodatek bez klimatyzacji) pokazała się u nich cena 224 Euro za 7 dni. Nie wnikałem już nawet w szczegóły, czy obejmuje ona pełne ubezpieczenie, bo to i tak więcej, niż w naszym wypadku. Za Clio z Klimatyzacją wyskoczyła cena 266 Euro! Tym bardziej zatem gratuluję, że udało się Wam wypożyczyć auto na 7 dni za nieco ponad 100 Euro :-)
    Pozdrawiam, Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
    oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
  • minerallna 17.03.13, 19:57
    Poszukaj tu:
    www.economycarhire.com/
    Tam znaleźliśmy tanie auto. Przez pośrednika wyszło taniej :)
    Poprzedni link dotyczył firmy z której ostatecznie otrzymaliśmy samochód.
    I ta cena dotyczyła lutego.
    --
  • tropikey 17.03.13, 20:14
    właśnie tam zarezerwowaliśmy jakiś czas temu, tyle że na str.z końcówką co.uk :-)
    Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
    oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
  • Gość: c# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 20:24
    Luty jest tanim sezonem. Bez problemu da się znaleźć na miejscu autko za 20-25 euro za dobę. W sierpniu ceny mogą być dwukrotnie wyższe, a 30€ to jest dobra cena. W ub. roku w lutym miałem vw golfa na 4 dni za 100 euro, w tym już wszystkie ubezpieczenia i nawet numeru karty nie dawałem. Szczerze mówiąc, nie chciało mi się w Polsce szukać i rezerwować, więc spytałem w hotelu. Parę lat temu brałem w Europcarze i wtedy było ok. 30€ za dobę. Ale za to odpadł problem z transferem z lotniska.
  • rege2 30.03.13, 21:44
    wróciliśmy z MADERY
    nie wiem skąd ludzie biorą te ceny!
    ale samochód z ubezpieczeniem, klimą 40E, do tego beznz. 98 -koszt 1. 89E czyli drożej niż w PL
    i dolicz zużycie paliwa na serpentynach
    te same prezenty w Lizbonie i Porto 1E , na wyspie 3E
    wino Madera i alkohole drogie,
    odnoszę sie do kanarów, gdzie paliwo jest tańsze niż w PL
    autobusy masz tanie! taxi też
    my byliśmy głównie na trekingach, po levadach, więc samochód odpada, bo trzeba wracać do parkingu kolejne 11 km
    mapy pobierzesz w informacji przy porcie i zwiedzacie autobusami, dolicz wstępy
  • rege2 30.03.13, 21:51
    w sumie wyspa mała, objedziesz w jeden dzień, zaliczając przewodnikowe punkty widokowe;
    oczywiście samo zwiedzanie zajmie więcej ...
    i jakos nikt nie wspomina o płatnych parkingach..jeszcze problem ze znalezieniem m-ca!
    tu sezon trwa cały rok! Niemcy, Francuzi siedzą miesiąc i ..podbijają ceny!
    --
    travel.acabala.pl
    ****
  • Gość: c# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 04:41
    1. Płaciłem tyle, ile pisałem. Często wpływ na cenę ma wiek wypożyczającego i milion innych czynników. Trzeba porównywać i kontaktować się z różnymi wypożyczalniami.
    2. Nikt nie leje paliwa 98 do samochodu z wypożyczalni. Na tydzień wystarczy bak paliwa, czyli tak z 60 euro. Jak się dogadać z innymi chętnymi, to cena rozkłada się na 4 osoby.
    3. Samochód jest jednak szybszy od autobusu, doliczając czas dojścia do przystanku, czekania na kolejnych przystankach itp. Typowy dylemat koszt vs. komfort.
    4. Płatne parkingi są tylko w samym centrum Funchal i pojedynczych ulicach gdzie indziej, np. w Porto Moniz. Przy szlakach są bezpłatne, nawet na Pico do Aireiro.
    5. Jeśli ktoś planuje trekking z punktu A do punktu B, to może się dogadać na zamianę samochodu z ludźmi idącymi w przeciwnym kierunku i też mającymi samochód.
    6. 20-letnia i starsza madera jest droga, ale już 5-letnia i młodsza nie. Choć kupowanie młodszej - bez wieku na butelce - odradzam. Poza tym poza Maderą nie jest tańsza. Nie da się porównać madery do czegokolwiek innego, więc albo komuś odpowiada kombinacja smak-cena, albo nie. Znajomy kupił w biedronce i pluł, u mnie później dostał 10-letnią i był zachwycony.

    Ale co kto lubi, ważny jest wypoczynek. Każdy niech organizuje po swojemu - jedni lubią jeździć samochodem, inni komunikacją publiczną. A leniwi goście z bogatych krajów kupują sobie wycieczki z przewodnikiem.
  • krzgie 13.05.13, 23:19
    Witam,
    Ja bym polecam południe wyspy - jest to najlepsza baza wypadowa na zwiedzanie Madery, mowa o Funchal oczywiście.

    Wszystkich zainteresowanych Maderę lub szukających darmowego przewodnika po wyspie, zapraszam na mojego bloga, gdzie można znaleźć wiele informacji praktycznych na temat wyspy + darmowy przewodnik po Maderze, który opisuje, jak zwiedzić wyspę w 7 dni.

    Oto link: www.krzysztofgierak.pl/2013/05/madera-zwiedzanie-atrakcje-opinie.html

    Pozdrawiam
    --
    "Anonimowość - atut w AA i złudna nadzieja w Internecie"
  • Gość: Ola IP: *.183.182.98.dsl.dynamic.t-mobile.pl 02.07.13, 13:56
    Gdzie kupiliście bilety(dobra cena?) na Maderę?Interesuje mnie sam przelot,bez wykupu hotelu.
  • tropikey 02.07.13, 17:45
    cześć,

    bilety mamy na Air Berlin (Gdańsk-Berlin-Funchal). Koszt jednego, to 1200 zł. od osoby. Z punktu widzenia Trójmiasta, to dobra cena, ale, już, np. dla Warszawy i okolic mogłoby to być mniej atrakcyjne, bo można - przy odrobine szczęścia - skorzystać z ofert biur podróży, które sprzedają taniej miejsca w lotach czarterowych. Tyle, że na takie bilety trzeba polować i nie ma pewności, czy będą pasowały do naszych terminów. Poza tym, kupowaliśmy ponad pół roku przed wyjazdem, a to z kolei zwiększa szansę na znalezienie ciekawych ofert hotelowych (gdybyśmy chcieli nasz hotel kupić na sierpień teraz, byłoby sporo drożej).

    Pozdrawiam, Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
    oraz na nasze forum wyspiarskie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35815
  • Gość: 1EmiliFiore IP: *.30.125.96.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.08.14, 16:23
    Najtańszy przelot znalazłam w październiku z przesiadką w Londynie Gatwick. 1225zł Kraków - Londyn, Londyn - Funchal i z powrotem / za osobę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka