Długa, nudna i wkurwiająca (mnie) historia, ale wreszcie, prawie półtora
miesiąca po zamówieniu, wczoraj dostałem w swoje łapy "Der Katalog". Chociaż w
pierwszej chwili się zaniepokoiłem widząc sporą paczkę. Po rozpakowaniu
przeraziłem się nie na żarty. "Kurwa, pomyliłem się, zamówiłem winyle zamiast
cedesów!" Ale bliższa inspekcja objawiła naklepkę z napisem "8 CD BOX SET", co
mnie uspokoiło. Jednak gdybym wcześniej wiedział, że to takie bydlę jest,
zamówiłbym chyba osobne płyty w rozmiarze tradycyjnem.
Nie no, wygląda pięknie, ale gdzie ja to mam trzymać? ;)
Muzyka brzmi kapitalnie, a "Die Mensch-Maschine" MIAŻDŻY. Wiedziałem, że
poprzednie wydanie CD było kiepskie, ale teraz dopiero zdałem sobie sobie jak
bardzo. Basem z "Die Roboter" można spokojnie przedwojenne kamienice wyburzać.
Powiedziałbym, że ten remastering wypada nawet lepiej niż w przypadku Beatlesów.
Tak więc warto.
Ale pamiętajcie, drogie dzieci, Poczta Polska to ZUO.
--
Jazz is not dead. It just smells funny. (Frank Zappa)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.