Dodaj do ulubionych

Najlepsze płyty Yo La Tengo

28.11.09, 19:02
Przez te WSZYSTKIE lata jakoś mnie ten zespół omijał. Trochę słuchałem, ale
się nie wciągłem. A niesłusznie, bo to przecież moje klimaty. Ale dzisiaj
posłuchałem sobie NA POWAŻNIE Painful i postanowiłem, że czas to zmienić.

Od czego zacząć? Na czym skończyć? Czego się wystrzegać? Pomóżcie!

--
Bzdrężyło. Szłapy maślizgajne Bujowierciły w gargazonach Tubylerczykom spełły
fajle, Humpel wyświchnął ponad.
Edytor zaawansowany
  • pytajnick 28.11.09, 20:26
    Mnie zachwyciło niecałe 10 lat temu "And Then Nothing Turned Itself Inside-Out"
    i potem ten zachwyt się nie powtórzył, choć i zawodów nie było.


    --
    Ziemia Niczyja
  • exman 28.11.09, 20:51
    właśnie, na chuj się zachwycać ?
    --
    Zrelaksowane krowy dają więcej mleka
  • cisnowiec 28.11.09, 21:07
    Na jaki? Nie wiem.
    Ale jeśli już, to czemu nie składankę polubić, skoro zacna taka?
    Prisoners of Love zwie się.
  • pytajnick 29.11.09, 11:30
    exman napisał:

    > właśnie, na chuj się zachwycać ?

    odpowiedziałeś sobie w stopce!
  • janek0 29.11.09, 14:00
    exman napisał:

    > właśnie, na chuj się zachwycać ?
    wolno też trochę mniej się zachwycać niż od razu "na chuj".

    --
    Six months on, the winter's gone
    The disenchanted pony
    Left the town with the circus boy
    The circus boy got lonely
  • janek0 29.11.09, 13:59
    Cze, wybacz, ale sklerozę masz :]

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,20715,13553093,28894864,Yo_La_Tengo.html?wv.x=1

    mogę jedynie dodać, że obydwie płyty od tego czasu, Popular Songs (2009) oraz I
    am not afraid of you I we will beat your ass (2006) zaliczyłbym do kategorii "w
    drugiej kolejności". Hajlajty, odpowiednio: "By Two's" oraz "Pass the hatchet".

    Aha, no i była jeszcze ostatnio składanka filmowa "They shoot we score", której
    nie polecam (!) oraz składanka z coverami live "YLT is murdering the classics"
    której nie znam, ale znam nagrania z WFMU i przypuszczam że są to jakieś jaja.

    --
    Six months on, the winter's gone
    The disenchanted pony
    Left the town with the circus boy
    The circus boy got lonely
  • pszemcio1 30.11.09, 00:36
    janek0 napisał:

    mogę jedynie dodać, że obydwie płyty od tego czasu, Popular Songs >
    (2009) oraz
    > I
    > am not afraid of you I we will beat your ass (2006) zaliczyłbym do
    kategorii "w
    > drugiej kolejności".

    Ja z kolei obie pozycje "bardzo".

    oraz składanka z coverami live "YLT is murdering the classics"
    > której nie znam, ale znam nagrania z WFMU i przypuszczam że są to
    jakieś jaja.

    No jaja raczej, dośc garażowe wersje. Urok swój ma, ale żeby jakas
    obowiązkowa jazda to nie



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka