Po dwóch przesłuchaniach. Dziwna to płyta: w zależności od utworu - wkurzająca i
zachwycająca, nudna i przykuwająca uwagę. Generalnie raczej za długa i, tak mi
się wydaje, nieco przekombinowana. Nie znam Flaming Lips, może oni tak mają na
co dzień.
Póki co między 6 a 8/10
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.