Dodaj do ulubionych

Religijność Portugalczyków

11.04.06, 22:10
Zbliża się Wielkanoc, naszlo mnie zatem pewne pytanie, które kieruję glównie
do rezydentów przebywających w Portugalii: czy potwierdzacie stereotypy o
Portugalczykach jako o nacji ultrakatolickiej ? Czy ich religijność w jakiś
sposób różni się od katolickiej religijności w Polsce ? Czy, jeśli można
pokusić się o jakieś generalizację są nastawieni do obyczjowści bardziej
konserwatywnie czy liberalnie (oczywiście w porównaniu z nami) ? A tak przy
okazji jakby brzmialy świąteczne życzenia po portugalsku ?
Edytor zaawansowany
  • keepersmaid 11.04.06, 22:36
    Katolickosc okazjonalna - chrzciny, slub, pogrzeb, pielgrzymka do Fatimy w
    potrzebie.
    Plus Opus Dei, oczywiscie i religie niszowe (para-ewangelickie typu nawiedzony
    preacher).

    --
    ... too proud to beg and too dumb to steal ...
  • anjos 12.04.06, 00:01
    Religijnosc = 0 ( "zero" )

  • xavier111 12.04.06, 00:33
    a sa takie stereotypy ze portugalczycy to nacja ultrakatolicka? nie wiedzialem.

    mnie sie wydaje ze jedyna nacja na swiecie uchodzaca stereotypowo za
    ultrakatolicka sa polacy, moze jeszcze irlandczycy.

    ale niewazne.

    co do portugalczykow, oczywiscie sa duzo mniej religijni od polakow.

    mlode pokolenie z zasady bardzo niechetnie uczestniczy w obrzedach religijnych.
    jest do tego zmuszane przez dziadkow.

    starsze pokolenie potrafi byc bardzo religijne. znam wiele starszych pan
    chodzacych do kosciola kilka(!) razy w tygodniu. znam jedna co do fatimy jezdzi
    w kazda niedziele (mieszka 60 km od fatimy).

    religijnosc na pokaz jest chetnie demonstrowana przez osoby o pogladach
    prawicowych i z duzo iloscia pieniedzy. nigdy nie widzialem tyle tias (kto
    mieszka w pt wie kto to) jak na seansie "pasji" w kinie londres w lx.

    poza tym (dygresja) w pt szalenie popularny jest tzw. ezoteryzm - reiki,
    szakry, energie, wrózki, przepowiednie itp. jest to wrecz obsesja wsrod klas
    posiadajacych.

  • mutioprazer 12.04.06, 12:42
    Jasne, że co do istnienia bądź nie jakichś stereotypów można dyskutować, ale
    wydaje mi się, że jeśli ponad 90 % populacji identyfikuje się z Kościołem
    Katolickim (oczywiście zdaję sobie sprawę, że mówimy tu tylko o badaniach
    surveyowych), a na terytorium kraju leży najbardziej znany (może poza Lourdes)
    ośrodek kultu maryjnego to o istnieniu pewnego stereotypu możemy mówić. Poza
    Portugalczykami do nacji katolickich (chociaż może już nie ultra:-))) można
    zaliczyć również Włochów, Hiszpanów, poza Europą Brazylizczyków, czy
    Filipińczyków, ale to już temat na inną dyskusję. Zaciekawiła mnie informacja,
    że religijność wiąże się z wysokim statusem materialnym,to akurat (wiem, że
    znowu generalizuje) odwrotnie, niż w Polsce... A propos "trias" to jak rozumiem
    odpowiednik naszego hmmm określmy to eufemistycznie "nowobogackiego" ?
  • xavier111 12.04.06, 18:21
    > Portugalczykami do nacji katolickich (chociaż może już nie ultra:-))) można
    > zaliczyć również Włochów, Hiszpanów, poza Europą Brazylizczyków

    e, nie wydaje mi sie zeby hiszpanie czy wlosi byli mniej ultra niz
    portugalczycy. nie widze roznicy.

    a dlaczego poza europa akurat brazylijczycy a nie meksyk albo kolumbia na
    przyklad?

    ale to rzeczywiscie temat na inna dyskusje.

    > że religijność wiąże się z wysokim statusem materialnym,to akurat (wiem, że
    > znowu generalizuje) odwrotnie, niż w Polsce

    jest to oczywiscie duze uproszczenie, ale mozna tak powiedziec. wynika to z
    historii i rozwoju spoelcznego tych krajow, zupelnie innego niz w polsce - nie
    nalezy zapominac ze poludniowa europa to kraje gdzie komunizm wsrod ludu jest
    do dzis idea wiecznie zywa i holubiona. do dzis istnieje podzial na lewicowe
    masy (z ktorych wywodzi sie inteligencja i artysci, tradycyjnie lewicowe,
    komunizujace i antyklerykalne srodowiska) i prawicowe elity
    przemyslowoekonomiczne, zlosliwie mozna ich nazwac spadkobiercami faszyzmu, z
    ktorym zawsze sprzymierzony byl kosciol.

    a "tia" (dosl. ciotka) to nie nowobogacki. to kobieta w srednim wieku wywodzaca
    sie z rodziny z prawicowymi tradycjami i pieniedzmi, z rodowodem. wiaze sie z
    tym specyficzny styl ubierania i bycia.
  • anjos 13.04.06, 14:54
    Religijnosc w Portugalii jest bardzo mocno rozbudowana: Bog jest jeden i nazywa
    sie MAMONA, mlodziedz, dzieci, ludzie w wieku srednim sa w ciaglej pogoni za
    forsa, samochodami, domami, ubraniami itp.
    .
    Xavier111 piszesz :"starsze pokolenie potrafi byc bardzo religijne. znam wiele
    starszych pan chodzacych do kosciola kilka(!) razy w tygodniu. znam jedna co do
    fatimy jezdzi w kazda niedziele (mieszka 60 km od fatimy)."
    Twoj drwiacy komentarz jest niestety nie na miejscu: Uwazam, ze stokroc gorsze
    jest balwochwalstwo MAMONIE, przez ludzi co 3 x w tygodniu chodza do centrum
    handlowego np.Colombo = swojego kosciola XXI wieku.
    .
    Co do pogladow osob starszych: poniewaz ich Xavier, jak widze - nie rozumiesz,
    to powinienes je przynajmniej szanowac. Uwazam, ze pani jezdzaca do Fatimy co
    niedziele, postepuje lepiej niz balwochwalcy pchajacy wozki co niedziela w
    centrum handlowym.
    .
    Religijnosc Portugalczykow jest taka sama, jak pozostalej czesci spoleczenstw
    Europy: pogon za pieniedzmi do ok. 55 roku zycia, potem przychodzi czas na
    "otrzezwienie" i zastanowienie sie nad sensem zycia. Czego i Wam wszystkim
    sedecznie zycze.

    Porciak vel Anjos
  • xavier111 13.04.06, 17:48
    nie wiem jak ty ale ja sobie polemike daruje.

    z jednym wyjatkiem: gdzie ty drwine i brak szacunku w mojej wypowiedzi
    znalazles? wskaz srodki leksykalnosyntaktyczne uzyte w mojej wypowiedzi
    wskazujace na drwine.
    pania co jezdzi do fatimy znam bardzo dobrze i jestem bardzo daleki od
    strojenia sobie z niej zartow.

    jakis przewrazliwiony chyba jestes. albo czepiasz sie dla sportu.
  • anjos 13.04.06, 18:14
    Wiec cytuje: "znam wiele starszych pan
    chodzacych do kosciola kilka(!) razy w tygodniu. " To co oznacza tez wykrzyknik
    ? Chyba cos mocniejszego niz zdziwienie ? Prawda ?
    Oj za duzo sie telewizji oglada.....za duzo....
  • xavier111 13.04.06, 20:04
    funkcja wykrzyknika ujetego w nawias jest szczegolne zwrocenie uwagi czytelnika
    na informacje znajdujaca sie przed wykrzyknikiem w nawiasie. w tym wypadku na
    fakt, ze te wspomniane kobiety uczestnicza w nabozenstwach religijnych w
    swiatyni katolickiej kilka razy w tygodniu. jest to fakt swiadczacy z pewnoscia
    o ich duzej, jesli nie bardzo duzej religijnosci, bo (ryzykuje tutaj niepoparte
    statystykami twierdzenie) maly procent spoleczenstwa, nie tylko w portugalii
    ale i w bardziej religijnej polsce, chodzi do kosciola kilka razy tygodniowo. z
    tego tez powodu pozwolilem sobie na szczegolne wyodrebnienie w zdaniu
    slowa "kilka", przy uzyciu rzeczonego wykrzyknika ozdobionego nawiasami.

    pozwole sobie dodac, ze nie moge sobie wyobrazic, jak uzycie jakiegokolwiek
    znaku interpunkcyjnego, niepoparte odpowiednio dobrana leksyka ewentualnie
    skladnia, moze sugerowac drwine i brak szacunku.

  • mutioprazer 14.04.06, 12:50
    Ja również wypowiedzi xaviera11, ani postawinego przez niego wykrzyknika nie
    odebrałem w katrgoriach drwiny bądź ironizowania, a jedynie (zresztą moim
    zdaniem słusznego) podkreślenia faktu, że to głównie wśród ludzi starszego
    pokolenia intensywność praktyk religijnych jest większa niż w innych grupach, a
    niewątpliwym przejawem tego jest chodzenie kilka razy w tygodniu do koscioła.
    Takie zachowanie jest przejawiane przez osoby silnie religijne, i za takie
    uznane by zostało nawet w Polsce, gdzie partycypacja w praktykach religijnych
    jest największa w Europie (z tego co pamiętam wg badań Eurostatu wyprzedzają
    nas pod tym względem tylko Maltańczycy). A tak przy okazji jak brzmiałyby
    życzenia świąteczne po portugalsku ?
  • xavier111 14.04.06, 14:30
    wielkanocne zyczenia zazwyczaj bardzo zwiezłe sa:

    Boa Páscoa! (czyt. boła paszkła)
  • anjos 14.04.06, 16:54
    I wesolych swiat dla Waszystkich !
  • aska2000 15.04.06, 20:24
    Podłączę się, Anjos, do Twoich życzeń (mam nadzieję,że nie masz nic
    przeciw..? ;)

    ...spokojnej głowy, lekkiego serca i pewności,że to co czynicie i czego
    pragniecie słusznym jest...

    Boa Pascoa Wam Wszystkim :)
  • alfama_1 15.04.06, 16:59
    xavier111 napisał:

    > a sa takie stereotypy ze portugalczycy to nacja ultrakatolicka? nie
    wiedzialem.

    moim zdaniem są - niezależnie na ile prawdziwy (podłoże stereotypów to temat na
    inną dyskusję), stereotyp Portugalczyka w Polsce to "3F", z czego jedno to
    Fatima
  • anjos 15.04.06, 21:27
    Wielka Soboto....dzis.....wszystkie koscioly w Porto zamkniete. Centrum handlowe
    otwarte.

    Ave Mamona !
  • keepersmaid 15.04.06, 21:43
    W Lizbonie dokladnie tak samo.
    Wizytujacy rodzice chciely groby ogladac albo cos... Poszlismy na spacer i na
    zakupy zamiast.

    --
    ... too proud to beg and too dumb to steal ...
  • anjos 16.04.06, 13:58
    Koscioly zamkniete w Niedzielny poranek NAJAWAZNIESZEGO SWIETA KATOLICKIEGO
    !!!!!!!!!!! zgroza !!!! Msza w glownym kosciele jednej z najwiekszych parafii
    Porto ( Foz ) przewidziana wylacznie o 19.00 !!
    .
    Mamy wiec skutki liberalizmu, lewackosci i moralnego rozpasania !
    .
    Pocieszajace jest tylko, ze ci wszyscy telewizyjni mąrdale, lewacy, komunisci,
    dziennikarze, dresiarze, internauci, politycy itp...kiedy będą starsi to na
    kolanach do Fatimy bedą pielgrzymkować.
    .
  • xavier111 16.04.06, 15:10
    pozwole sobie zauwazyc ze twojego kosciola nie zamknely osoby moralnie
    rozpasione ani lewacy tylko ksiadz z koscielnym.

  • anjos 16.04.06, 17:28
    xavier111 napisał:

    > pozwole sobie zauwazyc ze twojego kosciola nie zamknely osoby moralnie
    > rozpasione ani lewacy tylko ksiadz z koscielnym.
    >

    Wszyscy bedziemy pielgrzymkowac do Fatimy ( moralnej lub fizycznej Fatimy ), a
    temu kto nie to wpółczuję.
  • anjos 16.04.06, 17:33
    A propos.....GW umiesiła piekną reprodukcuję obrazu Giotto....ktore juz za kilka
    dni obejrze na własnymi oczy....marzenia.
  • xavier111 16.04.06, 21:55
    anjos napisała:

    > Wszyscy bedziemy pielgrzymkowac do Fatimy ( moralnej lub fizycznej Fatimy ), a
    > temu kto nie to wpółczuję.

    a czemu akurat do fatimy? sa inne miejsca do ktorych bedziemy pielgrzymkowac.
    mekka na przyklad.
  • anjos 16.04.06, 23:22
    Moze Ty do mekki , ja NA PEWNO NIE.
    Smutno stalo malcziku.
  • xavier111 17.04.06, 02:07
    komu smutno stalo temu smutno. mi tam wesolo, ze kazdy moze pielgrzymkowac tam
    gdzie chce, zgodnie z wlasnym sumieniem, rozumem i potrzebami, niewazne czy to
    fatima, mekka czy freeport alcochete. smutno by mi bylo jakby wszystkich na
    sile i wbrew ich woli pchano tylko do jednego z tych miejsc odbierajac im prawo
    do podejmowania decyzji i szukania swojej wlasnej drogi do osiagniecia
    szczescia.
  • aska2000 17.04.06, 11:50
    i innych ewent. zainteresowanych ;)

    Xavier - doskonale powiedziane - człowiek tym się chyba (?) od swych 'braci
    mniejszych' różni,że ma rozum i WOLNĄ WOLĘ - i z nich czynić użytek powinien.

    Pozdrawiam!
  • anjos 17.04.06, 13:02
    Otoz, wieczorem spedzilismy czas w naszych znajomych Portugalczykow, w typowej
    portugalskiej wioseczce. Jakiez bylo moje zaskoczenie, gdy moglismy
    "uczestniczyc", albo lepiej "byc swiadkami", milej tradycji wielkoniedzielnej.
    .
    Compasso, czyli tradycja wedrowania kilkunastu ludzi w calej wsi, od domostwa do
    domostwa, ze spiewem , pieknie przyozdobionym krzyzem, chlebem i malym
    woreczkiem na datki. "Kolednicy" wchodza tylko tam, gdzie na schodach, lub przy
    drzwiach polozone zostalo "verde" czyli zielone galazki. Podobalo mi sie.
    .
    Szkoda, ze tradycja umiera, w w wiekszosci miast i miasteczek Portugalii, nikt o
    tym nawet nie slyszal.
  • aska2000 17.04.06, 16:27
    "Zajączka"??
    Tak się zastanawiam i ciekawa jestem czy np. taki miły i sympatyczny
    (szczególnie dla najmłodszych :) zwyczaj kultywuje się w Portugalii?

    ...nawiasem mówiąc pochwalę się (wyłącznie zresztą dlatego,że to odrobinę
    związane z szeroko pojętą "portugalskością" ;),że i o mnie w tym
    roku "Zajączek" nie zapomniał (pewnie dlatego,że czynnie mu pomogłam
    odwiedzając w miniony czwartek Empik;) i oprócz prezentów dla mojej Małej
    podrzucił wczoraj na progu także "Rogamar" Cesarii Evory..!

    Słucha się super, zwłaszcza z kieliszkiem porto pod ręką..:)

    Pozdrawiam!
  • keepersmaid 17.04.06, 13:03
    Otoz to, Xavier, otoz to...
    Osobiscie w kosciolach nie bywam, chyba, ze bardzo zabytkowych i czesto w
    tzw "rodzinne swieta" roznej masci jestem sama - wiec te otwarte kina,
    restauracje i inne przybytki sa dla mnie i podobnych mi rozbitkow.
    Do swiatyn typu Freeport pielgrzymowac nie musze, ale do wloskiej restauracji
    chetnie...

    --
    ... too proud to beg and too dumb to steal ...
  • mutioprazer 18.04.06, 18:48
    Abstrahując od wątku glównego, to tak siedzę, czytam sobie i strasznie Wam
    zazdroszczę tego mieszkania w Portugalii. Może kiedyś się uda...:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka