Nie będę pisać długo. Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy Eddie Jobson nadal tak
wymiata na skrzypcach i klawiszach i czy John Wetton nadal jest tym samym
Johnem Wettonem - to niech je jutro rozwieje w Bydgoszczy. Nie ma w składzie
Terry Bozzio, ale koleżka z Niemiec, który go zastępuje "jest jeszcze lepszy
niż Terry" (cyt. za Eddie Jobsonem). I na dokładkę Tony Levin na sticku oraz
Greg Howe (to nie jest syn Steve'a) na "wieśle".
Utwory "Carrying no cross" UK i "Starless" KC obok siebie. Najlepsze 15 minut
jakie widziałem kiedykolwiek na jakimkolwiek koncercie.
"Rendez Vous 6:02" ani "Danger Money" nie zagrali.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.