Dodaj do ulubionych

CIEKAWOSTKI

06.10.04, 11:40
Tu możemy wpisywać różne ciekawostki o Portugalii, Portugalczykach itp.,
które naszym zdaniem mogą zainteresować, zadziwić inne osoby:)
Edytor zaawansowany
  • little_angel 06.10.04, 11:42
    Mnie zadziwił fakt, że Portugalczycy mają jedno imię i kilka nazwisk (po mamie
    i po tacie):) To troche inaczej niż u nas:)
  • polaquinha 06.10.04, 13:34
    little_angel napisała:

    > Mnie zadziwił fakt, że Portugalczycy mają jedno imię i kilka nazwisk (po
    mamie
    > i po tacie):) To troche inaczej niż u nas:)

    Kurcze jeszcze się nie spotkałam z jednym tylko imieniem-dwa-to klasyka,a
    czasami nawet trzy(teściowa)!
  • agy25 25.05.05, 09:10
    niezupelnie... Portugalczycy MAJA 2 imiona, uzywaja 1, a co do nazwisk... oj
    miewaja duzo!!! Moj maz ma 3!!!
  • little_angel 06.10.04, 11:52
    a co mnie jeszcze zdziwilo (a dowiedzialam sie tego na jednym z forum)to fakt,
    że Portugalczycy nie wrzucaja do zup ziemniaczków;)
  • anjos 06.10.04, 12:30
    i wychodzi taka papka (Canja) , a nie prawdziwy rosol !
  • little_angel 06.10.04, 12:36
    Ciekawe dlaczego:)hehehe
  • xavier111 06.10.04, 13:07
    Dla nich to wlasnie jest prawdziwy rosol:)

    Zreszta jest bardzo smaczny, zwlaszcza jak sie doda soku z cytryny.
  • little_angel 06.10.04, 13:16
    sok z cytryny do rosołu???:D
  • xavier111 06.10.04, 13:21
    Owszem, wydaje sie to absurdem, ale tylko do chwili gdy sie takiego rosolu
    sprobuje...
  • anjos 06.10.04, 13:31
    Niestety i w smaku jest gorszy niz ten polski, a takze jest metny(bo gotuje sie
    razem z makaronem), a makaron najczescie jest w male gwiazdki i plywaja w nim
    kawalki kurczaka,
  • xavier111 06.10.04, 13:39
    Smak to kwestia smaku. Jednym smakuje mniej, innym bardziej.
  • little_angel 06.10.04, 13:35
    hmmm, a czy do naszego polskiego rosołu można dorzucić sok z cytrynki?
    I jezeli tak, to jakie są proporcje?
    Chętnie spróbuję tego wynalazku:)
  • xavier111 06.10.04, 13:41
    Ja bym nie ryzykowal, bo mozesz zepsuc polski rosol. Sadze ze ten sok z cytryny
    tak dobrze sie komponuje w portugalskim rosole bo jest w nim bardzo malo
    tluszczu (zazwyczaj skore z kurczaka sie zdejmuje i wyrzuca). Caly tluszcz to
    praktycznie (coz by innego?) oliwa z oliwek.
  • dmj1 13.05.05, 23:30
    Ale w zupie z owocami morza sa ziemniaki i to w calosci.
    wlasciwie jest to bardziej gulasz ale oficjalnie w karcie dan - zupa....
    darek
  • chiara76 06.10.04, 12:34
    raz widziałam, że rzeczywiście, tak babeczka zapakowała prezent, że ładniej to
    wyglądało, niż sama zawartość. Podobno u nich to trochę taka sztuka, pakowanie
    prezentów.
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • xavier111 06.10.04, 13:09
    Raczej nie sztuka tylko zasada "klient placi i wymaga". Cokolwiek kupuje mam
    prawo zazadac zeby mi to ladnie zapakowano.
  • chiara76 06.10.04, 13:10
    a ja się z tym nie zgodzę, gdzieś to wyczytałam, że oni to robią w taki
    specjalny sposób i się zgadzam. Wiele razy gdzieś mi pakowano upominki w ładny,
    ale nie artystyczny sposób, dlatego podkreśliłam, że moim zdaniem u nich to
    fajna "sztuka".
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • xavier111 06.10.04, 13:20
    Specjalny sposob? Czy ja wiem... Kolorowy papier i wstazka i to wszystko. Co tu
    specjalnego? A ze dziewczyna ktora sie tym zajmuje w supermarkecie robi to
    calymi dniami, zwlaszcza przed gwiazdka, to nabierze wprawy...
  • agy25 25.05.05, 09:18
    xavier111 napisał:

    > Raczej nie sztuka tylko zasada "klient placi i wymaga". Cokolwiek kupuje mam
    > prawo zazadac zeby mi to ladnie zapakowano.

    hmmmm.... ale to nie jest SZCZEGOLNIE Portugalska specjalnosc... raczej w
    kazdym cywilizowanym kraju tak jest...
  • little_angel 06.10.04, 12:39
    większość Portugalskich facetów ma wąsyi bródkę:D
  • anjos 06.10.04, 12:46
    Nieprawda ! Znaczaca mniejszosc ma wasy i prawie nikt nie nosi brody !!!!!
    .
    Moze tak pisze w przewodnikach o Portugalii sprzed 10 lat, ale teraz jest
    inaczej !
  • little_angel 06.10.04, 12:47
    ufffff, tak mi to własnie przesądami zalatywało:)
  • endereco 06.10.04, 12:46
    I często gęsto noszą długie włosy (zazwyczaj nie ci, którzy noszą wąsy i brodę)
  • anjos 06.10.04, 12:47
    Tutaj odroznic mozna polska mlodziez (lysi skini) od mlodych Portugalczykow
  • little_angel 06.10.04, 12:49
    no ja lubie gdy facet ma długie włosy;)
  • endereco 06.10.04, 12:54
    Przyznam, że mnie się też to podoba. Sama mam długowlosego mężczyznę, tyle że
    Polaka. Rzeczywiście, w Polsce ogromna wiekszość nosi krótkie wasy, duzo
    chlopaków jest ogolona tuz przy skórze. Przydaje to polskiej młodziezy nieco
    militarnego wyglądu
  • anjos 06.10.04, 12:58
    To po prostu chamska, niewychowana, zle wyedukowana i zaczepna mlodziez.
    I oto mamy SPADEK PO KOMUNIZMIE !
  • endereco 06.10.04, 13:07
    anjos napisała:

    > To po prostu chamska, niewychowana, zle wyedukowana i zaczepna mlodziez.
    > I oto mamy SPADEK PO KOMUNIZMIE !

    Ty o dresach mówisz, ale przecież nie tylko oni nosza u nas krótkie włosy. Ja
    mówiąc "miliarny wygląd" miałam na mysli również dobrze wychowaną młodzież,
    dlatego nie uzyłam ostrzejszych sformułowań
  • anjos 06.10.04, 13:10
    Trzeba nazywac rzeczy po imieniu:
    Dam ci prosty przyklad:
    Mieszkam juz jakis spory czas w Portugalii i gdy ide ciemna i waska uliczka w
    miescie w nocy i widze kilku mlodych ludzi to NIE BOJE SIE, WIEM, ZE W 99% NIE
    SA PIJANI I NIC MI NIE ZROBIA.
    Niestety w Polsce dostalbym juz po mordzie kilka razy.
  • xavier111 06.10.04, 13:12
    Nie zgadzam sie. Dlugie wlosy nosza glownie portugalscy pilkarze, niw wiem skad
    wsrod nich taka moda. Wsrod reszty populacji dlugie wlosy sa spotykane rownie
    rzadko jak w Polsce...

    No a to z wasami i broda to rzeczywiscie bzdura.
  • endereco 06.10.04, 13:17
    xavier111 napisał:

    > Nie zgadzam sie. Dlugie wlosy nosza glownie portugalscy pilkarze, niw wiem
    skad
    >
    > wsrod nich taka moda. Wsrod reszty populacji dlugie wlosy sa spotykane rownie
    > rzadko jak w Polsce...
    >
    Nie mówie o własach po pas, ale rzadko widziałam w Portugalii młodzieńców
    wystrzyzonych na zero, choc kilku widzialam
    > No a to z wasami i broda to rzeczywiscie bzdura.
  • xavier111 06.10.04, 13:24
    Zgadzam sie, wystrzyzonych na zero rowniez nie ma. Mowiac o dlugich wlosach mam
    na mysli dlugie, a nie normalne.
  • little_angel 06.10.04, 12:58
    Baaaaaaardzo zdziwił mnie fakt, że NIE OBCHODZĄ IMIENIN!!!!

    Spytany kiedyś przezemnie kolega (Portugalczyk) o datę swoich imienin,
    odpowiedział, że nie wie (nie ma w kalendarzu), bo u nich nie obchodzi się
    imienin:), tylko urodziny.

    Kto wiedział o tej ciekawostce:)?
  • anjos 06.10.04, 13:08
    ile ma lat i kiedy obchodzi urodziny, a ona chce powiedziec !!!!!!! jak to
    kobieta, zawsze przeciez ma 18 lat !
  • little_angel 06.10.04, 13:10
    a u nas imieninki i urodzinki, zawsze jeden dzień więcej do swiętowania;)
  • endereco 06.10.04, 13:14
    Mnie to w sumie nie zdziwwiło, bo zostałam uprzedzona, ale charakterystyczne
    dla Portugalczyków jest tez podkreslanie tytułów naukowych przed nazwiskiem.
    np. kiedy spytałam sie w szkole jezykowej, w której chodziałam w Lizbonie na
    kurs gdzie moge znaleźć panią Marie Antunes, sekretarka odpowiedziała
    podkreślajac DOUTORA Antunes esta...
  • xavier111 06.10.04, 13:17
    Do mnie nawet sasiedzi sie zwracaja per doutor:)
  • endereco 06.10.04, 13:24
    Kiedys miałam z tego powodu nawet dość klopotliwa sytuację. Szukałam w Lizbonie
    ulicy Vieira e Silva czy jakoś tak i ludzie posłali mnie na drugi koniec
    miasta, choc stalismy bardzo blisko tej ulicy (jak sie potem okzało), gdyż nie
    dodałam Engenheiro przed Vieira e silva
  • endereco 06.10.04, 13:32
    Nie wiem, czy sie ze mna zgodzicie, ale uwazam, że Portugalczycy mówią dość
    cicho, jak na południowy naród. Nie tylko zreszta południowy. Moim zdaniem np.
    Niemcy są znacznie bardziej głosni
  • polaquinha 06.10.04, 13:37
    Ej,w restauracjach jest tak głośno,że nie słychać jak w brzuchu burczy:-))))
    Ale fakt-cichsi są od Hiszpanów.
  • anjos 06.10.04, 13:39
    JEST JEDNA RZECZ NAJPIEKNIEJSZA w Portugalii: ludzie wyksztalceni sa ELITA w
    tym spoleczenstwie, sa bardzo dobrze traktowani z naleznym im RESPEKTEM,
    zgodnym z ich wiedza i doswiadczeniem.
    KAZDY Portugalczym ZNA swoje miejsce w spoleczenstwie: jest wiec NATURALNE, ze
    ludzie z wyzszym wyksztalceniem sa uprzywilejowani wg. zasady: uczyles sie
    wiecej= wiesz wiecej= nalezy ci sie wiecej !
    .
    To jest wspaniale i godne podziwiania.
    .
    W Polsce KAZDY (np. sprzedawczyni w sklepie) zna sie lepiej na
    medycynie/ekonomii/ inzynierii, niz czlowiek wykasztalcony !
    .
    PS.Moze dlatego przywiazuja takie znaczenie do tytulow naukowych i BARDZO
    DOBRZE !!!!!!!!!!!!!!!!
  • endereco 06.10.04, 13:41
    Ależ ja sie zgadzam z Tobą. Szacunku i grzeczności nigdy za wiele.
  • little_angel 06.10.04, 13:48
    och, żeby i u nas tak było...:)
  • polaquinha 06.10.04, 13:56
    Większośc samochodów jest w kolorach czarnym lub srebrnym.To mnie zaskoczyło.
  • polaquinha 06.10.04, 14:04
    Maja super system bankomatów:można płacic chyba wszystkie rachunki przez
    bankomaty.
    Podobało mi się,że jak się miało konto w jakimś banku-to nie trzeba było szukać
    bankomatu z tego banku,tylko można skorzystać z takiej sieci sprywatyzowanych
    (?),która obsługuje wszystkie karty i nie płaci się fortuny za byle tranzakcję!
  • keepersmaid 06.10.04, 17:40
    Bankomaty naleza do spolki, ktorej udzialowcami sa wszystkie banki - dlatego
    maga sie rozliczac w sposob niewidoczny dla klienta i elektronicznie.
    Zunifikowany system jest genialny, to prawda, mozna kazda karta zaplacic
    wszedzie, miec autmatyczny "platnik myta" na autostradach i mostach itp.

    Co do tytulomanii to absolutnie sie nie zgadzam!!!! Koszmar...
    Zwlaszcza sie nie zgadzam zeby byle magister byl Doutor i zeby takiego 24
    letniego magistra 50-letnia sekretarka doktorowala, a on do niej na ty i per
    Luisa. Doktor to taki co ma doktorat, w najgorzym razie medyk, a nie magister.
    Mogliby sobie dac spokoj i z szacunkiem to nie ma NIC wspolnego.
  • xavier111 06.10.04, 19:33
    keepersmaid napisała:

    > Zwlaszcza sie nie zgadzam zeby byle magister byl Doutor i zeby takiego 24
    > letniego magistra 50-letnia sekretarka doktorowala, a on do niej na ty i per
    > Luisa.

    Nie przesadzajmy, zaden magister nie zwraca sie do sekretarki na ty, tylko w
    trzeciej osobie, a to duza roznica.
  • keepersmaid 07.10.04, 18:55
    Sorry, akurat ten sie nie zwraca w trzeciej osobie.
    Ni mowiac o tym, ze mnie polaczenie trzeciej osoby i pierwszego imienia kojarzy
    sie bardziej z "niech Jan przyniesie" ...

    Niedawno zreszta w Porto engenheiro Ludgero Marques oswiadczyl, ze w jego
    organizacji (AIP) ma sie tytulow nie uzywac, bo to trzeci swiat e parolice.

  • portulaco 07.10.04, 10:57
    >
    > Co do tytulomanii to absolutnie sie nie zgadzam!!!! Koszmar...
    > Zwlaszcza sie nie zgadzam zeby byle magister byl Doutor i zeby takiego 24
    > letniego magistra 50-letnia sekretarka doktorowala, a on do niej na ty i per
    > Luisa. Doktor to taki co ma doktorat, w najgorzym razie medyk, a nie magister.
    > Mogliby sobie dac spokoj i z szacunkiem to nie ma NIC wspolnego.

    My wife translated your opinion about the TYTUŁOMANIA wich it can be translated
    to portuguese language as CAGANCA or FULL OF S...
    I agree 100% whit you and I hereby state that
    I HATE THOSE PEASANT HALF BRAIN COMPLEXED MORRONS!

    Once in my previous job in Portugal I received a fax from some guy,it was only
    signed with is name. When I called to the guy I asked if I was speaking with
    Mr. (let's say) Silva. The anwers was:"No,no, Here speaks Doutor Silva!" I
    couldn't believe my hears!
  • endereco 07.10.04, 12:22
    W Holandii, na południe od Rotterdamu znajduje się miasteczko o nazwie
    Poortugaal (z dwoma o i dwoma a)hi, hi
  • little_angel 07.10.04, 12:53
    hihihi, a co to miasteczko ma wspólnego z prawdziwa Portugalią???
  • endereco 07.10.04, 13:58
    Niestety, nie mają żadnej strony po angielsku, co mnie dziwi, bo podobno
    Holandia to taki mówiący-po-angielsku kraj. Ale z tego co widziałam, to ma coś
    wspólnego z Afonso Henriquesem a także herb, który przypomina flagę portugalską
    tylko w trochę innych kolorach
  • little_angel 07.10.04, 15:15
    No ja znalazłam mapkę tego królestwa:)
  • ajka-k 14.05.05, 17:07
    Co do imienin... Nie widze zadnej ciekawostki w tym, ze nie obchodzi sie
    imienin w Portugalii. Oprócz POlski która jest jedynym krajem w Europie, gdzie
    obchodzi je az tyle osób, sa obchodzone tylko w kilku krajach wschodnich i to
    tez nie przez wszystkich...

    Dla mnie ciekawe jest to, jak piekne starsze kobiety sa w portugalii. Maja
    niesamowite rysy twarzy, jakas taka dostojnosc...
  • chiara76 14.05.05, 17:43
    Czy Grecję Zaliczasz do krajów Wschodnich?
    Pytam, bo akurat tam obchodzenie Urodzin kończy się na 12 stych a potem już
    tylko Imieniny. To też w ramach ciekawostki.
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • ajka-k 14.05.05, 19:56
    Grecje zaliczam do Europy poludniowo-wschodniej. Jak juz tak dokladnie
    analizujesz kazdy kraj to dodam jeszcze Szwecje. Co nie zmienia faktu, ze dla
    mnie wieksza ciekawostka jest ze Imieniny obchodzi sie tylko w 5 czy 6 krajach
    Europy niz to ze w 1 sie nie obchodzi
  • ajka-k 14.05.05, 22:06
    Aha, a co do prezentów... Zgadzam sie w 100%. Dostalismy kilka prezentów od
    zupelnie nie zwiazanych ze soba osób. Prezenty to byly drobiazgi, ale
    zapakowane - po prostu fantastycznie! Az nie moglismy sie napatrzec
  • zloty_chlopak 23.05.05, 21:07
    little_angel napisała:

    > Tu możemy wpisywać różne ciekawostki o Portugalii, Portugalczykach itp.,
    > które naszym zdaniem mogą zainteresować, zadziwić inne osoby:)

    Mnie zadziwiła liczba niemieckich samochodów, ktore mozna zobaczyc na ulicach
    Lizbony..
    Nawet w Wawie nie zobaczysz koło siebie tylu BMW i Mercedesów :) A mowia ze
    Portugalia to biedny kraj..

    Jesli chodzi o bezpieczenstwo.. Faktem jest, ze Polska to dosyc specificzny
    kraj i dostac lanie mozna nawet w sródmieściu, ale np. Lizbona (ktora znam
    dosyc dobrze do bezpiecznych rowniez nie nalezy.. W Bairro Alto rzeczywiscie
    panuje mikroklimat :) ale np. znajoma przejezdzala po zmroku przez Benfice i
    jak usiadla przy kierowcy tak juz zostala, bo bala sie wysiasc (jest
    Portugalka!)..
    A ja nie polecam po nocy wloczenia sie po Almadzie samemu.. Nie tylko pijani
    caboverdianczycy maja tendencje do wsczynania bojek (o rany Anjos nie sa lysi,
    nosza dready-to dlaczego tacy zle wyedukowani), ale tez rodowici Portugalczycy
    lansujacy sie na luzakow-surferow z grzywa na oczach <lol>

    pozdrawia wszystkich przedstawiciel "chamskiej, niewychowanej, zle wyedukowanej
    i zaczepnej (polskiej) mlodziezy".
  • ptasia 23.05.05, 21:19
    z bezpieczeństwem, czy jego brakiem, to się zgadzam. nie czułam się w Lizbonie
    bezpiecznie, a po tym, jak próbowano mnie okraść w tramwaju, to się pogłębiło.
    przez Alfamę potem wieczorem właściwie biegłam, a nie szłam, z torebką prawie w
    zębach ;/. żeby nie było, w wielu miejscach w W-wie też bezpiecznie się nie
    czuję (choć nikt do tej pory mnie nie okradł, o dziwo).
    z innych ciekawostek, raczej in minus, jest zamykanie na noc dworców. jeśli się
    przyjedzie do Lizbony w środku nocy, jak ja, można się ew. przytulić do bardzo
    zimnej kamiennej ławki w b. zimnym i wietrznym podziemiu przed wejściem do
    dworca, albo się wynieść szukać bardziej przyjaznego miejsca. faktem jest
    jednak, że niestety o 4-5 w nocy (rano?) ciężko coś takiego znaleźć. do tej pory
    pamiętam, że Mc Donald w centrum otwiera się dopiero o 10 rano. na szczęście
    była jedna knajpa od chyba 7.
    --
    There's something wild about you child that's so contagious...
    Bica
  • annamaria37 24.05.05, 00:36
    Jak to zamykają dworce? Mam przylot po 12 w nocy i serio liczę że mnie nie
    wyproszą z lotniska do rana.
  • ptasia 24.05.05, 09:15
    Lotniska to chyba nie (nie wyobrażam sobie), ale dworce autobusowe tak.
    --
    There's something wild about you child that's so contagious...
    Bica
  • endereco 24.05.05, 11:00
    Portugalczycy, mimo swego pogodnego uosobienia, należą obok Polaków do
    największych pesymistów w UE. (zasłyszane w jakimś programie telewizyjnym)
    Szczerze mówiąc, zauważyłam to zaraz po przyjeździe do Portugalii. Ostrze
    portugalskiej ironii i krytyki wycelowane jest przede wszystkim we własny kraj.
    Portugalczycy uwielbiają rozwodzić się nad swoimi wadami narodowymi, rzekomą
    słabością własnego kraju oraz porównywać się z innymi krajami na własną
    niekorzyść (oczywiście z większymi i potężniejszymi krajami, tak aby porównanie
    nie wypadło broń Boże korzystnie dla Portugalii).
    Narodowy pesymizm umacniany jest przez portugalskie media (co było już chyba
    poruszane bodajże przez xaviera). Polega to na tym, że czołowe miejsce w prasie
    zajmują negatywne wiadomości o Portugalii, niejednokrotnie niezgodne z prawdą
    (jak np. że Portugalczycy są najbardziej rozpitym narodem w Europie:))), a
    pozytywne są pomijane.
    Moja znajoma z Lizbony powiedziała mi kiedyś, że któregoś dnia wyemitowano w
    telewizji program przedstawiający pozytywne wiadomości, statystyki itd o
    Portugalii, które nigdy nie zostały zamieszczone w portugalskich mediach i
    podobno było tego sporo:)!
  • keepersmaid 24.05.05, 12:48
    Pesymistycznie to oni tak miedzy soba. Na zewnatrz w najgorszym razie wyciagna
    Vasco da Gama (bo Magellan zdrajca) i Afonso de Albuquerque no i powiedza, ze
    Angola kwitla przed 1974, a Eusebio byl lepszy od Pelé.

    Tak ja polacy maja tez tendencje to wyszukiwania wszelkich "lusodescendentes",
    czyli slawnych osob portugalskiego pochodzenia takich jak piosenkarka Nelly
    Furtado czy rezyser Sam Mendes, pilkarz Robert Pires itp. Pomagaja im w tym
    brazylijczycy - co jakis aktor albo piosenkarz przyjedzie do Portugalii to mowi,
    ze uwielbia i ma mnostwo portugalskich przodkow (o co w Brazylii akurat nie trudno).


    --
    ... too proud to beg and too dumb to steal ...
  • endereco 24.05.05, 13:43
    Zdziwiło mnie właśnie to, że oni tak do mnie, czyli osoby "obcej" się żalili,
    co by mogło świadczyć 1)że uznali mnie za swoją 2)że byli pijani i upili się
    na smutno. Oba wyjaśnienia uważam jednak za wielce nieprawdopodobne:))
    Do lusodescendentes należy też np. Tom Hanks i Teresa Heinz-Kerry. Ja tam wcale
    nie dziwię się temu wyszukiwaniu sław poza granicami zarówno przez
    Portugalczyków jak i Polaków, gdyż tak jeden jak i drugi kraj był tradycyjnie
    terenem emigracji, więc sławni przodkowie często mieszkali zagranicą.
    Lepsze to niż "przywłaszczanie" sobie sław, jak to np robią Francuzi ze
    Skłodowską-Curie:)
  • keepersmaid 24.05.05, 17:17
    Zasadniczo mamy wspolny problem polegajacy na tym, ze nikt mieszkajacy na stale
    w Portugalii lub w Polsce nie moze po prostu byc celebrity na swiatowa skale.
    Chociaz obawiam sie, ze i tak polakom lepiej bo przynajmniej Walesa (ze o
    papiezu nawet nie wspomne) jest rozpoznawalny prawie na calym swiecie jako
    "icon", a portugalgczyka takiego po prostu nie ma, chocby nie wiem co.
    No ale papiez to papiez, a Walesa to symbol sprzed +-20 lat.

    W jakiejs ogolnie pojmowanej pop-kulturze i swiatku "ikonowatych" nie ma nikogo
    (artysty, sportowca, guru czegos).

    Moze Durão Barroso wyrosnie na jakiegos geniusza UE, ale specjalnie sie nie zanosi.

    --
    ... too proud to beg and too dumb to steal ...
  • endereco 24.05.05, 22:11
    Masz rację, tak to już jest, że jak ktoś mieszka w niewielkim i peryferyjnym
    kraju ma niewielkie szanse, by stać się ikoną czegokolwiek. Chyba, że się
    stamtąd wyprowadzi. Co do Polski, to uważam, że udało się to tylko Wałęsie
    (bycie celebrity nie opuściwszy Polski). Papież stał się sławny dopiero wtedy,
    gdy zamieszkał na stałe w Watykanie:)
    Natomiast prawdziwą portugalską piłkarską celebrity jest Luis Figo. Co prawda
    mieszka w Hiszpanii, ale ma portugalskie obywatelstwo i chyba nikt, kto
    interesuje się piłką nożną, nie myli go z Hiszpanem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka